Dodaj do ulubionych

O. Rydzyk o lekarzach-hienach i sępach

    • tetradrachma widzę jak bardzo jesteście "wpienieni" ale Wasze 07.07.07, 12:22
      , pod adresem Rydzyka, inwektywy, nie zmienią faktu, że ta kreatura sprawuje w
      Polsce "rządy dusz". Nie to jest przerażające, że Rydzyk (ex definitione)
      przestępca istnieje i działa w XXI w., ale to, że ma tak liczne rzesze
      zwolenników.
      • kato28 Re: widzę jak bardzo jesteście "wpienieni" ale Wa 07.07.07, 12:26
        A wiesz co to jest manipulacja??
        • sb1981 Re: widzę jak bardzo jesteście "wpienieni" ale Wa 07.07.07, 12:39
          DRUGA GRUPA - OFICJALNE DOCHODY KSIĘŻY

          17. Śluby.
          18. Pogrzeby.
          19. Chrzty.
          20. Kolędy.
          21. Intencje mszalne.

          22. Wypominki 1 i 2 listopada ( podobno 1/10 oficjalnych rocznych dochodów
          indywidualnych pochodzi z tego źródła ). Czarni dobrze wiedzieli po co wymyślili
          ludziom tak zwany czyściec, mimo że takiego słowa nie ma w Biblii.

          23. Pensje dla kapelanów wojskowych, policyjnych, szpitalnych, więziennych,
          strażackich itp. wypłacanych przez Polskę. Kapelanów wojskowych jest obecnie w
          przybliżeniu 200. W 1999 roku ujawniony oficjalnie budżet orydynariatu polowego
          wynosił 13,1 miliona złotych. MON płaci również za kaplice. Naszych granic broni
          eskadra 250 zakonnic na etatach sierżantów... W 2000 roku każda z nich ciągnęła
          z budżetu 1200 złotych. Ile ich jest obecnie i ile teraz ciągną nie wiem, bo
          gdzie to sprawdzić ? Posługuję się takimi danymi, jakie udało mi się gdzieś
          znaleźć. Prawdziwych żołnierzy do szału doprowadza tak zwany numer na kapelana,
          związany ze służbowymi mieszkaniami dla oficerów, ale to już inna historia.

          24. Drugi cyc nadstawia dobrodziejom Ministerstwo Zdrowia. Trudno powiedzieć ilu
          kapelanów u nich się pasie, bo liczba rośnie jak na drożdżach. Prawdopodobnie
          jest to około 2000 księży. W 1999 roku Rzeczypospolita podawała liczbę 1500
          kapelanów szpitalnych, z tego około 1000 na etatach. Mniejsze cyce spontanicznie
          nadstawiają tacy krezusi jak policjanci, strażacy, funkcjonariusze więziennictwa
          itd. Powszechnie wiadomo, że pracownicy budżetówki są przepłacani, więc mogą
          sobie trochę poszastać...

          25. Pensje dla katechetów ( czarnych i cywilnych ). Najpierw mieli uczyć religii
          w państwowych szkołach bezpłatnie, wszak mają powołanie i celem ich posługi jest
          zbawienie duszy niesmiertelnej Jasia i Małgosi. Teraz im już przeszło. Nie mam
          aktualnych danych, ale w 1999 roku pociągnąli od Polski około 600 milionów
          złotych łącznie ze składkami na ZUS !!! Instytut Statystyki Kk ujawnił, że w
          1998 roku pensje katechetek i katechetów pobierało 36 000 fachowców z tego 17
          757 "profi" i 18 381 amatorów.

          TRZECIA GRUPA - ZYSKI Z OKRADANIA OJCZYZNY

          26. Zyski z fikcyjnych darowizn: Do klasyki tego gatunku należy tak zwany "numer
          na księdza", który w pewnych kręgach stał się wręcz normą. Żeby się nie mądżyć
          powiem o co chodzi w najprostszych słowach. Jesteś dobrodziejem, lub jego
          cywilnym kolaborantem. Chcecie dorobić. Dobrodziej wystawia kolaborantowi
          zaświadczenie, że oto został obdarowany kwotą na przykład 100 000 złotych.
          Fiskus nie pobiera od dobrodzieja żadnego podatku, bo to ksiądz ( bo w teorii
          darowizna była na cele kultu religijnego ). Kolaborant odpisuje sobie od
          podstawy opodatkowania 100 000 zł, ale obecnie nie więcej niż 10 % rocznego
          dochodu, bo to szlachetny darczyńca. Za wystawienie fałszywego świadectwa
          dobrodziej wziął na przykład 10 000 zł. Całą zabawę finansuje Polska, która
          później nie ma na pielęgniarki i posiłki w szpitalach. Urzędnicy państwowi nie
          są głupi i oczywiście wiedzą o co chodzi. Właśnie dlatego, że nie są głupi
          siedzą cicho. Kto przy 18 % bezrobociu, mając dobrą państwową posadę zadrze z
          miejscowym dobrodziejem ? Skala okradania Polski przez duchownych z
          zastosowaniem tej techniki jest trudna do przeszacowania. Tygodnik Newsweek
          jakiś czas temu dopuścił się na księżach prowokacji dziennikarskiej i następnie
          wszystko opisał. Między innymi napisali, cytuję "Żaden duchowny nie odmówił nam
          współpracy w oszustwie". Wszyscy dobrodzieje chcieli wystawić poświadczenia, że
          otrzymali fikcyjne darowizny. Bóg w dekalogu coś wspominał, że nie będziesz
          dawał fałszywego świadectwa, czy jakoś tak, ale na pewno nie mówił tego poważnie...

          27. Zyski z nadużywania zwolnień od ceł i akcyz od przedmiotów importowanych na
          cele kultu religijnego. Proceder przybrał tak gigantyczną skalę, że zrobiło się
          zbyt głośno i oficjalnie już im to trochę ukrócili. Najbardziej znane przykłady:
          Szajka z Rzeszowa w składzie ośmiu miejscowych proboszczów tylko przez jeden rok
          sprowadziła na cele kultu religijnego 92 luksusowe limuzyny i wpadła. Trio
          dobrodzieji z Lublina stuknęło Polskę na 400 000 złotych. Trzeba trafu. To
          akurat tyle, ile wynosi odszkodowanie zasądzone za dożywotnie kalectwo tej
          dziewczynki przygniecionej na cmentarzu parafialnym pewnego proboszcza. Kościół
          bezlitośnie procesuje się z kalekim dzieckiem. Przegrał już we wszystkich
          instancjach i dalej nie płaci. Ale ogólnie, gdyby się ktoś pytał ECCE HOMO.
          Alleluja i do przodu. Wszak nie na darmo Chrystus nauczał "sprzedaj wszystko co
          masz, pieniądze oddaj biednym i idź za mną". Gdybyście dobrodzieje faktycznie
          szli za Chrystusem, jak Was o to prosił, doszlibyście do łóżeczka tej
          dziewczynki, siedzieli na jego brzegu i czytali dziecku bajki Andersena. Jak
          można idąc za Chrystusem dojśc do willi proboszczów i pałaców biskupów, patrzeć
          sobie przez okno na ludzkie dramaty i liczyć pieniądze.

          Na koniec sprawa najważniejsza: Koronnym argumentem kapłanów jest, że my to
          wszystko nie dla siebie..., my prowadzimy działalność charytatywną i to dlatego
          mamy takie przywileje. A otóż wielkie g... prawda !Na działalność charytatywną
          też dostajecie pieniądze z naszych podatków za pośrednictwem budżetu państwa !!!
          Na podstawie artykułu 14 ustęp 4 Konkordatu Polska musi kościelne zakłady opieki
          społecznej dotować dokładnie tak samo, jak państwowe. To samo dotyczy również
          szkół, przedszkoli i innych placówek oświatowo - wychowawczych Kościoła. Co
          najmniej 52 kościelne zakłady opiekuńczo lecznicze funkcjonują na państwowych
          pieniądzach z budżetu centralnego. Z budżetów wojewódzkich finansowane jest
          około 100 domów opieki społecznej, o których okoliczna ludnosć myśli, że to
          finansują księża. Za te pieniądze państwo mogłoby zatudnić normalne pielęgniarki
          i bez łaski. Poczciwi ludzie w Polsce są przekonani, że księża i zakonnice od
          ust sobie odmejmują i pomagają potrzebującym.

          Drugim wielkim mitem jest dość powszechne przekonanie, że księża płacą normalne
          podatki. Gdybyśmy płacili Polsce takie podatki, jak oni, Polski już by nie było.
          Sprawę ich podatków reguluje ustawa z 20 listopada 1998 roku o zryczałtowanym
          podatku dochodowym (...) W największym skrócie wymiar tego podatku zależy od
          stanowiska ( proboszcz, wikary ), wielkości parafi i regionu Polski. Zamiast się
          z tym męczyć najlepiej po prostu zadzwonić do swojego Urzędu Skarbowego i
          zapytać. Moja parafia ma około 2000 mieszkańców. Proboszcz kwartalnie płaci
          dokładnie 363 złote, a wikary 307 złotych !!! Policzmy w prosty sposób: Mieszkam
          w wieżowcu - 12 kondygnacji po 4 mieszkania na jednym piętrze, razem 48
          mieszkań. Przyszedł dobrodziej "po kolędzie". Wpuszczono go do 40 mieszkań.
          Średnio zgarną po 50 złotych. 40 x 50 = 2000 złotych, a on rocznie płaci Polsce
          4 x 363 złote = 1452 złote tak zwanego dochodowego podatku ryczałtowego ! Ten
          podatek istnieje tylko po to, żeby mydlić oczy naiwnym ( do niedawna również
          mnie, bo nie miałem pojęcia, że tak to wygląda, dopóki nie napisałem tego postu
          ). Parafianka, która przed kościołem sprzedaje precle płaci Polsce więcej niż
          proboszcz dobrodziej. Za chwilę wyjdzie dobrodziej i ją opieprzy, że wybrała
          MIEĆ, a nie BYĆ, bo Kowalska dała na nowe ławki 150 a ona tylko 100.
          • sb1981 Dochody dobrodzieji 07.07.07, 12:42
            363 zł kwartalnie !!! Dokładnie tyle płaci mój proboszcz dobrodziej, jako
            podatek od swoich dochodów. Ostatnio pewien uroczy wikary po cywilnemu tak mi
            zaimponował przy ruletce, że postanowiłem włożyć w to trochę wysiłku i
            dowiedzieć się jakie są źródła finansowania luksusowej konsumpcji części kleru.
            Pałacyki, wille, "siostrzenice", "siostrzeńcy", nocne kluby, limuzyny,
            ekskluzywne kurorty, ostentacja w szastaniu pieniędzmi. Niemożliwe, żeby źródłem
            finansowania była tylko taca od zubożałego społeczeństwa. No to skąd na to biorą
            ??? Trudny temat, ale na czasie, bo nie zauważyłem, żeby ktokolwiek porwał się
            na poważną próbę odpowiedzi na to pytanie. Powtarzają się tylko wpisy
            "opodatkować Kościół". Spróbójmy zatem na spokojnie zmierzyć się z tym tematem.

            - 1 -
            Taca. To oczywiste. Bez tego elementu żadna msza święta nie jest dość święta,
            żeby ją warto było odprawić. Poza tym dla zapewnienia wiernym stosownej
            motywacji tradycyjne 5 przykazań kościelnych udoskonalono w ten sposób, że
            bogobojny katolik może już balangować kiedy chce byleby dobrze dawał na tacę
            fachowcom.

            - 2 -

            Skarbony. Rozstawia się je w domach bożych tak gęsto, jak pewien ojciec dyrektor
            z Torunia podaje numer konta przez radio. Zastosowany pretekst nie ma znaczenia,
            bo i tak wszystko trafia do rąk proboszcza i tylko on wie, co się z tymi
            pieniędzmi dalej dzieje.

            - 3 -

            Zyski z wynajmowania nieruchomości. Po wejściu kleru do szkół państwowych
            zostało na przykład około 23 000 tak zwanych punktów katechetycznych.
            Dobrodzieje robią z tym co chcą. Mogą na przykład swoim lokalnym cywilnym
            kolaborantom z władz terenowych kazać organizować różnego rodzaju konferencje,
            szkolenia i tak zwane sesje wyjazdowe właśnie w tych lokalach. Cenę dyktuje
            dobrodziej i nikt nie śmie się targować. Wiele razy brałem udział w takich
            przymusowych spędach, więc wiem o czym mówię. Inni dobrodzieje nie krępują się
            zakładać w tych obiektach prywatnych hurtowni zarejestrowanych tak, żeby nie
            płacić podatków.

            - 4 -

            Zyski z inwestycji budowlanych typu Roma Office Center w Warszawie. W tym
            przykładzie inwestorem jest archidiecezja warszawska, która włożyła w to 24
            miliony dolarów amerykańskich. W kościelnym wieżowcu mieszczą się również bary,
            restauracje, sklepy, punkty usługowe itp. Ogółem około 12 000 metrów
            kwadratowych świętej powierzchni. Działkę w centrum Warszawy kazali sobie dać
            praktycznie za darmo.

            - 5 -

            Zyski z działalności przemysłowej. Szczególnie przemysł poligraficzny.
            Poczytajcie o przewałach "Stella Maris". Masowy wyrób dewocjonaliów, świec, win
            ( niby, że mszalne ) itp. Doskonałe przebicie jest również na opłatkach.

            - 6 -

            Zyski z działalności handlowej. Na przykład własne księgarnie, sklepy z
            dewocjonaliami, wydawnictwa kościelne, kwieciarnie przy cmentarzach itp.

            - 7 -

            Zyski z działalności rolniczej. Wielu wiejskich proboszczów do dzisiaj posiada
            tak zwane prebendy i obrabia je wiejskimi parobkami, jak przed wojną. Trzeba
            przyznać, że od działalności rolniczej księża płacą podatek rolny.Ale za to
            otrzymuja milionowe dotacje z UE.

            - 8 -

            Zyski/straty z ogólnopolskich businessów Episkopatu lub biskupów. Przykład -
            fundusz emerytalny Arca Invesco. W tym przypadku czarni się przeliczyli.
            Powoływanie się w telewizyjnych reklamówkach na autorytet Episkopatu okazało się
            niewypałem i fundusz nie wytrzymał konkurencji.

            - 9 -

            Zyski z działalności nazwijmy to umownie "obszarniczej" . Przykład gospodarstwo
            Carol. Kościelny Caritas kazał sobie dać 1 300 hektarów państwowej ziemi razem z
            bezrobotnym miejscowym chłopstwem z Mierzyna i Wrzosowa. Ci biedni ludzie (
            dawni pracownicy PGR-ów ) w praktyce są teraz całkowicie zależni od nowego pana,
            bo innej roboty nie ma.

            - 10 -

            Zyski z przedsiębiorstw wielobranżowych. Na przykład business turystyczny. Sam
            byłem kilka razy na tak zwanych pielgrzymkach autokarowych po Europie.
            Faktycznie były to normalne komercyjne trasy turystyczne ( częściowo fundował
            zakład pracy, więc się jeździło ). Dobrodzieje wskazywali cywilnym kolaborantom,
            do wycieczek których biur podróży powinien ze społecznych pieniędzy dopłacać
            katolicki urzędnik. Dla wyższych szarż były lepsze "pielgrzymki". Najlepsi w
            businessie turystycznym są ojcowie Pallotyni. Jak macie odpowiednio gruby
            portfel, możecie z nimi pielgrzymować na przykład po Amazonii.

            - 11 -

            Zyski z businessu oświatowego. Wiara nie jest nauką. Czarni natomiast kształcą
            swoje przyszłe kadry na koszt Ministerstwa Nauki ( czy jak tak ono się teraz
            oficjalnie nazywa ). W 2001 roku tylko KUL i PAT pociągnęły od Polski dokładnie
            57 878 200 złotych, ciągną dalej i co raz więcej. Jest również trzecia pompa
            ssąca. Kiedyś nazywało się to Akademia Teologii Katolickiej. Zmieniono nazwę na
            Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego i już można doić, bo oficjalnie
            szkoła ma status uczelni państwowej. Podejmowane są liczne próby zakładania
            wydziałów teologicznych na różnych uczelniach państwowych.

            - 12 -

            Zyski z businessu cmentarnego. To dobry temat na specjalny wątek. Jeżeli ktoś ma
            czas i potrafi to zrobić, niech spróbuje oszacować dochodowość z jednego hektara
            cmentarza, tak jak to się robi w rolnictwie. Produkt jest inny, ale z
            ekonomicznego punktu widzenia zasada podobna. Gołym okiem widać jednak, że
            trudno sobie wyobrazić lepszy i pewniejszy interes. Ceny narzucane przez
            pasterzy i ich techniki marketingowe znacie, albo poznacie.

            - 13 -

            Zyski z prawdziwych darowizn. Kościół od otrzymanych darowizn nie płaci
            podatków. Prawdziwe darowizny ( w odróżnieniu od fikcyjnych ) najlepiej wychodzą
            wtedy, gdy mają formę dotacji i rozdaje się nie swoje pieniądze, ale spółek
            skarbu państwa. Spółka skarbu państwa to jest takie coś, że jeszcze tego nie
            sprywatyzowali, ale już przygotowali do dojenia, bo nadali postać spółki
            akcyjnej. Stanowiska prezesów i członków rad nadzorczych obsadza się zwykle z
            nadań politycznych a potem należy się odwdzięczyć. Przykład KGHM Polska Miedź
            S.A. Polityczni mianowańcy - w tym przypadku jeszcze z rozdania
            solidarnościowego - odwdzięczyli się w następujący sposób: Fundacja Świętego
            Antoniego z okazji festynu "Unieś mnie do góry" 300 000 zł. Parafia w Głogowie
            450 000 zł. Jankowski ze Świętj Brygidy 450 000 zł. 3 razy po 50 000 zł dla
            diecezji legnickiej, zielonogórskiej, wrocławskiej, katowickiej. Katolickie
            Radio Plus z Legnicy i Katolickie Radio Głogów odpowiednio 8 100 i 5 000 zł
            miesięcznie. Kuria we Wrocławiu - samochód Audi A 8 za 196 000 zł bez VAT.
            Seminarium Duchowe we Wrocławiu 7 000 zł. Salezjańskia Organizacja Sportowa 150
            000 zł. KGHM to tylko jeden przykład działalności cywilnych kolaborantów. Ile
            czarni wyciągnęli tą metodą w skali całej Polski prze 25 lat naszego pontyfikatu
            ? Ile ciągną obecnie ?

            - 14 -

            Zyski z fundowania dobrodziejom na koszt podatników 80 % składki emerytalnej, a
            misjonarzom na misjach, zakonnicom i zakonnikom klauzulowym i tak zwanym
            kontemplacyjnym 100 %. Też bym tak chciał. Niech inni co miesiąc składają się na
            moją przyszłą emeryturę, a ja będę siedział i kontemplował... Te pozostałe 20 %
            składki emerytalnej i wypadkowej, którą płacą wielebni i tak jest potrącana z
            osławionego dochodowego podatku ryczałtowego. Dochodowy podatek ryczałtowy to
            sztandar, którym wymachują księża, gdy ktoś im mówi, że wtrącają się do polityki
            a nie płacą podatków. Jeszcze do tego wrócimy.

            - 15 -

            Zyski z państwowych dotacji na kościelne zakłady opieki społecznej ( art. 22
            ust.1 Konkordatu ) i zyski z państwowych dotacji na przedszkola, szkoły i inne
            placówki oświatowo - wychowawcze kościoła.

            - 16 -

            Zyski z urzędolenia. Najprostszej czynności służbowej kapłan katolicki nie
            wykona bez "karteczki", najlepiej w trzech kopiach i żeby na każdej były po dwie
            piecząteczki. Na każdym kroku płać i płać. Kolega opowiadał mi jak poszedł na
            "nauki przedmałżeńskie"...
        • sb1981 Dochody dobrodzieji - II 07.07.07, 12:41
          DRUGA GRUPA - OFICJALNE DOCHODY KSIĘŻY

          17. Śluby.
          18. Pogrzeby.
          19. Chrzty.
          20. Kolędy.
          21. Intencje mszalne.

          22. Wypominki 1 i 2 listopada ( podobno 1/10 oficjalnych rocznych dochodów
          indywidualnych pochodzi z tego źródła ). Czarni dobrze wiedzieli po co wymyślili
          ludziom tak zwany czyściec, mimo że takiego słowa nie ma w Biblii.

          23. Pensje dla kapelanów wojskowych, policyjnych, szpitalnych, więziennych,
          strażackich itp. wypłacanych przez Polskę. Kapelanów wojskowych jest obecnie w
          przybliżeniu 200. W 1999 roku ujawniony oficjalnie budżet orydynariatu polowego
          wynosił 13,1 miliona złotych. MON płaci również za kaplice. Naszych granic broni
          eskadra 250 zakonnic na etatach sierżantów... W 2000 roku każda z nich ciągnęła
          z budżetu 1200 złotych. Ile ich jest obecnie i ile teraz ciągną nie wiem, bo
          gdzie to sprawdzić ? Posługuję się takimi danymi, jakie udało mi się gdzieś
          znaleźć. Prawdziwych żołnierzy do szału doprowadza tak zwany numer na kapelana,
          związany ze służbowymi mieszkaniami dla oficerów, ale to już inna historia.

          24. Drugi cyc nadstawia dobrodziejom Ministerstwo Zdrowia. Trudno powiedzieć ilu
          kapelanów u nich się pasie, bo liczba rośnie jak na drożdżach. Prawdopodobnie
          jest to około 2000 księży. W 1999 roku Rzeczypospolita podawała liczbę 1500
          kapelanów szpitalnych, z tego około 1000 na etatach. Mniejsze cyce spontanicznie
          nadstawiają tacy krezusi jak policjanci, strażacy, funkcjonariusze więziennictwa
          itd. Powszechnie wiadomo, że pracownicy budżetówki są przepłacani, więc mogą
          sobie trochę poszastać...

          25. Pensje dla katechetów ( czarnych i cywilnych ). Najpierw mieli uczyć religii
          w państwowych szkołach bezpłatnie, wszak mają powołanie i celem ich posługi jest
          zbawienie duszy niesmiertelnej Jasia i Małgosi. Teraz im już przeszło. Nie mam
          aktualnych danych, ale w 1999 roku pociągnąli od Polski około 600 milionów
          złotych łącznie ze składkami na ZUS !!! Instytut Statystyki Kk ujawnił, że w
          1998 roku pensje katechetek i katechetów pobierało 36 000 fachowców z tego 17
          757 "profi" i 18 381 amatorów.

          TRZECIA GRUPA - ZYSKI Z OKRADANIA OJCZYZNY

          26. Zyski z fikcyjnych darowizn: Do klasyki tego gatunku należy tak zwany "numer
          na księdza", który w pewnych kręgach stał się wręcz normą. Żeby się nie mądżyć
          powiem o co chodzi w najprostszych słowach. Jesteś dobrodziejem, lub jego
          cywilnym kolaborantem. Chcecie dorobić. Dobrodziej wystawia kolaborantowi
          zaświadczenie, że oto został obdarowany kwotą na przykład 100 000 złotych.
          Fiskus nie pobiera od dobrodzieja żadnego podatku, bo to ksiądz ( bo w teorii
          darowizna była na cele kultu religijnego ). Kolaborant odpisuje sobie od
          podstawy opodatkowania 100 000 zł, ale obecnie nie więcej niż 10 % rocznego
          dochodu, bo to szlachetny darczyńca. Za wystawienie fałszywego świadectwa
          dobrodziej wziął na przykład 10 000 zł. Całą zabawę finansuje Polska, która
          później nie ma na pielęgniarki i posiłki w szpitalach. Urzędnicy państwowi nie
          są głupi i oczywiście wiedzą o co chodzi. Właśnie dlatego, że nie są głupi
          siedzą cicho. Kto przy 18 % bezrobociu, mając dobrą państwową posadę zadrze z
          miejscowym dobrodziejem ? Skala okradania Polski przez duchownych z
          zastosowaniem tej techniki jest trudna do przeszacowania. Tygodnik Newsweek
          jakiś czas temu dopuścił się na księżach prowokacji dziennikarskiej i następnie
          wszystko opisał. Między innymi napisali, cytuję "Żaden duchowny nie odmówił nam
          współpracy w oszustwie". Wszyscy dobrodzieje chcieli wystawić poświadczenia, że
          otrzymali fikcyjne darowizny. Bóg w dekalogu coś wspominał, że nie będziesz
          dawał fałszywego świadectwa, czy jakoś tak, ale na pewno nie mówił tego poważnie...

          27. Zyski z nadużywania zwolnień od ceł i akcyz od przedmiotów importowanych na
          cele kultu religijnego. Proceder przybrał tak gigantyczną skalę, że zrobiło się
          zbyt głośno i oficjalnie już im to trochę ukrócili. Najbardziej znane przykłady:
          Szajka z Rzeszowa w składzie ośmiu miejscowych proboszczów tylko przez jeden rok
          sprowadziła na cele kultu religijnego 92 luksusowe limuzyny i wpadła. Trio
          dobrodzieji z Lublina stuknęło Polskę na 400 000 złotych. Trzeba trafu. To
          akurat tyle, ile wynosi odszkodowanie zasądzone za dożywotnie kalectwo tej
          dziewczynki przygniecionej na cmentarzu parafialnym pewnego proboszcza. Kościół
          bezlitośnie procesuje się z kalekim dzieckiem. Przegrał już we wszystkich
          instancjach i dalej nie płaci. Ale ogólnie, gdyby się ktoś pytał ECCE HOMO.
          Alleluja i do przodu. Wszak nie na darmo Chrystus nauczał "sprzedaj wszystko co
          masz, pieniądze oddaj biednym i idź za mną". Gdybyście dobrodzieje faktycznie
          szli za Chrystusem, jak Was o to prosił, doszlibyście do łóżeczka tej
          dziewczynki, siedzieli na jego brzegu i czytali dziecku bajki Andersena. Jak
          można idąc za Chrystusem dojśc do willi proboszczów i pałaców biskupów, patrzeć
          sobie przez okno na ludzkie dramaty i liczyć pieniądze.

          Na koniec sprawa najważniejsza: Koronnym argumentem kapłanów jest, że my to
          wszystko nie dla siebie..., my prowadzimy działalność charytatywną i to dlatego
          mamy takie przywileje. A otóż wielkie g... prawda !Na działalność charytatywną
          też dostajecie pieniądze z naszych podatków za pośrednictwem budżetu państwa !!!
          Na podstawie artykułu 14 ustęp 4 Konkordatu Polska musi kościelne zakłady opieki
          społecznej dotować dokładnie tak samo, jak państwowe. To samo dotyczy również
          szkół, przedszkoli i innych placówek oświatowo - wychowawczych Kościoła. Co
          najmniej 52 kościelne zakłady opiekuńczo lecznicze funkcjonują na państwowych
          pieniądzach z budżetu centralnego. Z budżetów wojewódzkich finansowane jest
          około 100 domów opieki społecznej, o których okoliczna ludnosć myśli, że to
          finansują księża. Za te pieniądze państwo mogłoby zatudnić normalne pielęgniarki
          i bez łaski. Poczciwi ludzie w Polsce są przekonani, że księża i zakonnice od
          ust sobie odmejmują i pomagają potrzebującym.

          Drugim wielkim mitem jest dość powszechne przekonanie, że księża płacą normalne
          podatki. Gdybyśmy płacili Polsce takie podatki, jak oni, Polski już by nie było.
          Sprawę ich podatków reguluje ustawa z 20 listopada 1998 roku o zryczałtowanym
          podatku dochodowym (...) W największym skrócie wymiar tego podatku zależy od
          stanowiska ( proboszcz, wikary ), wielkości parafi i regionu Polski. Zamiast się
          z tym męczyć najlepiej po prostu zadzwonić do swojego Urzędu Skarbowego i
          zapytać. Moja parafia ma około 2000 mieszkańców. Proboszcz kwartalnie płaci
          dokładnie 363 złote, a wikary 307 złotych !!! Policzmy w prosty sposób: Mieszkam
          w wieżowcu - 12 kondygnacji po 4 mieszkania na jednym piętrze, razem 48
          mieszkań. Przyszedł dobrodziej "po kolędzie". Wpuszczono go do 40 mieszkań.
          Średnio zgarną po 50 złotych. 40 x 50 = 2000 złotych, a on rocznie płaci Polsce
          4 x 363 złote = 1452 złote tak zwanego dochodowego podatku ryczałtowego ! Ten
          podatek istnieje tylko po to, żeby mydlić oczy naiwnym ( do niedawna również
          mnie, bo nie miałem pojęcia, że tak to wygląda, dopóki nie napisałem tego postu
          ). Parafianka, która przed kościołem sprzedaje precle płaci Polsce więcej niż
          proboszcz dobrodziej. Za chwilę wyjdzie dobrodziej i ją opieprzy, że wybrała
          MIEĆ, a nie BYĆ, bo Kowalska dała na nowe ławki 150 a ona tylko 100.
      • sb1981 A jacy sa dobrodzieje??? 07.07.07, 12:30
        363 zł kwartalnie !!! Dokładnie tyle płaci mój proboszcz dobrodziej, jako
        podatek od swoich dochodów. Ostatnio pewien uroczy wikary po cywilnemu tak mi
        zaimponował przy ruletce, że postanowiłem włożyć w to trochę wysiłku i
        dowiedzieć się jakie są źródła finansowania luksusowej konsumpcji części kleru.
        Pałacyki, wille, "siostrzenice", "siostrzeńcy", nocne kluby, limuzyny,
        ekskluzywne kurorty, ostentacja w szastaniu pieniędzmi. Niemożliwe, żeby źródłem
        finansowania była tylko taca od zubożałego społeczeństwa. No to skąd na to biorą
        ??? Trudny temat, ale na czasie, bo nie zauważyłem, żeby ktokolwiek porwał się
        na poważną próbę odpowiedzi na to pytanie. Powtarzają się tylko wpisy
        "opodatkować Kościół". Spróbójmy zatem na spokojnie zmierzyć się z tym tematem.

        - 1 -
        Taca. To oczywiste. Bez tego elementu żadna msza święta nie jest dość święta,
        żeby ją warto było odprawić. Poza tym dla zapewnienia wiernym stosownej
        motywacji tradycyjne 5 przykazań kościelnych udoskonalono w ten sposób, że
        bogobojny katolik może już balangować kiedy chce byleby dobrze dawał na tacę
        fachowcom.

        - 2 -

        Skarbony. Rozstawia się je w domach bożych tak gęsto, jak pewien ojciec dyrektor
        z Torunia podaje numer konta przez radio. Zastosowany pretekst nie ma znaczenia,
        bo i tak wszystko trafia do rąk proboszcza i tylko on wie, co się z tymi
        pieniędzmi dalej dzieje.

        - 3 -

        Zyski z wynajmowania nieruchomości. Po wejściu kleru do szkół państwowych
        zostało na przykład około 23 000 tak zwanych punktów katechetycznych.
        Dobrodzieje robią z tym co chcą. Mogą na przykład swoim lokalnym cywilnym
        kolaborantom z władz terenowych kazać organizować różnego rodzaju konferencje,
        szkolenia i tak zwane sesje wyjazdowe właśnie w tych lokalach. Cenę dyktuje
        dobrodziej i nikt nie śmie się targować. Wiele razy brałem udział w takich
        przymusowych spędach, więc wiem o czym mówię. Inni dobrodzieje nie krępują się
        zakładać w tych obiektach prywatnych hurtowni zarejestrowanych tak, żeby nie
        płacić podatków.

        - 4 -

        Zyski z inwestycji budowlanych typu Roma Office Center w Warszawie. W tym
        przykładzie inwestorem jest archidiecezja warszawska, która włożyła w to 24
        miliony dolarów amerykańskich. W kościelnym wieżowcu mieszczą się również bary,
        restauracje, sklepy, punkty usługowe itp. Ogółem około 12 000 metrów
        kwadratowych świętej powierzchni. Działkę w centrum Warszawy kazali sobie dać
        praktycznie za darmo.

        - 5 -

        Zyski z działalności przemysłowej. Szczególnie przemysł poligraficzny.
        Poczytajcie o przewałach "Stella Maris". Masowy wyrób dewocjonaliów, świec, win
        ( niby, że mszalne ) itp. Doskonałe przebicie jest również na opłatkach.

        - 6 -

        Zyski z działalności handlowej. Na przykład własne księgarnie, sklepy z
        dewocjonaliami, wydawnictwa kościelne, kwieciarnie przy cmentarzach itp.

        - 7 -

        Zyski z działalności rolniczej. Wielu wiejskich proboszczów do dzisiaj posiada
        tak zwane prebendy i obrabia je wiejskimi parobkami, jak przed wojną. Trzeba
        przyznać, że od działalności rolniczej księża płacą podatek rolny.Ale za to
        otrzymuja milionowe dotacje z UE.

        - 8 -

        Zyski/straty z ogólnopolskich businessów Episkopatu lub biskupów. Przykład -
        fundusz emerytalny Arca Invesco. W tym przypadku czarni się przeliczyli.
        Powoływanie się w telewizyjnych reklamówkach na autorytet Episkopatu okazało się
        niewypałem i fundusz nie wytrzymał konkurencji.

        - 9 -

        Zyski z działalności nazwijmy to umownie "obszarniczej" . Przykład gospodarstwo
        Carol. Kościelny Caritas kazał sobie dać 1 300 hektarów państwowej ziemi razem z
        bezrobotnym miejscowym chłopstwem z Mierzyna i Wrzosowa. Ci biedni ludzie (
        dawni pracownicy PGR-ów ) w praktyce są teraz całkowicie zależni od nowego pana,
        bo innej roboty nie ma.

        - 10 -

        Zyski z przedsiębiorstw wielobranżowych. Na przykład business turystyczny. Sam
        byłem kilka razy na tak zwanych pielgrzymkach autokarowych po Europie.
        Faktycznie były to normalne komercyjne trasy turystyczne ( częściowo fundował
        zakład pracy, więc się jeździło ). Dobrodzieje wskazywali cywilnym kolaborantom,
        do wycieczek których biur podróży powinien ze społecznych pieniędzy dopłacać
        katolicki urzędnik. Dla wyższych szarż były lepsze "pielgrzymki". Najlepsi w
        businessie turystycznym są ojcowie Pallotyni. Jak macie odpowiednio gruby
        portfel, możecie z nimi pielgrzymować na przykład po Amazonii.

        - 11 -

        Zyski z businessu oświatowego. Wiara nie jest nauką. Czarni natomiast kształcą
        swoje przyszłe kadry na koszt Ministerstwa Nauki ( czy jak tak ono się teraz
        oficjalnie nazywa ). W 2001 roku tylko KUL i PAT pociągnęły od Polski dokładnie
        57 878 200 złotych, ciągną dalej i co raz więcej. Jest również trzecia pompa
        ssąca. Kiedyś nazywało się to Akademia Teologii Katolickiej. Zmieniono nazwę na
        Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego i już można doić, bo oficjalnie
        szkoła ma status uczelni państwowej. Podejmowane są liczne próby zakładania
        wydziałów teologicznych na różnych uczelniach państwowych.

        - 12 -

        Zyski z businessu cmentarnego. To dobry temat na specjalny wątek. Jeżeli ktoś ma
        czas i potrafi to zrobić, niech spróbuje oszacować dochodowość z jednego hektara
        cmentarza, tak jak to się robi w rolnictwie. Produkt jest inny, ale z
        ekonomicznego punktu widzenia zasada podobna. Gołym okiem widać jednak, że
        trudno sobie wyobrazić lepszy i pewniejszy interes. Ceny narzucane przez
        pasterzy i ich techniki marketingowe znacie, albo poznacie.

        - 13 -

        Zyski z prawdziwych darowizn. Kościół od otrzymanych darowizn nie płaci
        podatków. Prawdziwe darowizny ( w odróżnieniu od fikcyjnych ) najlepiej wychodzą
        wtedy, gdy mają formę dotacji i rozdaje się nie swoje pieniądze, ale spółek
        skarbu państwa. Spółka skarbu państwa to jest takie coś, że jeszcze tego nie
        sprywatyzowali, ale już przygotowali do dojenia, bo nadali postać spółki
        akcyjnej. Stanowiska prezesów i członków rad nadzorczych obsadza się zwykle z
        nadań politycznych a potem należy się odwdzięczyć. Przykład KGHM Polska Miedź
        S.A. Polityczni mianowańcy - w tym przypadku jeszcze z rozdania
        solidarnościowego - odwdzięczyli się w następujący sposób: Fundacja Świętego
        Antoniego z okazji festynu "Unieś mnie do góry" 300 000 zł. Parafia w Głogowie
        450 000 zł. Jankowski ze Świętj Brygidy 450 000 zł. 3 razy po 50 000 zł dla
        diecezji legnickiej, zielonogórskiej, wrocławskiej, katowickiej. Katolickie
        Radio Plus z Legnicy i Katolickie Radio Głogów odpowiednio 8 100 i 5 000 zł
        miesięcznie. Kuria we Wrocławiu - samochód Audi A 8 za 196 000 zł bez VAT.
        Seminarium Duchowe we Wrocławiu 7 000 zł. Salezjańskia Organizacja Sportowa 150
        000 zł. KGHM to tylko jeden przykład działalności cywilnych kolaborantów. Ile
        czarni wyciągnęli tą metodą w skali całej Polski prze 25 lat naszego pontyfikatu
        ? Ile ciągną obecnie ?

        - 14 -

        Zyski z fundowania dobrodziejom na koszt podatników 80 % składki emerytalnej, a
        misjonarzom na misjach, zakonnicom i zakonnikom klauzulowym i tak zwanym
        kontemplacyjnym 100 %. Też bym tak chciał. Niech inni co miesiąc składają się na
        moją przyszłą emeryturę, a ja będę siedział i kontemplował... Te pozostałe 20 %
        składki emerytalnej i wypadkowej, którą płacą wielebni i tak jest potrącana z
        osławionego dochodowego podatku ryczałtowego. Dochodowy podatek ryczałtowy to
        sztandar, którym wymachują księża, gdy ktoś im mówi, że wtrącają się do polityki
        a nie płacą podatków. Jeszcze do tego wrócimy.

        - 15 -

        Zyski z państwowych dotacji na kościelne zakłady opieki społecznej ( art. 22
        ust.1 Konkordatu ) i zyski z państwowych dotacji na przedszkola, szkoły i inne
        placówki oświatowo - wychowawcze kościoła.

        - 16 -

        Zyski z urzędolenia. Najprostszej czynności służbowej kapłan katolicki nie
        wykona bez "karteczki", najlepiej w trzech kopiach i żeby na każdej były po dwie
        piecząteczki. Na każdym kroku płać i płać. Kolega opowiadał mi jak poszedł na
        "nauki przedmałżeńskie"...
        • lawyer_pl Ot beszczelna propaganda antykoscielna! 07.07.07, 13:49
          Przeciez kazdy wie, ze ksieza w Polsce to wzor chrzescijanskiej cnoty ubostwa! ;)
    • kamilius10 O. Rydzyk o lekarzach-hienach i sępach 07.07.07, 12:29
      Księża też nie pracują przecież dla pieniędzy. Ojciec Rydzyk tylko dla idei.
      Biedak nic nie posiada, jak lekarze poświęca sie dla bliźnich
    • boccaccio Rydzyk jest szatanem. 07.07.07, 12:30
      Jeśli wogóle istnieje coś diabelskiego, to prawdziwym szatanem jest Rydzyk. I
      to nie jest żaden ojciec. To prawdziwa hiena cmentarna.
      • tetradrachma Re: Rydzyk jest szatanem. 07.07.07, 12:38
        I o takim szatanie myślał K. Uiejski w "Chorale" To jest ta ręka zbrodnicza,
        która dzierży "ślepy" miecz zabobonu, kłamstwa i obłudy w Polsce. Takimi
        szatanami są premier i prezydent, którzy szatana ostentacyjnie popierają.
        • sb1981 Dochody dobrodzieji - II !!! 07.07.07, 12:45
          !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          DRUGA GRUPA - OFICJALNE DOCHODY KSIĘŻY

          17. Śluby.
          18. Pogrzeby.
          19. Chrzty.
          20. Kolędy.
          21. Intencje mszalne.

          22. Wypominki 1 i 2 listopada ( podobno 1/10 oficjalnych rocznych dochodów
          indywidualnych pochodzi z tego źródła ). Czarni dobrze wiedzieli po co wymyślili
          ludziom tak zwany czyściec, mimo że takiego słowa nie ma w Biblii.

          23. Pensje dla kapelanów wojskowych, policyjnych, szpitalnych, więziennych,
          strażackich itp. wypłacanych przez Polskę. Kapelanów wojskowych jest obecnie w
          przybliżeniu 200. W 1999 roku ujawniony oficjalnie budżet orydynariatu polowego
          wynosił 13,1 miliona złotych. MON płaci również za kaplice. Naszych granic broni
          eskadra 250 zakonnic na etatach sierżantów... W 2000 roku każda z nich ciągnęła
          z budżetu 1200 złotych. Ile ich jest obecnie i ile teraz ciągną nie wiem, bo
          gdzie to sprawdzić ? Posługuję się takimi danymi, jakie udało mi się gdzieś
          znaleźć. Prawdziwych żołnierzy do szału doprowadza tak zwany numer na kapelana,
          związany ze służbowymi mieszkaniami dla oficerów, ale to już inna historia.

          24. Drugi cyc nadstawia dobrodziejom Ministerstwo Zdrowia. Trudno powiedzieć ilu
          kapelanów u nich się pasie, bo liczba rośnie jak na drożdżach. Prawdopodobnie
          jest to około 2000 księży. W 1999 roku Rzeczypospolita podawała liczbę 1500
          kapelanów szpitalnych, z tego około 1000 na etatach. Mniejsze cyce spontanicznie
          nadstawiają tacy krezusi jak policjanci, strażacy, funkcjonariusze więziennictwa
          itd. Powszechnie wiadomo, że pracownicy budżetówki są przepłacani, więc mogą
          sobie trochę poszastać...

          25. Pensje dla katechetów ( czarnych i cywilnych ). Najpierw mieli uczyć religii
          w państwowych szkołach bezpłatnie, wszak mają powołanie i celem ich posługi jest
          zbawienie duszy niesmiertelnej Jasia i Małgosi. Teraz im już przeszło. Nie mam
          aktualnych danych, ale w 1999 roku pociągnąli od Polski około 600 milionów
          złotych łącznie ze składkami na ZUS !!! Instytut Statystyki Kk ujawnił, że w
          1998 roku pensje katechetek i katechetów pobierało 36 000 fachowców z tego 17
          757 "profi" i 18 381 amatorów.

          TRZECIA GRUPA - ZYSKI Z OKRADANIA OJCZYZNY

          26. Zyski z fikcyjnych darowizn: Do klasyki tego gatunku należy tak zwany "numer
          na księdza", który w pewnych kręgach stał się wręcz normą. Żeby się nie mądżyć
          powiem o co chodzi w najprostszych słowach. Jesteś dobrodziejem, lub jego
          cywilnym kolaborantem. Chcecie dorobić. Dobrodziej wystawia kolaborantowi
          zaświadczenie, że oto został obdarowany kwotą na przykład 100 000 złotych.
          Fiskus nie pobiera od dobrodzieja żadnego podatku, bo to ksiądz ( bo w teorii
          darowizna była na cele kultu religijnego ). Kolaborant odpisuje sobie od
          podstawy opodatkowania 100 000 zł, ale obecnie nie więcej niż 10 % rocznego
          dochodu, bo to szlachetny darczyńca. Za wystawienie fałszywego świadectwa
          dobrodziej wziął na przykład 10 000 zł. Całą zabawę finansuje Polska, która
          później nie ma na pielęgniarki i posiłki w szpitalach. Urzędnicy państwowi nie
          są głupi i oczywiście wiedzą o co chodzi. Właśnie dlatego, że nie są głupi
          siedzą cicho. Kto przy 18 % bezrobociu, mając dobrą państwową posadę zadrze z
          miejscowym dobrodziejem ? Skala okradania Polski przez duchownych z
          zastosowaniem tej techniki jest trudna do przeszacowania. Tygodnik Newsweek
          jakiś czas temu dopuścił się na księżach prowokacji dziennikarskiej i następnie
          wszystko opisał. Między innymi napisali, cytuję "Żaden duchowny nie odmówił nam
          współpracy w oszustwie". Wszyscy dobrodzieje chcieli wystawić poświadczenia, że
          otrzymali fikcyjne darowizny. Bóg w dekalogu coś wspominał, że nie będziesz
          dawał fałszywego świadectwa, czy jakoś tak, ale na pewno nie mówił tego poważnie...

          27. Zyski z nadużywania zwolnień od ceł i akcyz od przedmiotów importowanych na
          cele kultu religijnego. Proceder przybrał tak gigantyczną skalę, że zrobiło się
          zbyt głośno i oficjalnie już im to trochę ukrócili. Najbardziej znane przykłady:
          Szajka z Rzeszowa w składzie ośmiu miejscowych proboszczów tylko przez jeden rok
          sprowadziła na cele kultu religijnego 92 luksusowe limuzyny i wpadła. Trio
          dobrodzieji z Lublina stuknęło Polskę na 400 000 złotych. Trzeba trafu. To
          akurat tyle, ile wynosi odszkodowanie zasądzone za dożywotnie kalectwo tej
          dziewczynki przygniecionej na cmentarzu parafialnym pewnego proboszcza. Kościół
          bezlitośnie procesuje się z kalekim dzieckiem. Przegrał już we wszystkich
          instancjach i dalej nie płaci. Ale ogólnie, gdyby się ktoś pytał ECCE HOMO.
          Alleluja i do przodu. Wszak nie na darmo Chrystus nauczał "sprzedaj wszystko co
          masz, pieniądze oddaj biednym i idź za mną". Gdybyście dobrodzieje faktycznie
          szli za Chrystusem, jak Was o to prosił, doszlibyście do łóżeczka tej
          dziewczynki, siedzieli na jego brzegu i czytali dziecku bajki Andersena. Jak
          można idąc za Chrystusem dojśc do willi proboszczów i pałaców biskupów, patrzeć
          sobie przez okno na ludzkie dramaty i liczyć pieniądze.

          Na koniec sprawa najważniejsza: Koronnym argumentem kapłanów jest, że my to
          wszystko nie dla siebie..., my prowadzimy działalność charytatywną i to dlatego
          mamy takie przywileje. A otóż wielkie g... prawda !Na działalność charytatywną
          też dostajecie pieniądze z naszych podatków za pośrednictwem budżetu państwa !!!
          Na podstawie artykułu 14 ustęp 4 Konkordatu Polska musi kościelne zakłady opieki
          społecznej dotować dokładnie tak samo, jak państwowe. To samo dotyczy również
          szkół, przedszkoli i innych placówek oświatowo - wychowawczych Kościoła. Co
          najmniej 52 kościelne zakłady opiekuńczo lecznicze funkcjonują na państwowych
          pieniądzach z budżetu centralnego. Z budżetów wojewódzkich finansowane jest
          około 100 domów opieki społecznej, o których okoliczna ludnosć myśli, że to
          finansują księża. Za te pieniądze państwo mogłoby zatudnić normalne pielęgniarki
          i bez łaski. Poczciwi ludzie w Polsce są przekonani, że księża i zakonnice od
          ust sobie odmejmują i pomagają potrzebującym.

          Drugim wielkim mitem jest dość powszechne przekonanie, że księża płacą normalne
          podatki. Gdybyśmy płacili Polsce takie podatki, jak oni, Polski już by nie było.
          Sprawę ich podatków reguluje ustawa z 20 listopada 1998 roku o zryczałtowanym
          podatku dochodowym (...) W największym skrócie wymiar tego podatku zależy od
          stanowiska ( proboszcz, wikary ), wielkości parafi i regionu Polski. Zamiast się
          z tym męczyć najlepiej po prostu zadzwonić do swojego Urzędu Skarbowego i
          zapytać. Moja parafia ma około 2000 mieszkańców. Proboszcz kwartalnie płaci
          dokładnie 363 złote, a wikary 307 złotych !!! Policzmy w prosty sposób: Mieszkam
          w wieżowcu - 12 kondygnacji po 4 mieszkania na jednym piętrze, razem 48
          mieszkań. Przyszedł dobrodziej "po kolędzie". Wpuszczono go do 40 mieszkań.
          Średnio zgarną po 50 złotych. 40 x 50 = 2000 złotych, a on rocznie płaci Polsce
          4 x 363 złote = 1452 złote tak zwanego dochodowego podatku ryczałtowego ! Ten
          podatek istnieje tylko po to, żeby mydlić oczy naiwnym ( do niedawna również
          mnie, bo nie miałem pojęcia, że tak to wygląda, dopóki nie napisałem tego postu
          ). Parafianka, która przed kościołem sprzedaje precle płaci Polsce więcej niż
          proboszcz dobrodziej. Za chwilę wyjdzie dobrodziej i ją opieprzy, że wybrała
          MIEĆ, a nie BYĆ, bo Kowalska dała na nowe ławki 150 a ona tylko 100.

      • sb1981 Dochody dobrodzieji!!! 07.07.07, 12:44
        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        363 zł kwartalnie !!! Dokładnie tyle płaci mój proboszcz dobrodziej, jako
        podatek od swoich dochodów. Ostatnio pewien uroczy wikary po cywilnemu tak mi
        zaimponował przy ruletce, że postanowiłem włożyć w to trochę wysiłku i
        dowiedzieć się jakie są źródła finansowania luksusowej konsumpcji części kleru.
        Pałacyki, wille, "siostrzenice", "siostrzeńcy", nocne kluby, limuzyny,
        ekskluzywne kurorty, ostentacja w szastaniu pieniędzmi. Niemożliwe, żeby źródłem
        finansowania była tylko taca od zubożałego społeczeństwa. No to skąd na to biorą
        ??? Trudny temat, ale na czasie, bo nie zauważyłem, żeby ktokolwiek porwał się
        na poważną próbę odpowiedzi na to pytanie. Powtarzają się tylko wpisy
        "opodatkować Kościół". Spróbójmy zatem na spokojnie zmierzyć się z tym tematem.

        - 1 -
        Taca. To oczywiste. Bez tego elementu żadna msza święta nie jest dość święta,
        żeby ją warto było odprawić. Poza tym dla zapewnienia wiernym stosownej
        motywacji tradycyjne 5 przykazań kościelnych udoskonalono w ten sposób, że
        bogobojny katolik może już balangować kiedy chce byleby dobrze dawał na tacę
        fachowcom.

        - 2 -

        Skarbony. Rozstawia się je w domach bożych tak gęsto, jak pewien ojciec dyrektor
        z Torunia podaje numer konta przez radio. Zastosowany pretekst nie ma znaczenia,
        bo i tak wszystko trafia do rąk proboszcza i tylko on wie, co się z tymi
        pieniędzmi dalej dzieje.

        - 3 -

        Zyski z wynajmowania nieruchomości. Po wejściu kleru do szkół państwowych
        zostało na przykład około 23 000 tak zwanych punktów katechetycznych.
        Dobrodzieje robią z tym co chcą. Mogą na przykład swoim lokalnym cywilnym
        kolaborantom z władz terenowych kazać organizować różnego rodzaju konferencje,
        szkolenia i tak zwane sesje wyjazdowe właśnie w tych lokalach. Cenę dyktuje
        dobrodziej i nikt nie śmie się targować. Wiele razy brałem udział w takich
        przymusowych spędach, więc wiem o czym mówię. Inni dobrodzieje nie krępują się
        zakładać w tych obiektach prywatnych hurtowni zarejestrowanych tak, żeby nie
        płacić podatków.

        - 4 -

        Zyski z inwestycji budowlanych typu Roma Office Center w Warszawie. W tym
        przykładzie inwestorem jest archidiecezja warszawska, która włożyła w to 24
        miliony dolarów amerykańskich. W kościelnym wieżowcu mieszczą się również bary,
        restauracje, sklepy, punkty usługowe itp. Ogółem około 12 000 metrów
        kwadratowych świętej powierzchni. Działkę w centrum Warszawy kazali sobie dać
        praktycznie za darmo.

        - 5 -

        Zyski z działalności przemysłowej. Szczególnie przemysł poligraficzny.
        Poczytajcie o przewałach "Stella Maris". Masowy wyrób dewocjonaliów, świec, win
        ( niby, że mszalne ) itp. Doskonałe przebicie jest również na opłatkach.

        - 6 -

        Zyski z działalności handlowej. Na przykład własne księgarnie, sklepy z
        dewocjonaliami, wydawnictwa kościelne, kwieciarnie przy cmentarzach itp.

        - 7 -

        Zyski z działalności rolniczej. Wielu wiejskich proboszczów do dzisiaj posiada
        tak zwane prebendy i obrabia je wiejskimi parobkami, jak przed wojną. Trzeba
        przyznać, że od działalności rolniczej księża płacą podatek rolny.Ale za to
        otrzymuja milionowe dotacje z UE.

        - 8 -

        Zyski/straty z ogólnopolskich businessów Episkopatu lub biskupów. Przykład -
        fundusz emerytalny Arca Invesco. W tym przypadku czarni się przeliczyli.
        Powoływanie się w telewizyjnych reklamówkach na autorytet Episkopatu okazało się
        niewypałem i fundusz nie wytrzymał konkurencji.

        - 9 -

        Zyski z działalności nazwijmy to umownie "obszarniczej" . Przykład gospodarstwo
        Carol. Kościelny Caritas kazał sobie dać 1 300 hektarów państwowej ziemi razem z
        bezrobotnym miejscowym chłopstwem z Mierzyna i Wrzosowa. Ci biedni ludzie (
        dawni pracownicy PGR-ów ) w praktyce są teraz całkowicie zależni od nowego pana,
        bo innej roboty nie ma.

        - 10 -

        Zyski z przedsiębiorstw wielobranżowych. Na przykład business turystyczny. Sam
        byłem kilka razy na tak zwanych pielgrzymkach autokarowych po Europie.
        Faktycznie były to normalne komercyjne trasy turystyczne ( częściowo fundował
        zakład pracy, więc się jeździło ). Dobrodzieje wskazywali cywilnym kolaborantom,
        do wycieczek których biur podróży powinien ze społecznych pieniędzy dopłacać
        katolicki urzędnik. Dla wyższych szarż były lepsze "pielgrzymki". Najlepsi w
        businessie turystycznym są ojcowie Pallotyni. Jak macie odpowiednio gruby
        portfel, możecie z nimi pielgrzymować na przykład po Amazonii.

        - 11 -

        Zyski z businessu oświatowego. Wiara nie jest nauką. Czarni natomiast kształcą
        swoje przyszłe kadry na koszt Ministerstwa Nauki ( czy jak tak ono się teraz
        oficjalnie nazywa ). W 2001 roku tylko KUL i PAT pociągnęły od Polski dokładnie
        57 878 200 złotych, ciągną dalej i co raz więcej. Jest również trzecia pompa
        ssąca. Kiedyś nazywało się to Akademia Teologii Katolickiej. Zmieniono nazwę na
        Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego i już można doić, bo oficjalnie
        szkoła ma status uczelni państwowej. Podejmowane są liczne próby zakładania
        wydziałów teologicznych na różnych uczelniach państwowych.

        - 12 -

        Zyski z businessu cmentarnego. To dobry temat na specjalny wątek. Jeżeli ktoś ma
        czas i potrafi to zrobić, niech spróbuje oszacować dochodowość z jednego hektara
        cmentarza, tak jak to się robi w rolnictwie. Produkt jest inny, ale z
        ekonomicznego punktu widzenia zasada podobna. Gołym okiem widać jednak, że
        trudno sobie wyobrazić lepszy i pewniejszy interes. Ceny narzucane przez
        pasterzy i ich techniki marketingowe znacie, albo poznacie.

        - 13 -

        Zyski z prawdziwych darowizn. Kościół od otrzymanych darowizn nie płaci
        podatków. Prawdziwe darowizny ( w odróżnieniu od fikcyjnych ) najlepiej wychodzą
        wtedy, gdy mają formę dotacji i rozdaje się nie swoje pieniądze, ale spółek
        skarbu państwa. Spółka skarbu państwa to jest takie coś, że jeszcze tego nie
        sprywatyzowali, ale już przygotowali do dojenia, bo nadali postać spółki
        akcyjnej. Stanowiska prezesów i członków rad nadzorczych obsadza się zwykle z
        nadań politycznych a potem należy się odwdzięczyć. Przykład KGHM Polska Miedź
        S.A. Polityczni mianowańcy - w tym przypadku jeszcze z rozdania
        solidarnościowego - odwdzięczyli się w następujący sposób: Fundacja Świętego
        Antoniego z okazji festynu "Unieś mnie do góry" 300 000 zł. Parafia w Głogowie
        450 000 zł. Jankowski ze Świętj Brygidy 450 000 zł. 3 razy po 50 000 zł dla
        diecezji legnickiej, zielonogórskiej, wrocławskiej, katowickiej. Katolickie
        Radio Plus z Legnicy i Katolickie Radio Głogów odpowiednio 8 100 i 5 000 zł
        miesięcznie. Kuria we Wrocławiu - samochód Audi A 8 za 196 000 zł bez VAT.
        Seminarium Duchowe we Wrocławiu 7 000 zł. Salezjańskia Organizacja Sportowa 150
        000 zł. KGHM to tylko jeden przykład działalności cywilnych kolaborantów. Ile
        czarni wyciągnęli tą metodą w skali całej Polski prze 25 lat naszego pontyfikatu
        ? Ile ciągną obecnie ?

        - 14 -

        Zyski z fundowania dobrodziejom na koszt podatników 80 % składki emerytalnej, a
        misjonarzom na misjach, zakonnicom i zakonnikom klauzulowym i tak zwanym
        kontemplacyjnym 100 %. Też bym tak chciał. Niech inni co miesiąc składają się na
        moją przyszłą emeryturę, a ja będę siedział i kontemplował... Te pozostałe 20 %
        składki emerytalnej i wypadkowej, którą płacą wielebni i tak jest potrącana z
        osławionego dochodowego podatku ryczałtowego. Dochodowy podatek ryczałtowy to
        sztandar, którym wymachują księża, gdy ktoś im mówi, że wtrącają się do polityki
        a nie płacą podatków. Jeszcze do tego wrócimy.

        - 15 -

        Zyski z państwowych dotacji na kościelne zakłady opieki społecznej ( art. 22
        ust.1 Konkordatu ) i zyski z państwowych dotacji na przedszkola, szkoły i inne
        placówki oświatowo - wychowawcze kościoła.

        - 16 -

        Zyski z urzędolenia. Najprostszej czynności służbowej kapłan katolicki nie
        wykona bez "karteczki", najlepiej w trzech kopiach i żeby na każdej były po dwie
        piecząteczki. Na każdym kroku płać i płać. Kolega opowiadał mi jak poszedł na
        "nauki przedmałżeńskie"...
      • maylard Re: Rydzyk jest szatanem. 07.07.07, 12:46

        Zgrozą napełnia fakt istnienia takiej gnidy jak Rydzyk, ale należy przyjąć do
        wiadomości ze bez zgody biskupów nie mógłby działać. A więc jest tylko odbiciem
        myśli wzniosłej hierarchi KK. Jak ktoś ma wątpliwości to niech sobie obejrzy
        skład komissji episkopatu kontrolujacej Rydzyka i jego ogłupiajace radio. A po
        drugie jak Musiałowi Glemp chciał zamknąc usta to zrobił to natychmist, no ale
        wtedy szło o urażną godność biskupów. Teraz tylko o lekarzy. Kościół gnije tak
        jak państwo coraz szybciej. Ale cofka intelektualna-ludzie zajmują się
        bydlakiem i jego poplecznikami zamiast ogladać dziada przez kraty w pierdlu
    • kamasze_dorna a temu palma już zupełnie odbiła 07.07.07, 12:49
    • vanilla.dream Bełkot klechy. A gdzie wybaczanie? 07.07.07, 12:53
      Na wagarach się było gdy na religii uczyli?

      "U nas jest korupcja potworna! I jest zdeprawowane sumienie. Widać to. "
      buhehehe !!! Księżulek ! Ale jakże to tak? Układ zwalczony, komuchy trzęsą
      portkami. Kwitnie IV moralna, więc jakie zdeprawowane sumienie?

      Pajac
    • lemex1 O. Rydzyk o lekarzach-hienach i sępach 07.07.07, 12:57
      Większej hieny i sępa niż Rydzyk to nie ma pomiędzy Odrą-Bugiem-Bałtykiem i
      Tatrami. Trzeba mieć nie lada tupet, aby tak bredzić, albo wiedzieć, że za
      słuchaczy ma się "myślących inaczej".
    • antonioni1 O. Rydzyk o lekarzach-hienach i sępach 07.07.07, 12:57
      Tadeuszku! Sam mnie chciałeś kiedyś wpędzić w maliny, ale ci się nie udało.
      Twoje radyjko kiedyś i to w niedługim czasie zamilknie, albo będzie wydawać
      piski skołatanej myszki. Lekarze walczą o słuszną sprawę. Wiedzą ile zarabia się
      za miedzą po stronie zachodniej. Studia lekarskie należą do najtrudniejszych i
      lekarz musi być wynagradzany odpowiednio do wiedzy. Ty sobie postoisz przy
      ołtarzu pół godziny i kasujesz od 50 do 100 zł. Zrobiłeś mierną magisterkę i już
      stałeś się Jego Magnificencją! Inni muszą na ten tytuł pracować latami.
      Wmawianie ludziom, że lekarze handlują narządami ludzkimi to pospolite
      pomówienie. Niegodne kapłana. Alfons Liguori w grobie się przewraca i pyta Pana
      Boga co to za (a)moralność.
    • golcon O. Rydzyk ma rację, lekarze terroryzują pacjentów 07.07.07, 13:01
      Jak oglądam w TVP biedaka starca na łóżku szpitalnym na którym lekarze hieny
      pospołu z cwaniakami dziennikarzami wymuszają poparcie dla strajku to robi mi
      się słabo.
      Jak można twierdzić, że odejście od łóżek nie stwarza zagrożenia dla życia i
      zdrowia pacjentów?. To obrzydliwe oszustwo i manipulacja.
      Najgorsze jest to, że powtarzają takie oszustwa również bezradne nasze władze.
      Lekarze przez cały okres od 89 r, krok po kroku zawłaszczali publiczne zakłady
      medyczne. To lekarze zaczęli finansować prywatne kliniki oraz przychodnie w
      najestacie prawa poprzez NFZ. Teraz taki lekarz zarabiający w prywatnej
      przychodni ponad 10-20 tys. miesięcznie może pozwolić sobie na luksus głodówki
      w publicznym zakładzie. Moim zdaniem podwyżki można dać tylko pod warunkiem
      jednego stanowiska pracy , tak jak w wojsku. Pytam się co robi ordynator ze
      szpitala MSWiA, MON w prywatnej klinice ?. Oczywiście swoich prywatnych
      pacjentów będzie dalej leczył e Państwej klinice.
      • waldam Nie na racji o terroryzuja wszystkich. Wg.nich 07.07.07, 13:32
        liczą sie tylko oni i ich podwyżki. Nawet kosztem innych.
    • genekgenek Chwalę Rydzyka, Jankowskiego itp. 07.07.07, 13:06
      W ostatecznym rachunku to dobrze, że istnieją kreatury, jak wyżej wymienione.
      Dzięki nim niejeden otwrzył oczy i zrozumiał, że religia to tylko "widzi mi
      się" i przestało żyć w ciemnocie i zabobonie. Religie szkodzą, mnożą cierpienie
      a szamanom dają bogactwo.
      Im więcej ludzi zacznie myśleć i kierując się rozumem odrzuci te wszystkie
      dyrdymały o bogach tym lepiej dla nich.
    • camel_3d rydzyk, jest sam hiena i sepem... 07.07.07, 13:12
      i to do tego jednym z najwiekszych w kraju..
    • nd116 O. Rydzyk o lekarzach-hienach i sępach 07.07.07, 13:17
      W latach 80/90 solidarność wywalczyła aby budaowany 8 pietrowy budynek w
      centrum Słupska z przeznaczeniem na komende MO stał się przychodnią
      specjalistyczną.Pełnił on funkcje przychodni specjalistycznej do 2007r. Teraz w
      rzadzonym przez PO i Sld Słupsku zamiast publicznych gabinetów lekarskich
      znajduja sie tylko prywtane LAr-med, Nowak med z wywieszonąza wizyte 40zl.
      DObrze, że PIS nie chce aby tak było wszedzie.
    • wadimecki O. Rydzyk o lekarzach-hienach i sępach 07.07.07, 13:25
      Przykro to mówić ale odezwał się przedstawiciel najstraszej
      mafii świeta kompletnie pozbawionej moralności
      • waldam za to mafia medialna jest super. Obiektywna 07.07.07, 13:34
        wzór moralności i bezinteresowności
    • lawyer_pl To ciekawe co mowi, bo... 07.07.07, 13:27
      jakos koledzy po fachu o. Rydzyka tez nie chca pracowac za "Bog zaplac", choc
      ich zawod, teoretycznie, to powolanie. Ciekawe, czemu ich nie wyzywa od sepow i
      hien? Musialby pewnie zaczac od siebie!
    • poprawny1 O. Rydzyk o lekarzach-hienach i sępach 07.07.07, 13:29
      Ale jak przyjechał Strzała z Białegostoku wraz z radnym PO to nie miałeś kmiocie
      żadnych obiekcji. Strzała po prostu dał wam pieniądz.....Hipokryci
    • s.li O. dErektor bredzi jak zwykle... 07.07.07, 13:41
      Chory umysł IV RP w akcji... Rydzyk, przestań pieprzyć !!!
      • deratyzacja41 Wkrotce koniec Radia Maryja 07.07.07, 14:15
        Slyszalem pogloski ze pan Michnik ktory zywi specjalny szacunek do
        nowego "ewangelisty" Judasza, planuje zalozyc Radio Judasz i wyeliminowac
        Rydzyka z gry. Przed budynkiem planowanego Radia Judasz ma podobno byc
        zainstalowany duzy pomnik nowego "ewangelisty".

        Sw. Piotr zawsze jest przedstawiany z kluczami na pomnikach. Judasz, ktory ma
        byc podobno ogloszony patronem Agory i Radia Judasz, bedzie przedstawiony ze
        srebrnikami. Srebrniki maja symbolizowac sukces zyciowy Judasza "ewangelisty"
        i przyciagnac sluchaczy z nieKATOLICKICH kregow dla ktorych srebrniki maja
        wielkie znaczenie. Obok pomnika zostanie posadzone duze dzrzewo z sucha galezia
        dla
        uzupelnienia architektury ogrodowej
        ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • deratyzacja41 Re: Wkrotce koniec Radia Maryja 07.07.07, 14:20
          Wg. tych samych poglosek, w planach pana Michnika jest tez telewizja FARYZEUSZ,
          ktora bedzie bezposprednio konkurowac z telewizja Trwam
          ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          oraz Bazylika Judasza ktora przycmi blaskiem obiekt w Licheniu i spowoduje
          nawrocenie pewnej glosnej mniejszosci religijnej w Polsce.
        • old.european Re: Wkrotce koniec Radia Maryja 08.07.07, 08:24
          deratyzacja41 napisała:

          > Slyszalem pogloski ze pan Michnik ktory zywi specjalny szacunek do
          > nowego "ewangelisty" Judasza, planuje zalozyc Radio Judasz i wyeliminowac
          > Rydzyka z gry.

          Istotnie, Radio Judasz byloby konkurencja dla Rydzykowego radia.
    • delju HIENY 07.07.07, 13:44
      A WYPASIONE BYKI W SUTANNACH NA ORDYNATORSKICH ETATACH W UPADAJĄCYCH SZPITALACH
      TO NIE HIENY? A WYPASIONE BYKI W SUTANNACH NA ETATACH W ARMII,POLICJI,SŁUŻBIE
      WIĘZIENNEJ,STRAŻY GRANICZNEJ I INNYCH TO NIE HIENY? A WYPASIONE BYKI W SUTANNACH
      DOJĄCE BUDŻET TO NIE HIENY?
    • isa.stern O. Rydzyk o lekarzach-hienach i sępach 07.07.07, 13:54
      jak mało kto o. Rydzyk jest znawcą hien i sępów... ma duże doświadczenie i lata
      praktyki...;)
      :P
      • deratyzacja41 Rydzyka trzeba zniszczyc 07.07.07, 14:10
        Judaszyzacja Polski

        Wedlug niepotwierdzonych zrodel, pan Michnik ostatecznie sprecyzowal plan
        judaszyzacji Polakow czyli ewangelizacji Polski wedlug "ewangelii"
        newego "ewangelisty" Judasza. Wyborcza donosila w przeszlosci ze pan Michnik
        wykupil wylacznosc do gloszenia "ewangelii" Judasza na terytorium Polski.

        Prorocy Zydowscy, (np. Mojzesz, Eliasz, Jeremiasz) a takze Chrystus i
        apostolowie, aby przekonac ludzi o boskim pochodzeniu ich misji, czynili cuda.
        Podobno pan Michnik, czeka z rozpoczeciem dziela judaszyzacji, na cud Judasza.
        Wedlug wtajemniczonych, ma to byc podobno wyleczenie pana Michnika z
        patologicznej nieplynnosci mowienia i lekiem przed wypowiedzia.

        Dotychczas judaszyzacja byla przyjmowana z mieszanymi uczuciami.
        Glosiciele "ewangelii" judasza zamiast leczyc chorych (jak czynil to Chrystus i
        apostolowie) proponowali im eutanazje a zamiast cudownego rozmnozenia chleba
        dla glodnych dzieci, proponowali aborcje. Judasz podobno ma dokonac
        cudownego rozmnozenia srebrnikow, i w ten sposob dac kazdemu wedlug potrzeb
        podobnie jak to obiecywal jego rodak Lenin.

        Pan Michnik jest znany ze skutecznego realizowania swoich misji. W przeszlosci
        jego plan zrobienia z Polski drugiej Japonii zakonczyl sie olbrzymim sukcesem.
        ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
        ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
        • noelkabat Re: Judaszyzacja - Rydzykowi chce sie wyc!!! 07.07.07, 14:17
          Rydzyk realizuje swoje zachcianki: chce mu sie wyc wiec wyje !
          Deratyzacja41 tez wyje - uklad hien.
          • deratyzacja41 Rydzyk i deratyzacja wyja - ze smiechu ;-))))))))) 07.07.07, 14:32
            Judaszyzacja Polski

            Wedlug niepotwierdzonych zrodel, pan Michnik ostatecznie sprecyzowal plan
            judaszyzacji Polakow czyli ewangelizacji Polski wedlug "ewangelii"
            newego "ewangelisty" Judasza. Wyborcza donosila w przeszlosci ze pan Michnik
            wykupil wylacznosc do gloszenia "ewangelii" Judasza na terytorium Polski.

            Prorocy Zydowscy, (np. Mojzesz, Eliasz, Jeremiasz) a takze Chrystus i
            apostolowie, aby przekonac ludzi o boskim pochodzeniu ich misji, czynili cuda.
            Podobno pan Michnik, czeka z rozpoczeciem dziela judaszyzacji, na cud Judasza.
            Wedlug wtajemniczonych, ma to byc podobno wyleczenie pana Michnika z
            patologicznej nieplynnosci mowienia i lekiem przed wypowiedzia.

            Dotychczas judaszyzacja byla przyjmowana z mieszanymi uczuciami.
            Glosiciele "ewangelii" judasza zamiast leczyc chorych (jak czynil to Chrystus i
            apostolowie) proponowali im eutanazje a zamiast cudownego rozmnozenia chleba
            dla glodnych dzieci, proponowali aborcje. Judasz podobno ma dokonac cudownego
            rozmnozenia srebrnikow, i w ten sposob dac kazdemu wedlug potrzeb.

            Pan Michnik jest znany ze skutecznego realizowania swoich misji. W przeszlosci
            jego plan zrobienia z Polski drugiej Japonii zakonczyl sie olbrzymim sukcesem.
            ;-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
            ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
            ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
        • tomek85211 Judaszyzacja Polski 07.07.07, 16:11
          Mam nadzieje, że w niedalekiej przyszłości powstanie komisja która wyjaśni
          kulisy powstania tego Gebelsowskiego radia "Ma-Ryja", którego celem jest zapewne
          wyprowadzenie Polski z UE żerując jednocześnie na najniższych uczuciach zawiść,
          zazdrość. Można sie tylko domyślać jakie mocarstwo ma w tym cel aby Polska była
          skłócona ze wszystkimi państwami w Europie a zwłaszcza z Niemcami.
    • robermaan O. Rydzyk o lekarzach-hienach i sępach 07.07.07, 14:14
      akurat w tym przypadku powiedzial prawde o. Rydzyk
    • jan3211 Czy GW zamiesci recenzję "Sicko", to jest ciekawe 07.07.07, 14:16
      Lekarze już w komunie brali łapówki , ale w okresie transformacji się
      rozbestwili. To jest grupa "wampirów" w tak zwanym "wolnym" swiecie. Tylko
      metody pasożytowania są inne , bardziej "cywilizowane" ?
      • noelkabat Re: Czy GW zamiesci recenzję "Sicko", to jest cie 07.07.07, 14:25
        bredzisz Janie wiec zycze ci abys zachorowal i potrzebowal pomocy lekarzy -
        zwroc sie wtedy do "genialnego wodzusia" on cie wyleczy!!!
    • majster_g Re: O. Rydzyk o lekarzach-hienach i sępach 07.07.07, 14:32
      PCHŁA I RABIN


      Pewny rabin w Talmudzie kąpiąc się po uszy,

      Cierpiąc, że go pchła gryzła; w końcu się obruszy:

      Dalej czatować, złowił. Siedzi przyciśnięta,

      Kręci się, wyciągając główkę i nożęta:

      "Daruj, Rabi, mądremu nie godzi się gniewać:

      Potomkowi Lewitów możnaż krew przelewać?"

      "Krew za krew! - wrzasnął Rabin - Belijala płodzie!

      Filistynko, na cudzej wytuczona szkodzie!

      Mrówki snują szpichlerze; pracowite roje

      Znoszą miody i woski, a trucień napoje:

      Ty się jedna śród ludzi z liwarem uwijasz,

      Pijaczko tym szkodliwsza, iż cudze wypijasz".

      Zakończył, i gdy więźnia bez litości dłabi,

      Pchła konając pisnęła: "A czym żyje rabi?"


      A.M.
    • pyosalpinx wyrocznia moralna sie odezwala,faryzeusz 07.07.07, 14:34

    • gs-arts.net Nabyc Nowe Nereczki ? u ksiedza a nie u doktora... 07.07.07, 14:49
      ...
    • maruchas O. Rydzyk o lekarzach-hienach i sępach 07.07.07, 14:53
      To już ojciec Rydzyk wie - to co wie premier - to co wie minister zdrowia że za
      lekarzami stoi ktoś !?!!?
      Cudowny oddany dla wiernych Miłosierny Skromny Ojciec Rydzyk.
      A może to próba przypodobania się Panu Kaczyńskiemu - wspomożenie go w szukaniu
      wrogów zewnętrznych i wewnętrznych a jednocześnie pokuta za słowa z rynsztoka
      wobec Pani Prezydentowej.
    • harbour5 O. Rydzyk-hiena i sęp 07.07.07, 14:55
      ojciec zapomniało się że ślubowałeś ubóstwo? Nie bądż taki ura-bura.
    • zyg_zag Re: O. Rydzyk o lekarzach-hienach i sępach 07.07.07, 14:57
      Czy tata rydzyk ma moralne prawo do krytykowania kogokolwiek? Sam jest prawie
      świętym, ale jednak złodziejem. Amen.
      • wet3 Re: O. Rydzyk o lekarzach-hienach i sępach 07.07.07, 15:05
        O.Rydzyk powiedzial prawde! Bukiel - lewacka scierka i hiena, pokazal maksimum
        bezczelnosci chcac wystapic w RM!!! Katolickie radio nigdy nie powinno zostac
        udostepnione lewactwu siejacemu zamet w panstwie.
        • letanacze Re: O. Rydzyk o lekarzach-hienach i sępach 07.07.07, 15:24
          1) RM nie jest radiem katolickim, ale jest radiem sekty Rydzyka. Postawa tego
          pana, jak i jego wyznawców nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem. Wyznawcy
          sekty nie mają własnego zdania, nie myślą samodzielnie; powtarzą bezmyślnie
          słowa przywódcy sekty.
          2)Nie powtarzaj haseł Rydzyka, powiedz coś od siebie; np.: że dlaczego tak
          ślepo wierzysz w Rydzyka?? bo co? bo to jest dobry człowiek i pomaga biednym
          ludziom??? :)))))
          • wet3 Re: letanacze 07.07.07, 15:46
            letanacze napisala: > RM nie jest radiem kayolickim ...

            Nienawisc odbiera ci zdolnosc do myslenia i chlapiesz klamstwami i
            wyswiechtanymi bzdurami. Gdyby to byla sekta, to dawno juz uslyszelibysmy cos
            na ten temat z Rzymu.
            Powtorze ci jeszcze raz od siebie: Bukiel jest lewacka scierka pieronska celowo
            z lewackimi zwiazkami zawodowymi siejaca zamet w panstwie celem obalenia rzadu!
            Rozumiesz lewizno???

            • letanacze Re: letanacze 07.07.07, 16:21
              1) jeśli chodzi o nienawiść to pełno jej w RM.
              >>Gdyby to byla sekta, to dawno juz uslyszelibysmy cos
              >> na ten temat z Rzymu.
              i słyszeliśmy, a Ty nie???
              • kolter Re: letanacze 07.07.07, 16:32
                letanacze napisała:

                > 1) jeśli chodzi o nienawiść to pełno jej w RM.
                > >>Gdyby to byla sekta, to dawno juz uslyszelibysmy cos
                > >> na ten temat z Rzymu.
                > i słyszeliśmy, a Ty nie???
                wet 3 nie slyszy bo mu moherowy berecik uszy zaslania !! :))
              • wet3 Re: letanacze 07.07.07, 23:28
                letanacze napisała:

                > 1) jeśli chodzi o nienawiść to pełno jej w RM.
                > >>Gdyby to byla sekta, to dawno juz uslyszelibysmy cos
                > >> na ten temat z Rzymu.
                > i słyszeliśmy, a Ty nie???

                Dotychczas nic nie slyszelismy i moge cie zapewnic, ze nigdy nic mie uslyszymy.
                A ty chyba nalezysz do tych, co nie znaja doktryny katolickiej i namietnie
                uprawiaja t.zw. pobozne myslenie!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka