m1o2i3
28.09.07, 21:12
Panie Widacki,zna Pan określenie "wołanie na puszczy",tyle Pan ich ujrzy.Który
miałby odwagę stanąć twarzą w twarz z człowiekiem który pyta o to o co nie
powinien.Wydaje mi się że powinien Pan się wstydzić,tak nie można to są ludzie
na poziomie (podłogi)a Pan chce tych jejmości przepytać,fe,nie godzi się,no
chyba że na kolanach i z pytaniami dostonymi przez Kancelarię.