kazek100
10.08.07, 23:26
a kiedy to Mularczyk powiedzial prawdę? Wtedy gdy oskarzył dwóch
ludzi wiedząc, że nie zrobili tego, o co ich oskarża? Czy wtedy, gdy
przyznał, że nie przeczytał dokumentów, na których sformułował
oskarżenie?
w pierwszym przypadku jest zwykłym smierdzącym kłamcą. W drugim -
kłamca nie jest, ale i tak wyszedł na zwykłego głupka.
więc wytłumacz proszę.
Bo jak na razie wszystkow skazuje, że Mularczyk to człowiek bez
klasy, honoru i odrobiny przyzwoitości.