Dodaj do ulubionych

Ponad połowa pensji na raty kredytów i rachunki?

28.09.07, 08:01
Hej, kredytobiorcy! Dbajcie o mieszkanka, urządzajcie je ładnie - chcę mieć w czym wybierać, gdy będę kupował jedną z tych waszych wychuchanych chatek za 50% dzisiejszej ceny, gdy przyjdzie załamanie gospodarki :)
Obserwuj wątek
    • mikrobyznesmen Re: Ponad połowa pensji na raty kredytów i rachun 28.09.07, 08:26
      buhaj_z_rogiem napisał:

      > Hej, kredytobiorcy! Dbajcie o mieszkanka, urządzajcie je ładnie - chcę mieć w c
      > zym wybierać, gdy będę kupował jedną z tych waszych wychuchanych chatek

      Jeśli nie będą mieć na spłatę kredytu, to na remont mieszkań tez nie będa mieli.
      Nie ciesz się więc na zakup wychuchanego mieszkanka, już raczej gustownej ruderki :)
      • wilddziki Re: Ponad połowa pensji na raty kredytów i rachun 28.09.07, 10:53
        Nie zapominaj że zazwyczaj ludzie biorą kredyt tak żeby starczyło na mieszkanie
        i na remont/wyposażenie/urządzenie. Zatem zgadzam się z buhaj_z_rogiem że za
        jakiś czas będą to mieszkania w dość dobrym stanie i dość przyzwoicie
        wyposażone. Też czekam aż gospodarka trochę siądzie, wtedy wszyscy będą się
        wyzbywać mieszkań, a wtedy będzie można je kupić duuużo taniej.
        • mikrobyznesmen Re: Ponad połowa pensji na raty kredytów i rachun 28.09.07, 12:44
          wilddziki napisał:

          > Nie zapominaj że zazwyczaj ludzie biorą kredyt tak żeby starczyło na mieszkanie
          > i na remont/wyposażenie/urządzenie.

          Tak, ale to przy samym zakupie. Ale jeżeli rodzinny kryzys finansowy przychodzi
          po kilku latach, np 5 - 10 latach, to na co wydadzą pieniądze - na spłatę
          zaległych rat czy na remont mieszkania, któremu po tych 5 - 10 latach ten remont
          słusznie się należy?
        • noczelny Re: Ponad połowa pensji na raty kredytów i rachun 28.09.07, 13:53

          Możesz czekać do usranej śmierci.
          "Kryzys" będzie, albo nie będzie. Jak stanieje 0,5% to będzie sukces.
          Miłego mieszkania u mamusi :-)
          • cisowskibartek Re: Ponad połowa pensji na raty kredytów i rachun 30.09.07, 01:35
            ha, ha, ale się uśmiałem z buhaja z rogiem, czy z czymś tam
            podobnym. Ja kupiłem mieszkanie w roku 2005 w warszawie na białołęce
            za niecałe trzy tysiące za metr, teraz mogę spokojnie sprzedać za
            siedem i pół. Nie wiem jakiego załamania gospodarczego oczekuje
            buhaj, żebym musiał na tym interesie tracić, żeby się mieszkania
            wyzbywać. Nawet gdybym stracił pracę, miał nóż na gardle to nie
            sprzedam. Wyjadę do anglii, zresztą pracy nie brakuje. A poza tym
            gram trzy razy w dużego lotka w tygodniu i w końcu szczęscie
            dopisze, a wtedy kupię sobie jeszcze większe...
    • fraps Ponad połowa pensji na raty kredytów i rachunki? 28.09.07, 08:30
      Ludzie, myslcie, co, jak wzrosna stopy(a co za tym idzie, raty)?
      • parazyd Ponad połowa obywateli 28.09.07, 08:55
        wciąż nie wie że stanowi większość :)
        • yagres Re: Ponad połowa obywateli 28.09.07, 09:44
          "Zastaw się a postaw się" - oto współczesna dewiza Polaków. Nowe
          mieszkanko (lub dom), samochód, plazma i wczasy w tropikach.
          Wszystko dzięki bankom a nie pracy. Załosna krótkowzrocznośc
          kredytobiorców...
    • piotrek2008 Ponad połowa pensji na raty kredytów i rachunki? 28.09.07, 09:44
      Pytanie tylko, z jakich dochodów połowa, bo jeżeli zarabiam 10 000
      pln to pozostaje mi nadal 5000, a jeżeli 3000 to tylko 1500. Fakt,
      że duża cześć ludzi nie ma osczednosci lub innych łatwo zbywalnych
      aktywów (akcje) i to jest niestety problem i ryzyko na przyszłość.
      • agulha Re: Ponad połowa pensji na raty kredytów i rachun 29.09.07, 01:05
        No właśnie. Szybko policzyłam - należę do tych czarnych owiec, które na opłaty i
        kredyt przeznaczają ponad 20% pensji oraz mają niewiele oszczędności. W ankiecie
        z pytaniami do zaznaczenia byłabym w grupie wysokiego ryzyka. Tyle tylko, że to,
        co mi zostaje z pensji, to nadal jest sporo (trzeci przedział podatkowy); że
        oprócz mieszkania, na które wzięłam kredyt, mam małe, własne, spółdzielcze, w
        którym jeszcze mieszkam (stąd wysokie, bo podwójne, opłaty) i które wesoło
        drożeje w miarę postępów na budowie metra, które do niego dochodzi. A
        oszczędności nie mam, bo wydałam na urządzanie mieszkania i nadal wydaję na to
        bieżące dochody, ale jak skończę, to znowu mi zacznie ładnie z pensji zostawać.
        Oczywiście wszystko może się zdarzyć, mieszkania mogą stanieć, kredyty zdrożeć,
        a ja stracić pracę, ale uważam, że jestem przywoicie zabezpieczona.
    • zigzaur Polacy nie mają oszczędności? 28.09.07, 09:49
      Przypomnijcie sobie niejakiego Marka Belkę i wymyślony przez niego podatek od
      odsetek. Skutki są oczywiste.
      • dr_olek Re: Polacy nie mają oszczędności? 28.09.07, 10:53
        LOL. Co to jest podatek od odsetek? I co ma piernik do wiatraka w tej sytuacji,
        że niby ludzie nie inwestują na giełdzie tylko uciekają w inwestycję w
        mieszkanie zadłużając się na 50 lat?
        • maaac Re: Polacy nie mają oszczędności? 28.09.07, 11:22
          > LOL. Co to jest podatek od odsetek? I co ma piernik do wiatraka w
          tej sytuacji,
          > że niby ludzie nie inwestują na giełdzie tylko uciekają w
          inwestycję w
          > mieszkanie zadłużając się na 50 lat?

          Kupowanie mieszkania na kredyt "dla siebie" nie nazwałbym
          inwestycją. To raczej głupie zaciąganie zobowiązań.
          • dr_olek Re: Polacy nie mają oszczędności? 28.09.07, 11:46
            Też nie nazwałbym tego inwestowaniem. Starałem się jedynie zrozumieć co autor
            miał na myśli. Nie powiedziałem, którego mieszkania. A to, że większość ludzi
            kupuje tak pierwsze mieszkanie tego nie zmienia.
          • noczelny Re: Polacy nie mają oszczędności? 28.09.07, 13:59

            A ty gdzie mieszkasz? Pod połotem, czy tatuś ci dał pieniążki na
            mieszkanie w prezencie? A może cały czas u mamusi?
            • maaac Re: Polacy nie mają oszczędności? 28.09.07, 14:58
              > A ty gdzie mieszkasz? Pod połotem, czy tatuś ci dał pieniążki na
              > mieszkanie w prezencie? A może cały czas u mamusi?

              Zakup domu nie jest INWESTYCJĄ. Inwestycja to coś co w zamierzeniu
              ma nam przynieść zyski. Zakup mieszkania dla siebie jest konsumpcją
              i to w dodatku na kredyt. Inwestycją byłoby zakup mieszkania na
              wynajem.
              Fakt że przy obecnych cenach mieszkań i zarobkach inaczej niż na
              kredyt nie da się kupić domu/mieszkania. Tyle że nalezy tą czynność
              nazywac po imieniu.

              PS. Widzisz jakbyś pomyślał cokolwiek przed napisaniem postu to byś
              nie wydzedł nie dość, że na głupka (bo nie rozumiesz znaczenia słów)
              to i na chama (bo taka jest forma tego co napisałeś).
              • rock73 Re: Polacy nie mają oszczędności? 28.09.07, 15:15
                Może się nie znam, ale w takim razie wytłumacz mi, bo dla mnie to jest
                inwestycja. Rata kredytu jest porównywalna z miesięcznym kosztem wynajęcia
                mieszkania na wolnym rynku, więc wydatki niewiele się różnią, czy się spłaca
                kredyt, czy wynajmuje. Kredyt kiedyś spłacę i będę miał mieszkanie, a wynajmować
                można do śmierci i ciągle płacić. W razie utraty pracy jeśli bank uzna, że mój
                kredyt jest zagrożony, to mogę mieszkanie sprzedać i spłacić go w całości, a za
                pozostałe pieniądze może się jeszcze coś kupi. Ile mogą spaść ceny mieszkań w
                razie kryzysu na rynku nieruchomości? Musiałyby spaść 60-70%, żeby mi zagrozić.

                Zakup mieszkania jest nieopłacalny, jeśli się ma jakieś lepsze inwestycje, np.
                firmę albo skutecznie gra się na giełdzie. Albo ma się gdzie mieszkać. Może to,
                czy zakup mieszkania jest inwestycją czy konsumpcją zależy od indywidualnego
                przypadku?
                • babaqba Re: Polacy nie mają oszczędności? 26.10.07, 21:30
                  rata kredytu jest sporo wyższa od czynszu na wolnym rynku. Do tego
                  sama opłata dla administracji potrafi sięgać 7 - 8 stów. Ja wynajmuję,
                  bo nie lubię pańszczyźnianego przypisania do adresu "w klatce bloku".
                  Pod wyrunkiem, że koszty wynajmu będą wzrastać tak powoli, jak
                  dotychczas, to do końca życia wydam mniej pieniędzy na mieszkanie, niż
                  ty na ten swój kredyt.
    • bianna Re: Ponad połowa pensji na raty kredytów i rachun 28.09.07, 10:11
      Ciekawe na jakiej podstawie banki szacują aktualne dochody? Bralismy kredyt już
      jakis czas temu, zdolność mielismy tak na styk. Od tamtej pory nasze dochody
      zwiększyły się conajmniej trzykrotnie. Ale bank nas nie sprawdza i nie każe się
      spowiadać z tego ile teraz zarabiamy. Ważne dla nich, że płacimy. A dane pewnie
      wysłali na podstawie tego co było we wniosku...
      • rock73 Re: Ponad połowa pensji na raty kredytów i rachun 28.09.07, 15:23
        Najprawdopodobniej po prostu wcale ich to nie obchodzi. Jakie to ma dla banku
        znaczenie, że zarabiacie trzykrotnie więcej? Gorzej, gdybyście zarabiali
        trzykrotnie mniej. Przeczytaj dokładnie umowę kredytową, może są tam takie
        punkty, że masz obowiązek zgłosić bankowi każde pogorszenie swojej sytuacji
        finansowej, albo że bank ma prawo w każdej chwili zażądać od Ciebie
        zaświadczenia o dochodach i sprawdzić stan mieszkania?
    • croquemitaine Ponad połowa pensji na raty kredytów i rachunki? 28.09.07, 10:25
      W Stanach i Wielkiej Brytanii już się okazało, że trudno jest żyć
      ponad stan. U nas może to potrwa jeszcze trochę, ale nie może się
      dobrze skończyć.
    • curious2003 kreca bat na wlasne plecy 28.09.07, 11:10
      life is brutal
      • fanfaroni Re: kreca bat na wlasne plecy 28.09.07, 14:30
        ... i full of zasadzkas ;) no ale wśrd rodaków nadal pomstuje
        zasada : zastaw się postaw się i nie kumają tego że nie każdy może
        mieszkać w domku a dla niektorych są wyłącznie slamsy a nie
        mieszkanko w nowym bloku.
    • stf Re: Ponad połowa pensji na raty kredytów i rachun 28.09.07, 11:14
      wszystko git o ile ciebie załamanie gospodarki nie dosięgnie. może
      się zdażyć, że po 50% obniżce mieszkanie będzie bardziej
      nieosiągalne niż dzisiaj.
      • buhaj_z_rogiem Re: Ponad połowa pensji na raty kredytów i rachun 28.09.07, 11:29
        stf napisał:

        > wszystko git o ile ciebie załamanie gospodarki nie dosięgnie. może
        > się zdażyć, że po 50% obniżce mieszkanie będzie bardziej
        > nieosiągalne niż dzisiaj.

        Spokojna twoja rozczochrana! :)
    • maaac Wychodzi brak Balcerowicza 28.09.07, 11:25
      I lewicujaca polityka ożywiania gospodarki zastrzykami pieniędzy.
      Zamiast ich dodrukowywania mamy zalew kredytów.
      Przy Balcerowiczu by to nie przeszło - podnosząc oprocentowanie w
      NBP zmusił by zwiększenie oprocentowania w bankach komercyjnych co
      zahamowało by owczy pęd do zaciagania kredytów.
    • brainsss Ponad połowa pensji na raty kredytów i rachunki? 28.09.07, 12:39
      no ja się przyznam ze mam troch na kredycie. życie na kredycie jak to się mówi:)
      ale trzeba sobie jakoś radzić: nadgodziny, druga praca, praca przez net no i
      oczywiscie granie w lotka hehe moze sięposzczesci i spłaci sięszybciej kredyt. 3
      razy w tygodniu gram, narazie pare stów wygrałem więc z lotto jestem na czysto:)
      a chce być na plus, wielki plus!:D
    • farmer_mendoza A druga pensja idzie w błoto 28.09.07, 13:31
      na ZUS i podatki
    • zdr1 wkrotce bedzie to samo co w USA. n/t 28.09.07, 13:31
    • gonzoo4 Ponad połowa pensji na raty kredytów i rachunki? 28.09.07, 13:52
      Dobre -większość ma kredyt i żadnych oszczędności.
      Przecież to logiczne bieże się kredyt dlatego, że człowieka nie stać
      kupić od ręki. A kredyt spłaca się go z przyszłych dochodów. Według
      toku myślenia AZ finanse człowiek posiadający kredyt ma oszczędzać w
      najbardziej ryzykownych instrumentach / np. akcje, a może jeszcze
      kontrakty terminowe ?/ - bowiem tylko one zapewniają zyski większe
      od oprocentowania kredytu, albo powinnien być na tyle głupi aby
      zyski z oszczędności były niższe niż oprocentowanie kredytu- czyli
      de facto dopłacał. Panowie z GW pisać logiczne artykuły!

    • mike0l Re: Ponad połowa pensji na raty kredytów i rachun 28.09.07, 13:52
      to maly pikus bo panstwo zabiera nam 70-80% naszych pieniedzy w
      podatkach. O czym od dawna mowi UPR oraz centrum A.Smitha.
    • noczelny Mam kredyt 28.09.07, 14:07

      Mam kredyt, na raty i rachunki wydaję ponad 50% pensji i jestem
      zadowolony :-)

      Mam fajne mieszkanko i w każdej chwili gdy dziewczyna mi się
      spodoba, mogę po prostu zaproponować, żeby wpadła do mnie i wszystko
      jest piękne i proste.

      Ale co kto lubi - można taniej mieszkać z mamusią.
      • fanfaroni Re: Mam kredyt 28.09.07, 14:34
        ech kolego, jak dziewczyna zobaczy że wszystko co masz jest za
        niespłacone jeszcze kredyty t o kopnie cie w d... i znajdzie kogos
        takiego który ma to wszystko co ty ale bez zadlużania ;)
        • noczelny Re: Mam kredyt 28.09.07, 14:44

          Kto może dziś wydać kilkaset tysięcy zł bez zadłużania?
          a. złodziej
          b. ktoś, kto dostał pieniążki w prezencie od tatusia lub w spadku po
          dziadku.

          Gdybym był dziewczyną, to chyba jednak wolałbym takiego, który ma
          zdolność kredytową niż złodzieja lub maminsynka, który nie może
          sobie sam kupić mieszkania, tylko bierze kasę od rodziców.

          Ale ogólnie chyba nie zrozumiałeś - zwykle zanim dama mnie "kopnie w
          dupę" zapraszam na herbatę następną :-)

          Ale zawsze można taniej mieszkać u mamusi i walić konia pod kołdrą.
      • grzegorzlubomirski Jeszcze zatesknisz za ta mamusia, nie raz! 28.09.07, 15:19
        I oddalbys bys wszystko (jezeli nie jestes jakims dewiantem) zeby
        ona wrocila tak jak to jest w slynnej zydowskiej piesni:

        Oy vi gliklekh un raykh
        Iz der mentch, vos hot
        Aza sheyne matone geshenkt fun Got,

        Och, jak BOGATY i szczesliwy jest czlowiek, ktoremu Bog dal cudowna
        matule

        albo dalej:

        Gdy tak siedze w komfortowym domu i wygodnym krzesle, moje mysli
        biegna do skromnej i malej suterny na Eastside mojego dziecinstwa.
        Nie byl to raj ale posrod tej biedy i niedostatku, zawsze byl
        najmilszy aniol - moja mame, moja idisze mame

        O moja mame moja idisze mame, potrzebuje ciebie bardziej niz
        kiedykolwiek,
        o moja mamo, chcialbym ucalowac twoja pomarszczona twarz i ogrzac
        twoje spracowane rece.

        Jak jasno bylo w domu gdy ty w nim bylas ,
        Jak ciemno jest gdy odeszlas na tamten swiat

        Jak malo mialas przyjemnosci, nigdy nie troszczylas sie o modne
        ubrania i styl,
        a swoje klejnoty i skarby znajdowalas w usmiechu dziecka.


        Ale kapitalizm i niepewnosc bytu jaka on generuje niszczy w
        czlowieku wszelkie ludzkie uczucia tak rodzicielskie jak i dzieci
        wobec rodzicow. Na rynku nie maja one zadnego przelicznika.
    • hydrocortizon kolejne kłamstwo Gó.. Prawdy nie 50% a 15% 28.09.07, 14:51
      Bo jak można płacić ponad 50 procent pensji na kredyt i rachunki, skoro 70% tej
      pensji wcześniej zostaje skradzione przez czerwoną hołotę u żłoba !! (zwaną
      potocznie /nie/rządem)
      Ludzie nie dajcie się oszukiwać propagandzie rodem z zatoki czerwonych świń




      www.upr.org.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka