Dodaj do ulubionych

Rząd, Kościół, in vitro

04.01.08, 07:29
Kościól w warunkach polskich to superrząd.Nawet komuniści się go
bali.Nie ma w nim miejsca na miłośc bliżniego.Jest tylko nienawiść i
pazerność.
Obserwuj wątek
    • men_53 Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 08:37
      Rzad ulega kosciołowi katolickiemu w kazdej sprawie. Mam dość takiej
      Polski. NIestety, jestem za stary na wyjazd, ale dzieci będę
      namawiał.
      • tezbudowlaniec Re: Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 08:54
        No tak, każdy tylko ucieka. A może by tak zamiast wyjeżdżać, zostać
        i spróbować coś zmienić?
        • monster1972 co chcesz zmienić, jak? zaczniesz palić plebanie? 04.01.08, 09:18
          nic sie nie zmieni, dopóki kolejne rządy nie respektują zapisów
          KOnstytucji o rozdziale kosciół-państwo

          a na razie żaden rząd nie respektował tych zapisów

          w Polsce rzadzi ten, kto ma dobre uklady z klechami

          niestety



          POlak-ateista
          • zero.pl Re: co chcesz zmienić, jak? zaczniesz palić pleba 04.01.08, 09:37
            na razie nie ma potrzeby robienia powstania na wzór Jakuba Szeli.To księża sami zaczną wkrótce palić plebanie. W pogoni za kasą a nie za owieczkami wyjechali do angli i szkocji,ale tamtejszy kościół ma już ich dość.Nawołuje naszych aby chodzili i dawali na tacę w angielskich kościołach.U nas natomiast społeczeństwo się laicyzuje i kler dobrze o tym wie.Za 15 do 20 lat zostaną tylko puste kościoły i pełne dyskoteki.
            • monster1972 coś w tym jest co piszesz:) może tak być... 04.01.08, 09:48
            • makabi Re: co chcesz zmienić, jak? zaczniesz palić pleba 04.01.08, 10:33
              rozmawiamy o dialogu Państwo - Kościół na poziomie etyczno-prawnym o
              zapłódnieniu pozaustrojowym, czy rozmawiamy o tym, że księża są źli albo
              pazerni, albo do niczego? Jeżeli o pierwszym to OK. A jeżeli o drugim to
              dyskusja w tym miejscu jest bezprzedmiotowa.
              Jednym z polskich problemów jest niemerytorycznośc dyskusji. Lubim gadać o
              wszytkim i o niczym a najlepiej ponarzekać i kontestować. W twojej wypowiedzi
              nie ma nawet słówa o wypowiedzi biskupów czy jest zasadna czy nie. Za to w kilku
              zdaniach oświadczasz, ze ksęża śą źli, pazerni, nawet zagranicą ich nie chcą bo
              mówią o kasie. Zazdrośćisz im tej kasy? To trzeba byłó zostać księdzem.
              Chociaż lepiej nie, bo wtedy inni krytykowaliby Kościół za takie miernoty
              duchowe jak ty.

              W tej dyskusji KOściół jest atakowany nie za to co powiedział, ale za to, że
              powiedział. NIestety, niezależnie od walki ideologicznej w PRLu władza na swój
              sposób szanowałą KOściół, liczyłą sie z nim. CO nie znaczy, ze KOśćiołowi wolno
              wszytko a Państwo ma przed nim klęćzeć.
              Krytykuj księży wtedy, kiedy dyskuxja bęzie dotyczycłą zachowania i stereotypów
              duchownych. A kiedy dyskusja dotyczy etyki to wypowedz sie o etyce. Widać o
              księżach potrafisz mówić dużó źle, a o etyce to nawet źle nie bardzo potrafisz.
              • prawdziwy.starszypan Re: co chcesz zmienić, jak? zaczniesz palić pleba 04.01.08, 10:39
                makabi napisał:

                > rozmawiamy o dialogu Państwo - Kościół na poziomie etyczno-prawnym o
                > zapłódnieniu pozaustrojowym, czy rozmawiamy o tym, że księża są źli albo
                >

                Makabi, ktoś chce wylać swoje żale bo mu jakiś proboszcz za skóre zaszedł i
                dlatego wylewa jakieś brudy i plecie głupoty.
              • jim19 Re: co chcesz zmienić, jak? zaczniesz palić pleba 04.01.08, 12:40
                Jesteś młodą naiwną albo tylko naiwną osobą, rozmowa na szczeblu rządowym, a to
                tym rozmawiamy, jest tak naprawdę rozmową o strefę wpływów, aspekt etyczno
                moralny tego co się dzieje przy okazji zabiegów in vitro jest tylko
                przyczynkiem, inicjacją czy tez jak byśmy to nie nazwali a nie istotą rozmów
                rządu z episkopatem. Stanowiska stron są znane czyli dyskusja dotyczyć będzie
                decyzji rządowych związanych z tą sprawą. Jeśli tak to włączenie do dyskusji na
                forum wątków dotyczących zachowania księży, ich wyjątkowej pruderii jest jak
                najbardziej na miejscu.
                • prawdziwy.starszypan Re: co chcesz zmienić, jak? zaczniesz palić pleba 04.01.08, 12:49
                  jim19 napisał:

                  > Jesteś młodą naiwną albo tylko naiwną osobą, rozmowa na szczeblu rządowym, a to
                  > tym rozmawiamy, jest tak naprawdę rozmową o strefę wpływów, aspekt etyczno
                  > moralny tego co się dzieje przy okazji zabiegów in vitro jest tylko
                  > przyczynkiem, inicjacją czy tez jak byśmy to nie nazwali a nie istotą rozmów
                  > rządu z episkopatem. Stanowiska stron są znane czyli dyskusja dotyczyć będzie
                  > decyzji rządowych związanych z tą sprawą. Jeśli tak to włączenie do dyskusji na
                  > forum wątków dotyczących zachowania księży, ich wyjątkowej pruderii jest jak
                  > najbardziej na miejscu.

                  W w ogóle wiesz co to jest pruderia?
                  Skąd wy bierzecie wiedzę o Kościele? Z Gazety Wyborczej? Albo z faktów i mitów?

              • pos3gacz Re: co chcesz zmienić, jak? zaczniesz palić pleba 04.01.08, 18:11
                makabi napisał:
                >
                > W tej dyskusji KOściół jest atakowany nie za to co powiedział, ale
                za to, że powiedział

                Na takie tematy to kler nie powinien się wypowiadać pod żadnym
                pozorem.Prywatne życie każdego obywatela jest jego sprawą i w tym
                wypadku kler[nie kościół się wypowiada]nie ma prawa ingerować pod
                płaszczykiem troski o jego dobro.Każdy sam powinien dbać o własne
                dobro a kler jako wspólnik jest niemiło widziany


                Co nie znaczy, ze KOśćiołowi wolno
                > wszytko a Państwo ma przed nim klęćzeć.

                To dlaczego postępuje jak indyjska "święta krowa",której jest wolno
                wszystko.Ich nie interesuje dobro wiernych a jedynie wypchana
                kieszeń datkami otumanionych .Panstwo nie klęczy a jedynie rządzący
                płaszczą się przed klerem i lizą łapy.Telewizje światowe pokazały
                jak premier "niby" niepodległego i niezależnego państwa na kolanach
                lizał łapy faceta w sukience. Pokazano jak premier Rzeczpospolitej
                składał "hołd lenny" i co wiecej możemy od takiego rządu oczekiwać,

                > Krytykuj księży wtedy, kiedy dyskuxja bęzie dotyczycłą zachowania
                i stereotypów
                > duchownych. A kiedy dyskusja dotyczy etyki to wypowedz sie o
                etyce. Widać o
                > księżach potrafisz mówić dużó źle, a o etyce to nawet źle nie
                bardzo potrafisz.

                Zachowanie,stereotypy i etyka kleru KK -=- o czym Ty "człowieku"
                mówisz???
                Nie obraź się ale zmuszony jestem rabnąć ci prawdę prosto w oczy-=-
                jesteś istotą [nie człowiekiem] małej wiary.
                Jesteś wytresowany jak cyrkowe zwierzę,człowiek nie poddaje się
                tresurze tylko dlatego,że potrafi samodzielnie myśleć.Tobie ta
                czynność niestety jest obca.
            • prawdziwy.starszypan Re: co chcesz zmienić, jak? zaczniesz palić pleba 04.01.08, 10:36
              zero.pl napisał:

              > na razie nie ma potrzeby robienia powstania na wzór Jakuba Szeli.To księża sami
              > zaczną wkrótce palić plebanie. W pogoni za kasą a nie za owieczkami wyjechali
              > do angli i szkocji,ale tamtejszy kościół ma już ich dość.Nawołuje naszych aby c
              > hodzili i dawali na tacę w angielskich kościołach.U nas natomiast społeczeństwo
              > się laicyzuje i kler dobrze o tym wie.Za 15 do 20 lat zostaną tylko puste kośc
              > ioły i pełne dyskoteki.

              I tu się zgodze. Ale zostaną chrzescijanie w malych wspołnotach, w których
              bedzie miłośc miedzy bracmi. Jeszcze zatęsknicie za chrześcijanami,
              zatęsknicie.......
              • nekropedofil Re: co chcesz zmienić, jak? zaczniesz palić pleba 04.01.08, 15:05
                chrześcijanin to nie katolik, a katolik to tylko teoretycznie chrześcijanin
                • prawdziwy.starszypan Re: co chcesz zmienić, jak? zaczniesz palić pleba 04.01.08, 15:25
                  nekropedofil napisał:

                  > chrześcijanin to nie katolik, a katolik to tylko teoretycznie chrześcijanin

                  wiesz co? Ja znam wielu katolików i są chrześcijanami.Wiec się z Tobą nie
                  zogdzę. ANo nie widziałes wiec mozesz nie wiedziec.
                  • dalatata Re: co chcesz zmienić, jak? zaczniesz palić pleba 04.01.08, 15:30
                    ale ja znam wielu chrzescijan ktorzy nie sa katolikami i to chyba o
                    to chodzi. sa luteranami, kalwinistami, anglikanami, baptystami. a
                    moga byc jeszcz prawoslawnymi, polsko-katolikami, unitami,
                    grekokatolikami....

                    widzisz problem? katolicyzm to tylko jedna czesc chrzescijanstwa. i
                    choc polskim katolikom sie wydaje tak, to nie wszyscy chrzescijanie
                    sa katolikami. naprawde.
                    • nekropedofil Re: co chcesz zmienić, jak? zaczniesz palić pleba 04.01.08, 15:35
                      co innego miałem na myśli - chrześcijaństwo to religia, a kościół katolicki to
                      organizacja ludzi.

                      katolicy myślą, że jak ksiądz ich wpisze na karteczkę to stają się
                      chrześcijanami, a tu dupa - bo to trzeba żyć zgodnie z naukami Jezusa, a nie
                      tylko na tace dawać.
                  • nekropedofil Re: co chcesz zmienić, jak? zaczniesz palić pleba 04.01.08, 15:33
                    a niżej piszesz że w Polsce większość katolików jest, to kogo ja widziałem?
                    przebranego za księdza lekarza kliniki aborcyjnej? pewnie tak - katolicki ksiądz
                    nigdy nie tknął by alkoholu, a na pewno nie tak żeby za dupę kelnerki łapać
                  • pos3gacz Re: co chcesz zmienić, jak? zaczniesz palić pleba 04.01.08, 18:18
                    prawdziwy.starszypan napisał:

                    > nekropedofil napisał:
                    >
                    > > chrześcijanin to nie katolik, a katolik to tylko teoretycznie
                    chrześcijan
                    > in
                    >
                    > wiesz co? Ja znam wielu katolików i są chrześcijanami.Wiec się z
                    Tobą nie
                    > zogdzę. ANo nie widziałes wiec mozesz nie wiedziec.
                    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                    Starszy panie-=-oto prawdziwy obraz polskiego katolika-=-
                    w jednej ręce krzyż w drugiej różaniec a w ustach przekleństwa
                    "Miłuj bliźniego jak siebie samego""w wykonaniu katolika znad Wisły
                    -=-Miłuj siebie a bliźniego utop w łyzce wody.
                    Udowodnij mi istoto po tresurze ,że się mylę.
            • pos3gacz Re: co chcesz zmienić, jak? zaczniesz palić pleba 04.01.08, 17:30
              zero.pl napisał:

              > na razie nie ma potrzeby robienia powstania na wzór Jakuba
              Szeli.To księża sami
              > zaczną wkrótce palić plebanie. W pogoni za kasą a nie za
              owieczkami wyjechali
              > do angli i szkocji,ale tamtejszy kościół ma już ich dość.Nawołuje
              naszych aby c
              > hodzili i dawali na tacę w angielskich kościołach.U nas natomiast
              społeczeństwo
              > się laicyzuje i kler dobrze o tym wie.Za 15 do 20 lat zostaną
              tylko puste kośc
              > ioły i pełne dyskoteki.
              xxxxxxxxxxxxxxxxxxx
              Wam młodym to dobrze tak mówić-=- 15-20 lat jakoś wytrzymamy a co ja
              stary mam zrobić.??Też chciałbym jeszcze pożyć w normalnym kraju,bez
              tego oszołomstwa rządzących i kleru.Jak tak dalej będzie się działo
              to jest jedno jedyne wyjście -=- pozostaje wyjazd z tego burdelu.
            • luxem Re: co chcesz zmienić, jak? zaczniesz palić pleba 09.01.08, 01:06
              przepraszam, ale pisze Pan głupoty, wystarczy zobaczyć na strony o Kościele
              polskim w UK. Tam wyraźnie jest napisane, że angielscy księża chcą sprowadzić
              polskich odpowiedników z polski, bo wtedy ich parafie napełniają się Polakami.
              Pana ostatnie zdanie jest bez sensu co ma wspólnego Kościół i dyskoteka. Ludzie
              którzy do Kościoła chodzą nie chodzą na dyskoteki?? <Lol>
          • prawdziwy.starszypan Re: co chcesz zmienić, jak? zaczniesz palić pleba 04.01.08, 10:34
            monster1972 napisał:

            > nic sie nie zmieni, dopóki kolejne rządy nie respektują zapisów
            > KOnstytucji o rozdziale kosciół-państwo
            >
            > a na razie żaden rząd nie respektował tych zapisów
            >
            > w Polsce rzadzi ten, kto ma dobre uklady z klechami
            >
            > niestety
            >
            >
            >
            > POlak-ateista

            Właśnie to że Biskupi bronią wartości ważnych dla nich i że MOGA to robić jest
            oznaką odłączenia Kościoła od Państwa.

            • kileryk Plebania musiałaby się fajowsko fajczyć 04.01.08, 16:18
              jakiż to byłby miły widok dla oka :-)
          • krawiec6661 Re: co chcesz zmienić, jak? zaczniesz palić pleba 04.01.08, 18:02
            Instytucja Kościoła K. reprezentuje swiatopogląd swoich wiernych, to chyba
            oczywiste i w miare normalne w kraju gdzie jest demokracja i każdy ma prawo
            współdecydować. Czy katolik powinien na czas wyborów albo referendów przestawac
            byc katolikiem? Ty masz prawo do innego zdania i organizowania wokol siebie
            ludzi o podobnych pogladach. Mozecie nawet walczyc z kosciolem katolickim przy
            pomocy slowa, sztuki, manifestacji itd.

            Tak wiec zapytuje ateistoow i antyklerykalow: w czym problem? Walczcie z
            kosciolem jesli tak go nie lubicie. A Jeśli komuś smutno ze minely czasy kiedy
            mozna osobie o odmiennych pogladach po prostu rozwalic leb kamieniem, to gratuluje.
    • monster1972 jakim prawem katole narzucają mi swoją religię? 04.01.08, 08:50
      w calej tej zadymie nikt chyba nie zauważa pewnego paradoksu:

      jesli kosciół jest przeciw finansowaniu in vitro, bo zabijane są
      przy tym jakieś zarodki (a tak niewatpliwie jest) to ten sam
      kosciół nie powinien być tylko przeciw finansowaniu

      ON POWINIEN BYĆ ZA ZAKAZEM IN VITRO tak, jak jest za całkowitym
      zakazem aborcji... no przeciez to zwykła logika

      zarodki, ktore giną podczas in vitro, na które bogatych stać są
      mniej "boże" od zarodków, ktore ginęłyby podczas zabiegów
      refundowanych przez państwo?

      na czym polega róznica?


      z drugiej strony kler nie ma prawa czynić prawem zasad religijnych!

      kiedy wreszcie bedzie tak, jak powinno być: ludzie rozstrzygają
      takie sprawy w sumieniu i zgodnie z religią lub prawem (niewierzący)

      czy kler nie wiedzi, jaki słaby jest i jak bardzo ludzie maja w d..
      te wszystkie religijne bajki skoro wszystko trzeba wymuszać twardą
      literą prawa?


      przeciez wierzącemu powinno wystarczyć jedno słowo księdza na
      ambonie:)

      hehe

      taka ta religia i taka wiara...

      parafrazując klasyka bolszewizmu powiem: wiara jest dobra, ale
      prokurator jest lepszy:)

      ehhe



      Polak-ateista

      • prawdziwy.starszypan Re: jakim prawem katole narzucają mi swoją religi 04.01.08, 10:31
        A dlaczego ateiści mają narzucać swoja wolę?
        Czy biskupi nie mają dokładnie takiego samego prawa dopominać się o pewne
        wartości, jak inni członkowie społeczności?
        • monster1972 Ty też nie rozumiesz:) 04.01.08, 11:28
          przecież ja Ci nic nie narzucam

          chcesz poddać sie in vitro,.. ok
          nie chcesz, bo Ci wiara nie przeszkadza,.. ok


          chcesz dokonac aborcji..? nic mi do tego...
          nie chcesz... nawet jesli Twoja kobieta moze przy porodzie umrzec?
          wasza sprawa


          problem w tym, ze koscioł chce zrobić tak, zeby nie było wyboru i
          zeby wszyscy musieli zyć zgodnie z nauką kosciola.. także
          niewierzący i ludzie innych religii

          proste?

          :)



          Polak-ateista
          • prawdziwy.starszypan Re: Ty też nie rozumiesz:) 04.01.08, 11:45
            monster1972 napisał:

            > przecież ja Ci nic nie narzucam
            >
            >
            >
            > problem w tym, ze koscioł chce zrobić tak, zeby nie było wyboru i
            > zeby wszyscy musieli zyć zgodnie z nauką kosciola.. także
            > niewierzący i ludzie innych religii
            >
            > proste?
            >
            > :)
            Polak-ateista

            Pozwolę sobie sie nie zgodzić.:)
            Nikt nie narzuca światopoglądu katolickiego w Polsce (bardzo kontrowersyjna
            opinia, nie?).
            Kościół chce by było szanowane życie a nie śmierć.
            Rozumiesz problem?
            • monster1972 jasne ze rozumiem:) ale 04.01.08, 12:17
              dlaczego kosciol nie chce całkowitego zakazu in vitro?


              przeciez podczas zabiegow oplacanych prywatnie też giną zarodki

              :) gdyby kosciol chcial byc konsekwentny i nie probowal manipulowac
              zabierajac kolejne palce, tak, by w koncu zabrać calą rękę, to
              powiedzialby wprost "zakazać in vitro"

              ale nie:) klechy zbyt lubią polityke


              Polak-ateista
              • prawdziwy.starszypan Re: jasne ze rozumiem:) ale 04.01.08, 12:31
                monster1972 napisał:

                > dlaczego kosciol nie chce całkowitego zakazu in vitro?
                >
                >
                > przeciez podczas zabiegow oplacanych prywatnie też giną zarodki
                >
                > :) gdyby kosciol chcial byc konsekwentny i nie probowal manipulowac
                > zabierajac kolejne palce, tak, by w koncu zabrać calą rękę, to
                > powiedzialby wprost "zakazać in vitro"
                >
                > ale nie:) klechy zbyt lubią polityke
                >
                >
                > Polak-ateista

                Dziwne, bo ja wiem, że Kościół chce wogóle zakazać metodu in vitro.
                Widac mamy inne źródła.
                Widzisz, ja bym nigdy nie zastosował metody in vitro, bo uważam, że jest to
                ingerencja w sprawy boże. Bóg kieruje ludzkim zyciem. Poza tym takie metody są
                nienaturalne.
                • jarek.p Re: jasne ze rozumiem:) ale 04.01.08, 12:52
                  > Widzisz, ja bym nigdy nie zastosował metody in vitro, bo uważam,
                  że jest to
                  > ingerencja w sprawy boże. Bóg kieruje ludzkim zyciem. Poza tym
                  takie metody są
                  > nienaturalne.

                  Prawdziwy Starszy Panie, chodzisz pan do lekarza? Leczysz się czasem
                  na cokolwiek, choćby na grypę? Dlaczego? Dlaczego tu ingerujesz w
                  wolę Boga, a innym razem nie chcesz?

                  J.
                  • prawdziwy.starszypan Re: jasne ze rozumiem:) ale 04.01.08, 14:06
                    jarek.p napisał:

                    >
                    > Prawdziwy Starszy Panie, chodzisz pan do lekarza? Leczysz się czasem
                    > na cokolwiek, choćby na grypę? Dlaczego? Dlaczego tu ingerujesz w
                    > wolę Boga, a innym razem nie chcesz?
                    >
                    > J.

                    Ale uzurpuje sobie prawa żeby z siebie robic Pana Boga, nie?
                    Nie wchodzę w Boży zamiar życia.
                    • jarek.p Re: jasne ze rozumiem:) ale 04.01.08, 14:16
                      > Ale uzurpuje sobie prawa żeby z siebie robic Pana Boga, nie?
                      > Nie wchodzę w Boży zamiar życia.

                      Jak to nie???
                      Bóg zesłał na Ciebie (teoretyzuję oczywiście) zapalenie płuc, raka
                      czy z jego woli wpadłes pod samochód i leżysz w stanie ciężkim na
                      OIOMie, z życiem podtrzymywanym przez skomplikowaną aparaturę -
                      dlaczego się sprzeciwiasz Jego woli i leczysz? Jakim prawem łykasz
                      tabletki, poddajesz się chemioterapii czy pozwalasz, żeby maszyny
                      utrzymywały Cię przy życiu wbrew woli bożej?

                      J.
                      • prawdziwy.starszypan Re: jasne ze rozumiem:) ale 04.01.08, 14:23
                        jarek.p napisał:


                        > Jak to nie???
                        > Bóg zesłał na Ciebie (teoretyzuję oczywiście) zapalenie płuc, raka
                        > czy z jego woli wpadłes pod samochód i leżysz w stanie ciężkim na
                        > OIOMie, z życiem podtrzymywanym przez skomplikowaną aparaturę -
                        > dlaczego się sprzeciwiasz Jego woli i leczysz? Jakim prawem łykasz
                        > tabletki, poddajesz się chemioterapii czy pozwalasz, żeby maszyny
                        > utrzymywały Cię przy życiu wbrew woli bożej?
                        >
                        > J.

                        Nie widzisz różnicy miedzy ratowaniem życia a stawianiem sie w roli Pana Boga w
                        przypadku zastosowania in vitro?
                        • jarek.p Re: jasne ze rozumiem:) ale 04.01.08, 14:36
                          > Nie widzisz różnicy miedzy ratowaniem życia a stawianiem sie w
                          roli Pana Boga w
                          > przypadku zastosowania in vitro?

                          Dlaczego IV wg Ciebie jest stawianiem się w roli Boga a np. leczenie
                          raka nie? W jednym i w drugim przypadku przecież przeciwdziałasz
                          naturze i woli boskiej, prawda?

                          J.
                          • prawdziwy.starszypan Re: jasne ze rozumiem:) ale 04.01.08, 15:00
                            jarek.p napisał:

                            > > Nie widzisz różnicy miedzy ratowaniem życia a stawianiem sie w
                            > roli Pana Boga w
                            > > przypadku zastosowania in vitro?
                            >
                            > Dlaczego IV wg Ciebie jest stawianiem się w roli Boga a np. leczenie
                            > raka nie? W jednym i w drugim przypadku przecież przeciwdziałasz
                            > naturze i woli boskiej, prawda?
                            >
                            > J.

                            Zastanów się? OK? No pomyśl...
                            • jarek.p Re: jasne ze rozumiem:) ale 04.01.08, 15:10
                              > Zastanów się? OK? No pomyśl...

                              Ależ podziel się Wiedzą i naprowadź mnie.
                              I napisz od razu, żeby czasu nie tracić, gdzie postawisz granicę, do
                              jakiego momentu zabiegi będą dla Ciebie tylko leczeniem a od jakiego
                              staną się jak twierdzisz "zabawą w Boga". I jeśli można - konkrety
                              proszę, bez demagogii.

                              J.


                            • nekropedofil Re: jasne ze rozumiem:) ale 04.01.08, 15:15
                              tutaj kwestia leży w rozgraniczeniu co jest żywym człowiekiem, a co tylko
                              kilkoma komórkami bez szczątków układu nerwowego.

                              a ochrona życia - cóż, jeżeli na to życie nie spojrzymy chłodniejszym okiem, to
                              obudzimy się z ręką w nocniku, oglądając jak życie samo siebie pożera, umierając
                              z głodu
            • monster1972 jeszcze jedno 04.01.08, 12:19
              a na jakiej podstawie kosciol decyduje, kiedy zaczyna sie zycie?

              :) albo co jest zyciem?

              jeszcze niedawno nawet kobiety nie mialy duszy, a co dopiero
              dzieci, czy zarodki:)


              czy o tym jest gdzies w Biblii? czytalem i nie znalazlem


              :)


              POlak-ateista
              • prawdziwy.starszypan Re: jeszcze jedno 04.01.08, 12:42
                monster1972 napisał:

                > a na jakiej podstawie kosciol decyduje, kiedy zaczyna sie zycie?

                Kościół nie decyduje. Nie będe robił wykładu tutaj o tym.
                Przeczytaj w necie.
                > :) albo co jest zyciem?
                >
                > jeszcze niedawno nawet kobiety nie mialy duszy, a co dopiero
                > dzieci, czy zarodki:)
                >
                >
                > czy o tym jest gdzies w Biblii? czytalem i nie znalazlem
                >
                >
                > :)
                >
                >
                > POlak-ateista

                Czytaj uważnie i ze zrozumieniem.
                • nekropedofil Re: jeszcze jedno 04.01.08, 15:19
                  chciałeś powiedzieć spytaj księdza - w biblii nic na ten temat nie ma. znaczy
                  człowiek powinien robić tak, aby skorzystali na tym inni ludzie, i nikt nie
                  ucierpiał.
                  ludzie, to pojęcie niezdefiniowane (lub przynajmniej nieprecyzyjne), i tutaj
                  tkwi problem
            • dalatata Re: Ty też nie rozumiesz:) 04.01.08, 13:44
              z calym szacunkiem, bardzo prosze bez kitu.

              Postawa kosciola z natury wynika z pewnego swiatopogladu. czy
              dobrego czy zlego, nie ma znaczenia. jednak owo zycie, o ktorego
              szacunek kosciol wola, to kwestia na przyklad umowy, czy zardoek
              jest czlowiekiem. a to przynajmniej nie jest oczywiste.

              a panstwo powinno byc swiatopogladowo neutralne!
              • prawdziwy.starszypan Re: Ty też nie rozumiesz:) 04.01.08, 14:15
                dalatata napisał:

                > z calym szacunkiem, bardzo prosze bez kitu.
                >
                > Postawa kosciola z natury wynika z pewnego swiatopogladu. czy
                > dobrego czy zlego, nie ma znaczenia. jednak owo zycie, o ktorego
                > szacunek kosciol wola, to kwestia na przyklad umowy, czy zardoek
                > jest czlowiekiem. a to przynajmniej nie jest oczywiste.
                >
                > a panstwo powinno byc swiatopogladowo neutralne!

                w tym rzecz że "neutralne światopoglądowo" to znaczy że jest za śmiercią.
                • nekropedofil Re: Ty też nie rozumiesz:) 04.01.08, 15:20
                  ty to nazwiesz śmiercią, a ja życiem - zależy gdzie granicę śmierci i życia
                  postawi człowiek.
                  człowiek, a nie kościół
            • akami Re: Ty też nie rozumiesz:) 04.01.08, 14:35
              prawdziwy.starszypan napisał:
              Nikt nie narzuca światopoglądu katolickiego w Polsce (bardzo
              kontrowersyjna opinia, nie?).
              Tak, szczególnie widać to w świetle matury z religii katolickiej (bo
              tylko taka jest nauczana w szkole), ty oszolomie prawicowy.
              • prawdziwy.starszypan Re: Ty też nie rozumiesz:) 04.01.08, 14:59
                akami napisał:

                > prawdziwy.starszypan napisał:
                > Nikt nie narzuca światopoglądu katolickiego w Polsce (bardzo
                > kontrowersyjna opinia, nie?).
                > Tak, szczególnie widać to w świetle matury z religii katolickiej (bo
                > tylko taka jest nauczana w szkole), ty oszolomie prawicowy.

                Przykro mi, ale to że mam akurat poglądy takie jak prawica, to jest to czysty
                przypadek.

            • paskudek1 Re: Ty też nie rozumiesz:) 05.01.08, 14:27
              Pozwolę sobie sie nie zgodzić.:)
              > Nikt nie narzuca światopoglądu katolickiego w Polsce (bardzo
              kontrowersyjna
              > opinia, nie?).
              > Kościół chce by było szanowane życie a nie śmierć.
              > Rozumiesz problem?

              kpisz czy o drgoę pytasz albo idiotę udajesz??? a CZYM DO CHOLE...RY
              JEST wpisywanie doktrynalnych dogmatów w ustawy państwowe??? Na
              jakiej jak nie na religijnej podstawie o "świętości zarodka"
              uchwalono koszmarna ustawę o "ochronie płodu ludzikiego itd..."????
              Otóż właśnie TYLKO I WYŁĄCZNIE na życzenie KK. TO bełkot o "życiu
              poczętym" sprawił, że nie dość iż mamy jedną z najbardziej
              restrykcyjnych ustaw na świecie, to na dodatek i w tych przypadkach
              kiedy prawo daje możliwość skorzystania z zabiegu aborcji - jest on
              niewykonywany.
              Ktoś tu słusznie zauważył, Kościół ze swoim sprzeciwem wobec
              refundacji in vitro jest niekonsekwentny bo powinien być całkowicie
              PRZECIW skoro to jest "odmiana aborcji".
              Z drugiej strony dyskusja z Episkopatem o tych sprawach, o
              wprowadzeniu refunasji jest jakąś legislacyjną pomyłką. Kościół jest
              od nawracania zbłąkanych owieczek, nauczania wiernych np. z ambon a
              nie od wtryniania się w ustawodawstwo państwowe.
        • pos3gacz Re: jakim prawem katole narzucają mi swoją religi 04.01.08, 18:26
          prawdziwy.starszypan napisał:

          > A dlaczego ateiści mają narzucać swoja wolę?
          > Czy biskupi nie mają dokładnie takiego samego prawa dopominać się
          o pewne
          > wartości, jak inni członkowie społeczności?
          xxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          Jesteś tylko istotą po tresurze jak zwierzę[człowiek jako myslący
          nie poddaje się tresurze].
          Od kiedy to ateiści narzucają swoją wolę-=-chyba jak płonęli na
          stosach podpalanych przez klechów.
      • makabi Re: jakim prawem katole narzucają mi swoją religi 04.01.08, 10:49
        Kiedy Mojżesz poszedł dyskutować z Jahwe na górze Synaj, a trwało to tropchę
        czasu, lud wyprowadzony z Egiptu zbuntował sie i znnudził ciągłym czekaniem na
        nieznane. Zaczęli czcić bożki, a nawet wytopili ze szlchetnego kruszczu cielca,
        któemu zaczęłi oddawać cześć. Słabość wiary i duchowieństwa nie jest tylko
        domeną polskiego Kościoła. Kośćiól nie został zbudowany przez człówieka. I czy
        dla wierząćego bytem sprawczym świata czy Kościołą będzie Bóg o takim czy innym
        imieniu czy jak dla niewierzącego bęzie to jakiś Byt Absolutny to ten byt istnieje.
        Dobrze jest usłyszeć od ateisty, jak się okreśłąsz, że KOściół ma obowiązek
        wypowiadać sie w sprawach np in-vitro. Źle, kiedy, ateista taki jak ty miesza
        sie w sprawy życia Kościoła i oceny duchowieństwa. Powiedz, czy biskupi, ksieża
        i wierni wtrąćają sie w to, zę jesteś agnostykiem czy racjonalista nie uzanjącym
        obecnośći Boga?

        A wypowieź Koćioła, uzasdniona etycznie i teologicznie, może być niefortunna
        retorycznie. KOśćiół nie pwiedział, zę Panstwo ma to robhić czy tego nie robić.
        Kośćiół nigdy nie odbierał człówiekowi wolności. Tylko wolność w rozumieniu
        KOśćiołą niekoniecznie jest taka jak wolność, którą ludzie sobie wyobrażają.
        Wszystko mi wolno, ale nie wszystko wypada.

        Po za tym, skoro jesteś ateistą, to co ciebie obchodzi,to co mó jakiś tam
        duchowny jeden czy drugi. Przecież mnie tez nie bardzo obchodzi kto bezie
        prezydentem USA, skoro nie jestem amerykaninem. A jeżeli, jak widać, to co móią
        biskupi ma dla ciebie znaczenie, to znaczy, że z autoretetem Kośiołą nie jest
        tak źle.
        • monster1972 nic nie rozumiesz z tego co napisalem, szkoda 04.01.08, 11:14
          ja nie mam nic do koscioła.. tak dlugo jak kosciol nie ma nic do
          mnie


          a wymuszanie na państwie prowadzania prawa zgodnego z religią to
          jest zmuszanie do zycia wszystkich (także ateistów) do zycia
          zgodnie z zasadami tej religii


          ja nie moge sobie olać prawa o aborcji bo jestem niewierzacy

          kosciol (i banda kretynow polityków) doprowadzil do tego, ze tu nie
          ma miejsce na rozstrzygniecia w sumieniu, jest po prostu prawo i
          koniec dyskusji


          rozumiesz, czy mam to napisac drukowanymi?

          :)

          jesli kosciol zajmie się sprawami wiary i moralnosci, nie bede tu
          nic o kosciele pisał... bo generalnie ten temat mnie nie interesuje

          Polak-ateista
          • prawdziwy.starszypan Re: nic nie rozumiesz z tego co napisalem, szkoda 04.01.08, 11:41
            monster1972 napisał:


            > rozumiesz, czy mam to napisac drukowanymi?
            >
            > :)
            >
            > jesli kosciol zajmie się sprawami wiary i moralnosci, nie bede tu
            > nic o kosciele pisał... bo generalnie ten temat mnie nie interesuje
            >
            > Polak-ateista

            No właśnie in vitro, aborcja, antykoncepcja jest kwestią moralną i Kosciół ma
            prawo wyrażać swoją opinie na ten temat.
            • monster1972 opinie ma prawo oczywiscie, ale tu koniec 04.01.08, 11:44
              :)

              przeciez ja nie zabraniam kosciolowi nauczania

              wiele nauk kosciola jest tak uniwersalnych, ze kazdy powinien sie
              do nich stosowac, ja sie stosuje do wielu:)


              ale wy wciaz nie widzicie roznicy miedzy prawem kosciola do
              pouczania ludzi a prawem karnym, budowanym na wzor prawa koscielnego


              :)


              POlak-ateista
              • prawdziwy.starszypan Re: opinie ma prawo oczywiscie, ale tu koniec 04.01.08, 11:49
                monster1972 napisał:

                > :)
                >
                > przeciez ja nie zabraniam kosciolowi nauczania


                Nie zabranisz? A z Twoich mejli jasno to wynika.

                >
                > wiele nauk kosciola jest tak uniwersalnych, ze kazdy powinien sie
                > do nich stosowac, ja sie stosuje do wielu:)
                >
                >
                > ale wy wciaz nie widzicie roznicy miedzy prawem kosciola do
                > pouczania ludzi a prawem karnym, budowanym na wzor prawa koscielnego

                > :)
                POlak-ateista

                Niech mnie Pan Bóg strzeże od prawa kościelnego wprowadzonego powszechnie.Nikt
                tego nie chce oprócz jakiś paru osób w jakiś organizacji bardzo konserwatywnych.
                Ja bym chciał żeby prawo chroniło życie a nie Twoją wygodę.
                • dalatata Re: opinie ma prawo oczywiscie, ale tu koniec 04.01.08, 13:52
                  prawdziwy.starszypan napisał:

                  > Niech mnie Pan Bóg strzeże od prawa kościelnego wprowadzonego
                  powszechnie.Nikt
                  > tego nie chce oprócz jakiś paru osób w jakiś organizacji bardzo
                  konserwatywnych
                  > .
                  > Ja bym chciał żeby prawo chroniło życie a nie Twoją wygodę.

                  ale prawo chroni zycie uczetnikow tego forum i innych ludzi.
                  prosze nie zestawiac tego z jednodniowym zarodkiem, bo to
                  intelektualnie przynajmniej probleatyczne.

                  i prawdziwemu staszemu panu nie przystoi takich malych manipulacji
                  • prawdziwy.starszypan Re: opinie ma prawo oczywiscie, ale tu koniec 04.01.08, 14:16
                    dalatata napisał:

                    >
                    > > .
                    > > Ja bym chciał żeby prawo chroniło życie a nie Twoją wygodę.
                    >
                    > ale prawo chroni zycie uczetnikow tego forum i innych ludzi.
                    > prosze nie zestawiac tego z jednodniowym zarodkiem, bo to
                    > intelektualnie przynajmniej probleatyczne.
                    >
                    > i prawdziwemu staszemu panu nie przystoi takich malych manipulacji

                    Chodzi mi o życie od samego początku aż do śmierci naturalnej.
                    • akami Re: opinie ma prawo oczywiscie, ale tu koniec 04.01.08, 14:45
                      prawdziwy.starszypan napisał:
                      > Chodzi mi o życie od samego początku aż do śmierci naturalnej.


                      Dla mnie to oznacza od narodzin do śmierci (z możliwością eutanazji
                      na żądanie). Dla Ciebie początek to pewnie zgodnie z KK
                      zapłodnienie. Tak więc widzisz, że jak państwo zaczyna narzucać
                      prawem, że początek życia to zapłodnienie to zaczyna forsować pewną
                      opcję. I w tym momencie dochodzimy do problemu konieczności
                      rozdziału kościoła od państwa. Jeśli ktoś jest wierzący to nie podda
                      się aborcji. Ale dlaczego narzuca się te same nakazy niewierzącym i
                      cały aparat policyjny państwa stoi na straży przekonań KK?
                      Wątpię, żebyś to zrozumiał, bo do tego trzeba umieć myśleć
                      samodzielnie a ty masz już umysł wyprany przez księdza dobrodzieja.
                      • prawdziwy.starszypan Re: opinie ma prawo oczywiscie, ale tu koniec 04.01.08, 15:02
                        akami napisał:

                        >
                        > się aborcji. Ale dlaczego narzuca się te same nakazy niewierzącym i
                        > cały aparat policyjny państwa stoi na straży przekonań KK?
                        > Wątpię, żebyś to zrozumiał, bo do tego trzeba umieć myśleć
                        > samodzielnie a ty masz już umysł wyprany przez księdza dobrodzieja.

                        Pisałem już tutaj. W Polsce jest więcej katolików i dlatego tak jest. W
                        Hiszpanii jest więcej pogan i dlatego morduje sie dzieci.
                        Proste nie?
                        • dalatata Re: opinie ma prawo oczywiscie, ale tu koniec 04.01.08, 15:15
                          prawdziwy.starszypan napisał:

                          > Pisałem już tutaj. W Polsce jest więcej katolików i dlatego tak
                          jest. W
                          > Hiszpanii jest więcej pogan i dlatego morduje sie dzieci.
                          > Proste nie?

                          no jesli przyjac takie zalozenie, to raczej przegracie z kretesem.
                          dane koscielne mowia ze uczestnictwo we mszy niedzielnej to niecale
                          50 proc Polakow. Jesli przyjac, z kolei, ze katolik to w
                          rzeczywistosci ktos kto przyjmuje komunie w czasie mszy, to odestek
                          spada do ponizej 20 proc.

                          wiecej katolikow w Polsce? wolne zarty.
                        • nekropedofil Re: opinie ma prawo oczywiscie, ale tu koniec 04.01.08, 15:27
                          nie przekonuje mnie argument ostracyzmu.
                    • dalatata Re: opinie ma prawo oczywiscie, ale tu koniec 04.01.08, 14:51
                      prawdziwy.starszypan napisał:

                      > dalatata napisał:

                      > > ale prawo chroni zycie uczetnikow tego forum i innych ludzi.
                      > > prosze nie zestawiac tego z jednodniowym zarodkiem, bo to
                      > > intelektualnie przynajmniej probleatyczne.
                      > >
                      > > i prawdziwemu staszemu panu nie przystoi takich malych
                      manipulacji
                      >
                      > Chodzi mi o życie od samego początku aż do śmierci naturalnej.

                      a ja wlasnie mowie, ze ustalenie tego poczatku jest nieco bardziej
                      skomplikowane niz moze sie wydawac.
          • dalatata Re: nic nie rozumiesz z tego co napisalem, szkoda 04.01.08, 13:48
            zgadzam sie w calej rozciaglosci!

            panstwo ma byc swiatopogladowo neutralne!!
    • zero.pl Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 09:14
      po pierwsze:Które z przykazań mówi o drodze plemników z męskiego prącia do
      damskiej pochwy? po drugie:które z przykazań mówi o zakazie stosowania
      zapłodnienia pozaustrojowego?po trzecie czy adam i ewa,oraz szef episkopatu
      zrodzili się ze stosunku?po czwarte które z przykazań mówi ..*i będziesz robił
      TO po bożemu*...po piąte co to znaczy dokładnie *po bożemu* i skąd kler ma
      takie informacje że TO tak powinno być?
      • prawdziwy.starszypan Re: Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 10:32
        zero.pl napisał:

        > po pierwsze:Które z przykazań mówi o drodze plemników z męskiego prącia do
        Poszukaj troche w encie informacji na ten temat.
        Proponmuję mateusz.pl, katolik.pl itp.
        • nekropedofil Re: Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 15:39
          jak "bóg pisał biblię" to nie było netu - teraz jakoś wrzucił ?
      • makabi Re: Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 10:54
        A co po szóśte... po siódme... po ósme... po dziewąte... po dziesiąte... Jakbyś
        uzbierał dziesieć tych bzdur, o ktoych mówisz to wyszedłby jakiś tam dekalog
        ignoranta. A tak... wyszło coś jak twój przydomek
    • edek_2007 Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 09:37
      Uważam , że nadmierna ingerencja Kościoła w sprawy prokreacji oraz rozwoju
      społeczeństwa w tym macierzyństwa wyjdzie Kościołowi bokiem.
      Państwo Polskie i jej obywatele są różnych wyznań i nie wolno nikomu narzucać
      swoich przekonań. Jako katolik jestem za pełnym rozdziałem Kościół Państwo.
      Księża do kruchty!.Brak potomstwa to często wielka tragedia rodzinna. Każdy
      sposób na jej złagodzenie jest dobry. Nie wiem dlaczego tyle w Kościele
      katolickim zakłamania i zła. Kto jak kto ale księża nie powinni się na temat
      rodziny wypowiadać. Jak założą własne to tak , a do tego czasu nie.
      • prawdziwy.starszypan Re: Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 10:35
        edek_2007 napisał:

        > Uważam , że nadmierna ingerencja Kościoła w sprawy prokreacji oraz rozwoju
        > społeczeństwa w tym macierzyństwa wyjdzie Kościołowi bokiem.
        > Państwo Polskie i jej obywatele są różnych wyznań i nie wolno nikomu narzucać
        > swoich przekonań. Jako katolik jestem za pełnym rozdziałem Kościół Państwo.
        > Księża do kruchty!.Brak potomstwa to często wielka tragedia rodzinna. Każdy
        > sposób na jej złagodzenie jest dobry. Nie wiem dlaczego tyle w Kościele
        > katolickim zakłamania i zła. Kto jak kto ale księża nie powinni się na temat
        > rodziny wypowiadać. Jak założą własne to tak , a do tego czasu nie.

        Edek, weż se pare kredek i porysuj sobie.
        Zastanów sie co ty piszesz. Chcesz dyktatury? Komuniści już byli...
        • nekropedofil Re: Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 15:45
          teraz jest dyktatura kleru.

          - religia obowiązkowa (a etyki jak nie było widać, tak dalej nie ma)
          - aborcja na szczęście obroniona, o mały włos zrobiono by z kobiet maszynki do
          rodzenia dzieci
          - eutanazja zabroniona
          - IV też nosem kręcą

          co masz na myśli przez dyktaturę? ktoś zabrania ci czegoś? narzuca? gwałci? rabuje?
    • nie-naiwniak Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 10:00
      Rząd ma tak działać , żeby nie stwarzać zupełnie nie potrzebnych sporów
      a że Kościół jest ważnym elementem Polskiego społeczeństwa - to trzeba się z nim
      liczyć . I to nie znaczy że jestem wielbicielem tych w sukienkach , to znaczy że
      polityka " dziel i rządź " - to polityka sporów i kłopotów w kraju .
      • 2berber Re: Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 10:42
        nie-naiwniak napisał:
        > Rząd ma tak działać , żeby nie stwarzać zupełnie nie potrzebnych
        > sporów a że Kościół jest ważnym elementem Polskiego
        > społeczeństwa - to trzeba się z nim liczyć.

        To nie znaczy że trzeba tolerować przestępstwa (ludzi) kościoła.
        Art: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4808375.html
        wyraźnie pokazuje że odstępujący od ścigania pedofilów powinni być
        ściganina równi z tymi dopuszczającymi się tych czynów.
      • karbat Re: Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 10:44
        Rzad ,Kosciol ,swiatynia opatrznosci podobnie .... pazernicy w
        sukienkach .

        Sutannicy twierdza, ze zbuduja sobie malutki kosciolek z duuuza
        salka na cele kulturalne ... za kase podatnika .
        Im sie w glowie nie miesci ,ze podatnika niewierzacego czy podatnika
        wyznajacego inna wiare , ich budowle proznosci NIE INTERESUJA !
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 10:38
      Aborcja już się znudziła? Ciekawe co teraz osłaniają poprzez akcję in vitro?
    • nineczkak A godziwe jest tworzenie Fundacji żeby wyciagnąć 04.01.08, 10:38
      na Świątynię kolejne 30 mln z kasy państwa?? I kto tu nas poucza o moralności!!
      • prawdziwy.starszypan Re: A godziwe jest tworzenie Fundacji żeby wyciag 04.01.08, 10:40
        nineczkak napisała:

        > na Świątynię kolejne 30 mln z kasy państwa?? I kto tu nas poucza o moralności!!

        Przeczytałes wypociny jakiegos LIDa i wnioskujesz? A może poczytasz jak sie
        pojawi jakaś odpowiedź, co? Mysleć prosze.
        • nineczkak Re: A godziwe jest tworzenie Fundacji żeby wyciag 04.01.08, 10:49
          Może tak nie jest?? Oświeć nas proszę jak to jest...
        • 2berber Re: A godziwe jest tworzenie Fundacji żeby wyciag 04.01.08, 10:52
          prawdziwy.starszypan napisał:
          > Przeczytałes wypociny jakiegos LIDa i wnioskujesz? A może
          > poczytasz jak sie pojawi jakaś odpowiedź, co?

          W tym sęk że posłowie LiD bardziej dbają o poprawne układy z
          funkcjonariuszami KK niż inni :-( Przykład:
          Co zrobiła posłanka Szymanek-Deresz w sprawie
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4808375.html
          i proszę nie wmawiaj mi że to blondynka (bo jest nią bardziej
          niż posłanką SLD.
    • br00net Kościół to Zło, Antychryst, Szatan 04.01.08, 10:44
      Postawa Kościoła katolickiego jest wbrew naukom Chrystusa i promuje cierpienie i
      zło. Liczne przykłady to potwierdzają: in vitro, prezerwatywy, o.Rydzyk, ks.
      Jankowski, i wiele innych mniej znanych "księdzorów" , rozsianych po różnych
      parafiach na całym świecie.
      • prawdziwy.starszypan Re: Kościół to Zło, Antychryst, Szatan 04.01.08, 11:33
        br00net napisał:

        > Postawa Kościoła katolickiego jest wbrew naukom Chrystusa i promuje cierpienie
        > i
        > zło. Liczne przykłady to potwierdzają: in vitro, prezerwatywy, o.Rydzyk, ks.
        > Jankowski, i wiele innych mniej znanych "księdzorów" , rozsianych po różnych
        > parafiach na całym świecie.


        APAGE SATANAS!

        • nekropedofil Re: Kościół to Zło, Antychryst, Szatan 04.01.08, 15:48

          > APAGE SATANAS!

          krzyknął kardynał do lustra
      • boulihacker Re: Kościół to Zło, Antychryst, Szatan 04.01.08, 14:58
        > zło. Liczne przykłady to potwierdzają: in vitro, prezerwatywy, o.Rydzyk, ks.
        > Jankowski, i wiele innych mniej znanych "księdzorów" , rozsianych po różnych
        > parafiach na całym świecie.

        Nie należy zapominać o wkładzie Papy, który bardzo się starał, aby w Afryce
        prezerwatyw nie stosować, mimo że AIDS tam i w ogóle fajnie.
      • kileryk Papież to Bezlzebub, szef kościelnej mafii 04.01.08, 15:49
        Jest w tym coś dziwnego, ale tylu przechrztów, co można znaleźć wśród księży nie
        ma nigdzie. Podobno JPII, to tez mały Icek :-)
    • j.an Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 10:52
      Zadnych negocjacji z KK,to nie oni są stroną a naukowcy dość,tego w...a się KK w
      nie swoje sprawy eksperci się znaleźli,nie po to głosowałem na Nowy Rząd aby
      jakiś tam Głódź stawiał warunki a może się coś jeszcze utarguje może następna
      dotacja skryta albo jakiś kapelanik może w US.
      • makabi Re: Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 11:01
        a tak w ogóle to ty nie jesteś jaroszem, tylko po prostu nie lubisz mięsa, prawda?
        Co ma stosunek grupy znudzonych i sfrustrowanych krzykaczy do dyskusji etycznej?
        a jakby to KOmitet Centralny PZPR się wypowiadał na temat etycznośći in-vitro to
        co? Wtedy siedziałbyś cicho jak mysz pod miotłą, albo co najwyżej pogadał z
        kolegami przy kolejnej butelce wódki.

        Nie pauje ci Kośćiól jako taki i jego nauka? Jak jesteś katolikiem, to jak jest
        ta twoja wiara? A jak jesteś niewierząćy to co cię obchodzi to co mówi Kośćiół?
        • dalatata Re: Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 14:00
          makabi napisał:

          > Nie pauje ci Kośćiól jako taki i jego nauka? Jak jesteś
          katolikiem, to jak jest
          > ta twoja wiara? A jak jesteś niewierząćy to co cię obchodzi to co
          mówi Kośćiół?

          mozna wierzyc i akceptowac prawo innych ludzi do innych pogladow.
          np. prawo do aborcji nie stanowi obowiazku korzystania z niego.

          obchodzi, bo KK sie wtraca do spraw panstwa. i choc ma prawo sie
          wypowiadac w srpawach etycznych, to kwestia finansowania uslyg
          medycznych nie nalezy do spraw kosciola.

          podobnie prawo w panstwie. tesknie do KK ktory bedzie mi dawal
          wskazowki moralne bez wtracanai sie do mojego zycia jako obywatela i
          podatnika.
          • prawdziwy.starszypan Re: Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 14:19
            dalatata napisał:


            > podobnie prawo w panstwie. tesknie do KK ktory bedzie mi dawal
            > wskazowki moralne bez wtracanai sie do mojego zycia jako obywatela i
            > podatnika.

            Przeciez Kościół nie zagląda Ci pod kołdrę. Jak chcesz być szczęśliwy żyj jak
            nauka Kosciół. Przynajmniej spróbuj, a bedziesz szczęśliwy.
            • dalatata Re: Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 14:48
              hm......to takie typowo polsko-katolickie. moralnosc sprowadzona do
              tego co pod koldra - gratuluje!
        • akami Re: Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 14:52
          W d.pie mam KK i jego pogięte nauki. Ale jak rząd wypowiada się w
          tym samym duchu to niestety już mnie dotyczy. Jak mam ze swoich
          całkiem niemałych podatków finansować Świątynię Opatrzności Bozej to
          życzę sobie mieć też finansowane in vitro.
    • barmanik Pytanie na maturę pisemną 2009 z religii: 04.01.08, 10:59
      Które z postępowań jest niemoralne - zapłodnienie in vitro czy branie kasy na Fundację Opatrzonści. Rozwiń i uzasadnij, że branie kasy...
      • prawdziwy.starszypan Re: Pytanie na maturę pisemną 2009 z religii: 04.01.08, 11:37
        barmanik napisał:

        > Które z postępowań jest niemoralne - zapłodnienie in vitro czy branie kasy na F
        > undację Opatrzonści. Rozwiń i uzasadnij, że branie kasy...

        Uzasadnij Ty swoje zdanie. Bo mojego na pewno nie przyjmiesz.Jest ono obce poganom.
        • boulihacker Re: Pytanie na maturę pisemną 2009 z religii: 04.01.08, 14:59
          Dziadek, przestań tu o poganach. Nie każdy jest chory na religię.
        • gocha63 Re: Pytanie na maturę pisemną 2009 z religii: 04.01.08, 20:38
          Czytam twoje wypowiedzi już od samego początku i wyłania mi się
          obraz dziadka z sieczką przemieloną przez kościelne kazania
          coniedzielne i katolskie książki tłumaczące w sposób scholastyczny
          katolskie poglądy na rzeczwistość...Starszy Panie do ciebie nie
          docierają racjonalne argumenty!Kojarzy mi się to z jakimiś
          psychicznymi przesterowaniami. Sądzę, że z fanatykami nie ma co
          dyskutować - naprawdę szkoda słów...:(
    • arahat1 ulubionym tematem facetow w sukienkach to seks 04.01.08, 11:01
      i co robic z plemikami...
    • makabi Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 11:05
      Ten artykuł dotyczył problemu dialogu pomiędzy rzadem (państwem) a Kościołem.
      Tymczasem w komentarzach po raz kolejny dyskusja zeszła na temat czy księża są
      dobrzy czy źli, czy biskupom wolno cokolwiek mówić czy nie? I czy ta
      niezmierzona rzesza ateistów w katolickim pańśtwie jest dyskryminowana czy nie.

      Ludzie! Porozmawiajmy o in-vitro a nie o sutannach i kasie. Według retoryki
      uzywanie argumentów ad personam to błąd logiczny. NIestety w tej dyskucji
      argumentów ad rem nie ma.

      łątwo jest krytykować kośćiół, bo wszyscy krytykuja niekoniecznie merytorycznie.
      Trrudniej jest powiedzięć coś w kategoriach etyki, moralnośći czy teologii bo
      najpierw trzeba mieć na ten temat jakąś wiedzę, prawda?
      • nekropedofil Re: Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 15:50
        więc jak odeprzesz argumenty, że przez pokrzykiwanie katolików teraz do IV używa
        się już tylko jednego zarodka? nikt ani nic nie ginie (chyba że ciąża się nie
        przyjmie - widać wola boska)
    • wj_2000 Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 11:09
      Nie rozumiem logiki Kościoła w sprawie in vitro.
      Przecież w wypadkach bezpłodności (zapewne nie we wszystkich, ale
      często) chodzi o to, że zapłodnione jajo nie może przedostać się i
      zagnieździć w macicy, więc ginie.
      Zabieg powoduje, że chociaż niektóre "produkty" ojca i matki się nia
      zmarnują a przekształcą w zdrowe, radosne dziecko (z 95% szansą
      zostania wiernym tegoż Kościoła).
      Więć REZYGNACJA z metody in vitro to MORDERSTWO (według terminologii
      biskupów).
      • nenia1 Re: Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 11:57
        W tym nie ma logiki, to kwestia wiary.
        Katolicy tłumaczą to sobie mniej więcej tak,
        jak zapłodnione jajo ginie bez ingerencji człowieka,
        to taka była wola Boża, a ponieważ nie potrafimy zrozumieć jej sensu, należy uznać, że to tajemnica i z pokorą oraz ufnaścią ją przyjąć bo nasz ludzki rozum nie ogarnia boskiego.
        • boulihacker Re: Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 15:00
          Jak można być aż takim frajerem, żeby kupować te pierdoły...
          • nekropedofil Re: Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 15:56
            jak nie te, to inne - wierz mi...

            to zamiast kapiszonów na odpuście mogłaby być np. heroina, broń, niewolnicy.

            cieszmy się że przez KK, a nie kogoś innego ludzie dali się ogłupić
    • jim19 Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 12:25
      Coraz większa arogancja i bezczelność ukryta za gładkimi słowami hierarchów nie
      byłaby możliwa bez przyzwolenia części polityków. W XXI wieku prowadzenie
      rozmów z episkopatem na temat metod leczenia jest w istocie kuriozalne. Polski
      Kościół katolicki staje się pośmiewiskiem w Europie poprzez swoje zakłamanie i
      wyjątkową pazerność. Powrót do "monachomachi".
      Dyrdymały o aspektach moralnych związanych z zarodkami przy dalszym brnięciu w
      tym absurdalnym podejściu winny zmierzać do potępienia obumierania części
      składowych tegoż zarodka. To już nie kabaret to jakieś skrajne gombrowiczowskie
      "upupienie" które zmierza do odwrócenia dyskusji od istotnych problemów samym
      kościele np. Rydzyk, Petz, seksualne wyczyny części duchowieństwa, jak i w
      relacjach kościół państwo zwolnienia i ulgi podatkowe, czy ostatnia inicjatywa
      finansowania z budżetu budowy świątyni.
    • rombill Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 13:21
      JESTEM EMERYTEM,BYLYM ORAOWIKIEM SL. ZDROWIA KATOLKIE MOJE ZDANIE JEST TAKIE ;PO
      CZESCI OSOBOM BIEDNYM?,TAK POZOSTALI PLACIC /50%/
      BOGACI CALOSC ZAPLADNIAC-TAK CO DO SWIAYNI TO NIE Z NASZYCH PIENIEDZY,OJA
      EMERYTURA PO 40 LATCH PRACY 860 ZL,SWIATYNIE BUDUJE SIE JUZ 200 LAT KOSCIOLOW
      JEST ZA DUZO JAK NA ILOSC WIERNYCH UCZESZCZAJACYCH.DO KOSCCIOLA?
    • kasiagod1 Kościół ma rację 04.01.08, 13:23
      In vitro to nic innego jak aborcja tylko inaczej przeprowadzona, tu
      też poświęcić trzeba wiele dzieci. To egoizm i brak poszanowania dla
      życia i człowieka. Trzeba leczyć przyczyny bezpłodności a nie
      skutki. Teraz jest zima i mrozy ok.-10 %a panienki paradują w
      krótkich kurteczkach z gołymi nerkami, zażywają antykoncepcję a to
      prosta droga do bezpłodności. Poza tym jak ktoś myśli, że in vitro
      jest zdrowe to mało wie, to jest szkodliwe dla zdrowia pewnej
      skuteczności nie daje. Nikt nie ma prawa bawić się w Boga!!!!!Ja się
      nie zgadzam z in vitro!!!Tę dzieci nienarodzone mają prawo się
      urodzić a nikt nie ma prawa bawić się i szargać ludzkim życiem!!!!
      • br00net Samoistne poronienia a sprzeciw in vitro 04.01.08, 13:57
        Około 10-15% wszystkich ciąż kończy się poronieniem samoistnym(
        pl.wikipedia.org/wiki/Poronienie ). Obecnie jest na około 7 miliardów
        ludzi, myślę więc jeżeli założymy że w ciągu całej historii było około 40
        miliardów to nie przesadzimy. Te 40000000000 to zaledwie 85-90% wszystkich
        ciąż(albo jeszcze mniej, załóżmy dalej że aż 90%), czyli 4,5 miliarda zarodków
        umarło w naturalnych poronieniach. Jeżeli wierzysz w Boga i wierzysz w to że Bóg
        wszystko stworzył, to jest też oczywiste że stworzył także ludzi w taki sposób
        że 10-15% ciąż zostaje poronionych. Jeżeli uznamy że zarodki w tym etapie to też
        ludzie, którzy oczywiście posiadają duszę, to 4,5 miliarda dusz nie miało szans
        na przeżycie swojego życia. Jeżeli wierzysz w jedynego wszechmocnego Boga to
        wierzysz także w to że jest aż tak okrutny?
        • prawdziwy.starszypan Re: Samoistne poronienia a sprzeciw in vitro 04.01.08, 14:18
          br00net napisał:


          > na przeżycie swojego życia. Jeżeli wierzysz w jedynego wszechmocnego Boga to
          > wierzysz także w to że jest aż tak okrutny?

          Moda na oskarżanie Boga. Poczytaj, może zrozumiesz.

          mateusz.pl/wdrodze/nr412/22.htm
          • br00net Re: Samoistne poronienia a sprzeciw in vitro 04.01.08, 14:26
            To ty oskarżasz Boga. Czytaj ze zrozumieniem.
        • tees1 nie analizujemy problemow boskich ale ludzkie 04.01.08, 18:18
          Codziennie na swiecie umiera wielu ludzi. To nie znaczy, ze mamy
          prawo dowolnie zabic jeszcze pare osob.

          Kosciol broni zycia ludzi, w czym ma moje wsparcie.

          A co do dusz zarodkow - powiekszyly grono aniolkow i maja dobrze, w
          czym problem?
      • akami Re: Kościół ma rację 04.01.08, 14:59
        kasiagod1 napisała:
        Trzeba leczyć przyczyny bezpłodności a nie
        > skutki. Teraz jest zima i mrozy ok.-10 %a panienki paradują w
        > krótkich kurteczkach z gołymi nerkami,
        A co mają nerki do bezpłodności?

        zażywają antykoncepcję a to
        > prosta droga do bezpłodności.
        Powtórzę, a jaki to ma związek z bezpłodnością?
        Ty chyba urodziłaś się w XIX wieku.


        Poza tym jak ktoś myśli, że in vitro
        > jest zdrowe to mało wie, to jest szkodliwe dla zdrowia
        Szczególnie jak dojdzie do szczęśliwego porodu.

        pewnej
        > skuteczności nie daje. Nikt nie ma prawa bawić się w Boga!!!!!Ja
        się
        > nie zgadzam z in vitro!!!
        Spoko, nikt cię na siłe nie będzie zapładniał.
        Tę dzieci nienarodzone mają prawo się
        > urodzić
        No właśnie o to chodzi w in-vitro.
        a nikt nie ma prawa bawić się i szargać ludzkim życiem!!!!
        A poza tym wszyscy zdrowi?

      • boulihacker Re: Kościół ma rację 04.01.08, 15:03
        > Nikt nie ma prawa bawić się w Boga!!!!!

        Dziecko drogie! Ochłoń i zrozum, że żadnego Boga, Koszałka Opałka, Szarika oraz
        Sierotki Marysi _NIE MA_. To tylko postacie literackie. Więc jak ktoś chce, to
        może się bawić, tak samo jak w lekarza albo dom.
      • kileryk to jakieś szaleństwo!!! 04.01.08, 16:02
        Co ty wypisujesz? Nikt ci nie każe godzić się na in vitro. Pytanie brzmi, czy
        twoim zdaniem mężczyzna kopulujący z kobietą bawi się w Boga? Bo twoim zdaniem
        chyba tak. Skoro lekarz się bawi, to tatuś z pewnością. Gorzej jak to nie tatuś
        a gwałciciel. Nienarodzone mają prawo się urodzić. A co jeżeli kobieta jest
        zapłodniona i dostaje zwykłej grypy i w nocy poroniła, bo chodziła z gołym
        brzuchem itd. Czy nie uważasz, że jest winna nie tylko przed Bogiem ale czy nie
        powinna też siedzieć w więzieniu?
      • lesew Re: Kościół ma rację 04.01.08, 16:43
        kasiagod1 napisała:

        > In vitro to nic innego jak aborcja tylko inaczej przeprowadzona, tu
        > też poświęcić trzeba wiele dzieci. To egoizm i brak poszanowania dla
        > życia i człowieka. ...<

        Kasiu, dokładnie to samo można napisać o zwykłym, naturalnym zapłodnieniu, tyle
        że wtedy nikt nie wie, ile po drodze było "naturalnych aborcji". Nie każda
        zygota rozwija się dalej aż do narodzin. Łyknij więc na uspokojenie i przemyśl
        sprawę jeszcze raz, jak Ci ten stan uniesienia religijnego przejdzie.
    • kasiagod1 In vitro to zło!!! 04.01.08, 13:30
      Wszyscy martwią się o to, że karpie są żle traktowane przed świętami
      a nikt nie martwi się o to, że zabija się codziennie nienarodzone
      dzieci!!!!!Chyba życie człowieka jest najważniejsze!!!!!Każdy
      człowiek ma prawo do narodzin, bo to podstawowe i najważniejsze
      prawo każdego człowieka na tej ziemi. To Bóg tu jest sędzią i dawcą
      życia, On daje życie i je odbiera, a nie człowiek!!!człowiek w tej
      kwestii nie ma tu nic do gadania!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • prawdziwy.starszypan Re: In vitro to zło!!! 04.01.08, 14:14
        kasiagod1 napisała:

        > Wszyscy martwią się o to, że karpie są żle traktowane przed świętami
        > a nikt nie martwi się o to, że zabija się codziennie nienarodzone
        > dzieci!!!!!Chyba życie człowieka jest najważniejsze!!!!!Każdy
        > człowiek ma prawo do narodzin, bo to podstawowe i najważniejsze
        > prawo każdego człowieka na tej ziemi. To Bóg tu jest sędzią i dawcą
        > życia, On daje życie i je odbiera, a nie człowiek!!!człowiek w tej
        > kwestii nie ma tu nic do gadania!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Słuchaj, w ten sposób to ludzi nie przekonasz do swojej racji. Co z tego, że my
        wiemy o tym obydwoje, skoro inni uważają, że to oni są bogami własnego życia.
        Nie doświadczyli miłości darmowej Boga.
        Ot co.
        • br00net Precz wyznawcy szatana!! 04.01.08, 14:17
          Około 10-15% wszystkich ciąż kończy się poronieniem samoistnym(
          pl.wikipedia.org/wiki/Poronienie ). Obecnie jest na około 7 miliardów
          ludzi, myślę więc jeżeli założymy że w ciągu całej historii było około 40
          miliardów to nie przesadzimy. Te 40000000000 to zaledwie 85-90% wszystkich
          ciąż(albo jeszcze mniej, załóżmy dalej że aż 90%), czyli 4,5 miliarda zarodków
          umarło w naturalnych poronieniach. Jeżeli wierzysz w Boga i wierzysz w to że Bóg
          wszystko stworzył, to jest też oczywiste że stworzył także ludzi w taki sposób
          że 10-15% ciąż zostaje poronionych. Jeżeli uznamy że zarodki w tym etapie to też
          ludzie, którzy oczywiście posiadają duszę, to 4,5 miliarda dusz nie miało szans
          na przeżycie swojego życia. Jeżeli wierzysz w jedynego wszechmocnego Boga to
          wierzysz także w to że jest aż tak okrutny? Wierzysz że Bóg to zło?
          • kileryk I katolickiego belzebuba - papieża!! 04.01.08, 16:27
            amen!!
        • akami Re: In vitro to zło!!! 04.01.08, 15:04
          Pasujecie do się - pogięta i fanatyk. Idźcie razem przez życie tylko
          sie nie rozmnażajcie bo w Polsce nie potrzeba więcej kretynów.
      • dalatata Re: In vitro to zło!!! 04.01.08, 15:03
        kasiagod1 napisała:

        > a nikt nie martwi się o to, że zabija się codziennie nienarodzone
        > dzieci!!!!!Chyba życie człowieka jest najważniejsze!!!!!Każdy
        > człowiek ma prawo do narodzin, bo to podstawowe i najważniejsze
        > prawo każdego człowieka na tej ziemi. To Bóg tu jest sędzią i
        dawcą
        > życia, On daje życie i je odbiera, a nie człowiek!!!człowiek w tej
        > kwestii nie ma tu nic do gadania!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        ja chetnie przyznam ze kazdy czlowiek ma prawo do narodzin, ale
        chcialbym najpierw zgody co do tego kiedy zarodek staje sie
        czlowiekeim, bo to nie jest oczywiste. i nikt nie chce zabijac
        8miesiecznego plodu, ael mam trudnosci z akceptacja ze jednodniowy
        zarodek to taki sam czlowiek.

        a mowienie ze in vitro to zlo, to co najwyzej nonsens. in vitro to
        nie jest zlo. to uslyuga medyczna, ktora pomaga wielu ludziom miec
        potomstwo.
      • boulihacker Re: In vitro to zło!!! 04.01.08, 15:05
        Ty, jeśli Bozia ma coś do powiedzenia w tej sprawie, to może łaskawie ruszy
        dupsko i sam się wypowie, co? A nie kłapacze zawodowi się w jego imieniu
        rzucają, jak to zawsze bywało.
      • kileryk Re: In vitro to zło!!! 04.01.08, 15:52
        Kasia! Nikt się nie martwi o nienarodzone karpie
      • pos3gacz Re: In vitro to zło!!! 04.01.08, 18:51
        kasiagod1 napisała:

        > Wszyscy martwią się o to, że karpie są żle traktowane przed
        świętami
        > a nikt nie martwi się o to, że zabija się codziennie nienarodzone
        > dzieci!!!!!Chyba życie człowieka jest najważniejsze!!!!!Każdy
        > człowiek ma prawo do narodzin, bo to podstawowe i najważniejsze
        > prawo każdego człowieka na tej ziemi. To Bóg tu jest sędzią i
        dawcą
        > życia, On daje życie i je odbiera, a nie człowiek!!!człowiek w tej
        > kwestii nie ma tu nic do gadania!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        xxxxxxxxxxxxxxxxx
        Wg.Ciebie to bóg palcem w kroczu kobiety doprowadził do zapłodnienia?
        Z tego co napisałaś można jedynie wyciągnąć jeden wniosek-=-miałaś
        dobrego tresera[podaj adres-potrzebuję do ułożenia psa].
        Widać też,że umysłowo to żyjesz jeszcze w głebokim Średniowieczu.
        Dziecko pomódl się o zdrowie , o inne rzeczy już czas minął.
      • gocha63 Re: In vitro to zło!!! 04.01.08, 21:00
        Za dużo wykrzykników dziewczynko...-one sa zwiastunem tego, że nie
        panujesz nad swoim umysłem i nie myślisz jasno. A jeżeli ktoś nie
        potrafi myśleć jasno i klarownie to niestety - ale gada bzdury.
    • fackir oczywiście, ze ulega - to jest tanie i opłacalne 04.01.08, 13:50
      PO nie pozwoli sobie na konflikt z kościołem i rydzykiem. tym bardziej, że na in
      vitro trzeba by znaleźć pieniądze.
    • artisadow Rząd, Kościół, in vitro 04.01.08, 14:10
      Jak zwykle przed wyborami są WIELKIE OBIETNICE a później wszystko wycofują i
      udają ze tego tematu nie poruszali.Jakby mieli ten problem to zobaczyliby ile to
      kosztuje wtedy może zmienili by zdanie na temat in vitro.
    • pos3gacz Coś za coś.!!! 04.01.08, 14:30
      Jest z tej sytuacji jedyne wyjście.Należy im zaproponować kompromis
      polegający na rezygnacji stosowania zapłodnienia in vitro w zamian
      za poddanie się kastracji wszystkich bez wyjątku ""duchownych""KK.
      Wtedy podniosą wrzask,że ktoś do ich życia się wtrąca a oni to nie
      wtrącają się do wszystkiego.???
    • kasiagod1 In vitro to zło i barbarzyństwo!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.01.08, 15:43
      Dalatata a ty to niby nie byłaś zarodkiem najpierw za nim stałaś się
      człowiekiem, chyba, że przegapiłaś naukę o człowieku w podstawówcę i
      lo, a może sądzisz, że wyklułaś się z jaja lub wyleciałaś z głowy
      Zeusa lub wyłoniłaś się jak Afrodyta z morskiej piany?! Każdy
      cłowiek był najpierw zarodkiem, płodem, embrionem czy jak to tam
      nazywają.Życie każdego człowieka zaczyna się z chwilą poczęcia i
      trwa do naturalnej śmierci, nie dlatego, że ktoś tak to wymyślił,
      ale dlatego, że taka jest PRAWDA!!!!!!!!!!Czy ci i innym to podoba
      czy nie!!!Jeśli ktoś tą PRAWDĘ poddaje w wątpliwość tzn. że popiera
      aborcje i inne jej córki ( antykoncepcję, in vitro), a także sam
      sobie przeczy, bo przecież każdy człowiek nawet TY DALATATA był
      ZARODKIEM. Każde życie na ziemi: rośliny, zwierzęta i ludzie
      powstali z zarodków za nim satli się ludzmi. Jeśli ktoś temu przeczy
      tzn., że jest nieukiem biologicznym i nic nie wie o życiu istot
      żywych. Możesz sobie tu zaprzeczać i tworzyć jakie tam chcesz teorie
      ale prawdy nie zmienisz, po to żeby znaleźć usprawiedliwienie dla
      aborcji. Dla mnie in vitro jest tym samym co aborcja i niczym się
      nie różni!!!!!!!!!
      • dalatata Re: In vitro to zło i barbarzyństwo!!!!!!!!!!!!!! 04.01.08, 15:55
        kasiagod1 napisała:

        > ZARODKIEM. Każde życie na ziemi: rośliny, zwierzęta i ludzie
        > powstali z zarodków za nim satli się ludzmi. Jeśli ktoś temu
        przeczy

        no nawet jak na te PRAWDZIWA PRAWDE to stwierdzenie ze rosliny i
        zwerzeta staja sie ludzmi to troche zbyt radykalne. :-)

        > tzn., że jest nieukiem biologicznym i nic nie wie o życiu istot
        > żywych. Możesz sobie tu zaprzeczać i tworzyć jakie tam chcesz
        teorie
        > ale prawdy nie zmienisz, po to żeby znaleźć usprawiedliwienie dla
        > aborcji. Dla mnie in vitro jest tym samym co aborcja i niczym się
        > nie różni!!!!!!!!!

        no to zdaje sie ze Boza Kasiu (bo kasiagod, to takie puszczenie
        okiem nie - ty juz wiesz, dzieki tobie bedzie Czworca swieta), ze
        sie nie dogadamy.

        i choc ja ciebie nie obrazalem, to dlaczego mnie nazywasz nieukiem?
        nie wiesz, kim jestem i co wiem. pewnie to w ramach owego
        milosierdzia i milosci do drugiego czlowieka. Rozumiem ze kochajnie
        nieprzyjacioly wasze' ty rozumiesz nieco inaczej.

        pozdrawiam.
      • agni71 Re: droga kasiu 04.01.08, 16:27
        Cos mam wrażenie, że dyskusji z toba nie będzie, ale jednak
        spróbuję...
        jak może dla ciebie in vitro być tym samym co aborcja? Żadne zarodki
        przy in vitro nie są zabijane/likwiodowane, co najwyżej samoistnie
        się nie zagnieżdżają w macicy. w przypadku mrożenia zarodków (co dla
        wielu wydaje sie jednoznaczne z usmiercaniem ich) chodzi o
        umozliwienie powstania zycia. Ja miałam in vitro, dwa zarodki
        podane "na świeżo" nie przyjęły się, nastepnie rozmrożono 3 zarodki,
        wszystkie rozmrożenie przeżyły, podano mi je do macicy,
        zaimplantował się jeden, tak jak to bywa w naturalnym poczęciu, po
        paru latach rozmrożono kolejne 3 zarodki, które mi podano - i znowu
        1 sie zagnieżdził. I teraz powiedz mi, czy mojej dwojce dzieci z IVF
        dałam zycie, czy je odebrałam? Efektem jest zycie, czy smierć?
    • kasiagod1 Kościół ma rację 04.01.08, 15:52
      nerki mają i do dużo z płodnością. Ty panienko co mnie tak
      krytykowałaś to ci powiem, że nie masz pojęcia o niczym, radzę ci
      poczytaj coś więcej o organizmie człowieka, albo spytaj swojego
      ginekologa on ci wytłumaczy. Nerki to bardzo ważny organ, odpowiada
      nietylko za psychikę człowieka ale także za płodność. Kobiety, które
      mają chore nerki nie mogą zajść w ciążę. Widać, że co niektórzy tu
      piszący nie mają o niczym pojęcia, więc po co podejmują ten
      temat.Jeśli człowiek jest zdrowy i wszystkie jego organy to nie ma
      nie może mieć problemów ze zdrowiem.
      • dalatata Re: Kościół ma rację 04.01.08, 16:02
        kasiagod1 napisała:

        >Nerki to bardzo ważny organ, odpowiada
        > nietylko za psychikę człowieka ale także za płodność. Kobiety,
        które

        a kolano za dobre trawienie.

        ludzie, widzimy narodziny nowej psychiatrii
        • kileryk Polska krajem mężczyzn w sukienkach 04.01.08, 18:45
          Jesteśmy najbardziej zboczonym krajem świata
      • agni71 Re: I jeszcze kasiu 04.01.08, 16:29
        czy slyszałaś o czyms takim, jak niepłodność męska? Ciekawe jak stan
        nerek kobiety wpływa na płodność jej męża?
      • czarek1 Re: Kościół ma rację 04.01.08, 22:45
        kasiagod1 napisała:

        Jeśli człowiek jest zdrowy i wszystkie jego organy to nie ma
        > nie może mieć problemów ze zdrowiem.

        Ilez slusznej logiki w tym zdaniu i jaka gleboko przemyslana prawda
        w nim zawarta. Ja bym sie nie domyslil. Gratulacje!

        Tylko co to ma wspolnego z faktem,ze w panstwie, gdzie jest (na
        pismie) konstytucyjny rozdzial wladz swieckich od kosciola, ustawy
        prawne musza byc uzgadnaine z kosciolem i to w dodatku tylko jednym
        z istniejacych w Polsce?
    • kasiagod1 In vitro to zło!!! 04.01.08, 16:06
      dalatata widać, że popierasz in vitro, bo to wniosuje z twoich
      wypowiedzi. Więc przynajmniej napisz co takiego dobrego jest w tym
      in vitro,bo ja nie widzę. Poza tym, że muszą poświęcić kilka czy nie
      kilkanaście komórek żeby udało się spowodować zapłodnienie. To jest
      igranie z życiem, taka zabawa w Boga. Widać nie lubisz jak ktoś ma
      inny niż ty pogląd na dany temat, każdy musi mysleć tak samo, bo
      inaczej nazywa się go fanatykiem. Przykro mi ale nie zmienie zdania.
      • dalatata Re: In vitro to zło!!! 04.01.08, 17:02
        Mnie jest rybka czy zmienisz zdanie czy nie.

        a ja to glownie popieram prawo do popierania.
      • aurita Re: In vitro to zło!!! 04.01.08, 17:08
        > wypowiedzi. Więc przynajmniej napisz co takiego dobrego jest w tym
        > in vitro,bo ja nie widzę.

        bo nie masz dzieci. JAk bedziesz miala to zaboczysz i zrozumiesz "co" dobrego
        jest z IVF.
      • pos3gacz Re: In vitro to zło!!! 04.01.08, 19:02
        kasiagod1 napisała:

        > dalatata widać, że popierasz in vitro, bo to wniosuje z twoich
        > wypowiedzi. Więc przynajmniej napisz co takiego dobrego jest w tym
        > in vitro,bo ja nie widzę. Poza tym, że muszą poświęcić kilka czy
        nie
        > kilkanaście komórek żeby udało się spowodować zapłodnienie. To
        jest
        > igranie z życiem, taka zabawa w Boga. Widać nie lubisz jak ktoś ma
        > inny niż ty pogląd na dany temat, każdy musi mysleć tak samo, bo
        > inaczej nazywa się go fanatykiem. Przykro mi ale nie zmienie
        zdania.
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        Jeżeli nie widzisz, to jest na to sposób-=-wystarczy przemyć oczy i
        przy okazji uszy,gdyż samo wietrzenie nie wystarcza aby usłyszeć coś
        więcej niż z ambony.
    • legal.legal Rząd, Kościół, in vitro Polska jest niestety pańsw 04.01.08, 16:29
      em wyznianiowym coraz bardziej zbliżajacym się do Iranu. Różnice
      widać tylko w nazwach. Tam mają ajatollacha tu mamy arcybiskupa i
      td. Istotą jest to że oba te "ciała" nie są przeznikogo w
      demokratyczny sposób wybrane więc w legalny sposób nie mogą nikogo
      reprezentować. W państwie prawa dla takich tworów jak ekscelencje
      kurie itp miejsca nie ma. Natomiast i W Polsce i Iranie głos takich
      panów jest rozstrzygający. Metoda prosta - nakręcają sobie np.
      takiego stworka jak Orzechowski czy Giertych i potem na zasadzie
      wydawania tym durniom poleceń realizują swoje zamiary. Jeśli ktoś
      wyrazi wątpliwość jak choćby p. Legutko (odnośnie zgodności oceny na
      świadctwie) to jebią go publicznie jak burą suke a sprawa jest tak
      załatwiona jak sobie tego chcą. W razie strasznych oporów zawsze
      zakrzykną że tak przecież chciał JP II i wszyscy z wrazenia moczą
      spodnie. W demkracji zachodniej takie rzezy sa nie dopomyślenia a
      każdy z stamtąd Polskę obśmiewa - no ale cóż nasz wybór

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka