Dodaj do ulubionych

Łopiński zastąpi Jakubiak na stanowisku szefa G...

23.07.07, 11:19
Gdy Zero wstawisz w miejsce Zera jaki wynik uzyskasz? Dwa Zera?

Poswiecilem dzisiejsza poranno kupke ministrowi Zbigniewowi "Zero" Ziobro
Obserwuj wątek
    • augustus_germanicus_caligula Oczywiscie poranną...... 23.07.07, 11:20
      • skubi6 Opluj bliźniego swego, a zrobisz karierę w PiS 23.07.07, 12:20
        ... taki wniosek wypływa z tego artykułu. Podobnych przykładów nie brak. Mój
        ostatnio ulubiony: procesy o pomówienia w raporcie Macierewicza (video):
        www.skubi.net/procesy.html
        • marcowroc a kiedy Jareczek wydorśleje? 23.07.07, 15:11
          "z pokolenia ludzi od dawna dorosłych, ale jeszcze młodych".
    • majajekukubzdziongvamajaje Łopiński zastąpi Jakubiak na stanowisku szefa G.. 23.07.07, 11:44
      Karuzela stołków nabiera tempa.
    • w.antoni Łopiński zastąpi Jakubiak na stanowisku szefa G.. 23.07.07, 12:16
      Taki sobie dwulicowy, farbowany lisek. Dostosowywał się do wymogów chwili.
    • sybirak2 Łopiński zastąpi Jakubiak na stanowisku szefa G.. 23.07.07, 12:50
      O, Boże!!!
    • pyosalpinx Kiedys byl czlonkiem PZPR, teraz PIS... 23.07.07, 12:55
      ...a wiec z tych "dobrych" komuchow.
    • 1korektor Kto zapisywał do Solidarności w stanie wojennym? 23.07.07, 13:02
      Nie znam takiego podmiotu który prowadził zapisy do Solidarności.
      Szczególnie wieloletnich członków PZPR.
      Kto był taki głupi i go zapisał ?
      A potem tylu TW !
      • eti.gda Re: Kto zapisywał do Solidarności w stanie wojenn 23.07.07, 13:07
        1korektor napisał:

        > Nie znam takiego podmiotu który prowadził zapisy do Solidarności.
        > Szczególnie wieloletnich członków PZPR.
        > Kto był taki głupi i go zapisał ?
        > A potem tylu TW !

        A tow (już ś.p.). sekretarz POP w naszym zakładzie powiedziała kiedyś, że
        zapisała się do "Solidarności", bo dostała takie polecenie partyjne. Czy to był
        odosobniony przypadek?
      • lwowiak5 Re: Kto zapisywał do Solidarności w stanie wojenn 23.07.07, 23:16
        Znam tego pajacyka,w stanie wojennym chował się w sedesie.Legitymację PZPr
        przechwywał u Jareczka drugiego bohatera,pożal się Boże.
    • majajekukubzdziongvamajaje Łopiński zastąpi Jakubiak na stanowisku szefa G.. 23.07.07, 13:13
      Ile ten człowiek ma kręgów szyjnych?
    • elfhelm Ładna biografia, zwłaszcza rok 1971 23.07.07, 13:36
      I akcesja do PZPR zaraz po wydarzeniach Grudnia '70
    • zyks Przyśpieszone wybory i reelekcja Kartofla Mniejsze 23.07.07, 13:37
      go. We Francji plótł rozpaczliwie jak porąbany.
      • maupa13 Re: Przyśpieszone wybory i reelekcja Kartofla Mni 23.07.07, 14:57
        Znam nieco francuski, i podziwiałam towarzyszącą mu tłumaczkę, która z tego
        bełkotu nieskładnego zrobiła całkiem inteligentne, udane przemówienie -
        kilkukrotnie podkreślała współpracę Francuzów i wdzięczność Polaków (czego nie
        mówił prezydent, przynajmniej w wysłuchanym przeze mnie fragmencie - a
        tłumaczka 5 razy). Cóż, tłumaczenie Wałęsy to był mały pikuś przy tym...
        • zyks Tradittore, tradutore...:-). Tu akurat na opak, na 23.07.07, 15:12
          szczęście dla nieszczęsnego, żałosnego Kartofla i dla nas wszystkich. Gdyby
          tłumaczyła go wiernie, spaliłbym sie przy telewizorze ze wstydu za naród, co go
          wybrał i RP, nie czwartą, bo nie moja i na szczęście jej nie ma i, jak sądzę,
          nie będzie.
    • zyks Ela ma jeden sposób lepszy, niż reszta bezczelnej, 23.07.07, 13:43
      agresywnej kaczej zgrai. Jak dyskutanci za bardzo przyprą ją do muru i zupełnie
      już brak argumentów, zaczyna beczeć, łezki w oczach. To bierze i przeciwnicy z
      ltości odpuszczają. Ale od beczenia nie zbuudują się drogi i stadiony :-((
    • zyks Myślą, że tupeciarz Kamiński z błota wyciągnie 23.07.07, 13:48
      Kartofla Mniejszego. Obawiam się, że to był patent tylko na jeden raz. Ludzie mu
      wtedy uwierzyli, bo nie wiedzieli, że można aż tak artystycznie kłamać. Ale
      teraz już chyba wiedzą ? :-))
    • wet3 Re: augustus_ger... 23.07.07, 14:05
      augustus_germanicus_caligula napisał:

      > Gdy Zero wstawisz w miejsce Zera jaki wynik uzyskasz? Dwa Zera?
      >
      > Poswiecilem dzisiejsza poranno kupke ministrowi Zbigniewowi "Zero" Ziobro

      Jesli Ziobro jest zerem, to wowczas ty, czerwona madralo, jestes "00" - kiblem!
      • augustus_germanicus_caligula Dziekuje za komplement.... 23.07.07, 14:16
      • majajekukubzdziongvamajaje Re: augustus_ger... 23.07.07, 14:18
        wet3 napisał:

        > augustus_germanicus_caligula napisał:
        >
        > > Gdy Zero wstawisz w miejsce Zera jaki wynik uzyskasz? Dwa Zera?
        > >
        > > Poswiecilem dzisiejsza poranno kupke ministrowi Zbigniewowi "Zero" Ziobro
        >
        > Jesli Ziobro jest zerem, to wowczas ty, czerwona madralo, jestes "00" -
        kiblem!

        Co do czerwieni, to jej wzorcem są koralowe usteczka ministra Zero. A na drugim
        brzegu tęczy, której wszystkimi barwami mieni się PiS, mamy fioletowy nochal
        posła Karskiego.
    • junkier Zajadła nagonka medialna przeciw Radiu Maryja 23.07.07, 14:50
      Z Narodem czy z dworem?

      Od ponad tygodnia trwa kolejna zajadła nagonka medialna przeciw Radiu Maryja i
      Ojcu Dyrektorowi Tadeuszowi Rydzykowi. Dominują w niej te same, znane z
      wielokrotnych oszczerstw postkomunistyczne i lewicowo-liberalne media na czele
      z "Trybuną", "Gazetą Wyborczą" i TVN 24. Bezpośrednią przyczyną kolejnego ataku
      na Radio Maryja stał się ostry sprzeciw ojca Tadeusza Rydzyka wobec niesławnego
      spotkania 8 marca 2007 r. w Pałacu Prezydenckim, zdominowanego przez lewicowe
      dziennikarki i wobec uchwalonego tam apelu przeciw zmianom w Konstytucji.

      W tendencyjnych lewicowych mediach wciąż cytuje się tylko ostre krytyczne słowa
      o. Rydzyka o "szambie" bez zaznaczenia, że chodziło o ogrom nieczystości
      wylewanych latami przez część dziennikarek zaproszonych przez panią
      prezydentową 8 marca na Kościół i wartości chrześcijańskie, a w ostatnim roku
      także na rząd i PiS.

      Zlot lewaczek u pani prezydentowej
      Przypomnijmy, że ogromna część lewicowych i liberalnych mediów jakże cynicznie
      przemilcza tak ważne i jednoznaczne stwierdzenie o. Tadeusza Rydzyka z jego
      wypowiedzi 8 marca br.: "Jestem zbulwersowany tym, że do Pałacu Prezydenckiego
      są zaproszeni dziennikarze, którzy są przeciwko pozytywnym zmianom w Polsce,
      którzy cynicznie się zachowują, atakują rządzących". A przecież niepodważalnym
      faktem było to, że na spotkanie u pani prezydentowej 8 marca zaproszono głównie
      dziennikarki o tendencji skrajnie lewicowej i liberalnej, nie bacząc na to, że
      część z nich od dawna wyżywa się w grubiańskich atakach na rząd. Świadomie
      pominięto za to - z winy kierownictwa kancelarii prezydenckiej, a zwłaszcza
      głównej organizatorki imprezy, minister Ewy Junczyk-Ziomeckiej - dziennikarki z
      redakcji nurtu chrześcijańsko-patriotycznego. Świadomie pominięto przy
      zapraszaniu przedstawicielki redakcji Radia Maryja, "Naszego
      Dziennika", "Niedzieli", "Naszej Polski", "Tygodnika Solidarność",
      krakowskich "Arcanów", "Nowego Przeglądu Wszechpolskiego" czy "Myśli Polskiej".
      Zaproszono za to m.in. osoby, które od dłuższego czasu "wyróżniają się"
      zajadłymi, często wręcz graniczącymi z podłością, atakami przeciw obecnemu
      rządowi. Zapytam tu wprost - jak można było zaprosić na spotkanie w Pałacu
      Prezydenckim Krystynę Koftę z postkomunistycznego "Przeglądu", od dawna
      specjalizującą się w jadowitych atakach na władze PiS i rząd, na Kościół i
      polski patriotyzm? 25 lutego br. Kofta "popisała się" szczególnie grubiańską
      napaścią na obecne rządy, pisząc: "Twierdzę, że nie było tak złego i
      obmierzłego ludziom rządu jak obecny". Jak wytłumaczyć, że tę, tak szkalującą
      rząd nienawistnicę, już w kilkanaście dni później pani prezydentowa Maria
      Kaczyńska zaprosiła do siebie na spotkanie do Pałacu Prezydenckiego?! Czy to
      było lojalne wobec pana prezydenta? Kto podpowiedział pani Kaczyńskiej pomysł
      zaproszenia lewackiej chuliganki pióra do Pałacu Prezydenckiego? Czy zrobiła to
      właśnie minister E. Junczyk-Ziomecka, najbardziej żarliwa obrończyni 8-marcowej
      imprezy w Pałacu Prezydenckim? Jak można równocześnie wylewać kubły pomyj na
      rząd i być oficjalnym gościem pani prezydentowej?
      Warto dodać, że we wspomnianym artykule Kofty w
      postkomunistycznym "Przeglądzie" z 25 lutego znalazł się również niedwuznaczny
      atak na prezydenta i premiera RP, którzy opowiedzieli się za zdegradowaniem
      gen. Wojciecha Jaruzelskiego do stopnia szeregowca. Według Kofty: "Odbieranie
      Jaruzelskiemu generalskich szlifów i emerytury to żerowanie na niskich
      instynktach najgorszej części narodu, nie mówiąc już o katolickim rodowodzie
      tego rodzaju mściwości".
      Wśród gości pani prezydentowej znalazła się również Magdalena Środa, była
      persona ministerialna w rządzie SLD, znana z niekłamanej nienawiści do Kościoła
      i wartości chrześcijańskich. Środa świeżo wyróżniła się kolejnymi absurdalnymi
      twierdzeniami, głosząc w "Wysokich Obcasach" (nr 339), dodatku do "Gazety
      Wyborczej", że "rzeczywistym motywem zakazu aborcji jest nacjonalizm i źle
      pojęta troska o demografię". Czołową rolę w przebiegu spotkania w Pałacu
      Prezydenckim 8 marca odegrała Monika Olejnik, słynna z fanatycznej lewicowej
      tendencyjności oraz skrajnej niechęci do obecnych rządów. To ona podsunęła
      przygotowany przez siebie apel przeciw zmianom w Konstytucji do podpisu pani
      prezydentowej, kierowniczym osobom z kancelarii prezydenckiej i ich gościom.
      Przypomnijmy, że Monika Olejnik, absolwentka zootechniki, a nie dziennikarstwa,
      zdobyła dziennikarskie ostrogi w radiu w czasie stanu wojennego, gdy bardzo
      wielka część dziennikarzy bojkotowała jakże słusznie takie media jak radio i
      telewizję. Jak wspominał jej ówczesny "kolega" z mediów elektronicznych Tadeusz
      Zakrzewski na łamach "Wprost" z 8 lutego 2004 r.: "Monikę Olejnik wciśnięto do
      radia w pierwszym okresie stanu wojennego na polecenie komisarza wojennego. Za
      tą decyzją stał jej ojciec, pułkownik, szef ważnej jednostki MSW". Czyżby więc
      jednym z głównych źródeł agresywnej lewicowości publicystycznych wypadów M.
      Olejnik były poglądy odziedziczone po ojcu pułkowniku MSW?
      Wśród uczestniczących w spotkaniu w Pałacu Prezydenckim znalazły się również
      dwie dziennikarki z tak atakującej rząd "Gazety Wyborczej": Ewa Milewicz,
      ostatnio "wsławiona" zajadłą obsesją antylustracyjną, i Dominika Wielowieyska.
      Znalazły się aż trzy przedstawicielki najbardziej agresywnej antyrządowej
      stacji telewizyjnej TVN 24. Były nimi znana ze skrajnej lewicowej
      tendencyjności Katarzyna Kolenda-Zaleska, stale zamieszczająca agresywne
      komentarze w "Gazecie Wyborczej", Justyna Pochanke i Małgorzata Łaszcz, szefowa
      producentów i reporterów TVN. Nie zabrakło również i przedstawicielki innej
      wrogiej PiS i rządom Kaczyńskich komercyjnej stacji telewizyjnej Polsatu - w
      osobie Hanny Smoktunowicz.
      Do tego doszła Dorota Wysocka-Schnepf, gwiazda mało zreformowanej telewizji
      wildsteinowskiej, współodpowiedzialna za rozliczne tendencyjne wypady
      antyrządowe w tej telewizji. Kiedyś, wspominając swój pobyt z mężem Ryszardem
      Schnepfem jako ambasadorem w jednym Z krajów Ameryki Południowej, chwaliła się,
      że zajmowała się tam organizowaniem pomocy materialnej dla mniejszości
      żydowskiej w tym kraju. Podkreślam, to nie jest pomyłka - dla mniejszości
      żydowskiej, nie polskiej. Rozumiałbym, gdyby taką akcją zajmowała się i
      chwaliła żona ambasadora Izraela. Zdumiewa jednak to, iż robiła to żona
      polskiego ambasadora R. Schnepfa, który zamiast pomagać Polonii, specjalizował
      się w atakach na przywódcę całej Poloni południowoamerykańskiej - wielkiego
      Polaka Jana Kobylańskiego. Dodajmy, że Wysocka-Schnepf wyraźnie kontynuuje tę
      niegodną tradycję ataków jej męża, dając w telewizji publicznej upust swym
      personalnym fobiom poprzez kolejne zniesławiające pomówienia pod adresem Jana
      Kobylańskiego.
      Przygotowany przez M. Olejnik apel przeciw zmianie Konstytucji podpisały
      również, poza panią prezydentową i lewicowymi dziennikarkami, m.in. pani
      minister E. Junczyk-Ziomecka, podsekretarz stanu Lena Dąbkowska-Cichocka,
      dyrektor biura prasowego Kancelarii Prezydenta Anna Kamińska i dyrektor Biura
      Inicjatyw Społecznych Kancelarii Prezydenta Bożena Opioła.
      Znamienny był fakt, że w spotkaniu uczestniczyła prawdziwie "doborowa" stawka
      dziennikarek postkomunistycznych i liberalno-lewicowych, w dużej części znanych
      z zajadłych ataków na program budowy IV Rzeczypospolitej. Znamienne, że
      równocześnie panie minister z otoczenia pani prezydentowej wyraźnie zadbały,
      aby na spotkaniu w Pałacu nie znalazł się nikt z forum prasowych jednoznacznie
      wspierających rząd i program naprawy. Jak widać, pań z otoczenia pani
      prezydentowej absolutnie nie obchodzą osoby z prawicy i generalnie nurtu
      chrześcijańskio-patriotycznego. Obchodzi je przede wszystkim zabieganie o
      względy u dziennikarek postkomunistycznych i lewicowo-liberalnych.

      Premier krytykuje błąd prezydentowej
      Premier Jarosław Kaczyński oświadczył
      • zyks Nie czytałem tego maxi-utworu Junkra, ale jest pew 23.07.07, 15:19
        ne, że do reszty oszalał... :-)
        • junkier Re: Nie czytałem tego maxi-utworu Junkra, ale jes 23.07.07, 15:34
          Z uwagi na mala objetosc postu ucielo koncowke i autora, ktorym jest prof.
          Nowak, nie ja.
          • a.k.traper znowu ctrlC, ctrlV, a może tak coś z klasyki? 23.07.07, 16:30
            o roli klasy wierząco robotniczej w kształtowaniu patriotycznej postawy?
          • zyks Aha. Daj następnym razem Dzieła Zebrane prof. 23.07.07, 17:00
            Nowaka :-). Hej! Tu mnie olśniło! Wiem już, kim jest ten tajemniczy "junkier"!
            To p. prof. Nowak we własnej osobie. :-))
            • majajekukubzdziongvamajaje Re: Aha. Daj następnym razem Dzieła Zebrane prof. 23.07.07, 17:02
              Kiedyś podejrzewałem, że to redaktor Ziemkiewicz.
          • s24 Re: Nie czytałem tego maxi-utworu Junkra, ale jes 24.07.07, 00:06
            Życzę zdrowia, Panie Profesorze! I wyobraźni.
        • biof Re: Nie czytałem tego maxi-utworu Junkra, ale jes 23.07.07, 15:35
          Zadałem sobie trud i przeczytałem. Sądząc po niektórych zwrotach i liczbie
          mnogiej, utwór napisali prawie wszyscy fani radia maRyja.
          • junkier Re: Nie czytałem tego maxi-utworu Junkra, ale jes 23.07.07, 16:03
            Premier krytykuje błąd prezydentowej
            Premier Jarosław Kaczyński oświadczył 13 marca 2007 r. w "Sygnałach dnia",
            że "pani prezydentowa Maria Kaczyńska została prawdopodobnie wprowadzona w
            błąd". J. Kaczyński dodał, że "radziłby uważniej przyglądać się tego typu
            apelom", bo "jest przekonany", że doszło do nieporozumienia. Premier zachował
            się w całej sprawie jak mąż stanu, pragnąc jak najszybciej wyciszyć
            niepotrzebne spory, a przede wszystkim naprawić fatalne skutki aż
            nadto "samodzielnych" poczynań swojej bratowej-prezydentowej. Według oceny
            Aleksandry Gardynik i Bernadetty Waszkielewicz, autorek tekstu "Kaczyński
            kontra Kaczyński" w "Rzeczpospolitej" z 16 marca 2007 r.: "Jarosław Kaczyński
            jeszcze nigdy nie był tak zły na kancelarię swego brata jak teraz - przy
            konflikcie o zmiany w Konstytucji. To w dworze brata upatruje bowiem wszystkich
            nieporozumień (...) - Prezydent ma doradców, którzy powinni o niego dbać, a to
            on o nich dba i ich rozsądza. Jego kancelaria i premiera to inne światy -
            narzeka polityk PiS, bliski szefowi rządu. Premier ma pretensje do kancelarii
            brata za zorganizowanie spotkania prezydentowej z dziennikarkami, na którym
            podpisała sporny apel. Było to bowiem w chwili eskalacji konfliktu wokół zmiany
            Konstytucji. Na dodatek apel podpisało też kilka pań z kancelarii".
            Dość podobne oceny całej sprawy można znaleźć w najnowszym "Newsweeku" (z 25
            marca br.) w tekście Andrzeja Stankiewicza i Piotra Śmiłowicza: "Oczekiwana
            zamiana bliźniaków". Autorzy twierdzą, że: "Premier nisko ocenia kompetencje
            ministrów swego brata. Podczas jednego z posiedzeń komitetu politycznego PiS
            miał powiedzieć o Kancelarii Prezydenta: 'Ja bym takich ludzi u siebie nie
            zatrudniał'. Stąd też jego gwałtowana reakcja, gdy prezydentowa Maria Kaczyńska
            i prezydenckie urzędniczki podpisały list ze sprzeciwem wobec zmian
            antyaborcyjnych w konstytucji. Oto nijakie otoczenie Lecha bez wiedzy jego,
            Jarosława, zdecydowało się na własny ruch polityczny. I to tak kontrowersyjny".
            W tych stwierdzeniach autorów "Newsweeka" jest jedna znacząca nieścisłość.
            Otoczenie Lecha Kaczyńskiego wcale nie jest nijakie, lecz w większości mocno
            lewicowe, jak to później przedstawię. I właśnie ze strony minister Ewy Junczyk-
            Ziomeckiej, wcale nie nijakiej, lecz mocno lewicowej i skrajnie prożydowskiej,
            doszło tego samego dnia - 13 marca - do tak szokującego przeciwstawienia się
            wypowiedzi premiera Jarosława Kaczyńskiego. Występując w Radiu Zet, minister
            Junczyk-Ziomecka wyraziście polemizowała z wypowiedzią premiera, twierdząc,
            że "pani prezydentowa jest osobą mądrą i nie robi takich pomyłek ani też nie
            jest to osoba, której można podsunąć coś i ona bezwiednie podpisałaby jakieś
            zaświadczenie". Uderzając w ten sposób w podjętą przez premiera J. Kaczyńskiego
            próbę wyciszenia całej sprawy, minister Junczyk-Ziomecka zachowała się jak
            swego rodzaju koń trojański w obozie rządzącym.

            Kto podpuścił panią prezydentową?
            Przypomnijmy tu, że minister Ewa Junczyk-Ziomecka jest od dawna uważana za
            swego rodzaju "złego ducha" w Kancelarii Prezydenta. W pełni zgadzam się pod
            tym względem z niedawnym wystąpieniem prof. Bogusława Wolniewicza w Radiu
            Maryja, który stwierdził wprost: "Nie mogłem pojąć, co w kancelarii
            prezydenckiej robi Ewa Junczyk-Ziomecka". Profesor Wolniewicz przypomniał, że
            Ziomecka dłuższy czas szefowała przygotowaniom do stworzenia ogromniastego
            Muzeum Historii Żydów w Warszawie. Profesor B. Wolniewicz nie bez uzasadnienia
            obawia się, że muzeum to może stać się faktycznym centrum propagandy
            antypolskiej za polskie pieniądze. Wspomniane muzeum ma powstać za ogromną sumę
            100 milionów złotych, z których przeważającą część stanowić będą pieniądze z
            polskiego budżetu. Mniejszą część mają stanowić pieniądze z Żydowskiego
            Instytutu Historycznego. Pamiętajmy jednak, że ŻIH sam działa w oparciu o
            dotacje z polskiego budżetu, tak więc jego pomoc dla wspomnianego muzeum
            oznaczałaby przekładanie pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej. Nie
            zabezpieczono - przypuszczalnie także z winy E. Junczyk-Ziomeckiej -
            odpowiedniego wpływu strony polskiej na skład Rady kierującej przyszłym muzeum.
            Jeśli ta Rada będzie zdominowana przez Żydów z zagranicy (zwłaszcza
            amerykańskich) i przedstawicieli ŻIH, to można obawiać się, że ekspozycji w
            muzeum nadany zostanie wyraźny charakter antypolski, szczególnie eksponujący
            rzekome prześladowania Żydów od średniowiecza aż do "zbrodni kieleckiej",
            zacierając w tym ostatnim przypadku rolę zbrodniarzy z NKWD i UB. Wiadomo, jak
            w amerykańskich muzeach holokaustu zafałszowuje się już teraz obraz historii
            Polski aż po wspomnianą zbrodnię kielecką. Pisali o tym bardzo szczegółowo w
            prasie polonijnej prof. Iwo C. Pogonowski i red. Wojciech Wierzewski. Nie ma
            żadnej gwarancji zabezpieczenia przed antypolonizmem ekspozycji muzeum przy
            wpływie na nią takich osób jak dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego
            Feliks Tych czy tacy prominentni jego pracownicy jak dr Andrzej Żbikowski czy
            dr Alina Cała, znani z zafałszowywań historii stosunków polsko-żydowskich na
            szkodę Polski. Sam dyrektor Feliks Tych, dogmatyczny historyk, zięć Jakuba
            Bermana, obnażył kiedyś swoją postawę antypolską referatem o rzekomym polskim
            antysemityzmie w Instytucie Polskim w Düsseldorfie w Niemczech.
            Warto przypomnieć, że minister E. Junczyk-Ziomecka występowała w imieniu
            prezydenta L. Kaczyńskiego z przemówieniem na uroczystościach przypominających
            zbrodnię kielecką 4 lipca 2006 r. i prawdopodobnie przygotowane przez nią
            wystąpienie dalekie było od faktycznego obrazu tamtych tragicznych wydarzeń
            sprzed 60 lat. Zaskakujący był sam awans Ewy Junczyk-Ziomeckiej na stanowisko
            ministra w Kancelarii Prezydenta jako osoby odpowiedzialnej za "sprawy
            społeczne". Autorzy "Newsweeka" (nr z 28 grudnia 2005 r.) Michał Karnowski i
            Piotr Zaremba pisali, że: "Ziomecka to koleżanka Kaczyńskiego ze studiów. Ta
            sama, którą prezydent osobiście odwoził do szpitala po wypadku, co stało się
            okazją do małego skandalu (zwolniono pielęgniarkę, która zbyt opieszale zajęła
            się ranną kobietą). Najżyczliwsi Kaczyńskiemu zwracają uwagę na to, że jej
            główne doświadczenia dotyczą budowy Muzeum Żydów Polskich, a nie najszerzej
            pojmowanej polityki społecznej". Minister E. Junczyk-Ziomecka jest związana ze
            stowarzyszeniem Otwarta Rzeczpospolita, czyli stowarzyszeniem fanatycznych
            tropicieli rzekomego polskiego antysemityzmu. To Ziomecka uważana jest za
            inicjatorkę różnych pomysłów zmierzających do skrajnych ustępstw wobec Żydów.
            To jej przypisuje się również wspieranie różnych osób ze środowisk lewicowo-
            liberalnych i postkomunistycznych, które próbują przyklejać się do
            prezydentowej, tak jak zrobiły to wielce skutecznie na niesławnej uroczystości
            8 marca br. Według "Gazety Wyborczej", przypuszczalnie to właśnie minister E.
            Junczyk-Ziomecka inspirowała zwołanie w Pałacu Prezydenckim omawianego
            spotkania z panią prezydentową. Jej też przypisano w "Gazecie Wyborczej"
            zasugerowanie pani prezydentowej wyrażenia odrębnego stanowiska w sprawie
            doliny Rospudy, jak wiemy, całkowicie sprzecznego ze stanowiskiem premiera i
            rządu. Podane przez "Gazetę Wyborczą" sugestie co do roli minister Junczyk-
            Ziomeckiej w kwestii zainspirowania pani prezydentowej Kaczyńskiej w sprawie
            spotkania z 8 marca, wydaje się potwierdzać gwałtowna reakcja minister
            Ziomeckiej 13 marca w obronie apelu podpisanego w Pałacu Prezydenckim - w
            polemice z samym premierem. Warto przypomnieć jeszcze jeden fragment z
            wystąpienia minister Ziomeckiej w Radiu Zet z 13 marca: "Ja bym proponowała,
            żeby spojrzeć na panią prezydentową z większym szacunkiem" (chodziło o
            zaprzeczenie tezie premiera, że pani prezydentowej podsunięto oświadczenie i je
            zbyt pochopnie podpisała). Był to prawdziwy szczyt arogancji, minister Ziomecka
            publicznie sugerowała premierowi, by spojrzał na swą bratową-pr
        • mark.parker Re: Nie czytałem tego maxi-utworu Junkra, ale jes 23.07.07, 16:23
          zyks napisał:

          > ne, że do reszty oszalał... :-)


          Niewiele straciłeś - jak zwykle pijacki bełkot podszyty tu i ówdzie genetycznym
          antysemityzmem. Biedak cierpi na postępujące rozmiękczenie mózgu, choć już dawno
          osiągnął apogeum zidiocenia. Jest dowodem, że sterowanie falami radyjowymi przez
          łojdyradyra szkodzi zdrowiu psychicznemu. Ja jednak czytam od czasu do czasu te
          enuncjacje z ciekawości, w jakim stadium zaawansowania znajduje się jego
          katopsychoza :)
          • a.k.traper Poza dolna granica smiesznosci i przyzwoitosci 23.07.07, 16:31
        • a.k.traper Nikt nie czyta tekstów ideologicznego bełkotu 23.07.07, 16:27
          bo po co? niektórzy z nas znaja ten schemat dość dobrze. To stara zasada,
          powtarzac do znudzenia, cos tam do mózgu się przesączy. Nie da rady, nasze
          mózgi nabrały przez te lata odpornosci. a tak na marginesie to trzeba miec
          jednak zamiłowania sadystyczne by wbrew rozumowi tak sie nakręcać, no i
          tchórzem skoro tak doniosłych banialuków nie firmuje swoja wielce wykształcona
          osobą.
      • zyks Ale czemu Junkier nie dokończył? Szlag go trafił 23.07.07, 15:35
        czy też w trakcie smarowania tego dzieła wsadzili go w kaftan i zabrali w końcu
        do Tworek? Współczuję sąsiadom na sali :-((
        • junkier Re: Ale czemu Junkier nie dokończył? Szlag go tra 23.07.07, 15:57
          Mowisz zes nie czytal a zalezy ci na dokonczeniu? Sam do Tworek wybierz sie.

          Tu calosc
          www.jerzyrobertnowak.com
          • zyks Junkier-Nowak, do budy, tam na podwórku u Rydzyka! 23.07.07, 17:04

      • logoin Nie da się ukryć że masz RYJA 23.07.07, 15:46
      • lwowiak5 Re: Zajadła nagonka medialna przeciw Radiu Maryja 23.07.07, 23:12
        junkier,Czaszka ci pękła? zalejesz gnojownicą mieszkanie która wycieka ci z
        mózgu.
    • kaczory11 Łopiński znaczy "szuja". 23.07.07, 14:56
      Aby zapisac sie do PZPR tuz po Grudniu 1970 na Wybrzezu, to trzeba bylo byc
      wyjatkowa SZUJA ! Lopinski widzial i wiedzial co sie w Grudniu 1970 roku dzialo
      w Gdansku i Gdyni, bo z Gdanska pochodzi. Czyli szuja i kropka.
      A teraz taki swietoszkowaty, pisuarowy "pogromca" komuchow, czyli swych "braci
      w wierze".
      Widac, ze caly ten PiSuar na szujach stoi i szujami sie podpiera - vide
      Lopinski.

      Grudzien 1970 roku przezylem w Szczecinie. Wiem co pisze. Od dzis Lopinskiego
      nie bede nazywal inaczej jak "Szuja z PZPR-PiS".

      PiS = faszyzm.
      Lopinski to szuja.

      Kaczory11
      • junkier Re: Łopiński znaczy "szuja". 23.07.07, 15:07
        To ze Lopinski jest 'szuja' to jest opinia do ktorej zapewne masz prawo.

        Niemniej twierdzenie ze PiS = faszyzm to pomowienie.
        • jerzy30 PiS = faszyzm = hit.....yzm = komunizm = junkryzm 23.07.07, 20:33
          a teraz podaj mnie do sądu za obraze Pisdzielców
    • zyks Różnica:Kamiński łże koncertowo, z przyjemnością, 23.07.07, 15:06
      z uśmiechem, hałaśliwie, z hucpiarskim przytupem i patrząc bezczelnie w oczy, a
      Łapiński ze stękaniem, mrucząc pod nosem, na ponuro i z jakby pewnym
      dyskomfortem. Ale łżą tak samo. A Łapiński w desperacji nie będzie gorszy od
      Kamińskiego, jak pryncypałowi tron będzie się dalej palić pod tyłkiem.
    • mr.superlatywny Re: Łopiński zastąpi Jakubiak na stanowisku szefa 23.07.07, 15:21
      polska "scena" "polityczna(?)"
      = smierdzace prawie(bialo)ruskie gnojowisko !
    • mr.superlatywny Łopiński zastąpi Jakubiak na stanowisku szefa G.. 23.07.07, 15:23
      > znajdzie doskonałe ujście

      Czego serdecznie zycze
      calej tej bandzie pis-kaczy.
    • janfranciszek Zbratanie dworu z faszyzmem? 23.07.07, 16:25
      Wizyta Kamińskiego u faszystowskiego zbrodniarza Pinocheta jednoznacznie
      wskazuje na kierunek jaki obiera Polska pod rządami PiSu.
      • junkier Pinoczet uratowal kraj przed komunizmem, dokonal 23.07.07, 16:41
        Pinoczet uratowal kraj przed komunizmem, dokonal wielkiego dziela ukrecajac leb
        zbrodniczej komunie.
        • zyks Junkier-Nowak, paszoł w końcu do budy !! 23.07.07, 17:02

          • junkier Pinoczet uratowal kraj przed komunizmem, dokonal 23.07.07, 17:06
            Prawda kole w oczy, gdyby Pinoczet nie uratowal Chile pewnie byloby dzis druga
            Wenezuela albo Kuba...
            • mark.parker Re: Pinoczet uratowal kraj przed komunizmem, doko 23.07.07, 18:28
              junkier napisał:

              > Prawda kole w oczy, gdyby Pinoczet nie uratowal Chile pewnie byloby dzis druga
              > Wenezuela albo Kuba...

              Na tej samej zasadzie można twierdzić, że Hitler ratował Polskę przed
              komunizmem. Pinichet był zbrodniarzem, tak jak Hitler i Franco, którego Giertych
              chwalił przed Parlamentem Europejskim, mocno narażając się Hiszpanom.
              Chilijczycy też nie podzielają Twego katoprzekonania o dobroczynności Pinocheta.
              Popytaj o to rodziny "znikniętych", których mordował z niebywałym okrucieństwem.
              Tu masz źródła prawa, które uznaje Pinocheta za zbrodniarza.
              • mark.parker Re: Pinoczet - dodany link 23.07.07, 18:30
                mark.parker napisał:

                > junkier napisał:
                >
                > > Prawda kole w oczy, gdyby Pinoczet nie uratowal Chile pewnie byloby dzis
                > druga
                > > Wenezuela albo Kuba...
                >
                > Na tej samej zasadzie można twierdzić, że Hitler ratował Polskę przed
                > komunizmem. Pinichet był zbrodniarzem, tak jak Hitler i Franco, którego Giertyc
                > h
                > chwalił przed Parlamentem Europejskim, mocno narażając się Hiszpanom.
                > Chilijczycy też nie podzielają Twego katoprzekonania o dobroczynności Pinocheta
                > .
                > Popytaj o to rodziny "znikniętych", których mordował z niebywałym okrucieństwem
                > .
                > Tu masz źródła prawa, które uznaje Pinocheta za zbrodniarza:
                www.derechos.org/nizkor/chile/juicio/ua2.html
                >
                >
        • realista100 junkier..ty tępy faszystowski gnojku ! 23.07.07, 20:17
          Pinochet to bandyta najgorszego pokroju!
          • jerzy30 komplementy junkrowiprawisz porownujac do faszysty 23.07.07, 20:32
            to zwykly wazeliniarz bez wazeliny nic wiecej - jemu nawet Adolf H by pasowal
            gdyby sie ten Adolf do Pisdzielcow zapisal. Znany jest na tym forum od dawna.
            Olej go bo to .................
        • ready4freddy Re: Pinoczet uratowal kraj przed komunizmem, doko 23.07.07, 23:15
          junkers, ty jestes spec od tzw. "wolnego rynku" (czyli od nieistniejacej fantasmagorii, cos jak stary Giertych od smokow): czemu za czasow bandyty Pinocheta nie zreprywatyzowano tego, co znacjonalizowano za Allende?
          a swoja droga ty masz jakis niezdrowy pociag do mordercow, zbrodniarzy i zwyklych rzezimieszkow, junkers. masz syndrom Patty Hearst??
    • jan3211 Sport to zdrowie , dla tej pani i reszty ? 23.07.07, 16:46
      Kancelaria rozdęta do granicy przyzwoitosci zatrudnia osoby kontrowersyjne.
      Okazuje się , że ordery dla Polonii opiniuje , lub opiniowała, pani Bierezin ,
      która atakowała prezesa Moskala z KPA, a teraz u nowego szefa prezydenta
      RP,opiniuje ordery działaczy polonijnych. Jak się okazuje prezydent Kaczyński
      na dwóch koniach siedzi ?
    • sympatyk10 I zatanczy i zaspiewa 23.07.07, 19:10
      I w taki oto sposob genialni stratedzy rodzielili ostatnia gejowska pare IV
      Rzeszy*, jaka byla w stanie zaakceptowac nasza racja stanu


      * Nie liczac rzecz jasna tych dwoch mizernych grepsiarzy Zalewskiego i Mazurka
    • halfliner To co prezydent mówi o sobie np 'łagodzi konflikty 23.07.07, 20:41
      sprlprsaipis
      • halfliner etc. potwirdza starą prawdę że nie ma nic bardziej 23.07.07, 20:42
        sprlprsaipis
        • halfliner fałszywego niż wyobrażenie o wlasnej osobie. 23.07.07, 20:43
          sprlprsaipis
    • niknik Prezydent: Łopiński będzie studził Kamińskiego 23.07.07, 20:55
      Hmmmm...
      A wiecie jak żołnierze chłodzą moździerze albo lufy karabinów maszynowych kiedy
      zabraknie wody?
    • ziel2 Re: Łopiński zastąpi Jakubiak na stanowisku szefa 23.07.07, 21:09
      Nawet nie zdajesz sobie sprawy jakie jesteś Zero,no i zapewne Gó..
      • ziel2 Re: Łopiński zastąpi Jakubiak na stanowisku szefa 23.07.07, 21:11
        To do augustusa-JESTES G>Ó>W>N>E>M>
    • sokrates22 Im nic już nie pomoże 23.07.07, 22:37
      • sokrates22 Re: Ciekawe co jeszcze wymyslą. 23.07.07, 22:59
        . Co ósmy zamierza zostać w pracy nawet po ukończeniu 65 lat - wynika z
        informacji Głównego Urzędu Statystycznego, do których dotarła "Rzeczpospolita".
        - Chciałbym wierzyć, że ludzie zrozumieli, że im dłużej pracujemy, tym jest to
        dla nas korzystniejsze, gdyż nowy system emerytalny promuje każdy dodatkowy rok
        pracy - mówi prof. Marek Góra z SGH, współautor reformy emerytalnej. Z danych
        GUS wynika, że obecnie ma prawo iść na emeryturę ok. 400 tys. osób, ale połowa z
        nich woli pracować.

        Śmiem wątpić -wg .statystyki górnik emeryt żyje 63 lata.
        Ostatnio w rozmowie ze mną pani dr. stomatolog stwierdziła że mogła by być już
        na emeryturze ,jednakże otrzymywała by na rękę 1000zł.
        I to tyle jeśli chodzi o pieniądze. :))))
        Między chcieć a mudz jet taka różnica jak między mieć a nie mieć.
        A wówczas jak nie masz to zapie..sz do roboty!
        200 000 emerytów do roboty.
        Wykwalifikowanego murarza po 80 -ce z 1-ą grupa inwalidzka zatrudnię. ! :))))
        Ostatecznie może być profesor ekonomii.(byle nie prof. Marek Góra) :))))))
      • sokrates22 Re: Co się w życiu liczy! 23.07.07, 23:01
        • sokrates22 Re: Co się w życiu liczy! 23.07.07, 23:06
          Dla wszystkich ciemniaków:
          Many,many,many,many,many
          Dlatego szanowni uczestnicy forum zapiszcie się do PIS.
          Tam znajdziecie miłość swego życia(PIS} i kaskę. :}}}}}}}}}}}}

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka