Dodaj do ulubionych

Kagan: Polacy, zostańcie w Iraku!

28.11.07, 07:07

Ale, oczywiście, obecny rząd USA jest legendarny, jeśli chodzi o zaniedbywanie
sojuszników. Polska, naturalnie, powinna była zostać wynagrodzona np.
zniesieniem wiz.

**************************************

Nie sądzę, by zniesienie wiz zmieniło zaopatrywania polskiego społeczeństwa na
awanturę iracko-afgańską. Kagan uważa, że jak pomacha świstkiem papieru, to
zaraz wszyscy wyślą swoje dzieci do walki za Wuja Sama?

Obserwuj wątek
    • nonieee Re: Kagan: Polacy, zostańcie w Iraku! 28.11.07, 07:33
      Nie opuszcza sie przyjaciol w potrzebie.
      • jardo-g Re: Kagan: Polacy, zostańcie w Iraku! 28.11.07, 07:55
        U przyjaciół to się jest mile widzianym. Mile widziany to jestem w
        Wielkiej Brytanii, w Irlandii, w Szwecji, w Czechach.

        W USA chyba nie, skoro mam takie problemy, żeby tam pojechać....
        • mlasskacz To żydowska wojna. Ilu Żydów jest w armii ameryka 28.11.07, 18:13
          ńakiej w Iraku? Niewielu.
          • darthmaciek liebe Parteigenosse Mlaskacz! 28.11.07, 18:20
            Udzielamy wam pochwaly za czujnosc i odwage wykazywana na forum GW.
            Tak trzymac! Nasz wodz, gdyby sobie nie strzelil w leb 30 kwietnia
            1945 r. zapewne odznaczylby was Zelaznym Krzyzem.

            Podpisano

            Forumowa komorka NSDAP
            • drobny_rzezimieszek_niesiolek Przyjaciele 28.11.07, 18:55
              Tak, oczywiście oni nas nie zostawili w '45?

              nonieee napisała:

              > Nie opuszcza sie przyjaciol w potrzebie.
              >
              • darthmaciek czy mieli zaatakowac ZSRR? 28.11.07, 19:06
                obawiam sie, ze chocby nawet Truman byl wiekszym mistrzem Mrocznej
                Strony Mocy od Darth Sidiousa, to Kongres by na to nie poszedl, nie
                mowiac juz o amerykanskich zolnierzach.... o Brytyjczykach nawet nie
                wspominam, byli tak wyczerpani szescioma bez mala latami wojny, ze
                nawet Indii sie pozbyli jak najszybciej, zeby tylko wrocic do
                normalnego zycia... niestety, z chwila, gdy Armia Czerwona pierwsza
                doszla do Polski, bylo po ptokach... nikt juz nie mogl nam pomoc.
                • mlasskacz Piszesz z Haify, jak widzę. Minister Ci.. Levi po 28.11.07, 20:41
                  chwali wiernego działacza WUJS.
                  • darthmaciek jakzez bolesna musi byc dla Ciebie swiadomosc 29.11.07, 12:56
                    ze Polak-katolik nie tylko nie musi byc antysemita, ale nawet moze
                    byc pro-izraelski!
                    • california07 Re: jakzez bolesna musi byc dla Ciebie swiadomosc 29.11.07, 16:48
                      Odpowiedz na pytanie:dlaczego Iran nie moze miec bomby atomowej a
                      np.mogaja miec Indie,Pakistan no i oczywiscie Izrael!!Ja osobiscie
                      jestem generalnie przeciwny jakiejkolwiek broni atomowej-ale w tym
                      nastawieniu nie ma logiki-jedne panstwa moga ja miec i jest O.K a
                      drugie to juz nie!!!!
                      • darthmaciek najpierw dziekuje za uprzejme i rzeczowe pytanie 29.11.07, 18:31
                        a oto odpowiedz:

                        Gleboko ubolewam nad faktem, ze bron atomowa istnieje, ale jak juz
                        raz tego dzina wypuszczono z butelki, to raczej niepredko sie go do
                        niej zapedzi. Bardzo zaluje takze, ze bron atomowa "rozpelzla" sie
                        poza piec panstw bedacych stalymi czlonkami Rady Bezpieczenstwa ONZ.
                        Niestety, nie bardzo widze jak moznaby zmusic Indie, Pakistan i
                        Izrael do zrezygnowania z niej. Na szczescie kraje te sa
                        (przynajmniej jak na razie) na tyle stabilne i przewidywalne, ze ich
                        bron atomowa nie jest wyraznym zagrozeniem dla innych - zas w
                        przypadku Izraela jest dodatkowy argument za posiadaniem przez ten
                        kraj broni atomowej, a mianowicie fakt, ze jako JEDYNY kraj na
                        swiecie Izrael nie moze byc pewien swego przetrwania, gdyz dla
                        dobrego miliarda ludzi jego zaglada jest calkowicie uzasadnionym i
                        sprawiedliwym celem....
                        Uwazam jednak, ze osiem poteg atomowych to juz i tak za duzo i
                        wielkie mocarstwa powinny zrobic WSZYSTKO, aby do dalszej
                        proliferacji nie dopuscic. Sa pewne dobre wiesci na tym froncie - w
                        1994 roku RPA jako pierwsza dobrowolnie zrezygnowala z broni
                        atomowej i rozmontowala swoje glowice. Ukraina, Bialorus i
                        Kazachstan dobrowolnie sie rozbroily w latach 90-tych. Libia
                        zakonczyla w 2003 roku swoj program budowy bomby A, w ramach ugody z
                        krajami zachodnimi, a zwlaszcza USA. Miesiac temu KRLD zostala
                        zmuszona, wspolnym wysilkiem USA i Chin do rezygnacji z broni
                        atomowej. I TAK TRZYMAC!
                        Iran zas z wszystkich kandydatow do posiadania bomby jest
                        NAJGROZNIEJSZY! Z kilku powodow:
                        - po 1979 roku Iran stal sie glownym oparciem antyzachodnich i
                        antyizraelskich terrorystow (dzis o pierwszenstwo w tej dziedzinie
                        rywalizuje z nim sunicka Al Qaida)
                        - Iran dopuscil sie, rekami swoich agentow, licznych antyzachodnich
                        aktow terroru wymierzonych w cele w Europie Zachodniej, w Ameryce
                        Lacinskiej (Argentyna), w Zatoce Perskiej, w Arabii Saudyjskiej,
                        etc. etc.
                        - ideologia iranskiego rezimu zaklada koniecznosc zniszczenia
                        Izraela - czego ja osobiscie nie chce, gdyz nie chce powtorki z
                        Holokaustu
                        - przywodcy iranscy po 1979 roku zdradzaja nierzadko objawy braku
                        rownowagi psychicznej (dawniej Chomeini, dzisiaj Ahmadinezad)
                        - zdobycie broni atomowej przez Iran zaowocuje prawie na pewno
                        budowa takiej broni przez inne kraje, wrogie Iranowi, jak Egipt lub
                        Arabia Saudyjska

                        Reasumujac, z wszystkich powodow wymienionych wyzej, uwazam ze nie
                        wolno dopuscic, aby bron atomowa wpadla w rece teokratycznej
                        antyzachodniej brutalnej dyktatury, ktora jest kierowana przez ludzi
                        nie do konca zrownowazonych i w zwiazku z tym calkowicie
                        nieprzewidywalnych.

                        Pozdr
                    • kain_brat_abla Re: jakzez bolesna musi byc dla Ciebie swiadomosc 15.12.07, 21:55
                      Polak-katolik z izraelskiej ambasady.
            • andykon re; darthmaciek 28.11.07, 21:16
              pl.wikipedia.org/wiki/Masakra_w_My_Lai . i co to ci nie wystarcza , chory czlowieku
              • darthmaciek czy maskara w My Lai przeslania fakt 29.11.07, 12:54
                ze USA uwolnily swiat od dwoch najstraszliwszych totalitaryzmow w
                calej historii (nazizm i komunizm), obecnie zas stawiaja czola
                trzeciemu (ekstremizm muzulmanski)? Zbrodnia dokonana z wlasnej
                inicjatywy przez grupe zolnierzy z jednej kompanii armii
                amerykanskiej ma przekreslac wszystkie dokonania USA? Zastanow sie
                nad tym, zdrowy czlowieku....
                • kauzyperda tylko że USA to jedyny kraj który użył bomby A 30.11.07, 00:09
                  i to celowo przeciw ludności cywilnej. Na dodatek dwukrotnie. Jeśli
                  ktoś z zewnątrz (np. kosmici skoro lubisz gwiezdne tematy) pytałby o
                  przykład atomowego ludobójcy na ziemi to pierwszym i jedynym
                  przykładem jest USA - nikt inny nie poważył się na tak potworną
                  zbrodnię jak zrzucenie bomb atomowych na cywilów.

                  Na dodatek ta zbrodnia nie miała uzasadnienia militarnego, bo
                  poddanie się Japonii było tylko kwestią czasu, pogrom floty i
                  garnizonów na Pacyfiku oraz wybłagane na ZSRR rozbicie armii
                  kwantuńskiej przez RKKA pogrzebało jakiekolwiek nadzieje Japończyków
                  i itak zmusiło ich do negocjacji (z innnych twoich postów dm wiem że
                  na tyle dobrze znasz historię, żeby temu przeczyć z innych powodów
                  niż prób obrony twoich ukochanych USA - btw mam wrażenie że chyba
                  nigdy tam nie byłeś).

                  A co do Iranu, to o ile pamiętam w ciągu ostatnich paruset lat
                  toczył jedną wojnę obronną (nb przeciw Irakowi sponsorowanemu i
                  zachęcanemu do tej wojny przez USA) a ostatnie poważniejsze akty
                  agresji tego kraju odnotowano w starożytności. Jak dla mnie to
                  stanowi on znacznie mniejsze zagrożenie dla pokoju niż USA które źle
                  sie czują jeśli danego dnia nie zbombardują przynajmniej dwóch
                  krajów trzeciego świata.

                  • darthmaciek wow! konkretne pytanie - dzieki! 30.11.07, 10:01
                    najpierw co do znajomosci USA - mieszkalem tam cztery lata i chociaz
                    nie przelewalo mi sie nadzwyczajnie i w koncu znalazlem lepsza fuche
                    w Starej Europie, to przyznaje, ze zakochalem sie w tyk kraju na
                    zaboj. Wczesniej zreszta tez bylem proamerykanski, ale nie do tego
                    stopnia.

                    Zas co do bombardowania Hiroszimy i Nagasaki:

                    - mowisz, ze byla to zbrodnia, gdyz bombe zrzucono na cywilow.
                    Wszelako byly w czasie II WS naloty klasyczne na cele cywilne, ktore
                    spowodowaly porownywalne lub jeszcze wieksze straty w ludziach i
                    ktore wielce przyczynily sie do porazki Osi. Przyklady - amerykansko-
                    brytyjska operacja "Gomorrah", czyli osiem dni nalotow na Hamburg w
                    lipcu 1943 roku (50 tys. zabitych); rajd na Drezno w marcu 1945 r. -
                    ok. 50 tys. zabitych., rajd na Tokyo w marcu 1945 r. - ok. 100 tys.
                    zabitych. Czy one tez byly zbrodniami? Ja tak nie uwazam -
                    zwyciestwo na krajami Osi uzasadnialo praktycznie wszystko.

                    - Japonia NIE zamierzala kapitulowac przed bombardowaniem Hiroszimy
                    i Nagasaki. Przeciwnie, wojskowi japonscy intensywnie przygotowywali
                    sie do obrony przed inwazja amerykanska (i brytyjska), na wzor
                    obrony Okinawy. Japonczycy zmobilizowali do obrony CALA ludnosc,
                    lacznie z kobietami i dziecmi. Pospolite ruszenie dostalo kazdy
                    karabin i pistolet jaki mogl strzelac, a poniewaz broni bylo za
                    malo, reszte ludzi uzbrojono we wlocznie (!) i przygotowywano do
                    szarz samobojczych na ladujace wojska amerykanskie (taktyka "fali
                    ludzkiej"). Takie szarze stosowano juz wczesniej, na Saipanie i na
                    Okinawie, gdzie cywilom rozdano troche granatow i broni bialej i
                    kazano atakowac Amerykanow. Wszystkim cywilom japonskim niezdolnym
                    do walki przykazano, aby w razie zajecia ich miejscowosci przez
                    Amerykanow, zabili swoje rodziny i popelnili samobojstwo (rozdawano
                    w tym celu trucizne). Kazdy samolot, nawet najstarszy i najbardziej
                    prymitywny, zostal przystosowany do misji samobojczych - z braku
                    wystarczajacej ilosci ropy (nawet syntetycznej) zbiorniki niektorych
                    zn ich miano napelnic czystym alkoholem (nie przejmowano sie
                    zniszczeniem silnikow - samoloty i tak mialy sluzyc tylko raz).
                    Rozpoczeto produkcje samolotow jednorazowego uzytku, ktore po
                    starcie odrzucaly podwozie (kauczuk byl cenny), aby moglo zostac
                    uzyte po raz kolejny... Dzieki temu, przed kapitulacja Japonia miala
                    jeszcze 9 (dziewiec) tysiecy samolotow gotowych do misji
                    samobojczych... Zorganizowano oddzialy samobojcow-pletwonurkow,
                    przenoszacych bomby na lancach, majacych uderzac w barki desantowe w
                    czasie ladowania.. Zbudowano ponad tysiac "kaitenow", miniaturowych
                    okretow podwodnych z jednosobowa zaloga, nie uzbrojonych z torpedy,
                    lecz przenoszacych potezne ladunki w kadlubie, majacych atakowac
                    amerykanska flote... Jeszcze wiecej bylo motorowek-bomb, kierowanych
                    przez samobojcow (uzytych wczesniej w malej ilosci na Okinawie).
                    Samego regularnego wojska na Kyushu, Shikoku i Hondo Japonia miala
                    jeszcze TRZY MILIONY! Gwoli przypomnienia, 150 tys. Japonczykow na
                    malej Okinawie wytrzymalo dwa miesiace i zabilo ponad 13 tysiecy
                    Amerykanow. Pomnoz to przez dwadziescia i dorzuc wiele milionow
                    pospolitego ruszenia... ZADEN prezydent USA nie mogl pozwolic, aby
                    jego kraj poniosl straty idace w setki tysiecy zabitych zolnierzy, w
                    sytuacji gdy dysponowal bronia pozwalajaca mu ZAKONCZYC wojne bez
                    dalszych strat wlasnych. Bez atakow atomowych nie byloby kapitulacji
                    Japonii - decyzja Hiro Hito, ogloszona 15 sierpnia, w szesc dni po
                    zrzuceniu drugiej bomby atomowej, wbrew praktycznie wszystkim
                    wojskowym, byla tak dla tych ostatnich szokujaca, ze ponad PIECIUSET
                    wysokich ranga oficerow popelnilo samobojstwo na znak protestu,
                    przede wszystkim dlatego, ze jeszcze poprzedniego dnia ich misja
                    bylo walczyc do konca... Wybacz, ale to co piszesz po prostu NIE
                    ODPOWIADA PRAWDZIE. Nie ma ZADNYCH przeslanek swiadzczacych o
                    zamiarze kapitulacji Japonii przed zrzuceniem drugiej bomby
                    atomowej - natomiast po ataku na Nagasaki decyzje podjeto i
                    ogloszono w ciagu szesciu dni....

                    O Iranie pisalem juz tyle razy, ze nie mam sily powtarzac tego po
                    raz kolejny... ale ponownie, nawet jesli Iran nie najechal zbrojnie
                    sasiadow, bynajmniej nie zmienia to faktu, ze jego roszczenia
                    terytorialne, ekstremistyczna ideologia i uzywanie ruchow
                    terrorystycznych do atakowania swoich wrogow, czynia z niego jedno z
                    najgrozniejszych panstw na swiecie. O czym takie kraje jaka Arabia
                    Saudyjska, Emiraty Arabskie, Oman, Kuwejt, Jordania i Egipt
                    doskonale wiedza - i nie przypadkiem, dyskretnie ale stanowczo,
                    popieraja USA w ich twardej pozycji wobec Teheranu.

                    Co do dzialan USA w dzisiejszym swiecie - tylko ten, kto nie ma
                    gospodarstwa nie musi czasem odstrzelic lisa zabijajacego mu kury..
                    A USA jak na razie sa gospodarzem planety i to wcale nie najgorszym -
                    w kazdym razie jesli wskazesz mi lepszego kandydata, padne przed
                    Toba wirtualnie na twarz....

                    Pozdr
                    • darthmaciek jeszcze ten link drogi kauzyperdo 30.11.07, 10:51
                      abstrahujac calkowicie od naszych roznic, zachecam Cie do
                      przeczytania tego dossier, zlozonego z kilku artykulow:

                      www.time.com/time/magazine/article/0,9171,983272,00.html
                      Zwracam Twoja uwage na jeden cytat, ktory w roznych formach i w
                      ustach wielu amerykanskich zolnierzy czytalem w wielu zrodlach
                      historycznych. Jest to ich reakcja na zrzucenie bomb atomowych, co
                      powszechnie odczytano, jako zwiastun kapitulacji Japonii:

                      "W tym momencie poczulem sie jakby wypuszczono mnie z celi skazanych
                      na smierc. Zrozumialem, ze wbrew temu co myslalem jeszcze
                      poprzedniego dnia, bedzie mi jednak dane dorosnac, zalozyc rodzine i
                      przezyc zycie".

                      Tak powszechna byla swiadomosc wsrod Amerykanow co ich czeka po
                      ladowaniu w Japonii - zwyciestwo okupione upiorna krwawa laznia....
                    • kauzyperda Re: wow! konkretne pytanie - dzieki! 30.11.07, 12:41
                      Dzięki za odpowiedź.

                      > - mowisz, ze byla to zbrodnia, gdyz bombe zrzucono na cywilow.
                      > Wszelako byly w czasie II WS naloty klasyczne na cele cywilne,
                      ktore
                      > spowodowaly porownywalne lub jeszcze wieksze straty w ludziach i
                      > ktore wielce przyczynily sie do porazki Osi.

                      Wiem że w nalotach na cele cywilne dokonywanych konwencjonalnymi
                      metodami zginęło więcej ludzi.

                      Natomiast te naloty, które doprowadziły do nieuzasadnionej celami
                      militarnymi rzezi ludności cywilnej uważam za zbrodnię wojenną
                      (czyli Drezno, Hiroszimę, Nagasaki).

                      Jak dla mnie nie ma różnicy czy się cywilów rozstrzeliwuje pod
                      płotem czy pali ich żywcem używając bomb. Poprostu Niemcy byli lepsi
                      na lądzie i mogli gdzieś przyjechać czołgami i rozstrzelać ludzi
                      bezpośrednio, amerykanie (i anglicy) byli lepsi w powietrzu więc
                      mogli palić żywcem ludzi bezkarni dzięki przewadze wysokości. Jedni
                      i drudzy są dla mnie zbrodniarzami a zbrodni nie usprawiedliwia
                      dziecinne "kto zaczął" bo inaczej powinniśmy się mordować np. z
                      Niemcami i Czechami do dziś za przewiny Chrobrego, Ottona czy
                      Brzetysława.

                      Rzecz jasna zwycięzców się nie sądzi i to zwycięzcy piszą historię,
                      jednak można się założyć, że przy odmiennym wyniku wojny za zbrodnie
                      wojenne w postaci terrorystycznych bombardowań zadyndaliby na
                      szubienicach przywódcy aliantów po dajmy na to "procesie oxfordzkim".

                      W kwestii zasadności ataku A na Japonię to polemizowałbym. Sami
                      amerykanie nie ukrywają że głównym celem zrzucenia bomb A była
                      demonstracja siły w przyszłym konflikcie ZSRR.

                      Jeśli chodzi o postawę Japończyków, to jak sam piszesz wielu nie
                      pogodziło się z kapitulacją nawet PO użyciu bomb A. Natomiast Cesarz
                      miał conajmniej kilka przesłanek do kapitulacji i zadziałał zgodnie
                      z filozofią (wybacz nie pamiętam teraz japońskiej nazwy)
                      zakładającą, że jeśli nic się już nie da zrobić, należy się poddać
                      biegowi wypadków.

                      Jak pisałem klęska Japonii była przesądzona i w tym samym czasie
                      kiedy zrzucano bomby A doznała równie druzgocącej klęski, mianowicie
                      w błyskawicznym tempie została rozbita armia Kwantuńska, na którą
                      Japonia do końca liczyła jako ostatni odwód. Co ciekawe, postępy
                      RKKA w Mandżurii były błyskawiczne nie tylko dzięki klinom pancernym
                      ale także dzięki temu że Japończycy dość szybko się poddawali
                      (dochodziło nawet do sytuacji, gdy Rosyjscy oficerowie lądowali
                      samolotami łącznikowymi przy odległych garnizonach japońskich
                      i "brali je do niewoli"). Polecam tu lekturę książek chyba
                      największego polskiego znawcy historii zmagań na Pacyfiku, ś.p.
                      Zbigniewa Flisowskiego.

                      Zatem, przy braku absolutnej konieczności zabójstwa około 200
                      tysięcy niewinnych ludzi nie można nazwać inaczej niż zbrodnią
                      wojenną.


                      > O Iranie pisalem juz tyle razy, ze nie mam sily powtarzac tego po
                      > raz kolejny... ale ponownie, nawet jesli Iran nie najechal
                      zbrojnie
                      > sasiadow, bynajmniej nie zmienia to faktu,

                      "I nie mówcie mi obywatelu że nie macie dzieci bo zawsze możecie je
                      mieć".

                      Osobiście w podejściu do polityki i historii wyznaję zasadę "po
                      czynach ich poznacie".

                      Gdy patrzy się bez emocji na wojny sprzed kilkuset lat i człowiek
                      nie podnieca się wyjątkowym afektem do dajmy na to Karola Gustawa to
                      dość łatwo dojść do wniosku że działalność Szwedów w wojnie
                      XXXletniej była jednym wielkim sk.....stwem (podobnie zresztą jak
                      paru innych stron). Jeśli chcemy trzeźwo rozważać dzisiejsze
                      zdarzenia musimy wymusić na sobie ten dystans.

                      A z dystansu widać, że w konflikcie Iran-USA mamy z jednej strony
                      kraj nieagresywny (ale też nie dający sobie w kaszę dmuchać) i z
                      drugiej agresywne mocarstwo ( z listą agresji długą jak record
                      boksera zawodowego) dziwnym trafem atakujące kraje leżące na
                      złożach ropy. Przykro mi ale patrząc z perspektywy i nie ulegając
                      propaganddzie poprostu nie da się obronic tezy że to Iran jest
                      stroną agresywną w tym konflikcie.

                      > A USA jak na razie sa gospodarzem planety i to wcale nie
                      najgorszym -
                      > w kazdym razie jesli wskazesz mi lepszego kandydata, padne przed
                      > Toba wirtualnie na twarz....

                      USA nie jest gospodarzem planety ale państwem bezwzględnie dbającym
                      o swoje interesy. Co można chwalić i popierać będąc amerykaninem ale
                      popierać nie sposób (i jest to samobójczą głupotą) gdy amerykaninem
                      się nie jest. USA wyciska z każdego kraju tyle ile może. Fakt że w
                      Europie Zachodniej żyje się nieźle wynika z tego że sama Europa jest
                      silna oraz przez ostatnie pięćdziesiąt lat istniał równoważnik i
                      straszak w postaci ZSRR zmuszający USA do pomocy Europie. Wobec
                      krajów słabszych lub tam gdzie USA nie ma konkurencji amerykanie
                      stosują bezwględną eksploatację - wystarczy spojrzeć na przerażającą
                      nędzę w krajach od jakichś 100 lat całkowicie podporządkowanych
                      politycznie USA - np. Meksyku, Kolumbii, Haiti, Dominikanie.

                      Jeśli zaś chodzi o przywództwo światowe, to właśnie brak rownowagi i
                      bezkarność najsilniejszego wywołuje konflikt. Osobiście jestem
                      optymistą i wierzę, że Europa będzie się jednoczyć, i jako silna
                      polityczna Unia (a zakładając dobre relacje z Rosją także absolutna
                      potęga gospodarcza) stworzy system światowej równowagi w którym
                      agresja USA zostanie powstrzymana przez pozostałych graczy (tj. obok
                      UE także Chiny, w dalszej przyszłości także Indie).

                      Pozdrawiam
                    • indris Istota szaleńsrwa... 30.11.07, 13:06
                      ...to pogląd "A USA jak na razie sa gospodarzem planety...". Obawiam
                      się, że są politycy, którzy na serio w to wierzą.
                    • california07 Re: wow! konkretne pytanie - dzieki! 30.11.07, 17:03
                      darthmaciek-dzieki za odpowiedz!!Ja mieszkam od 26 lat w US!Mozna
                      powiedziec,ze nam(tzn.mnie,zonie i mojej corce)sie udalo!Ciezka
                      praca i dzieki temu,ze i tut.skonczylismy amerykanskie uczelnie(tak
                      ja jak i moja zona)mielismy dyplomy uniwersyteckie z Polski-jestesmy
                      dobrze sytuawani nawet jak na stos.amerykanskie!Nawet moja corka w
                      ub.roku obronila Ph.D w dobrej uczelni!Poczatkowo (tak pierwsze 10-
                      15 lat tez bylem zachwycony US!Zawsze od uzyskania obywatelstwa w 85
                      roku glosowalem na Republikanow!Ale potem zaczalem duzo "latac"po
                      swiecie i powoli moj obraz ukochanej Ameryki sie zaczal powoli sie
                      zmieniac!jeszcze poparlem wojne w Afganistanie ale od czasu wojny z
                      Irakiem jestem zagorzalym przeciwnikiem polityki amerykanskiej!!do
                      tego doprowadzaja mnie do szalu tzw.media amerykanskie w 80% tak pro-
                      zydowskie i pro-izraelskie,ze az niedobrze mnie sie robi!!Stalem sie
                      anty-nuklearnym izolacjonista.Ameryka nie powinna wprowadzac "na
                      sile"demokracji w innych krajach!!Tak pod wzgledem moralnym jak i
                      finansowym!Mamy tak wiele problemow wewnetrznych,ze tym powinnismy
                      sie zajac!Dla przykladu moge ci powiedziec,ze np moje i zony
                      ubezpieczenie kosztuje nas $1420/mies.(mamy po 59 lat)!!Ok.47 mln
                      Amerykanow nie ma wogole ubezpieczenia!!Pozdrawiam
                      • darthmaciek jesli chodzi o Irak - zgadzam sie z Toba na 100%! 30.11.07, 17:27
                        w koncu 2002 i na poczatku 2003 roku, gdy Bush Jr i jego druzyna
                        szykowali atak na Irak bylem w Stanach i mialem okazje obserwowac
                        ten spektakl na zywo!! I mimo calego mojego niezlomnego
                        amerykanofilstwa po raz drugi w zyciu przestraszylem sie tego kraju
                        i jego przywodcow (pierwszy raz mial miejsce w 1999 roku gdy Bill
                        Clinton zaczal bombardowac Kosowo, zeby zaslonic swoj rozporek...)!
                        Atak na Irak byl bezuzyteczna, a nawet szkodliwa agresja, oparta na
                        swiadomych klamstwach prezydenta i tych dwoch zlych ludzi, ktorzy go
                        otaczali (Cheney i Rumsfeldt). ALE - jak pare razy juz napisalem,
                        wpakowanie sie w wojne niepotrzebna nie powinno owocowac rezygnacja
                        z interwencji NIEZBEDNEJ. A powstrzymanie Iranu przed zbudowaniem
                        bomby jest absolutnym priorytetem dla bezpieczenstwa USA, UE i
                        calego swiata. W Iraku zas, skoro juz doszlo do tej nieszczesnej
                        wojny, uwazam, ze USA nie powinny wycofywac sie na zlamanie karku,
                        ale wtedy gdy sytuacja na miejscu bedzie w miare stabilna - inaczej,
                        ofiara zycia prawie 3800 zolnierzy amerykanskich poszlaby zupelnie
                        na marne.
                        Zas co do samych USA - Bush Junior przeminie, ale USA pozostana - i
                        mimo wszystkich swoich brakow, jest to jednak wciaz jedno z
                        najlepszych miejsc do zycia na planecie.

                        Pozdrowienia i God bless America!
              • uniaeuropejska1 Re: re; darthmaciek 30.11.07, 13:51
                I chcesz andykonie masakrą w My Lai usprawiedliwić posiadanie przez
                Iran broni atomowej a może na dodatek i robienie dżihadu? Ani to
                pierwsza ani ostatnia masakra.
      • snow21 Trzeba zebrać w III RP twardogłowych syjonistów 28.11.07, 15:24
        vel jastrzębi i wysłać ich do Iraku co pozwoliłoby by wycofać stamtąd
        polskich żołnierzy, Po co noniee i inni jemu podobni mają tracić czas na pisanie
        nikomu nie potrzebnych postów na swoim ukochanym forum GW.
        Gdy osobiście pojadą walczyć z znienawidzonym wrogiem to przynajmniej do czegoś
        będą potrzebni gdyż w ten sposób polscy żołnierze którzy nie chcieli ten wojny
        wrócą do swoich rodzin.
        • kolargolo wycofanie wojsk nie zaprowadzi tam pokoju 28.11.07, 20:13
          ale Amerykanie powinni byli przekonywac Polakow do zostawienia tam
          polskich zolnierzy od dawna. Teraz akurat rzeczywiscie sa sukcesy w
          Iraku tylko ze nikt o nich nie mowi. Tak samo jak nikt nie mowi ze
          jesli Iran zajmie pustke po Amerykanach to dopiero bedziemy mieli
          przesrane.
          • niespodziewany22 Re: wycofanie wojsk nie zaprowadzi tam pokoju 29.11.07, 05:45
            Synku ,a chcialbys zeby ktos w Polsce robil porzadek??????? np. ci twoi
            ulubiency amerykance,zebys sie nie zdziwil jak by to wygladalo,Palestyna teg
            przykladem.................
    • jerzy.zywiecki Kagan: Polacy, zostańcie w Iraku! 28.11.07, 08:06
      Wuj Sam niech no pomyśli: jak nam zapłacić za dotychczasowe
      nadstawianie karku za nie nasze interesy i za wciągnięcie do
      bagna,którym pogardza cywilizowany świat.
      • stoova Re: Kagan: Polacy, zostańcie w Iraku! 28.11.07, 10:12
        Argumenty te same, co izolacjonistów podczas IIWŚ.
    • atorma Wyjsc z Iraku natychmiast 28.11.07, 08:09
      Polacy sa tam kozlami ofiarnymi neokonow i robia za ludobojcow,
      zdejmujac wine ze zbrdniarza wojennego Busha. KOgo obchodza opinie
      jakiego duraka Kagana?
    • atorma Re: Kagan: Polacy, zostańcie w Iraku! 28.11.07, 08:12
      American Enterprise Institute to faszystowska organizacja wojennych
      zbrodniarzy, wstyd, ze GW publikuje opinie talkich ludzi.
      • stoova Re: Kagan: Polacy, zostańcie w Iraku! 28.11.07, 10:20
        A może jakieś fakty na poparcie tej karkołomnej tezy?
      • fyrlok Re: Kagan: Polacy, zostańcie w Iraku! 28.11.07, 20:17
        zgadza sie: "konserwatywny",
        faszystoidalny zydowski thinktank
        i nie ma w tym wcale konfliktu pojec
        • uniaeuropejska1 Re: Kagan: Polacy, zostańcie w Iraku! 30.11.07, 13:58
          I nie ma też w tym sensu.Ten zlep pojęć pełni rolę negatywnej
          etykietki.
    • rysse Kagan: Polacy, zostańcie w Iraku! 28.11.07, 08:29
      To co mówi Kagan to gigantyczna bzdura, sprowadzająca sie do stwierdzenia, że jesteśmy świetnym mięsem armatnim, pozwalajacym realizować USA politykę walki o surowce i ropę. I jeszcze bezczelnie wmawiaja nam, że jesteśmy przyjaciółmi - kiedy w rzeczywistości ignoruja nas, traktuja na granicach jak śmieci i staraja sie wykorzystać przy karzdej nadażającej sie okazji. Bardzo dobrze, że wyjedziemy z Iraku.
    • indris Dał nam przykład Zapatero... 28.11.07, 08:38
      ...jak to sie robi. ILE czasu to zajęło Hiszpanom ?
      • stoova Re: Dał nam przykład Zapatero... 28.11.07, 10:21
        Oj dał... dał przykład jak ustąpić presji terrorystów.
        • obraza.uczuc.religijnych I spełniły się przepowiednie usfilów 28.11.07, 12:20
          w Hiszpanii zamach za zamachem.
          • snow21 Female suicide bomber wounds 7 US soldiers 28.11.07, 15:29
            Female suicide bomber wounds 7 US soldiers, 5 Iraqi civilians northeast of Baghdad
            The Associated PressPublished: November 28, 2007

            BAGHDAD: A female suicide bomber blew herself up northeast of Baghdad, wounding
            seven U.S. soldiers and five Iraqi civilians, the military said Wednesday.

            A statement said the attack happened Tuesday near the town of Baqouba, capital
            of the violent Diyala province 35 miles northeast of Baghdad, when the woman
            detonated her explosives belt.

            The wounded were flown by helicopter to a military hospital and the bombing was
            under investigation, it added.

            An Iraqi army officer in Diyala said Tuesday that a female suicide bomber
            targeted a U.S. patrol near Baqouba, wounding five Iraqi civilians. The officer,
            who spoke on condition of anonymity because he wan not authorized to share the
            information with the media, did not know if there were U.S. casualties

            www.iht.com/articles/ap/2007/11/28/africa/ME-GEN-Iraq-Female-Bomber.php#end_copy
            iraqwar.mirror-world.ru/article/148926
      • bf109 jak być zdrajcą i tchórzem 28.11.07, 21:19
        • indris Jak być zdrajcą ? 29.11.07, 14:15
          Zapatero od zawsze był przeciwnikiem irackiej awantury w ogóle a
          wplątywania w nią Hiszpanii w szczególnosci. Wyjście z Iraku
          zapowiada w kampanii wyborczej, a popierało go w tym ok. 90%
          mieszkańców Hiszpanii. Po zwycięstwie wyborczym Zapatero po prostu
          spełnił swoje obietnice.
          Bliższy zdrady był Aznar, który wpakował Hiszpanie w awanturę wbrew
          opinii miażdżącej większości społeczeństwa
    • darthmaciek duzo uprzejmosci i ukryta grozba 28.11.07, 08:51
      o ilez grozniej brzmi zdanie "nie mysli Pan chyba, ze wycofanie
      wojsk z Iraku pozostanie bez konsekwencji dla stosunkow polsko-
      amerykanskich?" wypowiedziane z usmiechem na ustach, w srodku
      uprzejmego wywiadu.... neokonserwatysci sa troche podobni do
      polskich ksiezy.... pierwsi potrafia urazic nawet najbardziej
      zagorzalego amerykanofila, drudzy zniecheciliby do chrzescijanstwa
      nawet apostolow....

      Merytorycznie Mr Kagan ma duzo racji - ale niepotrzebna wojna w
      Iraku byla pomyslem amerykanskim i normalne jest, ze glownie
      Amerykanie wynikle z niej problemy rozwiaza. Zas Polska moze dalej
      wspomagac sojusznika, na przyklad przerzucajac taka sama ilosc
      zolnierzy do Afganistanu, na front wojny i wazniejszej i bardziej
      potrzebnej.
    • kauzyperda przyjaciele... od nadstawiania karku za jankesów 28.11.07, 08:56
      chyba kpi ten Kagan.

      Amerykanie traktują nas jak przygłupiego fagasa i jedyne co z tego
      mamy to pogardę świata jako ich osioł trojański a teraz ostatnio
      także zbrodniarze wojenni. I na dodatek frajerzy bo nic z tego nie
      mamy.

      Nadal Polak żeby np. pojechać na zakupy do NY musi się spowiadać z
      całego swojego życia jakiemuś półdebilowi w konsulacie uSSa podczas
      gdy amerykański Sahib może wjeżdżać do Polski kiedy chce (w sumie to
      nic dziwnego w tej relacji - w końcu Pan mógł wchodzić do chałupy
      swojego sługi kiedy chciał, a sługa do dworu kiedy mu zezwolono).

      W zamian za naszą pomoc nie dostajemy nic. Ostatnio przy wyborach na
      ważne stanowisko w NATO (komitet polityczny) Polak został spuszczony
      na drzewo a stanowisko dostał Włoch (Włosi z Iraku się wycofali,
      zresztą nigdy nie byli tam za bardzo zaangażowani). Widac, że
      Amerykanie pogardzają swoim polskim darmowym pachołkiem. Nic też
      dziwnego że opowiadają o nas Polish jokes (Polak zawsze jest w nich
      opóźnionym cywilizacyjnie idiotą) na całym świecie frajerami się
      pogardza.

      Inna sprawa że kwestia wiz ma już wymiar tylko symboliczny. Prz
      obecnej śmieciowej i ciągle spadającej wartości dolara i otwarciu
      rynków pracy UE nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie się tam pchał
      do nielegalnej pracy. Ludzie pojechaliby na zakupy (bo tanio) albo
      turystycznie - w sumie z pożytkiem dla samych Stanów, ale tego
      debile z USA nie mogą zrozumieć bo zbyt nami pogardzają - dla
      przeciętnego amerykanina Polak kojarzy się z biednym przygłupem.
    • plorg 99% klamstw i propagandy 28.11.07, 08:59
      Dziekujemy panie Marcinie Bosacki.

      "Europejczycy muszą to zrozumieć. Inaczej obudzą się 21 stycznia
      2009 r. w szoku. Prezydentem będzie, dajmy na to, Hillary Clinton,
      ale USA to będą nadal USA. Nie będzie wielkiej strategicznej zmiany"
      -------------------------------
      Juz jest postanowione, ze prezydentem bedzie Hitlery i nie bedzie
      zadnej strategicznej zmiany...
      A moze spoleczenstwo USA zgotuje elitom niespodzianke?
      Pozyjemy - zobaczymy, co wtedy 'zaspiewaja' eksperci...
    • scibor3 Re: Kagan: Polacy, zostańcie w Iraku! 28.11.07, 09:16
      Za jakieego Wuja Sama? Wuj Sam to nie to samo co parę koncernów naftowych.
    • l.o.r.t.e.a Kolejny neokoński dureń z sieczką ze łbie zamiast 28.11.07, 09:39
      mózgu. I co ma do powiedzenia? Propagitka o złych Irańczykach,
      buahahaha!

      Wycofać się z Iraku natychmiast!
    • kijwoko Kagan: Polacy, zostańcie w Iraku! 28.11.07, 09:56
      "- Każda śmierć to tragedia, coś o tym w Ameryce wiemy. Ale jako historyk [Kagan
      studiował historię Rosji i Europy Wschodniej na Yale] pamiętam, że polskie
      wojsko jest w stanie walczyć długo i dobrze nawet przy dużych stratach, jeśli
      jest przekonane, że walczy w słusznej sprawie"

      Ta nie jest sluszna. Jakby chciec uznac ja za sluszna to i okupacja hitlerowska
      Polski musialaby byc uznana za sluszna...
      _________________________________

      Sondaze dotyczace tej "slusznej sprawy" (nie sa najnowsze, po ujawnieniu masakry
      dokonanej na cywilach w Afganistanie przez polskich wojakow wyniki sa jeszcze
      wyzsze, ale nie mam czasu szukac dobrego linku):

      "Obecnosci polskich wojsk w Iraku nie popiera 81 proc. badanych, poparcie wyraza
      16 procent. CBOS przypomina, ze tak niskie poparcie dla misji irackiej utrzymuje
      sie od polowy biezacego roku.
      [...]
      Przeciw udzialowi Polaków w misji w Afganistanie jest 77 proc. pytanych, 19
      proc. go popiera i sa to proporcje zasadniczo nie zmienione od poczatku roku."

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4630187.html
    • globetrotuar Kagan: Polacy, zostańcie w Iraku! 28.11.07, 10:03
      Kagan dosc interesujaco mowi o roznych aspektach wojny w Iraku.
      Bicie sie w piersi i przepraszanie Polski za brak postepu w
      zniesiewniu wiz jest zabiegiem medialnym Kagana. Kagan musi
      wiedziec, ze wizy dla Polakow nie zostana zniesione, zanim turysci z
      Polski nie przestana lamac prawa amerykanskiego odnosnie nielegalnej
      pracy i nielegalnego pobytu. W USA ludzie zabijaja sie kradna i
      robia wiele koszmarnych rzeczy to prawda, ale ani prezydent ani
      kongres nie zgodza sie na lamanie w USA prawa formalnego bo to bylby
      koniec USA. Jezeli turysta z Polski przebywajacy legalnie w USA
      zlamie prawo to odpowie jak kazdy obywatel tego kraju. Jezeli USA
      mialoby zlamac wlasne prawo formalne to oznaczaloby koniec tego
      panstwa. USA zwiekszyla limit z 3 do 10 % , ale Polacy i tak
      przekraczaja te limity.Czesi Estonczycy sa juz po drugiej stronia i
      pan Kagan dobrze wie o co chodzi. Ani Bush, ani Clintonowa jako nowy
      prezydent nie zmienia tego> Zmienia to tylko Polacy .
      • uniaeuropejska1 Re: Kagan: Polacy, zostańcie w Iraku! 28.11.07, 14:11
        Ależ ten amerykański facio ważny.Po pierwsze czy jest on jakimś
        rzecznikiem rządu irackiego by tak nas zatrzymywał w Iraku? Bądź co
        bądź to nie jest jeszcze jeden stan USA.Po drugie okrutne milicje
        szyickie najczęściej walczą z okrutnymi milicjami
        sunnickimi.Dlaczego my mamy być rozjemcami? Skoro już tak na tym
        zależałoby władzom irackim niech zapłacą nam za pomoc w utrzymywaniu
        bezpieczeństwa w tym kraju.
      • kagan-owski Re: Kagan: Polacy, zostańcie w Iraku! 28.11.07, 20:31
        W latach 1920 w USA uznano Slowian za przyglupow i ograniczono im, w
        tym wiec i Polakom, ilosc wiz imigracyjnych. I tak sie Polakow dalej
        w USA traktuje. Polakow jest duzo, wiec wieksza szansa, ze ktos z
        Polakow posiedzi zbyt dlugo w USA niz np. wsrod nielicznych
        Estonczykow i, o zgroza, wieksza szansa, ze Polak w USA popracuje.
        Ale podobno stopa bezrobocia jest w USA dzis ponizej 5%, wiec
        powinno tam, zgodnie z amerykanska teoria ekonomii, brakowac ludzi
        do pracy (3 do 4% bezrobocia to ludzie zmieniajacy prace, tzw.
        berobocie frykcyjne, wiec zostaje bezrobocie na poziomie gora 2%, a
        wiec w granicach bledu pomiaru). Wiec czy amrykanskie statystyki
        klamia, i bezrobocie jest tam nie 2%, a 20%, czy tez w USA wciaz nie
        chca Polakow? Co na to Mr. Kagan?
    • stoova Re: Kagan: Polacy, zostańcie w Iraku! 28.11.07, 10:11
      Kagan odpowiadał na pytanie o ten świstek. Daj sobie na wstrzymanie.
    • globetrotuar Polacy, spierniczajcie z Iraku! 28.11.07, 10:32
      70 % Polakow jest przeciw udzdzialowi w Iraku, Afganistanie. To co
      polskie wojsko tam jeszcze robi. NIe lepiej brac udzial w misjach
      bezpiecznych ONZ, ktore nic nie zalatwiaja, ale tez wlasnie sa
      bezpieczne tzn wojsko moze obijac gruche i grac w karty. Brawo
      pensjonarjusze.
      • uniaeuropejska1 Re: Polacy, spierniczajcie z Iraku! 28.11.07, 14:14
        Wojsko nie jest od grania w karty i obijania gruch.Niech więc lepiej
        w żadnych fikcjach pt misja ONZ która nikomu nie pomoże nie
        uczestniczy.
        • snow21 New Buchanan Book Declares 'END of America' 28.11.07, 15:39
          Sun Nov 25 2007 20:40:15 ET

          America is coming apart, decomposing, and...the likelihood of her survival as
          one nation...is improbable — and impossible if America continues on her current
          course," declares Pat Buchanan. "For we are on a path to national suicide."

          The best-selling author and former presidential candidate is on the eve of
          launching his new epic book: DAY OF RECKONING: HOW HUBRIS, IDEOLOGY AND GREED
          ARE TEARING AMERICA APART.

          The book's release date has been moved up to this week. It ranked #237 on
          AMAZON's hitparade Monday morning.

          This time, Buchanan goes all the way:

          "America is in an existential crisis from which the nation may not survive."

          The U.S. Army is breaking and is too small to meet America’s global commitments.

          The dollar has sunk to historic lows and is being abandoned by foreign governments.

          U.S. manufacturing is being hollowed out.

          The greatest invasion in history, from the Third World, is swamping the
          ethno-cultural core of the country, leading to Balkanization and the loss of the
          Southwest to Mexico.


          The culture is collapsing and the nation is being deconstructed along the lines
          of race and class.

          A fiscal crisis looms as the unfunded mandates of Social Security and Medicare
          remain unaddressed.

          All these crises are hitting America at once — a perfect storm of crises.

          Specifically, Buchanan contends:

          • Pax Americana, the era of U.S. global dominance, is over. A struggle for
          global hegemony has begun among the United States, China, a resurgent Russia and
          radical Islam

          • Bush’s invasion of Iraq was a product of hubris and of ideology, a secular
          religion of “democratism,” to which Bush was converted in the days following 9/11

          • Torn asunder by a culture war, America has now begun to break down along
          class, ethnic and racial lines.

          • The greatest threat to U.S. sovereignty and independence is the scheme of a
          global elite to erase America’s borders and merge the USA, Mexico and Canada
          into a North American Union.

          • Free trade is shipping jobs, factories and technology to China and plunging
          America into permanent dependency and unpayable debt. One of every six U.S.
          manufacturing jobs vanished under Bush

          • “Sovereign Wealth Funds,” controlled by foreign regimes and stuffed with
          trillions of dollars from U.S. trade deficits, are buying up strategic corporate
          assets vital to America’s security

          • As U.S. wages are stagnant, corporate CEOs are raking in rising pay and
          benefits 400 to 500 times that of their workers

          • The Third World invasion through Mexico is a graver threat to our survival as
          one nation than anything happening in Afghanistan or Iraq

          * European-Americans, 89% of the nation when JFK took the oath, are now 66%
          and sinking. Before 2050, America is a Third World nation


          • By 2060, America will add 167 million people and 105 million immigrants will
          be here, triple the 37 million today.

          • Hispanics will be over 100 million in 2050 and concentrated in a Southwest
          most Mexicans believe belongs to them

          Buchanan’s Recommendations:

          • A new foreign-defense policy that closes most of the 1000 bases overseas,
          reviews all alliances, and brings home U.S. troops

          • A purge of neoconservative ideology and the “Cakewalk” crowd” from national power.

          • To avert a second Cold War, the United States should “get out of Russia’s
          space and get out of Russia’s face,” and shut down all U.S. bases on the soil of
          the former Soviet Union

          • To reach a cold peace in the culture war, Buchanan urges a return to
          federalism and the overthrow of our judicial dictatorship by Congressionally
          mandated restrictions on the jurisdiction of the Supreme Court.

          • To end the trade deficits and save the dollar, Buchanan urges a Hamiltonian
          solution: a 20% Border Equity Tax on imports, with the $500 billion raised to be
          used to end taxation on American producers

          • To prevent America becoming “a tangle of squabbling nationalities” Buchanan
          urges: No amnesty for the 12-20 million illegal aliens; a border fence from San
          Diego to Brownsville; Congressional declarations that children born to illegal
          aliens are not citizens and English is the language of the United States; and a
          “timeout” on all immigration.

          Developing...


          www.drudgereport.com/flash9pb.htm
          iraqwar.mirror-world.ru/article/148944
    • l.o.r.t.e.a Zapatero dał przykład jak tego nie robić. 28.11.07, 10:34

      • uniaeuropejska1 Re: Zapatero dał przykład jak tego nie robić. 28.11.07, 14:16
        Ten Zapaterro to nie mniejszy głupek niż Chavez.Niech nie daje
        jakiegokolwiek przykładu.
        • indris Zapatero dał przykład jak to robić. 28.11.07, 14:22
          Nie przeprowadzał żadnych "konsultacji" z Jankesami. Przyznał, że
          popieranie Busha przez poprzedni rząd było błędem i nieszczęściem, a
          zgadzało się z tym ok. 90% mieszkańców Hiszpanii. I wojska wycofał w
          ciągu kilku miesięcy. Nie truł o jakiejś "odpowiedzialności" jak
          Tusk.
          • kolargolo Re: Zapatero dał przykład jak to robić. 28.11.07, 20:17
            w Hiszpanii terrorysci wysadzili metro i zmienili wynik wyborow,
            dzieki nim Zapatero w ogole zostal premierem mimo ze jest o wiele
            gorszy w tej roli niz Aznar.
    • amdrzej11 Kagan: Polacy, zostańcie w Iraku! 28.11.07, 11:11
      Czyli co, Kaczynscy znowu okazali sie miec racje!
    • ashruc na szczescie sie stamtad wynosimy..... 28.11.07, 11:50
      "Ale jako historyk [Kagan studiował historię Rosji i Europy Wschodniej na Yale]
      pamiętam, że polskie wojsko jest w stanie walczyć długo i dobrze nawet przy
      dużych stratach, jeśli jest przekonane, że walczy w słusznej sprawie"



      kagan wyslij tam swoich synow niech gina za irak !! my sie wynosimy
    • rewior Kagan: Polacy, zostańcie w Iraku! 28.11.07, 15:47
      Swiat jest w niebezpieczeństwie dlatego, że istnieją Stany Zjednoczone ze swym
      imperializmem i relatywizmem moralnym.Ludzie jak Kagan i jemu podobni
      odpowiadają za rozliczne cierpienia w wielu miejscach świata.I do tego potrzeba
      im sługusów w rodzaju Polski,Czech,Gruzji itp.Pakistanów czy Izraelów.A
      potem...murzyn zrobią swoje i murzyn może odejść.!
    • kuballa Kagan: Polacy, zostańcie w Iraku! 28.11.07, 16:39
      Pan madry powiedzial.. "Jeśli w Polsce czy innych krajach rośnie przekonanie, że
      można porzucić iracką misję bez żadnych konsekwencji dla stosunków z Ameryką, to
      jest ono błędne." Analizujac tylko to zdanie to nie dosc ze nie dali nam nic w
      zamian to jeszcze groza nam przykrymi konsekwencjami. To jest postawa usa czyli
      oni sa kowbojami a my jestesmy bydlem. Ale musze powiedziec ze pan Kagan ladnie
      mowil.
      Jednak za duzo cukru w to wrzucil i znow nie powiedzial nam co z tego bedziemy
      mieli. Mydlo i powidlo jak to sie kiedys mowilo.

      Pozdrawiam,
      Hameryke jak nie bede musial isc do waszej ambasady po glupia wize to inny
      bedzie moj poglad.
    • california07 Kagan: Polacy, zostańcie w Iraku! 28.11.07, 17:04
      Nastepny "neo-con".Nie sluchajcie co mowi-to sa bzdury!!Kazdy madry
      polityk wycofuje swoje wojska z tego irackiego cyrku!!!Zrobcie to i
      wy!!!Niech wam Amerykanie nie robia "wody z mozgu"!!Bush jako
      prezydent jest skonczony,opozycja do tej wojny w US siega prawie
      70%!!To po co tam jeszcze siedzicie??I jeszcze za to Amerykanie
      was "olewaja" !!!
    • california07 Kagan: Polacy, zostańcie w Iraku! 28.11.07, 17:10
      I jeszcze jedno pytanie:dlaczego polscy zolnierze maja byc
      amerykanskimi najemnikami??Czy ktos moze mnie "oswiecic"jakie
      konkretne korzysci materialne wynosimy z tej wojny???
      (Uzbrojenie,pieniadze czy jakies konkretne kontrakty z
      Irakiem,etc.etc.)
    • yot23 Sami Amerykanie chcą wyjścia z Iraku 28.11.07, 17:38
      a my mamy tam siedzieć? Co te nasze 900 żołnierzy jest w stanie
      zrobić? Lepiej wesprzeć misję w Afganistanie bo jest ważniejsza. O
      Irak niech się zaczną troszczyć Irakijczycy.
    • irma223 Hmm... wizy? A pieniążki gdzie? Prosił Sikorski gr 28.11.07, 19:08
      A pieniążki gdzie? A prosił grzecznie Sikorski Amerykę?

      Trzeba było dać!

      Nie chcieliście - no to o co chodzi?

      To się wypchajcie z tym waszym majdanem, bałaganem, Irakiem, Iranem,
      Afganistanem.

      A następnym razem dobrze się zastanowicie, zanim zaczniecie znowu
      kolejną wojenkę na świecie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka