Dodaj do ulubionych

Emerytalna walka płci

23.11.07, 07:06
Czym ślepy, bo nie przeczytałem nic o zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i
mężczyzn.

To chyba z tego powodu kobiety są pokrzywdzone... A na urlopy wychowawcze mogą
także chodzić mężczyźni. Dlaczego i tego nie zracjonalizować.

Czyżby PO porzuciła swe ponoć liberalne poglądy i programy?
Obserwuj wątek
    • thehard Czyli znowu ZUS-bis!? 23.11.07, 07:08
      To po h.ja wprowadzali tę reformę emerytalną?
      • jorge.martinez Re: Czyli znowu ZUS-bis!? 23.11.07, 07:11
        Czy kobiety, które masowo odchodzą na wcześniejsze emerytury, oczywiście z
        własnej woli, także należy uznać za pokrzywdzone? Czy za leniwe kwoki, którym
        się nie chce?
        • ammater Re: Czyli znowu ZUS-bis!? 23.11.07, 07:58
          lub te, ktore sobie wyliczly, ze tak dostana wieksza emeryture ... a pracowac mozna dalej.
          • lucusia3 Re: Czyli znowu ZUS-bis!? 23.11.07, 08:57
            Słusznie. Tylko te wstrętne baby idą na wczesniejsze emerytury. Kto słyszał o emerycie w okolicach czterdziestki z policji, sądu, prokuratury czy górnictwa. Nauczycieli panów jak na lekarstwo i oni to już na 100% nigdy nie przechodzą na wcześniejsze emerytury. A nawet jak okazyjnie przejdzie jeden, to absoltnie nie pracuje póżniej. Tym bardziej w tej samej szkole, gdzie pracował przed emeryturą.
            • koneser10 Re: Czyli znowu ZUS-bis!? 23.11.07, 09:17
              ci wczesni emeryci - z wojska, policji emerytury maja finansowane
              wedlug zupelnie innych zasad - bezposrednio z budzetu. Przy okazji -
              w policji, wojsku sluza tez kobiety i tez maja prawo do
              wczesniejszych emerytur. Utrzymywanie roznego wieku emerytalnego dla
              mezczyzn i kobiet to jawna niesprawiedliwosc - zwlaszcza w sytuacji
              gdy statystyczna kobieta zyje dluzej od mezczyzny.....
              • lucusia3 Re: Czyli znowu ZUS-bis!? 23.11.07, 09:38
                Jak możemy wyżej przeczytać:
                jorge.martinez
                Czy kobiety, które masowo odchodzą na wcześniejsze emerytury, oczywiście z własnej woli, także należy uznać za pokrzywdzone? Czy za leniwe kwoki, którym się nie chce?
                Pan Jorge.martinez nie rozważał źródeł finansowania wcześniejszych emerytur. Stwierdził fakt, że to kobiety masowo odchodzą na wczesniejsze emerytury.
                Ciekawe by były dane statystyczne ile kobiet i mężczyzn odchodzi w jakim wieku na emeryturę. Bo fakt - w wojsku zdarzają się też kobiety, pewnie nawet dochodzi do 1-2 %.
              • rikol Re: Czyli znowu ZUS-bis!? 23.11.07, 11:11
                Budzet to sa pieniadze podatnikow. Czyli ty utrzymujesz policjantow i zolnierzy
                'emerytow' 40-letnich. Czy naprawde oni sie juz nie nadaja do niczego?
                Szczegolnie ci policjanci, ktorzy pracuja w drogowce, albo ci zolnierze, ktorzy
                nigdy nie walczyli w Iraku czy w Afganistanie? Jesli ktos jest slaby fizycznie,
                to przeciez moze sie zajac robota papierkowa, ktorej tyle jest w policji, a w
                wojsku tez na pewno trzeba pisac raporty, sprawozdania itp. Jak juz maja
                dostawac taka kase w wieku 40 lat, to niech przynajmniej cos robia.
            • belfer61 Mylisz się - mam takich sąsiadów... 23.11.07, 14:07
              ...na pęczki na osiedlu szkolnych pre-emerytów...
      • kac_moralny Re: Czyli znowu ZUS-bis!? 23.11.07, 07:40
        thehard napisał:

        > To po h.ja wprowadzali tę reformę emerytalną?
        ///////////*************------------**********/////

        Czytać należy uważnie i należy szybko liczyć. P.Janina ma 600 zł
        dostanie 700 zł - różnica 100 zł na plus. P.Jacek ma 1500 zł
        dostanie 1350 zł różnica 150 zł na minus. Prosty rachunek w ZUS-ie
        pozostanie 50 zł. I po to wprowadza się reformę emerytalną.
        • sokolasty Re: Czyli znowu ZUS-bis!? 23.11.07, 09:36
          kac_moralny napisał:

          >
          > Czytać należy uważnie i należy szybko liczyć. P.Janina ma 600 zł
          > dostanie 700 zł - różnica 100 zł na plus. P.Jacek ma 1500 zł
          > dostanie 1350 zł różnica 150 zł na minus. Prosty rachunek w ZUS-ie
          > pozostanie 50 zł. I po to wprowadza się reformę emerytalną.



          Też na to wpadłem, ale potem mi przyszlo do głowy, że na facecie
          przyoszczędzą przez 2 lata, a babce dokładać będą przez lat 10.
        • scibor3 Re: Czyli znowu ZUS-bis!? 23.11.07, 09:40
          Nie, matołku. Dzieje się tak ponieważ (zakładając równą długość życia kobiet i
          mężczyzn i przeciętna długość życia na 70 lat) kobieta przechodząz na emeryturę
          w wieku lat 60 będzie pobierała ją przez 10 lat a mężczyzna przechodząć na
          emeryturę w wieku 65 lat będzie ją pobierał zaledwie 5 lat. A realia wyglądają
          jeszcze gorzej. Kobiety w Polsce żyją 79 lat a mężczyźni zaledwie 71 lat tak
          więc przecietny emeryt pobiera świadczenia 6 lat a emerytka 19 lat. Tak więc
          zabranie przeciętnemu emerytowi 100 zł da przeciętnej emerytce 31 zł 54 grosze.
          Kumasz czy nadal będziesz robił za ofiarę Giertychowej matury i edukacji od
          Handkego?
          • duszynska68 Re: Czyli znowu ZUS-bis!? 23.11.07, 11:02
            A dotarła do ciebie wieść o zrównaniu emerytalnego wieku mężczyzn i kobiet? Czy
            widzisz i słyszysz wybiórczo?
            • scibor3 Re: Czyli znowu ZUS-bis!? 23.11.07, 12:55
              A dotarło do ciebie, ze nawet po zrównaniu wieku emerytalnego ( w co wątpię)
              niewiele się zmieni i będzie 6 lat pobierania świadczenia (dla mężczyzn) vs 14
              lat (dla kobiet).
        • mike70 Poziom zrozumienia tekstu jest żałosny 23.11.07, 13:07
          W prostych słowach pomysł PO polega na tym aby płeć nie miała
          wpływu na wysokość emerytury. Co w tym niestosownego?
          W ubezpieczeniach tak już jest że jedni wychodzą na minus inni na
          plus. W nowym systemie emerytalnym zyskują ci co dłużej żyją.
          W ubezpieczeniach samochodowych ci co mają wypadki kosztem tych co
          ich nie mają, itd. Na tym polega sedno ubezpieczeń.
    • aeromonas Re: Emerytalna walka płci 23.11.07, 07:14
      Nie rozumiem przykładu wyliczenia emerytury: dlaczego kobieta, która
      pracuje tylko 5 lat krócej i żyje tylko 5 lat dłużej (a zarabiała
      tyle samo, co brat) ma dostać ponad dwukrotnie niższą emeryturę? To
      jakiś absurd.
      • jorge.martinez Re: Emerytalna walka płci 23.11.07, 07:15
        Bo facet zapie.. do 65 od 20 roku życia, ona po studiach sobie bieży, dwie
        ciąże, wcześniejsza emeryturka w wieku 55 lat i masz!
        • loramira do jorge.martinez 23.11.07, 08:11
          ale ty jesteś człowieku tragiczny! mam nadzieję, że nie masz kobiety
          bo kto by chciał być z takim patafianem! tak, kobiety rodzą dzieci i
          nie masz pojęcia co to znaczy, na macierzyńskim wcale nie "urlopują"
          bo przy dziecku nie da się odpoczywać, wychowawczy kobietom się
          należy a jak chce iść mężczyzna to proszę bardzo, tylko który
          wytrzyma 2 lata non stop z własnym dzieckiem? poza tym po studiach
          wcale nie leżą sobie i nic nie robią bo pracują tak samo jak
          mężczyźni a kobieta-inżynier zarabia o wiele mniej niż mężczyzna z
          taką samą wiedzą i praktyką. I zgadzam się, że są poszkodowane przy
          przyznawaniu emerytury.
          • rejestr1 Pare faktów 23.11.07, 08:32
            Polki maja najmniej dzieci w UE (1,24 dziecka na kobiete). Mniej niż połowa
            Polek w wieku produkcyjnym (48%) pracuje zawodowo. Też jeden z najniższych
            wskaźnikow w Unii. Wiek, w którym Polski rozstają się z pracą zawodową jest
            najniższy w UE (57 lat)
            • presentation1 Re: Pare faktów 23.11.07, 08:34
              "Polska": - Ciąża nie może być dłużej chorobą. Najwyższy czas zmienić przepisy - apeluje Marek Trzciński, senator PO ze Zduńskiej Woli.
              Uważa, że przedsiębiorcy nie powinni płacić pracownicom spodziewającym się potomstwa, za zwolnienia wypisywane po to, by mogły kilka dni odpocząć. W zamian proponuje specjalne urlopy finansowane przez budżet państwa, informuje "Polska".

              Obecnie za zwolnienia lekarskie do 33 dni płaci firma zatrudniająca pracownika, dopiero potem ZUS. To duże obciążenie dla przedsiębiorców, mówi Trzciński. Chce namówić kolegów z PO do opracowania ustaw, które wprowadziłyby urlopy dla kobiet w ciąży.


              To, co proponuje senator, cieszy przedsiębiorców.
            • lucusia3 Re: Pare faktów 23.11.07, 09:10
              rejestr1 napisał:

              > Polki maja najmniej dzieci w UE (1,24 dziecka na kobiete). Mniej niż połowa
              > Polek w wieku produkcyjnym (48%) pracuje zawodowo. Też jeden z najniższych
              > wskaźnikow w Unii. Wiek, w którym Polski rozstają się z pracą zawodową jest
              > najniższy w UE (57 lat)
              Tylko też nie podałeś, że mamy panów najwcześniej odchodzących na emerytury; nie zwróciłeś uwagi, że gdy ktoś nie pracuje to emerytury nie dostaje (co cie wieć obchodzi 52 nie ubezpieczonych Polek - one i tak pracuja na czarno, albo ciągną gospodarkę).
              Najmniej dzieci mamy, bo jak można przeczytac wyżej, panowie uważają, że okres ciąży i urlopu macierzyńskiego to czas, gdzie można sie wspaniale wybyczyć. Nie wiem tylko dlaczego są takie opory dla wprowadzenia przymusowego (jak dla matki) urlopu dla ojców. Czyżby panowie uważali to za ciężką robotę, nudną i zbyt obciążająca dla nich? Nie to chyba niemożliwe, bo czytamy, że widzą to jako przywilej. Może oni są tak skromni i nie chcą przywilejów?
              I dla tego płacą mniej kobietom i nie chcą ich zatrudniać, gdy jest ryzyko, że będą miały dzieci.
              Zgadzam się z tym, że trzeba wyrównać wiek emerytalny dla obu płci, bo to jest jedyna droga do sprawiedliwości. Mężczyźni dostają wyższe emerytury, bo ponoc żyja krócej. Ciekawe, że żyja rzeczywiście krócej tylko w krajach, gdzie spożycie alkoholu istotnie przekracza średnią swiatową (skoro rejest1 lubi statystyki, to zapewnie zna te o smiertelności np. w Rosji i dla porównania w Szwajcarii czy Francji). Nie wiem, dlaczego mamy dopłacać wszystkim facetom, gdy jest tylko określona część niszczy swój organizm, wątroby, serce, mózg i umiera w związku z tym wcześniej - zresztą niejednokrotnie po kosztownym leczeniu.
              • rejestr1 Re: Pare faktów 23.11.07, 09:50
                "Tylko też nie podałeś, że mamy panów najwcześniej odchodzących na emerytury"
                Dla kobiet średni wiek przechodzenia w stan spoczynku w UE wynosi ponad 60 lat,
                w Polsce juz wspomniane 57. Dla meżczyzn odpowiednio 61 lat UE, 62 lata w Polsce.
                "Ciekawe, że żyja rzeczywiście krócej tylko w krajach, gdzie spożyci
                > e alkoholu istotnie przekracza średnią swiatową"
                Sredni wiek życia meżczyzn w starej UE wynosi ponad 76 lat, w Polsce 71. Dla
                kobiet odpowiednio 82 i 79 lat. Czyli mężczyzni wszędzie średnio krócej żyja.
                Co do wychowywania dzieci można sobie na mężczyzn w Polsce ponarzekać. Tyle, że
                w innych krajach aż tak inaczej nie wygląda. Nie wspomnę o patrialchalnym
                podejściu do tematu w takich krajach jak Grecja, czy Portugalia, gdzie kobiety
                jednak nieco więcej dzieci rodzą. Przedstawiając wskaznik dzietnosci raczej
                chodzilo mi o to, żeby az tak nie zasłaniac się obrazem Matki Polki, skoro aż
                tak dużo dzieci sie nie rodzi.
                Generalnie uważam, ze akurat w tym temacie PO bardzo wrednie temat podjęło, gdyż
                jak chociazby na tym forum widać do jakich antagonizmów to doprowadza.
                Temat emerytur trzeba podjąć, zdając sobie sprawę, że krócej nie będzie się
                pracować. Są kraje w Europie, gdzie już przedłużone ten wiek do 67 lat (i to
                zarówno dla meżczyzn, jak i kobiet), a eksperci nawet o 70 napomykają. Byleby
                nie odbywało się to napuszczaniem jednej grupy na inną.
              • scibor3 Re: Pare faktów 23.11.07, 09:57
                Sprawdźmy:

                Szwajcaria:
                male: 77.8 years
                female: 83.59 years

                różnica 5.8 lat

                Francja:
                male: 77.35 years
                female: 84 years (2007 est.)

                różnica 6.7 lat

                Polska
                male: 71.18 years
                female: 79.44 years (2007 est.)
                różnica: 8.3 lat

                To raz. Nie łżyj. Po za tym w jaki sposób dopłacać? Im krócej żyją tym więcej w
                ZUS-ie zostaje do podziału - głównie dla kobiet. To dwa. Alkohol i papierosy
                obciążone sa akcyzą. Wielkość wpływów z akcyzy dorównuje (albo i przewyższa)
                wielkość nakładów na ochronę zdrowia. Więc jeżeli ktoś komuś finansuje
                lecznictwo to raczej alkoholicy i palacze reszcie społeczeństwa niż odwrotnie.
                To trzy. I co teraz koleżanko?
                • lucusia3 Re: Pare faktów 23.11.07, 16:07
                  To są dane wskazujace na średnią długość życia, czy na oczekiwany wiek? Mam wrażenie, że to jednak chodzi o to pierwsze, gdzie liczone są zgony spowodowane chorobami genetycznymi (głównie dotykają ich skutki mężczyzn), samobójstwami i udziałami w wypadkach (tu też jest więcej panów). Zreszta ładnie widać, jak, nawet na tych danych, róznica lat maleje. Jeszcze gdyby panowie ruszyli sie do lekarza - prosze sobie zobaczyć dane statystyczne dotyczące wizyt kontrolnych i profilaktyki u mężczyzn i kobiet, no i (bez obrazy) dane dotyczące higieny osobistej i obu płci.
                  Byc może - nie mam danych- akcyza rzeczywiście jest większa niż nakłady na służbę zdrowia, tylko że:
                  - akcyzę płacą też osoby kupujące alkohol sporadycznie, a nie jest ich mało;
                  - do kosztów alkoholizmu i nikotynizmu trzeba, obok kosztów leczenia doliczyć koszty rent zdrowotnych, rent sierocych, alimentów, koszty domów dziecka dla potomstwa wielu takich "smakoszy", koszty społeczne patologii, rozbojów - w rodzinie alkoholika wychowanie normalnych, zdrowych jednostek jest niemożliwe (pewnie słyszałeś o współuzależnionych), koszty ubezpieczeń samochodowych, koszty policji - obnizony PKB, bo alkoholik i pijak tak samo efektywnie nie pracuje jak trzeźwy (najpierw pijany, potem skacowany).
                  Tak więc ja myślę, że pijący pan jednak kosztuje, zarówno mnie jak i scibora3.
          • koneser10 Re: do jorge.martinez 23.11.07, 09:21
            1. nie wszystkie kobiety rodza dzieci - dlaczego system emerytalny
            ma premiowac wszystkie - rowniez te, ktore dziecka nie urodzily i z
            urlopu wychowawczego nie korzystaly? Jesli chca cos zmienic - to
            niech naliczaja WYZSZA skladke emerytalna kobieta, ktore sa na
            urlopie wychowawczym - zamiast tego zlodzieje z PO wyciagaja lapy po
            cudze pieniadze.
            2. system powinien byc sprawiedliwy - wiek emerytalny powininen byc
            rowny dla mezczyzn i kobiet, propozycja PO to skok na kase -
            bezczelne zlodziejstwo
            • mojboze Re: do jorge.martinez 23.11.07, 14:46
              koneser10 napisała:

              > 1. nie wszystkie kobiety rodza dzieci - dlaczego system emerytalny
              > ma premiowac wszystkie - rowniez te, ktore dziecka nie urodzily i z
              > urlopu wychowawczego nie korzystaly? Jesli chca cos zmienic - to
              > niech naliczaja WYZSZA skladke emerytalna kobieta, ktore sa na
              > urlopie wychowawczym - zamiast tego zlodzieje z PO wyciagaja lapy po
              > cudze pieniadze.
              > 2. system powinien byc sprawiedliwy - wiek emerytalny powininen byc
              > rowny dla mezczyzn i kobiet, propozycja PO to skok na kase -
              > bezczelne zlodziejstwo

              Zgadzam się, niech będzie sprawiedliwie!Jestem za zrównaniem wieku emerytalnego
              obu płci.Ale zacznijmy od wyrównania kobietom i mężczyznom płac za tę samą
              pracę, od przymusowych urlopów macierzyńskich dla mężczyzn, i zabezpieczenia
              kobiet, które prowadzą domy, piorąc, sprzątając, gotując i wychowując dzieci.
              • software_hell Re: do jorge.martinez 23.11.07, 15:38
                Rzad ma Ci to wyrownac? Nie osmieszaj sie... rzad nie ma jak i nie powinien
                mieszac sie w gospodarke!

                Jesli jestes taka/i cwana/y to zaloz wlasna firme i plac kobietom 10x tyle co
                mezczyznom.

                Ale tego juz oczywiscie nie potrafisz.... wolisz na innych zrzucic
                odpowiedzialnosc za rzeczywistosc rynkowa.
                • mojboze Re: do jorge.martinez 23.11.07, 15:44
                  Nie wiem, czy to do mnie, ale prowadzę własną firmę...

                  Nie chodzi o to, aby kobietom płacić 10x tyle co mężczyznom, ale, żeby płacić im
                  tak samo jak mężczyznom. Dla mnie to sprawiedliwe, a nie cwane. Cwane jest dla
                  mnie oszczędzanie na kobietach, zaganianie ich na drugi etat sprzątaczki i mamki
                  w domu, porzucanie jak się zużyje dla młodszej bez zabezpieczenia i wyrzucanie
                  im, że za długo żyją.

                  Rynek? Ciekawe co rynek powie, jak kobiety w ogóle przestaną rodzić dzieci, i
                  nie będzie pokolenia do zarabiania na emeryturkę dla pana dyskutanta, który
                  wytyka innym co potrafią, nie mając pojęcia kim są i co w życiu robią.
                  • software_hell Re: do mojboze 23.11.07, 16:21
                    > Nie wiem, czy to do mnie, ale prowadzę własną firmę...

                    OK twierdzisz, ze prowadzisz wlasna firme, ale fakty to trzeba z Ciebie sila
                    wyciagac chyba bo jesli placisz tyle samo kobietom i mezczyzna to dlaczego tego
                    nie napisalas?

                    > Nie chodzi o to, aby kobietom płacić 10x tyle co mężczyznom, ale, żeby płacić im
                    > tak samo jak mężczyznom. Dla mnie to sprawiedliwe, a nie cwane.

                    Wiec plac, tylko nie baw sie w totalitaryzm i nie zmuszaj wszystkich aby mysleli
                    i postepowali tak jak Ty.

                    > Cwane jest dla
                    > mnie oszczędzanie na kobietach, zaganianie ich na drugi etat sprzątaczki i mamk
                    > i
                    > w domu, porzucanie jak się zużyje dla młodszej bez zabezpieczenia i wyrzucanie
                    > im, że za długo żyją.

                    No sorry... ale kobieta jest moim NAJWIEKSZYM KOSZTEM... jesli sie moge tak
                    wyrazic splycajac temat. Nawet samochod z gornej polki z duzym silnikiem jest
                    znacznie tanszy w utrzymaniu wiec nie opowiadaj mi bzdur o wykorzystywaniu... to
                    jest wymiana, swego rodzaju deputat.

                    Co do porzucania nie bede sie wypowiadal bo schodzisz na emocje a z tym nie da
                    sie dyskutowac merytorycznie...

                    > Rynek? Ciekawe co rynek powie, jak kobiety w ogóle przestaną rodzić dzieci, i
                    > nie będzie pokolenia do zarabiania na emeryturkę dla pana dyskutanta, który
                    > wytyka innym co potrafią, nie mając pojęcia kim są i co w życiu robią.

                    oOOooooo tak zemscisz sie na rynku za to ze jest taki niesprawiedliwy.... a
                    reszta kobiet pobiegnie za Toba widzac w tym dzialaniu droge do raju......
                    BREDNIE.....

                    W wiekszosci kobietom odpowiada taki status, z mojego doswiadczenia i obserwacji
                    bardzo wiele z nich cieszy sie ze zajmuja sie domem, ze to mezczyzna jest
                    wystawiony na stres i na nim spoczywa odpowiedzialnosc za utrzymanie rodziny...
                    • ewelina_1 Re: do mojboze 26.11.07, 00:41
                      software_hell napisał:

                      > > Cwane jest dla
                      > > mnie oszczędzanie na kobietach, zaganianie ich na drugi etat
                      sprzątaczki
                      > i mamk
                      > > i
                      > > w domu, porzucanie jak się zużyje dla młodszej bez
                      zabezpieczenia i wyrzu
                      > canie
                      > > im, że za długo żyją.
                      > No sorry... ale kobieta jest moim NAJWIEKSZYM KOSZTEM... jesli sie
                      moge tak
                      > wyrazic splycajac temat. Nawet samochod z gornej polki z duzym
                      silnikiem jest
                      > znacznie tanszy w utrzymaniu wiec nie opowiadaj mi bzdur o
                      wykorzystywaniu... t
                      > o
                      > jest wymiana, swego rodzaju deputat.
                      na szczęscie nie ma przymusu życia z kobietą, więc żyj sobie sam,
                      sam sobie sprzątaj, pierz, prasuj, gotuj, zmywaj itd. Będziesz mieć
                      zerowe koszty i będziesz mógł sobie kupić drogie auto i jeszcze
                      starczy na podróż na Hawaje.
                      • software_hell Re: do mojboze 26.11.07, 10:56
                        > na szczęscie nie ma przymusu życia z kobietą, więc żyj sobie sam,
                        > sam sobie sprzątaj, pierz, prasuj, gotuj, zmywaj itd. Będziesz mieć
                        > zerowe koszty i będziesz mógł sobie kupić drogie auto i jeszcze
                        > starczy na podróż na Hawaje.

                        Zgadza sie, przymusu nie ma, ale smiem twierdzic ze taka postawa roszczeniowa
                        tylko umaoczni facetom, ze jest inna droga i dla wielu kobiet po prostu braknie
                        facetow...

                        Juz w duzych miastach ten stosunek jest 100-111, a emigracja jeszcze poglebia
                        ten stan.

                        Uwierz mi, faceci sobie poradza. Z pieniedzmi na koncie zawsze sie znajda chetne
                        aby wyprasowac, wyprac i posprzatac... w druga strone uwierz mi nie byloby to
                        takie proste...
                        • ewelina_1 Re: do mojboze 26.11.07, 18:05
                          software_hell napisał:

                          > Zgadza sie, przymusu nie ma, ale smiem twierdzic ze taka postawa
                          roszczeniowa
                          > tylko umaoczni facetom, ze jest inna droga i dla wielu kobiet po
                          prostu braknie
                          > facetow...
                          >
                          > Juz w duzych miastach ten stosunek jest 100-111, a emigracja
                          jeszcze poglebia
                          > ten stan.
                          >
                          oj nie strasz. Sadzisz, że szczytam marzeń każdej kobiety jest być
                          służącą faceta?


                          > Uwierz mi, faceci sobie poradza.
                          znając wielu mamisynków, mam pewne wątpliwości. No ale być może jest
                          to pewien margines wśród mężczyzn.

                          Z pieniedzmi na koncie zawsze sie znajda chetn
                          > e
                          > aby wyprasowac, wyprac i posprzatac... w druga strone uwierz mi
                          nie byloby to
                          > takie proste...
                          co w drugą stronę nie byłoby takie proste? bo nie rozumiem.
                          Ale jak zauważyłeś że za pieniądze zawsze znajdą się chętne do
                          sprzątania i prasowania. Toż to tylko zachęta, by nie wychodzić za
                          mąż. Po co za darmo tyrać dla jakiegoś chama-męża skoro można za
                          usługi dostać zapłatę. Wyszłaby na tym dużo lepiej a i jeszcze nie
                          musiałaby po powrocie do domu wysłuchiwać od spasionego brzuchola z
                          piwskiem przed telewizorem że jest największym kosztem.
                  • wykidajlo2 Re: do jorge.martinez 24.11.07, 21:42
                    Płacić równo można za TAKĄ samą pracę, ważna jest dyspozycyjność,
                    wykształcenie jest drugorzędne. Mam dwóch synów, starszy jest
                    oficerem pożarnictwa; od czasu do czasu musi wykazać się siłą
                    fizyczną i odwagą, kilka razy w życiu wynosił z pożaru butlę z gazem
                    propan-butan, ma też na ciele blizny po poparzeniach. Czy ma
                    zarabiać tyle samo co pani kapitan o tych samych kwalifikacjach
                    robiąca za dyspozytora? (z całym szacunkiem dla tej pani). CZy
                    zdrowy na umyśle mąż zgodziłby się, by jego żona wykonywała
                    niebezpieczną dla życia pracę?
                    Młodszy syn jest lekarzem weterynarii, jest gotów wykonać każdą
                    pracę, od czasu do czasu zdarza mu się wykonywać usługę
                    pt. "wyprowadzanie psa agresywnego z klatki schodowej" Ostatnio
                    wyprowadzał rottweilera, ktory pomylił klatki schodowe. Na ogół
                    sobie radzi ale twarz ma lekko oszpeconą od pogryzienia. Powie ktoś
                    z antypsiarzy: "no to wystrzelać takie psy" na co ja odpowiem: po
                    co, skoro są tacy, ktorzy dzięki takim usługom nieźle żyją.
                    Natomiast ja znowu zapytam - czy mój syn ma zarabiać dokładnie tyle
                    samo, co jego koleżanka, ktora takich usług nigdy nie wykonuje, no
                    bo kto trzeźwy zgodzi się narażać żonę na oszpecenie.
                    • ewelina_1 Re: do jorge.martinez 26.11.07, 00:23
                      wykidajlo2 napisał:

                      > Płacić równo można za TAKĄ samą pracę,
                      ....
                      Czy ma
                      > zarabiać tyle samo co pani kapitan o tych samych kwalifikacjach
                      > robiąca za dyspozytora?
                      ....
                      czy mój syn ma zarabiać dokładnie tyle
                      > samo, co jego koleżanka, ktora takich usług nigdy nie wykonuje

                      wszyscy zrozumieli że chodzi o taką samą pracę tylko Ty nie
                      • software_hell Re: do jorge.martinez 26.11.07, 14:25
                        > wszyscy zrozumieli że chodzi o taką samą pracę tylko Ty nie

                        Czy Ty kiedykolwiek zrozumiesz (uzywajac Twojego jezyka), ze zawodow ktore sa
                        wykonywane w ten sam sposob i do ktorych zdolnosci percepcyjne, manualne i
                        psychiczne u kobiet i mezczyzn sa zblizone jest zdecydowana mniejszosc...?

                        chyba nie...

                        Rynek jesli go rozpatrywac jako samodzielny, samoregulujacy sie organim
                        udowadnia to na kazdym kroku tylko musisz chciec to zauwazyc i zrozumiec oczywiscie.
                        • ewelina_1 Re: do jorge.martinez 26.11.07, 17:42
                          software_hell napisał:

                          > Czy Ty kiedykolwiek zrozumiesz (uzywajac Twojego jezyka), ze
                          zawodow ktore sa
                          > wykonywane w ten sam sposob i do ktorych zdolnosci percepcyjne,
                          manualne i
                          > psychiczne u kobiet i mezczyzn sa zblizone jest zdecydowana
                          mniejszosc...?
                          >
                          > chyba nie...
                          >
                          > Rynek jesli go rozpatrywac jako samodzielny, samoregulujacy sie
                          organim
                          > udowadnia to na kazdym kroku tylko musisz chciec to zauwazyc i
                          zrozumiec oczywi
                          > scie.
                          wow, ale komentarz do mojego 1 zdania. I to w dodatku nie dość że
                          nie na temat, to jeszcze z góry wiesz lepiej że oponent nigdy czegoś
                          tam nie rozumiał.
                          Dyskusja była o takiej samej pracy a nie ilości takich zawodów.
                          Paniał?
                          A wyobraź sobie pracę informatyka. Oboje pracują w tym samym
                          programie i tworzą programy do wspólnego projektu. Siedzą w jednym
                          pokoju, ilośc oddawanych programów jest podobna. Nie ma między nimi
                          żadnej róznicy, poza płacą.
                          • ewelina_1 Re: do jorge.martinez 26.11.07, 17:46
                            właściwie powinnam napisać "pracę programisty". Choc z pracą
                            informatyka jest podobnie. Nawet komputery i monitory przenosiłam
                            jak była taka koniecznośc. Nigdy nie chciałam jakiegoś ulgowego
                            traktowania "za płeć".
              • wykidajlo2 Re: do jorge.martinez 24.11.07, 21:12
                No to weź pod uwagę typową sytuację, gdy mąż zarabia np. 3000zł a
                żona 1000zł i powiedz temu małżeństwu, że to mąż ma iść na urlop
                wychowawczy a żona ze swego tysiąca ma utrzymywać rodzinę.
                Gwarantuję, że jeśli trafisz na krewką babę, to Ci oczy wydrapie.
                • ewelina_1 Re: do jorge.martinez 26.11.07, 00:28
                  wykidajlo2 napisał:

                  > No to weź pod uwagę typową sytuację, gdy mąż zarabia np. 3000zł a
                  > żona 1000zł i powiedz temu małżeństwu, że to mąż ma iść na urlop
                  > wychowawczy a żona ze swego tysiąca ma utrzymywać rodzinę.
                  > Gwarantuję, że jeśli trafisz na krewką babę, to Ci oczy wydrapie.
                  a było napisane cytuję:
                  "od przymusowych urlopów macierzyńskich dla mężczyzn"
                  macierzyński to nie to samo co wychowawczy!!!!
                  poraz kolejny wszyscy zrozumieli tylko Ty nie!!!!
    • olias Emerytalna walka płci 23.11.07, 07:18
      pomysł jest równie kretyński jak niedawny żądanie tuskowego ministra
      skarbu by spółki giełdowe nie zmieniały szefów bez jego zgody
      (naprawdę, chyba przedwczoraj to było). Spoko, to tylko temat na
      wabia. Kiedy wszyscy wykpią głupotę Tuski zaproponują zrównanie
      wieku emerytalnego, jako jedyne mozliwe rozwiązanie. Czytajcie
      ostatni akapit.
    • rekodzielo Emerytalna walka płci 23.11.07, 07:24
      Powiedzcie mi dlaczego ,te same mordy ciagle doradzaja , czyż nie ma
      innych ludzi , ktorzy by zrobili porzadek z tym problemem , Gora i
      Mordasewicz ot , dwa pachol;ki na poslugi wszystkich , encyklopedie
      chodzace , bardziej nie sprwiedliwego systemu7 emerytalnego to ja
      jeszcze nie widzialam , zeby roznica w dacie urodzenia decydowala ,
      czy mam uprawnienie , czy nie , mimo , ze mam wypracowany staż ,
      moja sprawa kiedy mam zamiar zakonczyc kariere zawodowa
    • tmeic Emerytalna walka płci 23.11.07, 07:34
      "Pani Janina, 30-letnia nauczycielka w przedszkolu, zarabia dziś
      1600 zł brutto. Kiedy skończy 60 lat, dostanie ok. 600 zł
      emerytury. Jej brat bliźniak pan Jacek, który zarabia dokładnie
      tyle samo, dostanie na emeryturze 1,5 tys. zł. Jeśli pomysł PO
      wejdzie w życie, pan Jacek dostanie 1350 zł - 15 proc. mniej - a
      pani Janina ok. 700 zł - 15 proc. więcej"

      Zatem Pani Janina zyskuje 100 zł a Pan Jacek traci 150. Kto zatem
      bierze te pozostałe 50 ?
      • antysmok Re: Emerytalna walka płci 23.11.07, 07:50
        Po prostu w tym wyliczeniu zalozono ze pani Janina bedzie brala emeryture o 50%
        dluzej niz jej brat. Dosc optymistyczne zalozenie biorac pod uwage ze idzie na
        emeryture 5 lat wczesniej. Tak naprawde bardziej realistyczne jest zalozenie ze
        bedzie brala emeryture dwa razy dluzej niz jej brat. Na tej zmianie zyska w tym
        przykladzie jakies 75pln zas brat straci swoje 150pln ...
      • rabarbarr Re: Emerytalna walka płci 23.11.07, 07:51
        Różnica między 100 i 150 PLN bierze się z przewidywanej długości życia (kobiety
        żyją dłużej niż mężczyźni i dłużej pobierają emeryturę). Jeżeli średnio
        mężczyzna będzie brał emeryturę 8 lat, to zabierzemy mu 150 PLN x 8 lat x 12
        miesięcy = 14400 PLN. Jeżeli teraz weźmiemy statystyczną kobietę o długości
        życia 12 lat, to z tej uzyskanej puli dostanie ona 14400 PLN / 12 miesięcy / 12
        lat = 100 PLN. I oto cała tajemnica.
        • gadery Re: Emerytalna walka płci 23.11.07, 08:12
          Tyle tylko, że w Polsce przeciętny czas życia emeryta to 6 lat, a emerytki to 19
          (przy założeniu, że oboje odchodzą na emeryturę w wieku emerytalnym). Dla mnie
          ta propozycja to jest okradanie mężczyzn z wypracowanych pieniędzy. Do tego może
          to doprowadzić fundusze do bankructwa (bo skoro w zusie zmieniać to czemu tam
          nie?). Kobiety dostaną ekstra 22800zł, a mężczyzną zabiorą 10800, a skąd reszta?
          Powinno się znieść wiek emerytalny i każdemu podawać jaką miałby emeryturę gdyby
          przeszedł na nią od jutra.
          • gadery Re: Emerytalna walka płci 23.11.07, 08:30
            Moje dane dotyczą średniej długości życia na emeryturze w chwili urodzenia. Te
            dotyczące średniej długości życia na emeryturze w chwili przejścia na emeryturę
            są trochę inne.
    • tmeic Emerytalna walka płci 23.11.07, 07:42
      Dotychczasowa polityka prorodzinna Państwa była de fakto polityką
      pro- prokreacyjną ( a przynajmniej taką chciała być).
      Rodziną jest się także wtedy gdy wychowało się i wykształciło już
      dzieci. Chyba z tego faktu wynikać mogą rozsądne kroki w dziedzinie
      emerytalnej - chociaż chyba bardziej w swerze socjalnej należałoby
      szukać zmian a od zarobionych uczciwie i zaoszczędzonych pieniędzy
      na emeryturę wara/
    • sterlitz Emerytalna walka płci 23.11.07, 07:51
      Mam 30 lat, jedno dziecko. Przez 6 m-c ciąży byłam na zwolnieniu z uwagi na
      zagrożoną ciążę,urodziłam nowego obywatela. Ukarano mnie tak, że od zasilku nie
      mialam naliczanych skladek emerytalnych. Pozostaje mi mieć nadzieję, że za 30
      lat będzie obowiązywać równy wiek emerytalny.
    • tm Niech kobiety pracują dłużej. Jaki problem? 23.11.07, 07:56
      Od zawsze słyszy się, że kobiety walczą o równouprawnienie - dajmy im je i
      pozwólmy pracować do 65 lat.

      A pomysł z artykułu to jakiś idiotyzm.
      • mojboze Re: Niech kobiety pracują dłużej. Jaki problem? 23.11.07, 14:56
        Tak, chcemy równouprawnienia, zrównania wieku emerytalnego,ale i równych płac i
        braku dyskryminacji w dostępie do najwyższych stanowisk. Chcemy także, aby nie
        karano nas za rodzenie dzieci.

        Ostatnio panowie są za równouprawnieniem jeśli idzie im to na rękę, o innych
        sferach równości jakoś zapominają...
    • tm W ogóle to oni chcą kłamać, żeby osiągnąć cel? 23.11.07, 07:59
      Jak można "statystycznie uśrednić" ten wiek, skoro wiadomo, że jest różny?
      • mike70 Ludzie, czytajcie ze zrozumieniem, 23.11.07, 12:22
        kilka razy jeśli trzeba. Mowa jest o statystycznym uśrednieniu
        długości zycia. Inaczej mówiąc, płeć nie będzie miała wpływu na
        wysokość emerytury. To chyba krok ku normalności. Czy to jest
        dyskryminacja? Skąd więc to oburzenie forumowiczów? Czyzby z
        ignorancji i niezrozumienia tematu.
    • zpkw Emerytalna walka płci 23.11.07, 08:13
      A to ciekawe.
      Moja żona jest na wcześniejszej emeryturze, która wystarcza jej na
      drobne wydatki a teraz z kolei planuje się "obcięcie" emerytur
      panom tzn. mnie a więc moja żona jeszcze nie załapała się na ten
      dodatkowy "bonus" a ja już się załapię na nowy pomysł PO, który za
      moje pieniądze chce realizować swoje pomysły.
      A kto dofinansuje emeryturę mojej żony żeby mogła godnie żyć ... Św.
      Piotr?
      • ewaigabriel Re: Emerytalna walka płci 23.11.07, 08:25
        Problemem jest nie tylko wcześniejsze przechodzenie kobiet na
        emeryturę i ich dłuzsze życie, ale przede wszystkim ZAROBKI!!!
        Podzielcie sie Panowie zarobkami, to nikt Wam emerytury nie będzie
        zabierał. Ale po co, przecież Wy jesteśmy najmądrzejsi i najlepsi,
        nawet miedzy sobą i nikomu się nie przyznacie, że ktoś coś potrafi
        lepiej ...
        • ezavv Re: Emerytalna walka płci 23.11.07, 08:46
          Witam,
          przedstawiona propozycja jest absurdem (można ją określić jako
          pomysł z grupy wstrzymywanych bąków, a od tych rodzą się pos...
          pomysły). Nie ma obecnie nakazu lub zasady, że mężczyzna zarabia
          lepiej, a kobieta gorzej - różnie z tym bywa. Wszystko zależy od
          wykonywanego zawodu, stanowiska itp. aspektom. System emerytalny
          został kiedyś wprowadzony - nie jest on najlepszym rozwiązaniem.
          Zmusza do solidaryzmu pokoleniowego. Być może pomysł ma drugie dno -
          uszczknąć gdzie można i dodać mniej, a reszta kasy zostanie jako
          dodatkowe środki, którymi można będzie dysponować. Mężczyźni nie są
          winni temu, że po przejściu na emeryturę w wieku 65 lat żyją jeszcze
          (statystycznie 6 lat, jak wspomniano w postach, czyli do 71 roku.
          Kobiety po przejściu na emeryturę wcześniejszą, tj. 55 lat
          statystycznie mają jeszcze 19 lat lub idąc w wieku 60 lat mają
          jeszcze 14 lat tj. razem 74 lata, o 3 więcej od mężczyzn. Jeżeli
          odkładamy coś krócej, w tym samym wymiarze - tu np. 100, to nidgy,
          przy tych samych uwarunkowaniach, kwota zbierana krócej nie będzie
          większa od zbieranej dłużej. Niestety. Wyrównywanie tego w sposób
          sztuczny jest niemoralne, wręcz nieuczciwe. Mam jeszcze inny pomysł,
          by nasi pomysłodawcy, politycy, przedstawiciele naszego kochanego
          rządu zamienili się z ludźmi uposażeniami oraz zaczęli płacić
          podatki - na stałe, pozostawiając sobie prawo do zmian prawnych w
          zakresie fiskalnym i emerytalnym. W niedługim czasie mielibyśmy
          najbardziej prospołeczny system. Dopiero wtedy byłoby dobrze lub
          mielibyśmy system zbliżony do ideału, którego nigdy nie osiągniemy.
          Nigdy nie jesteśmy w stanie zadowolić wszystkich.
          • darr.darek proszę o niepowielanie BŁĘDU autora 23.11.07, 09:43
            ezavv napisał:
            >Mężczyźni nie są winni temu, że po przejściu na emeryturę w wieku
            >65 lat żyją jeszcze (statystycznie 6 lat, jak wspomniano w postach,
            >czyli do 71 roku.
            >Kobiety po przejściu na emeryturę wcześniejszą, tj. 55 lat
            >statystycznie mają jeszcze 19 lat

            W Polsce (i w wielu innych krajach również) różnica między długością życia
            mężczyzny i kobiety nie wynosi tylko 5 lat !
            www.cia.gov podaje dane na ponad 8 lat różnicy i taka faktycznie jest.
            Life expectancy at birth:
            total population: 75.19 years
            male: 71.18 years female: 79.44 years (2007 est.)

          • rikol Re: Emerytalna walka płci 23.11.07, 10:51
            Akurat sie mylisz. Mezczyzni SA WINNI temu, ze krocej zyja. Miedzy 15-30 rokiem
            zycia najwiecej mezczyzn ginie w wypadkach samochodowych, bo zle jezdza. Potem
            wychodza uzywki, zle zywienie itp. - alkohol, papierosy, narkotyki - a leczenie
            raka lub zamarynowanej alkoholej watroby jest BAAARDZo kosztowne, tak sie sklada.
            We Francji jest region, gdzie mezczyzni zyja dluzej od kobiet. Podobnie jest u
            Amiszow, ktorzy nie pija alkoholu ani nie pala papierosow. Tak wiec, jesli
            chcesz zyc dluzej, to po prostu zabierz sie za siebie i przestan marudzic, ze to
            wina kobiet. Kobiety bardziej dbaja o siebie i dlatego zyja dluzej.

            Kobiety zarabiaja o 20% mniej wykonujac te sama prace co mezczyzna - wiec jest
            jasne, ze potem maja mniejsza emeryture. Czy to jest normalne? Najpierw trzeba
            by ujawnic place - wtedy mozna porownac, czy kolega na takim samym stanowiku
            zarabia tyle, co kolezanka, a jesli nie, mozna z tym isc do sadu.

            Poza tym, kobiety biora urlopy macierzynskie i wychowawcze. Wystarczy przymusowy
            urlop ojcowski (tak jak jest to w Skandynawii) i mezczyzni docenia prace w domu,
            poza tym naucza sie wreszcie odpowiedzialnosci za wlasne dzieci. Niby czemu
            tylko matka ma isc na zwolnienie, kiedy dziecko jest chore? Ojciec to tez
            rodzic. Panowie z dziecmi zachowuja sie tak samo jak ci bezdzietni - piwko przed
            telewizorem i tyle go w domu widzieli.
            • mojboze Re: Emerytalna walka płci 23.11.07, 15:13
              Absolutna racja. Gostek dwa posty wyżej, ktory pisał, że płaca jest zależna od
              wykształcenia, zawodu itp, to jakiś ignorant albo prowokator. Kobiet zarabiają
              mniej, chociaż są lepiej wykształcone.

              I wcale nie chcemy pseudoprzywileju emerytalnego. Moja mama, która skończyła 60
              lat zaczęła słyszeć w pracy, że może już czas odpocząć, a jak zapytała czy źle
              wykonuje obowiązki usłyszała, ze nie, ale czas zrobić miejsce młodszym. Na
              szczęście to silna babka, w nosie ma farmazony szefa (który jest po 70-tce) i
              dalej pracuje...
            • wykidajlo2 Re: Emerytalna walka płci 24.11.07, 21:25
              Szczególnie doceni zalety urlopu ojcowskiego małżeństwo, w ktorym
              mąż zarabia np 3000zł a żona 1000zł. Rozumiem, że żona będzie
              szczęśliwa utrzymując dziecko i opiekującego się nim męża za swoje
              1000zł (czynsz 400zł, rata kredytu hipotecznego 1500zł no i jeszcze
              zjeść coś wypada).
              • ewelina_1 Re: Emerytalna walka płci 26.11.07, 00:50
                i znowu mylisz macierzyński z wychowawczym?
                • wykidajlo2 Re: Emerytalna walka płci 26.11.07, 17:22
                  Może i mylę, tyle że w przypadku urlopu macierzyńskiego to gra nie
                  jest warta świeczki chociażby dlatego, że trwa on dość krótko. W
                  czasach gdy ja z żoną na spółkę wychowywałem swoje dzieci (35 lat
                  temu) było tego bodaj 2 miesiące. I jeszcze jedno - ze względów
                  biologicznych to KOBIETA a nie jej mąż jest predysponowana do opieki
                  nad miesięcznym niemowlęciem a tylko oszalałym feministkom wydaje
                  się, że jest inaczej. Skoro i tak nie zamierzają mieć dzieci, to po
                  co zgłaszają chore propozycje.
                  • ewelina_1 Re: Emerytalna walka płci 26.11.07, 17:55
                    w Szwecji jeśli się nie mylę jest pewna część
                    urlopu "macierzyńskiego" dla ojców. Być może jest to wina oszalałych
                    feministek.
                    Nawet gdyby taki urlop miał trwać tylko 2 tygodnie a matka w tym
                    czasie odciągałaby mleko to i tak powinien być. Przede wszystkim w
                    wielu przypadkach nauczy szacunku i pokory do "siedzenia w domu i
                    nic nie robienia".
                    A tak na marginesie, pytałeś się innych czy też uważają to za chory
                    pomysł? Mój mąż chętnie zajmuje się dziećmi, potrafi podać
                    odciągnięte mleko i bardzo sobie chwali - że tak powiem - życiowe
                    kontakty z dziećmi czyli przewijanie, karmienie, tulenie, usypianie,
                    mycie butelek itd.
                    • wykidajlo2 Re: Emerytalna walka płci 26.11.07, 18:38
                      Ależ ja to wszystko przeżyłem (moje dzieci są pewnie nieco starsze
                      od Ciebie), nawet ze względu na starszego syna przenioslem się do
                      pracy wykonywanej po 15.30, po to tylko by syn był wychowywany tylko
                      przez nas dwoje, bez udziału żadnego żłobka. Tylko że to była MOJA i
                      MOJEJ ŻONY decyzja, tak po prostu pasowało, bo żona pracując na
                      kierowniczym stanowisku zarabiała znacznie więcej ode mnie (przy
                      takich samych kwalifikacjach) i szkoda było to stanowisko tracić.
                      Były to lata komusze, podobno wrogie rodzinie a dzieci rodziło się
                      mnóstwo (pewnie na złość władzy).I zostawmy decyzje o wychowaniu
                      dzieci małżonkom, bo oni sami wiedzą co dla nich najlepsze (czym
                      innym jest urlop fakultatywny a czym innym obligatoryjny).
                      • ewelina_1 Re: Emerytalna walka płci 26.11.07, 21:07
                        > (moje dzieci są pewnie nieco starsze
                        > od Ciebie),
                        pewnie zgadujesz....
                        Co do reszty. Nie wiem, czy młoda mama mogłaby sobie ot tak
                        zrezygnować z macierzyńskiego. I nie rozważajmy tu postawy takiej
                        matki. Wspaniale, że Ty i Twoja żona tak postanowiliście w sprawie
                        wychowania. Tylko obawiam się, że większość mężczyzn ma to głęboko
                        gdzieś. Uważają że opieka nad dzieckiem to sprawa wyłącznie kobiety
                        i tyle. Oni są od przyjemności 9 miesięcy przed urodzeniem. Potem to
                        moga co najwyżej pobawić się kolejką z starszym synem. Mają za to
                        tupet twierdzić, że ich partnerki nic w domu nie robią, choć sami
                        nie mają ochoty na własnej skórze przetestować to "nic nie
                        robienie". I wydaje mi się że autorkom o przymusowych urlopach dla
                        ojców o takich właśnie ojców chodziło. Gdyby wszyscy ojcowie mieli
                        odpowiedzialne podejście i dzielili się wraz z żoną opieką nad
                        dziećmi i pracą w domu, to nie potrzeba byłoby mówić o obowiązkowych
                        urlopach.
                        Choć z drugiej strony wiele ojców chciałoby na początku być razem ze
                        swoją żoną i dzieckiem albo tylko z dzieckiem. Jedyna taka możliowść
                        to urlop. Niestety w wielu firmach dłuższe urlopy trzeba planować
                        dużo wcześniej (a przecież nikt nie wie, jaką konkretną datę porodu
                        wyznaczyła natura), a i tak nie ma gwarancji że się go otrzyma.
                        Urlop macierzyński dla ojca w takiej sytuacji to dobre rozwiązanie.
                        Poza tym jest jeszcze jedna rzecz. Sprawa dzieci przestaje być dla
                        pracodawcy związana wyłącznie z kobietą, bo mężczyzna też może pójść
                        na urlop.
    • presentation1 ...Sprawiedliwosc po komuszemu?.......... 23.11.07, 08:19
      Kombinacje jak to na PO przystalo.Przeciez ta propozycja jest niezgodna z konstytucja.Nie mowie juz o jej wprowadzeniu.
    • yo-sip Emerytalna walka płci 23.11.07, 08:19
      PO=PIS "BOLSZEWIA"!!!!!!!!!!!!!!!! Dziękuję PO za pokazanie
      prawdziwego oblicza!!!!!!!!!!!!!!!!!! A już myślałem,że
      powraca "NORMALNOŚĆ" !!!!!!!!!!!!!!
    • antonioni1 Emerytalna walka płci 23.11.07, 08:22
      Polscy mężczyźni żyją krócej niż Polki. Ponadto pod koniec życia poza puszką
      piwa i "setką" nie mają większych uciech. Ich dawna uciecha żona stale skarży
      się na ból głowy i wszystko w niej przyschło. Nawet tynk na twarzy. I jeszcze do
      takiego interesu dopłacać. Przecież one to wszystko zaoszczędzą na swoim chłopie
      wyślą do Rydzyka.
    • venus99 Re: Emerytalna walka płci 23.11.07, 08:24
      Korwin-Mikke miał rację:nie kradnij-nie rób konkurencji rządowi.to
      już nie jest głupota - TO JEST ZBRODNIA.ładny początek rządu Tuska.
    • your.goofee walka klas(płci) trwa,czysty komunizm lyberały. 23.11.07, 08:25
      odebrać bogatym mężczyznom i dać biednym kobietom.
    • presentation1 ....A moze......... 23.11.07, 08:27
      mezczyzni po 65 roku powinni byc poddawani eutanazji?
      • jacek.sygula indywidualne konta bankowe - emerytalne !!! 23.11.07, 09:13
        i niech przymusowo kazdy wkłada tam dokładnie tyle kasy ile teraz
        pompujemy na nasze emerytury do ZUS i do II filara

        i niech tymi kontami zarzadzają firmy inwestycyjne które to my
        wybierzemy jako płatnicy składek - tak jak sie teraz kupuje
        jednostki Funduszy Inwestycyjnych (z możliwością ich zmiany)

        i niech te firmy pobieraja skałdki od wypracowanego zysku, a nie na
        wejściu, bo to jest obniżanie kwoty reinwestowanej, czyli zwykłe
        pospolite złodziejstwo

        i zaden urzędas nie będzie mi pobierał dodatowych opłat składek etc.
        i zmniejszał tego co odłożę na emeryturę ja sam dzieki moim własnym
        decyzjom i własnej pracy
        • jacek.sygula a ZUS-u za 30 lat i tak nie będzie, to padaczka :) 23.11.07, 09:15
          • jacek.sygula ZUS-u się nie da zreformowć i trzeba od niego odej 23.11.07, 09:16
            ść !!!

            • jacek.sygula "wygasić" ZUS nie zabierając ludziom praw nabyty 23.11.07, 09:18
              praw nabytych

              i potem go zlikwidować raz na zawsze
    • marekfocus Emerytalna walka płci 23.11.07, 08:32
      ministrze chlebowski-kombinuj, kombinuj
      wezykie panie majster wezykim
    • ganz Kretyński pomysł 23.11.07, 08:34
      Zdaje się, że PO zamierza rozwiązać problem od d... strony.
      Rozumiem, że kobiety mogą być poszkodowane z powodu niskich emerytur
      ale ich zwiększenie poprzez zmniejszenie wypłat mężczyzn jest rodem
      z PRL.
      W logice takiego myślenia byłoby zdecydowanie, że mężczyźni mają żyć
      tak długo jak kobiety wtedy nie byłoby takich różnic w w wysokości
      wypłat.
      W tekście są podane przyczyny niskich emerytur kobiet:
      1. niższe wynagrodzenia
      2. dłuższe życie i w związku z tym pobieranie emerytury przez
      dłużczy czas
      3. krótszy czas pracy czyli okres składkowy
      4. brak wpłat składki emerytalnej podczas urlopu macierzyńskiego.
      Jeśli panaceum na te przyczyny ma być zmniejszenie emerytur mężczyzn
      to gratuluję poczucia humoru.
      Nie trzeba być profesorem ekonomii aby wiedzieć, że można problem
      rozwiązać inaczej:
      Ad 1 wprowadzić bezwzględny i egzekwowany zakaz dyskryminacji ze
      względu na płeć w wynagradzaniu (oczywiście na tym samym stanowisku)
      Ad 3 wydłużyć wiek emerytalny
      Ad 4 państwo powinno opłacać np. część składki emerytalnej gdy
      rodzic przebywa na urlopie macierzyńskim.

      W logice propozycji PO byłaby eutanazja kobiet aby średnia wieku
      zrównała się z mężczyznami ;-)

      PS Jestem sympatykiem PO ale nie tej propozycji
      • miron999 Re: Kretyński pomysł 23.11.07, 08:50
        Transfer części kapitału z OFE męża do OFE żony by rozluźnił te sytuacje. Skoro
        są rodziną, to po przejściu na emeryturę są nadal małżonkami - i podstawa do
        obliczania emerytury powinna być jedna, wspólna dla obojga małżonków -
        SUMARYCZNA, z niej wypłacane 2 identyczne emerytury. Po śmierci jednego z
        małżonków - drugi (zazwyczaj żona) ma nadal te samą wysokość emerytury. Całe te
        obliczenia, że kobieta żyje dłużej i 'skonsumuje' więcej środków, są do niczego
        w kontekście rozumienia emeryckiego małżeństwa rozumianego jako całości. Obym
        nie był złym prorokiem, premierowi Tuskowi życzę jak najlepiej i niechciałbym
        usłyszeć za 10 lat, że na pieniądzach z OFE (których emeryci nie zdążyli wybrać,
        bo wcześniej zmarli) uwłaszczyli się decydenci z ...
        • scibor3 Re: Kretyński pomysł 23.11.07, 10:06
          Nie masz co postulować. To już istnieje. Środki wpłacone na OFE są majątkiem
          wspólnym małżonków.
    • hide.ovh.org Re: Emerytalna walka płci 23.11.07, 08:37
      ciekawe kto na to wszystko zarobi skoro kobiety zyja dluzej niz mezczyzni...
    • darekpw Zrownac wiek emerytalny ! 23.11.07, 08:43
      Problem polega na tym ze jest rozny wiek emerytalny, w ramach walki
      o rownosc feministki powinny walczyc o taki sam wiek emerytalny
      kobiet i mezczyz - np. 65 lat. Wtedy nie bedzie problemu roznych
      emerytur kobiet i facetow. Dlaczego kobiety, ktore zyja dluzej od
      mezczyzn maja pracowac krocej i dostawac wieksze emerytury ??
      • mojboze Re: Zrownac wiek emerytalny ! 23.11.07, 15:25
        Facet, ty chyba nic o świecie nie wiesz.

        Po pierwsze feministki walczą o zrównanie wieku emerytalnego.
        Po drugie, nawet po zrównaniu, i tak mają mniejsze emerytury, gorzej zarabiają i
        inaczej im się nalicza składki w okresie nazwijmy to roboczo "macierzyńskim".
        Żeby było sprawiedliwie kobiety powinny mieć taką samą płacę za tę samą pracę
        jak mężczyźni, i powinny być urlopy "tacierzyńskie" dla panów. Kobiety naprawdę
        nie chcą żyć z łaski polityków i mężczyzn, wolą same na siebie zarobić.
    • marecki1963 Dobrze im tak! Tuskomataołkom i wykształciuchom! 23.11.07, 08:47
      Definicja tuskomatołka:
      - osobnik nie potrafiący samodzielnie logicznie myśleć
      - wychowany na przygłupawych programach TVN i Polsatu w stylu Big
      Brother
      - wierzący w cuda Tuska, choć sam Tusk w nie - nie wierzy
      - podatny jak plastelina na manipulacje medialną TVN-u, Polsatu i
      Michnika
      - nie rozróżniający efektywności od efekciarstwa
      - mentalnie zawodowy prymityw, amator)

      Definicja wykształciucha:
      Wykształciuch to osoba z wykształceniem wyższym z tytułem naukowym
      magistra, dr, dr habilitowanego bądź profesora , która oprócz
      posiadania tego wykształcenia i tytułu nic sobą nie reprezentuje.
      Jest to osoba, która zagadnienia ze sfery moralnej i etycznej
      pojmuje inaczej. Złodziejstwo jest dla niej zaradnością i sprytem.
      Korupcja i protekcja czymś naturalnym i pożądanym. Fałsz prawdą.
      Wspólpraca z SB obywatelskim obowiązkiem. Starsze wykształciuchy to
      osoby umoczone kapowaniem do SB z chęci zysku. Interes własny nad
      interes ogółu. Wszystko, ale to wszystko inaczej. Kuźnią
      wykształciuchów była III RP. Patronami, nauczycielami, mentorami tej
      alma mater byli Kwasniewski, Geremek, Michnik, ze swoja "wybiórczą"
      i jego przyjaciele Jaruzelski i Kiszczak i inne dna moralne i
      intelektualne
      nie wymienione tu z nazwiska, ale wszystkim znane:).
    • jola5033 Emerytalna walka płci 23.11.07, 08:53
      Popieram podwyżkę dla kobiet, nie popieram obniżki dla mężczyzn.
      Jesteśmy w UNII i emerytury też powinny równać do tych w UNII, a
      nie tylko ceny!!!!
      • aleksy1978 hmmmm... kobiety rodza dzieci???nie wiedzialem.. 23.11.07, 08:57
    • pepsic Re: Emerytalna walka płci 23.11.07, 09:00
      Kobiety posiadające rodziny przez większość dorosłego życia pracują
      na 2 zmiany - zawodowo i w domu (wychowywanie dzieci, prowadzenie
      gospodarstwa domowego). Po przyjściu z pracy nie zalegają na kanapie
      i nie oglądają meczów, a zabierają się do roboty (nieopłacanej). W
      przeważającej części mieszkają w małych miejscowościach lub słabo
      rozwiniętych miastach i są słabo owynagradzane,przy czym większośc
      funkcyjnych stanowisk piastują mężczyźni.
    • zupi Albo jestem analfabetą i nie potrafię czytać 23.11.07, 09:04
      ze zrozumieniem, albo ten artykuł to stek bzdur. Przez pięć lat dłuższej pracy brata bliźniaka emerytura nie może jemu się podwoić (a nawet więcej). Ja zarabiałem 1,7 średniej krajowej, a moja emerytura wynosi zaledwie 1350zł netto. Pracowałem tylko 27 lat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka