Dodaj do ulubionych

Europa się rozwodzi

08.10.07, 07:11

Jego zdaniem Polska nie jest jednak jeszcze na etapie, gdy rozwodów jest tyle,
że zjawisko zaczyna się gwałtownie nasilać. - Tu nie chodzi tylko o liczbę,
lecz o to, czy zjawisko staje się powszechnie akceptowalne. Moim zdaniem w
Polsce jeszcze tak nie jest - mówi.

************************************

W większych miastach chyba nikt nie robi już z tego problemu. Nawet księża - o
ile tylko wpada coś na tacę.

Obserwuj wątek
    • tomiczek7 Europa się rozwodzi 08.10.07, 08:20
      Artykuł ma powązne braki, gdyz brakuje tła socjologicznego, które
      pokazałoby powodu dla który dodchodzi do rozwodów. Widąc że autorzy
      tej bazgaraniny urwali się z jakieś przykościelnej wspólnoty...
      • krusnik02 Re: Europa się rozwodzi 08.10.07, 08:43
        Nie ma nad czym się rozwodzić :) A Twoje twierdzenie zawarte w ostatnim zdaniu
        świadczy tylko o niezrozumieniu tematu :)
        • robert.zimnicki Re: Europa się rozwodzi 08.10.07, 10:13
          Sie znawca odezwal!!!

          Wypadaloby napisac, ze ludzie sie rozwodza, bo niezgadzaja im sie charaktery, bo
          zauroczenie wygaslo i nie potrafia ze soba rozmawiac i mieszkac wspolnie,

          A caly ten artykul to tylko paplanina jakiegos ksiedza, ktoremu na reke stosowac
          prawo wynalezione przez jego szefa (ktory nie ma honoru sie objawic, tylko
          wysyla na Ziemie poplecznikow). Ale tego ksiedza i jego szefa nie interesuje, ze
          slub, czyli deklaracja, ze bede z kims na sile do konca zycia, jest dla ludzi
          niewykonalna. Zreszta ten ksiadz i jego szef wie, ze stworzyl czlowieka na swoj
          obraz, czyli idiote, ktory nie potrafi zrozumiec podstawowych rzeczy, ktore go
          otaczaja. Prawo, ktore wymyslono 2000 lat temu jest bzdurne, bo co prawda slub
          jest przezyciem duchowym, ale niestety wychowanie dzieci doprowadzilo do tego,
          ze wielu ludzi to egoisci, ktorzy nie moga sie dogadac z innym czlowiekiem. A
          potem sa problemy, glupia chemia spowodowala, ze ktos sie zauroczyl, a tu sie
          dowiaduje, ze trzeba sie rozejsc, bo ta druga osoba dostaje bialej goraczki na
          widok tej pierwszej. Czyli kalsyka - hormony, neurony i glupia koscielna gadka,
          zeby na sile z kims sie zestarzec. Jesli ktos sie kocha, to slub mu nie jest
          potrzebny, bo bez tych publicznych deklaracji dojeda razem do happy endu,
          wychowaja dzieci i beda sie szanowac.

          Pytanie: Ile polskich rodzin udaje, ze wszystko jest w porzadku, sa po slubie,
          a co dzien biora sie za lby. A w ilu polskich rodzinach po slubie zdarzaja sie
          lewizny, wyskoki na boki i zdrady??????

          Zacytuje Cie:
          > świadczy tylko o niezrozumieniu tematu :)

          I tk faktycznie jest, wiec jak cos napiszesz, to sie zastanow, czy masz racje.



          krusnik02 napisał:

          > Nie ma nad czym się rozwodzić :) A Twoje twierdzenie zawarte w ostatnim zdaniu
          > świadczy tylko o niezrozumieniu tematu :)
          • bury_kot_jarka Re: Europa się rozwodzi 08.10.07, 11:21
            Co się tak unosisz? Jakiego księdza? W artykule wypowiada się profesor Jaap Dronkers. Poza tym: na dobrą sprawę nic w artykule nie koliduje z tym co napisałeś. Może przeczytaj go jeszcze raz, ze zrozumieniem.
          • star55 Re: Europa się rozwodzi 08.10.07, 12:02
            Jak ty tak urągasz Panu Bogu nie widząc Go, nie żyjąc z Nim i jak ci się wydaje
            nie zależąc od a Niego to juz sobie wyobrażam twoje małżeństwo.!!!!
            • solveik Re: Europa się rozwodzi 08.10.07, 16:38
              I czym tu się chwalić, że w Polsce mało rozwodów. Sama znam 8 par, które nie
              rozwiodły się a powinny. Tkwią w toksycznych związkach, cierpią nie tylko oni
              ale również ich dzieci, ale w końcu co Bóg złączył tego niech człowiek nie
              niszczy. Jak dla mnie to oni wszyscy potrzebują już pomocy psychologicznej. A
              tak rozeszli by się i żyli spokojnie.
      • zuq1 Re: Europa się rozwodzi 08.10.07, 08:46
        Widzę, że obu panom się nie podoba, że Polska odstaje także w tej
        kwestii od średniej unijnej. Ale to fakt - tam gdzie większa
        pobożność (nie: religijność - to dwie różne sprawy!) w dobrym tego
        słowa znaczeniu, tam rodzina zdrowsza. Proszę nie wyzywać mnie od
        moherów - nie jestem katolikiem.
        • ar.co Re: Europa się rozwodzi 08.10.07, 09:11
          Nie, tam nie rodzina zdrowsza - tam większa hipokryzja: co ludzie
          powiedzą... a ksiądz nie da rozgrzeszenia... a palcami będą
          wytykać... a trzeba odcierpieć ... (to do kobiety oczywiście). No i
          nie zapomnijmy o szczycie katolickiej hipokryzji w tej dziedzinie -
          unieważnieniu małżeństwa. Trochę kosztowne, ale czegóż to KK nie
          zrobi dla dobra.. swojej kieszeni.
          • przemek25121970 Re: Europa się rozwodzi 08.10.07, 09:50
            ar.co napisała:

            > Nie, tam nie rodzina zdrowsza - tam większa hipokryzja: co ludzie
            > powiedzą... a ksiądz nie da rozgrzeszenia... a palcami będą
            > wytykać... a trzeba odcierpieć ... (to do kobiety oczywiście). No i
            > nie zapomnijmy o szczycie katolickiej hipokryzji w tej dziedzinie -
            > unieważnieniu małżeństwa. Trochę kosztowne, ale czegóż to KK nie
            > zrobi dla dobra.. swojej kieszeni.

            O widzę że ktoś katolików nie lubi.Proszę, proszę.A może masz złe doświadczenia
            z Kościołem i takie poglądy.? A może nie spotkałeś po prostu wierzących
            katolików, świadków prawdziwych.?
            • wrojoz No to rozwód z Kaczyńskimi.! 08.10.07, 10:02
              Rozwiedżmy sie z nimi. Odkaczamy.!
            • robert.zimnicki Re: Europa się rozwodzi 08.10.07, 10:20
              przemek25121970 napisał:

              >
              > O widzę że ktoś katolików nie lubi.Proszę, proszę.A może masz złe doświadczenia
              > z Kościołem i takie poglądy.?


              A moze jest inaczej????????? Przeciez, jak ktos sie kocha i zyje bez slubu to
              dla przecietnego polaka, jest on zly.


              A może nie spotkałeś po prostu wierzących
              > katolików, świadków prawdziwych.?

              Tylko, zze ci sie nie rozwodza, wiec o nich nie stalo napisane w artykule.

              Niestety, ale poprzednik ma racje. Malomiasteczkowa ciasnota umyslowa,
              zaszczepiona i kultywowana od 2000 lat zaowocowala i lepiej dac sie lac,
              poniewierac soba, czy udawac, ze jakos polubie tego czlowieka, z ktorym
              mieszkam, niz po prostu dac sobie spokoj i poszukac szczesliwszego zycia. Ale w
              dawaniu sie kopac po dupie przodujemy jako narod. Od 2000 lat bylo to komus na
              reke i teraz nawet sie nie umiemy upomniec o podwyzke (pielegniarki), bo komus
              sie to nie spodoba i bedzie cytowal, ze wszyscy powinni zyc skromnie i dziekowac
              stworcy, ze zyja. Co za kraj, co za brak szacunku do siebie i innych. Ale w
              koncu krajem rzadzi kosciol.....
              • heathen777 Re: Europa się rozwodzi 08.10.07, 10:38
                W Polsce niezupełnie 2000 lat. Najazd chrześcijan na Polan (pogan?) nastąpił
                gdzieś w X wieku. Co nie znaczy, że się w pewnym stopniu z Tobą nie zgadzam.

                Pozdrawiam
            • kruk51 Re: Europa się rozwodzi 08.10.07, 11:20
              Zaglądnąłem do twojej opinii, rzeczywiście masz rację; mam złe doświa
              dczenia z kościołem. Prawdziwie wierzących nie spotkałem. O prawdziwych
              świadkach nie ma mowy. I za katolikami też nie przepadam. I co ty na to
              ? Widzisz jaki ten świat popierniczony. A Wy byście chcieli urawniłowki
              Świat jest różny z woli Boga i w tym jest jego urok.
              A teraz uśmiechnij się, wyluzuj. Świat nie jest taki zły ! Jak mówi piosenka.
              Ukłony pozdrowienia i Cześć !
    • palestrina2005 Hiszpanie nieszczęśliwi pod rządami socjalistów 08.10.07, 08:49
      To pokazuje jak Hiszpanie są nieszczęścliwi od momentu gdy do władzy
      doszli socjaliści.
      Socjaliści zamiast sprawami ważnymi zajęli się zmienianiem przepisów
      i pisaniem w ustawach "rodzic A" i "rodzic B" zamiast matka i
      ojciec... Sprawy ważne odłożyli na bok i mamy żałosne efekty.
      Jak dobrze że w Polsce nie rządzi LiD/SLD... Od razu mielibyśmy
      spadek jakości życia...
      • maruda.r Re: Hiszpanie nieszczęśliwi pod rządami socjalist 08.10.07, 19:14
        palestrina2005 napisał:

        > To pokazuje jak Hiszpanie są nieszczęścliwi od momentu gdy do władzy
        > doszli socjaliści.

        *******************************

        Co pokazuje?

    • winka53 Europa się rozwodzi 08.10.07, 09:36
      <<i dobrze,bo kazdy ma prawo ZYC tak,jak uwaza...ot co!
    • lubat Europa się rozwodzi 08.10.07, 09:43
      W Polsce wiele, bardzo wiele par nie rozwodzi się (mimo całkowitego rozpadu
      małżeństwa) z powodu braku mieszkań. Cóż z tego, że się rozwiodą, co nawiasem
      mówiąc jest coraz trudniejsze, jeśli dalej muszą gnieść się razem w tych 2-3
      pokoikach. Gdyby mieszkania czekały na lokatorów i były dostępne nawet dla mało
      i średnio zarabiających, liczba rozwodów, czy tylko rozstań nie usankcjonowanych
      rozwodem znacznie by wzrosła.
      • wrojoz PiS prowadzi do rozwodów.! 08.10.07, 10:03
        To taka sekta.
      • skateskate Re: Europa się rozwodzi 08.10.07, 16:23
        "(..) Gdyby mieszkania czekały na lokatorów (...)"
        Toż to wierutne chciejstwo i myślenie życzeniowe!
        Nigdzie na świecie nie ma tak, że mieszkania czekają na lokatorów!! To
        niemożliwe, z każdego punktu widzenia.
        To nie jest towar masowej produkcji!

    • waariat co ma polityka do rozwodu?? 08.10.07, 10:17
      jeśli się ludzie kochają czy też rozwodzą, to chyba nie z powodu partii
      rządzącej. Fakt faktem może chodzić po cześci o kase z tytułu wychowywania
      dziecka ale to już jest naprawdę desperacki krok. Dla mnie jednym z czynników
      jest wina internetu, wiele malżeństw poznało się pierw przez internet bo byli
      zauroczeni rozmową potem szybko szybko ślub i rozwód bo odkryli że nie mogą w
      realnym świecie sie dogadać. Po drugie to podział majątku dobra rzecz jeśli ktoś
      biedny z kimś bogatym się związał;)) no i najważniejsze ludzie patrza tylko na
      wygląd.. a nie na unikalne cechy charakteru
    • dr_olek Europa się rozwodzi 08.10.07, 10:32
      Artykuł do bani. Należałoby przytoczyć również badania dotyczące deklaracji
      szczęśliwości związków. Co z tego, że np. w Finlandii czy Afganistanie jest
      najmniej rozwodów jak ludzie żyjący w tych związkach są np. nieszczęśliwi?
      Inaczej art. jest całkowicie bez sensu. Nie wnosi nic oprócz informacji gdzie
      się najczęściej rozwodzą, a gdzie najrzadziej. Chyba, że ktoś od razu zakłada
      samotność=nieszczęśliwość, ale to jest maksymalne uproszczenie.
      • wt82 Re: Europa się rozwodzi 08.10.07, 10:52
        Rozwód oznacza kryzys rodziny , kryzys rodziny źle wróży dla społeczeństwa w
        ogóle-to dlatego ęuropa sie starzeje ponieważ ludzie nie chcą mieć dzieci(to co
        najbardziej wiąże rodziny) ,a małżeństwo jest dla nich zupełnie
        niezobowiązujące. Życie to nie bajka, ten kto przy pierwszym czy drugim
        niepowodzeniu bierze rozwód jest ułomnym człowiekiem, współczuję takim.Powiadasz
        człowiek musi być szczęśliwy, aja ci mówię że szczęście to rzecz względna , dla
        jednego to kasa dla drugiego dzieci dla trzeciego jeszcze coś innego-np kasa to
        nie jest powód by niszczyć małżeństwo. a poza tym ,,widziały gały co brały"
        jeśli małżeństwo byłoby na całe życie wtedy ludzie zawierali by ślub po głębokim
        zastanowieniu ,a nie bo ,,samemu jest nudno".
        • dr_olek Re: Europa się rozwodzi 08.10.07, 12:17
          "Rozwód oznacza kryzys rodziny , kryzys rodziny źle wróży dla społeczeństwa w
          ogóle-to dlatego ęuropa sie starzeje ponieważ ludzie nie chcą mieć dzieci(to co
          najbardziej wiąże rodziny) ,a małżeństwo jest dla nich zupełnie
          niezobowiązujące. Życie to nie bajka, ten kto przy pierwszym czy drugim
          niepowodzeniu bierze rozwód jest ułomnym człowiekiem, współczuję takim.Powiadasz
          człowiek musi być szczęśliwy, aja ci mówię że szczęście to rzecz względna , dla
          jednego to kasa dla drugiego dzieci dla trzeciego jeszcze coś innego-np kasa to
          nie jest powód by niszczyć małżeństwo. a poza tym ,,widziały gały co brały"
          jeśli małżeństwo byłoby na całe życie wtedy ludzie zawierali by ślub po głębokim
          zastanowieniu ,a nie bo ,,samemu jest nudno". "

          Jeśli to do mnie to odpowiadam. A czy rozwód nie jest wynikiem kryzysu rodziny?
          Czy dla społeczeństwa lepiej wróży gdy rodzice, co chwila się żrą o byle gó..?
          Czy lepiej wróży to dla dziecka i zarazem dla społeczeństwa? Wątpię. A to i tak
          wersja light, bo przecież nie wspominam patologiach, do których też dochodzi i
          to nierzadko.

          Zmuszanie ludzi do życia razem aż do śmierci jest pomysłem maksymalnie
          absurdalnym. Trąci na kilometr hipokryzją. Niech się nie kochają, wegetują obok
          siebie, nie znoszą się jak cholera, ale mają żyć razem! Jak to świetnie wypada w
          statystyce!

          Co do spadku liczby urodzeń. Najbardziej winny jest tutaj kapitalizm wraz z
          konsumpcjonizmem, a nie to, że ktoś chce się rozwodzić lub nie. Niestety dopóki
          pracodawcy będą dyskryminować kobiety (a raczej mało kogo stać, aby w rodzinie
          pracowała jedna osoba) dopóty sytuacja będzie taka, a nie inna.
        • juklak Re: Europa się rozwodzi 08.10.07, 13:07
          jeśli małżeństwo byłoby na całe życie wtedy ludzie zawierali by
          ślub po głęboki
          > m
          > zastanowieniu ,a nie bo ,,samemu jest nudno"

          Wydaje mi się że już powoli tak się dzieje, czego dowodem jest
          spadek zawieranych małżeństw. Jedni dochodza do tego przed podjęciem
          tego szalonego kroku, inni po. Ci co zreflektowali się zbyt późno
          teraz rozwodzą się lub trwają w absurdalnym związku. Pozostali
          pozostają "singlami".
          Jednak są ponoć jednostki, które są szczęśliwe pozostając w związku
          małżeńskim. Ciekawe jaki to promil?
    • heathen777 Europa się rozwodzi 08.10.07, 10:55
      Uważam, że interpretacja danych została albo nieco naciągnięta do celów badacza
      albo niedointerpretowana.
      Przytacza on, że: "Narody bardziej religijne, szczególnie katolickie, lecz także
      protestanckie, rozwodzą się rzadziej" a zaraz potem pada zdanie, że "W naszym
      kraju częściej rozwodzą się ludzie wykształceni".
      To chyba jasne dlaczego wykształceni częściej się rozwodzą akurat w naszym kraju
      - bo są świadomi swych wyborów i swojego życia. W każdym innym wypadku po prostu
      nie pozwala na to, bądź wymusza to religia. Jak zresztą piszą niektórzy powyżej.
      Natomiast skoro rozwodzącymi się są "w prawie wszystkich pozostałych - mniej
      wykształceni" znaczy, że są to prawdopodobnie w dużej mierze ludzie religijni
      bądź "nieuświadomieni" swoich wyborów w życiu. Zatem pewne wnioski nie zostały
      wyciągnięte...
      • wt82 Re: Europa się rozwodzi 08.10.07, 12:16
        Rozwodzą sie bo są bardziej świadomi wyborów??:)A to co za potworek
        myślowy?Gdyby byli świadomi wyborów, to decyzje o małżeństwie podejmowali by
        rozsądnie, a co za tym idzie nie musieli by następnie brać rozwodów. Rozwody
        świadczą raczej o tym,że ich wybory były nietrafione, czyli idąc Twoim tokiem
        rozumowania nieświadome lub po prostu złe.

        Dla mnie wytłumaczenie jest prostsze i dużo bardziej oczywiste-ludzie
        wykształceni są częściej zamożni a co za tym idzie bardziej niezależni
        finansowo, wsród tej warstwy więcej jest też małżeństw bezdzietnych z wyboru niż
        wynosi statystyczna średnia - i to jest powód większej liczby
        rozwodów-niezaleźność finansowa czy brak dzieci, takim ludziom łatwiej
        przychodzi sie rozejść, Czy to dowód mądrości,postępu?-chyba jakiegoś dziwnie
        rozumianego.To ,ze wsród ,,inteligentów" zawsze więcej było więcej np liberałów
        czy komunistów niż wynosiła średnia to fakt, co za tym idzie i religijność jest
        mniejsza w tej grupie. Może to wpływać na rozwody.Tylko nie bardzo rozumie
        jakim prawem wyzej stawiasz np libertyna niż konserwatystę, na czym ta wyższość
        polega że ten pierwszy wzorem nie wyznaje żadnych zasad moralnych dziś ślub
        jutro rozwód?Dziś przysięga jutro zdrada małżeńska?Takie społeczeństwa nie mają
        przyszłości,dlatego Europa szczególnie zachodnia zdycha w szybkim tempie a jej
        miejsce zajmie islam.
    • kruk51 Europa się rozwodzi 08.10.07, 11:03
      Tak troszeczkę pożartuję ! 40 roków z jedną kobitą to chyba dość. Boję
      się że mnie potraktują jako przytępionego wiochmena i każą się leczyć.
      A mnie się tu widzi, jeszcze drugie 40 roków. Tuż za to to mnie zamkną.
      A teraz na poważnie; Zmienia się świat, zmienia się kultura, zmienia się
      cywilizacja. A my mądrzy wspaniali ortodoksi nie chcemy tego zauwa
      żyć. Dramatem władz i kościołów jest to, że jak człowiekiem można mani
      pulować to jego naturą nie ! Natura to jest coś takiego, co ma Was wszy
      stkich w czterech literach. Ona ma swoje prawa ! A dusputy na trzy dni.
    • chojowaty Europa się rozwodzi 08.10.07, 11:25
      jestem dup cyngiel więc z każdą mogę dzielić małżeńskie łoże.Dryga sprawa to
      Polska rodzina jest taka jak święta rodzina- niby dziecko jest ale czyje ?
    • jukka2006 fałszowują???????????? 08.10.07, 12:18
      Doprawdy czy wszyscy wyksztalceni dziennikarze juz wyjechali z tego
      kraju?
    • rumien Ludzie są nieodpowiedzialni i żyją dla siebie 08.10.07, 12:36
      dla przyjemności, najmniejszy problem ich przerasta, każde niepowodzenie ich
      zniechęca, mają nierealistyczne oczekiwania wobec związku i partnera wykreowane
      przez media - oto dlaczego tak wiele par się dziś rozwodzi! Jak słyszę pomody
      rozwodu podawane przez rozwodzące się pary na sali sądowej to zgroza mnie
      ogarnia o stan umysłowy tych ludzi, oto jak wychowają swoje dzieci - całkiem
      sporo par potrafi się rozwieść o przysłowiowe brudne skarpetki rzucane byle
      gdzie! Dużo ludzi też chce rozwodu, bo się sobie znudzili i seks nie jest już
      taki ekscytujący jak na początku związku - to głównie mężczyźni myślący przede
      wszystkim mniejszą głową ... Ci ludzie nie zastanawiają się, że rozbijają
      rodzinę, że pozbawiają swoje dzieci jednego z rodziców, najważniejszy jest w tym
      wszystkim ich EGOIZM! MNIE MA BYĆ DOBRZE, INNI NIECH SIĘ DOSTOSUJĄ ALBO WON (W
      TYM DZECI)! Jak się tego posłucha to aż chce się zostać samotnym rodzicem i
      zaoszczędzić sobie traumy współczesnego małżeństwa!
    • kretowski Jasne, a "małżeństwa" pedałów i lesbet 08.10.07, 17:54
      A te "małżeństwa" homoszów to jest dopiero świetlana przyszłość.
    • fraps Europa się rozwodzi 08.10.07, 19:21
      Nawet księża - o ile tylko wpada coś na tacę.

      Ciekawe, ciekawe.
    • magnusg Antywartosci Europejskie 08.10.07, 19:22
      Niech zyja te antywartosci, o ktore tak walczy lewactwo w
      Polsce.Zniszczyc rodziny, dowolonie zabijac dzieci, chronic
      kryminalistow i pedofilow-ideal UE wedlug lewactwa.A kazdy kto tego
      nie popiera jest moherem z ciemnogrodu.
    • hardy01 Europa się rozwodzi 08.10.07, 20:31
      Bo Europa umiera - mało dzieci się rodzi, przybywa emerytów. Rozpad małżeństw to
      rozpad rodziny - nie owijajmy w bawełnę, to nie żaden "tradycyjny model" -
      innego nie ma :P
    • polar21 Szwecja... 09.10.07, 10:14
      nie wiem jak mozna nazwac normalnym kraj gdzie wiekszosc dzieci przychodzacych
      na swiat to bękarty....to jakas skprzywione pojecie normalnosci
      • kornikagnostyk Re: Szwecja... 13.02.09, 16:45
        A ja nie wiem, jak mozna nazwać normalnym kogoś, kto dziecko które
        urodziło się bez kwitów i cyrków urzednika albo księdza, nazwać
        bękartem. Chyba, że normalnym debilem. Więc polar 21 zmień nick
        na "normalny debil" - przynajmniej będzie wiadomo kto pisze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka