Dodaj do ulubionych

o czym rozmawiali prezydent z przyszłym premierem

07.11.07, 10:58
Puszczając wodze fantazji wyobraźmy sobie, że młodym,
inteligentnym, ambitnym i odważnym chłopakiem z Polski interesują
się służby specjalne innego kraju. Umożliwiają mu dzięki swym
rozległym wpływom błyskotliwą karierę na zachodzie, w tym pozycję i
stanowisko na zapleczu władzy w samych Stanach Zjednoczonych. Dla
utrwalenia kontroli nad podopiecznym podsuwają mu swoją agentkę
Hajkę Jabłuszkiewiczównę, która w końcu zostaje jego żoną.

Przychodzi czas na zrewanżowanie się dobroczyńcom. Dzięki pięknemu
życiorysowi dostaje on kluczowe ze względu na bezpieczeństwo kraju
stanowisko w rządzie. Premier orientuje się jednak, że nasz bohater
rozgrywa własną partię szachów. Decyzja jest natychmiastowa -
dymisja bez skandalu. Tylko po co wspomnianym pryncypałom-
dobroczyńcom podopieczny na oucie. Wysyłają polecenie - masz się
postarać zaskarbić sympatię i wdzięcznosc tych, którzy mają dużą
szansę wygrać zbliżające się wybory. Plan jest realizowany
konsekwentnie. Nasz bohater dostaje się do pierwszego szeregu owej
partii, na dotychczasowych kolegów pluje z gorliwością neofity, co
się nowym towarzyszom bardzo podoba. Zostaje kandydatem na bardzo
ważne stanowisko w rządzie...
Obserwuj wątek
    • moon5 Re: o czym rozmawiali prezydent z przyszłym premi 07.11.07, 13:52
      Czy Tusk naprawdę weźmie tego agenta?
      • elan13 Re: o czym rozmawiali prezydent z przyszłym premi 07.11.07, 14:16
        moon5 napisała:

        > Czy Tusk naprawdę weźmie tego agenta?

        Nie wiem, czy jest on agentem. To było takie political fiction.
        Chciałbym, żeby nie okazało się to prawdą.

        Wiem, że nasz bohater wypowiadał się o byłych kolegach i
        koleżankach (J.Szczypińska) z ugrupowania rządzacego w sposób
        niedopuszczalny, świadczacy o jego prostactwie i braku kindersztuby.

        Jeśli Tusk go weźmie do rządu, a potem wyjdą na jaw kompromitujące
        fakty, to wiele straci właśnie Tusk.
        • moon5 Re: o czym rozmawiali prezydent z przyszłym premi 07.11.07, 14:29
          Słyszałam o jego bezczelno-głupkowatych wypowiedziach, również o kobietach,
          widziałam część wypowiedzi na konwencji PO, groza... Dla mnie sam jego sposób
          bycia jest podejrzany, jak "na prochach", uśmiech fordancera, ja go nie trawię.
          • elan13 Re: o czym rozmawiali prezydent z przyszłym premi 09.11.07, 13:49
            moon5 napisała:

            > Słyszałam o jego bezczelno-głupkowatych wypowiedziach, również o
            kobietach,
            > widziałam część wypowiedzi na konwencji PO, groza... Dla mnie sam
            jego sposób
            > bycia jest podejrzany, jak "na prochach", uśmiech fordancera, ja
            go nie trawię.

            Okazuje się, że Sikorski ma świadomość, że nagadał głupot, ale
            zamiast przeprosić liczy na zapomnienie w związku z "nowym sezonem
            politycznym". Jednak chamskie odzywki to nie najważniejsze.
            Istotniejsze jest, czego doszukano się w jego sprawie w tajnych
            dokumentach i co on chciałaby ciężko odpracować.

            Obawiam się czy Radek Sikorski będzie chciał i będzie mógł
            przeciwstawić się zamierzeniom lobby żydowskiego "defotygizacji"
            MSZ-tu, jak napisała GW (ponoć Geremek przygotowuje już plan).

            • elan13 odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 13:58
              Skandalem jest lansowanie przez środowiska żydowskie
              terminów "dekaczyzacja", "defotygizacja" nawiazujące ewidentnie do
              pozbywania się pozostałosci czegoś obrzydliwego - przykład -
              dekomunizacja, denazyfikacja.

              Można sobie wyobrazic jakie by było aj waj na cały kraj, i nie
              tylko, gdyby np. Gazeta Polska napisała w czasie rządów PiSu o
              konieczności "odgeremczenia" polskiej dyplomacji
              czy "deparchizacji" polskich mediów.

              Abstrahując od używanych terminów, czerwonego robactwa zalęgło się
              w dyplomacji przez okres III RP aż nadto.
              • 1410_tenrok na szczęście, dziewczynki, wasz czas 09.11.07, 14:04
                już sie skonczył. I swoje thrillery możesz snuć sobie i snuć i snuć
                i snuć.
                • prawieemeryt Re: na szczęście, dziewczynki, wasz czas 09.11.07, 14:50
                  Daj spokój. Tych dwóch już wszyscy znają. Oni już tylko ze sobą mogą
                  sobie pogadać. Tym bardziej, że zawsze i tylko oni się ze sobą
                  zgadzają. To mają.
                  • elan13 do Moon 09.11.07, 15:23
                    Coś nam tu różne tenroki i emeryci majstrują przy płciach. Nie
                    podoba mi się to.

                    Ale, żeby merytorycznie polemizować z naszymi komentarzami, to ich
                    nie stać.
                    • maaac Re: do Moon 09.11.07, 15:28
                      >
                      > Ale, żeby merytorycznie polemizować z naszymi komentarzami, to ich
                      > nie stać.
                      Merytorycznie to można polemizować z merytorycznymi wypowiedziami.
                      No bo jak Ci udowodnić że ktoś nie jest wielbłądem?
                      A co można merytorycznego o gustach Pani Moon5 powiedzieć? Takie ma
                      i już.
                      • moon5 Re: do Moon 09.11.07, 16:15
                        Nie podoba sie Panu, że mam gust skierowany na Elana13 ;)? Wolałby Pan, abym
                        wielbiła Pana wypowiedzi?
                        A różnym innym też przeszkadza, że ktoś w sieci się często zgadza ze sobą,
                        zamiast rzucać mięsem czy pluć na siebie...
                        • maaac Re: do Moon 09.11.07, 16:34
                          moon5 napisała:

                          > Nie podoba sie Panu, że mam gust skierowany na Elana13 ;)? Wolałby >
                          Pan, abym wielbiła Pana wypowiedzi?
                          > A różnym innym też przeszkadza, że ktoś w sieci się często zgadza >
                          ze sobą, zamiast rzucać mięsem czy pluć na siebie...

                          Niczego takiego nie sugerowałem. Wypowiedź dotyczyła oceny:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=71638185&a=71650543
                          (...)Słyszałam o jego bezczelno-głupkowatych wypowiedziach, również o
                          kobietach, widziałam część wypowiedzi na konwencji PO, groza... Dla
                          mnie sam jego sposób bycia jest podejrzany, jak "na prochach", uśmiech
                          fordancera, ja go nie trawię.(...)

                          To jest Pani subiektywna ocena i trudno z nią dyskutować. Bo jak np
                          podejść merytorycznie do stwierdzenia "uśmiech fordancera"? Przecież
                          dla każdego będzie to oznaczało co innego.
                          A takie stwierdzenie "o jego bezczelno-głupkowatych wypowiedziach".
                          To co dla kogo jest bezczelne czy głupkowate tez jest subiektywną
                          sprawa gustu.
                          Zwłaszcza że bardzo często człowiek nie znający się merytorycznie na
                          jakimś temacie będzie uważał dotycząca jej wypowiedź jako głupią.

                          • moon5 Re: do Moon 09.11.07, 17:11
                            Napisałam "uśmiech fordancera", bo chciałam być delikatna , w właściwie wygląda
                            on jak męska p..., i dziwie sie czego taki typ szuka w polityce. A wypowiedzi
                            jego były ewidentnie chamskie i nie jest to względne, jak pan sugeruje...
                            • maaac Re: do Moon 09.11.07, 17:20
                              moon5 napisała:

                              > Napisałam "uśmiech fordancera", bo chciałam być delikatna , w
                              > właściwie wygląda on jak męska p..., i dziwie sie czego taki typ
                              > szuka w polityce. A wypowiedzi jego były ewidentnie chamskie i nie
                              > jest to względne, jak pan sugeruje...

                              1. Cieszę się, że przyjęła Pani do wiadomości czego dotyczył mój
                              post.

                              2. Cieszę się, że nie próbuje negowac Pani faktu że ocenianie
                              czyjegoś uśmiechu czy wyglądu jest sprawą subiektywną.

                              3. Oczywiście że "chamskość" jest względna. Założe się, że Pani
                              wypowiedź na temat Sikorskiego, że "wygląda on jak męska p..." uważa
                              Pani za całkiem normalną - no może niezbyt "delikatną".
                              Prawdopodobnie za taka też by ją uznał Elan13. Ja zaś i pewnie spora
                              ilość osób uzna ja za chamską.
                              Jak oceni np. Pani fakt że Tuska na desygnowanie zaproszono
                              wyłącznie telefonicznie? A siedzący Kaczyński podczas powitania
                              Wałęsy? Wiele osób uznawało to za przejaw zwykłego chamstawa, a Pani?
                              • moon5 Re: do Moon 09.11.07, 17:29
                                Nie będę oceniała Kaczyńskich, Wałęsa proponował podanie nogi i inne historie, a
                                tu robi sie problem z tego, ze ktoś nie wstał przy powitaniu...
                                Wolno mi tak pisać o Sikorskim wobec jego chamowatych uwag o kobietach...
                                • maaac Re: do Moon 09.11.07, 17:33
                                  Wałęsa też się zachował po chamsku IMHO. Cóż jednak czasem to że
                                  był zwykłym robotnikiem z niego wychodziło i wychodzi.

                                  No i podstawowa sprawa. Czyjeś chamstwo nigdy nie uprawnia do
                                  własnego chamskiego zachowania, nieprawdaż?

                                  To jak jest z tą względnoscia chamstwa? Widze że jednak przyjęła
                                  Pani ten fakt do wiadomości bo zaczyna Pani zmieniać temat.
                        • 1410_tenrok ma pani swientom racje pani munfajf 09.11.07, 17:16
                          fjnie jest patrzec, jak plujecie jadem w stereo. I fajnie jest
                          wyczuwac waszą wspólną bezsilność.
                          Elan jest cyrkowy w swoim antysemizyzmie. Musi miec zdrowo za
                          ogonem, że tak tych Zydów nie znosi. A i Pani jest wesoła. Piszczie
                          sobie do woli, w końcu żyjemy w demokratycznym kraju. Jeno
                          pamietajcie o spacerach i wietrzeniu pokoi. I odżywiajcie się
                          zdrowo, to wam sie przyda.

                          PS.
                          Czy nie chcecie reprezentować Polski w Pekinie, np. w synchronicznym
                          pluciu jadem?
                          • moon5 Re: ma pani swientom racje pani munfajf 09.11.07, 17:21
                            głupoty piszesz
                            • 1410_tenrok pani ma fajnego bloga, 09.11.07, 17:26
                              a pisze go pewnie ktos inny, ponieważ pani wypowiedzi na tym forum
                              to wypowiedzi psychopatki. ciekawi mnie, po co tacy jak Wy, tu
                              wchodzą. Wasze zachowanie przypomina lanie po ścianach i defakację
                              do wanien pałacowych w latach 40, w okresie I walki z
                              wykształciuchami i poisadaczami.
                              • moon5 Re: pani ma fajnego bloga, 09.11.07, 17:32
                                Bloga pisze ta sama osoba, czyli "moon5"... Pan już nie raz popisał się
                                rzucaniem obelgami w moim kierunku, jak i w kierunku innych osób. Nie będę już
                                reagować.
                                • 1410_tenrok w takim razie jezszce jedna prosba 09.11.07, 17:40
                                  niech pani już tu nie przychodzi. Ja obiekcuję nie wcodzic na pani
                                  forum.
                                  Ja nie rzucam obelgami i nie obrażam. Jestem zdanie, że wściekłe psy
                                  należy traktować batem, droga pani. To pewna różnica.
                                  • maaac Re: w takim razie jezszce jedna prosba 09.11.07, 17:48
                                    Różnica pomiędzy Moon5 blogową i Moon5 na forum? Proste. Ilość
                                    czasu który poświęca na przemyślenie i ewentualnie reedycję swoich
                                    wypowiedzi. Tu niestety ślady bezmyslnego działania widać długo.
                    • 1410_tenrok polemizować - z Wami? 09.11.07, 15:33
                      chyba kpicie, dziewczynki. Wam należy podawać różowe pastyleczki.
              • moon5 Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 16:27
                Brzydkie te terminy... Czemu nie piszą w zagranicznej prasie "debuszyzacja
                polityki światowej"? A może piszą, tylko nam nie wolno w Polsce używać
                niepoprawnych politycznie określeń.
                Detuskizacja za 4 lata.
                • gentile1 Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 16:43
                  Odgeremczenie niebezpiecznie sie kojarzy. Nie dość, że to
                  prominentny działacz nieboszczki PZPR, a w zwiazku z tym
                  niekwestionowany autorytet to jeszcze...nie muszę kończyc.
                  Dlaczego te probabilistyczne żąglerki ciągle, do znudzneia traktują
                  o Nadnarodzie?
                  Obawiam sie ze temat był tu tak gruntownie wałkowany ze ponawianie
                  takich watków jest bezproduktywnym boksowaniem w miejscu. Obie
                  strony są głęboko okopane na swoich pozycjach. Transzeje raz głębsze
                  raz płytsze, zasieki stereotypów zaś, obustronnie nie do sforsowania.
                  Mimo wielu szturmów i desperackich szarż linia frontu ciagle
                  niewzruszona a straty coraz wieksze. Hekatomba...straconego na
                  jałowe utarczki czasu.
                • maaac Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 16:43
                  > Brzydkie te terminy... Czemu nie piszą w zagranicznej
                  > prasie "debuszyzacja polityki światowej"?
                  www.diatribune.com/debushification
                  Stron ze słowem "debushification" jest sporo.

                  > A może piszą, tylko nam nie wolno w Polsce używać
                  > niepoprawnych politycznie określeń.
                  Interenetu nikt nie cenzuruje bo jest to nie mozliwe fizycznie do
                  wykonania. Mozna jedynie próbowac to robić w odniesieniu do
                  pojedynczych stron. I mimo wszystko termin "buszyzacja" pada jedynie
                  raz tu:
                  kbkpost.salon24.pl/44525,index.html
                  "Debuszyzacji" nie znalazłem. Więc wbrew Pani sugestiom Polacy po
                  prostu nie używaja takich wyrazów.

                  PS.
                  Jak sie Pani podoba "deparchizacja"? Jest jednak róznica pomiedzy
                  dakaczyzacją, odgeremczeniem, defotygizacją, detuskizacją, a
                  np "odpolaczkowaniem"?
                  • elan13 degradacja 09.11.07, 16:52
                    maaac napisał:

                    > Interenetu nikt nie cenzuruje bo jest to nie mozliwe fizycznie do
                    > wykonania.

                    A jednak można, czego najlepszym przykładem jest wysłanie przez
                    funkcjonariusza Gazety Wyborczej na "oślą" następującego tekstu:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=71763015

                    Taki tekst w poscie rozpoczynającym wątek, to ponad gazetowyborczą
                    tolerancję. A może zbyt dowcipna DEGRADACJA?
                    • maaac Re: degradacja 09.11.07, 17:04
                      > A jednak można, czego najlepszym przykładem jest wysłanie przez
                      > funkcjonariusza Gazety Wyborczej na "oślą" następującego tekstu:

                      Elan13 moja pełna wypowiedź wygladała następujaco:
                      (...)Interenetu nikt nie cenzuruje bo jest to nie mozliwe fizycznie
                      do wykonania. Mozna jedynie próbowac to robić w odniesieniu do
                      pojedynczych stron.(...)

                      A więc oczywiście NIE MOŻNA - a Ty podałeś przykład
                      dotyczący "cenzurowania" pojedynczej strony. Równie dobrze mógłbyś
                      na hasło że "nie da się zapisać Ineternetu na CD-ROM" podać program
                      do łapania całych stron jak np. Offline Explorer
                      www.idg.pl/ftp/pc_15587/Offline.Explorer.4.8.Build.2649.SR.1.pl.html

                      Może więc więcej uczciwości zarówno w cytowaniu kogoś jak i w
                      podejściu do tematu.
                  • moon5 Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 17:18
                    Odpowiednikiem "deparchizacji" mogłaby być "desyfizacja", a nie
                    "odpolaczkowanie" (w użyciu tego terminu widać Pana polakożerstwo), jako że
                    często słyszy sie określenie "polski syf"...
                    • gentile1 Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 17:23
                      > Odpowiednikiem "deparchizacji" mogłaby być "desyfizacja", a nie
                      > "odpolaczkowanie" (w użyciu tego terminu widać Pana
                      polakożerstwo), jako że
                      > często słyszy sie określenie "polski syf"...

                      Niezupełnie, okreslenie "parch" ma jednoznaczny rodowód etniczny,
                      natomiast syf jest raczej ponadnarodowy.
                    • 1410_tenrok pani munfajf posuwa sie niebezpiecznie 09.11.07, 17:23
                      w kierunku argumentacji panow z ministerstwa propagandy III Rzeszy.
                      Widocznie - mimo swojego pieknego bloga, faszerowanego ładnymi
                      kwiatkami - wzorów do myślenia poszukuje w starych rocznikach
                      czasopisma Stuermer.

                      Troche to żałosne, ale taki to elan.........
                    • maaac Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 17:29
                      moon5 napisała:

                      > Odpowiednikiem "deparchizacji" mogłaby być "desyfizacja", a nie
                      > "odpolaczkowanie" (w użyciu tego terminu widać Pana
                      > polakożerstwo), jako że często słyszy sie określenie "polski
                      > syf"...
                      Ok rozumiem że wchodzi Pani znów w metodę "rżnięcia głupa" i
                      udawania że nie wie Pani kogo wulgarnie okreslano słowem "parch"
                      albo udaje Pani że nie rozumie w jakim kontekście zostało ono tu
                      przytoczone.
                      Dokładnie też nie rozumiem dlaczego przytoczeni
                      słowa "odpolaczkowanie" jako unaocznienia innego zakresu
                      znaczeniowego słowa "deparchizacja" w stosunku do "degermikazji"
                      czy "odgeremczenia" uważa Pani za przykład "polakożerstwa"?
                      A co do tego ma "polski syf" (ciekawe GDZIE to się słyszy?) to już
                      kompletnie nie wiem.
                      • moon5 Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 17:35
                        Na izraelskich "forumach" się czasem słyszy... Choć nie wszyscy tak piszą
                        oczywiście. Żydzi to często bardzo porządni ludzie.
                        • moon5 Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 17:39
                          Nawet większość jest porządna, ale są też "zakały".
                          • 1410_tenrok np rosze, zachowuje sie jak 09.11.07, 17:42
                            pewien ss-man, do którego należał Bruno Schulz.
                            Dobra pani, miau!
                        • maaac Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 17:41
                          moon5 napisała:

                          > Na izraelskich "forumach" się czasem słyszy... Choć nie wszyscy
                          > tak piszą oczywiście. Żydzi to często bardzo porządni ludzie.

                          "Forum", liczba mnoga "fora". Czyli na izraelskich "forach".

                          Jak rozumiem jest Pani ich pilnym czytelnikiem skoro tak często
                          Pani słyszy ten zwrot. Niestety w przeciwieństwie do Pani nie znam
                          ani hebrajskiego ani (w odniesieniu do starszych mieszkańców
                          Izraela) jidisz by czytac ich teksty. Choć nie wiem czy bardziej
                          niestety czy na szczęście.

                          PS Jak rozumiem przyjeła Pani do wiadomości w jakim kontekście
                          zostało uzyte tu słowo "parch" i uzycie przeze mnie jako
                          kontrastu "odpolaczkowania" było w pełni uzasadnione.
                          • moon5 Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 17:46
                            Nie zrozumiał Pan niestety dowcipu o "forumach"... Pan nie jest jednak etnicznym
                            Polakiem, co nie jest żadną ujmą oczywiście.
                            • moon5 Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 17:49
                              poprawka: "jest Pan etnicznym Polakiem"
                              • maaac Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 17:52
                                Poprawka. Ot następny dowód, że pisze Pani nie myśląc i nie czyta
                                Pani swoich wypowiedzi.
                            • maaac Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 17:51
                              moon5 napisała:

                              > Nie zrozumiał Pan niestety dowcipu o "forumach"... Pan nie jest
                              > jednak etnicznym Polakiem, co nie jest żadną ujmą oczywiście.

                              Dowcipu? Wątpie. W tej wypowiedzi nie było miejsca no dowcip.
                              Oczywiście to że nie jest Pani etniczną Polką to tez nie jest żadną
                              ujmą tylko... Co to ma do rzeczy? Np do tego że zaczytuje się Pani w
                              Izraelskich forach a ja tego nie robię?
                          • moon5 Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 17:51
                            Sa przecież fora Izraelczyków w języku polskim, np. Dany33
                            • maaac Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 17:57
                              To sa te fora... na których się używa tego zwrotu? Może parę
                              cytacików? A do liczby mnogiej by było potrzeba co najmniej jeszcze
                              jeden więc?
                              Czyli albo czyta Pani po hebrajsku/jidish albo po prostu Pani
                              nazmyślała. No chyba że mówimy o anglojęzycznych stronach
                              mieszkańców Izraela... prosiłbym wtedy o wykładnie jak oficjalnie
                              tłumaczy Pani na angielski wyraz "polski syf"?
                              • moon5 Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 18:08
                                Ten zwrot akurat nie był u Dany33, bo się jeszcze obrazi, ale na forum świat, a
                                tam pisze też sporo osób z Izraela. Nigdzie nie sugerowałam ze znam języki
                                swoich przodków...
                                • maaac Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 18:14
                                  moon5 napisała:

                                  > Ten zwrot akurat nie był u Dany33, bo się jeszcze obrazi, ale na
                                  > forum świat, a tam pisze też sporo osób z Izraela. Nigdzie nie
                                  > sugerowałam ze znam języki swoich przodków...

                                  Jednak chce Pani dyskusji? Ok.

                                  (...)często słyszy sie określenie "polski syf"...(...)

                                  (...)Na izraelskich "forumach" się czasem słyszy... Choć nie wszyscy
                                  tak piszą oczywiście. Żydzi to często bardzo porządni ludzie.(...)

                                  Ok. No to gdzie się słyszy? Na izraelskich >>forumach<< czy jednak
                                  na forum świat?
                                  Jak ktoś twierdzi że coś się "słyszy" na izraelskich >>forumach<<
                                  to musi je czytać. Jak je czyta to musi znać język, w którym sie je
                                  pisze. Inaczej można uznać że osoba która "słyszy" po prostu
                                  konfabuluje.
                      • maaac Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 17:36
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=71638185&a=71767871
                        No i widzi Pani.... inni jednak mają więcej uczciwości.
                        • moon5 Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 17:43
                          Oskarża mnie Pan o brak uczciwości... Pan musi być jednak tylko filosemitą, a
                          nie Żydem, bo inaczej nie przyszłoby Panu do głowy, abym mogła pluć na własny
                          naród "in gremio".
                          • maaac Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 17:46
                            Nie. Ja tylko uważam że Pani kompletnie nie mysli pisząc. Stąd np
                            poprawka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                            f=902&w=71638185&a=71768629
                            "Nawet większość jest porządna, ale są też "zakały"."
                            Całkiem zwyczajnie nagle Panią otrzeźwiło co Pani napisała wcześniej.
                            • moon5 Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 17:57
                              Przepraszam, ale nie będę już rozmawiała ani z Panem , ani z "tenrokiem1410".
                              Strata czasu. Zupełnie inne poziomy percepcji.
                              • maaac Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 17:58
                                Ok dziękuje. Widze że tradycyjnie Pani rejteruje po tym jak udało
                                się udowodnić Pani, że nie wie co Pani pisze.
                                Życze miłego wieczoru. Papa.
                              • el.es Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 18:09
                                Tylko czy Ty nie gubisz sie powoli w swojej percepcji.
                                Nie zauwazasz, ze Twoi pozorni forumowi przyjaciele przeszli jak po masle do
                                kolejnego stadium na plaszczyznie komentowania wydarzen politycznych. Nie
                                odczuwasz nawet werbalnych policzkow od swoich pozornych forumowych przyjaciol.
                                Nie widzisz zajadlosci w tym co pisza. Nie znajdujesz nic niestosownego w tym,
                                ze siedzisz juz w samym srodku ideologicznego szamba.
                    • el.es Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 17:49
                      moon5 napisała:

                      > Odpowiednikiem "deparchizacji" mogłaby być "desyfizacja", a nie
                      > "odpolaczkowanie" (w użyciu tego terminu widać Pana polakożerstwo), jako że
                      > często słyszy sie określenie "polski syf"...

                      Mylisz sie. Wsrod antysemitow najpopularniejszym przymiotnikiem okreslajacym
                      Zydow jest slowo parch/parchaty. Znane zreszta od zarania dziejow.
                      Natomiast gdybys upierala sie przy desyfizacji, to dalekie jest to od terminow
                      przeciwko ktorym wytoczono dzialo w postaci deparchizacji. Bo mowa byla o
                      defotygizacji, czy dekaczyzacji.
                      Naturalnie mozesz dalej pozwalac sie opluwac, bezskutecznie czekajac az Elan
                      uspokoi Cie potwierdzajac, ze nie chodzi mu Zydow...

                      • maaac Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 17:53
                        :)
                      • gentile1 Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 17:59
                        Dakaczyzacja, defotygizacja to ewidentne kalki takich terminów
                        jak denazyfikacja, dekomunizacja...deratyzacja. Jako takie nie mają
                        absolutnie zadnych negatywnych konotacji. Co to to nie.
                        Podobnie jak nie nosi znaczeń negatywnych taki, dajmy na to termin
                        jak- DeAgoryzacja, Odmichniczenie
                        • maaac Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 18:06
                          Oczywiście że mają negatywne konotacje. Wszystkie te "de..."
                          czy "od...".
                          Tyle że dopóki mówimy o osobach które jakoś ponoszą "winę" za to że
                          sie później po nich coś "de..." to ma jakiś sens.
                          Zupełnie co innego gdy stosuje się odpowiedzialność zbiorową
                          stosując "de..." wzgledem grup osób, które bynajmniej nie wybierały
                          tej cech według której je zgrupowałeś. Np deblondynizacja, czy
                          dekatolizacja, albo użyta tu wulgarna deparchizacja czy równie
                          wulgarna depolaczkizacja.
                          • gentile1 Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 18:15
                            Tyle ze użycie owego "de" wymaga pewnego wyczucia. Mówiac wprost,
                            zachowania proporcji. Jesli stawia sie na jednej płaszczyźnie Nazi-
                            Kaczy, Fotyga-Rat to już, poza wszystkim, niesmaczne.
                            • maaac Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 18:20
                              Hmmmm. Ok zaproponuj inne określenie (krótkie, łatwe do pisania i
                              wypowiadania) na usunięcie wpływów działań określonej osoby czy
                              grupy osób w jakiejś organizacji, instytucji.
                              Zresztą to Ty zestawiłeś razem te "de..", nikt inny tak nie
                              zestawiał. Ale fakt nie są to najlepsze słowa dla tego oczekuję
                              propozycji zamiennika.
                              • pytajniak Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 18:23
                                • pytajniak Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 18:23
                                  debilizacja.
                              • gentile1 Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 18:30
                                Intencja autorów tych terminów jest jasna, chodzi o to by te zbitki
                                skojarzyc i zestawić dokładnie tak jak to zrobiłem.
                                A gdzie jest powiedziane ze koniecznie trzeba używać takich
                                slangowych, skrótowo-hasłowych pojęć na określenie zmian
                                personalnych i politycznych? Ma to może jakies uzasadnienie dla
                                uproszczenia procesów myślowych u stadnego odbiorcy, dla wywołania
                                pożądanego kierunku skojarzeń i ...dobicia znienawidzonego
                                przeciwnika. O neutralnym przekazie nie ma tu mowy.

                                PS.
                                Nie przypominam sobie by poprzednią ekipę zegnano Demilleryzacją,
                                Dekwaszyzacją czy chociażby Derywinyzacją.
                                • maaac Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 20:59
                                  > Intencja autorów tych terminów jest jasna, chodzi o to by te
                                  zbitki
                                  > skojarzyc i zestawić dokładnie tak jak to zrobiłem.
                                  > A gdzie jest powiedziane ze koniecznie trzeba używać takich
                                  > slangowych, skrótowo-hasłowych pojęć na określenie zmian
                                  > personalnych i politycznych? Ma to może jakies uzasadnienie dla
                                  > uproszczenia procesów myślowych u stadnego odbiorcy, dla wywołania
                                  > pożądanego kierunku skojarzeń i ...dobicia znienawidzonego
                                  > przeciwnika. O neutralnym przekazie nie ma tu mowy.
                                  Ok rozumiem że nie potrafisz podać odpowiedniego terminu. Raczej
                                  wolisz się koncentrowac na negatywnych przesłaniach.

                                  > PS.
                                  > Nie przypominam sobie by poprzednią ekipę zegnano Demilleryzacją,
                                  > Dekwaszyzacją czy chociażby Derywinyzacją.

                                  Nie oczywiście że nie było Demilleryzacji, Dekwaszyzacji czy
                                  Derwinizacji. Była deubekizacja i dekomunizacja - a
                                  ubekami/komuchami nazywało się wszystkich wrogów PiSu. Zresztą jakoś
                                  tak się składało że od samego początku to nie
                                  SLD/Miller/Kwaśniewski/Rywin(?) byli wrogami PiS tylko PO. Ciągle
                                  tylko w przemówieniach polityków związanych z PiS dowiadywaliśmy się
                                  jaka ta PO zła.

                                  A tak dla rozrywki:
                                  serwisy.gazeta.pl/kraj/1,42985,1291589.html
                                  www.fh.ug.gda.pl/wydarzenia/wyd_kreja.html
                                  WTOREK, 29 LISTOPADA 2005 R.
                                  OBRADY PLENARNE, 900–1300, sala 037
                                  900–1040
                                  dr Alicja Pstyga (Gdańsk), O specyficznych konstrukcjach
                                  słowotwórczych typu derywinizacja
                                  :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                  • gentile1 Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 21:31
                                    No prosze, jednak da się wygooglować taką na ten przykład
                                    Derywinizacje, a myślałem naiwnie, że jestem oryginalny. Tyle, że
                                    użyto tego zwrotu incydentalnie, w kilku, kilkunastu artykułach,
                                    wypowiedziach. Głownie jako symbolu walki z korupcją. Nie uczyniono
                                    z niego głównego nurtu medialnego. A szkoda. To jest ta "drobna"
                                    różnica.
                                    Dla przekory, jeśli już koniecznie sie domagasz, mogę ostatecznie
                                    skonstruować taką zbitkę która odzwierciedli kierunek obecnych
                                    przemian w stylu- "wraca nowe",np:
                                    ReRywinizacja, DeDerywinizacja, Reubekizacja, DeDekomunizacjja,
                                    ReMichnikokracja, DeAgorafobia, NeoAgorafilia,ReOligarchokracja,
                                    CUDonaldyzacja. Mozna sie tak bawic dość skutecznie pół nocy ale mam
                                    sporo pracy wiec sobie daruje.
                                    • maaac Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 21:39
                                      > No prosze, jednak da się wygooglować taką na ten przykład
                                      > Derywinizacje, a myślałem naiwnie, że jestem oryginalny. Tyle, że
                                      > użyto tego zwrotu incydentalnie, w kilku, kilkunastu artykułach,
                                      > wypowiedziach. Głownie jako symbolu walki z korupcją. Nie
                                      > uczyniono z niego głównego nurtu medialnego. A szkoda. To jest
                                      > ta "drobna" różnica.
                                      Miałem wrażenie że czytasz uwazniej teksty. Napisałem Ci już dla
                                      czego tak było.

                                      > Dla przekory, jeśli już koniecznie sie domagasz, mogę ostatecznie
                                      > skonstruować taką zbitkę która odzwierciedli kierunek obecnych
                                      > przemian w stylu- "wraca nowe",np:
                                      > ReRywinizacja, DeDerywinizacja, Reubekizacja, DeDekomunizacjja,
                                      > ReMichnikokracja, DeAgorafobia, NeoAgorafilia,ReOligarchokracja,
                                      > CUDonaldyzacja. Mozna sie tak bawic dość skutecznie pół nocy ale
                                      > mam sporo pracy wiec sobie daruje.
                                      Tu też wykazałeś się nie umiejętnością czytania tekstu. Wyraźnie
                                      prosiłem o inny zwrot na "usuwanie czyichś wpływów, efaktów
                                      działania w jakiejś organizacji" który by nie zawierał negatywnych
                                      konotacji typu "de...".

                                      Używasz w swoich wypowiedziach tylu "wymyślnych słów",
                                      takiego "barokowego stylu", a wykładasz się na zrozumieniu prostej
                                      wypowiedzi.... ech.
                                      • gentile1 Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 22:12
                                        Obawiam się ze to ty wykazujesz sie nieumiejętnościa uważnego
                                        czytania tekstu, pomijam już litosciwie nieumiejętnosć gramatycznego
                                        posługiwania się językiem ojczystym.
                                        Czegoś nie zrozumiałeś.
                                        De znosi De, w efekcie daje zwrot neutralny a nie obraźliwy, re nie
                                        posiada konotacji negatywnych, zawiera tylko informacje na temat
                                        powrotu danej formacji, ideii, grupy. Neo oznacza ich recydywę. Poza
                                        tym, last but not least, umknęło ci w tym ferworze, ze użyłem
                                        słowa "przekora" co niweluje konieczność niewolniczego trzymania
                                        się prostego schematu jaki usiłowałeś narzucić. Niesłychanie
                                        siermiężnie rozumujesz, bywasz w tym naprawde pocieszny :)

                                        Megaloman nienawiści
                                        Wierzy, że mi plecy schłostał
                                        A on mi nawet pięt nie dostał.

                                        P.S.
                                        Które to słowa sa takie "wymyślne" lub "barokowe" drogi "taszysto
                                        słowa". Umieram z rokokowej ciekawosci
                                        • maaac Re: odgeremczenie i deparchizacja 10.11.07, 05:14
                                          > Obawiam się ze to ty wykazujesz sie nieumiejętnościa uważnego
                                          > czytania tekstu, pomijam już litosciwie nieumiejętnosć
                                          > gramatycznego posługiwania się językiem ojczystym.
                                          > Czegoś nie zrozumiałeś.
                                          To Ty nie rozumiesz albo udajesz, że nie rozumiesz.
                                          Miałeś podać "kulturalną" i do przyjęcia dla ciebie wersję wyrazu
                                          oznaczajcego proces nazywany umownie "defotygizacją". Zamiast tego
                                          zaprezentowałeś masę gierek słownych dokładnie w tej samej poetyce.

                                          Barok? Przerost formy wypowiedzi nad jej treścią. Wypowiedzi masz
                                          bardzo interesujące pod względem zasobu leksykalnego (normalny
                                          człowiek napisał by słownikowego, ale dla Ciebie leksykalny brzmi
                                          bardziej odpowiednio) ale przekazywana w nich treśc bardzo ubożuchna.


                                          > Megaloman nienawiści
                                          > Wierzy, że mi plecy schłostał
                                          > A on mi nawet pięt nie dostał.
                                          Oczywiście że nie, w kategorii, w której startujesz nawet nie
                                          pretenduję do Twojej pozycji. W innych kategoriach to Szanowny
                                          Kolega ogląda pięty pozostałych dyskutantów.
                        • el.es Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 18:14
                          gentile1 napisał:

                          > Dakaczyzacja, defotygizacja to ewidentne kalki takich terminów
                          > jak denazyfikacja, dekomunizacja...deratyzacja. Jako takie nie mają
                          > absolutnie zadnych negatywnych konotacji. Co to to nie.
                          > Podobnie jak nie nosi znaczeń negatywnych taki, dajmy na to termin
                          > jak- DeAgoryzacja, Odmichniczenie

                          Oczywiscie, ze maja, ale nie dosc ze niewspolmierne do deparchizacji, to w
                          dodatku zupelnie nie miejscu.
                      • moon5 Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 18:03
                        Elan mnie nie opluwa, bo on wie ze ja czuję się i Polką i Żydówką. On krytykuje
                        Żydów antypolskich, a więc niejako zdrajców tego pięknego kraju, takich, którym
                        bliższe są inne państwa, kosmopolitów.
                        • 1410_tenrok pani jest chora na głowę i tyle 09.11.07, 18:19
                          Będąc Zydówką i Polką powinna sie Pani trzymac z daleka od chamskich
                          i wrednych insynuacji na całe narody w stylu Sutermera albo
                          Koniecznego. To jest chore. W każdym nardodzie znajdą sie szuje, a
                          znajdą się też i krystaliczni, wspaniali ludzie. Jeżeli poklaskuje
                          Pani Elanowi, który należy do największych żydożerców na tym forum
                          (oprócz remika), to znaczy, że popadła pani w wewnętrzną paranoję. I
                          zachowuje sie pani, jak (niestety , ale to prawdy), jakby panią cos
                          łączyło z Judenpolizei. Sorry, to brutalne i wredne, ale tak Panią
                          po tych deklaracjach miłości dla Elana odbieram.
                          • gentile1 Re: pani jest chora na głowę i tyle 09.11.07, 18:33
                            Będąc Zydówką i Polką powinna sie Pani trzymac z daleka od
                            chamskich
                            > i wrednych insynuacji na całe narody w stylu Sutermera albo
                            > Koniecznego.

                            Widzę że dorobek Konecznego znasz równie dobrze jak pisownię jego
                            nazwiska.
                            • 1410_tenrok dzentlie 09.11.07, 18:53
                              książke tego pan przeczytałem od strony pierwszej do strony
                              ostatniej. Mówiąc prawdę, bardzo mnie rozbawiła. Pan Koneczny był
                              wielkim erudytą, to na pewno, ale nie za bardzo potrafił poskładac
                              wszystko do kupy. A na miano historyka tym "dziełem" nie zarobił,
                              ponieważ buch z obiektywizmem nie ma nic wspólnego. A pisac książki
                              o "zydowskich szalbierstwach" podczas gdy za oknem hitlerowcy
                              dokonywali deżydzizacji tego miasta, było wyjątkowo wredne.
                              Bardzo rozbawiły mnie fragmenty o kibucach, gdzie wg pana Konecznego
                              odchodziła "sodomka z gomorką".
                              Mój egzemplarz był wydany przez tatę giertyszka, w bardzo fatalnej
                              szacie edytorskiej jako czysty "one way book". Zresztą po lekturze,
                              wcale nie brutalnej, książunia nadawała się do wizyty u
                              introligatora.
                              • gentile1 Re: dzentlie 09.11.07, 19:30
                                Po pierwsze, lwia częsc ksiażki była już ukończona w 35roku. Co
                                prawda oficjalna data to 43rok ale były to niewielkie zmiany
                                redakcyjne. Konferencja w Wannsee 42. Tak więc łącznie procesu jej
                                powstawania z realizowanym planem eksterminacji podmiotu lirycznego
                                jest dosć mocno naciągana. Musiałeś też czytać bardzo wybiórczo i,
                                ze z góry założoną tezą o wyjątkowej podłości tego dzieła skoro,
                                zredukowałeś jego zawartosć do opowieści o szalbierstwach i sodomie,
                                gomorze.
                                Moze dostałeś w łapki wersję złożoną tylko z okładek i spisu treści,
                                to by jakoś tłumaczyło głębie twoich refleksji.
                                • 1410_tenrok takiej smiesznej odpowierdzi sie spodziewałem 09.11.07, 20:23
                                  zawsze byłes zabawny. A do tego nie za bardzo pojmuje słowo pisane,
                                  ciekawe jak czytałes konecznego. Przecież napisałem, że przeczytałem
                                  całe to "dzieło" od pierwszej do ostatniej strony. A wyciągnąłem
                                  rzeczy, które mnie rozbawiły. Rozbawiły mnie też teksty o
                                  judeopolonii, rozumieniu talmudu oraz rozważania na temat prawa. Ten
                                  pan pisał swoje dzieło przed wojną, lecz niestety jest wielu
                                  dopisów, w których podoje on okres uzupełniania.
                                  Możesz sobie go bronić. Ja wiem, że to biblia pewnych kręgów w
                                  Polsce. Możesz uznawać ją za źródło prawdy, na mnie to nie robbi
                                  żadnego wrażenia. Ja nie pisze o konferencji w Wansee, ale o
                                  codziennym krakowskim życiu okresu holokaustu, które to pan Koneczny
                                  znac musiał, w trakcie kiedy pisał koncowe partie tego dziełka.
                                  • gentile1 Re: takiej smiesznej odpowierdzi sie spodziewałem 09.11.07, 20:51
                                    A do tego nie za bardzo pojmuje słowo pisane,
                                    > ciekawe jak czytałes konecznego. Przecież napisałem, że
                                    przeczytałem
                                    > całe to "dzieło" od pierwszej do ostatniej strony.

                                    Problem w tym, ze przeczytanie nie zawsze jest równoznaczne ze
                                    zrozumieniem. Zwłaszcza wtedy, kiedy jest się dotkniętym traumą z
                                    dzieciństwa która każe tą kwestie widzieć emocjonalnie, czasem
                                    histerycznie reagować na samo wywołanie tematu. Wtedy "czyta" się
                                    nawet to czego autor nie napisał, mając mu za złe że, pisząc, nie
                                    posiadał perspektywy powojennej, pełnej świadomosci skali i
                                    rozmiarów holokaustu. Typowy mol ksiażkowy który prawie nie wychylał
                                    nosa z gabinetu miał tej, otaczajacej rzeczywistosci świadomosć
                                    prawie zerową. Między brakiem sympatii, dostrzeganiem, akcentowaniem
                                    cech negatywnych a...zagładą w holokauscie jest jeszcze spora gama
                                    półcieni. Radzę je dostrzegać, mimo całego zacietrzewienia, nie
                                    miotać sie w paradnych odwołaniac do Sturmera i nazistów, to takie
                                    łatwiutkie.
                                    • 1410_tenrok koleżko, wróżysz z fusów 09.11.07, 22:09
                                      moim zawodem jest historia. Daj se spokoj z socjotechnicznymi
                                      zagrankami - na mnie to nie działa. Pan koneczny mieszkal w latach
                                      40 w Krakowie i tam też dokonał żywota. Pan koneczny nie musiał miec
                                      perspektywy powojennej, wystarczy, że by sobie popatrzył na ulice
                                      stolicy GG. U mnie nie żadnego zacietrzewienia. Podkreślam
                                      niezmierną erudycję pana Konecznego. Ale jego "dzieło" to moralitet
                                      z kluczem, przeznaczony dla pewnych kręgów. Zresztą, włażnie te
                                      kręgi posługują się "dziełem" pana Konecznego. Generalnie, mój
                                      zasadniczy zarzut to brak obiektywizmu. Widac to w opisie
                                      prawodawstwa żredniowiecznego w stosunku do Zydów oraz w
                                      przedstawieniu tabuizowanie przez nich kontaktów ze światem
                                      zewnętrznym. Pan Koneczny widzi efekt, a nie widzi powodów. Jeżeli,
                                      zdarza mu się powiedzieć coć pozytywnego, to natychmiast puszcza oko
                                      do czytelnika i relatywizuje to.
                                      Skąd wiesz, że miał on świadomość zerową tego, co się działo na
                                      ulicach. Nie żartuj. Krakau lat 1939-1945 to małe miasto, nie
                                      rozległa metropolia, jak dzisiaj.
                                      Odwoływanie sie do Suermera lub Goebbelsa wynika ze znajomości tej
                                      literatury i możliwości porównania argumentacji, która niestetyż,
                                      wiele się nie zmieniła. I tak ciesz sie kolego, że dotyczas nie
                                      cytowałem przemyśleń pewnego polskiego świętego, o obco brzmiącym
                                      imieniu i nazwisku. Za jednego poszedł do bunkra, ale sączył przez
                                      10 przedwojennych lat jad z różnych łam diecezjalnych pisemek. W
                                      jednym z artykułów stawiał nawet pana z wąsikiem i jego norymberskie
                                      dokonania za przykład zdrowego podejścia do kwestii tych ludzi.
                                      Na szczęście Polacy nie są złym narodem i zawsze za wczasu
                                      przychodzi otrzezwienie. Takich jak elan & co jest u nas garstka.
                        • el.es Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 18:23
                          moon5 napisała:

                          > Elan mnie nie opluwa, bo on wie ze ja czuję się i Polką i Żydówką. On krytykuje
                          > Żydów antypolskich, a więc niejako zdrajców tego pięknego kraju, takich, którym
                          > bliższe są inne państwa, kosmopolitów.

                          Oczywiscie Moon... Brak mi slow.
                          Powiem tylko tyle: Zenujace jest patrzec jak zebrasz u antysemitow o uznanie
                          swojej osoby. Nawet zydowskie dzieci w obozach zaglady nie zebraly u hitlerowcow
                          o ludzkie odruchy. Wstan z kolan, kobieto, bo udawanie damy nie uczyni Cie nia.


                          • moon5 Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 18:50
                            I Ty podobnie jak Maaac stwierdziłeś, że nie jestem damą... ;(
                            • maaac Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 21:06
                              moon5 napisała:
                              > I Ty podobnie jak Maaac stwierdziłeś, że nie jestem damą... ;(

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=69269746&a=69418688
                              (...)Jako "nieszlachcianka" (ochrzcił mnie tak Onufry), jestem
                              świadoma, że damą nigdy nie będę. Co więcej, nawet nie pretenduję...
                              Nie żyjemy w XIX wieku. Poza tym, rzadko kiedy próbuję być kimś
                              innym niż tylko sobą samą.(...)

                              Jak mniemam jak zwykle to co Pani napisała nie było tym co inni
                              rozumieją czytając Pani tekst. Z tekstu zaś jednoznacznie wynika że
                              to Pani nie chce być "damą".
                            • el.es Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 21:45
                              moon5 napisała:

                              > I Ty podobnie jak Maaac stwierdziłeś, że nie jestem damą... ;(

                              Zrozumialas cokolwiek z tej dyskusji? Z paradoksu jakiego jestes glowna postacia?
                              • moon5 Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 23:28
                                Wszystko zrozumiałam, ale dalej drążę ten temat. Może się jeszcze czegoś dowiem.
                          • elan13 aj waj na forum 09.11.07, 18:52
                            No i zrobiło się aj waj na forum. Nie spodziewałem się, że aż
                            takie. <maaac> wychodzi z siebie, <tenrokowi> emocje zaćmiewają
                            intelekt, a <el.es> formułuje nielogiczne wnioski o opluwaniu
                            całego narodu. Więcej, zostałem mianowany wicemistrzem świata w
                            antysemityźmie, przypisuje mi się umiejetności wręcz cyrkowe. A
                            teraz proszę odrzućcie emocje i przeczytajcie:

                            1. Faktem jest, że popularyzująca hasła dekaczyzacji i
                            defotygizacji Gazeta Wyborcza liczyła, i słusznie na jednoznaczne
                            skojarzenie z dekomunizacją i denazyfikacją. Miało to za zadanie
                            wywołać w świadomości, czy nawet w podświadomości czytelników
                            korelację Kaczyński - faszyzm - Fotyga - zło. I ciekawe, że na
                            forum jak dotąd nikt tego nie zauważył, nie potępił.

                            2. Już samo podanie przykładów haseł skonstruowanych analogicznie
                            (odgeremczenie, deparchizacja), wywołuje wściekłość, histerię i
                            zarzuty nie z tej ziemi. Skąd taka różnica w podejściu? Ano stąd,
                            że owe hasła uderzają w to, co dla maaaców, tenroków, el.esów
                            drogie i bliskie.

                            3. Nasuwa się wniosek - nie rób drugiemu, co tobie niemiłe. I niech
                            to będzie dla was nauczka na przyszłość.

                            4. Kiedy zbulwersowani wymyślonymi przeze mnie terminami wczytacie
                            się jednak wnikliwie w mój post, zauważycie, że wcale nie pochwalam
                            tego typu obrażających neologizmów. Ja nie stosuję takich określeń,
                            pytam tylko jakbyście się czuli, gdyby jakaś gazeta nachalnie
                            lansowała tego typu określenia. I odpowiedzieliście mi - liczbą
                            postów, poziomem histerii i zbulwersowania.

                            5. Jeszcze raz wyrazy sympatii dla Moon, która w przeciwieństwie do
                            was doskonale to rozumie.
                            • 1410_tenrok elan oszczedz sobie! 09.11.07, 19:00
                              wedle ustaw norymberskich jestem czystym aryjczykiem, o wybitnie
                              antysemickich korzeniach. Moja zmarła matka, pracując w
                              Immobilienverwaltung w pewnym miasteczku podlaskim, chodziła do
                              ghetta, co bardzo lubiła, aby przeprowadzac inspekcje obiektów w
                              imieniu swoich pracodawców. Ja niestety, jako dziecko miałem to
                              nieszczescie obejrzec Stutthof i Auschwitz i od tego czas cierpie na
                              niechęć do takich jak Ty i remik oraz munfajf.
                              rozumiem, że moja niechęć powoduje u Ciebie zachowanie słynnej
                              K.u.K. Aertzte Kommission w stoisunku do pewnej wybitnej postaci
                              literatury światowej. Jak wiesz, zapewne, życie pokazało jednak, że
                              to Szwejk miał rację. Dla ciebie moge być jednak idiotą. To nie
                              zmiania jednak faktu, że wasz czas sie skonczył i wasze oszczerstwa
                              w stosunku do porządnych ludzi, synów tego kraju, na nic sie nie
                              zdały.
                              Pa, pa.
                            • moon5 Re: aj waj na forum 09.11.07, 19:36
                              Ja kiedyś założyłam wątek o "defotygizacji MSZ", ale nikt go nie rozwijał.
                            • maaac elan13 kłamczuszek 09.11.07, 21:13
                              > 2. Już samo podanie przykładów haseł skonstruowanych analogicznie
                              > (odgeremczenie, deparchizacja), wywołuje wściekłość, histerię i
                              > zarzuty nie z tej ziemi. Skąd taka różnica w podejściu? Ano stąd,
                              > że owe hasła uderzają w to, co dla maaaców, tenroków, el.esów
                              > drogie i bliskie.

                              Kłamczuszku jeden. Nigdzie nie napisałem że odgeremczenie mi się
                              mniej lub bardziej podoba niż defotygizacja. Wręcz przeciwnie
                              napisałem że NIE podoba mi się tyle, że nie potrafię znaleźć innego
                              słowa na opisanie tego procesu. Dlatego 'odgeremczenie' mnie by nie
                              raziło bardziej.
                              Pisałem jedynie że "deparchizacja" jest równie chamska
                              co "odpolaczkowanie".
                              Może więc z łaski swojej zaczniesz czytać co kto naprawdę pisze, a
                              nie łżeć jak "bura suka" Dorna.

                              > 5. Jeszcze raz wyrazy sympatii dla Moon, która w przeciwieństwie
                              > do was doskonale to rozumie.
                              Wszyscy oczekiwali, że wreszcie podasz Moon5 prawidłową wykładnię
                              swojego tekstu bo bez tego biedaczka już dawno się pogubiła.
                              • el.es Re: elan13 kłamczuszek 09.11.07, 21:42

                                > Wszyscy oczekiwali, że wreszcie podasz Moon5 prawidłową wykładnię
                                > swojego tekstu bo bez tego biedaczka już dawno się pogubiła.

                                Na to akurat nie ma co liczyc. Proby wydobycia "prawidlowej wykladni" od Elana,
                                Moon podejmowala juz kilka razy. Az przykro patrzec jak za kazdym pozostaja bez
                                odpowiedzi.
                                • moon5 Re: elan13 kłamczuszek 09.11.07, 22:39
                                  Przykro Ci,ze Elan nie zawsze mi odpowiada... Ty też nie zawsze mi odpowiadasz...
                                  A na serio, widzę że chcesz mnie uchronić przed jego złym wpływem. Może masz
                                  dobre intencje...
                                • moon5 Re: elan13 kłamczuszek 09.11.07, 23:10
                                  Jeśli Ci przykro to sam mi wyjaśnij to wszystko...
                                  • el.es Re: elan13 kłamczuszek 10.11.07, 11:22
                                    moon5 napisała:

                                    > Jeśli Ci przykro to sam mi wyjaśnij to wszystko...

                                    Rozmawialismy juz o tym prywatnie, prawda? Przyslalem Ci cos, co mogloby sporo
                                    wyjasnic.
                                    Nie bede rozplaszczal tematu publicznie, ale pomysl- chcesz poznac prawde o
                                    Zydach pytajac zydozercow? Rownie dobrze moglabys szukac calej prawdy o
                                    katolikach u Illuminatich.
                                    • moon5 Re: elan13 kłamczuszek 10.11.07, 14:52
                                      Może któregoś dnia Elan się zmieni i przestanie uważać mnie za parcha? Dlatego z
                                      nim rozmawiam :)
                                      • maaac Re: elan13 kłamczuszek 10.11.07, 22:35
                                        Rozmawiamy z nim wszyscy, Pani mu za każdym razem "przytakuje", to jednak spora
                                        różnica.
                                        • moon5 Re: elan13 kłamczuszek 10.11.07, 22:44
                                          Nie zawsze przytakuję...kłamstwo.
                                          • el.es Re: elan13 kłamczuszek 11.11.07, 11:41
                                            moon5 napisała:

                                            > Nie zawsze przytakuję...kłamstwo.

                                            Jednak zawsze przybywasz sie zameldowac i powiedziec: "Jestem z wami, drodzy
                                            zydozercy. Zawsze na strazy i gotowa zeby sprowokowac was do dalszych wyziewow
                                            publicznych. Stoje na strazy waszego prawa do wymiotowania na mnie i moich rodakow"
                                            Tak jak w kolejnym watku antysemickim, gdzie zostawilas nawet pozdrowienia.


                                            • moon5 Re: elan13 kłamczuszek 11.11.07, 16:16
                                              Przeczytaj dobrze, co napisałam na tamtym nowym antysemickim wątku zanim
                                              zaczniesz sypać oskarżeniami pod moim adresem...
                                            • moon5 Re: elan13 kłamczuszek 11.11.07, 16:33
                                              Skąd w Tobie tyle agresji w moim kierunku?
                                              • el.es Re: elan13 kłamczuszek 11.11.07, 17:03
                                                moon5 napisała:

                                                > Skąd w Tobie tyle agresji w moim kierunku?

                                                Skad w Tobie tyle sympatii w kierunku autodestrukcji JA?
                                                • moon5 Re: elan13 kłamczuszek 11.11.07, 17:36
                                                  O, psycholog ;) Nie dążę w kierunku autodestrukcji, staram sie tylko poznać
                                                  bliżej pewne osoby, od tego nic mi się nie stanie...
                                                  Nie rozumiem niechęci pewnych ludzi do Żydów jako narodu, to znaczy rozumiem
                                                  skąd to się bierze, ale może dana osoba ma inne powody...
                                                  • dana33 Re: elan13 kłamczuszek 11.11.07, 19:13
                                                    rozumiesz skad sie to bierze? naprawde? to badz tak mila i napisz
                                                    mi... wiesz, ja od nie wiem kiedy chce wiedziec skad i dlaczego...
                                                    rozmawialam w wieloma, z roznymi pogladami i ciagle jeszcze nie wiem.
                                                    jesli naprawde wiesz, to podziel sie ze mna prosze..... moze w koncu
                                                    cos zrozumiem...
                                                  • moon5 Re: elan13 kłamczuszek 11.11.07, 19:29
                                                    Lepszy potencjał genetyczny zbudowany dzięki wielowiekowej diasporze, i
                                                    niemieszaniu genów zbyt wielu nacji, stad wśród Żydów tylu genialnych i
                                                    inteligentnych ludzi, oraz naukowców, pisarzy, artystów, a i niestety czasami
                                                    cwanych złodziei i hochsztaplerów... To wzbudzało i wzbudza zawiść.
                                                  • el.es Re: elan13 kłamczuszek 11.11.07, 19:55
                                                    moon5 napisała:

                                                    > Lepszy potencjał genetyczny zbudowany dzięki wielowiekowej diasporze, i
                                                    > niemieszaniu genów zbyt wielu nacji, stad wśród Żydów tylu genialnych i
                                                    > inteligentnych ludzi, oraz naukowców, pisarzy, artystów, a i niestety czasami
                                                    > cwanych złodziei i hochsztaplerów... To wzbudzało i wzbudza zawiść.

                                                    Uwazasz, ze stad bierze sie antysemityzm wsrod ogolu, czy wsrod glownych
                                                    ideowcow prowadzacych te stada?
                                                    Logicznym wnioskiem byloby przyznanie, ze w polskim kosciele katolickim ktos
                                                    pociaga za te sznurki, a to raczej nie moglby byc Rydzyk, ktory jest oczywistym
                                                    kołtunem.
                                                  • moon5 Re: elan13 kłamczuszek 11.11.07, 20:12
                                                    Stąd bierze się antysemityzm u tych inteligentniejszych czy bardziej
                                                    spostrzegawczych... Ci z kolei napędzają tłumy czy głupszych przywódców...
                                                  • el.es Re: elan13 kłamczuszek 11.11.07, 20:17
                                                    moon5 napisała:

                                                    > Stąd bierze się antysemityzm u tych inteligentniejszych czy bardziej
                                                    > spostrzegawczych... Ci z kolei napędzają tłumy czy głupszych przywódców...

                                                    A Ty do ktorych nalezysz? W wiekszosc tez przeciez wierzysz...
                                                  • moon5 Re: elan13 kłamczuszek 11.11.07, 20:20
                                                    Sugerujesz u mnie antysemityzm? Z głową Ci się coś porobiło ostatnio?
                                                  • dana33 Re: elan13 kłamczuszek 11.11.07, 20:09
                                                    nie mieszanie genow???? to powoduje, ze tylu genialnych zydow?????
                                                    hmmm, jakos dziwnie mowia, ze wlasnie trzeba "mieszac krew", bo
                                                    inaczej to duze szanse na retarded people jest.....

                                                    ci cwani zlodzieje i hochsztaplerzy wzbudzali i wzbudzaja zawisc???
                                                    u kogo? u nie zydowskich zlodzieji i hochsztaplerow? czy u uczciwych
                                                    ludzi? tylko u tych pierwszych? hmmm, to chyba oni jeszcze bardziej
                                                    cwani, niz ci zydowscy, jesli umieli na tej drodze doprowadzic do
                                                    antysemityzm.....
                                                    czy to znaczy ze elan jest zlodziejem, hochsztaplerem, albo nawet i
                                                    tym i tym? remekk tez? i ta plejada reszty antysemitow to wszystko
                                                    wszystko nie-zydowscy zlodzieje i hochsztaplerzy, ktorzy antysemityzm
                                                    wyssali nie z mlekiem matki, tylko z zawisci, ze ci zydowscy sa
                                                    lepsi? hm..... ciekawe rozwiazanie problemu..... musze pogadac z
                                                    rabinem na ten temat....
                                                  • el.es Re: elan13 kłamczuszek 11.11.07, 20:16
                                                    No wlasnie. Zapytaj jakiegos rabina skad sie bierze antysemityzm. Jakies teorie
                                                    na ten temat musza krazyc wsrod Zydow.
                                                  • moon5 Do dana33 11.11.07, 20:18
                                                    Owszem mieszanie genów, ale w obrębie jednej nacji czy pokrewnych nacji..., a
                                                    nie zupełnie odmiennych. Kundel mieszaniec to nie jest szlachetny pies...
                                                    Ja nie potrzebuje rabina, czytałam trochę o mieszaniu sie różnych narodów, ale
                                                    mogę oczywiście się mylić...
                                                    Cwani złodziej to już nie zawiść wzbudzają, ale nienawiść...
                                                  • wiktoriaka Re: Do dana33 11.11.07, 20:58
                                                    moon5 napisała:

                                                    >Kundel mieszaniec to nie jest szlachetny pies...

                                                    Stanowczo protestuję w imieniu mojego psa.
                                                  • el.es Re: Do dana33 11.11.07, 21:22
                                                    Wiele, dzis najcenniejszych i najdrozszych ras psich sa wynikiem sztucznie
                                                    tworzonych mieszanek ;-)
                                                  • moon5 Re: Do dana33 11.11.07, 22:09
                                                    Kundelki mogą być bardziej sympatyczne niż niejeden pies rasowy :)
                                                  • dana33 Re: Do dana33 11.11.07, 21:13
                                                    nie nie rozumiem...... przeciez napisalas w pierwszym poscie tak:
                                                    ".... a i niestety czasami cwanych złodziei i hochsztaplerów... To
                                                    wzbudzało i wzbudza zawiść."
                                                    to co cus nagle teraz nienawisc?
                                                    ale zoll zejn..... to z tej nienawisci ten antysemityzm????
                                                    czy zlodzieje i hochsztaplerzy to specialite de la mason zydow? w
                                                    innych narodach ich nie ma? jak nie ma, to wsio jasne: masz racje. a
                                                    jak sa? bo widzialam prawde mowiac paru hochsztaplerow i zlodziei w
                                                    polsce, francji, niemczech, austrii, szwecji, usa, meksyku i w
                                                    anglii tez i we wloszech nawet wiecej zlodzieji niz paru,
                                                    szczegolnie w ichnim metro..... moglabym jeszcze wyliczyc pare
                                                    narodow..... gdzies jakas nienawisc do wlochow lub
                                                    polinezyjczykow???? wiec o co chodzi, moon?????
                                                    a moze to ten cholerny czosnek????
                                                    chociaz bulgarzy smierdza czosnkiem duzo bardziej niz zydzi...
                                                    hm..... mysle i mysle, i ciagle mi nic do glowy nie wpada....
                                                    chyba jakis rebe bedzie najlepszy.... probem mam z tym, ze jak rebe
                                                    tez nie bedzie wiedzial, to juz zupelnie umre w nieswiadomosci, a
                                                    sama rozumiesz, ze to po prostu straaaaaaaszne...
                                                  • moon5 Re: Do dana33 11.11.07, 22:14
                                                    Tak mi się Dana wydawało... Bo dlaczego dyr. R. mówi: "To wszystko Żydzi..." ?
                                                    Bo widzi ich w wielu dziedzinach życia.
                                                  • dana33 Re: Do dana33 11.11.07, 22:49
                                                    aaaaaaaa, farsztej.... tatele r mowi, a tobie sie wydaje....
                                                    moon..... mozna sie zapytac ile masz lat?
                                                    nie nauczyli cie myslec samej????? jak tatele powie, tak tobie sie
                                                    zdaje? i potem z tego zdawania to juz wiesz????
                                                    nu, tego jeszcze nie slyszalam.... ale zawsze jest pierwszy raz, nie?
                                                  • moon5 Re: Do dana33 11.11.07, 23:05
                                                    Ja tu jestem najbardziej myśląca na tym forum...
                                                  • el.es Re: Do dana33 11.11.07, 23:21
                                                    moon5 napisała:

                                                    > Ja tu jestem najbardziej myśląca na tym forum...

                                                    :-)))
                                                    I to pewnie stad kompletny brak logiki w Twoim rozumowaniu?
                                                    I z pewnoscia przypadkiem jest, ze Twoje rozumowanie ma podobna strukture do
                                                    antylogiki rydzyzmu?

                                                    A wiesz, ze istnieje mnostwo teorii na temat podloza wielu tych samych zdarzen
                                                    na swiecie. Wystarczy popytac w roznych kregach.
                                                    Wedlug Rydzyka i innych antysemitow wszystkiemu winni sa Zydzi, wedlug Watykanu
                                                    sam szatan, wedlug ku-klux-klanu za wszystko wine ponosza murzyni, a jeszcze
                                                    inni twierdza, ze illuminaci czy inne tajne zgromadzenia, masoni, bankierzy,
                                                    homoseksualisci, kapitalisci a nawet, wedlug pewnych grup kosciol katolicki
                                                    sterowany przez Watykan lub mnisi buddyjscy.


                                                    Zastanawiam sie czy chociaz w najmniejszym stopniu jestes podatna na rzeczowe
                                                    argumenty, czy reagujesz instynktownie.
                                                  • moon5 Re: Do dana33 11.11.07, 23:31
                                                    A coś Ty się tak do mnie przysiadł? Gdzie brak logiki? Żydzi górują w dość wielu
                                                    sprawach nad innymi narodami, stąd antysemityzm. Brzydkie zawsze zazdrości
                                                    pięknemu...
                                                  • el.es Re: Do dana33 11.11.07, 23:37
                                                    moon5 napisała:

                                                    > A coś Ty się tak do mnie przysiadł? Gdzie brak logiki? Żydzi górują w dość wiel
                                                    > u
                                                    > sprawach nad innymi narodami, stąd antysemityzm. Brzydkie zawsze zazdrości
                                                    > pięknemu...

                                                    Brak logiki wykazuje Ci sie w niemal kazdym poscie, ktory, zupelnie na
                                                    marginesie, nigdy nie bywa odpowiedzia na posty Twoich rozmowcow.
                                                  • moon5 Re: Do dana33 11.11.07, 23:51
                                                    Będę Ci musiała, el.es., wysłac maila z pogrózkami :), abys przestał mnie sie
                                                    czepiać.
                                                  • elan13 "dżentelmen" <el.es> 11.11.07, 23:44
                                                    el.es napisał do Moon:

                                                    > I to pewnie stad kompletny brak logiki w Twoim rozumowaniu?

                                                    > Zastanawiam sie czy chociaz w najmniejszym stopniu jestes podatna
                                                    > na rzeczowe argumenty, czy reagujesz instynktownie.

                                                    Milusiński ten <el.es>. Najpierw próbował dobrotliwie przekonywać
                                                    Moon odwołując się do wspólnych korzeni, jak to jest obrażana i
                                                    opluwana przez tego antysemitę Elana. A już do pasji wręcz
                                                    doprowadził go fakt, że Moon stwierdziła (podobnie jak Elan),
                                                    że "brzydkie te terminy". Jak mogła przyjąć jedną miarę!

                                                    Teraz, jak widać <el.es> zdjął maskę i pokazał swoją prawdziwą
                                                    twarz "dżentelmena".
                                                  • el.es Zbierz w sobie resztki zdrowego rozsadku 11.11.07, 23:52
                                                    Zbierz w sobie resztki zdrowego rozsadku i pokaz w ktorym miejscu Maaac, Dana
                                                    albo ja napisalismy ze slowo "defotygizacja" nie jest obrazliwe. Poczytaj caly
                                                    temat i zauwaz jakimi absurdami rzucasz.
                                                    A zreszta... pozegnalem juz...
                                                  • wiktoriaka Re: Do dana33 12.11.07, 17:19
                                                    moon5 napisała:

                                                    > Ja tu jestem najbardziej myśląca na tym forum...

                                                    Cieszy mnie bardzo Pani Moon, że potrafi Pani myśleć. Może więc wykorzysta Pani
                                                    tę cenną umiejętność i zastanowi się czy przyzwoity człowiek powiedziałby o
                                                    jakimkolwiek innym człowieku "parch", nie tylko o Pani - o kimkolwiek. Terminu
                                                    "deparchizacja" użył Elan13. W związku z tym mam pytanie. Czy w dalszym ciągu
                                                    lubi Pani Elana13, jak to deklarowała Pani w innym wątku?
                                                  • moon5 Re: Do dana33 12.11.07, 17:55
                                                    Pani oczywiście nie byłaby sobą bez wbijania szpil swojej złośliwości.
                                                    Staram sie go lubić, może jeszcze się zmieni..., ale te "parchy" niestety bardzo
                                                    zmniejszyły moją sympatię do niego :(
                                                  • el.es Re: Do dana33 11.11.07, 21:20
                                                    moon5 napisała:


                                                    > Kundel mieszaniec to nie jest szlachetny pies...

                                                    Zaczynam podejrzewac skad Twoja tak potwornie niska samoocena.
                                                    Tezy o mieszaniu raz umniejszajace wartosci czlowieka nie pochodza z nauki, ale
                                                    od rasistow.
                                                  • el.es Re: Do dana33 11.11.07, 21:25
                                                    el.es napisał:

                                                    > moon5 napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Kundel mieszaniec to nie jest szlachetny pies...
                                                    >
                                                    > Zaczynam podejrzewac skad Twoja tak potwornie niska samoocena.
                                                    > Tezy o mieszaniu raz umniejszajace wartosci czlowieka nie pochodza z nauki, ale
                                                    > od rasistow.


                                                    O rany... raz=ras. Pomylka.
                                                  • elan13 oj Dana, Dana 11.11.07, 23:02
                                                    Usiłuję zrozumieć sposób Waszego myślenia Dano. I wychodzi na to,
                                                    że Wy Żydzi przykładacie zupełnie inną miarę do siebie i do innych
                                                    nacji.

                                                    Nie widzisz nic zdrożnego w obrażaniu przez GW milionów Polaków-
                                                    patriotów, zwolenników PiSu, jednoznacznie kojarzącymi się
                                                    terminami "dePiSacja", "dekaczyzacja" czy "defotygizacja". Za to
                                                    szczyty oburzenia wywołuje sama perspektywa użycia przez inną
                                                    gazetę analogicznie skonstruowanych terminów "odgeremczenie"
                                                    i "deparchizacja". Dlaczego? Bo to dotyka Żydów!

                                                    Powiedz Dano, czy nie sądzisz, że właśnie taka filozofia dwóch
                                                    różnych miar przykładanych przez znaczną część Twoich braci
                                                    etnicznych do siebie i do innych, była przyczyną tak licznych
                                                    wypędzeń, pogromów i wszelkiego rodzaju łomotów, jakie zbierali
                                                    Żydzi od tak wielu różnych nacji na przestrzeni tak wielu wieków?
                                                  • elan13 łatka od Dany 11.11.07, 23:28
                                                    Przylepiasz mi Dano łatkę antysemity potwierdzając stosowaną przez
                                                    Was definicję, że nie ten antysemita, kto nienawidzi Żydów, ale
                                                    ten, kogo Żydzi nie lubią.

                                                    A co do mnie, uważam, że potępianie całego narodu żydowskiego jest
                                                    bez sensu. Zwłaszcza przez katolików, którzy wiedzą dobrze, że Pan
                                                    Jezus jest właśnie z tego narodu. Ale trzeba pamiętać, że z tego
                                                    narodu była też tłuszcza krzycząca - "ukrzyżuj Go". Z tego narodu
                                                    byli też faryzeusze podpuszczajacy tłuszczę.

                                                    Z tego narodu są godni szacunku Rubinstein, Singer, Tuwim, Leśmian,
                                                    Hemar, ale są też Danielak-Wolińska, Morel, Michnik, Urban,
                                                    Borowski, Geremek.

                                                    Bardzo trafnie odczytała moje intencje Moon, pisząc o mnie:

                                                    "On krytykuje Żydów antypolskich, a więc niejako zdrajców tego
                                                    pięknego kraju"
                                                  • moon5 Re: łatka od Dany 11.11.07, 23:36
                                                    Ale oni twierdzą, Elan, ze Ty mnie uważasz za "parcha", bo również mam w sobie
                                                    trochę krwi żydowskiej, co nawet widać i do czego się zresztą poczuwam...
                                                  • el.es Re: łatka od Dany 11.11.07, 23:40
                                                    moon5 napisała:

                                                    > Ale oni twierdzą, Elan, ze Ty mnie uważasz za "parcha", bo również mam w sobie
                                                    > trochę krwi żydowskiej, co nawet widać i do czego się zresztą poczuwam...

                                                    Przytul ja Elan i powiedz jej chociaz raz, ze nie jest parchem. No zdobadz sie i
                                                    przemoz swoja niechec i powiedz to, bo przykro patrzec jak ta kobieta wije sie u
                                                    Twoich stop...

                                                    EOT
                                                  • elan13 Re: łatka od Dany 11.11.07, 23:53
                                                    el.es napisał:

                                                    > moon5 napisała:
                                                    >
                                                    > > Ale oni twierdzą, Elan, ze Ty mnie uważasz za "parcha", bo
                                                    również mam w sobie
                                                    > > trochę krwi żydowskiej, co nawet widać i do czego się zresztą
                                                    poczuwam...
                                                    >
                                                    > Przytul ja Elan i powiedz jej chociaz raz, ze nie jest parchem.
                                                    No zdobadz sie i przemoz swoja niechec i powiedz to, bo przykro
                                                    patrzec jak ta kobieta wije sie u Twoich stop...

                                                    Twój komentarz <el.es> jest najdelikatniej mówiąc niesmaczny.
                                                    Kwestię omówiłem wcześniej, w skierowanym do Ciebie poscie
                                                    Ty "dżentelmenie".
                                                  • moon5 Do el.es. 12.11.07, 01:48
                                                    Wysłałam Ci maila.
                                                  • dana33 Re: łatka od Dany 12.11.07, 10:17
                                                    co to znaczy zyd antypolski, elan?
                                                  • elan13 Re: łatka od Dany 12.11.07, 20:12
                                                    dana33 napisała:

                                                    > co to znaczy zyd antypolski, elan?

                                                    To Żyd szkodzący Polsce i Polakom, żywiący do Polaków uczucie
                                                    nienawiści na przykład Danielak-Wolińska, Morel, Michnik, czy
                                                    kanalia rzadkiej maści rabin Friedman:

                                                    www.youtube.com/watch?v=VKtwdmIHOLs&mode=related&search=

                                                  • elan13 Re: łatka od Dany 12.11.07, 20:15
                                                    elan13 napisał:

                                                    > dana33 napisała:
                                                    >
                                                    > > co to znaczy zyd antypolski, elan?
                                                    >
                                                    > To Żyd szkodzący Polsce i Polakom, żywiący do Polaków uczucie
                                                    > nienawiści na przykład Danielak-Wolińska, Morel, Michnik, czy
                                                    > kanalia rzadkiej maści rabin Friedman:
                                                    >
                                                    > www.youtube.com/watch?v=VKtwdmIHOLs&mode=related&search=
                                                    >

                                                    jeszcze raz Friedman:

                                                    www.youtube.com/watch?v=VKtwdmIHOLs&mode=related&search=
                                                  • dana33 Re: łatka od Dany 12.11.07, 23:09
                                                    a tate rydzyk jest polakiem antypolskim, prawda? bo szkodzi polsce i
                                                    polakom chyba nawet wiecej, niz wolinska i morel.....
                                                  • elan13 Re: łatka od Dany 12.11.07, 23:16
                                                    dana33 napisała:

                                                    > a tate rydzyk jest polakiem antypolskim, prawda? bo szkodzi
                                                    polsce i
                                                    > polakom chyba nawet wiecej, niz wolinska i morel.....

                                                    No wiesz Dano, nie spodziewałem się po Tobie, że porównasz
                                                    żydowskich zbrodniarzy Wolińską i Morela z księdzem Rydzykiem. Co
                                                    tam u Was w Izraelu mówią i piszą o twórcy Radia Maryja, że
                                                    stawiasz go na poziomie ludobójców?
                                                  • maaac Elan13 dalej mija się z prawdą. 12.11.07, 05:59
                                                    elan13 napisał:

                                                    >
                                                    > Nie widzisz nic zdrożnego w obrażaniu przez GW milionów Polaków-
                                                    > patriotów, zwolenników PiSu, jednoznacznie kojarzącymi się
                                                    > terminami "dePiSacja", "dekaczyzacja" czy "defotygizacja". Za to
                                                    > szczyty oburzenia wywołuje sama perspektywa użycia przez inną
                                                    > gazetę analogicznie skonstruowanych terminów "odgeremczenie"
                                                    > i "deparchizacja". Dlaczego? Bo to dotyka Żydów!
                                                    >
                                                    No co elanie13. Jak sobie coś ubzdurasz to będziesz dalej kłamał
                                                    mimi, że wielokroć Ci pisano, że takiej alternatywy nikt nie prócz
                                                    Ciebie stawiał. "Defotygizacja" jest równie mało kulturalna
                                                    co "degeremczenie".
                                                    W sumie nie wiem po co to piszę bo Ty i tak "Wiesz Lepiej". Nawet
                                                    jak ktoś napisze z Twoich adwersarzy, że jest inaczej, to Ty i tak
                                                    będziesz wiedział swoje.
                                                  • moon5 Re: Elan13 dalej mija się z prawdą. 12.11.07, 16:06
                                                    I ta mało kulturalna "defotygizacja" była w tytule artykułu na gazeta.pl...
                                                    Możliwe o "dekaczyzacji" też tu pisali, ale nie jestem pewna.
                                                    Ja nie wymyśliłam obrzydliwej "deparchizacji".
                                                  • maaac Re: Elan13 dalej mija się z prawdą. 12.11.07, 19:01
                                                    Droga Pani Moon5 i co Pani chciała udowodnić tym wpisem? Że umie
                                                    Pani pisać?
                                                    Że wreszcie potrafiła Pani napisać że "deparchizacja" jest
                                                    obrzydliwa?
                                                    Może zrobi Pani krok dalej i napisze, że "deparchizacja" jest czymś
                                                    bardziej obrzydliwym (tak jak "depolaczkizacja") od degeremkizacji,
                                                    odgeremczenia czy defotygizacji bo w sposób obraźliwy określa się
                                                    cały naród.
                                                    Może zrobi Pani jeszcze jeden mały krok i zauważy że ten zwrot do
                                                    dyskusji wprowadził Elan13?
                                                    Następny krok to zauważy Pani, że Elan13 kłamie twierdząc
                                                    jakoby "defotygizacja" nam się podobała w przeciwieństwie
                                                    do "ogeremczenia".
                                                    Wtedy stanie się prawdą to do czego próbowała Pani mnie przekonać
                                                    że nie zawsze się z Elanem13 Pani zgadza.
                                                  • moon5 Re: Elan13 dalej mija się z prawdą. 12.11.07, 20:47
                                                    Oczywiście, że ta "dep...." jest najobrzydliwsza i Elan wie, że tu trochę przegiął.
                                                  • maaac Re: Elan13 dalej mija się z prawdą. 12.11.07, 20:57
                                                    Nie droga Pani Moon5, to Pani musi otwarcie powiedzieć, że Elan13
                                                    przegiął i to nie bynajmniej trochę, i bynajmniej nie przypadkowo.
                                                    A to czy Elan13 wie to, że jest to "najobrzydliwsze" to trudno
                                                    powiedzieć, chyba że dostała Pani od niego osobistego maila, w
                                                    którym Panią za użycie tego wyrażenia przepraszał, bo po wpisach z
                                                    forum trudno to uznać.
                                                  • wiktoriaka Re: Elan13 dalej mija się z prawdą. 12.11.07, 22:45
                                                    maaac napisał:

                                                    > Nie droga Pani Moon5, to Pani musi otwarcie powiedzieć, że Elan13
                                                    > przegiął i to nie bynajmniej trochę, i bynajmniej nie przypadkowo.

                                                    Witaj Maaac. Czy nie uważasz, że to zabawne, Pani Moon chciała Elana13 bronić,
                                                    używając eufemizmu "przegiął", ale jej na to nie pozwolił.
                                                    Zastanawiam się dlaczego zwrot "defotygizacja" miałby być taki strasznie
                                                    obraźliwy. Owszem, nie jest specjalnie elegancki, ale nazywanie pewnego typu
                                                    postępowania od nazwiska osoby tak postępującej, powstał już dawno. Dawno temu
                                                    mówiło się "falandyzacja prawa" i jakoś nikt się na to nie oburzał. Przedrostek
                                                    "de" sprawia, że słowo oznacza czynność przeciwną do tej, którą wskazuje drugi
                                                    człon wyrazu. I tak, jeżeli fotygizacją polityki zagranicznej nazwiemy politykę
                                                    prowadzoną w sposób nieudolny, częstokroć ośmieszający Polskę, awansowanie
                                                    pracowników MSZ-tu z klucza "mierny ale wierny", tak jak robiła to pani Fotyga,
                                                    to działanie przeciwne moglibyśmy nazwać "defotygizacją".
                                                  • elan13 Re: Elan13 dalej mija się z prawdą. 12.11.07, 22:53
                                                    wiktoriaka napisała:

                                                    > Witaj Maaac. Czy nie uważasz, że to zabawne, Pani Moon chciała
                                                    Elana13 bronić,
                                                    > używając eufemizmu "przegiął", ale jej na to nie pozwolił.
                                                    > Zastanawiam się dlaczego zwrot "defotygizacja" miałby być taki
                                                    strasznie
                                                    > obraźliwy. Owszem, nie jest specjalnie elegancki, ale nazywanie
                                                    pewnego typu
                                                    > postępowania od nazwiska osoby tak postępującej, powstał już
                                                    dawno. Dawno temu
                                                    > mówiło się "falandyzacja prawa" i jakoś nikt się na to nie
                                                    oburzał. Przedrostek
                                                    > "de" sprawia, że słowo oznacza czynność przeciwną do tej, którą
                                                    wskazuje drugi
                                                    > człon wyrazu. I tak, jeżeli fotygizacją polityki zagranicznej
                                                    nazwiemy politykę
                                                    > prowadzoną w sposób nieudolny, częstokroć ośmieszający Polskę,
                                                    awansowanie
                                                    > pracowników MSZ-tu z klucza "mierny ale wierny", tak jak robiła
                                                    to pani Fotyga,
                                                    > to działanie przeciwne moglibyśmy nazwać "defotygizacją".

                                                    Klasyczna postawa "jednych".

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=71638185&a=71911162

                                                    Ciekaw jestem, czy pisałaś od siebie <wiktoriako>, czy starałaś się
                                                    dopasować do zdefiniowanych przeze mnie godzinę wczesniej kategorii?
                                                  • moon5 Re: Elan13 dalej mija się z prawdą. 12.11.07, 23:07
                                                    Co to za "jedni"? Nie rozumiem.
                                                  • elan13 Re: Elan13 dalej mija się z prawdą. 12.11.07, 23:19
                                                    moon5 napisała:

                                                    > Co to za "jedni"? Nie rozumiem.

                                                    Odwołałem się do podziału na "jednych" i "drugich", jaki
                                                    przedstawiłem w poscie:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=71638185&a=71911162
                                                  • maaac Do Wiktoriaki. 13.11.07, 06:14
                                                    No i pani Moon5 nie zauważyła... Elan13 powiedział jej że jest
                                                    ładna i już panuje wielka miłość, a on dalej może obrażać krewnych
                                                    jej dziadka udając, że brzydkimi wyrazami określa tylko "wrogów
                                                    Polski". To że to on wybiera kto jest, a kto nie jest tym "wrogiem"
                                                    to już detaliczny szczegół. Jestem ciekaw czy i kiedy Pani Moon5
                                                    odkryje jak naprawdę Elan13 ją traktuje i kto tu naprawdę jest jej
                                                    wrogiem, a kto nie.

                                                    Co do zaś meritum. Faktycznie słowa "de..." nie są ładne, są nie
                                                    eleganckie jeżeli łaczy się je z czyimś nazwiskiem czy nazwą
                                                    organizacji. Mogą być przejawem "-izmu" gdy będzie łączyło się je z
                                                    nawą jakiejś grupy osób typu narodowość, kultura wyznanie. Mogą być
                                                    nawet szczytem chamstwa prócz "-izmu" gdy będzie to wulgarne
                                                    określenie tej grupy.
                                                    Jednak zatrzymując się przy tej pierwszej kategorii. Koledze
                                                    gentile1 też się te słowa nie podobały. Poprosiłem go
                                                    jako "wyjątkowego miłośnika języka" o zaprezentowanie innej
                                                    możliwości, bez tej negatywnej konotacji, równie krótkiej i
                                                    treściwej. Ostatecznie jak zjawisko istnieje to musimy je opisywać
                                                    (pani sprzedającej swe ciało nie trzeba nazywać brzydko k***ą można
                                                    użyć elegantszej prostytutki, ale jakoś nazwać ją trzeba). No i w
                                                    zamian dostałem potok erudycji i zero treści. Jak mniemam oznacza to
                                                    że nie potrafi wymyśleć zamiennika, a brak mu cywilnej odwagi by
                                                    przyznać że mimo że niezbyt eleganckie jednak to słowo stosowane być
                                                    musi.
                                                    Dalej już gentile1 zamilkł, to i tak lepsze od postawy Elana13,
                                                    który wpierw róznym osobom wmawia postawę, której nie mają, a potem
                                                    się z tą postawą drastycznie rozprawia, zadowolony że coś komuś
                                                    udowodnił.


                                                    wiktoriaka napisała:

                                                    > maaac napisał:
                                                    >
                                                    > > Nie droga Pani Moon5, to Pani musi otwarcie powiedzieć, że Elan13
                                                    > > przegiął i to nie bynajmniej trochę, i bynajmniej nie
                                                    przypadkowo.
                                                    >
                                                    > Witaj Maaac. Czy nie uważasz, że to zabawne, Pani Moon chciała
                                                    > Elana13 bronić, używając eufemizmu "przegiął", ale jej na to nie
                                                    > pozwolił.
                                                    > Zastanawiam się dlaczego zwrot "defotygizacja" miałby być taki
                                                    > strasznie obraźliwy. Owszem, nie jest specjalnie elegancki, ale
                                                    > nazywanie pewnego typu postępowania od nazwiska osoby tak
                                                    > postępującej, powstał już dawno. Dawno temu mówiło
                                                    > się "falandyzacja prawa" i jakoś nikt się na to nie oburzał.
                                                    > Przedrostek "de" sprawia, że słowo oznacza czynność przeciwną do
                                                    > tej, którą wskazuje drugi człon wyrazu. I tak, jeżeli fotygizacją
                                                    > polityki zagranicznej nazwiemy politykę prowadzoną w sposób
                                                    > nieudolny, częstokroć ośmieszający Polskę, awansowanie
                                                    > pracowników MSZ-tu z klucza "mierny ale wierny", tak jak robiła to
                                                    > pani Fotyga, to działanie przeciwne moglibyśmy
                                                    > nazwać "defotygizacją".
                                                  • elan13 prawda jest taka 12.11.07, 21:28
                                                    moon5 napisała:

                                                    > I ta mało kulturalna "defotygizacja" była w tytule artykułu na
                                                    gazeta.pl...
                                                    > Możliwe o "dekaczyzacji" też tu pisali, ale nie jestem pewna.
                                                    > Ja nie wymyśliłam obrzydliwej "deparchizacji".


                                                    Prawda jest taka:

                                                    Gazeta Wyborcza nie tylko w tytułach żongluje i popularyzuje
                                                    obraźliwe terminy "defotygizacji", "dekaczyzacji" czy
                                                    ostatnio "dePiSacji", przykład:

                                                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,4656493.html

                                                    Gazeta Wyborcza z lubością prezentuje też obelgi kierowane pod
                                                    adresem Kaczyńskich i PiSu, co więcej, robi akcję - tworzy
                                                    specjalny adres e-mailowy, żeby czytelnicy przysyłali ulubione
                                                    obelgi:

                                                    "Spis obraźliwych wypowiedzi polityków PO wobec braci Kaczyńskich i
                                                    rządu PiS - Czekamy na Wasz ulubiony cytat: listydogazety@gazeta.pl"

                                                    Nie Moon, nie przegiąłem ani trochę. Zapytałem ich tylko, jakby się
                                                    czuli, gdyby inna gazeta promowała terminy "odgeremczenia polskiej
                                                    dyplomacji" czy "deparchizacji polskich mediów".

                                                    Zmasowana antypolska nagonka GW nie przeszkadza, dopiero jak się
                                                    nadepnie na odcisk słyszymy - gewałt!!! pod niebiosa.

                                                    Swoją drogą dziwne, że aż tak wiele osób identyfikowało się z tym
                                                    określeniem, wzięło to do siebie mimo, że pisałem o polskich
                                                    mediach i w dodatku hipotetycznie. Sam nie używam tego terminu na
                                                    określenie Żydów. Raczej nie znajdziesz go w moich postach.

                                                    Ciekaw jestem, czy tego typu akcje Gazety Wyborczej wyjdą na
                                                    zdrowie tak licznie reprezentowanej w GW, zamieszkującej Polskę
                                                    mniejszości.
                                                  • elan13 Re: prawda jest taka 12.11.07, 21:41
                                                    Jak dotąd spotkałem sie z dwoma postawami Żydów względem omawianej
                                                    kwestii. Jedni twierdzą, że obelżywa kampania GW to realizacja
                                                    prawa do wolności słowa, ewentualnie bagatelizują temat twierdząc
                                                    czasami, że można byłoby używać nieco bardziej eleganckich
                                                    sformułowań. W sumie nic takiego się nie stało.

                                                    Drudzy uważają, że obelżywa kampania GW jest karygodna i należy
                                                    przeciw niej protestować, bo bierność może wywołać w Polakach
                                                    fałszywe przekonanie, że potępienia antypolskich akcji ze strony
                                                    Żydów nie uświadczysz.

                                                    Odbiór mniejszości narodowych w dużym stopniu zależy od tego jak
                                                    one same się przedstawiają.
                                                  • pytajniak Re: prawda jest taka 12.11.07, 22:05
                                                    elan13, która z opisanych przez ciebie postaw jest
                                                    bardziej parszywa?

                                                    Żydzi z pierwszej grupy w sposób otwarty atakują
                                                    Polskę i udają, że nie widzą w tym nic złego.

                                                    Kategoria druga to jeszcze niezdeparchowane elementy,
                                                    które obłudnie potępiają kampanię jedynie w przekonaniu,
                                                    że brak krytyki mógłby im zaszkodzić. Czy nie jest to
                                                    Mont Everest zakłamania?
                                                  • elan13 niezdeparchowane elementy 12.11.07, 22:18
                                                    pytajniak napisała:

                                                    > elan13, która z opisanych przez ciebie postaw jest
                                                    > bardziej parszywa?
                                                    >
                                                    > Żydzi z pierwszej grupy w sposób otwarty atakują
                                                    > Polskę i udają, że nie widzą w tym nic złego.
                                                    >
                                                    > Kategoria druga to jeszcze niezdeparchowane elementy,
                                                    > które obłudnie potępiają kampanię jedynie w przekonaniu,
                                                    > że brak krytyki mógłby im zaszkodzić. Czy nie jest to
                                                    > Mont Everest zakłamania?

                                                    Pokrętnie myślisz. Kategoria druga, jak to nazwałeś może potępiać
                                                    antypolską kampanię po prostu z pobudek patriotycznych, z miłości
                                                    do kraju, w którym mieszkają.

                                                    Widzę, że tak często wymieniane w tym wątku określenie podobało Ci
                                                    się na tyle, że postanowiłeś je twórczo zmodyfikować. Zaraz rzucą
                                                    Ci się do gardła <maaac>, <tenrok>, <el.es> i <dana>.
                                                  • el.es Re: niezdeparchowane elementy 12.11.07, 22:30
                                                    Raczysz najwyrazniej zapominac, ze "defotygizacja" jest przeciez odwetem
                                                    lewicowych mediow za dwuletnie "dekomunizacje" i "deubekizacje" rzucane przeciez
                                                    calymi tonami przez PIS w ich kierunku.
                                                    Co oczywiscie nie dodaje jej uroku, a tego typu zemsta jest niesmaczna.

                                                    Uzycie slowa "deparchizacja", ktore tu na forum w rzeczy samej pochodzi wlasnie
                                                    z Twojego slownika, byloby usprawiedliwione, gdyby w stosunku do oczyszczania
                                                    MSZ po Fotydze, zydowskie media uzyly przynajmniej slow jak
                                                    "des_z_m_a_t_y_z_a_c_j_a" czy dek_u_r_w_y_z_a_c_j_a".

                                                    Do calej reszty nie ma sensu sie odnosic, bo zaczyna Cie ponosic. Wolalbym nie
                                                    prowokowac Cie do dalszych wyziewow.
                                                  • pytajniak Re: niezdeparchowane elementy 12.11.07, 22:37
                                                    Z całą pewnością coś mi się pokręciło i zaczęłam myśleć
                                                    pokrętnie. Dziękuję ci za to żeś mi na to zwrócił uwagę.
                                                    Wydawało mi się, że owa kategoria potępiająca antypolską
                                                    kampanię z pobudek patriotycznych, z miłości do kraju, w
                                                    którym mieszkają nie może zawierać elementów parchowych.
                                                    Cieszę się żeś mnie wyprowadził z błędu. Twój komplement
                                                    dotyczący mojej twórczej modyfikacji bardzo połechtał moją
                                                    próżność. Czy mogę uznać cię za czołowego deparchowicza?
                                                    Czy będziesz mnie bronił przed atakami wspomnianych przez
                                                    ciebie forumowiczów?
                                                  • moon5 Re: prawda jest taka 12.11.07, 21:51
                                                    A może jednak ten termin jest zdecydowanie obrzydliwy? Odpowiednikiem
                                                    "odpolaczkowania" byłoby "odżydkowanie" czy "odżydzenie", ale "deparchizacja"
                                                    obraza godność człoowieka.
                                                  • dana33 Re: prawda jest taka 12.11.07, 23:11
                                                    a odzydkowanie lub odzydzenie to juz nie obraza godnosci czlowieka,
                                                    nie?
                                                  • moon5 Re: prawda jest taka 12.11.07, 23:16
                                                    A "odpolaczkowanie", które ktoś tu przywołał też nieładne.
                                                  • moon5 Re: prawda jest taka 12.11.07, 23:30
                                                    Czy ja tez jestem tą mniejszością, o której piszesz?
                                                  • elan13 Re: prawda jest taka 13.11.07, 00:08
                                                    moon5 napisała:

                                                    > Czy ja tez jestem tą mniejszością, o której piszesz?

                                                    Jeśli to pytanie do mnie, to uważam Cię za reprezentującą
                                                    patriotyczną postawę Polkę, mającą wśród przodków Żydów, jak sama
                                                    pisałaś.
                                                  • moon5 Re: prawda jest taka 13.11.07, 00:15
                                                    Bo i Polką jestem. Tylko jeden z moich pradziadków miał żydowskie pochodzenie...
                                                    Ale moja trochę semicka uroda może Ci się nie podobać :)
                                                  • moon5 Re: prawda jest taka 13.11.07, 00:17
                                                    Czasami pisałeś, ze ktoś tam z polityków ma semicki typ urody.
                                                  • elan13 Re: prawda jest taka 13.11.07, 00:45
                                                    moon5 napisała:

                                                    > Czasami pisałeś, ze ktoś tam z polityków ma semicki typ urody.

                                                    Szczerze powiedziawszy mam wyobrażenie semickiego typu urody, ale
                                                    tylko w odniesieniu do mężczyzn. I pewnie zauważywszy kiedyś coś,
                                                    co mi się jednoznacznie skojarzyło, napisałem o tym. Nie
                                                    potrafiłbym wyróżnić charakterystycznych cech semickiej urody
                                                    kobiecej (bo przecież ciemne włosy i ciemne oczy to za mało).
                                                    Zresztą nie bardzo kojarzę wizerunki popularnych Żydówek. Goldę
                                                    Meir ledwie pamiętam.
                                                  • moon5 Re: prawda jest taka 13.11.07, 01:02
                                                    Może i dobrze, że tego poznajesz :) Poza tym i tu jest wiele różnych typów
                                                    semickiej urody, tak jak nie wszystkie Słowianki czy Polki w typie subnordyckim
                                                    są do siebie podobne...
                                                  • elan13 Re: prawda jest taka 13.11.07, 00:48
                                                    moon5 napisała:

                                                    > Bo i Polką jestem. Tylko jeden z moich pradziadków miał żydowskie
                                                    pochodzenie...
                                                    > Ale moja trochę semicka uroda może Ci się nie podobać :)

                                                    Z Twojego blogu można wnioskować, że ze ślicznej kilkulatki stałaś
                                                    się piękną kobietą.
                                                  • moon5 Re: prawda jest taka 13.11.07, 01:05
                                                    Teraz to mi zrobiłeś wielki komplement... Dziękuję.
                                                  • moon5 Re: prawda jest taka 13.11.07, 01:28
                                                    Aż tego się nie dopraszałam.
                                                  • dana33 Re: prawda jest taka 13.11.07, 09:15
                                                    droga moon.... zastanawialam sie wlasnie, jak to z tym twoim
                                                    zydostwem.... wiec jesli twoj PRADZIADEK mial POCHODZENIE zydowskie,
                                                    czyli nie byl jak to mowicie, czystym etnicznie zydem... to moja
                                                    droga ty zydowka nie jestes. moze wlasnie masz te 1/32, albo moze
                                                    1/60 krwi zydowskiej, ale wg halacha i innych praw zydowska nie
                                                    jestes. czy masz semicki wyglad? spojrzalam sie na twoje zdjecie..
                                                    nie, nie masz. jestes ladna, ale taki wyglad ma tysiace innych
                                                    dziewczyn.... tak ze mozesz spokojnie przestac mowic, ze jestes
                                                    zydowka.... ani z wygladu, ani z pochodzenia, ani z twojej postawy w
                                                    odnoszeniu do zydow i israela. jak chcesz byc interesujaca dla
                                                    innych, to wymysl cos innego...
                                                  • moon5 Re: prawda jest taka 13.11.07, 17:06
                                                    Dana, istnieje prawdopodobieństwo, że ten pradziadek był czystym etnicznie
                                                    żydem, ale nie ma pewności, może też już był wymieszany...
                                                    Ale skoro Ty twierdzisz, że nie wyglądam aż tak semicko czy w ogóle nie mam
                                                    semickiego wyglądu, jak mi się wydawało, i że nie jestem jednak Żydówką, to
                                                    nawet dobrze, czuje sie już zwolniona z żydostwa... :) W końcu to wielki ciężar
                                                    w dzisiejszych czasach.
                                                    Ja i tak jestem interesująca, ja nie muszę niczego wymyślać, a takich przodków
                                                    faktycznie miałam, choć niewielu. A swoją drogą, ile tam u was w Izraelu
                                                    "podrobionych" Żydów w byłego ZSRR...
                                                  • dana33 Re: prawda jest taka 13.11.07, 20:04
                                                    ooo, cala kupa takich podrobionych jest..... nu i co z tego? oni
                                                    podrabiaja lub podrabiali, zeby wyjechac z rosji. ty z polski
                                                    wyjechac przeciez nie chcesz, to po co to ciagle pisanie "jestem
                                                    zydowka"... nie jestes. musialabys miec matke zydowke. a ten
                                                    pradziadek, nawet jak bym czystym etnicznie zydem, to ozenil sie z
                                                    nie zydowka, nie? wiec w tobie to tej krwi zydowskiej malo. bardzo
                                                    malo. i bycie zydem, to nie tylko dlatego, ze ma sie matke zydowke,
                                                    ale tez czuje sie i identyfikuje z zydami, zydostwem i israelem.
                                                    tego u ciebie za grosz. nie, ze to potepiam, nie... nie ma takiego
                                                    nakazu, ze trzeba. ale to czesc bycia zydem.
                                                    bycie tylko polka ci za malo, ze tak ciagle wyciagasz tego
                                                    pradziadka?
                                                  • moon5 Re: prawda jest taka 13.11.07, 20:39
                                                    Ty się, Dana, bardzo mylisz co do mnie... Ja się bardzo cieszę, że jestem Polką,
                                                    nie Żydówką, Nie należę do tych głupawych filosemitów, na siłę szukających sobie
                                                    żydowskich przodków... Dla czego? Dla zysku? Ja tylko dlatego twierdzę, że
                                                    jestem i Polką i Żydówką, bo mam w sobie domieszkę tej obcej krwi, czego nawet
                                                    można by sie dopatrzyć w mojej oryginalnej urodzie :) Ale skoro Ty mówisz, ze
                                                    nie jestem to nawet lepiej, że nie chcecie mnie wśród swoich... Polacy mnie może
                                                    nie odrzucą z powodu tego pół czy całkiem żydowskiego pradziadka, w końcu nie
                                                    wszyscy tu rasistami są... A u Was widzę obowiązują rasistowskie zasady :(
                                                    Jednak to prawda, co mówili...
                                                  • dana33 Re: prawda jest taka 13.11.07, 20:59
                                                    alez moon... ja cie bardzo chce wsrod nas, bardzo.... ale wiesz... w
                                                    tym narodzie sa prawa i tradycja juz od tysiecy lat i tego nie da
                                                    sie zmienic nawet dla ciebie... ale spoko.... polacy cie nie
                                                    odrzuca.. takiej oryginalnej urody i takiej skromnosci to sie nie
                                                    odrzuca, moon.....

                                                    wlasnie, czysta prawda moon... u nas nic tylko rasistowskie zasady...
                                                    co ja ci ide powiedziec... jak sie tak czlowiek rozejrzy wkolo, to
                                                    nic tylko widac juz od tysiecy lat te ofiary zydowskiego rasizmu...
                                                    prawde mowie, nie moon?
                                                  • moon5 Re: prawda jest taka 13.11.07, 21:14
                                                    Jeśli Ty Dana nie uważasz się za Polkę jak ja, to my tu Was nie chcemy. Nie
                                                    wracajcie z Izraela. To miejsce dla Polaków, niezależnie od tego jakich mieli
                                                    przodków.
                                                  • dana33 Re: prawda jest taka 13.11.07, 21:33
                                                    alez moon droga.... po pierwsze to ja napewno jestem tez i polka.. a
                                                    to dlatego, ze sie tam urodzilam i tam wychowalam, no i bo bardzo
                                                    lubie polske i moich polskich przyjaciol...
                                                    ale ty spij spokojnie.... ja do polski przyjezdzam tylko na
                                                    wakacje.. ja z israela nigdzie sie nie rusze... tu juz umre,
                                                    kochana.. to moj kraj...
                                                    a to czy ty nas chcesz w polsce czy nie, to nie ma najmniejszego
                                                    znaczenia, droga moon, tak ze nie zawracaj sobie tym probleme twojej
                                                    oryginalnej glowki.. :)))))
                                                  • moon5 Re: prawda jest taka 13.11.07, 21:45
                                                    I jak tu dogadać sie z Żydami? Nie da się...
                                                    Zarozumiałość i przekonanie o własnej nieomylności, co już tu wcześniej na forum
                                                    poznałam...
                                                  • el.es Re: prawda jest taka 13.11.07, 21:50
                                                    moon5 napisała:

                                                    > I jak tu dogadać sie z Żydami? Nie da się...
                                                    > Zarozumiałość i przekonanie o własnej nieomylności, co już tu wcześniej na foru
                                                    > m
                                                    > poznałam...

                                                    Wow. Cale prostactwo widac wychodzi...
                                                  • moon5 Re: prawda jest taka 13.11.07, 21:55
                                                    Z Ciebie wychodzi prostactwo... Gdzie Ty człowieku dostrzegasz we mnie
                                                    prostactwo? Bi nie jestem filosemitką???
                                                  • maaac Re: prawda jest taka 13.11.07, 22:02
                                                    "Uderz w stół, a nożyce się odezwą"
                                                    Ciekawe skąd Pani wie, że to było o Pani a nie o Żydach? :)
                                                  • elan13 condicio sine qua non? 13.11.07, 18:36
                                                    dana33 napisała:

                                                    > droga moon.... mozesz spokojnie przestac mowic, ze jestes
                                                    > zydowka.... ani z wygladu, ani z pochodzenia, ani z twojej
                                                    postawy w odnoszeniu do zydow i israela.

                                                    Dano, czy byłabyś łaskawa wyjaśnić wszystkim jaka "postawa w
                                                    odniesieniu do Żydów i Izraela" pozwala mówić o swoim żydostwie?
                                                    Czy precyzuje to Halacha lub inne Wasze zbiory mądrości? Czy
                                                    odpowiednia "postawa w odniesieniu do Żydów i Izraela" stanowi
                                                    condicio sine qua non bycia Żydem lub Żydówką?

                                                    Czy profesor Norman Gary Finkelstein ma prawo mówić o sobie, że
                                                    jest Żydem?
                                                  • el.es Re: condicio sine qua non? 13.11.07, 19:03

                                                    Mysle, ze skoro Polacy maja prawo okreslac czyjas Polskosc, to i Zydzi moga
                                                    stwierdzac kto ma prawo nazywac sie Zydem.
                                                    Czy nie o takie prawo walczyles tutaj na forum? Zabawne, ze akurat Ty odmawiasz
                                                    tego innym narodowosciom.
                                                  • elan13 Re: condicio sine qua non? 13.11.07, 19:28
                                                    el.es napisał:

                                                    >
                                                    > Mysle, ze skoro Polacy maja prawo okreslac czyjas Polskosc, to i
                                                    Zydzi moga
                                                    > stwierdzac kto ma prawo nazywac sie Zydem.
                                                    > Czy nie o takie prawo walczyles tutaj na forum? Zabawne, ze
                                                    akurat Ty odmawiasz tego innym narodowosciom.

                                                    Znowu mi coś imputujesz <el.esie>? Że niby komuś czegoś odmawiam?
                                                    Wczytaj się dokładnie w mój tekst i przestań wypisywać bzdury. Po
                                                    prostu chciałbym uzyskać pewne informacje od Dany, z pierwszej ręki.
                                                  • el.es Re: condicio sine qua non? 13.11.07, 21:58
                                                    elan13 napisał:

                                                    Że niby komuś czegoś odmawiam?

                                                    Jesli nie odmawiasz, to napisz, ze Michnik jest Polakiem. Geremek rowniez. Skoro
                                                    uwazaja sie za Polakow, wiec chyba im nie odmowisz?

                                                    Nie odpisuj... Nie bede juz tu zagladal. Nie moge patrzec na to jak sapiesz na
                                                    Zydowke, ktora udalo Ci sie dorwac w sieci. Strach pomyslec do czego bylbys
                                                    zdolny, gdybys spotkal ja na ulicy. Brrr...
                                                  • elan13 bestia elan 13.11.07, 22:12
                                                    el.es napisał:

                                                    > elan13 napisał:
                                                    >
                                                    > Że niby komuś czegoś odmawiam?
                                                    >
                                                    > Jesli nie odmawiasz, to napisz, ze Michnik jest Polakiem. Geremek
                                                    rowniez. Skor
                                                    > o
                                                    > uwazaja sie za Polakow, wiec chyba im nie odmowisz?
                                                    >
                                                    > Nie odpisuj... Nie bede juz tu zagladal. Nie moge patrzec na to
                                                    jak sapiesz na
                                                    > Zydowke, ktora udalo Ci sie dorwac w sieci. Strach pomyslec do
                                                    czego bylbys
                                                    > zdolny, gdybys spotkal ja na ulicy. Brrr...

                                                    Ale jaja! Cóż za bestia z tego elana. Pewnikiem zgwałciłby i
                                                    zbeszcześcił.

                                                    Dano, powiedz proszę, czy czujesz się przeze mnie DORWANA?
                                                  • elan13 thriller 13.11.07, 22:27
                                                    No i mamy thriller autorstwa Dany i el.esa:

                                                    Elan - ośmiopalczasta bestia dysponująca megainstrumentem
                                                    nazywanym, jak donosi Jerusalem Post "trzecią nogą", dysząc dopada
                                                    na ulicy Żydówki i ... brrr
                                                  • wiktoriaka Re: thriller 13.11.07, 22:35
                                                    elan13 napisał:

                                                    > Elan - ośmiopalczasta bestia

                                                    Ależ skąd, żadna bestia, zwykły cham. Zastanawiam się kto Pana wychowywał,
                                                    czyżby ulica?
                                                  • maaac Re: thriller 13.11.07, 22:41
                                                    Ja bym polemizował:
                                                    Mamy dwóch(trzech?) Panów.
                                                    Pan A wychowywał się "na podwórku"/"ulicy".
                                                    Pan(Panowie) B wychowywał(li) się "w domu" (są na to świadkowie).
                                                    Wszyscy widzimy jak na co dzień zachowuje się Pan A, a jak Pan(owie)
                                                    B.
                                                    Według mnie (jak widać na przytoczonyn przykładzie)
                                                    wychowanie "podwórkowe"/"uliczne" jest znacznie lepsze niż "domowe".
                                                  • wiktoriaka Re: thriller 13.11.07, 22:59
                                                    maaac napisał:

                                                    > Ja bym polemizował:

                                                    Maaacu, nie zrozumiałeś mnie. Nie chodzi mi o to, że ktoś wychowywał się z
                                                    kolegami na podwórku. Zastanawiałam się kto mógł wychowywać człowieka bez
                                                    żadnych zasad, bez elementarnej przyzwoitości.
                                                    U nas tak czasem mówią "ulica go wychowywała".
                                                  • maaac Re: thriller 13.11.07, 23:08
                                                    :) zrozumiałem. Też się tak u mnie mówiło.
                                                    Jednak w kontekście oceny zachowania tych dwóch(trzech) panów
                                                    musiałem zrewidować swoje poglądy.
                                                    Okazuje się że brak umiejętności zachowania się "ulica" czy
                                                    też "podwórko" szybko wybijało z głowy. Możliwe, że to nie była
                                                    wysoka Kultura, ale jakąś kulturę, i jakiś kodeks zachowania
                                                    człowiek miał po takim wychowaniu.
                                                    Co innego osoby wychowywane w domu, jedynie pod kuratelą mamusi,
                                                    przekonane o swojej doskonałości i nieomylności, nie konfrontowanej
                                                    z realnym światem. Ci to dobiero wyrastąją na "kulturalnych"
                                                    osobników. Najgorsze jest w tym to że "dziecko ulicy" nawet jak się
                                                    zachowuje niepoprawnie to jest świadome swego chamstwa. Wychowani "w
                                                    domu" jak widać na przykładzie naszych najdostojniejszych (i jak
                                                    mniemam omawianego przez nas osobnika) takiego poczucia nie
                                                    posiadają i szansa wywołania go u nich jest dość mizerna.
                                                  • dana33 Re: bestia elan 13.11.07, 22:44
                                                    eles jest gentleman..... on mnie nie zna.... wybraza sobie pewnie,
                                                    ze mam oryginalna urode i jestem wiotka i delikatna... :))))
                                                    dorwana jestem w pewnym sensie... bo czuje, jak chcesz mnie zlapac
                                                    na jakims slowku.... ale nie ze mna te numery, brunner... znaczy sie
                                                    elan.... ty mnie tez nie znasz.... ja sobie w kasze nie daje dmuchac,
                                                    serdenko...

                                                    ty sie nie wstydzisz takie strony cytowac na forum publicznym???
                                                  • dana33 Re: condicio sine qua non? 13.11.07, 20:05
                                                    ma prawo, jesli ma matke zydowke.
                                                    ale on nalezy do tych self-hating jews.... takich tez mamy w naszej
                                                    kolekcji.
                                                  • elan13 obcowanie z mulicą 13.11.07, 20:18
                                                    dana33 napisała:

                                                    > ma prawo, jesli ma matke zydowke.
                                                    > ale on nalezy do tych self-hating jews.... takich tez mamy w
                                                    naszej kolekcji.

                                                    Nie na wszystkie pytania odpowiadasz, ale korzystając, że trafia
                                                    się okazja zdobyć informację u źródła, chciałbym Cię Dano zapytać
                                                    czy to prawda, że w czasach starożytnych, na długo przed
                                                    Chrystusem, Żydzi mieli w zwyczaju spółkowanie z bydłem, a
                                                    zwłaszcza z mulicami? I że nie było to surowo karane.

                                                    Czytałem o tym w Internecie, na Wirtualnej Polsce.
                                                  • dana33 Re: obcowanie z mulicą 13.11.07, 20:28
                                                    ja czytalam wczoraj w jerusalem post, ze rozne takie elany maja 3
                                                    nogi i u kazdej dloni po 8 palcow. jako ze ty elan, to mozesz mi dac
                                                    informacje z pierwszej reki, czy to jest prawda?
                                                  • moon5 Re: obcowanie z mulicą 13.11.07, 20:55
                                                    Ja nie jestem Dana żadną "self-hating Jew"... Jestem Polką. Już nawet EL.es. w
                                                    mailach nazywa mnie "samonienawidząca się Żydówką"... Mam tego dosyć. Wy
                                                    naprawdę macie obsesję na punkcie żydostwa.
                                                  • dana33 Re: obcowanie z mulicą 13.11.07, 21:02
                                                    nu, widzisz moon? wreszcie jestes polka, a nie polka i zydowka.. :)))
                                                    eles cie pewnie tak nazywal, bo ciagle podkreslalas to twoje
                                                    zydowstwo, co nie bylo zadnym. teraz, jak juz jestes tylko polka, to
                                                    on cie juz nie bedzie nazywal.... :)))))

                                                    mamy obsesje? hmmmm, farsztejst moon... ta obsesja to pozwolila nam
                                                    przezyc prawie 6000 lat.... tak ze calkiem niezla na obsesja musze
                                                    powiedziec... :))))
                                                  • moon5 Re: obcowanie z mulicą 13.11.07, 21:27
                                                    dana33 napisała:
                                                    "bo ciagle podkreslalas to twoje
                                                    > zydowstwo, co nie bylo zadnym."

                                                    Nie było tego żydostwa u mnie... i Bogu dzięki, a nawet, gdyby było, to bym się
                                                    go wyrzekła po poznaniu na tym forum jacy mili są tzw. prawdziwi Żydzi.
                                                  • elan13 obsesja Żydów 13.11.07, 21:39
                                                    dana33 napisała:

                                                    > mamy obsesje? hmmmm, farsztejst moon... ta obsesja to pozwolila
                                                    nam
                                                    > przezyc prawie 6000 lat.... tak ze calkiem niezla na obsesja
                                                    musze powiedziec... :))))

                                                    Racja Dano, ta obsesja pozwoliła Wam przeżyć tyle lat, tylko jak
                                                    przeżyć? Oto jest pytanie!

                                                    Brak szacunku dla narodów-gospodarzy krajów, które przyjmowały Was
                                                    na całym świecie, brak poczucia wspólnoty i lojalności wobec tych
                                                    narodów i krajów, stosowanie moralności dwóch miar sprawiły między
                                                    innymi, że historia Żydów to nieprzerwane pasmo łomotów, wypędzeń,
                                                    pogromów i upokorzeń. A kiedy w historii do władzy doszedł
                                                    szaleniec, psychopata i zbrodniarz taki jak Hitler, mieliśmy próbę
                                                    unicestwienia całego Waszego narodu.

                                                    Czy wyciągniecie lekcję z historii?
                                                  • dana33 Re: obsesja Żydów 13.11.07, 21:43
                                                    elanczyk.... serdenko.... hitler unicestwil nas? hitler wymordowal 6
                                                    milionow zydow, ale nie unicestwil narodu....

                                                    wiesz, ty sie lepiej zajmij tymi mulicami.... to ci wychodzi lepiej,
                                                    niz znajomosc historii zydow... i posmiac sie tez mozna... :))))
                                                  • el.es Re: obsesja Żydów 13.11.07, 21:53
                                                    Dana... wszyscy juz opuszczaja ten poklad. Nie ma sensu. Zostaw, bo widzisz, ze
                                                    zaczynaja ciezko dyszec jak maja przed soba Zyda.
                                                  • moon5 Re: obsesja Żydów 13.11.07, 22:03
                                                    El. es. nazywasz mnie w mailach smarkulą, piszesz że ci pyskuję, ale nie
                                                    prosiłam, abyś przysyłał mi maile i umoralniał mnie.
                                                  • dana33 Re: obsesja Żydów 13.11.07, 22:37
                                                    hahahahaha..... niech se dysza jak chca, eles.... przeciez ja sie
                                                    bawie pierwszorzednie.... tylko moon o oryginalnej urodzie ma
                                                    problemy dogadac sie ze mna... ja nie mam zadnych zeby sie
                                                    smiac.. :)))
                                                  • elan13 Re: obcowanie z mulicą 13.11.07, 21:23
                                                    dana33 napisała:

                                                    > ja czytalam wczoraj w jerusalem post, ze rozne takie elany maja 3
                                                    > nogi i u kazdej dloni po 8 palcow. jako ze ty elan, to mozesz mi
                                                    dac informacje z pierwszej reki, czy to jest prawda?

                                                    Oj Dana, Dana, Ty zupełnie jak Kwaśniewski z magistrem, goleniem i
                                                    filipińską chorobą. Czy to u Was taki zwyczaj, żeby z
                                                    prawdomównością nie przesadzać?

                                                    Wrzuciłem "elana" w wyszukiwarkę Twojej gazety na stronie
                                                    www.jpost.com i okazało się, że wcale elanach nie pisali!

                                                    Za to znalazłem wspomniany tekst traktujący m.in. o zbliżeniach
                                                    Twoich protoplastów z mulicami:

                                                    facet.wp.pl/kat,1007823,wid,8967073,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=4&ticaid=14d0e&_ticrsn=3
                                                  • dana33 Re: obcowanie z mulicą 13.11.07, 21:39
                                                    wow, nie znalazles nic o elanach w wyszukiwarce jerusalem post???
                                                    kurrrrka.... to sa antysmici w tej jerusalem post.... zeby tak mnie
                                                    zmylic....
                                                    obejrzalam ten twoj link, elan.... co ja ci zlotko ide powiedziec..
                                                    jak sie popatrzalam na te mulice zdenke, to jak nic, te zydy z
                                                    mulicami dzien w dzien.... i napewno nie jest karalne, napewno... :)
                                                  • pytajniak Re: obcowanie z mulicą 13.11.07, 21:55
                                                    elan13, to z mulicą bardzo mnie zaintrygowało.
                                                    Czy masz własne doświadczenia w tym zakresie?
                                                    Może obcowałeś z mułem, albo muł obcował z tobą?
                                                    Opowiedz, to bardzo podniecające. Jak sądzisz,
                                                    czy prawdziwej Polce wypada obcować z Żydem?
                                                    Jaka jest twoja opinia o trójkącie prawdziwa
                                                    Polka, antypolski Żyd i beznarodowy muł?
                                                  • elan13 Re: obcowanie z mulicą 13.11.07, 22:02
                                                    pytajniak napisała:

                                                    > elan13, to z mulicą bardzo mnie zaintrygowało.
                                                    > Czy masz własne doświadczenia w tym zakresie?
                                                    > Może obcowałeś z mułem, albo muł obcował z tobą?
                                                    > Opowiedz, to bardzo podniecające. Jak sądzisz,
                                                    > czy prawdziwej Polce wypada obcować z Żydem?
                                                    > Jaka jest twoja opinia o trójkącie prawdziwa
                                                    > Polka, antypolski Żyd i beznarodowy muł?

                                                    Rozumiem <pytajniak>, że poczułeś się urażony ujawnieniem
                                                    powszechnych praktyk Twoich protoplastów, ale to nie powód, żeby
                                                    reagować w ten sposób. Zdobądź się na odrobinę klasy, przynajmniej
                                                    postaraj się trzymać pewien poziom.
                                                  • pytajniak Re: obcowanie z mulicą 13.11.07, 22:15
                                                    elan13 napisał:
                                                    > Rozumiem <pytajniak>, że poczułeś się urażony ujawnieniem
                                                    > powszechnych praktyk Twoich protoplastów

                                                    elan13, jestem zaszokowana! Wierzyłam głęboko,
                                                    że jesteś nieomylny, a tu proszę, błąd. Piszesz
                                                    "poczułeś się" a powinno być "poczułaś się".
                                                    Jeśli chodzi o praktyki moich protoplastów to
                                                    skąd wiesz, że oni również obcowali z mulicami?
                                                    Czy to nie było karalne w Polsce?
                                                  • elan13 Re: obcowanie z mulicą 13.11.07, 22:22
                                                    pytajniak napisała:

                                                    > elan13 napisał:
                                                    > > Rozumiem <pytajniak>, że poczułeś się urażony ujawnieniem
                                                    > > powszechnych praktyk Twoich protoplastów
                                                    >
                                                    > elan13, jestem zaszokowana! Wierzyłam głęboko,
                                                    > że jesteś nieomylny, a tu proszę, błąd. Piszesz
                                                    > "poczułeś się" a powinno być "poczułaś się".
                                                    > Jeśli chodzi o praktyki moich protoplastów to
                                                    > skąd wiesz, że oni również obcowali z mulicami?
                                                    > Czy to nie było karalne w Polsce?

                                                    Przepraszam za błąd <pytajniaczko>.
                                                  • pytajniak Re: obcowanie z mulicą 13.11.07, 22:33
                                                    eilaciku, nie odpowiedziałeś na pytanie o moich protoplastach.
                                                  • maaac Re: obcowanie z mulicą 13.11.07, 22:37
                                                    > Jeśli chodzi o praktyki moich protoplastów to
                                                    > skąd wiesz, że oni również obcowali z mulicami?
                                                    > Czy to nie było karalne w Polsce?

                                                    Mogę cię uspokoić bo elan13 jak zwykle odpowiedział nie na temat.
                                                    Z przytoczonego przez niego arykułu wyraźnie widać, że o ile
                                                    kiedykolwiek dochodziło do zoofilnych stosunków z mulicami, to
                                                    dotyczyło to czasów starożytnych. W tamtych czasach Polski nie było,
                                                    więc trudno mówić o Polakach, czy też karalności tego w Polsce.
                                                    Ba nawet więcej. Na terenie obecnej Polski "w starożytności" nie
                                                    było jeszcze wtedy Słowian.
                                                  • pytajniak Re: obcowanie z mulicą 13.11.07, 22:56
                                                    maaac napisał:
                                                    > W tamtych czasach Polski nie było, więc trudno mówić o Polakach,
                                                    > czy też karalności tego w Polsce.

                                                    No tak, ale Polska kiedyś powstała. Istnienie elana13 dowodzi
                                                    również istnienia Polaków. Przynajmniej jednego. W tej sytuacji
                                                    nieodparcie wyłania się problematyka związana z ewentualnym
                                                    obcowaniem Polaków (przynajmniej tego jednego) z mułami czy też
                                                    mulicami.
                                                  • el.es Seks i religia 13.11.07, 21:49
                                                    Tja, kazdej stado ma jakies trupy w piwnicach. Kilka tysiecy lat, to juz stary
                                                    trup. za to sa religie, ktore do dzis przoduja w praktykowaniu dewiacji:

                                                    lysakowski.wordpress.com/2007/01/29/swiadectwo/

                                                    Baaardzo ciekawy link.
                                                  • moon5 Re: obcowanie z mulicą 13.11.07, 21:51
                                                    Wydało się jakie strony przeglądasz, Elan...
                                                  • elan13 Re: obcowanie z mulicą 13.11.07, 21:54
                                                    moon5 napisała:

                                                    > Wydało się jakie strony przeglądasz, Elan...

                                                    No co, 18 lat już skończyłem.
                                                  • dana33 Re: obcowanie z mulicą 13.11.07, 22:40
                                                    nu, przegladanie to nie jest straszne.... ta mulica zdenka calkiem,
                                                    calkiem, elan....
                                                    to co straszne, ze z takich stron czerpiesz swoja wiedze o zydach i
                                                    jeszcze sie nie wstydzisz zadawac takie pytania... to juz nie tylko
                                                    straszne, to po prostu tragiczne...
                                                  • dana33 Re: oj Dana, Dana 12.11.07, 10:15
                                                    rzeczywiscie my zydzi przykladamy inna miare do naszych braci i do
                                                    innych?
                                                    ty znow, wasza znana metoda, oskarzasz innych zamiast najpierw
                                                    spojrzec sie na siebie... znow wybielasz siebie i twoich braci
                                                    czystych etnicznie... dotychczas slyszalam tylko o polskich zydach,
                                                    ze bylismy "przygarnieci i goszczeni", czyli nigdy nie uznani przez
                                                    takich jak ty za pelnoprawnych obywateli polski, nawet po 1000
                                                    latach, a tu nagle widze, ze zydzi nie sa w polsce osamotnieni...
                                                    ledwo nazwisko tusk pojawilo sie na arenie politycznej, to
                                                    natychmiast okazalo sie, ze to tez jakis parszywiec.... wprawdzie nie
                                                    zyd, ale cholercia kaszub.... tez nie czysty etnicznie... i pcha sie
                                                    psiakostka na najwyzsza pozycje w kraju, odpychajac jakiegos czysto
                                                    etnicznie polaka-patriote....
                                                    ja cie mowie, elan.... taki skandal.... kaszub premierem.... to wola
                                                    o pomste do boga.... oh kurrrrrrka.... ten bog to zyd....
                                                    elan.... ja ciebie nawet nie moge powiedziec, jak ja ciebie
                                                    wspolczuje.... masz przerabane....
                                                  • elan13 Re: oj Dana, Dana 12.11.07, 20:04
                                                    Oj Dana, Dana. Czy to Twój rebe, do którego miałaś się udać po
                                                    poradę, podsunął Ci pomysł, żebyś odpowiadała nie na temat? Ja daję
                                                    przykład Waszej podwójnej miary, a Ty każesz "najpierw spojrzeć na
                                                    siebie".

                                                    Ciekawy wytrych - skrytykuj Żyda, a on zawsze odpowie - "najpierw
                                                    spójrz na siebie" i jeszcze doda "wybielasz siebie i swoich braci",
                                                    mimo, że nic o Polakach i stosowaniu przez nich jakichkolwiek miar
                                                    nie napisałem.

                                                    A dalej o Tusku parszywcu, pomstowanie na Kaszuba itd. Czy Twój
                                                    rebe nie ma zbyt rozbieganych myśli? A moje pytanie bez odpowiedzi.

                                                    Swoją drogą o wiele lepszy Tusk ze Zdrojewskim i Borusewiczem (i
                                                    bez Śpiewaka) niż Kwaśniewski z Borowskim i Geremkiem :)))
                                                  • dana33 oj elan elan.... 12.11.07, 23:08
                                                    przeciez wiedzialam, ze duzo nie zrozumiesz.... gadasz i gadasz, ale
                                                    duzo tachles to tam w tym gadaniu nie ma...
                                                    zaj mir gezunt, bubele....
                                                  • elan13 Re: oj elan elan.... 12.11.07, 23:24
                                                    dana33 napisała:

                                                    > przeciez wiedzialam, ze duzo nie zrozumiesz.... gadasz i gadasz,
                                                    ale
                                                    > duzo tachles to tam w tym gadaniu nie ma...
                                                    > zaj mir gezunt, bubele....

                                                    Wprawdzie nie używasz do pisania robaczków, ale i tak Cię nie
                                                    panimaju. Odnoszę jednak wrażenie, że często rwie Ci się myśl.
                                                  • dana33 Re: oj elan elan.... 13.11.07, 00:01
                                                    nu, elan.... ty duzo jeszcze nie panimajesz... mnie sie mysli nie
                                                    rwa, tylko tobie bozia poskapila....
                                                    a gite nacht, bubele..... dosyc sie nagadalam z toba...
                          • gentile1 Re: odgeremczenie i deparchizacja 09.11.07, 19:01
                            Nawet zydowskie dzieci w obozach zaglady nie zebraly u hitlerowco
                            > w
                            > o ludzkie odruchy. Wstan z kolan, kobieto, bo udawanie damy nie
                            uczyni Cie nia.
                            >
                            Owszem żebrały, nie tylko zresztą dzieci, w sytuacjach terminalnych.
                            Ale zestawienie obu sytuacji, delikatnie mówiąc, nieprzemyślane.
            • elan13 Wałęsa ma wątpliwości 09.11.07, 19:25
              pytanie do Wałęsy:
              - Powiedział Pan: "Geremek lepszy od Sikorskiego". Czego brakuje
              Sikorskiemu?

              Wałęsa:
              - Jego żywot jest skomplikowany. Ma małżeństwo mieszane (jego żoną
              jest amerykańska dziennikarka Anna Applebaum), był w Afganistanie i
              innych różnych miejscach. Nie wiemy jak było, co dokładnie robił.

              No właśnie, Wałęsa był przecież prezydentem, dostawał różne raporty
              od polskich służb wywiadu i kontrwywiadu. Może coś jest na rzeczy i
              moje political fiction nie jest tak całkiem fiction?
              • elan13 Re: Wałęsa ma wątpliwości 09.11.07, 19:33
                I jeszcze link źródłowy do rozmowy z Wałęsą:

                miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,4659297.html

                A więc rozmowy dzisiejszej, w której Wałęsa porusza tematy, na
                które zwróciłem uwagę dwa dni wcześniej:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=71638185


              • gentile1 Re: Wałęsa ma wątpliwości 09.11.07, 19:42
                > Wałęsa:
                > - Jego żywot jest skomplikowany. Ma małżeństwo mieszane (jego żoną
                > jest amerykańska dziennikarka Anna Applebaum), był w Afganistanie
                i
                > innych różnych miejscach. Nie wiemy jak było, co dokładnie robił.
                >

                Applebaum, hmmm... czy to aby nie antysemickie nazwisko? :)
                • pytajniak Re: Wałęsa ma wątpliwości 09.11.07, 19:48
                  > Applebaum, hmmm... czy to aby nie antysemickie nazwisko? :)

                  gentile1, hmmm ... czy to aby nie krzykliwie filosemicki nick?
                  • gentile1 Re: Wałęsa ma wątpliwości 09.11.07, 19:52
                    Pytajnijak, czy te twoje infantylne, monosylabowe pytanka nie są już
                    nużące dla samej ciebie?
                    • gentile1 Re: Wałęsa ma wątpliwości 09.11.07, 19:58
                      P.S.
                      "gentile" ma wydźwięk zoologicznie żydożerczy, natomiast "1"
                      humanistycznie filosemicki. W rezultacie wzajemnie się neutralizują
                      i nick jest neutralny.
                    • pytajniak Re: Wałęsa ma wątpliwości 09.11.07, 19:59
                      genitle, nie denerwuj się, jesteś uleczalny.
                      • gentile1 Re: Wałęsa ma wątpliwości 09.11.07, 20:07
                        PytajNijak, zeby mnie zdenerwować musisz spełnić jeden warunek-
                        przestać mnie nużyć.
                        Co do twojego stanu to nie podejmuje sie diagnozy, może
                        jakiś...pediatra
                        • pytajniak Re: Wałęsa ma wątpliwości 09.11.07, 20:32
                          Zdenerwować ciebie gentile? Przecież ja chcę cię tylko
                          uspokoić. Biedny genitle, masz bóle? Doksycyklina już
                          nie pomaga?
              • moon5 Re: Wałęsa ma wątpliwości 09.11.07, 19:50
                Jakby nie był lepszy pan Geremek, niż pan Applebaum. Bardziej swój.
                • moon5 Re: Wałęsa ma wątpliwości 09.11.07, 19:54
                  Chodziło mi o to, ze Geremek lepszy od Applebauma.
                  • maaac Re: Wałęsa ma wątpliwości 09.11.07, 21:15
                    O i znów nieprzemyślana wypowiedź a potem otrzeźwienie... :)
                    • moon5 Re: Wałęsa ma wątpliwości 09.11.07, 21:44
                      Wypowiedź była przemyślana, ale uciekła mi wcześniej litera w wyrażeniu "jak by
                      nie było". Niech Pan sobie daruje śledzenie moich wypowiedzi.
                      • maaac Re: Wałęsa ma wątpliwości 09.11.07, 21:49
                        Która już w tym wątku wypowiedź w której "coś Pani uciekło"?
                        Trzecia?
                • 1410_tenrok hei Judenpolizei, nie zachowuj sie żałośnie 09.11.07, 20:34
                  nie dorastasz do pięt Sikorskiemu. Sikorski walczył przeciw
                  pieprzonym sowietom w Afganistanie. Jego żona jest znaną
                  waszcyngtonską dziennikarką. I ciul z tego, że nazywa sie Appelbaum.
                  Nic wam do tego, możecie sobie szczekac.

                  Pewnie tatusie i mamusie nakładli wam do główek bolszewickiej
                  moralności, wy małe farbowane liski.
                  Cała wasza dyskusja to wykrzykiwanie żałosnych hasełek. To wam
                  dziewczynki pozostało. Zycie sie srodze z wami obeszło? I nawet
                  rozmarzone blogi z panem cogito wam nie pomogą. Nie skryją ubeckich
                  buciorów i czekającej lepszych czasów tetetki.....
                  • moon5 Re: hei Judenpolizei, nie zachowuj sie żałośnie 09.11.07, 23:16
                    Jesteś prawdziwym psychologiem, Ty rozmarzony "tenroku1410". Elan to nie jest
                    dziewczynka.
                    • 1410_tenrok dziewczynka - to nie jest zjawisko biologiczne 10.11.07, 00:02
                      to jest zjawisko psychoterapeutyczne z pogranicza infantylności,
                      moja droga Pani.... A co, tera bydzie o Geremku? To dobrze, ponieważ
                      on o was ksiązkę napisał, zresztą świetną: szczury paryża w okresie
                      średniowiecza. Wy, co prawda, nie z Paryża, ale przecie szczury... A
                      szczury zawsze to szczury, co???
                      No więc idźmy do adremu, jak mawiał kolega kierownik.
                      • moon5 Re: dziewczynka - to nie jest zjawisko biologiczn 10.11.07, 00:46
                        Szczura musiałeś nie widzieć...
                        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/27/London_Scruffy_Rat.jpg/800px-London_Scruffy_Rat.jpg
                  • moon5 Re: hei Judenpolizei, nie zachowuj sie żałośnie 09.11.07, 23:19
                    I mamy gdzieś tych Apfelbaumów, przed którymi bijesz takie pokłony, bo mamy
                    swojego Geremka, zawsze to Polak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka