Dodaj do ulubionych

"Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracamy"

11.01.08, 12:14
tylko kto was będzie tu chciał???
Obserwuj wątek
    • szpr Re: "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracam 11.01.08, 12:21
      Bardziej sie boj kto ciebie bedzie chcial... Kilka lat doswiadczenia z pracy w
      nowoczesnym kraju, w jezyku obcym, umiejetnosc radzenia sobie w trudnych
      sytuacjach, aktywnosc zyciowa - to zazwyczaj cechy dosc cenione przez
      pracodawcow nieprawdaz? Mowie oczywiscie o tych co dobrze wykorzystali ten okres...
      • dan3iger Czemu GW wybrała 3,50 ?? 11.01.08, 12:25
        Czemu GW wybrała 3,50 do tytułu ? Przcież niewiele mniej osób postawiło tą
        granice na 4,50 (dziś kurs średni do 4,7). Sądzę że te zmywali co pojechały nie
        mają zielonego pojęcia o czym mówią, skoro w zasadzie tyle samo osób (róznica
        3,8 punku procentowego) odpowiada że wracają jak kurs będzie 3,5 co ci którzy
        mówią że jest to 4,5.
        • adam_l27 Bo to ładnie brzmi: funciak za godzinę ;) 11.01.08, 12:35
          No jak się pracowniku wykażesz to dostaniesz dwa funciaki - ale to tylko w stolicy.
        • hetman131 Re: Ponizej 3.50 Wyjazd / Powyzej 3.50 Przyjazd 11.01.08, 13:21
          Glowny GW powinien znalezc nowych pisarczykow...Po prostu glupieja
          za bardzo..
          Dlatego istnieja Polish Jokes...
          • hetman131 Re: Ponizej 3.50 Wyjazd / Powyzej 3.50 Przyjazd 11.01.08, 13:24
            hetman131 napisał:

            > Glowny GW powinien znalezc nowych pisarczykow...Po prostu glupieja
            > za bardzo..
            > Dlatego istnieja Polish Jokes...

            I tak beda jezdzic: rano do / wieczorem z Wysp..a reszta EU ma
            ubaw:)
            Debilizm economiczny redaktorkow...
        • ten_kapuczino dodawanie 11.01.08, 14:30
          odpowiedzią na Twoje pytanie jest: dodawanie.
          Jeśli nadal nie dostrzegasz sensu - podpowiedź:
          - 3,50 < 4,00 < 4,50

      • fudi Re: "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracam 11.01.08, 13:01
        tak zapewne ich doświadczenie zdobyte na zmywaku, kelnerowaniu, segregowaniu
        śmieci i szlifowanie języka wśród polaków jest nieocenione i zapewne będą groźną
        konkurencją dla fachowców, którzy są w kraju i pracują ciągle w zawodzie.
        Gratuluję poczucia humoru :)
        Oczywiście nie dotyczy to wszystkich, ale śmiało można przyjąć że dotyczy to ok.
        90% emigrantów, a pozostałe 10% którzy mają fajną pracę za fajne pieniądze nie
        patrzą na kurs funta i pewnie tacy nie myślą o powrocie. Więc o czym my tu
        mówimy? O jakim doświadczeniu i konkurencji ? Zasilą jedynie szeregi bezrobotnych.
        • eliksir Re: "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracam 11.01.08, 13:41
          generalizujesz, a to nieuczciwe wzgledem wielu osob.
          A na zmywaku i w Polsce ludzie pracuja, praca jak kazda inna - dobra na poczatek, wazne zeby poza nia uczyc sie jezyka i myslec o zmianie w przyszlosci, co dla madrej osoby powinno byc latwiejsze niz w kraju.
          • tomasso3 Re: "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracam 11.01.08, 14:17
            oczywiście że generalizuje.

            Niestety statystyka jest nieubłagana. Zdecydowana większość Polaków w UK
            wykonuje proste prace za niewielkie (jak na tamte warunki) pieniądze.

            Mało prawdopodobne, aby wzięciem w Polsce cieszyli się socjologowie, poloniści
            czy historycy z doświadczeniem w supermarkecie, pubie czy fabryce chipsów.

            • kretynofil Odpowiedz na to co napisales (ponizej) 11.01.08, 16:53
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=74271377&a=74284221
              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
              czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
              kretynami. Milej lektury :)
              • tomasso3 Re: Odpowiedz na to co napisales (ponizej) 11.01.08, 23:09
                jak to się ma do:

                www.szkocja.net/artykuly/art.aspx?id=1245
      • hetman131 Kalectwo umyslowe redaktorzyny GW 11.01.08, 13:39
        Nieszanowny redaktorku - coś sie poprzestawiało w glówce?

        Usiadz jeszcze raz i pomysl co wykombinowałeś..Nie trzyma sie to
        kupy..To jest mentalność PRLu..tez tak przeliczali niektórzy - ale
        wtedy na dezodoranty i połlitrowki..
        Czas na emeryturke sieroto :)
        • carlfrost Re: Kalectwo umyslowe hetmana 131 11.01.08, 18:02
          Nieszanowny hetmanie , usiądź jeszcze raz i przeczytaj artykuł, a
          później odpowiedz sobie na pytanie na podstawie czego jest napisany.
          Nikomu nic się nie przestawiało , za wyjątkiem ciebie, artykuł po
          prostu podaje wyniki ankiety
        • toberson Re: Kalectwo umyslowe redaktorzyny GW 11.01.08, 20:56
          GW to psychole i wariaty,chyba pisza te brednie po kielichu!!!
      • taki_i_owaki Re: "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracam 11.01.08, 13:39
        juz teraz na rynku pojawiaja sie ci co to szlifowali jezyk przez rok czy dwa. I
        co z tego ? A to ze teraz nie potrafia mowic nawet po polsku tylko wtracaja
        angielskobrzmiace slowka w zdania. Od samego przebywania w anglii jeszcze sie
        nikt nie nauczyl angielskiego, to nie grypa zeby sie tym zarazic.

        Pojedz na Greenpoint, ile tam jest polakow ktorzy szlifuja jezyk po 10 i wiecej
        lat i zaden z nich nie wychylil nosa poza manhatan avenue.

        A jestem ciekaw kto wg ciebie jest konkurencyjnym pracownikiem, gosc pracujacy w
        tesco w UK przez 3 lata czy gosc, ktory te 3 lata pracowal w swoim zawodzie -
        zakladajac ze ich poziom jezyka jest rowny badz zblizony. A ci co faktycznie
        prace maja na poziomie to nie wroca tylko dlatego ze im funt stanial.
        • zdr1 Re: "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracam 11.01.08, 13:42
          taki_i_owaki napisał:

          > juz teraz na rynku pojawiaja sie ci co to szlifowali jezyk przez rok czy dwa.

          Oni tam szlifowali gary i podlogi a nie jezyk.
          • ikmar Re: "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracam 11.01.08, 15:22
            > Oni tam szlifowali gary i podlogi a nie jezyk.

            Dużo polskich dziewczyn szlifowało i szlifuje tam nie tylko język , ale i usta a także i inne części ciała . :)
        • elibre Re: "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracam 11.01.08, 16:49
          > A ci co faktycznie
          > prace maja na poziomie to nie wroca tylko dlatego ze im funt stanial.

          samo sedno.

          I jeszcze taki mały apel do "najeżdżających" na polskich emigrantów:
          Nie wkładajcie wszystkich do tego samego worka. Jest tu masa nieudaczników,
          złodzieji, "ojców" uchylających sie od płacenia alimentów, Polek lekkich
          obyczajów ale są też inni.
      • frankhestain wracajcie TESCO na wasz czeka 11.01.08, 15:23
        Bardziej sie boj kto ciebie bedzie chcial... Kilka lat doswiadczenia z pracy w
        > nowoczesnym kraju, w jezyku obcym, umiejetnosc radzenia sobie w trudnych
        > sytuacjach, aktywnosc zyciowa - to zazwyczaj cechy dosc cenione przez
        > pracodawcow nieprawdaz? Mowie oczywiscie o tych co dobrze wykorzystali ten okre
        > s...

        baju baju wykladanie parowek w tesco wymaga na pewno tych cech i mieszkanie w 6
        w jednej chalupie i bycie dymanym przez angoli na kazdego pena
        • mikelondon Re: wracajcie TESCO na wasz czeka 11.01.08, 16:57
          frankhestain napisał:

          > Bardziej sie boj kto ciebie bedzie chcial... Kilka lat
          doswiadczenia z pracy w
          > > nowoczesnym kraju, w jezyku obcym, umiejetnosc radzenia sobie w
          trudnych
          > > sytuacjach, aktywnosc zyciowa - to zazwyczaj cechy dosc cenione
          przez
          > > pracodawcow nieprawdaz? Mowie oczywiscie o tych co dobrze
          wykorzystali te
          > n okre
          > > s...
          >
          > baju baju wykladanie parowek w tesco wymaga na pewno tych cech i
          mieszkanie w 6
          > w jednej chalupie i bycie dymanym przez angoli na kazdego pena

          poziom Twojej wypowiedzi (nie wspominajac o bledach) swiadczy ze nie
          jestes przesadnie rozgarniety. Wobec czego modl sie, bo pracownij
          Tesco w Anglii szybko Cie wygryzie z Twojej cieplej posadki...
          zamiatacza ulic.
          • frankhestain prawda cie zabolala 11.01.08, 21:17
            :))) byliscie dymani w polsce jestescie angli bedziecie znow wpolsce to jest w
            waszych glowach
        • rasklaat Re: wracajcie TESCO na wasz czeka 11.01.08, 21:53
          "baju baju wykladanie parowek w tesco wymaga na pewno tych cech i mieszkanie w 6
          w jednej chalupie i bycie dymanym przez angoli na kazdego pena"

          jeśli o dymaniu mowisz to wyjasnij mi roznice w cenie tego samego towaru w polsce i UK i powiedz kto tu jest dymany?

          www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/97322800
          www.ikea.com/gb/en/catalog/products/97322800
        • adriankucharski Re: wracajcie TESCO na wasz czeka 15.01.08, 19:49
          widze że kolega tutaj po przejściach. jak ciebie dymali i to na dodatek w
          sześciu w trakcie wykładania parówek to nie znaczy że każdy tak ma , a
          pomyślałeś o tych którzy pracują, utrzymują rodziny, kupują samochody o których
          w polsce mogli by tylko pomarzyć, każdego roku wyjeżdżają na wakacje? nie? to
          pomyśl bo takich tu jest wielu. pomyśl i z łzami w oczach włącz telewizor i
          pooglądaj jak oprócz sześciu jeszcze pół rządu z kaczorami na czele dyma ciebie
          i twoją rodzinę i jeszcze długo będzie dymał wtedy wyobraż sobie rodaków na
          wyspach którzy się z ciebie śmieją bo głupi jesteś jak but że jeszcze tam
          siedzisz, a może musisz bo nie poradził byś sobie bez gotującej i piorącej
          mamusi i spodobało ci się to dymanie a boisz się że w UK dymających nie będzie.
          nie pisz o rzeczach o których nie masz zielonego pojęcia!
          Pozdrawiam
          • frankhestain Re: wracajcie TESCO na wasz czeka 07.02.08, 14:12
            pomyślałeś o tych którzy pracują, utrzymują rodziny, kupują samochody o których
            > w polsce mogli by tylko pomarzyć, każdego roku wyjeżdżają na wakacje? nie? to
            > pomyśl bo takich tu jest wielu.

            do tego nie trzeba wyjezdzac z polski mam to wszystkow polsce i specjalnie nie
            musialem sie wysilac

            a post cie zabolal bo mowi prawde

            jestescie angolom potrzebni do wykladania parowek wycierania dup sprzatania kibli

            i z jednym sie z wami zgadzam lepiej te rzeczy robic w angli za 1000 funtow niz
            w polsce za 1000 pln ale nie zmienia to faktu ze jestescie
            gownozjadami bo taka macie mentalnosc i to jest w waszej glowie

      • sunsabik Re: "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracam 12.01.08, 14:03
        ta tak-bedzie chciał chama od pustakow z polski english jazykiem.
    • generalziom Re: "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracam 11.01.08, 12:22
      Wzrośnie stopa bezrobocia i spadną zarobki tych co zostali. Może emigrantom już
      podziękujemy? Bez nich jest lepiej.
    • robert0204 a niech wracaja.. 11.01.08, 12:22
      luzniej tu bedzie..
      a jak dla mnie to funt moze spasc i ponizej 1 zloty - WISI MI TO
      :O) pozdrawiam
      • jamesonwhiskey Re: a niech wracaja.. 11.01.08, 12:43
        przy coraz wiekszej inflacji zakladanie umacniania sie PLN jest
        krokiem malo rozwaznym
        zreszta miliardy Euro czy pounds przesylane od pracujacych doluja
        kurs umacniajac zlotego
        transfery zmaleja kurs wzrosnie

    • oskpop Co za BZDURY wypisujecie??!? 11.01.08, 12:38
      To tylko kolejny argument dla "zmywakow" za pozostaniem na Wyspach, niezależnie od przelicznika GBP/PLN tam osobe o najnizszych dochodach stac na wiele rzeczy, a już zwłaszcza na przeżycie do kolejnej wypłaty, a w Polsce?!?
      Tym bardziej teraz za zarobione pieniądze są w stanie coraz mniej kupić w Polsce
      • walek11 Re: Co za BZDURY wypisujecie??!? 11.01.08, 13:05
        Święta racja.

        W Wielkiej Brytanii 1 funt jest wart dokładnie jednego funta. Życie
        jest tam o wiele lepiej ułożone, o pracę nie jest znowu tak trudno.
        To już prędzej "emigranci" sprowadzą rodziny pożegnają na zawsze tę
        ojczyznę, która ich wygnała.

        Czy Anglik martwi się, że w Polsce kurs funta spada? Jemu to wisi.
        Nawiasem mówiąc, spada, bo tak postanowili spekulanci i właściciele
        kantorów.
        • slawomir.maludzinski Re: Co za BZDURY wypisujecie??!? 11.01.08, 13:37
          Niestety mylisz się.

          Słabnący funt spowoduje, że wzrosną ceny towarów importowanych do Wielkiej
          Brytanii. Z drugiej strony towary wytworzone w Anglii będą tańsze.

          Dokładnie nie znam się na brytyjskiej gospodarce, ale jeśli założyć że większość
          PKB pochodzi z usług, to prawdopodobnie standard życia obniży się. Będzie trzeba
          więcej zapłacić za towary sprowadzane z kontynentu i Stanów.

          Osobiście wolę mocną walutę, za którą mogę więcej kupić.
          • eliksir Re: Co za BZDURY wypisujecie??!? 11.01.08, 13:52
            Wszystko super w tym co mowisz, ale powiedz mi co stanialo od czasu jak zloty
            sie tak bardzo umacnia? Benzyna juz teraz w angli kosztuje niewiele drozej niz w
            polsce, co przy utrzymaniu zmiany kursow jeszcze bardziej bedzie dzialalo na
            korzysc anglii (pomijam juz ile paliwa sobie kupisz za godzine pracy w UK i w PL).
            Czy stanialo jedzenie? Czy stanialy samochody? A moze ubrania?
            Jakos bedac w swieta w Polsce nei zauwazylem zmian cen w porownaniu do mojej
            wczesniejszej wizyty. Za to rodzina narzekala na rosnace ceny zywnosci.
            Wiec podaj mi prosze jakies rozsadne plusy z mocnej zlotowki.
            Ja moge podac Ci minusy:
            - obecna zima jest ostatnia dla wielu zakladow wysylajacych dobra za granice,
            wiele juz padlo bo mieli podpisane dlugoterminowe kontrakty w obcej walucie, po
            przeliczeniu teraz na zlotowki sa wiele tysiecy w plecy, a do tego pracownicy w
            zamian za prace rzadaja wiecej zlotowek)
            - zagraniczne koncerny zaczynaja zerkac ku ukrainie, bo chociaz Polacy przez
            nich zatrudniani zarabiaja tyle samo zlotowek, to oni licza ich pensje w euro
            lub doalrach - i praca ta kosztuje coraz wiecej.

            Tak wiec cieszyc sie tylko mozna z tego ze sie emigrantom pogorszy (jak sie
            przeliczy ich zarobki na zlotowki, bo w ich zyciu wiele sie eni zmieni).
            No i narodowa duma, ze "nasza" waluta "bije" zachodnie. Skutkow ekonomicznych
            niekt nie rozumie.
            Z punktu widzenia biznesu najlepsza waluta to stabilna waluta, ale neistety
            naszym rzadom nie spiszno do strefy euro.
          • walek11 Re: Co za BZDURY wypisujecie??!? 11.01.08, 13:52
            A gdzież to na śiwecie panuje panika z tego powodu, że słabnie funt
            brytyjski? Tylko w naszym nadwiślańskim grajdole zrobiła się
            nadpodaż tej, trzeba przyznać, mało płynnej waluty. Wykorzystali to
            bardzo sprytnie spekulanci. Jest znane powiedzenie "Nim gruby
            schudnie, chudy zdechnie". I tak też będzie.

            W naszym kraju nie brakuje bynajmniej pracowników. Brakuje
            NIEWOLNIKÓW do pracy po 12-14 godzin dziennie za 1000 zł
            miesięcznie. Często bez opłacania składek na ZUS i ubezpieczenie
            zdrowotne. Nie ma do czego wracać!
          • oskpop Re: Co za BZDURY wypisujecie??!? 11.01.08, 13:54
            no tak, bo euro i dolar silnie idą w górę ;) co Ty wygadujesz o tych towarach? ;)
          • dantes.e Re: Co za BZDURY wypisujecie??!? 11.01.08, 14:07
            Sz.P. Marudziński

            Tu jest mowa o relacji funta do złotówki...

            Gospodarka brytyjska chyba nie jest uzalezniona od importu z
            polski... jesli sie mylę popraw mnie!
            • slawomir.maludzinski Re: Co za BZDURY wypisujecie??!? 11.01.08, 15:02
              Oczywiście, że w artykule jest o relacji funta do złotówki. Ale przecież nie
              zmienia się tylko ta relacja. Zmienia się również relacja funta do dolara, euro
              i innych walut. Zmienia się ona w ten sam sposób - słabnie funt.

              Co do innych opinii pod moim komentarzem dotyczącym cen, produkcji i zarobków,
              to już inna bajka i nie będę się wdawał w dyskusję. Wszyscy wszak wiedzą, że w
              Polsce jest niższy standard życia.
              • mikelondon Re: Co za BZDURY wypisujecie??!? 11.01.08, 17:09
                slawomir.maludzinski napisał:

                > Oczywiście, że w artykule jest o relacji funta do złotówki. Ale
                przecież nie
                > zmienia się tylko ta relacja. Zmienia się również relacja funta do
                dolara, euro
                > i innych walut. Zmienia się ona w ten sam sposób - słabnie funt.
                >
                > Co do innych opinii pod moim komentarzem dotyczącym cen, produkcji
                i zarobków,
                > to już inna bajka i nie będę się wdawał w dyskusję. Wszyscy wszak
                wiedzą, że w
                > Polsce jest niższy standard życia.


                ot duzo szumu o nic. Co do relacji £-$ -> dolar jest nadal na
                poziomie (w przyblizeniu 2$/1£ wiec nie mam co narzekac. Ciagle mi
                sie oplaca leciec do Stanow na zakupy (o ile mnie wpuszcza :P) Euro
                tez slabnie w stosunku PLN. Tak wiec stosunek £-euro nie zmienia sie
                drastycznie. Wnioski? Dopisz sam.
                Problem jest jeden - kilka lat temu funt w porownaniu do innych
                walut byl bardzo silny (w Polsce placilo sie za niego jakies 7PLN/1
                £). I co? Coz - niewiele z tego zostalo. Dlaczego? Przyczyn jest
                dosc duzo - sprawdzcie sobie w artykulach w FT. W jednym z artykuluw
                na ten temat podali dosc dluuuga liste. Jednym z glownych powodow
                bylo m.in. zadluzenie gospodarstw domowych i problemy z kredytami
                (czyli to co wywoluje kryzys w USA). Ale jak slyszalem i w Polsce
                nie jest tak znowu rozowo. Stopy procentowe beda rozly i ciekawe ile
                z tych zadluzonych po uszy rodzin bedzie w stanie splacac wyzsze
                odsetki? A jesli to zacznie wplywac na rynek w Polsce to za zlotowki
                bedziesz mogl kupic sobie worek siana do ogrzania budy dla psa. Nic
                wiecej.
                • junk92508 Re: Co za BZDURY wypisujecie??!? 11.01.08, 17:47
                  > nie jest tak znowu rozowo. Stopy procentowe beda rozly i ciekawe ile
                  > z tych zadluzonych po uszy rodzin bedzie w stanie splacac wyzsze
                  > odsetki?

                  To juz ma efekt - bo kasa ktora by poszła w konsumpcję i popyt wewnętrzny idzie
                  dla banków których właściciele w 90% są za granicą...
                  • mikelondon Re: Co za BZDURY wypisujecie??!? 11.01.08, 17:49
                    junk92508 napisała:

                    > > nie jest tak znowu rozowo. Stopy procentowe beda rozly i ciekawe
                    ile
                    > > z tych zadluzonych po uszy rodzin bedzie w stanie splacac wyzsze
                    > > odsetki?
                    >
                    > To juz ma efekt - bo kasa ktora by poszła w konsumpcję i popyt
                    wewnętrzny idzie
                    > dla banków których właściciele w 90% są za granicą...


                    No tak - ale to widzisz ty, ja i kilku innych na tym forum. Reszta
                    glosowala chyba na Samoobrone. Nie istotne, czy pochodza z miast czy
                    ze wsi - wazne jest ze sa zaslepieni i nie potrafia myslec
                    samodzielnie.
              • mikelondon Re: Co za BZDURY wypisujecie??!? 11.01.08, 17:10
                slawomir.maludzinski napisał:

                > Oczywiście, że w artykule jest o relacji funta do złotówki. Ale
                przecież nie
                > zmienia się tylko ta relacja. Zmienia się również relacja funta do
                dolara, euro
                > i innych walut. Zmienia się ona w ten sam sposób - słabnie funt.
                >
                > Co do innych opinii pod moim komentarzem dotyczącym cen, produkcji
                i zarobków,
                > to już inna bajka i nie będę się wdawał w dyskusję. Wszyscy wszak
                wiedzą, że w
                > Polsce jest niższy standard życia.


                no i zeby nie byc goloslownym - przeanalizuj sobie dane z tej
                strony; uk.reuters.com/investing/currencies?
                WT.mc_id=ext_SEM_Google_currency%20calculator%20uk&WT.srch=1
        • van24 Re: Co za BZDURY wypisujecie??!? 11.01.08, 15:52
          Oczywiscie ze Anglicy sie nie martwia ze funt w Polsce "spada" bo to zlotowka
          sie umacnia A NIE SPADA FUNT. Osobiscie bardziej wierze w stabilnosc funta niz
          zlotrgo. Sile funta porownywalbym raczej na przelicznik funt-euro bo przeciez
          Polska tak bardzo chce przyjac ta walute :) Co wiecej czytam czesto rozne
          komentarze i sie smieje ze ludzie maja taka nerwowke o funta zlotego o to gdzie
          kto pracuje :) Zycie jest jedno i zyjcie sobie z usmiechem :)
          • mikelondon Re: Co za BZDURY wypisujecie??!? 11.01.08, 17:15
            van24 napisał:

            > Oczywiscie ze Anglicy sie nie martwia ze funt w Polsce "spada" bo
            to zlotowka
            > sie umacnia A NIE SPADA FUNT. Osobiscie bardziej wierze w
            stabilnosc funta niz
            > zlotrgo. Sile funta porownywalbym raczej na przelicznik funt-euro
            bo przeciez
            > Polska tak bardzo chce przyjac ta walute :) Co wiecej czytam
            czesto rozne
            > komentarze i sie smieje ze ludzie maja taka nerwowke o funta
            zlotego o to gdzie
            > kto pracuje :) Zycie jest jedno i zyjcie sobie z usmiechem :)

            i slusznie. Fakt ze obecnie wiekszosc walut notuje spadki. Co bedzie
            z PLN kiedy w wyniku klopotow na rynkach swiatowych stopnieja
            dotacje z EU... wole nawet nie myslec. Ci wszyscy ktorzy wyzej pluli
            na emigrantow beda popierali Giertychow zeby wyjsc z Unii, bo "to
            przez Unie wszystkie problemy".
            A dla tych ktorzy mysla ze polska gospodarka jest cudowna -
            proponuje Wam zebyscie zaczeli pisywac opowiadanka dla
            www.wielkarzeczpospolita.net tam Wasz talent znajdzie uznanie :)
    • muzg_na_patyku Re: "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracam 11.01.08, 12:42
      "W Nowym Roku wartość funta będzie spadać."

      - chyba w nowym roku panie maz.
    • ciaper "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracamy" 11.01.08, 12:44
      Nie rozumiem tych ludzi. Czy oni patrzą tylko na cyferki ??
      Myślałem, że wyjechali do innego kraju bo w swoim jest im źle i nie
      widzą przyszłości. Więc w UK widzą swoja przyszłość i rozumiem.
      Ale, żeby patrzeć po ile funt i charować albo przestac bo funt
      spadł... To jak waluta Albanii będzie mocna, to pojadą tam ?
      I beda się tak włóczyć?
      Zamiast popatrzec w przysłośc i wybrać. Przecież nie będą zmywać,
      segregować itd do końca zycia.
      Czy nie warto pracować w swoim zawodzie, rozwijać się i iśc w górę ??
      Widzę, ze nie - lepiej patrzeć po ile funt...
      • jibik Re: "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracam 11.01.08, 13:18
        Nie dziw się, że niektórzy liczą. Są ludzie, którzy wyjechali mając tu w kraju
        naprawdę ciężką sytuację. Nie dlatego, że ich na kino stać nie było, ale na
        utrzymanie dzieci na przykład. I oni liczą każdy grosz. Nie wszyscy co wyjechali
        to niemogący znaleźć pracy absolwenci kierunków humanistycznych. Sporo starszych
        ludzi zdecydowało się na ten krok. I w ich przypadku ciężko mówić o powrocie do
        zawodu. rozwijaniu się itp..
        I liczą czy im się to ciągle opłaca, czemu nie mieliby liczyć.
        Sporo tu słychać pogardy w waszych opiniach. Prawda jest taka, że gdyby tych
        ludzi było stać, to nie musieliby na wszystkim oszczędzać, mieszkać w paskudnych
        warunkach itp. Ktoś kto ma pół życia za sobą, obciążenia na karku (dzieci,
        chorzy rodzice) nie może już sobie pozwolić na beztroskie niemyślenie o pieniądzach.
        Oczywiście są ludzie, którzy nie mogą się przyzwyczaić do lepszej sytuacji, będą
        ciułać każdy zarobiony grosz. Jednak sporo robi tak z konieczności.
        Piszę z kraju.
        • kretynofil Perly przed wieprze, ot co. 11.01.08, 15:30
          Szacunek. To co napisales dowodzi dojrzalosci i zrozumienia procesow
          spolecznych - tyle tylko ze chyba juz nie warto sie tak produkowac.
          Ta banda smiesznych, zakompleksionych szybkobieznych szczeniakow co
          to "dwie srednie i sluzbowego trzyletniego golfa" dostali w
          Warszawie za naganianie na TFI lub hipoteke, nie jest w stanie
          zrozumiec tego co piszesz. Naprawde, szkoda Twojego czasu... Oni
          kiedys dorosna, kiedys przestana leczyc swoje malomiasteczkowe
          kompleksy tekstami "kazdy mogl sie uczyc", "do roboty
          nieroby", "tylko nieudacznicy wyjezdzaja", "precz ze zmywakami" -
          ale to co piszesz tu i teraz, to dla nich zbyt wysokie loty, i w
          najlepszym razie Cie zignoruja. W najlepszym - opluja.

          Ja to przerabialem, ale mi sie znudzilo. Zakompleksiony szczur
          wyscigowy to istota pozbawiona umiejetnosci sluchania...

          Pozdrawiam z szacunkiem. Ale nie z Polski.

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
          czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
          kretynami. Milej lektury :)
          • mikelondon Re: Perly przed wieprze, ot co. 11.01.08, 17:22
            kretynofil napisał:

            > Szacunek. To co napisales dowodzi dojrzalosci i zrozumienia
            procesow
            > spolecznych - tyle tylko ze chyba juz nie warto sie tak
            produkowac.
            > Ta banda smiesznych, zakompleksionych szybkobieznych szczeniakow
            co
            > to "dwie srednie i sluzbowego trzyletniego golfa" dostali w
            > Warszawie za naganianie na TFI lub hipoteke, nie jest w stanie
            > zrozumiec tego co piszesz. Naprawde, szkoda Twojego czasu... Oni
            > kiedys dorosna, kiedys przestana leczyc swoje malomiasteczkowe
            > kompleksy tekstami "kazdy mogl sie uczyc", "do roboty
            > nieroby", "tylko nieudacznicy wyjezdzaja", "precz ze zmywakami" -
            > ale to co piszesz tu i teraz, to dla nich zbyt wysokie loty, i w
            > najlepszym razie Cie zignoruja. W najlepszym - opluja.
            >
            > Ja to przerabialem, ale mi sie znudzilo. Zakompleksiony szczur
            > wyscigowy to istota pozbawiona umiejetnosci sluchania...
            >
            > Pozdrawiam z szacunkiem. Ale nie z Polski.
            >
            > ----------------------------------------------
            >
            > Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na
            forach
            > internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
            > czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania
            z
            > kretynami. Milej lektury :)


            Prawda - autorowi nalezy sie szacunek. A co do "mlodych
            gniewnych"... no coz - na razie jest im dobrze. Pewnie wiekszosc z
            nich "sama zarobila" na studia, samochody itp. Coz - typowe. Mlodzi
            ludzie mysla dogmatami ktore im wpojono. Swoja droga - brednie ktore
            tu wypisuja sa wyraznym potwierdzeniem tego, ze jezeli kogos obrzuci
            sie blotem to "cos sie przylepi". Ot i sie przylepilo.
      • martica Re: "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracam 11.01.08, 15:39
        Tak, ciaper, dokladnie, beda sie tulac tam gdzie im dadza 5 zl wiecej - ot,
        takie polskie dziadostwo :)). Juz z kilkoma takimi artystami rozmawialam - nawet
        na drugi koniec switata sa gotowi pojechac, jesli pare zlotych wiecej dostana.
        Gdzie oni sie rozwiajaj w zawodzie, g prawda - ilosc tych, ktorym sie powiodlo
        mozna z powodzeniem dac na jakies 5-10% calej tej emigracji, a reszta zarabia
        marne grosze i struga 'panow' w Polsce, bo lecza kompleksy w kraju, bo tam za
        bardzo za 800 funtow ich nie wylecza. Mowia po polsku w pracy i w domu- znam
        osoby ktore mowily po angilesku lepiej przed wyjazdem niz teraz.
        Cio iwecej, wiekszosci z nich nie zalezy na pracy w zawodzie, bo takowego po
        prostu NIE MAJA.
        • kretynofil No tak, statystyka, kompleksy i inne :) 11.01.08, 16:50
          Jak na razie to moge powiedziec Ci tyle: o leczeniu kompleksow z
          racji bycia "wielkim panem" to mozna rzeczywiscie mowic... w
          kontekscie wszystkich tych, ktorzy uzywaja okreslen "zmywak", "mop"
          itd. wobec emigrantow. To sie nazywa leczenie kompleksow.

          Druga rzecz to wykorzystywana przez Ciebie metodologia statystyczna,
          zwana powszechnie glowologia stosowana (na moje kretynizmem
          nieuleczalnym). Z czego bierzesz te 5-10%? Z uprzedzen? Moze z
          opowiesci kolegow? A moze ksiadz na ambonie powiedzial? Jesli nie
          potrafisz powolac sie na konkretne dane, to daj sobie spokoj z
          takimi tekstami. Prawda jest taka, ze nikt nie wie jak ta emigracja
          wyglada, ba, nikt nawet nie wie ile osob wyjechalo. Nic to, Ty wiesz
          lepiej, tak zeby do Twojego obrazka to pasowalo. Ja moge Ci
          odpowiedziec tak: ze znanych mi osob, 85% pracuje w zawodzie, na
          stanowisku specjalistow, z zarobkami rzedu 60000 - 120000 EUR
          rocznie. I co? Mialbym wyciagac na podstawie tego wniosek, ze 85%
          wszystkich emigrantow to specjalisci, ktorzy pracuja w zawodzie i
          zarabiaja srednio 90000 EUR rocznie? Przeciez wiadomo ze to bzdura :)

          Rzeczywistosc jest taka, ze przekroj spoleczenstwa emigracyjnego
          jest taki sam, jak w Polsce. To Wasze kompleksy kaza Wam opluwac
          magistra historii, pracujacego na zmywaku w Londynie za pensje
          jakiej w zyciu nie dostaniecie. Gdyby pracowal w Polsce (oczywiscie
          na podobnym stanowisku, bo innej pracy nie dostanie ani tu ani tam),
          to nikt by go nie opluwal. Dlaczego? Bo by zarabial mniej od Was i
          by Was to tak nie klulo. Zalosni jestescie, ot co.

          I jeszcze jedno - nie chwalcie sie tak swoimi osiagnieciami
          zawodowymi w Polsce. Bardzo czesto dostaliscie postade po
          tych "nieudacznikach", ktorzy wyjechali "na zmywak". Skoro jestescie
          tacy przebojowi i najlepsi, to dlaczego to Wy dostaliscie prace po
          nich, a nie oni po Was?!

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
          czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
          kretynami. Milej lektury :)
          • korkix78 Spotless. Pieknie napisane. 11.01.08, 18:35
            Jeszcze tylko wypadaloby delikatnie przypilnowac paciorka:

            uk.youtube.com/watch?v=V2sedTLIRWU&feature=related
          • oscardeniz Re: No tak, statystyka, kompleksy i inne :) 12.01.08, 16:16
            popieram w calej rozciaglosci KRETYNOFILA ten kto pracuje w Anglii
            ma w glebokim poszanowaniu to, ze funt w Polsce spada. Zyja tam i
            tam wydaja funty. A wy wszyscy pracujacy w tej zasranej Polsce -
            patrzcie dalej jak RZAD daje sobie podwyzki z waszych podatkow i
            ciagle sie zra miedzy soba. Tam zyje sie bez stresow i zmartwien,
            kto pracuje co tydzien pieniadze wplywaja na konto i stac ich na
            wszystko. Z moich znajomych nikt nie zamierza wracac do Polski.
      • 1spag Re: "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracam 12.01.08, 15:59
        ci co tak narzekaja na emograntow niech popatrza na skutki jesli spora czesc
        emigrantow wroci, po legalnej pracy moze (nie znam sie w tym temacie dokladnie)
        przyslugiwac zasilek wyplacany wiec niech tacy przemadrzalcy sobie popatrza na
        to ze moze taki odzyskany emigrant brac zalozmy ok 2 tysiecy za lezenie, a taki
        chory na emigrantow koles na pewnie marnej urzedniczej pensji bedzie dygotal czy
        go nowa ekipa z nadania partyjnego nie zwolni (nie koniecznie chodzi tu o wybory
        parlamentarne, czesto w samorzadach jest ze kto inny rzadzi niz partia ktora ma
        wiekszosc w sejmie)
        co do aspektow takich typowo zyciowych to ktos madrze napisal w UK 1GBP=1 GBP a
        w PL owszem 1 PLN =1 PLN ale niedlugo wartosc tego co kupisz za 100PLN nie
        bedzie taka sama w UK raczej to co kupisz bedzie raczej taka sama, ostatnio
        bylem w PL przy okazji Swiat wiec popatrzylem na ceny, probowalem porownac rozne
        dobra codziennego uzytku i zywnosc wnioski
        -zywnosc w PL zaczyna zblizac sie do cen angielskich,sa wiadomo roznice na
        niektore towary ze w UK sa kilka razy drozsze jak chleb czy ziemniaki ale
        generalnie teza jak poczatek zdania
        -srodki czystosci i detergenty sa w PL drozsze tak na oko do 25%
        -elektronika w PL mozna znalezc taniej ale czesto sa to produkty ktore juz jakis
        czas byly na rynku i cena ich spada w zwiazku z nadjesciem nowych modeli, np
        fotoaparaty cyfrowe, przygladalem sie telewizorom LCD to w UK taki sam model
        kosztuje 219GBP po obnizce z 239 czyli na PLN 1147 a w PL widzialem nie taniej
        niz 1499 czyli ~350PLN mnie co daje ok 30% wiecej
        - ceny komorek np. nokia chyba 2310 to wydatek w UK ok 15GBP w POlsce widzialem
        nowa w zestawie taktak za 150PLN relacja GBP/PLN 1:10
        -media typu gaz woda w UK chyba sa drozsze ale sadze ze niewiele
        -ceny mieszkan wiadomo zaleza od wielu czynnikow ale w mojej okolicy w UK za
        200k GBP sadze ze znalazlbym jakis 3 pokojowy domek-segment z ogrodkiem, w PL sa
        1mln PLN to pewnie spoo byloby miejsc ale splata kredytu 1mln to rata na 30lat
        pewnie wyszlaby ok 10k PLN/mc
    • dmowski_pl "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracamy" 11.01.08, 12:46
      W tak paskudnym kraju nie ma czego szukać
      • m15 huraaaa,zmywaki wracają? 11.01.08, 13:04
        choć jeden z cudów tuska zostanie spełniony:))))))))
        • donald-duck1 no i Rudy Cudak [tusk] dotrzymał słowa 11.01.08, 13:06
          dzieją się CUDA
          :)))
    • dantes.e Re: "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracam 11.01.08, 13:20
      Uwazam ze ten news to zapchajdziura!
      A jakie znaczenie ma kurs funta dla osoby która zarabia w funtach i
      połaci za wszystko w funtach...? nie rozumię... jesli nawet funt
      będzie kosztował jak obecnie dolar to sytuacja pracujących na
      wyspach chyba nie zmieni sie drastycznie, co najwyżej towary z
      polski będą droższe

      Zgodze się jedynie ze wrócić mogą Ci którzy pracują tam by podsyłać
      pieniądze rodzinie w Polsce ale osobiście uważam ze zamiast powrotu
      emigrant taki wybierze prace w na obczyźnie tyle ze w kraju w którym
      będzie zarabiał euro, przeciez więcej państw otworzy swój rynek
      pracy.

      • scandic Re: "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracam 11.01.08, 13:26
        Jeżeli nawet spadnie do 1 PLN, to po miesiącu nisko płatnej pracy
        zostaje - bez nadmiernego wysiłku na czysto 400-500 funtów. Bez
        mieszkania z rodzicami, bez nadgodzin.
      • zazu2 Re: "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracam 11.01.08, 13:26
        J.w. Jezeli ktos zarabia i sle pieniadze do Polski to faktyccznie powinien
        sprawe przemyslec juz dawno. Dla mnie bez roznicy. Co najwyzej obetne wizyty w
        Polsce do minimum bo to znaczy drozsze hotele, przejazdy itp.
      • comrade Re: "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracam 11.01.08, 16:42
        > Uwazam ze ten news to zapchajdziura!
        > A jakie znaczenie ma kurs funta dla osoby która zarabia w funtach i
        > połaci za wszystko w funtach...? nie rozumię... jesli nawet funt
        > będzie kosztował jak obecnie dolar to sytuacja pracujących na
        > wyspach chyba nie zmieni sie drastycznie, co najwyżej towary z
        > polski będą droższe

        Ale czemu zakładasz ze wszyscy ktorzy tam pojechali to wyjechali na zawsze?
        Całkiem spory odsetek pojechał z mysla o powrocie z uciułaną gotówką.
    • felixwb "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracamy" 11.01.08, 13:29
      Po pierwsze: nie spadnie.

      Po drugie: nie ma to nic do rzeczy, jesli ktos wyjechal bo mu sie
      nie podobalo w Polsce. Od nizszego kursu funta brytyjskiego wcale
      nie poprawi sie nad Wisla.

      Po trzecie: wszyscy dobrze zyczacy Polsce powinni jednak trzymac
      kciuki za to, zeby jak najwiecej rodakow wrocilo. Chyba, ze ktos
      rzeczywiscie trzesie tylkiem, ze wracajacy, lepiej wyszkoleni i
      znajacy jezyki rodacy beda stanowic dla niego konkurencje i dlatego
      pluje jadem na forach...
    • bloody_rabbit Zależy po co się jedzie 11.01.08, 13:32
      Jeżeli ktoś jedzie tam, żeby pracować w zawodzie który w Polsce praktycznie nie
      istnieje, to mało go obchodzi kurs funta.
    • eliksir Re: "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracam 11.01.08, 13:38
      A co mi mozesz zaoferowac zebym sie interesowal Twoim zdaniem na temat mojego powrotu? Po tonie wypowiedzi wnioskuje ze jestes zwyklym robolem, ktory zazdrosci innym a nie potencjalnym rpzedsiebiorca, ktorzy zapewne chetnie wilu powracajacych widzieli by w szeregach swoich firm. Tylko nei wiem czego zazdroscisz, odwagi? pieniedzy? doswiadczenia? przezytej przygody?
      Prosze napisz dlaczego nie chcesz powrotu emigrantow. Bo logicznie rozumujac to powinienes byc nam wdzieczny, bo to dzieki temu ze tyle ambitnych, odwaznych i dobrze wyksztalconych osob wyjechalo znalazla sie w kraju praca dla takich miernot jak ty. Powinienes byc wdzieczny za wzrost gospodarczy, ktory w duzej mierze byl wspomagany funtami i euro plynacymi do Polski.

      Ciekawy jest wynik sondazu, dla mnie granica sa 4zl za funta. Ale granica kiedy do Polski nie wroce bo bardziej mi sie bedzie oplacalo wydac zaoszczedzone peiniadze w UK.
      Pozdrawiam trzezwo myslacych, zarowno tych w kraju jak i poza jego granicami.
      • grzeniu22 Re: "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracam 11.01.08, 14:35
        Litości, tylko nie wracajcie!!
        Znowu bezrobocie wzrośnie do 20%, przecież ono spadło tylko dlatego, że Wy
        wyjechaliście, za co jestem Wam ogromnie wdzięczny (bez ściemy).
        Dzięki Wam wyłącznie w końcu debile- pracodawcy zaczęli czasami w pracowniku
        widzieć człowieka. Dane o wzroście gosp do s.ranie, akurat z tego powodu nic by
        się nie zmieniło.
        • mikelondon Re: "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracam 11.01.08, 17:47
          grzeniu22 napisał:

          > Litości, tylko nie wracajcie!!
          > Znowu bezrobocie wzrośnie do 20%, przecież ono spadło tylko
          dlatego, że Wy
          > wyjechaliście, za co jestem Wam ogromnie wdzięczny (bez ściemy).
          > Dzięki Wam wyłącznie w końcu debile- pracodawcy zaczęli czasami w
          pracowniku
          > widzieć człowieka. Dane o wzroście gosp do s.ranie, akurat z tego
          powodu nic by
          > się nie zmieniło.

          nie przejmuj sie - ci co wroca Tobie nie zaszkodza. ty potrafisz
          myslec samodzielnie, nie lykasz papki. Powinni sie bac tacy jak m15.
          Oczywiscie zaraz bedzie plul na mnie ze jestem zmywakiem... no coz.
          Znizac sie do poziomu takich kmiotow nie mam zamiaru.
          grzeniu22 - pozdrawiam i powodzenia
    • internauta2007 Zmywaki i Mopy głosujace na Tuska to jakieś tepaki 11.01.08, 14:18
      Zmywaki i Mopy głosujace na Tuska to jakieś tępaki. Stali w kolejce
      do urny wyborczej parę godzin i nie znaleźli czasu, żeby zadać sobie
      jedno pytanie. Dlaczego ja musiałem wyjechac? Kto za tym stoi?
      Dalczego nie jestem w Polsce nie mam tam pracy z godziwą płacę. A
      odpowiedź taka prościutka. Tusk i jego złodziejskie KLD.
      • internauta2007 I jeszcze jedno! Zaczyna być w Polsce tworzony ba 11.01.08, 15:06
        I jeszcze jedno! Zaczyna być w Polsce tworzony bardzo zły klimat
        wokół zmywaków i mopów. Gazeta Wymiotna i inne media miłujace Tuska
        wzięły was na celownik. Pojawiają sie artykuły , że przywozicie do
        Polski zgniliznę moralną okraszoną Hivem , Kiłą, Tryplem,
        Kłykcinami i innymi tego typu przypadłosciami oraz gruzlicę. Piszą,
        że zyjecie tam w gettach, odizolowani od reszty świata i chlejecie
        gorzałę na umór i pieprzycie się każdy z każdym. Pięknie wam Tusk
        dziekuje za głosy wyborcze.
        • marecki1963 Tusk obiecał zmywakom i mopom świetlaną przyszłoś 11.01.08, 15:51
          Tusk obiecał zmywakom i mopom świetlaną przyszłość w Polsce.
          Wiadomo, że nic z tego nie będzie. Dlatego właśnie budowany jest ten
          niekorzystny klimat wokół nich. Jakby ośmielili sie Tuska rozliczać
          z cudów... Nie od dzis wiadomo, że najlepszą forma obrony jest
          atak. Szkoda Was.
          • mikelondon Re: Tusk obiecał zmywakom i mopom świetlaną przys 11.01.08, 18:08
            marecki1963 napisał:

            > Tusk obiecał zmywakom i mopom świetlaną przyszłość w Polsce.
            > Wiadomo, że nic z tego nie będzie. Dlatego właśnie budowany jest
            ten
            > niekorzystny klimat wokół nich. Jakby ośmielili sie Tuska
            rozliczać
            > z cudów... Nie od dzis wiadomo, że najlepszą forma obrony jest
            > atak. Szkoda Was.

            po bloku wyborczym w ktorym zaprezentowalismy spot wyborczy PiS
            zapraszamy na reklame....
        • mikelondon Re: I jeszcze jedno! Zaczyna być w Polsce tworzon 11.01.08, 17:52
          internauta2007 napisał:

          > I jeszcze jedno! Zaczyna być w Polsce tworzony bardzo zły klimat
          > wokół zmywaków i mopów. Gazeta Wymiotna i inne media miłujace
          Tuska
          > wzięły was na celownik. Pojawiają sie artykuły , że przywozicie do
          > Polski zgniliznę moralną okraszoną Hivem , Kiłą, Tryplem,
          > Kłykcinami i innymi tego typu przypadłosciami oraz gruzlicę.
          Piszą,
          > że zyjecie tam w gettach, odizolowani od reszty świata i chlejecie
          > gorzałę na umór i pieprzycie się każdy z każdym. Pięknie wam Tusk
          > dziekuje za głosy wyborcze.


          dziekujemy - to byl przekaz z KC PiS. A teraz pogoda...
      • mikelondon Re: Zmywaki i Mopy głosujace na Tuska to jakieś t 11.01.08, 17:51
        internauta2007 napisał:

        > Zmywaki i Mopy głosujace na Tuska to jakieś tępaki. Stali w
        kolejce
        > do urny wyborczej parę godzin i nie znaleźli czasu, żeby zadać
        sobie
        > jedno pytanie. Dlaczego ja musiałem wyjechac? Kto za tym stoi?
        > Dalczego nie jestem w Polsce nie mam tam pracy z godziwą płacę. A
        > odpowiedź taka prościutka. Tusk i jego złodziejskie KLD.


        a to chyba nowe wcielenie junkra albo palestriny lol
      • jens79 Re: Zmywaki i Mopy głosujace na Tuska to jakieś t 11.01.08, 18:15
        Hmm ciekawe bo ja wyjechalem przez nieudolne rzady sPISkowcow:)
        • glupie.pytanie Wyjechałeś przez PiS kretynie? 11.01.08, 23:55
          Co cię tak popchnęło do tego wyjazdu podczas rządów PiSdzielców: malejące
          bezrobocie, wyższe płace czy hossa na giełdzie? Za Tuska(KLD, UW) i
          Balcerowicza, tzn za czasów 20% bezrobocia byś nie wyjechał?
    • zima0001 Broń Panie Boże! Siedźcie tam, żadnego wracania!!! 11.01.08, 14:33
    • mieszkoi ... a ja znalazlem prace za 1151,42 zl i jestem... 11.01.08, 14:53
      q...va caly heppi :-) Pozdrawiam anglielskie zmywaki :-)
    • predo "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracamy" 11.01.08, 14:59
      ja tam sie ciesze bo u mnie kasa czesciowo plynie w 2 strone takze im tanszy
      funt tym wiecej ich tu dostane za te sama ilosc zlotowek! :D yeeeeeeeeeah! :D
    • mieszkoi Niech wracaja. Potrzebujemy 'specjalistow'... 11.01.08, 15:00
      Dzis w McDonaldzie w Kielcach stalem 30 min w kolejce bo tylko jedna
      pani obslugiwala. Skandal. Ulotki z supermarketu rzucone pod klatka
      bo nie ma ich kto powynosic na pietra. Porazka. Kiedys na osiedlach
      chlopaki wozili kartowle i sprzedawali na metry. Teraz musze daleko
      chodzic do sklepu. Ze nie wspomne o lisciach niepozgarnianch od
      jesieni. Wracajcie specjalisci- kraj was potrzebuje.
    • hetman131 Mentalnosc PRLu 11.01.08, 15:13
      Dopoki beda takie przeliczenia i tacy ludzie pokazujacy Czerwony
      Styl (niewolniczy) myslenia dopoty w kraju nad Wisla ludzie moga
      miec trudnosci z trzezwym spojrzeniem na swoje zycie...Czas juz,
      najwyzszy czas na N O R M A L N O S C i zdrowy rozsadek...
      Gospodarka stanowi o stanie narodu a nie koscioly, propaganda,
      manipulowanie mentalnoscia dzieciakow czy klutliwosc "medrkow" z law
      parlamentu...Te "przymioty" sa oznaka balaganiarstwa i nieporadnosci
      mentalnej, dlatego co bardziej trzezwi wybieraja do zycia lepiej
      zorganizowane miejsca..
      Minelo juz cwierc wieku a ladu jak nie bylo tak nie ma... i o czym
      to swiadczy?
      Proste..
      • mieszkoi Re: Mentalnosc PRLu 11.01.08, 15:18
        Nie pytaj co Polska moze zrobic dla ciebie. Pytaj co ty mozesz
        zrobic dla Polski. Churchill

        hetman131 napisał:

        > Dopoki beda takie przeliczenia i tacy ludzie pokazujacy Czerwony
        > Styl (niewolniczy) myslenia dopoty w kraju nad Wisla ludzie moga
        > miec trudnosci z trzezwym spojrzeniem na swoje zycie...Czas juz,
        > najwyzszy czas na N O R M A L N O S C i zdrowy rozsadek...
        > Gospodarka stanowi o stanie narodu a nie koscioly, propaganda,
        > manipulowanie mentalnoscia dzieciakow czy klutliwosc "medrkow" z
        law
        > parlamentu...Te "przymioty" sa oznaka balaganiarstwa i
        nieporadnosci
        > mentalnej, dlatego co bardziej trzezwi wybieraja do zycia lepiej
        > zorganizowane miejsca..
        > Minelo juz cwierc wieku a ladu jak nie bylo tak nie ma... i o czym
        > to swiadczy?
        > Proste..
        • hetman131 Re: Mentalnosc PRLu 11.01.08, 15:27
          :) Troszke nie tak..LOL
          Powiedzial to niejaki JF Kennedy o swoim kraju - ale masz racje co
          do sensu..Moze Wieszcz mial racje? Ilez to czasu minelo od portretu
          Chochola i przypowiesci o sznurze i rogu? ...I dalej nic..
          Zamiast tego dalej mamy chama (czyt Lepr i inni) a gdzie zloty
          róg ? Nie moga sie przebudzic chocholy...
          • mieszkoi Re: Mentalnosc PRLu 11.01.08, 15:44
            :-) Dzieki ze mnie uswiadomiles. W mlodosci sprzedawalem warzywa
            z 'zuka' a pozniej robilem kebaby i nie mialem czasu na nauke.

            ... a tak na powaznie- problem jest w tym ze ludzie oczekuja ze
            zmiany nastapia bo im mily pan w telewizornii to obiecal. Udzial w
            wyborach to szczyt zaangazowania obwatelskiego. zlotowka na Wielka
            Orkiestre to wrecz himalaje szczodrosci dla potrzebujacych. Kto bez
            winy niech pierwszy rzuci kamien. Zacznij od siebie


            hetman131 napisał:

            > :) Troszke nie tak..LOL
            > Powiedzial to niejaki JF Kennedy o swoim kraju - ale masz racje co
            > do sensu..Moze Wieszcz mial racje? Ilez to czasu minelo od
            portretu
            > Chochola i przypowiesci o sznurze i rogu? ...I dalej nic..
            > Zamiast tego dalej mamy chama (czyt Lepr i inni) a gdzie zloty
            > róg ? Nie moga sie przebudzic chocholy...
            • hetman131 Re: Mentalnosc PRLu 11.01.08, 16:10
              Hey Mieszko,
              Sorry, jezeli poczules sie urazony..Nie mialem takiego zamiaru..Ja
              tez nie jestem we wszystkim oblatany, po prostu rozmawiajmy na
              luzie..
              Wiesz, ja za swoich czasow jak mowisz "zaczalem od siebie" i
              zrobilem troche rzeczy nie tylko dla siebie, ale przyszedl czas na
              ocene przyszlosci i szans na przyszlosc dla nast pokolenia - i po
              dosc trzezwej ocenie wybralem.. i po latach moje oceny sprawdzily
              sie , przynajmnniej mam satysfakcje...nie mowiac juz o nast
              pokoleniu...masz jedno zycie i w ktoryms momencie musisz sam ocenic -
              czy pozwolic na to aby inni go mogli zmarnowac czy nie...To tak
              krotko...Juz duzym osiagnieciem jest mozliwosc wyboru..kiedys tego
              nie bylo...
    • bydlo_prof_wb Ja Was nie chcę... 11.01.08, 15:19
      No chyba że przyznacie iż wyjazd nie był za przyczyną pana JK tylko z powodów
      czysto ekonomicznych...
      __________

      Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
      bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
      • mikelondon Re: Ja Was nie chcę... 11.01.08, 17:56
        bydlo_prof_wb napisał:

        > No chyba że przyznacie iż wyjazd nie był za przyczyną pana JK
        tylko z powodów
        > czysto ekonomicznych...
        > __________
        >
        > Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że
        ujdzie to wam
        > bezkarnie? (F.W. Nietzsche)


        to bylo przez JK lol
        ze tez w Polsce rozmowa zawsze musi przejsc na polityke :D
    • mieszkoi wracajcie, wracajcie... 11.01.08, 15:32
      u nas Doda Elektroda non stop w radiu, wieczorem Zywiec, (wiecie co
      to Zywiec?), w sklepach oscypli, goralskie kierpce i kapelusze z
      muszelkami z koszalina. Ksiadz daje obrazki po koledzie. Kaluze
      zamarzly i sa super slizgawki. A w niedziele Karol Hamburger
      prowadzi familiade. Wiecie co to familiada?
      • mikelondon Re: wracajcie, wracajcie... 11.01.08, 17:58
        mieszkoi napisał:

        > u nas Doda Elektroda non stop w radiu, wieczorem Zywiec, (wiecie
        co
        > to Zywiec?), w sklepach oscypli, goralskie kierpce i kapelusze z
        > muszelkami z koszalina. Ksiadz daje obrazki po koledzie. Kaluze
        > zamarzly i sa super slizgawki. A w niedziele Karol Hamburger
        > prowadzi familiade. Wiecie co to familiada?


        mieszkoi - az sie lezka w oku kreci :) zapomniales wspomniec o radiu
        ktore naciaga Unie na grube miliony (bo przeciez lepiej wywalic na
        radio niz dac na cos z czego mogliby korzystac inni), vice-premierow
        przesladowanych przez premierow i calej reszty skladajacej sie na
        polska szopke.
    • lotam Wrócą, aby ich ograbiono? 11.01.08, 15:32
      Wymienią swoje ciężko zarobione funciaki po lichwiarskim kursie w
      kantorze. A później może jeszcze mają wpłacić to, co im pozostanie
      do rodzimych złodziejskich funduszy inwestycyjnych? Aby ograbiono
      ich po raz drugi!

      "Niech znajdzie głupszego od siebie" mówił Pawlak na lotnisku w
      Chicago. To bardzo mądra i pożyteczna maksyma.
      • mieszkoi Re: Wrócą, aby ich ograbiono? 11.01.08, 15:50
        Masz racje. A od azbestu zaswieca im sie oczy i juz kazdy rozpozna
        zyciowego frajera z uk. Wracac czy nie wracac- oto jest pytanie?

        > Wymienią swoje ciężko zarobione funciaki po lichwiarskim kursie w
        > kantorze. A później może jeszcze mają wpłacić to, co im pozostanie
        > do rodzimych złodziejskich funduszy inwestycyjnych? Aby ograbiono
        > ich po raz drugi!
        >
        > "Niech znajdzie głupszego od siebie" mówił Pawlak na lotnisku w
        > Chicago. To bardzo mądra i pożyteczna maksyma.
    • 101ola "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracamy" 11.01.08, 15:44
      Ale k.... odkrycie. I tak dziwie sie ze tak pozno. Ja mieszkam i
      pracuje w Londynie (11 funi na godzine) i juz dawno mi sie przestalo
      oplacac.
      No ale jak ktos mieszka ze szczurami i zyje za 5 funtow tygodniowo
      to moze i funt po 1:1 mu pasowac
      pozdrawiam
    • ja_alexander "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracamy" 11.01.08, 16:00
      O ekonomie UK i funta bym sie za bardzo nie martwil. Fakt ze bywalo lepiej ale kurs funta trzymany jest nisko zeby poprawic deficyt w handlu zagranicznym. Maly problem z inflacja, ale tak jak wszedziej rosna ceny zywnosci i paliw. Fakt ze moze zbijanie cen spowoduje zwolnienie wzrostu ale raczej minimalne.
      Jezeli kraj ma mocna walute to nie jestem pewien czy to od razu powod do radosci. Szczegolnie w przypadku Polski. Mali eksporterzy juz poszli lub pojda z torbami. Inwestycjw w Polsce opieraly sie glownie na taniej sile roboczej. Jezeli zlotowka umacnia sie spada konkurencyjnosc i mijsca pracy powedruja na Ukraine- z reszta juz to sie dzieje.
    • anna-888 "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracamy" 11.01.08, 16:24
      Beda napewno wahania funta - wiele walut przeciez stracilo na
      waznosci !
      • walek11 Re: "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracam 11.01.08, 16:32
        Pewnie! Na przykład carski rubel czy austro-węgierska korona. Także
        marka polska. Wszystkie one mocno straciły na ważności.

        Kurs złotego jest sztucznie windowany do góry przez spekulantów.
        Jest to "klasyczna" pierwsza faza ataku na walutę danego kraju, tak
        skutecznie realizowana w przeszłości przez W. Czc. Pana Sorosa i
        Jemu podobnych.
        • comrade Re: "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracam 11.01.08, 23:32
          To nie spekulacja, wszystkie waluty panstw europy srodkowo-wschodniej wzmocnily
          sie do $ i euro. Sprawdz sobie kursy od Bulgarii po Estonie...
    • al_paga "Jeśli funt spadnie poniżej 3,50 zł to wracamy" 11.01.08, 16:29
      Jak US dolar spadnie poniżej 2.20, 1 euro poniżej 3.00/PLN, a za 1 GB funta
      będzie się płacić mniej niż 3.50 PLN, to Polska będzie najbogatszym państwem w
      EU. Wszyscy Polacy już nie będą musieli pracować, bo kupią wszystko za grosze w
      sąsiednich krajach. Popierajmy więc politykę RPP i kurs 1 PLN=1 eu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka