Dodaj do ulubionych

Rokosz Sikorskiego - to hańba

29.11.07, 19:26
Sikorski kompromituje rząd Tuska. Odrzucenie zaproszenia
Prezydenta, który wg Konstytucji odpowiada za bezpieczeństwo
Polski, a w tym i za politykę zagraniczną to , moim
zdaniem, głośna prośba o dymisję !

Oby nastąpiła jak najrychlej.
Obserwuj wątek
    • strzelec51 zarty jsb44 29.11.07, 19:33
      Nie wysyla sie zaproszenia na dzien przed zapowiedzianym terminem.
      Zwlaszcza kiedy sie wie, ze zaproszony jest zagranica i jest
      posiedzenie Rady Ministrow w dniu zaplanowanego spotkania.

      A jesli sie nie zna planu zajec rzadu i ministra - tym gorzej dla
      Kaminskiego. Za ignorancje, panie jsb44.
    • jacekm22 Re: Rokosz Sikorskiego - to hańba 29.11.07, 19:38
      WIELKA kompromitacja dla Polski jest taki prezydent jak
      L.K !!!!!!!!!
    • remik.bz Chlopacki w krótkich portkach z PO bawią si Polską 29.11.07, 19:38
      jsb44 napisał:

      > Sikorski kompromituje rząd Tuska. Odrzucenie zaproszenia
      > Prezydenta, który wg Konstytucji odpowiada za bezpieczeństwo
      > Polski, a w tym i za politykę zagraniczną to , moim
      > zdaniem, głośna prośba o dymisję !
      >
      > Oby nastąpiła jak najrychlej.

      Odrzucenie zaproszenia Prezydenta i to po terminie spotkania to po prostu
      pospolite chamstwo.
      Tusk przed chwilą w TVN powiedział ,że było to za jego zgoda.
      To totalna kompromitacja rządu Tuska,
      To nie rzad tylko grupa chłopaczków z piaskownicy , którzy bawią sie w rządzenie
      Polską.
      Dzieki doskonale zorganizowanej antypisowskiej propagandzie medialnej
      "infantylni" dali im wladzę.
      I teraz chlopaczki w krótkich portkach bawią się.
      A to cos tam Rosji obiecają dla jaj, a to "dokopią Prezydentowi".
      Elektoratowi PO gratuluje decyzji wyborczej.
      • indeed4 O, żesz ! 29.11.07, 19:41
        Zabrał głos zwolennik dojrzałych " Leonów Zawodowców " z PiS :-)
    • st-crispin Re: Rokosz Sikorskiego - to hańba 29.11.07, 19:40
      Konstytucja RP:

      Rozdział VI
      RADA MINISTRÓW I ADMINISTRACJA RZĄDOWA

      Art. 146.

      1. Rada Ministrów prowadzi politykę wewnętrzną i zagraniczną Rzeczypospolitej
      Polskiej.
      • remik.bz A art. 133 Konstytucji ? 29.11.07, 19:47
        st-crispin napisał:

        > Konstytucja RP:
        >
        > Rozdział VI
        > RADA MINISTRÓW I ADMINISTRACJA RZĄDOWA
        >
        > Art. 146.
        >
        > 1. Rada Ministrów prowadzi politykę wewnętrzną i zagraniczną Rzeczypospolite
        > j
        > Polskiej.

        A co powiesz na to ?
        Konstytucja RP
        Art. 133.

        1. Prezydent Rzeczypospolitej jako reprezentant państwa w stosunkach
        zewnętrznych:

        1) ratyfikuje i wypowiada umowy międzynarodowe, o czym zawiadamia Sejm i
        Senat,

        2) mianuje i odwołuje pełnomocnych przedstawicieli Rzeczypospolitej
        Polskiej w innych państwach i przy organizacjach międzynarodowych,

        3) przyjmuje listy uwierzytelniające i odwołujące akredytowanych przy nim
        przedstawicieli dyplomatycznych innych państw i organizacji międzynarodowych.

        2. Prezydent Rzeczypospolitej przed ratyfikowaniem umowy międzynarodowej może
        zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem w sprawie jej zgodności z
        Konstytucją.

        3. Prezydent Rzeczypospolitej w zakresie polityki zagranicznej współdziała z
        Prezesem Rady Ministrów i właściwym ministrem.
        • st-crispin Re: A art. 133 Konstytucji ? 29.11.07, 19:57
          No właśnie, premier prowadzi, a prezydent ratyfikuje, mianuje i odwołuje oraz
          współdziała z premierem.

          Czyli jasny rozdział kompetencji.
          • remik.bz Re: A art. 133 Konstytucji ? 29.11.07, 20:03
            st-crispin napisał:

            > No właśnie, premier prowadzi, a prezydent ratyfikuje, mianuje i odwołuje oraz
            > współdziała z premierem.
            >
            > Czyli jasny rozdział kompetencji.

            No nie bardzo jasny,
            Chodzi o to "wspołdziała".
            Aby "współdziałac" to chyba jednak trzeba "rozmawiać"
            Jak to się mowi "do tanga trzeba dwojga".
            • wet3 Re: A art. 133 Konstytucji ? 30.11.07, 00:14
              Konstytucja nie jest precyzyjna! Mozna jednak, w oparciu o
              Konstytucje, smialo stwierdzic, ze POpaprancy zachowuja sie
              conajmniej w bardzo wredny sposob!
              PS - Bardzo jestem ciekaw jakie stanowisko zajmie w tej sprawie
              nasz "przeslawny" TK???
              • jsb44 Przez moment sądziłem, że Radek ma klasę !!! 30.11.07, 18:12
                Ten facet i Tysk marzy o stołku prezydenckim. Powini pokazać
                klasę a pokazują małość i głupotę ! Nie miał Sikorski
                komórki, faksów aby porozumieć się z Kaczyńskim ? Najwyższą
                głupotą jest podważanie znaczenia stanowiska na które się
                pretenduje. Taką właśnie głupotę pokazują Tusk z Sikorskim.
                • maaac Kaczyński nie ma klasy. Znów minął się z prawdą. 30.11.07, 19:42
                  > Nie miał Sikorski
                  > komórki, faksów aby porozumieć się z Kaczyńskim ?

                  Oczywiście, że ma i oczywiście że Kaczyński był powiadamiany
                  telefonicznie przez kancelarię Sikorskiego, że ten nie dotrze.
                  Najwyraźniej z ludźmi związanymi z PiS można rozmawiać jedynie
                  z "zioberkiem" w kieszeni by mieć dowód jak rozmowa wyglądała. Fax był
                  tylko kurtuazyjnym zakończeniem sprawy.
                  • jsb44 Wiem Maacu, żeś blisko UBecji .... 01.12.07, 13:46
                    Tę prawdę na tutejszym forum znają wszyscy! Powiesić Kaczorów -
                    to wasze marzenie! Szacunek do Prezydenta Najjaśniejszej to
                    szacunek dla Polski i dla siebie. Pomyśl głupolu - jak
                    twój faworyt zajmie to stanowisko a inni będą go olewać -
                    to co powiesz ?
                    • maaac Łapaj złodzieja. 01.12.07, 19:17
                      Stara prawda. Jak się kogoś złapie za rękę to pierwszy
                      krzyczy "łapaj złodzieja". Stąd już wiem gdzieś kiedyś pracował.
                      Zresztą to od dawna wiadomo, że najwięcej UBeków kręciło się w
                      okolicach "prawdziwych patriotów".

                      Pomijając wzajemną "kurtuazyjną wymianę bluzgów" przejdźmy do
                      meritum.

                      Może tak zacznijmy od historii - stosunku Pana Kaczyńskiego do
                      prezydenta RP Wałęsy... Pamiętasz? Czy palenie kukły prezydenta jest
                      wyznacznikiem szacunku "dla Polski i dla siebie"? A potem jak
                      środowisko PiSu szanowało Prezydenta Kwaśniewskiego? Też było miło?

                      Pójdźmy dalej - co tak naprawdę się stało. Sikorski poprosił o
                      spotkanie. Kancelaria prezydenta wyznaczyła termin, kancelaria
                      Sikorskiego oznajmiła że z powodu nagłego zebrania rady ministrów
                      termin jest nie do przyjęcia. Następny ruch w tym momencie to jest
                      ustalenie pasującego terminu obu panom. Tak się robi w kulturalnym
                      towarzystwie. Panowie się nawet takimi duperelami nie zajmują - to
                      ustalają ich sekretarze. Potem jak już termin jest dopięty z obydwu
                      stron idzie kurtuazyjne zaproszenie. Dopiero nie przyjście na
                      wcześniej ustalony termin potwierdzony na 100% jest przejawem
                      chamstwa i lekceważenia, o ile powód nie dotarcia nie jest
                      odpowiedniej rangi.
                      Zobaczmy co tu było. Termin został jednostronnie ustalony przez
                      kancelarię prezydenta z dnia na dzień. Kancelaria Sikorskiego
                      proponowała inny termin. W tym momencie Kancelaria Kaczyńskiego
                      powinna zaproponować inną możliwość... a co zrobiła? Wywołała wielką
                      aferę. I kto tu sobie robi żarty z powagi urzędu prezydenckiego?
                      Jeżeli Kaczyński ma tak zamiar schizofrenicznie rządzić to trudno
                      będzie mu utrzymać powagę. Następnym numerem będzie pewnie
                      zaproszenie na godzinę 15 i jednocześnie przesłanie o 13.55 faksu że
                      to jest na 14.00. Znów będzie można robić aferę że nie przyszedł...
                      Itd. itp.
                      Mam nadzieje że Kaczyński wreszcie się otrząśnie i przestanie
                      ośmieszać swój urząd i wreszcie stanie się prawdziwym prezydentem
                      RP, a nie marionetką w rękach brata i pozostałych towarzyszy z PiS.
                      • 1410_tenrok Uzupełniając Twój tekst maac 01.12.07, 22:58
                        zwracam uwagę na, nazwijmy to, wyjątkowo bojową wypowiedz szefa
                        kampanii wyborczej PiS, obecnie chłopca na posyłki u p. Prezydenta.
                        Pan ten wyraził się o "podlewaniu grządek" oraz o "strzelaniu do
                        zwierzątek". Takie fakty nie miały mijsca. Sikorski był na
                        posiedzeniu rządu. To wszystko zostało, moim zdanie ukartowane przez
                        kancelarię prezydenta. Podobnie jak:
                        36 sekund
                        nieobecność w czasie expose Tuska

                        Kaczynscy to mali ludzie i tyle.
                  • wet3 Re: maaac 01.12.07, 18:29
                    maaac napisał:

                    > > Nie miał Sikorski
                    > > komórki, faksów aby porozumieć się z Kaczyńskim ?
                    >
                    > Oczywiście, że ma i oczywiście że Kaczyński był powiadamiany
                    > telefonicznie przez kancelarię Sikorskiego, że ten nie dotrze.
                    > Najwyraźniej z ludźmi związanymi z PiS można rozmawiać jedynie
                    > z "zioberkiem" w kieszeni by mieć dowód jak rozmowa wyglądała. Fax
                    był
                    > tylko kurtuazyjnym zakończeniem sprawy.

                    Ty, jak zwykle, musisz stac po stronie nieprawdy! Przeciez inaczej
                    byc nie moze! Nawet Kwach byl w stanie dojrzec gdzie jest prawda,
                    ale ciebie na to nie stac.
                    • maaac wet3 01.12.07, 19:00
                      Sikorskiego na kłamstwie nie złapałem. Braci Kaczyńskich już nie
                      raz, tak samo jak i innych członków PiS. To nie Sikorski do tej pory
                      zachowywał się arogancko wobec Prezydenta, a ludzie Prezydenta wobec
                      niego. I dalej to ludzie prezydenta raczyli tylko jednym telefonem
                      powiadomić Tuska o uroczystości desygnacji.
                      Kontynuując - nikt z kancelarii Prezydenta NIE zaprzeczył faktowi
                      tego typu rozmów telefonicznych - mocno akcentowano tylko fakt faksu
                      i nie przyjścia na spotkanie.

                      Zbierając razem: nie istnieje powód dla którego nie miałbym wierzyć
                      Sikorskiemu, a istnieje sporo powodów dla których powinienem nie
                      wierzyć Kaczyńskiemu.
                      QED!!
    • indris Lokajstwo Kaczora wobec USA... 30.11.07, 18:19
      ...to jeszcze większa hańba.
      • jsb44 Ja aluzju ponjał re dla Indrisa 30.11.07, 18:54
        Jasne, Radek pojechał do Annapolis na złość USA no nie ?
        Ty komu Indris służysz ?
      • wet3 Re: indris 01.12.07, 23:37
        indris napisał: > Lokajstwo Kaczora wobec USA ...

        > ...to jeszcze większa hańba.

        Korekta. Najwieksza hanba jest lokajstwo wobec szwabow i kacapow!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka