Dodaj do ulubionych

Stan wyjątkowy Euro 2012 - rozmowa z Michałem B...

07.08.07, 12:22
A dlaczego nie mozna zrobić tych mistrzostw na tym co już jest, stadionie
dziesięciolecia?? Jest murawa, trzeba tylko postawić nowe ławki a to chyba
nie jest drogie przedsięwzięcie?? Nie życze sobie żeby z moich pieniędzy
stawiano coś co będzie potrzebne na jeden mecz a potem moze wpusci sie tam
kolejną partię wietnamców??
Obserwuj wątek
    • eruve.elen Re: Stan wyjątkowy Euro 2012 - rozmowa z Michałem 07.08.07, 13:42
      buraczku, nie prowokuj. u mnie, przed blokiem (o dziwo) też jest murawa. nawet
      ławki można by ustawić, nowe, nie pogniewam się.

      to jest euro.
      • navaira Re: Stan wyjątkowy Euro 2012 - rozmowa z Michałem 07.08.07, 15:51
        "Sprawdzam też inną możliwość: postawić nowy obiekt na starym."

        Tak! Wymyśliłem to pierwszy :D a potem na tym drugim stadionie postawimy trzeci
        i tak dalej! Tysiąc stadionów na tysiąclecie! (Rządów Jarosława Kaczyńskiego,
        rzecz jasna)
    • toja3003 Owszem, Euro2012 się 07.08.07, 16:19
      Owszem, Euro2012 się w Polsce odbędzie. W końcu to nie problem znaleźć kilka
      miejsc 90x120 metrów, naokoło poustawiać krzesełeczka, wpuścić tam 22 facetów w
      kolorowych gatkach i 3 czarnych żeby pobiegali sobie po trawie za piłeczką.
      Pokażą to telewizje, wyniki pójdą w świat. Nie w takich miejscach były już nie
      takie mistrzostwa proszę koleżeństwa. Jak były np. w Meksyku w 1970 albo
      Argentynie 1978 to zapewne też transmisje nie pokazywały bałaganu na sąsiednich
      ulicach tylko te boiska nie? No więc i w Polsce też nie problem. Odbędą się.
      Ale to jest program minimum i znowu nie wykorzystamy szansy żeby zaprezentować
      się gościom, światu, jako nowoczesny kraj tylko utwierdzimy przekonanie o
      naszej bylejakości, drugorzędności. Przecież my nawet w planach nie mamy
      szybkich połączeń kolejowych. Mają Francuzi swoje TGV, Niemcy ICE walące nawet
      ponad 300 km/h, Włosi Pendolino a my co? Prędkość podróżną 50 km/h. Zresztą
      podobną do średniej na naszych drogach. A jak ten kibic z zachodu przez
      Szczecin np. ma dojechać do Gdańska jakąś porządną drogą kiedy też nawet w
      planach do 2020 roku nie ma tam żadnej szybkiej drogi? A co z hotelami? Bo u
      nas to tylko ceny zachodnie a standard jeszcze często socjalistyczny. A
      lotniska? Jak wygląda nasze „czołowe” lotnisko na Okęciu? No coment. My zawsze
      silni, zwarci i gotowi w gębie ale konkretnej, pozytywistycznej roboty to
      dopiero inni muszą nas uczyć. Nam romantyczne sny o potędze i Kmicice bliżsi. Z
      ułańską fantazją i szabelką na czołg to się potrafimy wyrywać gdy inni
      spokojnie odchodzą do swoich dziejów, silni systematyczną i profesjonalną
      pracą. A jak komuś się taka Polska nie podoba to się mu grzecznie
      powie „spie...aj dziadu”.
      • bmatt Re: Owszem, Euro2012 się 10.08.07, 12:37
        > Ale to jest program minimum i znowu nie wykorzystamy szansy żeby
        > zaprezentować się gościom, światu, jako nowoczesny kraj tylko
        > utwierdzimy przekonanie o naszej bylejakości, drugorzędności.

        Alez drogi kolego - utwierdzimy to przekonanie, bo taki wlasnie jest nasz kraj
        przeciez! Bedziemy przynajmniej do bolu szczerzy!
        Pzdr.
    • krzysiekch Stan wyjątkowy Euro 2012 - rozmowa z Michałem B.. 07.08.07, 17:32
      Co to za ludzik ten Michał Borowski, tajni agenci przy budowie stadionu?????????
      Pachnie stalinizmem. Tę armatę trzeba skierować parę stopni wyżej to biedaczek
      dalej zaleci i może nie zdąży wrócić do 2012 r.
      • etrade Re: Stan wyjątkowy Euro 2012 - rozmowa z Michałem 07.08.07, 17:41
        A jakie piękne i olbrzymie pole do korupcji i lewych pieniędzy!
        Żadnych przetargów i komisji, wszystko zależy od jednego czy kilku urzędników!
        A to się dopiero ludziska obłowią!
        To nie jest stalinizm, to pachnie korupcją na miliardy złotych!

        He, he he, parodia prawa i zero sprawiedliwości.
        • eruve.elen Re: Stan wyjątkowy Euro 2012 - rozmowa z Michałem 07.08.07, 20:12
          a znasz inne rozwiązanie (poza biadoleniem, że można się było zabrać za to
          wcześniej - tak, można było, ale jak widać się nie zabrano)?
          jakieś lepsze od tego najbardziej ryzykownego, bezprzetargowego?
    • fotoamator13 na stadionie "jarmark", bo Bufetowa tam kupuje 07.08.07, 22:34
      Przed wyborami kupiła sobie jakąś gustowną opaskę u "kupców" czy też jak kto
      woli "handełesów", to co, ma ich teraz wyrzucać, przecież na nią głosowali, tyle
      im naobiecywała. Zresztą co to za interes wyrzucić taki "geszeft", komu to się
      opłaci?

      A takie były plany i marzenia, stadiony, mosty, inwestycje, Warszawa od morza do
      morza! Bufetowa - Münchausen PO
    • boboand Stan wyjątkowy Euro 2012 - rozmowa z Michałem B.. 08.08.07, 08:33


      List otwarty do premiera Jarosława Kaczyńskiego

      Szanowny Panie Premierze,



      Już za nie całe trzy miesiące minie jeden rok, od złożenia przez Pana
      Premierze deklaracji podczas wystąpienia zaaranżowanego przez panów,
      ówczesnego ministra sportu Tomasza Lipca oraz ówczesnego p. o. Prezydenta
      Warszawy Kazimierza Marcinkiewicza na płycie Stadionu X - lecia w Warszawie w
      dniu 26.10.2006, ze do 2010 roku powstanie tutaj nowoczesny kompleks sportowy,
      nazwany dumnie NARODOWE CENTRUM SPORTOWE.

      Ba, ponoć Pan nie opacznie stwierdził, cytuję „ze już są pieniądze na ten cel,
      oraz rozległe tereny Stadionu X-lecia, na którym obecnie znajduje się
      największe targowisko Europy. Polska po dziś dzień, nie ma nowoczesnego
      stadionu z prawdziwego zdarzenia, hali sportowej, pływalni z dużymi trybunami.
      To jest rzecz, która godzi w nasz narodowy honor ”.
      A kto, miał bronić tego honoru, na przestrzeni lat ????

      Mówił Pan – podjęliśmy decyzje. Tu, w tym miejscu będzie wielki stadion
      narodowy, będzie hala sportowa, będzie wielka pływalnia, zamiast targowiska.
      I co, i nic. Wszystko wskazuje na to, ze dobrymi chęciami jest piekło wyłożone.
      Jest wola polityczna, a brak wykonawców, ludzi którzy całym sercem byliby
      oddani sprawie, a nie klakierzy, którzy mając nawet swoje zdanie, boją się
      własnego cienia, by nie narazić się szefowi – Premierowi, albo co gorsza i
      kombinatorzy. Mam nadzieje, ze nowo powołana minister sportu Pani Elżbieta
      Jakubiak, która potrafi, jak podają media, krowę wydoić, szarlotkę upiec,
      sprawna organizatorka, podoła przyjętym na siebie obowiązkom przygotowania
      EURO ‘ 2012, co spostrzegłem już na konferencji prasowej w ministerstwie w 10
      dniu Jej urzędowania, jednym słowem, bez obrazy, „ baba z jajami”, czego nie
      mogę powiedzieć o panu M. Borowskim, który nie wierzy w realizacje N. C. S. –
      jednym słowem wielki pesymista, główny hamulcowy, wszędzie widzi problemy. Z
      takimi założeniami Himalajów nie zdobędzie.

      Panie Premierze, z całym szacunkiem dla Pana Premiera, mam odmienne zdanie, co
      do możliwości wybudowania na terenie Jarmarku Europa, Narodowego Centrum
      Sportu.
      Nie upierałbym się przy swoim zdaniu, gdyby to chodziło tylko o sam stadion –
      piłkarski, podobnie jak jest to do tej pory, bez żadnego zaplecza, ale
      dorównującego naszym czasom.

      Tymczasem, nie wiem czy Pan Premier został o tym poinformowany, ze nowy
      stadion ma być stadionem piłkarsko – lekkoatletycznym, co w bardzo dużym
      stopniu zwiększyłoby kubaturę obiektu, a tym samym koszty.
      Myślę ze to zbędny wydatek, tym bardziej ze niszczeje Stadion SKRY, gdzie tyle
      walki było o położenie tam, tartanu, a i już chyba od ponad 60 lat leży
      niezagospodarowany teren, gdzie kiedyś rugbiści rozgrywali swoje mecze, można
      by było wybudować basen olimpijski, bardzo potrzebny naszym Olimpijczykom.
      Żeby chcieć wybudować bieżnię lekkoatletyczną, należałoby zapewnić, co najmniej
      3-4 mityngi rocznie, oraz bardzo dużą kasę, na nagrody. Ostatni Turniej im.
      Janusza Kusocińskiego obserwowało, może z 2 tys. kibiców.

      Dlatego podobnie jak Pan Premier, jestem całym sercem „ Za EURO 2012, ale już
      nawet Przeciw REANIMACJI TRUPA”, co nie oznacza ze popieram handlujących tam
      kupców.
      Kupców wyprowadziłbym ze stadionu, a teren wystawiłbym na sprzedaż, a N. C. S.
      budował na terenie Białołęki, bez żadnych problemów technicznych.

      W dniu 25.05.2007 r. wybrałem się jako zaproszony gość, aby przysłuchać
      się „Debacie o Euro 2012”. Jedynym pozytywem tej Debaty były złożone deklaracje
      wzajemnej współpracy pomiędzy Panem Premierem liderem największej partii
      rządzącej – PIS, a liderem partii opozycyjnej - PO, Donaldem Tuskiem,
      dotyczącej wspólnej pracy na rzecz przygotowania EURO w 2012 r. Myślę ze Obaj
      jesteście sympatykami Polskiej Reprezentacji i Jej dobrze życzycie, dla dobra
      polskiej piłki nożnej.

      Na kanwie tej Debaty, zrodził się ten, list otwarty, który, cytuję.
      W dniu 25.05.2007 r. przysłuchiwałem się „Debacie o Euro 2012” zorganizowanej
      przez DZIENNIK i TVP2 a zapowiadanej już od dwóch dni w/w gazecie. Tematem
      debaty był problem „Czy Polska może strącić (przegrać) Mistrzostwa Europy
      2012?”
      W krótkiej debacie nie zdążono omówić nawet 1/3 problemów poruszanych na łamach
      Waszego dziennika. Jedynym sukcesem powyższej debaty były deklaracje złożone
      przez Premiera Jarosława Kaczyńskiego oraz przewodniczącego największej partii
      opozycyjnej Donalda Tuska, ze w sprawach EURO’2012 będą mówili jednym głosem i
      dążyli do bezproblemowej realizacji, ułatwiając powstawanie szybkich i dobrych
      ustaw, które nie będą przeszkadzały w realizacji planowanych inwestycji.
      Mam taką nadzieje, a zemną chyba wszyscy kibice, sympatycy piłki nożnej w
      Polsce, ze Jarosław Kaczyński i Donald Tusk wraz ze swoimi partiami zagrają w
      jednej drużynie, której na imię „KLUB EURO 2012 - POLSKA”, a przyłączą się do
      Nich członkowie innych ugrupowań, którym na sercu leży dobro „Polskiej piłki
      nożnej”, abyśmy przed Europą nie dali ciała. jak to jest z lustracją, ze niby
      wszyscy są, za, ale każdy ma inny pomysł na jej przeprowadzenie?
      Idąc na to spotkanie oczekiwałem merytorycznej dyskusji min. odnośnie
      STADIONOW i całego zaplecza z tym związanego lub ewentualnych rozmów
      kuluarowych po zakończeniu oficjalnej debaty. Szczególnie zainteresowany byłem
      i jestem STADIONEM NARODOWYM, który zaplanowano zbudować na miejscu stadionu X-
      lecia w Warszawie. Ponieważ całym sercem jestem „Za EURO ‘ 12”, ale już nie
      koniecznie, aby stadion NARODOWY budować w miejscu starego, ponieważ jest to
      tak, jakby go budować na wulkanie, nie znając dnia ani godziny, erupcji.
      Czyżby zawsze Polak musiał się uczyć na błędach?? Dopóki jeszcze jest to
      wszystko w fazie projektu, lub założeń projektowych, oraz nie rozpoczęto robot,
      warto chyba jeszcze raz przedyskutować, przedebatować, budować czy nie budować
      na zglizszach starego stadionu, czy nie lepiej przenieś tę inwestycje teraz,
      nie topiąc niepotrzebnych milionów, ba miliardów złotych, w chwili, gdy prawie
      codziennie jakąś grupa niezadowolonego społeczeństwa walczy o podwyżkę.
      Niektóre grupy społeczne walczą o parę zł, jak kolejarze, emeryci czy
      pielęgniarki, inne o setki, jak lekarze, czy górnicy itd. W przypadku
      reanimacji stadionu X-lecia może dojść do zmarnowania grubych milionów, ba
      miliardów, gdyby się okazało ze pod zwałami ziemi i gruzu natrafi się na stare
      zasypane bajora. nie wspomnę już o niewybuchach.
      Tymczasem w dzielnicy BIAŁOŁĘKA już chyba od 7 lat jest teren, jakby
      przeznaczony na NARODOWE CENTRUM SPORTU, na którym można by było pomieścić nie
      tylko stadion z całym zapleczem i infrastrukturą, ale również i park o
      charakterze sportowym, z polem golfowym, czy ścieżkami zdrowia, nie mylić z
      ZOMO. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, ze do prac inwestycyjnych można
      przystąpić z marszu a i koszty by były o wiele mniejsze. Jedyną przeszkodą na
      dziś, jaką widzę, jest strach osób odpowiedzialnych za tę inwestycje. Wszędzie
      słyszę, z kim nie rozmawiam, ze jest to sprawa nie do ruszenia, w domyśle dając
      mi do zrozumienia, ze Pan Premier podjętych decyzji nie cofa, a myślę ze sprawa
      jest warta analizy pod względem kosztów i wybrania mniejszego ryzyka, dla
      dobra sportu Polskiego, ba stolicy Polski – Warszawy..
      Tym bardziej ze ma być budowany most północny, łączący Bielany z Białołęką,
      autostrada Berlin-Warszawa-Moskwa. a w Modlinie budowane lotnisko. Wystarczy
      przeprojektować most na dwupoziomowy i przepuścić nim metro, od Młocin do
      samego stadionu na Białołęce, a nawet połączyć je nitką Praską o ile by była
      budowana. Prace na Białołęce byłyby nie odczuwalne dla większości mieszkańców
      Warszawy, czego nie można powiedzieć przy reanimacji trupa. Centr
    • serowik Stan wyjątkowy Euro 2012 - rozmowa z Michałem B.. 08.08.07, 14:52
      Tragedia. Zajmuje sie projektowaniem i organizacja duzych inwestycji... za
      granica, juz od kilkudziesieciu lat. Ta beztroska niekompetencja polskich wladz
      jesli chodzi o przygotowanie budowlane Euro 2002 jest zenujaca. Naprawde nie ma
      w Polsce ludzi i firm, ktore maja doswiadczenie w organizacji duzych inwestycji?
      Trudno w to uwierzyc. Nie rozumiem po co nowe Ustawy. Nikomu w cywilizowanym
      swiecie nie przyszlo by do glowy budowac stadion bez konkursu
      architektonicznego i moze potem budowac bez przetargu. Tego sie nie da
      sensownie zrealizowac bez konkursu i przetargow! Czyzby chodzilo o to, ze pewna
      grupa rzucila haslo, dajcie nam ustawowo wolna reke (pozwolcie nam krasc), a my
      wam cos tam wybudujemy, a w miedzy czasie urzadzimy w nowej instytucji rodziny,
      kolegow itd. Nie chce wierzyc, ze moze jest tak zle. Swoja droga byloby niezle,
      gdyby Rzad potrafil kogos przedstawic, ktory juz cos duzego wybudowal i ktory
      rzeczywiscie zna sie na rzeczy, niezaleznie od dyplomow i zaslug politycznych.
      Czy np aktualny plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje stadion?
      Czy istnieje jakis harmonogram realizacji inwestycji? Latwo policzyc od konca
      czy jeszcze sa szansa te stadiony drogi, hotele wybudowac, czy sa inwestorzy
      tych hoteli, restauracji, campingow itd. itd. Zamiast tego, w kolejnych
      wywiadach, co kilka dni, dowiadujemy sie, ze Euro ma sie w 2012 roku odbyc.
      Troche malo, jesli wziasc pod uwage, ze ryzyko koniecznosci tej akcji powstalo
      dokladnie w chwili zlozenia wniosku o przyznanie mistrzostw.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka