mathias_sammer Dzwoni premier po radę 24.10.07, 21:19 nie bede mu nic radzil (mam na mysli donalda tuska), bo doskonale wie, co ma robic. ciesze sie, jestem dumny z wlasnej rodziny, przyjaciol, znajomych i wszystkich polakow w polsce i rozproszonych po calym swiecie, ze postanowili wreszcie skonczyc z najgorszym rzadem po 1989! i zaglosowali na rozwoj, przyszlosc i wspolprace! niech wam wszystkim (tym, co nie glosowali na pis) gwiazdka pomyslnosci nigdy nie zagaaasnieeee! m.s. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 więcej Wolnego Oprogramowania 24.10.07, 21:48 1. Przestawić całe szkolnictwo na Open Source, szczególnie szkolne pracownie na Linuksa. Linux jest darmowy i otwarty, daje wiele narzędzi i lepsze zrozumienie działania komputera, niż programy zamknięte. Pieniądze wydane na firmy zapewniające obsługę informatyczną zostają w Polsce, licencja jest darmowa, programy zaspokajają potrzeby edukacji szkolnej. Problemy sprzętowe praktycznie nie istnieją. Wiele krajów przestawia swoje urzędy na Linuksa: Meksyk, Rosja, Francja, landy niemieckie itd. Linux daje wiele dystrybucji do wyboru, można też utworzyć własną niewielkim kosztem. Bardzo bym chciał widzieć Polskę wśród krajów zaangażownych w inicjatywę One Laptop Per Child. Szczególnie w małych miejscowościach, na prowincji. 2. Wspierać Open Source w całej państwowej administracji, w szczególności zażądać programu Płatnik w wersji działającej również pod Linuksem, BSD itp. To nie musi być koniecznie wolny program (w sensie upublicznienia źródeł), ale niech nie zmusza do kupowania licencji na Windows! To granda!!! 3. Utworzyć wreszcie szkoły dla niesfornych uczniów, i to w każdym powiecie przynajmniej jedną. Dzięki temu nauczyciele będą mogli pozbyć się uczniów dezorganizujących pracę, a trudni uczniowie zyskają możliwość uczenia się pod opieką wyspecjalizowanych nauczycieli. Nie czarujmy się: nie każdy nauczyciel/wychowawca ma najwyższe kompetencje. Większość ma wystarczające. Tracą grzeczni uczniowie, ale tracą również uczniowie trudni - przez brak naprawdę fachowej opieki. 4. Informatyzacja - trzeba tak formułować zamówienia publiczne, żeby również niewielkie firmy miały możliwość zaistnieć. Nie można wszystkich funduszy państwowych ładować w trzy czy cztery największe firmy związane z IT, ponieważ w ten sposób podcina się skrzydła wschodzącym gwiazdom. Nikt z małych nie przebije się do projektów wymagających ogromnych nakładów, mimo że mogliby zrobić to samo cztery razy taniej. Nie wiem tylko, czy na naszym rynku jest miejsce dla większej ilości firm informatycznych. No ale przecież mamy Wspólny Rynek, więc może dobrze byłoby dopuścić do wzrostu większej ilości firm? Będą działać u nas i sprzedawać na Zachodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
arek732 ZUS 24.10.07, 21:50 Składki na ZUS proporcjonalnie do zarobków. W końcu mamy erę kas fiskalnych więc w czym problem. Odpowiedz Link Zgłoś
drek59 Dzwoni premier po radę 24.10.07, 22:37 1. Pierwsze wyjazdy. Bruksela - bo Unia. Berlin - bo największy płatnik i kultura zachodu. Moskwa - bo wiadomo. Francja - to ważne. USA - wiadomo. Taka kolejność logiczna. Potem dowolnie. Czuję się totalnym zwycięzcą. Nie można zapomnieć o tym że przywileje wynikające z władzy są fajne, ale zawsze wstając rano trzeba powtarzać jak mantrę....Jestem tylko " Sługusem " moich wyborców....to daje równowagę mentalną. Donald dojrzewa jak wino i to cieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
jan3211 Lud chce, aby pamiętano o Etosie Solidarnosci 24.10.07, 22:45 Lud chce , aby Polska nie była wasalem mocarstw, które wykorzystują Polskę jako narzędzie do własnych celów. Lud chce aby tożsamosć narodowa została zachowana. Lud chce przywrócenia Polsce jej narodowego majątku, banków i strategicznego przemysłu. Lud chce aby agenci różnych zagranicznych fundacji nie mieli wpływu na Polską politykę zagraniczną. Lud chce aby kultura polska i polski język pozostał w Polsce jako narodowe spoiwo. Lud chce aby rząd odróżniał prawdę od fałszu i hipokryzji. ...Lud nie rozumie, dlaczego kolejni przywódcy są tylko pajacami na sznurku bankierów i hochsztaplerów. Odpowiedz Link Zgłoś
rock73 Re: Lud chce, aby pamiętano o Etosie Solidarnosci 25.10.07, 11:30 Ciekawe, gdzie jest taki lud, bo ja nie mam z takim kontaktów. Nie mam nic przeciwko pamiętaniu o Etosie Solidarności, podobnie jak o innych wydarzeniach historycznych, ale to nie jest moja codzienność. Odpowiedz Link Zgłoś
metastasis Dzwoni premier po radę 25.10.07, 00:25 Najpierw podatek liniowy i rozruch gospodarki. Emigracja wróci sama (=mam nadzieję, że wrócę). Potem reforma służby zdrowia - zanim nastąpi kolejny kryzys. Systematyczna odbudowa zrujnowanego wizerunku międzynarodowego. W Iraku już chyba rzeczywiście wiele nie wskóramy. Odpowiedz Link Zgłoś
dijkman 1cięcia wydatków socjalnych 2prywatyzacja szpitali 25.10.07, 00:27 3podatek liniowy 3x19 (3x15 jest nierealny) 4dokończenie prywatyzacji 5likwidacja KRUS 6likwidacja CBA 7wprowadzenie armii zawodowej (stopniowo) 8znieść karę więzienia za posiadanie niewielkich ilości środków odurzających Jest oczywistą oczywistością, że żaden z tych postulatów nie zostanie spełniony przez rząd Donalda Tuska. Odpowiedz Link Zgłoś
svarozyc Z bloga JKM 25.10.07, 04:44 5) Radykalna obniżka i uproszczenie podatków. Najlepiej: przez likwidację dochodowego. Jeśli się nie da - poprzez jak najniższy (z całą pewnością niższy, niż u sąsiadów, więc co najwyżej 11%) liniowy - bez jakichkolwiek ulg i zwolnień. 6) Przyjęcie zasady, że na prowadzenie działalności gospodarczej w ogóle nie jest potrzebne zezwolenie - wystarczy zgłoszenie. 7) Powrót do Ustawy Wilczka; likwidacja co najmniej 200 z 216 obecnie obowiązujących koncesyj. 8) Zniesienie karalności dla dających łapówki i zapewnienie im prawa zachowania uzyskanych dzięki łapówce korzyści. Tylko to spowoduje, że łapówkodawcy będą bez skrępowania zeznawać przeciwko skorumpowanym urzędnikom 9) Zniesienie finansowania partyj z budżetu państwa. Jeśli się da - radykalne ograniczenie propagandy wyborczej. ------------------ Gdyby chociaz to udadło się PO zrealizować, byłoby świetnie, ale to pewnie "miętkie" wafle są i nic nie zrobią... :( Odpowiedz Link Zgłoś
rock73 Dzwoni premier po radę 25.10.07, 11:52 Tak, czuję się zwycięzcą tych wyborów i wierzę, że Polska jest na dobrej drodze. Prośbę mam tylko o jedną sprawę: proszę uporządkować sytuację na drogach. PO w kampanii poruszyła temat bezpieczeństwa, i bardzo dobrze. W tej chwili jest tak, że przepisowo nie jeździ nikt, albo prawie nikt. Mandat jest odbierany jako skutek "złapania na radar", a nie przekroczenia dozwolonej prędkości. A gdyby tak podwyższyć kary 10-krotnie? Mandat 5000 zł za przekroczenie prędkości o 50 km/h. Większość tej kwoty przeznaczyć na premię dla policjanta, żeby nie opłacało mu się brać łapówki. W skrajnym przypadku nawet przeznaczenie 90% mandatu na premię nie spowoduje zubożenia budżetu. Trzeba też zwiększyć ilość patroli. W tej chwili widuję radiowóz raz na ok. 100 km, a powinny stać chyba co 1 km. Kontrolę drogową ostatni raz miałem chyba 5 lat temu, więc po co ja się przejmuję ubezpieczeniem, przeglądem i ogólnie względnym porządkiem w papierach? Ktoś powie, że to sparaliżuje transport drogowy, że podróż przez Polskę rozciągnie się do kilkunastu godzin, że to wpłynie na koszty wszystkich towarów, bo kierowcom zawodowym trzeba zapłacić za dodatkowe godziny pracy i obowiązkowe odpoczynki, bo trzeba sobie jakoś odbić mandaty. Dobrze, ale to znaczy, że obecne niskie - jak się okazuje - koszty transportu drogowego są spowodowane wyłącznie założeniem, że wszyscy łamią prawo, bo uczciwie się nie da. Albo zróbmy odwrotnie: skoro i tak wszyscy jeżdżą szybciej niż wolno, to może zalegalizujmy ten zwyczaj. Niech prędkość dozwolona na zwykłej drodze w terenie niezabudowanym wynosi 110 km/h, w zabudowanym 70 km/h, na autostradzie choćby i 150 km/h, i tego bezwzględnie pilnujmy. W końcu teraz tak właśnie się jeździ, i owszem, ofiary śmiertelne wypadków liczy się w tysiącach czy dziesiątkach tysięcy, a czemu nie liczy się w milionach, skoro problem dotyczy takich ilości ludzi? Jak ktoś nie chce albo nie może jeździć z prędkością maksymalną, to przecież nie musi. Teraz zresztą też. Trzeba też wymusić na zarządcach dróg odpowiedzialność za znaki drogowe. Postawienie każdego znaku powinno być dokładnie uzasadnione, trzeba też ustalić jakie warunki muszą być spełnione, żeby ten znak usunąć. Teraz bywa, że znaki postawione z powodu remontu stoją długo po jego zakończeniu. Może po to, żeby policja raz na rok mogła tam stanąć i złapać kilku kierowców? Odpowiedz Link Zgłoś
i.12 po radę 25.10.07, 20:27 1. przejąć hasła opozycji: prawo sprawiedliwość powinny być obecne co dzień w faktach i mediach 2. bojkot lidera opozycji: kwitować milczeniem lub dowcipem 3. powołać komisję zdrowia psychicznego: obowiązek okresowych badań członków parlamentu 4. walka z korupcją: z ludźmi którzy biorą - - a nie z półgłówkami którym wydaje się że mogą brać 5. robić swoje: ... Odpowiedz Link Zgłoś
amoor Dzwoni premier po radę 26.10.07, 23:18 Niech pan szykuje się do wyborów wiosną 2008. Najlepsza rada. Odpowiedz Link Zgłoś