elan13
23.06.07, 23:31
I stało się prawie dokładnie tak, jak przewidywałem jeszcze we wtorek rano:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=64416957&a=64443068&t=1182632901206
Dzisiaj zaskakuje bezczelność Olejniczaka, który gratuluje Kaczyńskim, że nie
umierali za pierwiastek. Trzeba być ewidentnym kretynem sądząc, że skutecznym
negocjacjom lepiej przysłuży się ugodowość już na wstępie (Kwaśniewski -
Polska tylko stwarza problemy zamiast je rozwiązywać) niż determinacja
(używane przez Kaczyńskich hasło pierwiastek, albo śmierć oraz inspiracja do
poparcia stanowiska rządu przez polski parlament).
Mam nadzieję, że po tym znamiennym doświadczeniu Polacy sprawią (kartą do
głosowania), że ugrupowania jawnie występujące przeciw interesom Polski,
przeciw polskiej racji stanu już na zawsze pozostaną na marginesie polskiej
polityki. Że więcej nie zobaczymy w naszych parlamentarnych i
europarlamentarnych ławach zwolenników i przyjaciół Poeteringa, Cohn-Bendita,
Moscovici - Geremka, Kwaśniewskiego, Olejarskiego, Napierniczaka, czerwonych
i różowych homosovieticusów.
Głupawe uwagi semickiej urody Grzesia z Platformy Obywatelskiej zostawiam bez
komentarza.