Dodaj do ulubionych

Zyta o dwóch językach

21.09.07, 07:05
"Minister finansów otrzymała zadanie: pociągnąć w górę wynik PiS w Poznaniu, w
którym wybory wygrywa ostatnio regularnie PO."

Ostatnio? Partie narodowo-katolickie nie mają szans w Poznaniu. Czym więcej
osób PiS wystawi w Poznaniu, tym lepiej: więcej przedstawicieli PiS nie
wejdzie do przyszłego Sejmu.
Obserwuj wątek
    • lmblmb Zapomniałem dodać - vafanculo PiS. 21.09.07, 07:06
      Jak w temacie.
      • czarownica_oszusta u nich w PiSie tak wszyscy kłamią 21.09.07, 07:37
        a ciemny lud to kupuje
    • neskim Zyta o dwóch językach 21.09.07, 08:01
      Napisałem był kiedyś, że efekt rządzenia przez panią prof. Beatę
      Gilowską polskimi finansami będzie dla nas żałosny. Niedawno uznałem
      za swój obowiązek to odszczekać, bo - faktycznie - niczego zbytnio
      nie spaprała. Przed kilku dniami z wywiadu tego londyńskiego Gomułki
      okazalo się jednak, że on ją namawiał do tzw. reform polegających na
      ograniczaniu tzw. transferów socjalnych, czyli cięciu świadczeń
      dla najbiedniejszym (zwłaszcza emerytów i rencistów) i ona nie była
      przeciw, ale żaliła się, że jej premier nie pozwalał "udoskonalać"
      niczego, co ustawił ongiś prof. Kołodko tak, że do dziś bezbłędnie
      funkcjonuje. Jak Chruszczow, który przywiózł z Włoch pierwszą w ZSRR
      elektryczną maszynkę do golenia i nakazał radzieckim inzynierom -
      "Zrobić mi taką samą, tylko nic nie poprawiać"
      Słowem, wracam do niecenienia Tej Pani - ani jako ekonomistki,
      ani tym bardziej, jako człowieka - zwłaszcza po jej poznańskich
      łgarstwach (nt. UAM) Wydawałoby się, że ktoś, kto ma za sobą
      wstydliwą historię z Beatą, powinien się czegoś nauczyć. Niczego się
      nie nauczyła...
    • bosman_plama Zyta o dwóch językach 21.09.07, 09:43
      To takie dziwne? Przecież to ta sama pani, która niedługo po tym, jak była
      najlepszą przyjaciółką Tuska i Rokity zaczęła mówić o nich jak najgorzej (warto
      porównać to z postawą Rokity, któremu przecież też nie po drodze z Tuskiem). Po
      otrzymaniu posady od PiS wspierała Leppera w sejmowym ataku na Balcerowicza
      (można przejrzeć stenogramy sejmu), nie wiedziała, że mąż jej najlepszej
      przyjaciółki jest z SB i wesoło pytlowała przy nim na temat podziemia (prezydent
      musiał zawetować ustawę lustracyjną własnej partii, żeby się pani Z. nie
      oberwało)... Pani Z. ma, podobnie jak jej obecni promotorzy, zasady. A właściwie
      jedną - być na szczycie, nie ważne z kim i jak.
    • kijwoko pis: zasady zobowiazuja... 21.09.07, 10:21
      PREMIER KACZYŃSKI: ZASADY ZOBOWIĄZUJĄ

      NO TO PRZYPOMNIJMY - jego własne słowa :

      1. Nie będę premierem, gdy mój brat będzie prezydentem
      2. Nie będzie koalicji z Samoobrona
      3. Cieszę się, ze będę na pierwszej linii walki z Samoobroną.
      4. My w kolejnej kompromitacji i w otwieraniu Samoobronie drogi do
      władzy w Polsce uczestniczyć nie będziemy
      5. Nie poprzemy nikogo z wyrokiem sądu lub przeciwko komu toczą się
      sprawy sadowe. To jest sprzeczne z ideałami PIS
      6. V-ce minister sprawiedliwości nie ścigał i nie osadzał w wiezieniu
      działaczy opozycji w latach 70
      7. Wybudujemy trzy miliony mieszkań.
      8. Wprowadzimy szybko niższe podatki.
      9. Wycofamy wojsko polskie z Iraku.
      10. Prawie 200 km autostrad w 2006, to nasza zasługa.
      11. Tylko 6 km autostrad w 2007, to wina SLD.
      12. Marcinkiewicz, to premier na całą kadencję.
      13. Pomożemy Stoczni (UE chce zwrotu 4 mld).
      14. Zredukujemy administrację państwową
      15. W rządzie nie będzie byłych członków PZPR.
      Dla mnie, raz dane słowo, jest święte... (Jarosław Kaczyński 10 VII 2006)
    • fleshless według RMF fm 21.09.07, 11:25
      a według tvp 3 jak wcześniej głosowała przeciw, a teraz mówi, że za, to jeszcze
      nie wiadomo co to znaczy...
    • zbigniews1934 Re: Zyta o dwóch językach 21.09.07, 11:37
      lmblmb napisał:

      > "Minister finansów otrzymała zadanie: pociągnąć w górę wynik PiS w
      Poznaniu, w
      > którym wybory wygrywa ostatnio regularnie PO."
      >
      > Ostatnio? Partie narodowo-katolickie nie mają szans w Poznaniu.
      Czym więcej
      > osób PiS wystawi w Poznaniu, tym lepiej: więcej przedstawicieli
      PiS nie
      > wejdzie do przyszłego Sejmu.
      >Jednak Pan sie myli.Pani prof. Gilowska byla dobrym ministrem
      finansow oraz vice,premierem.Platforma nie posiada tej klasy
      ekonomistow i o wynik w Poznaniu jestem spokojny.Poznaniacy patrza
      na konkrety a nie na to co Pan mysli.
      >
      • ar.co Re: Zyta o dwóch językach 21.09.07, 20:26
        Co się Gronkiewicz zrobiła? "Zdeskrydytowala"? Dlaczego przeciętny
        zwolennik PiS nie potrafi posługiwać się językiem polskim, tylko
        używa jakiegoś bełkotu? No chyba, że to taki nowy język - wolski...
    • astygmatyk Zyta o dwóch językach 21.09.07, 13:53
      Ta "Zyta do koryta" jest ohydnym babskiem i poznaniacy powinni sie
      dobrze zastanowic nad swoim wyborem.. Przede wszystkim nie wolno
      zapominac, ze nie tylko klamie ale jeszcze zmienia partie jak
      rekawiczki.. Czyli, ze nawet jesli PIS padnie to Zyta i tak da
      d**pska by pozostac ministrem pod kolejnymi rzadami..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka