etykieta_zastepcza 28.12.07, 09:33 Redaktor Pacewicz jest genialny. Nie ma dzieci, są "szantaże moralne". Po tym delikatnym semantycznym zabiegu "opinia publiczna powinna rozpocząć debatę". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
makabi Nie potępiajmy, rozmawiajmy 28.12.07, 11:16 Głós redaktora Pacewicza jest tym czego powiniśmy słuchać. Tylko czy będzie miał kto wysłuchać. Kontestacja opinii biskupów jest tak rozpędzona, ze każdą wypowiedź racjonalną wiele osób potraktuj jako złą, niewłąściwą albo nieprzemyślaną. My jesteśmy pierwsi jak trzeba coś skrytykowac, opluć i rozwalić. A jak trzeba coś wybudować to ajlepiej każdy z nas budowałby tylko dla siebie. Zapołódnienie poza ustrojowe nie byłoby tak rozpaloną kwestią, gdyby nie atak biskupów na pomysły refundacyjne rzadu. Wcześniej episkopat sie nie wypowiadał, choicaż swojego zdania nie zmienił. To zdanie należy uszanowąć, należy o nim dyskutować i szukać rowiązań na które nas stać, których do tej pory nie mamy i które pozwolą osiągnąć jakiś kompromis. Tylko trzeba chcieć rozmawiać. Ten dialog trzba zacząć. NIe wystarczy ogłąśzać nieokreśłone pomysły wątpliwe w realizacji co robi rzad. NIe możan jedynie grozić ciężkim grzechem, herodyzmem czy aborcją bo Czarnego Wielkiego Luda to nawet dzieci sie teraz nie boją. Dialog na tym nie polega. A tak naprawdę wcale nie chodiz o zapłódnienie invitro tylko o principia. O to, żeby moje było na wierzchu. Bo dialog to również gotowość do ustępstw. Zostawmy problem in-vitro, bo on nie jest najważniejszy. Porozmawiajmy o dialogu, o człowieku o tym że biskupi coraz mniej wiedzą o czym i jak mysłą wierni. A wierni czują sie coraz barziej biskupami na swoim podwórku. Zacznijmy rozmawiać nie o in-vitro, antykoncepcji, świadectwie z religią wliczoną do średniej czy na egzaminie maturalnym. Porozmawiajmy o nowym Sanhedrynie, o nowych hipokrytach i tablicach kamiennych przyniesionych z góry Synaj. A dopiero potem móimy o tyhc obecnych tematach zastępczych. Łatwiej jest móić o szkodliwości in-vitro aniżeli o miernocie religijnej jaka nas otacza. Tylko kto posłucha redaktora Pacewicza i jemu podobnych. Przecież najłątwiej jest kontestować, bo krytykowanie biskupó jst na fali, nezależnie czy słuszne czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: Nie potępiajmy, rozmawiajmy 28.12.07, 12:34 Popieram Pacewicza i popieram Ciebie Makabi. Tylko jedno ale - żeby rozmawiac to trzeba wiedziec i rozumiec o czym sie rozmawia. Jeżeli biskupi twierdza, ze zaplodnienie in vitro to uderzenie w godnosc czlowieka, a zaplodnienie kobiety w wyniku gwaltu kobiety to wszystko w porzadku i niema naruszenia godnosci czlowieka. To uwazam, ze biskupi nierozumieja o czym mowia. Należy najpierw zdefiniowac poprawnie kto jest czlowiekiem, a kto nim jeszcze nie jest ? Jeżeli biskupi mowia o godnosci plodu, a zapominaja o godnosci czlowieka (zgwalcona kobieta), to albo są wielkimi glupcami, albo Kobiety traktuja jako czlowieka drugiej kategorii. Jedynie do rodzenia dzieci. Sadze, ze temat jest bardzo ciekawy i należy rozwinac, ale pod warunkiem, ze będzie na zasadzie partnerstwa, a nie "Prawdy Jedynej", jak chca i czynia to biskupi. Jestem wielkim zwolennikiem godnosci czlowieka istniejacego. Kosciol jest tylko zwolennikiem godnosci czegos co nie istnieje. "Bog" dla biskupow jest najwyzsza godnoscia. Dla mnie najwyzsza godnoscia jest czlowiek i TO co jest w nim. Wniosek jest bardzo prosty: Biskupi (religia) sieja ziarno niezgody ludzkiej i prowadza do niepotrzebnych konfliktow. Jeżeli chcemy zrozumiec innego i innych, zrozummy najpierw siebie. Czas już odpowiedni nadszedl aby pokazywac i glosno krzyczec o hipokryzji biskupow i calego Kosciola. Kosciolowi nie chodzi o dobro i godnosc czlowieka. Im chodzi tylko aby zniewolic ludzka SWIADOMOSC. Mowia tylko o godnosci Czegos, co sami nierozumieja. Najbardziej mnie martwi, ze ekipa Tuska schowala glowy w piasek. Czyzby Tusk był na uslugach biskupow i calego Kosciola ? Odpowiedz Link Zgłoś
vaterunser Dwa problemy 28.12.07, 15:58 "Czy prawo do in vitro dać tylko parom dotkniętym bezpłodnością, czy też także zagrożonym tym, że przekażą potomstwu genetyczną chorobę?" - pisze autor w swoim artykule. Przypuszczam, ze wszystkie konsekwencje tej mysli nie sa na pierwszy rzut oka widoczne i dla czytelnikow i dla autora. Bo gdyby bylo inaczej, nie napisalby tych slow. Selekcja - to konsekwencja slow "zagrożonym tym, że przekażą potomstwu genetyczną chorobę". Co innego sa badania prenatalne i INDYWIDUALNA decyzja o ewentualnej aborcji, a co innego selekcjonowanie embrionow przed implantacja! Selekcja tego typu bardzo zle sie kojarzy i w gruncie rzeczy jest skompromitowana w kontekscie historycznym i spolecznym. _____________________ "Najbardziej mnie martwi, ze ekipa Tuska schowala glowy w piasek. Czyzby Tusk był na uslugach biskupow i calego Kosciola?" - pisze andrzej369. Nie na uslugach, ale Kosciol ma w Polsce niestety za duza wladze. Politycy z partii rzadzacej musza ostroznie i dypolomatycznie postepowac, jesli chca cos przeforsowac, co sie Kosciolowi nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: Dwa problemy 28.12.07, 16:58 vaterunser napisała: > "Czy prawo do in vitro dać tylko parom dotkniętym bezpłodnością, czy też także > zagrożonym tym, że przekażą potomstwu genetyczną chorobę? Oczywiście, ze tylko parom (kobieta i mezczyzna) dotknietym bezplodnoscia ! > Przypuszczam, ze wszystkie konsekwencje tej mysli nie sa na pierwszy rzut oka w > idoczne i dla czytelnikow i dla autora. Są widoczne, przynajmniej dla mnie. Bo gdyby bylo inaczej, nie napisalby ty > ch slow. Selekcja - to konsekwencja slow "zagrożonym tym, że przekażą potomstwu > genetyczną chorobę". > > Co innego sa badania prenatalne i INDYWIDUALNA decyzja o ewentualnej aborcji, a > co innego selekcjonowanie embrionow przed implantacja! Tu pelna zgoda ! > Selekcja tego typu bardzo zle sie kojarzy i w gruncie rzeczy jest skompromitowa > na w kontekscie historycznym i spolecznym. Kojarzy sie zle dzieki Kosciolowi ! _____________________ > > "Najbardziej mnie martwi, ze ekipa Tuska schowala glowy w piasek. Czyzby Tusk b > ył na uslugach biskupow i calego Kosciola?" - pisze andrzej369. > > Nie na uslugach, ale Kosciol ma w Polsce niestety za duza wladze. Politycy z pa > rtii rzadzacej musza ostroznie i dypolomatycznie postepowac, jesli chca cos prz > eforsowac, co sie Kosciolowi nie podoba. Tu mam odmienne zdanie. Dlaczego ? Tusk jest osoba wyznania katolickiego i zreszta cala jego ekipa. Wyznawcy zawsze będą Owczarnia Pasterzy. Należy o tym pamietac! Jeżeli Tusk bylby dobrym dyplomata, to ukryl by swoje wyznanie. Nie tylko tego nie zrobil ale daje sie publicznie pokazywac jak uczestniczy w rytualach religijnych. Przypominam, jest 21 wiek i Kosciola nienalezy sie bac tylko pokazac jemu jego miejsce. Miejscem religii jest intymna sprawa kazdego czlowieka, a nie Narodowa ! Tusk pokazuje, ze religia katolicka jest NARODOWA. Na to mojej zgody nigdy nie będzie. Nie bez powodu napisalem, ze Tusk jest na uslugach biskupow. Tusk to Owieczka, a biskupi to Pasterze. Prosze o tym pamietac ! Nigdy Owieczka nie podniesie glosu na swojego Pasterza ! Jeżeli ktos o tym zapomnial, to nierozumie czym jest wyznanie religijne. Jeżeli Tusk zdecydowal sie na rzadzenie krajem, to powinien nie chwalic i nie pokazywac, ze jest OWIECZKA. Odpowiedz Link Zgłoś
vaterunser Re: Dwa problemy 28.12.07, 18:31 "Kojarzy sie zle dzieki Kosciolowi !" - pisze Andrzej 369 Tu nie chodzi w ogole o Kosciol, a o ideologie nacjonalsocjalistyczna, ktora postulowala i wprowadzila w zycie selekcje i potem likwidacje dziedzicznie chorych i uposledzonych. Potem, jak wiesz, rozciagneli te "dzialalnosc" na narody, ich zdaniem niegodne zycia. Godnymi zycia byli tylko przedstawiciele Herrenvolku. Istnieje wiec analogia z selekcja embrionow, u ktorych stwierdzono chorobe czy uposledzenie. Niemcom udalo sie rzeczywiscie zlikwidowac w ciagu kilku lat w ich kraju chorych umyslowo i psychicznie i uposledzonych ludzi. Ci, ktorzy to wprowadzili w zycie, zakladali, ze spoleczenstwo bedzie raz na zawsze pozbawione genetycznie chorych i uposledzonych. Jakiez bylo zdziwienie, gdy sie po niewielu latach okazalo, ze bardzo szybko w calej populacji pojawila sie znowu ta sama prozentowo ilosc ludzi z genetycznie uwarunkowanymi odchyleniami, ktora wystepuje we wszystkich spoleczenstwach. Wiec selekcja jest slepa uliczka, pomijajac oceny moralne. -------------------------- Nie obchodzi mnie, czy Tusk jest owieczka, czy nie. Ja mysle, ze on ma zdrowy stosunek do sprawy. Ale faktem jest, ze w Polsce nie moglby byc premierem czlowiek, ktory nie liczy sie z hierarchami i ktory przynajmniej nie daje pozorow, ze jest praktykujacym katolikiem. Wiec musi czestokroc ustepowac. Bedzie sie liczyc kiedys caloksztalt. Trudno po miesiacu rzadzenia rozliczac. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Mysle, ze jestes w bledzie ! 28.12.07, 21:51 Dlaczego? Gdyby Tusk był dobrym dyplomata, to nie ujawnil by publicznie swojej religijnosci. Niezapominaj, ze wladza biskupow będzie zawsze wielka nad tymi co sie do niej przyznaja, dlatego, ze biskupi zawsze będą mieć za soba inne Owieczki. Tych Owieczek jest w Polsce bardzo wiele. Tusk jest wielkim glupcem. W kazdej sprawie gdy biskupi zabiora glos - Tusk idzie na ustepstwa. Tak jest z Karta Praw Podstawowych i tak jest w sprawie religii na maturze. Jeżeli Ty to nazywasz dyplomacja, to chyba nierozumiesz co piszesz. Dyplomacja Tuska w sprawie opinii biskupow, to chowanie glowy w piasek. To tchorzostwo i dzialanie na szkode Narodu polskiego. Przypominam, Kosciol już niema takiej sily jak pare wiekow wstecz i należy to wykorzystac jak najszybciej. Poki jeszcze nie jest za pozno ! Jeżeli pojdziemy Twoim tropem, to Kosciol dopiero może mieć wladze w Polsce. Już tacy byli co mysleli jak Ty i Kosciol wykiwal pieknie, a Konkordat, a religia w szkolach publicznych i wiele jeszcze innych spraw. Mysl samodzielnie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
szatanskipomiot Re: Dwa problemy 29.12.07, 23:52 Mysle, ze Pacewiczowi chodzilo nie o selekcje embrionow ale o przyznanie prawa do in-vitro parom, ktore wiedza, ze ich biologiczne dziecko urodziloby sie z wada genetyczna. Teoretycznie rzecz biorac nie sa oni bezplodni, moga miec wlasne potomstwo powstale w wyniku normalnego stosunku. Ale poniewaz maja pewnosc, ze takie dziecko urodziloby sie z wada genetyczna wola poddac sie in-vitro przy uzyciu OBCEGO dawcy plemnika lub komorki jajowej nie obciazonej wada genetyczna, ktora w poleczeniu z komorka jajowa/plemnikiem TYLKO JEDNEGO z rodzicow dalaby w efekcie zdrowe dziecko (chyba pamietasz z lekcji biologi, ze aby przekazac potomstwu wade genetyczna oboje rodzce musza byc nosicielami tej wady). Wiec jak widzisz Pacewiczowi wcale nie musialo chodzic o selekcje embrionow ale o prawo do in-vitro par, ktore teoretycznie nie sa bezplodne jednakze nie maja szansy na WSPOLNE, ZDROWE potomstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
lesbi69 w rożnego rodzaju placówkach przebywa 80 000 dziec 28.12.07, 22:46 a myślę że światli obywatele (zwłaszcza czytelnicy GW) mogą się wznieść ponad biologię i wychować nie swoje dziecko. W końcu człowiek to człowiek... Odpowiedz Link Zgłoś
szatanskipomiot Re: w rożnego rodzaju placówkach przebywa 80 000 30.12.07, 00:25 Problem polega na tym, ze wiekszosci z tych dzieci nie mozna adoptowac poniewaz ich rodzice nadal maja pelne prawa rodzicielskie. Jest wiele par chcacych adoptowac dziecko, ktore czekaja na nie latami tylko dlatego, ze wiekszosc dzieci w placowkach ma nie uregulowana sytuacje prawna. I tu nalezaloby zmienic prawo tak by umozliwic ich szybka adopcje. Co pewien czas media naglasniaja kolejne przypadki gdzie noworodki pozostaja w szpitalu, a potem placowce miesiacami tylko dlatego, ze wg. prawa nie mozna ich adoptowac. Nie mowiac ju o starszych dzieciach, ktore latami przebywaja w domach dziecka widzac biologicznych rodzicow raz do roku. W Nowym Jorku odbiera sie prawa rodzicielskie po roku jezeli dziecko zostalo porzucone, po 15 miesiacach spedzonych w placowce/rodzinie zasztepczej w czasie ostatnich 22 miesiecy, w przypadku porzuconych noworodkow po miesiacu. Dodatkowo dzieci moga byc umieszczane od poczatku w rodzinie zastepczej, ktora deklaruje, ze chce je adoptowac kiedy bedzie to prawnie mozliwe. Dzieki zmianie przepisow liczba dzieci w placowkach/rodzinach zastepczych drastycznie zmalala w ciagu ostatniego dziesieciolecia. Sytuacja jest daleka od idealu ale widac ogromne zmiany w podejscu do tego problemu. Chodzi o to zeby dzieci, jezeli biologiczni rodzice nie moga/ nie potrafia/ nie chca zapewnic im nalezytej opieki, jak najszybciej umieszczane byly w nowej rodzine. Polskim ustawodawcom polecam przeczytanie ASFA - Adoption and Safe Families Act z 1997 roku, moze wykorzystaja niektore pomysly. Chyba czas zaczac stawiac prawa dziecka juz narodzonego na pierwszym miejcu. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Nie potępiajmy, rozmawiajmy 28.12.07, 15:30 Pytanie do Piotra Pacewicza. Dlaczego w sprawie in vitro atakujecie tylko Kosciol, a pomijacie nawiedzonego Tuska wraz ze swoja ekipa ??? W Polsce mamy Konstytucyjna rozdzielnosc Panstwa od Kosciola. Kosciol może wyrazic swój poglad, ale niema prawa narzucac go innym. W tej sprawie powinni sie wypowiedziec rzadzacy, którzy są odpowiedzialni za kraj. Spoleczenstwo polskie nie wybralo do rzadu biskupow, a tylko Tuska i jego ekipe. Jeżeli Tusk jest na uslugach kleru, to należy jak najszybciej przyczynic sie do zmiany ekipy rzadzacej. Panie Pacewicz, skoro potrafiliscie sie przyczynic do upadku PiSu, to przyczyncie sie do upadku PO. PO, to partia ludzi nawiedzonych, ktora dziala dla dobra kleru, ale przeciwko Narodowi polskiemu. Jeżeli Narod polski będzie chcial Panstwa wyznaniowego, to niech zmieni Konstytucje RP. Ja będę miał jasnosc i zdecyduje sie na opuszczenie Polski wraz z rodzina. Dopóki mamy prawo rozdzielnosci, dopoty będę sie domagal przestrzegania Ustawy Zasadniczej. Jeżeli wladza dopuszcza do lamania tejze Ustawy, należy postawic ja pod Trybunal Stanu. Tak mowi prawo. Ja o tym przypominam GW, aby również stali na strazy przestrzegania rozdzialu Panstwa od Kosciola. Tusk pod Trybunal - za dzialalnosc w imieniu Kosciola, a nie calego Narodu. Poki co, jeszcze jestem Polakiem i nie zycze sobie aby w moim kraju rzadzili biskupi. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Nie potępiajmy, rozmawiajmy 28.12.07, 15:55 Jeszcze jedna bardzo wazna uwaga. Jeżeli biskupi twierdza, ze metoda in vitro narusza godnosc czlowieka, to na nich spoczywa obowiazek udowodnienia swojej tezy. Tak mowi prawo. Mam caly czas wrazenie, ze Polscy biskupi posluguja sie NIEWIEDZA i ta niewiedze chca za wszelka cene wcisnac innym. Dlaczego Kosciol przetrwal prawie 2000 lat??? Dlatego, ze od samego poczatku wciska NIEWIEDZE, a wielka Owczarnia jest ja zachwycona. PRZERAZAJACE !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jam-agru Re: Nie potępiajmy, rozmawiajmy 28.12.07, 17:05 Problemem w in vitro jest likwidacja nadprogramowych zarodków - to jeden z najtrudniejszych do podważenia argumentów biskupów. Czy jednak zarodek jest już człowiekiem, a zatem liikwidacja go morderstwem? Zetknęłam się kiedyś z bardzo rozsądnym rozumowaniem. Jak wiadomo, dusza ludzka jest niepodzielna. Każdy zarodek - płód - człowiek ma swoją własną. Tymczasem przy ciąży mnogiej dopiero w 9 dniu po zapłodnieniu zygota dzieli się na 2, 3 lub więcej zarodków. Dusza to nie zygota, więc się nie dzieli. Dopiero po tym podziale może wstąpić w każdą potencjalną istotę ludzką. Wcześniej, przed podziałem, nie. Wniosek: dopiero po 9 dniach zarodek zyskuje duszę i można mówić o zabójstwie. Przedtem jest tylko zlepkiem komórek, który podlega takiej samej ochronie jak wszystkie istoty żywe pozbawione duszy, czyli, szczerze mówiąc, słabej. Myślę, że to bardzo logiczne rozumowanie i mogłoby pomóć w dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: Nie potępiajmy, rozmawiajmy 28.12.07, 17:20 jam-agru napisała: > Problemem w in vitro jest likwidacja nadprogramowych zarodków - to jeden z > najtrudniejszych do podważenia argumentów biskupów. Czy jednak zarodek jest już > człowiekiem, a zatem liikwidacja go morderstwem? > > Zetknęłam się kiedyś z bardzo rozsądnym rozumowaniem. > > Jak wiadomo, dusza ludzka jest niepodzielna. Każdy zarodek - płód - człowiek ma > swoją własną. Tymczasem przy ciąży mnogiej dopiero w 9 dniu po zapłodnieniu > zygota dzieli się na 2, 3 lub więcej zarodków. Dusza to nie zygota, więc się ni > e > dzieli. Dopiero po tym podziale może wstąpić w każdą potencjalną istotę ludzką. > Wcześniej, przed podziałem, nie. > > Wniosek: dopiero po 9 dniach zarodek zyskuje duszę i można mówić o zabójstwie. > Przedtem jest tylko zlepkiem komórek, który podlega takiej samej ochronie jak > wszystkie istoty żywe pozbawione duszy, czyli, szczerze mówiąc, słabej. > > Myślę, że to bardzo logiczne rozumowanie i mogłoby pomóć w dyskusji. Zachowujesz sie dokladnie jak biskupi ! Udowodnij swoje stwierdzenie, a będę mogl dalej na ten temat dyskutowac. Dla mnie wasza dusza to nic innego jak UMYSL inaczej SWIADOMOSC. Ja widze tylko jedno - ze każdy wyznawca religijny jest tylko OWIECZKA swoich PASTERZY. Nie potrafi myslec SWIADOMIE, bo mysla za nich PASTERZE. Religie są przyczyna zla i uderzania w godnosc CZLOWIEKA istniejacego. Religie swoja teorie opieraja na NIEWIEDZY i wciskaja ja innym. Na to zgody mojej nigdy nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
gajowy343 Re: Nie potępiajmy, rozmawiajmy 28.12.07, 17:22 Mówiąc o duszy dla zarodka należy udowodnić, że dusza istnieje, a to wydaje się, jest nierealne. Odpowiedz Link Zgłoś
jam-agru Re: Nie potępiajmy, rozmawiajmy 28.12.07, 17:48 Powiedz to księżom. Nie chodzi mi o rozpoczynanie dyskusji o istnieniu bądż nieistnieniu duszy. Chciałabym raczej ich pokonać ich własną bronią. Pewnie, że nie wiadomo, czy dusza w ogóle istnieje. Tak, jak i niejasnym pozostaje, dlaczego w państwie neutralnym światopoglądowo narzuca się prawodawstwo katolickie innwiercom i ateistom. Ale skoro w tej batalii karty rozdają księża katoliccy, nie da się walczyć poza ich boiskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: Nie potępiajmy, rozmawiajmy 28.12.07, 18:16 jam-agru probuje rozwiazac kwadrature kola piszac "jak wiadomo dusza ludzka jest niepodzielna" Skad taka pewnosc?-to moze jest oczywiste dla ludzi wierzacych a dla watpiacych i zadajacych pytania moze byc jedna wielka bzdura. Nikt nie wie jak to jest naprawde."Oczami wiary"mozna widziec to co niedostrzegalne i mozna tez tym manipulowac.Mysle,biskupi manipuluja bo zaden z nich nie wie kiedy i jak i czy wogole dusza zagniezdza sie w ciele. Biblia o tym nie mowi.Biblii tez nie interpretuje sie doslownie bo jest to jezyk symboliczny.Prawdy oczywiste (dla wierzacych) sa dla innych smieszne.Bo jak mozna mowic o prwdzie,ktora jest wytworem czyjejs wyobrazni.Dla niewierzacych biblia nie jest "slowem bozym" tylko opowiescia podobna do tej z tysiaca i jednej nocy. Tak czy inaczej glos biskupow jest uzurpowaniem sobie prawa do wyrokowania w sprawie o kotrej nie maja pojecia. Argumenty biskupow sa nieracjonalne bo opieraja sie na wierze a nie na wiedzy. Biblia jako zrodlo wiedzy juz dawno przestala byc wiarygodna. Na podstawie biblii pewien irlandzki zakonnik wykombinowal ze ziemia powstala 4 tysiace lat temu. Na tych samych przeslankach ziemia powinna sie krecic wokol slonca i byc plaska a tak nie jest. Jak na podstawie biblii mozna twierdzic ze dusza laczy sie z cialem i kiedy to juz jest zupenie czarna magia. Jak wiekszosc Polakow jestem wychowany po katolicku i znam biblie dosyc dobrze. Do mnie najbardziej przemawiaja slowa biblii ktore nie zamykaja czlowiekowi udzialu jego wolnej woli. Wolna wola jest pojeciem centralnym w wierze katolickiej. Tak wiec jesli wierzacy traktuja na serio swoja wiare to powinni wiedziec ze kazda decyzja jest wolnym wyborem za ktory ponosi sie konsekwencje. W ksiedze Wyjscia napisane jest "czyncie sobie ziemie poddana" co nalezy rozumiec jako zachete do korzystania ze zdobyczy ludzkiej mysli nauki,odkryc naukowych.W tych slowach Bog daje czlowiekowi blogoslawienstwo aby korzystac z osiagniec ludzkiego rozumu. In vitro jest osiagnieceim czlowieka czyli mamy na to jako ludzie blogoslawienstwo boze aby z tego korzystac. Uzywajamy wiec wolnej woli i korzystajmny z dziel ktore Bog blogoslawi. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: Nie potępiajmy, rozmawiajmy 28.12.07, 20:24 Sam16, dla 99,8 procent populacji ludzkiej Ziemia jest nadal plaska! Dlaczego? Mamy wschod i zachod Slonca! Nieprawdaz? Czy Slonce może wschodzic i zachodzic? Przeciez To Ziemia sie porusza i kreci wokol wlasnej osi i mamy dlatego dzien i noc, a nie dlatego, ze Slonce wschodzi i zachodzi!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
drojb Re: Biskupi nabierają katolików 28.12.07, 20:11 twierdząc, że zygota, to osoba. Wedle św. Augustyna, dusza wciela się w płód kilkadziesiat dni po zapłodnieniu, wcześniej w męski, później w żeński (nie lubił dziewczynek). O ile wiem, nauki đw. Augustzna nadal obowiązują. Zatem biskupi naginają/pomijają tradycję dla doraźnej argumentacji. Z punktu widzenia nauki, nazwanie 2 połączonych komórek osobą jest zupełnym absurdem. To znaczy mniej więcej tyle, że każdy człowiek składa się z milionów "osób" i posiada miliony indywidualnych "dusz". Zacięcie się nożem w palec, to mord na pewnej liczbie tychże osób. Zatem dokonywanie masowej aborcji niemal każdego dnia. Nie dajecie się zwariować! Tu nie o dobro "życia" chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
2berber Bezradność rozsądku :-( 28.12.07, 20:37 Dogmaty serwowane przez biskupów KK w wielu przypadkach szkodzą społeczeństwu. Jednym z takich dogmatów jest sprzeciw wobec jednego ze sposobów rozmnażania się. Beszczelnością jest gdy w tej sprawie wypowiadają się ludzie programowo wypaczeni seksualnie - a przecież takimi są przez swój celibat księża i biskupi KK. Nie wiadomo jak można zaradzić temu złu serwowanemu przez bardzo silny kościół. Może jakiś ruch internetowy, stworzenie jakiejś społeczności internetowej pokazującej obłudę KK? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: Bezradność rozsądku :-( 28.12.07, 20:59 2berber napisał: > Dogmaty serwowane przez biskupów KK w wielu przypadkach > szkodzą społeczeństwu. Jednym z takich dogmatów jest > sprzeciw wobec jednego ze sposobów rozmnażania się. > Beszczelnością jest gdy w tej sprawie wypowiadają się > ludzie programowo wypaczeni seksualnie - a przecież > takimi są przez swój celibat księża i biskupi KK. > Nie wiadomo jak można zaradzić temu złu serwowanemu > przez bardzo silny kościół. > Może jakiś ruch internetowy, stworzenie jakiejś > społeczności internetowej pokazującej obłudę KK? Jestem za. Na forum GW caly czas obnazam Kosciol, a przede wszystkim jego OBLUDE. Odpowiedz Link Zgłoś
drojb Re: 2berber, jest multum takich stron 28.12.07, 21:20 wpisz w Googla słowo "ateista" lub "ateizm". Problem nie w braku laickości i rozsądku, lecz - we wpływie Kościoła na politykę w Polsce. To od polityków i partii powinniśmy się domagać neutralności światopoglądowej oraz likwidacji (części) prywilejów Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: Biskupi nabierają katolików 28.12.07, 20:52 drojb napisała: > twierdząc, że zygota, to osoba. Wedle św. Augustyna, dusza wciela > się w płód kilkadziesiat dni po zapłodnieniu, wcześniej w męski, > później w żeński (nie lubił dziewczynek). O ile wiem, nauki đw. > Augustzna nadal obowiązują. Zatem biskupi naginają/pomijają tradycję > dla doraźnej argumentacji. > Z punktu widzenia nauki, nazwanie 2 połączonych komórek osobą jest > zupełnym absurdem. To znaczy mniej więcej tyle, że każdy człowiek > składa się z milionów "osób" i posiada miliony > indywidualnych "dusz". Zacięcie się nożem w palec, to mord na pewnej > liczbie tychże osób. Zatem dokonywanie masowej aborcji niemal > każdego dnia. > Nie dajecie się zwariować! Tu nie o dobro "życia" chodzi. Ciesze sie, ze są jeszcze takie osoby jak Ty i wiedza, ze nie chodzi o godnosc czlowieka. Tak trzymaj! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: Biskupi nabierają katolików 28.12.07, 21:03 andrzej369 napisał: > drojb napisała: > > > twierdząc, że zygota, to osoba. Wedle św. Augustyna, dusza wciela > > się w płód kilkadziesiat dni po zapłodnieniu, wcześniej w męski, > > później w żeński (nie lubił dziewczynek). O ile wiem, nauki đw. > > Augustzna nadal obowiązują. Zatem biskupi naginają/pomijają tradycję > > dla doraźnej argumentacji. > > Z punktu widzenia nauki, nazwanie 2 połączonych komórek osobą jest > > zupełnym absurdem. To znaczy mniej więcej tyle, że każdy człowiek > > składa się z milionów "osób" i posiada miliony > > indywidualnych "dusz". Zacięcie się nożem w palec, to mord na pewnej > > liczbie tychże osób. Zatem dokonywanie masowej aborcji niemal > > każdego dnia. > > Nie dajecie się zwariować! Tu nie o dobro "życia" chodzi. > > Ciesze sie, ze są jeszcze takie osoby jak Ty i wiedza, ze nie chodzi o godnosc > czlowieka. > > Tak trzymaj! Przepraszam! Tak CZYMAJ ! Odpowiedz Link Zgłoś
azalolo Nie potępiajmy, rozmawiajmy 28.12.07, 22:36 Co ten człowiek pisze? Skąd on ma wiadomości na temat aborcji w Polsce? Że spadły ze 100 tys. do ok. 100? Z nieba czy też z byka spadł? Według różnych pozarządowych organizacji w Polsce przeprowadzaca się od 60 tys. do 250 tys nielegalnych aborcji. Ustawa "antyaborcyjna" jest martwa. Została uchwalona wyłącznie na pokaz i dla czystego sumienia hierarchów kościelnych, którzy w swej pysze uważają się za kapłanów Jezusa Chrystusa. Hipokryci. Z innej beczki. Debata przedwyborcza Tusk - Kwaśniewski. Pytanie Kwaśniewskiego o stosunek Tuska do ustawy tzw. antyaborcyjnej. Co mówi Tusk? Tusk mówi: jestem za status quo, tzn jestem za nielegalną aborcją czy też bardziej twardo jestem za mordowaniem nienarodzonych ludzi. A wystarczy odpowiednia edukacja seksualna i ogólnie dostępne oraz refundowane środki antykoncepcyjne. Ciekawe, że w Holandii obowiązuje jedna z bardziej łagodnych ustaw antyaborcyjnych a aborcji jest najmniej w Europie. Ale Holendrzy są pragmatykami a nie hipokrytami jak w Polsce hierarchowie kościelni i politycy. Do tego dochodzi złe prawo adopcyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: Nie potępiajmy, rozmawiajmy 29.12.07, 13:03 Pacewicz doskonale wie co pisze. Nawet podal przyklad z lat komunistycznych, jak Polacy omijali prawo odnosnie kupna i sprzedazy dolara. Obecnie podal przyklady odnosnie aborcji. Jest dokladnie tak samo. W statystykach cacy, a w rzeczywistosci zupelnie inaczej. To sie nazywa obluda. Aborcja jak była tak jest. Jedynie dotknelo to najbardziej ludzi niemajacych kasy. Zakaz aborcji uderzylo w godnosc dziecka narodzonego (niechcianego). Kto tego nie widzi jest slepcem i gupcem. Ja proponuje aby wszystkie niechciane, a narodzone dzieci wziely pod opieke kaplani i zakonnice. W ten sposób mieli by okazje wykazac jacy są wspaniali dla godnosci dziecka narodzonego, a nie trabic naokraglo o godnosci embrionu. Przeczytaj ze zrozumieniem, a nie czytaj co chcesz wyczytac! Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka.bis Re: Nie potępiajmy, rozmawiajmy 29.12.07, 13:29 andrzej369 napisał: > Pacewicz doskonale wie co pisze. [...] > Przeczytaj ze zrozumieniem, a nie czytaj co chcesz wyczytac! bardzo interesujace zestawienie. jeden pisze,drugi czyta co pierwszy napisal i jednoczesnie ocenia czy przeczytal ze zrozumieniem czy tez tylko to,co chcial wyczytac :) bardzo mi sie podoba takie podejscie do tekstu pisanego.sama wedlug tych kryteriow dobieram sobie lektury i...czasopisma :) nie potepiajmy,rozmawiajmy.a ja dodam-nie badzmy przekonani,ze zrozumielismy CALY tekst napisany.bo to juz zakrawa o pyche. a wracajac do in vitro. dyskutujmy,rozmawiajmy.zanim potepimy hierarchow KK wczujmy sie w ich racje,ktore w jednym sa zbiezne na poczatek z racjami drugiej strony.te racje to fakty.a te fakty to starzenie sie spoleczenstwa i troska "kto bedzie pracowal na nasze emerytury" lub "kladl na tace". czyli z jednej strony wspolny interes "ilosciowy",ale nikt nie wspomina o "jakosci" tych interesow,czyli jakie te dzieci poczete maja byc i jak sie nam "odwdzieczyc" za poczecie takie czy inne. trzeba zaczac,moim zdaniem,ab ovo,czyli od jajka,a te nosi w sobie kobieta :) bez wypelnienia praw kobiet wszelkie tego typu dyskusje beda li tylko mieszaniem w tyglu swiadomosci z nieswiadomoscia.uswiadomiony instynkt macierzynski nie jest dowodem na to,ze temat "poczecia" rozwiazuje problem.on jedynie wszelkich problemow jest kontynuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
kajmann Re: Nie potępiajmy, rozmawiajmy 29.12.07, 22:36 Dwie kwestie|: 1) Wolałbym mieć zdrowe dziecko niż chore, użytkownik vaterunser pewnie nie. Wolałbym wyselecjonować zarodek do implantacji zamrażając ten z uszkodzonym materiałem genetycznym bo nauka kiedyś i tak znajdzie metody naprawy genomu i ktoś ten zarodek będzie mógł implantowac, nie trzeba go "usmiercać". Selekcjonowanie zarodków nie wykluczy mutacji materiału genetycznego w populacji, to oczywiste. 2) 40% zarodków powstałych po kopulacji zagnieżdża się i dochodzi do ciąży, 60 % zarodków jest "mordowanych" przez kobietę. Odpowiedz Link Zgłoś