Dodaj do ulubionych

Księgarze protestują przeciw ''indeksowi Gierty...

01.06.07, 17:56
W ramach walki o jedynie sluszna ideologie w tzw. "IV Rzeczypospolitej"
proponuje sie (i jak widac realizuje rekami ministra - khe, khe - edukacji):
- anulowanie pierwszego dekretu władz komunistycznych na ziemiach Polski
dotyczącego przeciwdziałania analfabetyzmowi wraz z podjęciem działań
kultywujących ten zapomniany antykomunistyczny zwyczaj jakim jest analfabetyzm

wg: pl.indymedia.org/pl/2007/05/28642.shtml
Obserwuj wątek
    • r_mol Zdaje się że nadal będą męczyć dzieci Witkacym 01.06.07, 18:09
      i Gombrowiczem. A po co?
      • frant3 Re: Zdaje się że nadal będą męczyć dzieci Witkacy 01.06.07, 18:20
        Bo "ludzie dobrzy dla zwierząt bywają potworni w stosunku do bliźnich swoich".

        --
        Frant Kafka
        • tetlian Re: Zdaje się że nadal będą męczyć dzieci Witkacy 01.06.07, 18:37
          Może nie uda mu się tego szalonego pomysłu wprowadzić. Ludzie zaczną się
          buntować i Giertych się wycofa.
          • konread Re: Zdaje się że nadal będą męczyć dzieci Witkacy 01.06.07, 19:28
            Trzeba jedno przyznać panu Giertychowi, że podobnie jak bracia Kaczyńscy, a
            nawet gen. Jaruzelski potrafią zjednoczyć naród i wyzwolić w nim postawy
            obywatelskie;)
            • sandwich1 Re: Zdaje się że nadal będą męczyć dzieci Witkacy 01.06.07, 19:31
              Dzięki Ci za słowa otuchy.
              Znaczy naród jeszcze nie zdurniał*.


              * nie dotyczy: palestriny junkersa i im podobnych
              • almagus Re: Dopiszą dietę zbawienia nie do strawienia 01.06.07, 21:57
                Dieta zbawienia nie do strawienia!

                Na opasłe pasibrzuchy najlepsze świętojańskie muchy!

                Przepis na odchudzanie i porzyganie.
                Ojca Rydyka, co sam umyka.
                „Mniej słoniny, więcej zieleniny”

                Wkręcić w kluchy tłuste muchy
                posypać je komarami,
                będą kluchy ze skwarami.

                Piołunu jeszcze, by mieć dreszcze.
                tak silne skurcze żołądka,
                aby działał jako pompka.

                Wziąć te kluchy, napchać brzuchy.
                Zapić siwuchy kielichem,
                zostać nabzykanym mnichem.

                Test czy leci z muchą co świeci.
                Dać Świętojańskie robaczki
                i oczekiwać sraczki.

                Stać ze świecą, patrzeć jak lecą
                z gardła i tyłka świętości,
                bzykają musze tłustości.

                Wylot szatana, pad na kolana.
                opuściły złe duchy,
                tłuste pasibrzuchy!

                Dieta Rydyka, co sama umyka.
                w ten sposób napasiony,
                będziesz chudy, zbawiony!
                • romek337 Czerwona hołota zawsze była toporna na zmiany 01.06.07, 22:16
                  • siostra.sister Re: Czerwona hołota zawsze była toporna na zmiany 01.06.07, 23:11
                    Masz absolutną rację! Czasy się zmieniają, a nasz rząd ciągle mentalnie w Polsce
                    Ludowej!
                    • mohery_sterowane_radyjem Towarzysz Gertych 01.06.07, 23:19
                      zabronic ! zakazac ! cenzurowac !
                      jednym slowem jak za komuny

                      ta tylko roznica ze przedtem byli czerwoni a teraz sa czarni pajace
                      • kardio_aniol_smierci K_s_i_ę_g_a_r_z_e_=_Pazerni_Handl arze-Nieuki_:)))) 02.06.07, 03:13
                        Jak podają GWniani agenci jg, cheko, pcg:
                        Księgarze z całej Polski protestują przeciw
                        wykreśleniu z lektur szkolnych Gombrowicza,
                        Witkacego, Dostojewskiego, Goethego itp.
                        Organizują specjalne promocje i wystawy
                        ze skreślonymi książkami.
                        ..........................

                        He he he he he !:)

                        Księgarze ! Też mi autorytety :)))

                        Dla robienia mamony duża część
                        tego nieoczytanego, handlarskiego towarzycha
                        rozpowszechnia albumy promujące wermaht,

                        esesmanskie formacje, życiorysy zbrodniarzy
                        jak hitler, gebels, himler, ewa braun
                        i innego badziewia :(
                        wiadomo - pieniądz i książka nie śmierdzą :(

                        podczas gdy nie można się doprosić
                        o historię Pomorza, Śląska czy
                        książek Jasienicy ! bo podobno nie idą !
                        • onufry.zagloba A moze wloscianka przestanie zmieniac nicki i 02.06.07, 05:34
                          w koncu swemu Zydowi ten zasrany klozet umyje? Bo Zyd z roboty "na domkach" na
                          zbita morde wyrzuci:)
                        • mark.parker Re: K_s_i_ę_g_a_r_z_e_=_Pazerni_Handl arze-Nieuki 02.06.07, 07:42
                          Pomijam już to, że Twoja wypowiedź to jeden prymitywny bełkot, ale wskażę Ci, że
                          bardzo się mylisz w swoich opiniach o księgarzach i pozycjach dostępnych w
                          księgarniach. Pamiętaj, że nie znając takich postaci, jak Hitler, Goebbels i Ewa
                          Braun, możesz się nadto łatwo zakochać w LPRze i pomylić szowinizm z
                          patriotyzmem. Księgarze zaś na przestrzeni historii (kiedyś byli również
                          drukarzami, wydawcami) odgrywali wybitną rolę w oświecaniu społeczeństwa. Co
                          znaczy "pazerni"? A Ty pracujesz za darmo? Poducz się trochę. Zacznij od
                          starożytności - z portalu historica.pl:
                          Książka w Rzymie
                          autor: Artur Aurelius, 2005-09-10 18:22:40

                          Nikłe były początki literatury rzymskiej, ponieważ praktyczni Rzymianie
                          koncentrowali swą uwagę na sprawach związanych z rozwojem państwa, a wręcz
                          gardzili pracami literackimi, dopiero zwycięskie podboje spowodowały zetknięcie
                          się ze światem helleńskim, w którym poza ideałami prawdziwie rzymskiej
                          dzielności i surowej praworządności królowały również ideały piękna, dobra i
                          prawdy. W chwili starcia się z Rzymem kultura grecka miała poza sobą największe
                          okresy swego rozwoju. Nic więc dziwnego, że Rzymianie, mimo licznych oporów
                          wewnętrznych, ulegli w końcu wysokiej kulturze Hellady. W II w. p.Chr. znajomość
                          literatury i filozofii greckiej staje się obowiązująca wśród rzymskiej
                          arystokracji. Można więc powiedzieć że zwycięski Rzym legł u stóp pokonanej Hellady.

                          Dopiero to zbliżenie do kultury greckiej spowodowało rozwój literatury
                          rzymskiej, która już w I w. p. n. e. osiągnęła szczyt swego rozwoju. Od inwazji
                          kultury greckiej na Rzym zaczyna się też historia książki rzymskiej.

                          Świadectwa mówiące o handlu książką rzymską pochodzą dopiero z I w. p.Chr.
                          Podobnie jak w dawnej Grecji duże znaczenie miała działalność prywatna w
                          rozpowszechnianiu książek : sami autorzy posyłają przyjaciołom swe utwory,
                          przepisane przez własnych niewolników (zw. serwi litterati, librarii, scriptores
                          librarii) albo przez najemnych kopistów. Niekiedy przyjaciele pisarzy podejmują
                          się (przez przyjaźń, czy z interesu ) przepisania ich utworów, a nawet ich
                          rozpowszechniania. Było powszechnym zwyczajem, że autor zbierał przyjaciół i
                          czytał im głośno swoje nowe dzieło, aby tą drogą wzbudzić nim zainteresowanie.
                          Zwyczaj ten przerodził się w wielką plagę, przede wszystkim dlatego, że mało
                          utalentowani autorzy byli najbardziej gorliwi w recytowaniu przy każdej
                          sposobności własnych utworów. W ostatnim wieku p.Chr. wydawcy zaczęli gromadzić
                          zainteresowaną publiczność na zbiorowe odczytywanie nowych dzieł. Niezależnie od
                          tego od ok. I w. p.Chr. istniały księgarnie w Rzymie.

                          Oficyny księgarskie znajdowały się w najruchliwszych częściach miasta np. w
                          okolicach świątyni Pokoju oraz świątyni Pallady. Często były też miejscami
                          zebrań poetów i ludzi nauki. U wejścia do sklepu właściciel wywieszał spisy
                          nowych książek, których wydawcami byli z reguły księgarze. Odwiedzający go
                          uczeni, literaci i bibliofile znajdowali same nowości wewnątrz rozłożone na
                          ladzie. Kupujących książki było obecnie tak dużo i w tylu krańcach państwa, że
                          istniała potrzeba takiego ogniwa pośredniego między autorem i jego czytelnikami,
                          jakimi byli księgarze wydawcy. Z tego powodu często obok oficyny znajdował się
                          warsztat wydawniczy, w którym niewolnicy przepisywali rękopisy zlecone przez
                          księgarza. Nie jest rzeczą bezspornie ustaloną, czy to przepisywanie odbywało
                          się pod dyktando, czy też każdy skryba otrzymywał pewną partię tekstu do
                          wielokrotnego powielenia. Można przyjąć współistnienie obu, zależnie od potrzeby
                          i okoliczności, bowiem zarówno jedna jak i druga miały swoje zalety. Pomijając
                          inne cechy należy stwierdzić, że metoda dyktowania pozwalała szybko osiągnąć
                          wyniki, przepisywanie zaś było wygodniejsze, a jego wyniki dokładniejsze, ale z
                          pewnością było ono powolniejsze i nierównomierne w czasie, metoda przepisywania
                          jednak okazała się praktyczniejsza i wytrzymawszy próbę czasu przetrwała całe
                          średniowiecze.

                          Rękopisy przepisywane indywidualnie czy pod dyktando wymagały oczywiście
                          korekty. Wykonywali ją korektorzy wydawcy, których obowiązki pełnili nieraz
                          nawet uczeni. Najbardziej pożądana była korekta wykonana przez samego autora.
                          Pomimo to często spotyka się skargi ówczesnych pisarzy na zły poziom odpisów
                          sprzedawanych przez księgarzy. Do wydań, które znalazły uznanie w starożytności
                          należą wydania Tytusa Pomponiusza Attyka, który prowadził poważne wydawnictwo i
                          podjął się wydawania oprócz pism Cycerona także dzieł Platona i Demostenesa.
                          Dbałość i wysiłki wydawcy szły przede wszystkim w kierunku wypuszczania na rynek
                          księgarski kopii jak najwierniejszych oryginałowi.


                          kardio_aniol_smierci napisał:

                          > Jak podają GWniani agenci jg, cheko, pcg:
                          > Księgarze z całej Polski protestują przeciw
                          > wykreśleniu z lektur szkolnych Gombrowicza,
                          > Witkacego, Dostojewskiego, Goethego itp.
                          > Organizują specjalne promocje i wystawy
                          > ze skreślonymi książkami.
                          > ..........................
                          >
                          > He he he he he !:)
                          >
                          > Księgarze ! Też mi autorytety :)))
                          >
                          > Dla robienia mamony duża część
                          > tego nieoczytanego, handlarskiego towarzycha
                          > rozpowszechnia albumy promujące wermaht,
                          >
                          > esesmanskie formacje, życiorysy zbrodniarzy
                          > jak hitler, gebels, himler, ewa braun
                          > i innego badziewia :(
                          > wiadomo - pieniądz i książka nie śmierdzą :(
                          >
                          > podczas gdy nie można się doprosić
                          > o historię Pomorza, Śląska czy
                          > książek Jasienicy ! bo podobno nie idą !
      • sandwich1 Re: Zdaje się że nadal będą męczyć dzieci Witkacy 01.06.07, 18:51
        W zasadzie nie musisz. Mogą skończyć na podstawówce.
        Wiesz czym się różni wykształciuch od inteligenta?
        Ten drugi nie czytał tych książek.
        • r_mol Czyżby? Wolę Iwaszkiewicza, nie mówiąc o 01.06.07, 18:57
          Tołstoju czy np. Tomaszu Mannie, a nie pijacko-narkotyczny bełkot Witkacego.
          • sandwich1 Re: Czyżby? Wolę Iwaszkiewicza, nie mówiąc o 01.06.07, 19:00
            Moim zdaniem jest nieco lżejsza lektura, nie umniejszając jej wagi.
            Sęk w tym, że rozmawiamy o tych usuniętych pozycjach.
            • ratm1978 ..i co z tego że odchodzą od książek? 01.06.07, 19:09
              sandwich1 napisał:

              > Moim zdaniem jest nieco lżejsza lektura, nie umniejszając jej wagi.
              > Sęk w tym, że rozmawiamy o tych usuniętych pozycjach.
              >
              >
              w Polsce czytana jest średno jedna 1 kiążka rocznie:)
              Kafkę sie czyta w streszczeniu. Taka nakazana norma, kto będzie miał choć
              trochę ambicji sam do niej sięgnie. A co szkodzi by nauczyciel podsuwał swoim
              uczniom lektury.... jest jeszce filozofia socjologia psychologia
              • sandwich1 Re: ..i co z tego że odchodzą od książek? 01.06.07, 19:15
                Wiesz jak się zostaje wybitnych sportowcem.
                Trener bez przerwy niecenzuralnymi słowami każe Ci robić to i tamto, a Twoje
                myśli biegają wokół tematu, jak go najlepiej zgładzić. A jak osiągniesz wyniki
                to jesteś mu wdzięczny.
                W szkole jest tak samo. Po latach wspomina się najlepiej, nie nauczycieli
                luzaków, tylko tych, co czegoś nauczyli.
                I wierz mi, nikt z tych, co w szkole nie byli zmuszeni do pracy, po trudniejszą
                książkę nie sięgnie.
                • mohery_sterowane_radyjem zabronic, zakazac, cenzurowac -czyli jak za komuny 01.06.07, 23:23
                  Roman i czarni pajace dorwali sie do wladzy
                  po czerwonych mamy czarnych
              • r_mol Swoją drogą, może lepsze są lektury "lżejsze"? 01.06.07, 19:16
                Jeżeli lektury szkolne mają zachęca do sięgania po książki w przyszości, to
                Witkacy, Gombrowicz, Herling-Grudziński, Dąbrowska czy Żeromski na pewno do
                tego zniechęcają. Ten sam problem jest z historią. Czy Zdziechowski czy Cat-
                Mackiewicz nie powiedzieliby lepiej dzieciakom np. o schyłku Rzeczypospolitej
                niż nudziarz Jasienica?
                • sandwich1 Re: Swoją drogą, może lepsze są lektury "lżejsze" 01.06.07, 19:18
                  Jasiennica nudziarzem?!
                • sandwich1 Re: Swoją drogą, może lepsze są lektury "lżejsze" 01.06.07, 19:27
                  Z książkami jest tak jak z muzyką.
                  "mnie się podobają piosenki, które znam"
                  Święta prawda. Dla mnie każdy utwór muzyki poważnej jest trudny i nie zjadliwy.
                  Dopiero za drugim trzecim razem okazuje się wspaniały. Na tym polega nauka.
                  • ratm1978 muzyka łagodzi obyczaje 01.06.07, 19:36
                    wiedza też

                    popieram sandwich
                    • mohery_sterowane_radyjem Teletubisie,Bolek i Lolek, Muminki - co nastepne ? 01.06.07, 23:31
                      jest wesolo, hihi
              • onufry.zagloba Kafke to sie powinno ogladac na scenie. 02.06.07, 05:37
                Podobnie zreszta jak kazdy dramat. Czy naprawde tak trudno przygotowac dla
                szkol dramaty na video? I zakupic te video do szkolnych bibliotek?
                • sandwich1 Re: Kafke to sie powinno ogladac na scenie. 02.06.07, 06:40
                  Kafka dramatopisarzem?

                  No, no!

                  Widzę, że kolega już wcielił w życie zalecenia jaśnie nam panującego ministra.
                  • onufry.zagloba Porownaj sobie inscenizacje "Procesu" z tekstem 02.06.07, 10:01
                    KTORY dzieciak przez tekst przebrnie?
        • mark.parker Re: Zdaje się że nadal będą męczyć dzieci Witkacy 01.06.07, 22:25
          sandwich1 napisał:

          > W zasadzie nie musisz. Mogą skończyć na podstawówce.
          > Wiesz czym się różni wykształciuch od inteligenta?
          > Ten drugi nie czytał tych książek.

          A Ty na której klasie podstawówki skończyłeś? Stawiam na trzecią.
          • onufry.zagloba CO cie ugryzlo,parker? Do Tuwima, Slonimskiego i 02.06.07, 05:41
            Schulza lektur szkolnych, niestety, nie da sie zredukowac;)
            • mark.parker Re: CO cie ugryzlo,parker? Do Tuwima, Slonimskieg 02.06.07, 08:43
              onufry.zagloba napisał:

              > Schulza lektur szkolnych, niestety, nie da sie zredukowac;)
              Doceniam przymrużenie oka, choć tego akurat nie proponuję;) Podejrzewam jednak,
              że i oni trafią do czarnej księgi cenzury - już ogólnopolskiej, a wtedy będzie
              za późno. Zanim Kaczory dokonały zamachu stanu ostrzegałem, że tak właśnie się
              to skończy. Obawiam się, że to jeszcze nie koniec; kaczory się jeszcze nie
              wyhasały, a kartofle nie przestały się staczać po równi pochyłej.Zyczę Waćpanu
              miłego dnia.
              • onufry.zagloba Parker! Kaczki jako takie maja matke z IBL-u 02.06.07, 10:02
                I wlasnie Jarek sie na Giertycha "wzial i wsciekl". Moze tylko dlatego, ze mama
                trzyma mu kase i sie boi, ale jednak...
                • mark.parker Re: Parker! Kaczki jako takie maja matke z IBL-u 02.06.07, 11:18
                  onufry.zagloba napisał:

                  > I wlasnie Jarek sie na Giertycha "wzial i wsciekl". Moze tylko dlatego, ze mama
                  >
                  > trzyma mu kase i sie boi, ale jednak...

                  Oczywiście, że zauważyłem. Szkoda, że kaczka nie odziedziczyła po matce ciut
                  inteligencji zamiast partyjniactwa po tatusiu pezetpeerowcu.
          • sandwich1 Re: Zdaje się że nadal będą męczyć dzieci Witkacy 02.06.07, 06:42
            Nie, no czwartą skończyłem.
      • konread Re: Zdaje się że nadal będą męczyć dzieci Witkacy 01.06.07, 19:31
        r_mol napisał:

        > i Gombrowiczem. A po co?

        A co masz przeciwko tym książkom? że są zbyt abstrakcyjne i wymagają
        uruchomienia wyobraźni? czy może że za mało w nim obrazków? A może to że Witkacy
        był przeciwnikiem dyktatury bolszewików, a Gombrowicz wytykał polaczkowatość
        naszym rodakom?
      • mark.parker Re: Zdaje się że nadal będą męczyć dzieci Witkacy 01.06.07, 22:04
        r_mol napisał:

        > i Gombrowiczem. A po co?

        Pytasz, jak ministrant reedukacji. Nie wszystkie dzieci są takie, rozumieją, co
        czytają i uczą się rozumieć inne trudniejsze teksty, a nie tylko pornograficzną
        bajkę o Czerwonym Kapturku.
    • aron2004 Re: Księgarze protestują przeciw ''indeksowi Gier 01.06.07, 18:10
      a to Giertych zakazuje sprzedawania tych książek w księgarniach? Co księgarzy
      obchodzą lektury szkolne?
    • euro67 Dajcie sobie siana 01.06.07, 18:14
      Mierzi mnie juz to sztuczne rozdmuchiwanie przez GW zupenie nieznaczacych
      historii. Nie jestrem fanem Giertycha, ale tym razem to fakt ze dopiera sa
      jakies konsultacje.
      Co zas do Ferdydurke, to tez musialem sie przez to przebic i nadal nie bardzo
      wiem co takie majaczenie po prochach moze wniesc wartosciowego do polskiej
      literatury.
      • maruda.r Dajcie siana Giertychowi 01.06.07, 19:19
        euro67 napisał:

        > Co zas do Ferdydurke, to tez musialem sie przez to przebic i nadal nie bardzo
        > wiem co takie majaczenie po prochach moze wniesc wartosciowego do polskiej
        > literatury.

        ****************************************

        Nie martw się. Słuchaj Giertycha i Rydzyka. Oni powiedzą, co masz myśleć.

      • mark.parker Re: Dajcie sobie siana 01.06.07, 22:06
        euro67 napisał:

        > Mierzi mnie juz to sztuczne rozdmuchiwanie przez GW zupenie nieznaczacych
        > historii. Nie jestrem fanem Giertycha, ale tym razem to fakt ze dopiera sa
        > jakies konsultacje.
        > Co zas do Ferdydurke, to tez musialem sie przez to przebic i nadal nie bardzo
        > wiem co takie majaczenie po prochach moze wniesc wartosciowego do polskiej
        > literatury.

        I nigdy nie zrozumiesz, a szkoda.
    • cutiz Księgarze protestują przeciw ''indeksowi Gierty.. 01.06.07, 18:16
      Odwołajcie Giertycha ze stanowiska MEN!!! Ten człowiek staje się niebiezpieczny.
      Zagraża populacji młodych ludzi. Specjalnie objoł po znajomości tak wysokie
      stanowisko, żeby zniszczy naród polski już od środka, zaczynając od młodych
      pokoleń. Eh.. partia nacjonalistyczna, która niszczy państwo. Odwołajcie Giertycha!
      • aron2004 Re: Księgarze protestują przeciw ''indeksowi Gier 01.06.07, 18:19
        a kto zniszczył Twoją ortografię? ( objoł)
    • histerykmaturzysta STOP zboczonym bajkom!!! Stop!!! 01.06.07, 18:24


      www.stopzboczonymbajkom.republika.pl ...

      Masz dość Tłinkiego Łinkiego promującego homoseksualizm w "Teletubisiach",
      Smerfów - poligamistów, Muminków - nudystów czy Bolka i Lolka - gejowskich
      agentów Rosji? Poprzyj apel do Rzecznika Praw Dziecka Przeciwko Zboczonym
      Bajkom!!! Podaj go swoim znajomym, krewnym oraz osobom z Twojej parafii.
      Szczęść Boże!
    • tom1003 Księgarze protestują przeciw ''indeksowi Gierty.. 01.06.07, 18:25
      jeśli można tworzyć takie fajne zbitki słowne jak "przeciw indeksowi Giertycha",
      to czemu nie napisać:

      - "przeciw obozom koncentracyjnym planowanym przez Geremka"
      - "przeciw planom eksterminacji Żydów autorstwa Kazimiery Szczuki"
      - "przeciw planom przyłączenia Polski do Rosji opracowywanym przez Adama Michnika"
      • mark.parker Re: Księgarze protestują przeciw ''indeksowi Gier 01.06.07, 22:16
        tom1003 napisał:

        > jeśli można tworzyć takie fajne zbitki słowne jak "przeciw indeksowi Giertycha"
        > ,
        > to czemu nie napisać:
        >
        > - "przeciw obozom koncentracyjnym planowanym przez Geremka"
        > - "przeciw planom eksterminacji Żydów autorstwa Kazimiery Szczuki"
        > - "przeciw planom przyłączenia Polski do Rosji opracowywanym przez Adama Michni
        > ka"

        Chyba raczej przez starego Giertycha :
        Maciej Marian Giertych (ur. 24 marca 1936 w Warszawie) polski polityk prawicowy,
        europarlamentarzysta, profesor dendrologii (fizjologia drzew, genetyka
        populacyjna drzew leśnych), autor przeszło 200 publikacji naukowych z tego
        zakresu. Od 1970 jest członkiem Komitetu Nauk Leśnych PAN. Syn Jędrzeja
        Giertycha, ojciec lidera Ligii Polskich Rodzin, Romana Giertycha.
        Spis treści
        [ukryj]

        * 1 Biografia
        * 2 Działalność polityczna
        * 3 Wybory prezydenckie 2005
        * 4 Poglądy kreacjonistyczne
        * 5 Publikacje naukowe
        * 6 Wywód genealogiczny
        * 7 Przypisy
        * 8 Linki zewnętrzne

        Biografia [edytuj]

        Od 1945 do 1962 na emigracji. W czasach szkolnych i studenckich zaangażowany w
        harcerstwo, w latach 1953-1954 p.o. hufcowego hufca szkolnego Białowieża, a w
        latach 1955-1958 drużynowy drużyny szkolnej w gimnazjum O. Marianów w Henley k.
        Oksfordu. 1954-1958 studia leśne na Uniwersytecie w Oksfordzie (licencjat i
        magisterium) gdzie założył Polish Students Club (Klub Polskich Studentów) i
        szkołę sobotnią języka polskiego przy polskiej parafii w Oksfordzie, w której
        uczył w latach 1955-1958. W latach 1958-1962 działał w Polskim Klubie Studentów
        na Uniwersytecie Toronto, był redaktorem biuletynu klubu (PSC Bulletin), w
        Toronto uzyskał tytuł doktorski (PhD).

        Po powrocie do kraju podejmuje pracę w Instytucie Dendrologii PAN w Kórniku pod
        Poznaniem. W 1970 otrzymuje habilitację z genetyki drzew na Akademii Rolniczej w
        Poznaniu, od 1981 tytuł profesora nadzwyczajnego, a od 1990 profesor zwyczajny.
        Pisywał w prasie katolickiej (Horyzonty, Opoka) oraz zajął się kolportażem w
        środowiskach narodowych emigracyjnej literatury narodowej m.in książek
        wydawanych przez Jędrzeja Giertycha. Między rokiem 1976 a 1993 wykładał genetykę
        populacyjną na Uniwersytecie M. Kopernika w Toruniu.

        W latach 1986-1989 był członkiem i wiceprzewodniczącym Rady Prymasowskiej. W
        1987 na zaproszenie papieża uczestniczył jako świecki audytor w pracach Synodu
        Biskupów nt. roli laikatu w Kościele i świecie. Współuczestniczył w
        przygotowaniu materiałów na tym Synodzie do adhortacji apostolskiej
        Christifideles laici ogłoszonej 30 grudnia 1988 przez papieża Jana Pawła II.

        W latach 1986-1989 był członkiem Rady Konsultacyjnej przy Przewodniczącym Rady
        Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej Wojciechu Jaruzelskim, która była
        bojkotowana przez opozycję związaną ze środowiskiem KOR-u i Znaku. Przestrzegał
        w niej przed rozluźnieniem polskich więzów z ZSRR a konkretniej ze wschodem i
        zagrożeniem zachodnioniemieckim. Krytykował wówczas główny KOR-owski odłam
        opozycji solidarnościowej (z Jackiem Kuroniem i Adamem Michnikiem) jako "służący
        niepolskim interesom".
        W 1981 poparł wprowadzenie stanu wojennego twierdząc, że jest to jedyny sposób
        na uniknięcie inwazji radzieckiej, w związku z tym rozsyłał listy nakłaniające
        do poparcia decyzji gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Poparcie to ponawiał
        wielokrotnie aż do 1989. Mówił: „Po 13 grudnia narodowi demokraci rozpoznawali
        się przez stosunek do stanu wojennego. Kto go popierał, dawał dowód myślenia
        geopolitycznego. Ta postawa nas łączyła. Było to jeszcze, zanim „Żołnierz
        wolności” zaczął drukować fragmenty broszury mojego ojca Jędrzeja Giertycha
        zawierającej poparcie dla stanu wojennego. Była to cicha, niedysponująca swoją
        trybuną siła wspierająca Pana Generała w tej trudnej chwili.” "Obserwujemy
        proces przechodzenia z opierania się o Wschód do opierania się o Zachód.
        Politycznie nie wolno nam rezygnować z oparcia o Rosję. Zachód o polski Gdańsk
        bić się nie będzie. Natomiast Związek Radziecki nas militarnie ochrania, jest
        też wypróbowanym partnerem gospodarczym. [Zwraca się do gen. Jaruzelskiego]:
        Potrzebny nam u steru ktoś, kto zapewni trwałość sojuszu ze wschodnim sąsiadem.
        Rolą prezydenta będzie pilnować, by nie przejść z deszczu pod rynnę, byśmy nie
        stracili tych pozytywów, które daje nam oparcie o Związek Radziecki. Tylko Pan,
        Panie Przewodniczący, może nam to zagwarantować". - wypowiedzi Macieja Giertycha
        na posiedzeniu Rady Konsultacyjnej przy gen. Jaruzelskim, 17 lipca 1989. Jak
        Giertych wspierał stan wojenny i ZSRR, Gazeta Wyborcza, 21/1 2005.
    • paulgray2 w kamasze ich 01.06.07, 18:25
      a fe, same wykształciuchy...

      proponuję żeby w lekturach były jedynie Biblia, Katechizmy, jakieś dzieła zebrane Rydzyka i of korz Dmowskiego
    • janul1 Prymitywna nagonka na Giertycha 01.06.07, 18:28
      kanon lektur to nie kanon Pisma św, mozna go zmieniać.
      • sandwich1 Re: Prymitywna nagonka na Giertycha 01.06.07, 18:58
        Nikt nie chce męczyć się z trudną lekturą. Ja też. Ale jak przemęczysz, to
        czegoś się nauczysz i może odkryjesz rzeczy, o których nie wiedziałeś. Spojrzysz
        na świat inaczej. Potem sięgniesz po trudniejszą lekturę i będziesz się rozwijać.
        Niestety do tego trudnego kroku trzeba ucznia zmusić, bo w innym przypadku
        mielibyśmy samych debili na miarę obecnych ministrów i premierów.
      • mark.parker Re: Prymitywna nagonka na Giertycha 01.06.07, 22:17
        janul1 napisał:

        > kanon lektur to nie kanon Pisma św, mozna go zmieniać.

        Byle mądrze "prymitywna nagonko".
    • tom1003 Księgarze protestują przeciw ''indeksowi Gierty.. 01.06.07, 18:30
      nie głosuję na LPR i Giertych nie jest moim fanem,
      ale jeżeli oburzamy się na porównywanie lekarza do Mengelego, to dlaczegóż można
      bezkarnie urządzać kampanię PR-owską przeciw ministrowi oświaty i robić z niego
      Hitlera palącego książki?
      • barthvader Re: Księgarze protestują przeciw ''indeksowi Gier 01.06.07, 18:41
        Nie sądzę, żeby chodziło o przyrównywanie do Hitlera czy innych osobników
        palących książki, lecz raczej do Index Expurgatorius słynnego Indeksu ksiąg
        zakazanych. Pamiętajmy, że często lektury szkolne to też niestety ostatnie
        przeczytane książki wielu Polaków, a umieszczone na niej pozycje stanowią
        wspólne kulturowe odniesienie. Dlatego poloniści, którzy poddali takie
        propozycje, są bardzo nieodpowiedzialni. Dorobku pisarzy, których MEN zamierza
        przestać przybliżać młodym ludziom nie można zanegować. Nawet jeśli taka
        inicjatywa nie wyszła od ministra, powstała ona za jego przyzwoleniem, a na
        pewno inspiracją.
        • ratm1978 Re: Księgarze protestują przeciw ''indeksowi Gier 01.06.07, 18:46
          a juz go porównują? :))))) ...nie no ostro
        • mark.parker Re: Księgarze protestują przeciw ''indeksowi Gier 01.06.07, 22:23
          barthvader napisał:

          > Nie sądzę, żeby chodziło o przyrównywanie do Hitlera czy innych osobników
          > palących książki, lecz raczej do Index Expurgatorius słynnego Indeksu ksiąg
          > zakazanych. Pamiętajmy, że często lektury szkolne to też niestety ostatnie
          > przeczytane książki wielu Polaków, a umieszczone na niej pozycje stanowią
          > wspólne kulturowe odniesienie. Dlatego poloniści, którzy poddali takie
          > propozycje, są bardzo nieodpowiedzialni. Dorobku pisarzy, których MEN zamierza
          > przestać przybliżać młodym ludziom nie można zanegować. Nawet jeśli taka
          > inicjatywa nie wyszła od ministra, powstała ona za jego przyzwoleniem, a na
          > pewno inspiracją.

          Podejrzewam, że poloniści różnie się wypowiadali, a Giertych przeczytał, co
          chciał. Był, widać,l szczególnie "męczony" przez polonistów. Już w I klasie
          podstawówki pani od polskiego kazała mu się nauczyć czytać i pisać i teraz ma po
          tych "męczarniach" jakiś uraz.
          • barthvader Re: Księgarze protestują przeciw ''indeksowi Gier 01.06.07, 23:31
            >mark.parker napisał:
            > Podejrzewam, że poloniści różnie się wypowiadali, a Giertych przeczytał, co
            > chciał. Był, widać,l szczególnie "męczony" przez polonistów. Już w I klasie
            > podstawówki pani od polskiego kazała mu się nauczyć czytać i pisać i teraz ma p
            > o
            > tych "męczarniach" jakiś uraz.
            >
            >
            Z tego co się orientuję te propozycje wyszły od reprezentacji dwóch polonistów z
            każdego województwa (nie znam dokładnie mechanizmów) i bezpośrednio autorstwa
            nie można ministrowi przypisywać. Myślę że ważące było tu przekonanie, żę trzeba
            napisać coś co nowej władzy się spodoba. Takie przypochlebianie się panujuącym i
            niejaok odgadywanie ich zachcianek jest bardzo naturalne w naszym
            społeczeństwie. Przypomnę tylko niefortunny list urzędnika MENu, który pytał
            dyrektorów szkół o ewentualne zmuszanie młodzieży do uczestnictwa w WOŚP.
            Giertych jako polityk nie zrobił by tego jednak jego podwładny chciał być
            bardziej papieski od papieża. Raczej ta lista jest tylko wyjściem przed szereg
            choć godne zastanowienia jest gdzie ten szereg sie teraz znajduje bo chyba
            niebzepiecznie zmierza ku prawej stronie.
            • mark.parker Re: Księgarze protestują przeciw ''indeksowi Gier 02.06.07, 06:38
              barthvader napisał:

              > >mark.parker napisał:
              > > Podejrzewam, że poloniści różnie się wypowiadali, a Giertych przeczytał,
              > co
              > > chciał. Był, widać,l szczególnie "męczony" przez polonistów. Już w I klas
              > ie
              > > podstawówki pani od polskiego kazała mu się nauczyć czytać i pisać i tera
              > z ma p
              > > o
              > > tych "męczarniach" jakiś uraz.
              > >
              > >
              > Z tego co się orientuję te propozycje wyszły od reprezentacji dwóch polonistów
              > z
              > każdego województwa (nie znam dokładnie mechanizmów) i bezpośrednio autorstwa
              > nie można ministrowi przypisywać. Myślę że ważące było tu przekonanie, żę trzeb
              > a
              > napisać coś co nowej władzy się spodoba. Takie przypochlebianie się panujuącym
              > i
              > niejaok odgadywanie ich zachcianek jest bardzo naturalne w naszym
              > społeczeństwie. Przypomnę tylko niefortunny list urzędnika MENu, który pytał
              > dyrektorów szkół o ewentualne zmuszanie młodzieży do uczestnictwa w WOŚP.
              > Giertych jako polityk nie zrobił by tego jednak jego podwładny chciał być
              > bardziej papieski od papieża. Raczej ta lista jest tylko wyjściem przed szereg
              > choć godne zastanowienia jest gdzie ten szereg sie teraz znajduje bo chyba
              > niebzepiecznie zmierza ku prawej stronie.

              Ten szereg już od dawna znajduje się po prawej stronie; pytanie, kiedy zacznie
              strzelać. Zresztą to umowne, po której, ponieważ Naziobnalsocjalismus sam się
              plasuje po prawicy, a Nazi+Kościół to skrajna prawica, choć od Stalinizmu niczym
              się nie różni.
              Pędzę, bo mi się racuchy przypalą. :)
      • mark.parker Re: Księgarze protestują przeciw ''indeksowi Gier 01.06.07, 22:19
        tom1003 napisał:

        > nie głosuję na LPR i Giertych nie jest moim fanem,
        > ale jeżeli oburzamy się na porównywanie lekarza do Mengelego, to dlaczegóż możn
        > a
        > bezkarnie urządzać kampanię PR-owską przeciw ministrowi oświaty i robić z niego
        > Hitlera palącego książki?

        Krytyka to nie kampania. Giertychoidy tego nie rozumieją, bo nigdy nie
        przeczytały skreślanych lektur, tylko zaczytywały się "Zołnierzem Wolności" i
        "Mein Kampf".
      • wszystkiebyly Re: Giertych nie jest moim fanem... 02.06.07, 15:15
        Giertych nie jest Twoim FANEM? No no no... A myślałam, że ktoś taki jak Ty może
        być idolem Giertycha... ;)
    • uu1 Tatuś zaprzecz teorii ewolucji. I ma rację. 01.06.07, 18:34

    • ratm1978 wprowaźmy dmowskiego :) 01.06.07, 18:42
      i jeszcze a do kanonu Freuda i Junga
      • sandwich1 Re: wprowaźmy dmowskiego :) 01.06.07, 19:43
        Freud i Jung. To nie jest głupie. Ale ludzie wychowani tylko na lekkiej
        literaturze i na JP2 będą we Freudzie widzieli tylko ...
    • jankbh Nieuzasadniona napasc na Giertycha 01.06.07, 18:42
      Przeciez "Proces" Kafki zostal usuniety ze spisu lektur na osobista prosbe
      ministra Ziobry.
      • sandwich1 Re: Nieuzasadniona napasc na Giertycha 01.06.07, 19:44
        Świetne! ;-)
    • ratm1978 W warszawskiem podpalono 3 księgarnie.... 01.06.07, 18:44

    • yzek Księgarze protestują przeciw ''indeksowi Gierty.. 01.06.07, 18:56
      Niech skreśli WSZYSTKIE lektury! Może w końcu zaczną je czytać... :)

      Y.
      • ratm1978 Re: Kręglarze protestują przeciw ''indeksowi Gier 01.06.07, 19:00
        powinni wprowadzić nakaz czytania:) przynajmniej do 10 książek rocznie
      • wszystkiebyly Przemyślny plan Cwanego Romana 02.06.07, 15:25
        Ehhh, ludzie... Czy wy nie widzicie, że nasz Romek ma po prostu mózg
        marketingowca?! Toż to przemyślana i długofalowa strategia, mająca na celu
        nakłonić młodzież do dobrowolnego czytania tych niby-zakazanych dzieł. Zapewne
        Romo głowił się nad tą taktyką wraz ze sztabem psychologów i marketingowców!
        Sami niedługo usłyszycie, że przecież TO WSZYSTKO BYŁO W PLANIE!
    • kazik.k Księgarze protestują przeciw ''indeksowi Gierty.. 01.06.07, 18:57
      no i co z tego ze protestuja?kogo to obchodzi?przyglup ma to gdzies!
    • rami1 Księgarze protestują przeciw ''indeksowi Gierty.. 01.06.07, 18:58
      Przynajmiej nie kazal spalic te ksiazki
    • siostra.sister Brawo Polacy! 01.06.07, 18:59
      Nareszcie budzi się u nas społeczeństwo obywatelskie. Aż miło poczytać, jak w
      różnych miastach księgarze całkiem spontanicznie podjęli różne formy protestu.
      Ciekawe, co na to tzw. Gertych. Kiedy uczniowie protestowali, powiedział, że to
      lewacy i pederaści. Jaką łatkę przypnie teraz szacownym księgarzom?
      • ratm1978 księgarze protestują bo nikt książek nie czyta 01.06.07, 19:01

        • siostra.sister Re: księgarze protestują bo nikt książek nie czyt 01.06.07, 19:16
          Ja bym tam ich w tym przypadku nie posądzała o merkantylność. Przecież nowa
          lista książek (lista Gertycha) to dopiero kasa dla nich - "Ferdydurke" i
          "Proces" ma każda biblioteka szkolna, a po jej wprowadzeniu nowe dzieła trzeba
          będzie w dużych ilościach zakupić. Zastanawiam się przy okazji, jak powiodła
          się inicjatywa MENu sprzed paru miesięcy, aby każdą bibliotekę szkolną wyposażyć
          w dzieła zebrane JP II. Akurat by się zmieściły po wyrzuceniu z półek dzieł
          Lenina ;)
      • r_mol Psy szczekają, karawana idzie dalej 01.06.07, 19:08
        Niech lepiej obniżą ceny książek, to biznes będzie się lepiej kręcił.
      • loppe Re: Brawo Polacy! 01.06.07, 20:33
        i nie zapomnij jeszcze zbojkotować Kapuścińskiego którego ten krwawy Giertych
        wmusza Polakom umieszczając Cesarza na tej liście!

        paranoicy:))
        • siostra.sister Re: Brawo Polacy! 01.06.07, 21:35
          Kto paranoicy? Chyba podwładni Gierycha. Czy ktoś na tym forum skrytykował
          wprowadzenie Kapuścińskiego do listy lektur obowiązkowych? Przypisywanie innym
          nieprawdziwych intencji zamiast merytorycznych argumentów nikogo nie przekona.
          Spróbuj lepiej wyjaśnić, dlaczego młodzież nie ma już czytać Witkacego czy Kafki.

          > i nie zapomnij jeszcze zbojkotować Kapuścińskiego którego ten krwawy Giertych
          > wmusza Polakom umieszczając Cesarza na tej liście!
          >
          > paranoicy:))
          • loppe Re: Brawo Polacy! 01.06.07, 21:47
            zdaje sie nie dostrzegasz że lista lektur nie jest z gumy - żeby wprowadzić
            Kapuścińskiego trzeba...:))
            • loppe Innymi słowy: Kapuściński 01.06.07, 21:48
              na indeksie księgarzy, Wyborczej i siostr!!!! "Zakazali" Kapuścińskiego!!!!:)))
              • siostra.sister Re: Innymi słowy: Kapuściński 01.06.07, 22:02
                loppe napisał:

                > na indeksie księgarzy, Wyborczej i siostr!!!! "Zakazali" Kapuścińskiego!!!!:)))


                krytykujesz tylko po to, żeby krytykować i robisz to całkowicie bezmyślnie.
                dyskusja ma jakąś wartość tylko wtedy, kiedy polega na rzeczowej wymianie
                poglądów i wyjściu poza własne myślowe ograniczenia i stereotypy.
                • loppe Re: Innymi słowy: Kapuściński 01.06.07, 22:22
                  dokładnie:)
                  • loppe Re: Innymi słowy: Kapuściński 01.06.07, 22:40
                    na poczatek - skoro kwestia Kapuścińskiego jest zbyt skomplikowana - zauważ że
                    jest to kliku a może nawet kilkunastu księgaży "z całej Polski":), którzy nie
                    sa bytami nie głosujacymi na określone partie:))
                    • siostra.sister Re: Innymi słowy: Kapuściński 01.06.07, 22:48
                      spróbuj jeszcze raz zebrać myśli, bo z chaosu Twoich wypowiedzi niewiele wynika.
                      o co dokładnie oskarżasz tych księgaRZy? spisek? szara sieć? układ?

                      PS.Jesteś dumny, że wiesz kto to Kapuściński? Brawo.

                      loppe napisał:

                      > na poczatek - skoro kwestia Kapuścińskiego jest zbyt skomplikowana - zauważ że
                      > jest to kliku a może nawet kilkunastu księgaży "z całej Polski":), którzy nie
                      > sa bytami nie głosujacymi na określone partie:))


                      • loppe Re: Innymi słowy: Kapuściński 01.06.07, 22:54
                        no widzę że niestety nie zechcesz wyjśc poza swoje ograniczenia:)

                        • siostra.sister Re: Innymi słowy: Kapuściński 01.06.07, 22:57
                          loppe napisał:

                          > no widzę że niestety nie zechcesz wyjśc poza swoje ograniczenia:)
                          >

                          czy potrafisz coś pożytecznego wnieść w tą dyskusję?
                          • loppe Re: Innymi słowy: Kapuściński 01.06.07, 23:28
                            ależ proszeę bardzo, na życzenie: tę, tę dyskusję się pisze w kręgach polskiej
                            inteligencji nadal
                            • siostra.sister Re: Innymi słowy: Kapuściński 01.06.07, 23:32
                              loppe napisał:

                              > ależ proszeę bardzo, na życzenie: tę, tę dyskusję się pisze w kręgach polskiej
                              > inteligencji nadal

                              purysta. może w gronie księgaŻy się tak pisze? ;)
                              to, co napisałeś, nie jest dyskusją merytoryczną, przyczepiasz się, z resztą
                              bezzasadnie. nie pretenduję do "inteligencji", wystarczy mi bycie wykształciuchem.
                              • loppe Re: Innymi słowy: Kapuściński 01.06.07, 23:48
                                zatem na koniec, w imieniu inteligencji - nie wykształciuchów (oni dopiero
                                aspiruja do tego poziomu), powiem: upupiliście wielkiego Witolda wprowadzając
                                przymus czytania Ferdydurke
    • sq510 Morze Adaś też otworzy kramik na Chełskiej 01.06.07, 19:12
      na chodniczku przy redakcji i zatupie lurzkami w proteście!
      • sandwich1 Re: Morze Adaś też otworzy kramik na Chełskiej 01.06.07, 19:56
        ?

        Chciałeś coś wyrazić.
        Książki uczą właściwego wysławiania się.
    • brunschwick Tłumacząc z polskiego na nasze: 01.06.07, 19:15
      To tak beznadziejne książki, że nikt ich nie przeczyta jeśli nie będą lekturami.
      • siostra.sister Re: Tłumacząc z polskiego na nasze: 01.06.07, 19:19
        brunschwick napisał:

        > To tak beznadziejne książki, że nikt ich nie przeczyta jeśli nie będą lekturami
        > .

        Hej, mów za siebie! Poza tym czy uważasz, że zaproponowane przez MEN pozycje są
        ciekawsze od tych wykreślonych? Ja szczerze mówiąc nie pokusiłabym się na żadną
        (z tych nowych), nawet gdyby alternatywą było przebieranie grochu z popiołem ;)
        A "Ferdydurke", "Szewców" czy "Proces" czytałam z prawdziwą przyjemnością.
        • brunschwick Re: Tłumacząc z polskiego na nasze: 01.06.07, 19:57
          1.) A może masz jakieś inne wytłumaczenie dla protestu księgarzy? Ja innej
          możliwości nie widzę.
          2.) No widzisz ja akurat w przeciwieństwie do Ciebie czytałem Gombrowicza,
          Witkacego, Dobraczyńskiego i „Pamięć i Tożsamość" i mogę stwierdzić że najlepszy
          z tego zbioru jest Dobraczyński, później Jan Paweł II. Poza tym, czy nie uważasz
          że przerabianie Ferdydurke w szkole to absurd? Upupienie Gombrowicza i tyle,
          przecież to musi się skończyć stwierdzeniem: Gombrowicz wielkim pisarzem był, bo
          na tym polega każde omówienie lektury szkolnej.
          • siostra.sister Re: Tłumacząc z polskiego na nasze: 01.06.07, 21:32
            brunschwick napisał:

            > 1.) A może masz jakieś inne wytłumaczenie dla protestu księgarzy? Ja innej
            > możliwości nie widzę.

            ja widzę, protestują przeciwko nowej liście lektur wykluczającej wszystko, co
            niepokorne i wprowadzającej lektury z klucza narodowo-katolickiego.

            > 2.) No widzisz ja akurat w przeciwieństwie do Ciebie czytałem Gombrowicza,
            > Witkacego, Dobraczyńskiego i „Pamięć i Tożsamość" i mogę stwierdzić że na
            > jlepszy
            > z tego zbioru jest Dobraczyński, później Jan Paweł II. Poza tym, czy nie uważas
            > z
            > że przerabianie Ferdydurke w szkole to absurd? Upupienie Gombrowicza i tyle,
            > przecież to musi się skończyć stwierdzeniem: Gombrowicz wielkim pisarzem był, b
            > o
            > na tym polega każde omówienie lektury szkolnej.

            ja mam bardzo dobre wspomnienia z przerabiania tej lektury. właśnie takie
            książki uczą dystansu i krytycznego myślenia. a co do Twojego wyboru, to o
            gustach się nie dyskutuje. Ja jednak nie zastąpiłabym Gombrowicza ani Kafki
            JPII, nawet gdyby już oficjalnie został świętym. Od tego jest religia, aby
            czytać papieża, a język polski - od literatury (pięknej).
            • mark.parker Re: Tłumacząc z polskiego na nasze: 02.06.07, 00:12
              siostra.sister napisała:

              > brunschwick napisał:
              >
              > > 1.) A może masz jakieś inne wytłumaczenie dla protestu księgarzy? Ja inne
              > j
              > > możliwości nie widzę.
              >
              > ja widzę, protestują przeciwko nowej liście lektur wykluczającej wszystko, co
              > niepokorne i wprowadzającej lektury z klucza narodowo-katolickiego.
              >
              > > 2.) No widzisz ja akurat w przeciwieństwie do Ciebie [itd.]
              >
              > ja mam bardzo dobre wspomnienia z przerabiania tej lektury. właśnie takie
              > książki uczą dystansu i krytycznego myślenia. a co do Twojego wyboru, to o
              > gustach się nie dyskutuje. Ja jednak nie zastąpiłabym Gombrowicza ani Kafki
              > JPII, nawet gdyby już oficjalnie został świętym. Od tego jest religia, aby
              > czytać papieża, a język polski - od literatury (pięknej).

              Chodziłem do szkoły podstawowej i średniej za komuny. Samo wspomnienie
              Gombrowicza groziło poważnymi konsekwencjami, a co dopiero Herlinga! To już była
              sprawa dla UB. Jeśli Giertychowi zdaje się, że zuboży panteon literatury, to się
              potwornie myli.Nie udało się to przez prawie półwiecze komunistom, nie uda się
              nazistom, którzy nie mają perspektyw na tak długie sprawowanie rządów, chyba że
              będą je utrwalali na sowiecko-hitlerowską modłę.
          • wszystkiebyly Sprzeczność logiczna 02.06.07, 15:34
            Przerabianie Gombrowicza w szkole oznacza upupienie go??? A skąd by ludzie znali
            termin "upupienie", gdyby nie przerabiano tego w szkole? Założę się, że mało kto
            sam by po to sięgnął (bo i skąd by wiedział, że warto?)
            Ja właśnie dzięki lekcjom nt. Gombrowicza zyskałam świadomość istnienia takiego
            zjawiska, jakim jest to nieszczęsne upupienie - i dzięki temu mogę się przed tym
            bronić.
    • kereish O Janie Dobraczynskim 01.06.07, 19:42
      "(...) działacz katolicki współpracujący z władzami PRL. Od listopada 1982 na czele Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego – organizacji politycznej utworzonej w okresie stanu wojennego przez PZPR i wasalne stronnictwa polityczne oraz zależne od władz organizacje katolickie w celu propagandowego wykazania poparcia społeczeństwa dla polityki partii, a w szczególności wprowadzenia stanu wojennego."

      Nieźle :-)

      źródło: pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Dobraczyński
      • r_mol Co nieźle? Grzesznik, ale Witkacy był większym :-) 01.06.07, 20:01
        A pisarz niezły, choć na pewno nie wielki, ale słusznie wprowadzono do lektur
        wspóczesną polską powieść historyczną.
        • onufry.zagloba Dobraczynski to PRONcio. A Witkacy zdrajca 02.06.07, 10:06
          nie byl - niemalze od dziecka Ruskich nienawidzil, a ten twoj wspolczesny i
          HISTERYCZNY...
    • sandwich1 Re: Księgarze protestują przeciw ''indeksowi Gier 01.06.07, 19:52
      Za moich czasów, lata 80-te, "Faust" nie był lekturą. Dostojewski też nie. Ani
      Conrad, Kafka, Gombrowicz i Witkacy.
      Sam to przerobiłem.
      Ale "Fausta", dwie części przeczytałem w pierwszej klasie liceum w ciągu jednej
      nocy. Zawdzięczam to zachęcie mojej profesorki od niemieckiego Pani Moskalek z
      II LO w Dąbrowie Górniczej, za co jej serdecznie dziękuję.
    • arkadius1977 Re: Księgarze protestują przeciw ''indeksowi Gier 01.06.07, 19:57
      Nie powinno się wierzyć w żadne słowo tego małego krętacza. Żaden szanujący się
      polonista nie wymieniłby wielkich arcydziel literatury na grafomana i epigona.
      Jeśli Giertych twierdzi, że listę zmian zaproponowali nauczyciele poloniści, to
      niech uczciwie przyzna, że należeli oni do jego partii (LPR), a zmian nie
      konsultowano ze środowiskiem nauczycielskim. Prawda jest taka że dla niego to
      był tylko pretekst do niszczenia polskiej szkoły.

      Trzeba wreszcie powiedzieć głośne NIE takim, jak on cynicznym kłamcom i
      krętaczom.
      • sandwich1 Re: Księgarze protestują przeciw ''indeksowi Gier 01.06.07, 19:59
        Tak się rodził narodowy socjalizm.
    • mieszko27 Księgarze protestują przeciw ''indeksowi Gierty.. 01.06.07, 20:03
      Koński łeb. Ale zgadzam się z nim. Spalić te książki pod warunkiem i tylko w
      takiej ilosci, by wystarczyło, żeby na ich stosie spłonął również sam
      pomysłodawca. Jaką trzeba byc gnidą, zeby coś takiego mogło się w takim łbie
      zajarzyć???
    • ir9 zrobmy protest przeciwko Giertychowi 01.06.07, 20:11
      kolejne pomysly pana G przechodza juz granice wyobrazni, o granicach rozsadku juz od dawna nie
      wspomne.ja proponuje niech spoleczenstwo zrobi liste/ protest i niech domaga sie odsuniecia Giertycha
      od wladzy.ja pierwsza podpisze sie pod lista.kiedys ta paranoja musi sie skonczyc.
      • gabriel Re: zrobmy protest przeciwko Giertychowi 01.06.07, 20:20
        Histerii ciąg dalszy.
        CO to jest indeks Giertycha?
        Lista książek które nie łapią sie do kanonu ale były?
        To ja poproszę o indeksy wszystkich poprzednich ministrów edukacji narodowej, od
        momentu wprowadzenia lektur obowiązkowych.
        Niektórym szajba odbiła. Ktoś czegoś zakazał? Gazetka Wybiórcza, wymyśliła
        określenie a reszta klakierów bez sprawdzenia powtarza.
        A księgarze zwąchali okazję i chcę opchnąć towar który zalega na półkach.
        Powinni, i może to robią błogosławić w duchu Ministra że im taka promocję
        zrobił. Mały partykularny interesik.
        Książek których nikt nie kupował, bo ludzi na nich nie stać, i mało kto poza
        uczniami czytał, teraz po zdjęciu ich z kanonu pewnie nikt nie kupi, o to ten
        cały rwetes?
        • sandwich1 Re: zrobmy protest przeciwko Giertychowi 01.06.07, 20:27
          Widać, że nie czytałeś. Te tytuły to jest kanon literatury światowej. No, może
          poza Gombrowiczem, Witkacym i Herlig-Grudzińskim, bo o tym musiałby się świat
          wypowiedzieć, a nie my.
          • jama314 Dla nas kanonem jest literatura polska... 01.06.07, 21:18
            Kiedy wyrzucano z lektur obowiązkowych Sienkiewicza jakoś mało słyszałem
            protestów. Pewnie nazbyt bogoojczyźniany człowiek był. Jak wygra wybory LiD
            wejdą do kanonu tacy mistrzowie pióra i szermierze niepodważalnej prawdy jak
            J.T. Gross, J. Kosiński, A. Cała no i reszta plejady innych kosmopolitów. Kto
            wie, może i Wałęsa dostąpi należnych mu zaszczytów, choćby za sławne, nie do
            przebicia maile do Radia Maryja godne nawet Nobla z literatury. Na film "From
            hell to hell" pójdą obowiązkowo wszystkie szkoły no i tylko pozytywne, pełne
            zachwytu recenzje będą drukowane. Każdy będzie miał swe pięć minut, jedni
            prędzej drudzy później. Cierpliwości...
            • sandwich1 Re: Dla nas kanonem jest literatura polska... 01.06.07, 21:34
              Nie mieszaj Grossa z Sienkiewiczem. Akurat Sienkiewicz jest jednym z moich
              ulubionych autorów, bo po taką lżejszą literaturę często sięgam. Kosiński też
              jest niezły, choć za chwilę wylecą tu różni antysemici. Gross to nie
              literatura, a wolne słowo, które jednak w wielu z nas wzbudziło refleksję.
              • romek337 Hołota się wije bo Giertych chce patriotyzmu 01.06.07, 22:17
                • sandwich1 Re: Hołota się wije bo Giertych chce patriotyzmu 01.06.07, 22:21


                • mark.parker Re: Hołota się wije bo Giertych chce patriotyzmu 02.06.07, 00:41
                  Wijesz się, hołoto? To idź do lekarza, może połknąłeś coś niestrawnego, np. romka.
              • jama314 Nienawistnicy Polski i kłamcy zawzięci... 02.06.07, 10:11
                to ich główna cecha, odróżniająca od innych wyrobników pióra panie kolego, a nie
                talent twórczy czy uprawiany gatunek. Myśleć!
            • mark.parker Re: Dla nas kanonem jest literatura polska... 02.06.07, 00:05
              jama314 napisał:

              > Kiedy wyrzucano z lektur obowiązkowych Sienkiewicza jakoś mało słyszałem
              > protestów. Pewnie nazbyt bogoojczyźniany człowiek był. Jak wygra wybory LiD
              > wejdą do kanonu tacy mistrzowie pióra i szermierze niepodważalnej prawdy jak
              > J.T. Gross, J. Kosiński, A. Cała no i reszta plejady innych kosmopolitów. Kto
              > wie, może i Wałęsa dostąpi należnych mu zaszczytów, choćby za sławne, nie do
              > przebicia maile do Radia Maryja godne nawet Nobla z literatury. Na film "From
              > hell to hell" pójdą obowiązkowo wszystkie szkoły no i tylko pozytywne, pełne
              > zachwytu recenzje będą drukowane. Każdy będzie miał swe pięć minut, jedni
              > prędzej drudzy później. Cierpliwości...

              Mimo antysemickich akcentów w Twojej wypowiedzi, odpowiem Ci serio. Jeśli
              kanonem ma być literatura polska, to dlaczego na czarną listę trafili Witkacy,
              Gombrowicz i Herling-Grudziński? Wiem, dlaczego, ale prosiłbym Ciebie o opinię.
              To że nie są to pisarze łatwi, albo że Witkacy ćpał - to jeszcze nie jest
              odpowiedź. O Herlingu nie wspominam, ponieważ to dowodzi tylko idiotyzmu
              Giertycha. Cała druga część Twojej wypowiedzi wraz z użyciem słowa "kosmopolici"
              w stylu gomułkowskim świadczy chyba o jakiejś fobii. Może nie wiesz, że
              "kosmopolita" - obywatel świata, było kiedyś określeniem pozytywnym, dopóki nie
              przywłaszczyli go sobie ćwierćinteligenci spod znaku sierpa i młota oraz
              swastyki. Kosmopolita był człowiekiem, który nie zamykał się we własnym
              zaścianku, tylko miał mózg i serce otwarte na świat. Był często erudytą czującym
              się równie dobrze w kręgu literatury zagranicznej, jak i rodzimej. Biegły w
              kilku językach, jest przeciwieństwem chama i prostaka. Nie dostaje sr.czki przed
              międzynarodowym spotkaniem. Za kosmopolitów uważali się Diogenes, Sokrates i
              Seneka. I rzeczywiście, są do dzisiaj obywatelami całego świata, tak jak
              Kapuściński. A Sienkiewicz? Konopnicka? Kto o nich słyszał? Nie pomniejszam roli
              literatury narodowej, nawet koszmarnej "poezji" w okresie zniewolenia Polski.
              Polska jednak to w skali świata zaścianek i taką opinię umacnia w świecie
              Giertych. Kosmopolitą w swoim przaśnym rodzaju był nawet Wałęsa-obieżyświat. To
              dzięki niemu słowo "Polska" zakwitło na ustach mieszkańców wolnego świata i
              wywoływało symopatię do dążeń "Solidarności". Kosmopolita jest przeciwnikiem
              nacjonalizmu, a nacjonalizm to nie to samo, co patriotyzm. Bratem nacjonalizmu
              jest szowinizm, a ich owocem - zbrodnia.
              • jama314 Antysemickie akcenty... 02.06.07, 10:51
                spodobały mi się z tego wywodu najbardziej. Jakie to proste. "Antysemita" i
                gotowe, napiętnowany, załatwiony, pocałunek śmierci. Ci ludzie mogą łgać i
                opluwać Polskę w sposób haniebny wręcz i mało kto nawet już reaguje, bo...
                antysemityzm. Ze stron leje się nienawiść do Polski i kłamstwo nikczemne, a jak
                się o tym wspomni to... "antysemita". Nie wiesz człowieku o czym piszesz, albo i
                sam podłym nikczemnikiem jesteś, poza grafomaństwem jakie uprawiasz, trudnym do
                strawienia nawet dla analfabetów, że to tak delikatnie ujmę bez pastwienia się
                na szczegółach. Hasło "kosmopolityzm" żyje swoim życiem, dziś ma już konotacje
                negatywne, przynajmniej u tych "normalnych". Znajomość wielu języków,
                kosmopolityzm, to "przeciwieństwo chama i prostaka"? To ja na koniec Ci powiem
                dobry człowieku, że znam sporo erudytów i poliglotów do których określenie "cham
                i prostak" pasuje jak ulał pomimo posiadanej wiedzy, w przeciwieństwie do wielu
                prostych ludzi którzy mogliby swoją serdecznością, poświęceniem, dobrocią,
                miłością, pracowitością i ofiarnością obdarzyć niejeden legion takich wypranych
                z człowieczeństwa i miłości do ojczyzny kosmopolitów, tak aby mogli się poczuć
                mocno dowartościowanymi. Amen.
                • mark.parker Re: Antysemickie akcenty... 02.06.07, 11:47
                  "Dobry człowieku", parobku, to sobie możesz mówić do swego tatusia, jeśli go w
                  ogóle znasz. Jesteś klasycznym antysemitą, który nie widzi swego antysemityzmu,
                  obecnego chociażby w poniższym zdaniu: "Ci ludzie mogą łgać i
                  > opluwać Polskę w sposób haniebny wręcz". Cy to zdanie odnosi się do Polaków
                  nieżydowskiego pochodzenia? Nie sądzę. A może piszesz o jakichś mitycznych
                  obywatelach Atlantydy? A przykłady tego opluwania możesz podać? Jak dotąd, sam
                  próbujesz opluwać i mnie, i całą grupę Bogu ducha winnych ludzi, szermując
                  uogólnieniami i powtarzając stereotypy z "Völkischer Beobachter" i "Zołnierza
                  Wolności" okresu moczarowskiego. Odpowiadam Ci więc pięknym za nadobne. Uprawiam
                  "grafomaństwo, trudne do strawienia nawet dla analfabetów" Miałeś na myśli, że
                  tym bardziej dla analfabetów, bo tak to się kupy, grafomanie, nie trzyma.
                  Rzeczywiście jesteś analfabetą. "bez pastwienia się na szczegółach"? Pastwić się
                  można jedynie nad czymś, a nie na czymś. Na czymś można się wyżywać. To tak na
                  przyszłość, gdyby analfabeta chciał się znowu posłużyć tym zwrotem - nie naje
                  się wstydu. Konotacje negatywne "kosmopolityzm" budzi nie u "normalnych ludzi",
                  tylko u ludzi zakochanych w gomułkowsko-moczarowskiej i hitlerowskiej kampanii
                  antysemickiej, u ćwierćinteligentów, którzy nie mają wyczucia języka i za mało
                  wiedzy, by ustrzec się wpadnięcia w szpony nazizmu. To z takich jak Ty brali się
                  szmalcownicy i granatowi policjanci. I wreszcie - nim napisałeś "Amen"
                  zapomniałeś dodać "W imię Ojca" itd. Sprawiasz więc wrażenie, jakbyś kończył
                  żydowską modlitwę. Niech Ci ten żydowski Bóg będzie łaskaw i dostrzeże Cię nawet
                  w jamie, którą sobie kopiesz.



                  jama314 napisał:

                  > spodobały mi się z tego wywodu najbardziej. Jakie to proste. "Antysemita" i
                  > gotowe, napiętnowany, załatwiony, pocałunek śmierci. Ci ludzie mogą łgać i
                  > opluwać Polskę w sposób haniebny wręcz i mało kto nawet już reaguje, bo...
                  > antysemityzm. Ze stron leje się nienawiść do Polski i kłamstwo nikczemne, a jak
                  > się o tym wspomni to... "antysemita". Nie wiesz człowieku o czym piszesz, albo
                  > i
                  > sam podłym nikczemnikiem jesteś, poza grafomaństwem jakie uprawiasz, trudnym do
                  > strawienia nawet dla analfabetów, że to tak delikatnie ujmę bez pastwienia się
                  > na szczegółach. Hasło "kosmopolityzm" żyje swoim życiem, dziś ma już konotacje
                  > negatywne, przynajmniej u tych "normalnych". Znajomość wielu języków,
                  > kosmopolityzm, to "przeciwieństwo chama i prostaka"? To ja na koniec Ci powiem
                  > dobry człowieku, że znam sporo erudytów i poliglotów do których określenie "cha
                  > m
                  > i prostak" pasuje jak ulał pomimo posiadanej wiedzy, w przeciwieństwie do wielu
                  > prostych ludzi którzy mogliby swoją serdecznością, poświęceniem, dobrocią,
                  > miłością, pracowitością i ofiarnością obdarzyć niejeden legion takich wypranych
                  > z człowieczeństwa i miłości do ojczyzny kosmopolitów, tak aby mogli się poczuć
                  > mocno dowartościowanymi. Amen.
                  • romek337 mark.parker czuje się Semitą LOL 02.06.07, 11:50
                    • mark.parker Re: mark.parker czuje się Semitą LOL 02.06.07, 11:52
                      Co chciałeś przez to powiedzieć, Romku z cyferkami w ksywie? Jestem autentycznie
                      ciekaw.
                  • jama314 Antypolskie kłamstwa 02.06.07, 15:54
                    No cóż dobry, acz naiwny człowieku, jeśli z takich jak ja, brali się
                    szmalcownicy i granatowi policjanci, to idąc tym tropem, z takich jak Ty musiano
                    werbować oddziały Judendienstordnungu, Judenratów czy greiferów (w samej
                    Warszawie około czterech tysięcy). Pewnie też i trockiści, marksiści, Eichmani,
                    Heydrychy, Hessy, Goebbelsy, UB-cy i tylu podobnych się wywodzi, że trudno
                    wyliczyć nawet, zatrzymam się zatem na granicy 1945 roku i na granicy Polski, o
                    Izrael nie zahaczając. To te trzy formacje posyłano tam gdzie "granatowi"
                    odmawiali, lub wręcz nigdy tam ich nie było (poza wyobraźnią takich jak Ty). To
                    te żydowskie formacje właśnie były najbardziej bezwzględnymi i nieludzko wręcz
                    posłusznymi wykonawcami poleceń niemieckich, łącznie z odstawianiem własnych
                    rodzin na śmierć. Nie jestem jednak skłonny tych wszystkich ich nieprawości
                    osądzać, bo kto jest pewnym swego zachowania w obliczu ekstremalnych zagrożeń?
                    Napisałem kilka przykładowych i przypadkowych zupełnie, acz niegojowskich
                    nazwisk nienawistników Polski i kłamców pierwszorzędnych i bezczelnych,
                    upowszechniających swe kłamstwa i kalumnie antypolskie piórem, zasługujących na
                    jak największe potępienie społeczne. Nikt im nie zagraża(ł), przeciwnie mieli
                    wystarczająco wiele powodów aby czuć wobec naszego narodu i swej ojczyzny
                    wdzięczność. Kłamstwa ich zostały przez znających tematykę szczegółowo omówione
                    i udowodnione. To że ich człowieku nie znasz, kiepsko tylko o Tobie świadczy,
                    zatem w tej sytuacji wypada Ci tylko wygodnie i głośno "cicho siedzieć". Trzeba
                    się ewentualnie sprężyć by jak najprędzej braki w wiedzy uzupełnić i swoje
                    nieuctwo ukryć. Do tego celu służyć może Internet, łatwo więc po wiedzę sięgnąć.
                    Przy okazji gratuluję tego znieczulenia oczu i uszu na ocean antypolskich,
                    oszczerczych wypowiedzi, filmów, książek, komiksów, szantażowanie przez niektóre
                    środowiska żydowskie, nie mówiąc już o chęci złupienia i ograbienia nas z
                    majątku pozostawionego przez Żydów (pewnie zapisanego testamentem na rzecz np.
                    WJC z Nowego Yorku). Termometru chory nie powinien wyrzucać, zatem sugeruję
                    posłuchać nieco najlepszego w Polsce znawcę tematu "antypolonizm" prof. J.R.
                    Nowaka. Potem dopiero gęgolić z większym sensem i wyciągać z czeluści "argument
                    ostateczny i przesądzający" o racjach. Na mnie nie robi już on żadnego wrażenia.
                    Jama314

                    PS
                    Jeśli pastwić się na [studentach] czy [szczegółach] jest pewną niezręcznością
                    językową (w końcu to "Forum" GW a nie rozprawa naukowa), to spora liczba
                    literówek jaką dobry człowieku popełniasz w swoich tekstach, kiepsko świadczy o
                    Twoim szacunku dla czytelnika. To i tak jednak pryszcz wobec promieniujących z
                    tych tekstów głupoty, niewiedzy i zwykłej bezzasadnej złośliwości. Jeśli
                    przykładowo, hipotetyczny tytuł z ND "Cała Polska kocha papieża" to dla Ciebie
                    "pierdoła", to czym dla nas jest prawdziwy tytuł z GW "Nasz papież"? To wszystko
                    mówi. No może w kwestii chęci złupienia nas przez starozakonnych mają tam
                    prawdopodobnie więcej od Ciebie rozumu. To pocieszające, więc tym pozytywnym
                    akcentem zakończę. Roma locuta, causa finita.
                    • mark.parker Re: Antypolskie kłamstwa 03.06.07, 03:14
                      Witam Cię w nowym dniu - mam nadzieję, że lepszym.

                      jama314 napisał:

                      > No cóż dobry, acz naiwny człowieku, jeśli z takich jak ja, brali się
                      > szmalcownicy i granatowi policjanci, to idąc tym tropem, z takich jak Ty musian
                      > o
                      > werbować oddziały Judendienstordnungu, Judenratów czy greiferów (w samej
                      > Warszawie około czterech tysięcy). Pewnie też i trockiści, marksiści, Eichmani,
                      > Heydrychy, Hessy, Goebbelsy, UB-cy i tylu podobnych się wywodzi, że trudno
                      > wyliczyć nawet, zatrzymam się zatem na granicy 1945 roku i na granicy Polski, o
                      > Izrael nie zahaczając. To te trzy formacje posyłano tam gdzie "granatowi"
                      > odmawiali, lub wręcz nigdy tam ich nie było (poza wyobraźnią takich jak Ty). To
                      > te żydowskie formacje właśnie były najbardziej bezwzględnymi i nieludzko wręcz
                      > posłusznymi wykonawcami poleceń niemieckich, łącznie z odstawianiem własnych
                      > rodzin na śmierć. Nie jestem jednak skłonny tych wszystkich ich nieprawości
                      > osądzać, bo kto jest pewnym swego zachowania w obliczu ekstremalnych zagrożeń?

                      Zdecyduj się, proszę: albo pchasz mnie do Judenratu w Getcie, albo widzisz mnie
                      jako Heydrycha. A do tego wszystkiego trockistę! Nieźle się uśmiałem.

                      > Napisałem kilka przykładowych i przypadkowych zupełnie, acz niegojowskich
                      > nazwisk nienawistników Polski i kłamców pierwszorzędnych i bezczelnych,
                      > upowszechniających swe kłamstwa i kalumnie antypolskie piórem, zasługujących na
                      > jak największe potępienie społeczne. Nikt im nie zagraża(ł), przeciwnie mieli
                      > wystarczająco wiele powodów aby czuć wobec naszego narodu i swej ojczyzny
                      > wdzięczność.

                      To, co napisałeś, to nazwiska hitlerowców, oprawców narodu żydowskiego. Wiem, że
                      chciałbyś w nich widzieć Zydów, ale to by tylko dowodziło, że cierpisz na jakąś
                      manię, która każe Ci w każdym widzieć Zyda. Nie podałeś żadnego "niegojowskiego"
                      nazwiska z kręgu "nienawistników Polski i kłamców pierwszorzędnych i
                      bezczelnych, upowszechniających swe kłamstwa i kalumnie antypolskie. Na dodatek
                      piórem.

                      > Kłamstwa ich zostały przez znających tematykę szczegółowo omówion
                      > e
                      > i udowodnione. To że ich człowieku nie znasz, kiepsko tylko o Tobie świadczy,
                      > zatem w tej sytuacji wypada Ci tylko wygodnie i głośno "cicho siedzieć".
                      Kto udowodnił te kłamstwa? Czy polecany mi przez Ciebie "prof." Nowak? Wybacz,
                      ale obłąkanych nazistów nie czytuję.


                      : Trzeba
                      > się ewentualnie sprężyć by jak najprędzej braki w wiedzy uzupełnić i swoje
                      > nieuctwo ukryć. Do tego celu służyć może Internet, łatwo więc po wiedzę sięgnąć
                      > .

                      Cóż, mogę Ci doradzić dokładnie to samo. Na Nowaku nauka się nie kończy.
                      Ryjamaradio też nie jest pod tym względem najlepsze.

                      > Przy okazji gratuluję tego znieczulenia oczu i uszu na ocean antypolskich,
                      > oszczerczych wypowiedzi, filmów, książek, komiksów, szantażowanie przez niektór
                      > e
                      > środowiska żydowskie, nie mówiąc już o chęci złupienia i ograbienia nas z
                      > majątku pozostawionego przez Żydów (pewnie zapisanego testamentem na rzecz np.
                      > WJC z Nowego Yorku).

                      Obrażasz pamięć milionów polskich Zydów i Polaków pisząc "nie mówiąc już o chęci
                      złupienia i ograbienia nas z
                      > majątku pozostawionego przez Żydów (pewnie zapisanego testamentem na rzecz np.
                      > WJC z Nowego Yorku). "

                      W tym też jesteś niekonsekwentny; jeśli bowiem jest to majątek Zydów, to jakich
                      "nas" można zeń ograbić? Chcesz powiedzieć, że teraz to już jest majątek polski?
                      Toż to czyste złodziejstwo i po troszę stalinowsko-hitlerowski sposób
                      rozumowania: ich już nie ma, to teraz majątek jest nasz. Jak pewnie wiesz, Zydzi
                      nie zostawiali majątku dobrowolnie. Byli eksterminowani przez Niemców, po
                      których Polacy mienie to przejęli. Bez względu na okoliczności, jakie powstały w
                      Polsce w 44 i 45 roku, nie zmienia to faktu, że Polacy zajęli mienie żydowskie.
                      To tylko komunistyczna propaganda usiłowała wmówić Polakom, że to mienie
                      "pożydowskie", żeby stworzyć dystans między ofiarami a ich własnością. Czy dziwi
                      Cię, że dziś zgłaszają się po to mienie ich spadkobiercy? Polskę obowiązują
                      prawa międzynarodowe: złodziej i ktoś, kto nawet nieświadomie wszedł w
                      posiadanie kradzionego mienia, musi je zwrócić okradzionemu lub jego
                      spadkobiercy. Koniec, kropka. To, że Polska nie ma jasnych wewnętrznych
                      przepisów regulujących zwrot mienia, jest winą Polski, a nie Zydów. Ostatecznie
                      Kościół katolicki wymógł sobie zwrot własnego mienia, niekiedy z towarzyszącym
                      temu brutalnym eksmitowaniem mieszkańców i użytkowników tych obiektów. Dlaczego?
                      Przecież to też powinny być obiekty "pokościelne". Gdyby ktoś Ci ukradł portfel,
                      a policjant, zasłaniając się brakiem przepisów o kradzieży portfela odmówiołby
                      Ci pomocy - jak byś się czuł? Gdyby Twój naród był systematycznie
                      eksterminowany, a Ty byś ocalał i wrócił z tułaczki do rodzinnego domu, by znów
                      być ofiarą pogromu, a w końcu zostać ponownie wyrzuconym w 68 roku - jak byś się
                      czuł? Pałałbyś miłością do kraju, w którym Cię to spotyka? Zapewniam Cię, że
                      bardzo by to rzutowało na Twoją optykę i też mógłbyś się w swoich uogólnieniach
                      posunąć się do krzywdzących wniosków., przy których filtr pamięci i przekonań
                      nie jest niezawodny. Czynisz to zresztą umieszczając Zydów w jednym worku z
                      hitlerowcami i komunistami, nie zauważając, że nie wszyscy Zydzi byli
                      komunistami. Posługujesz się stereotypem wymyślonym przez nazistów i
                      pronazistowskie organizacje w Europie Wschodniej W XIX i pierwszych latach XX
                      wieku - stereotypem opartym na nauczaniu Kościoła katolickiego i rosyjskiej
                      Cerkwi. Pozwól, że zadam Ci następujące pytanie: Czy byt przeciętnego mieszkańca
                      Polski poprawił się po wyrzuceniu resztki Zydów w 68 roku? Czego to dowodzi? Ze
                      Zydzi nie mieli wpływu na byt przeciętnego mieszkańca Polski, lecz stali się
                      kozłem ofiarnym dla niecnych władz. Tak to jest z antysemityzmem - Zydom
                      przypisuje odpowiedzialnośćń za wszystkie nieszczęścia, które nas spotykają.
                      Jesteś podłym pisarzem i nikt nie chce cię drukować? Na pewno żydowski spisek!
                      New York Times pisze o antysemickich wyskokach w Polsce? Zydzi znów szkalują
                      Polskę!Iluś tam Zydów skarży o restytucję mienia? Zydzi chcą obrabować Polskę!
                      Widzisz całą niedorzeczność takiego sposobu myślenia? To ten sam sposób
                      rozumowania, który każe Niemcom naśmiewać się z Polaków. Polak ukradł auto w
                      Niemczech? Polacy to złodzieje!Polak w Ameryce został złapany na nielegalnej
                      pracy? Polacy to oszuści i złodzieje! Polak spił się i wywołał burdę w Dublinie?
                      Polacy to pijacy! Ministrant reedukacji Giertych chlapnął jakiś idiotyzm o
                      Zydach? Polacy to antysemici!Sam widzisz, do czego to prowadzi. Polska powinna
                      była już dawno usiąść z Izraelem, WJC i innymi organizacjami żydowskimi, żeby
                      wypracować traktat w sprawie restytucji mienia. Po jednym z etapów
                      polsko-żydowskich rozmów w Nowym Jorku byłem na konferencji prasowej polskiego
                      dyplomaty w ambasadzie RP w Waszyngtonie. Dyplomata, pytany przez polskich
                      dziennikarzy, dlaczego rozmowy się bardziej nie posunęły, odpowiada: Przecież
                      sami państwo wiedzą, jacy Zydzi są, zakładając a priori, że wśród dziennikarzy
                      nie ma ani jednego Zyda z pochodzenia i że wszyscy podzielają jego stereotypowe
                      wyobrażenie o Zydach. Na uwagę "Nie, jacy?" odpowiedzi nie ma, bo dyplomata -
                      dyplomata! - czuje, że przecholował i swoiste teorie rasowe nie wywołają tu
                      radosnego rżenia, jak mi się niejednokrotnie zdarzyło widzieć w Warszawie.
                      Jeżeli polski dyplomata zasiada do rozmów z Zydami z takim nastawieniem, to nie
                      dziw, że kwestia ta nie została dotąd rozwiązana. A że kwoty, o jakie chodzi, są
                      wysokie? A jakie mają być, jeśli chodzi o trzy miliony Polaków żydowskiego
                      pochodzenia? Zawsze jednak można powiedzieć, że jest to rabunek i wypierać się
                      zobowiązań państwa polskiego.

                      Termometru chory nie powinien wyrzucać, zatem sugeruję
                      > posłuchać nieco najlepszego w Polsce znawcę tematu "antypolonizm" prof. J.
                      • jama314 Masz dramatyczne braki w wiedzy, i tyle... 03.06.07, 03:25
                        To wszystko co mogę teraz napisać. Mimo wszystko pozdrawiam Cię w tym
                        świątecznym dniu.
                        • mark.parker Re: Masz dramatyczne braki w wiedzy, i tyle... 03.06.07, 04:17
                          jama314 napisał:

                          > To wszystko co mogę teraz napisać. Mimo wszystko pozdrawiam Cię w tym
                          > świątecznym dniu.

                          Widzisz? Dla Ciebie złamałem obietnicę, bom ciekaw, jaki to jest dziś dzień
                          świąteczny? Autentycznie.
                      • mark.parker Re: Antypolskie kłamstwa - dokończenie i szlus! 03.06.07, 03:49
                        > Termometru chory nie powinien wyrzucać, zatem sugeruję
                        > posłuchać nieco najlepszego w Polsce znawcę tematu "antypolonizm" prof. J.R.
                        > Nowaka. Potem dopiero gęgolić z większym sensem i wyciągać z czeluści "argument
                        > ostateczny i przesądzający" o racjach. Na mnie nie robi już on żadnego wrażenia
                        > .

                        Jako się rzekło - "prof." Nowak nie jest dla mnie żadnym autorytetem, lecz
                        zwykłym żydożercą. Jest go w stanie hołubić tylko Rydzyk, który sam ma świra na
                        punkcie Zydów.

                        Dalszą dyskusję proponuję prowadzić w e-mailach, ponieważ nie musi ona
                        interesować każdego użytkownika forum. Pisz do mnie śmiało na adres w gazeta.pl,
                        na pewno Ci głowy nie urwę :)

                        > Jama314
                        >
                        > PS
                        > Jeśli pastwić się na [studentach] czy [szczegółach] jest pewną niezręcznością
                        > językową (w końcu to "Forum" GW a nie rozprawa naukowa), to spora liczba
                        > literówek jaką dobry człowieku popełniasz w swoich tekstach, kiepsko świadczy

                        Nie jest to, Mój Miły, "niezręczność", tylko błąd. Jeśli pozwolisz, wskażę Ci
                        następny, który i tu popełniłeś, świadom, że jeden już się przekradł poprzednio.
                        Otóż "posłuchać nieco najlepszego w Polsce znawcę [sic!] tematu" błąd ten
                        zawiera. Może sobie przypomnisz, że czasownik "posłuchać" łączy się z
                        dopełniaczem, a więc posłuchać muzyki, znawcy itd. Ja nie muszę się nawet nad
                        takimi rzeczami zastanawiać - piszę tak automatycznie. Może jednak byłoby warto,
                        żebyś TY się nad tym zastanowił zamiast szukać Zyda pod łóżkiem. Jeśli tam jest,
                        na pewno Tobie, tropicielowi, nie ucieknie.


                        > o
                        > Twoim szacunku dla czytelnika. To i tak jednak pryszcz wobec promieniujących z
                        > tych tekstów głupoty, niewiedzy i zwykłej bezzasadnej złośliwości. Jeśli
                        > przykładowo, hipotetyczny tytuł z ND "Cała Polska kocha papieża" to dla Ciebie
                        > "pierdoła", to czym dla nas jest prawdziwy tytuł z GW "Nasz papież"? To wszystk
                        > o
                        > mówi. No może w kwestii chęci złupienia nas przez starozakonnych mają tam
                        > prawdopodobnie więcej od Ciebie rozumu. To pocieszające, więc tym pozytywnym
                        > akcentem zakończę. Roma locuta, causa finita.

                        Czy znasz znaczenie słowa "złupić"? Dotyczy to jedynie cudzej własności, a Zydzi
                        zabiegają o zwrot swojej od tych,którzy ich złupili. Gdybym był rzeczywiście
                        bardzo złośliwy, powiedziałbym, że "promieniuj[ą] z [Twojej wypowiedzi] głupota
                        [i] niewiedza"
                        Tytuł "Nasz papież" w GW jest wykluczający. Wyklucza miliony Polaków, dla
                        których pspież, nawet polski, nie jest ich oprócz tego, że jest Polakiem, a więc
                        "synem narodu", co też zawsze uważałem za nadużycie, bo również "synem narodu"
                        może się okazać jakiś zbrodniarz, który zaciukał kilka osób. Pamiętasz, że
                        Stalin też był "synem narodu". I wreszcie - zgodzisz się chyba, że nie wszyscy
                        Polacy są katolikami?

                        Kochany, bliżej Ci do Torunia niż do Rzymu, a causa, jak widzisz, wcale nie
                        finita, bo niczego nie dowiodłeś.
                        Literówki są rzeczywiście moim przekleństwem, ale za to złośliwy bywam oszczędnie.

                        Jak wspomniałem, jeśli chcesz ciągnąć tę dyskusję, pisz na mój adres w
                        gazeta.pl. Tu już nie będę odpowiadał. Pa!
                        • jama314 Szlus manipulanctwa, kłamstw i niekompetencji... 03.06.07, 19:27
                          Z ulgą zakończyłem czytanie tego popisu manipulanctwa, złej woli, niekompetencji
                          i pewnie też zwykłej niewiedzy, jakie zaprezentowałeś dobry człowieku w tym
                          stanowczo przekraczającym granice mej cierpliwości elaboracie, wykazując spory
                          wręcz brak szacunku dla intelektu czytelnika i dla jego wiedzy. Takiej mnogości
                          mitów, bzdur i zakłamania, w tym dotyczących tematu restytucji mienia
                          pożydowskiego (faktycznie zaś próby złupienia nas) w Polsce dawno nie słyszałem.
                          Nawet koszerna GW z którą niewiele mnie łączy wspólnego w poglądach, ustami
                          swego szefa stanowczo odcięła się od bezzasadnych żądań claimsów wykazując spore
                          wyczucie sytuacji. Trudno podejmować dyskusję z kimś kto nie rozumie że jest sto
                          oczywistych zupełnie powodów dla których temat restytucji mienia pożydowskiego
                          prawnie nie istnieje. Jednym z nich jest fakt, że majątek obywateli polskich
                          bezpotomnie zmarłych przechodzi na rzecz skarbu państwa polskiego co jest
                          wszędzie powszechnie stosowaną praktyką. Prawa do majątku i spadku udowadnia się
                          przed sądem, a będący w prawie zwrot taki mają i w Polsce zapewniony. Jak można
                          rozmawiać sensownie z kimś kto uważa że majątek po zmarłych bezpotomnie
                          obywatelach polskich należy się (po ponad 60 latach) obywatelom amerykańskim czy
                          jakiejś tam organizacji lub Izraelowi(!) który powstał dopiero w 1948 r. i z
                          tymi partnerami mamy siadać do rozmowy. Bezczelne żądania szantażysty i
                          aferzysty jakim jest I. Singer oraz jego kompanów z drużyny zbójców "zwrotu
                          hurtem" można rozumieć tylko w kategorii "prawa zbójcy do zbójowania" i wielkiej
                          naiwności niektórych rządzących naszym krajem. Powinno jednak się je ucinać
                          gestem palca wskazującym drzwi, bez wszczynania nawet jakiejkolwiek dyskusji.
                          Może warto by Ci było przy okazji zainteresować się tym co się dzieje z
                          majątkiem zwracanym gminom żydowskim w Polsce? Ładne masz człowieku wyobrażenie
                          o wiedzy innych, usiłując takie karykaturalne knoty myślowe upychać na forum.
                          Mnie niepokoi najbardziej w tej kwestii to, że temat ten jest starannie omijany
                          i przemilczany przez media w Polsce. Informacje o pielgrzymkach wyłudzaczy i
                          naciągaczy do naszego kraju cedzone są przez filtr poprawności politycznej,
                          społeczeństwo polskie o zamachu na nasz majątek narodowy w wykonaniu niektórych
                          grup starozakonnych nic nie wie praktycznie. Istnieje też realne zagrożenie, że
                          w przypadku zmiany ekipy rządzącej Polską, resztki tego majątku pozostałe po
                          zagrabieniu przez aferzystów krajowych i zagranicznych zostaną oddane we
                          władanie tym właśnie grupom. Stanowczo takiej możliwości przeciwstawia się Radio
                          Maryja z o. dyr. T. Rydzykiem, prof. J.R. Nowakiem i red. S. Michalkiewiczem na
                          czele. To jeden z powodów dla których jest tak wściekle, głównie przez mających
                          nadzieję na "nachapanie się" atakowane. Zniekształcanie jego nazwy kiepsko tylko
                          świadczy o Tobie oraz Twoim marnym potencjale intelektualnym, o braku argumentów
                          merytorycznych dla deprecjonowania wartości i posłania Radia Maryja. Niczego
                          więcej prostować tu naiwny człowieku z innych Twoich fałszów żałosnych nie będę,
                          bo zwyczajnie szkoda czasu a i wstręt zaczynam też czuć lekki. Wystarczy mi już
                          jeden "dyskurs uczony" zaspokajający moją potrzebę uczestniczenia na żywo w
                          teatrze absurdu z innym "pożytecznym idiotą" o ksywie "ergo12" vel "tadeusz_ja".
                          Gdybyś jednak poczuł wolę poszerzenia swoich horyzontów myślowych, posłuchania
                          dyskusji i argumentów ludzi znających ten temat od podszewki, to sugeruję jednak
                          skorzystanie z dostępnych internetowych zasobów archiwalnych Radia Maryja.
                          Żegnam się z małymi raczej, póki co, wyrazami szacunku.
                          Jama314
        • ir9 Re: zrobmy protest przeciwko Giertychowi 01.06.07, 20:55
          moj drogi Gabrielu-otorz myslisz sie i to dosc istotnie.po pierwsze osobiscie od dluzszego czasu nie
          mieszkam w polsce ( miedzy innymi dlatego ze w kraju wariatow NIE czuje sie dobrze), poza tym sam
          pomysl wycofania takich autorow jak dostojewski swiadczy tylko i wylacznie o tepocie pana ministra,
          ktora juz wielokrotnie potwierdzil.

          to ze wlaczy z homoseksualistami,wyrzuca z kanonu goethego i organizuje kretynskie trojki itd,itd TO
          jest powod dla ktorego ta konkretna osoba nie powinna byc ministrem edukacji.on po prostu robi
          polsce krzywde.nie wspomne juz o tym jak jego akcje polske w oczach tzw.zachodu osmieszaja.no
          coz... skoro Tobie to nie przeszkadza to przykre.ja mimo iz w kraju nad wisla nie mieszkam to jednak
          zalezy mi na tym zeby nie byl miejscem gdzie kwitnie glupota,zascianek i jakies chore
          tendecje...szokujace jest jednak ze inteligentych ludzi takich jak Ty to nie martwi a nawet nie przeraza.





          Histerii ciąg dalszy.
          CO to jest indeks Giertycha?
          Lista książek które nie łapią sie do kanonu ale były?
          To ja poproszę o indeksy wszystkich poprzednich ministrów edukacji narodowej, od
          momentu wprowadzenia lektur obowiązkowych.
          Niektórym szajba odbiła. Ktoś czegoś zakazał? Gazetka Wybiórcza, wymyśliła
          określenie a reszta klakierów bez sprawdzenia powtarza.
          A księgarze zwąchali okazję i chcę opchnąć towar który zalega na półkach.
          Powinni, i może to robią błogosławić w duchu Ministra że im taka promocję
          zrobił. Mały partykularny interesik.
          Książek których nikt nie kupował, bo ludzi na nich nie stać, i mało kto poza
          uczniami czytał, teraz po zdjęciu ich z kanonu pewnie nikt nie kupi, o to ten
          cały rwetes?
      • mark.parker Re: zrobmy protest przeciwko Giertychowi 01.06.07, 23:36
        ir9 napisała:

        > kolejne pomysly pana G przechodza juz granice wyobrazni, o granicach rozsadku j
        > uz od dawna nie
        > wspomne.ja proponuje niech spoleczenstwo zrobi liste/ protest i niech domaga si
        > e odsuniecia Giertycha
        > od wladzy.ja pierwsza podpisze sie pod lista.kiedys ta paranoja musi sie skoncz
        > yc.

        Też chętnie się podpiszę, choć z daleka. Dlaczego wypadł m.in.
        Herling-Grudziński? Może za to, że siedział w łagrze? może to z poduszczenia
        starego Giertycha, który zanosi pienia na cześć wasalizacji Polski przez Sowiety

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka