Dodaj do ulubionych

Teologowie sprawdzą podręczniki napisane przez ...

29.01.08, 14:26
Niech przeczytają uważnie. Może zmądrzeją dzięki temu.
Obserwuj wątek
    • abhaod dzięki Profesorowi może trochę przejrzą 29.01.08, 14:36
      "przedstawia on Jezusa jako oryginalnego reformatora religijnego i twórcę
      radykalnego ruchu, który jednak jako przywódca religijny doznaje trzykrotnej
      porażki." i do dzisiaj te porażki stanowią dla fundamentalistów pożywkę
      www.youtube.com/watch?v=uumf5fPHsxc&feature=related
      • krasnov Blady strach padł na nich... 29.01.08, 20:51
        ...a nie ma większego zagrożenia, niż ktoś myślący... };>
        • 2560a Re: Blady strach padł na nich... 29.01.08, 21:25
          krasnov napisał:

          > ...a nie ma większego zagrożenia, niż ktoś myślący... };> i
          gloszacy swoje opinie!
          • af-bcn "w kwestii radykalnego odcięcia się od wiary" ? 29.01.08, 22:17
            "w kwestii radykalnego odcięcia się od wiary"
            (i gazeta nie bierze tego w cudzysłów...)
            odcięcia się od kkoscioła.
            ... czy wiary - ale w co?


            --------
            • abhaod Re: "w kwestii radykalnego odcięcia się od wiary" 30.01.08, 12:47
              w krasnoludki
              pozdrawiam
              A.
    • jacek230 Teologowie sprawdzą podręczniki napisane przez .. 29.01.08, 14:38
      Smutny spektakl, ktory jest dowodem stanu Kk w Polsce.
    • kosmosiki Czarni będą go szykanować... 29.01.08, 14:42
      Przecież to sekta - typowe zachowanie sekciarskie. Teraz czekają go szykany. Już
      ćwoki (np. tu na forum) obrzucają go błotem od niekatolickich ścierw itp. Oni są
      mało groźni - generalnie mniej w całym swoim życiu myślały o teologii niż ten
      Pan jednego wieczora pewnie.

      Ale to grubsza postać - tutaj już szykany od pobożnych, płacących na tacę
      moherów nie wystarczą, tutaj musi wkroczyć Inkwizycja. Zrewidować, przekłamać,
      ustalić komisję, objąć klątwą itp.

      Miłosierdzie katola wcielone.
      • maruda.r Re: Czarni będą go szykanować... 29.01.08, 14:47
        osmosiki napisał:

        > Przecież to sekta - typowe zachowanie sekciarskie. Teraz czekają go szykany.

        ***********************************

        Już go spotkały. Za krytykę Paetza i za brak obrony Wielgusa. Kościół po prostu
        ceni wyżej autorytety biskupów pedofili i kolaborantów, niż własne autorytety
        naukowe.

        • kosmosiki Oczywiście - to czysto wyrachowane 29.01.08, 15:06
          > Już go spotkały. Za krytykę Paetza i za brak obrony Wielgusa. Kościół po prostu
          > ceni wyżej autorytety biskupów pedofili i kolaborantów, niż własne autorytety
          naukowe.

          Że kryją swoich to jeszcze nie jest takie bulwersujące - normalna klika.

          Najbardziej mnie bulwersuje (tzn. nie podoba mi się) cała obecna myśl katolicka.
          Uwstecznili się - np. JP2 (nie jestem jakimś jego fanatykiem) był bardziej
          postępowy. Po nim świadomie z wyrachowaniem wybrali zacofanego, zaślepionego i w
          dodatku starego papieża.

          To wszystko jest bardzo proste.

          Klientelą KRK na świecie są głównie ludzie niewykształceni i ubodzy z krajów
          rozwijających się. Ci będą najbardziej fanatyczni i ociemniali gdyż osobom o
          pewnym poziomie dostatku i wykształcenia KRK niewiele oferuje. Dla osób prostych
          i ubogich religia to te przysłowiowe opium.

          Mając to na uwadze to oczywistym jest, że KRK będzie podążał w kierunku
          średniowiecza.

          Starego papieża wybrali z tego powodu, aby się nie zagnieździł zbyt długo i
          mieli większą kontrolę nad tym urzędem.

          Obstawiam, że realną władzę nad KRK ma jakaś klika wysoko postawionych,
          stojących w cieniu czarnych z Watykanu, a nie jakiś gość w dziwnych ubraniach -
          już chociażby praktykowany ubiór cofnął go względem JP2.

          Jakbym dwa metry ode mnie siedział gość tak ubrany to po prostu mógłbym mieć
          problemy z powstrzymaniem śmiechu. :)
      • mirq2k Re: Czarni będą go szykanować... 29.01.08, 17:06
        kosmosiki napisał:

        > Przecież to sekta - typowe zachowanie sekciarskie. Teraz czekają go szykany. Ju
        > ż
        > ćwoki (np. tu na forum) obrzucają go błotem od niekatolickich ścierw itp. Oni s
        > ą
        > mało groźni - generalnie mniej w całym swoim życiu myślały o teologii niż ten
        > Pan jednego wieczora pewnie.
        >
        > Ale to grubsza postać - tutaj już szykany od pobożnych, płacących na tacę
        > moherów nie wystarczą, tutaj musi wkroczyć Inkwizycja. Zrewidować, przekłamać,
        > ustalić komisję, objąć klątwą itp.
        >
        > Miłosierdzie katola wcielone.

        Zacytuj niby kto go tutaj tak przezywa, bo nie zauważyłem. Szczególnie, że Twój
        komentarz to jeden z pierwszych.

        Z oceną Inkwizycji zaczekaj, aż zobaczymy efekty ich pracy. A jeśli facet uderza
        swoją twórczością np. w dogmaty to co, nadal powinien go kościół uważać za
        autorytet? Spokojnie, jeszcze nikogo nie spalili na stosie od 400 lat. Take it
        easy =]
        • dalatata Re: Czarni będą go szykanować... 29.01.08, 17:30
          mirq2k napisał:


          > Z oceną Inkwizycji zaczekaj, aż zobaczymy efekty ich pracy. A
          jeśli facet uderz
          > a
          > swoją twórczością np. w dogmaty to co, nadal powinien go kościół
          uważać za
          > autorytet? Spokojnie, jeszcze nikogo nie spalili na stosie od 400
          lat. Take it
          > easy =]

          ja mam tu pewna trudnosc. Teologia jest nauka, pewnie troche inna
          niz fizyka, ale jednak nauka. i teolog moze sobie pisac co chce.
          natomiast widze tez trudnosc poegajaca na tym, ze w seminariach
          nalezy uczyc pogladu dominujacego, no ale wtedy uczymy teologii czy
          doktryny? bo to chyba nie to samo nie?
          • greg0.75 Kiedy to akurat proste 29.01.08, 17:51
            Publikacje faceta dostaną pieczątkę "niezgodne z doktryna kościoła katolickiego" i odtąd przedstawiane będą w innych pracach nie w rozdziale "teologia katolicka" a w "inne poglądy". Tyle i tylko tyle.
            • dalatata Re: Kiedy to akurat proste 29.01.08, 17:59
              ja jednak sadze ze to bedzie glownie ocena czlowieka a nie dziela. i
              jakos mam malo watpliwosci ze tym ksaizkom zabierze sie koscielne
              imprimatur. co tylko, niesttey, pokazuje malostkowosc tej instytucji.
          • perwgay Re: Czarni będą go szykanować... 29.01.08, 18:42
            dalatata napisał:

            > mirq2k napisał:
            >
            >
            > > Z oceną Inkwizycji zaczekaj, aż zobaczymy efekty ich pracy. A
            > jeśli facet uderz
            > > a
            > > swoją twórczością np. w dogmaty to co, nadal powinien go kościół
            > uważać za
            > > autorytet? Spokojnie, jeszcze nikogo nie spalili na stosie od 400
            > lat. Take it
            > > easy =]
            >
            > ja mam tu pewna trudnosc. Teologia jest nauka, pewnie troche inna
            > niz fizyka, ale jednak nauka. i teolog moze sobie pisac co chce.
            > natomiast widze tez trudnosc poegajaca na tym, ze w seminariach
            > nalezy uczyc pogladu dominujacego, no ale wtedy uczymy teologii czy
            > doktryny? bo to chyba nie to samo nie?


            Teologia jest nauką ale w ramach KK. Swoboda jej uprawiania kończy się tam,
            gdzie sprzeciwia się dogmatom (no chyba, ze pod jej wpływem kompetentne urzędy
            KK dokonają korekty. Tak jest urządzony KK i szczególnie kapłan powinien to
            wiedzieć. Skoro przestał, to lepiej niech odejdzie, ale dlaczego to
            pseudokatolickie gazeciątko robi z tego cyrk. Dlaczegóż to moi "tolerancyjni
            inaczej" dyskutanci KK nie ma prawa sprawdzić, czy nauczanie byłego profesora
            więcławkiego jest zgodne z dogmatami???? Nie ma prawa napietnować poglądów
            sprzecznych z jego nauką????? Bo wam tylko chodzi o to żeby dowalić KK, a już w
            jaki sposób to sprawa drugorzędna :D
            • dalatata Re: Czarni będą go szykanować... 29.01.08, 18:51
              zupelnie nie chce nikomu przywalac.

              1. nie jestem teologiem, jednak mysle ze uproszczeniem jest
              stweirdzenie, ze teologia jest dziedzina nauki w ramach KK. Teolog,
              podobnie jak religizonawca, jak mi sie wydaje, docieka natury Boga,
              rowniez w jakiejs religii. ale to nie znaczy, ze to, co pisze musi
              byc z czyms zgodne. wikipedia nie jest ostatecznym zrodlem, ale
              prosze: en.wikipedia.org/wiki/Theology

              2. natomiast ja akceptuje, jak napisalem wczesniej, trudnosc KK,
              ktory nie chce tolerowac teologow idacych nie po linii partyjnej.
              jednak ja to postrzegam glownie jako problem ambiwalencji
              traktowania religii. albo bowiem wierzymy i tylko akt wiary jest nam
              do tego potrzebny, albo mowimy, ze mozna Boga ogladac naukowo. nie
              mozna jednak ciastka i zjesc i go miec, a w tym wypadku KK dokladnie
              to chce zrobic. nie wiem na czym polega przywalenie komukolwiek
              tutaj.
              • obiektywnylublin Re: Czarni będą go szykanować... 29.01.08, 19:24
                fakt wikipedia nie jest dla mnie źródłem wiedzy. Myślę, że mylisz pojęcie
                teologii KK z religioznawstwem (nauka o zasadach religii). Teolog jest
                uprawniony do poszukiwania prawd o Bogu, ale nie może wychodzić samodzielnie
                poza kanon rozumiany jako doktryna katolicka (chyba, ze jak wyżej pisano, kanon
                ten ulegnie zmianie). Kiedy teolog dochodzi do wniosku, że nie zgadza się z
                obowiązującą doktryną, a jego zdania nie podziela KK, to przestaje być teologiem
                katolickim, czego zresztą b.ksiądz więcławki specjalnie nie ukrywa. Normalne
                jest, że zarządza się sprawdzanie jego wypowiedzi, żeby nie wprowadzać
                fałszywego złudzenia, że są to poglądy KK. Faktycznie książki niemieszczące się
                w kanonie nie mają szans na imprimatur i są traktowane jak poglądy obce. Nikt
                zapewne nie będzie zabraniał ich studiowania, choćby po to żeby pokazać
                degrengoladę kapłana (jego poglądów).
                • dalatata Re: Czarni będą go szykanować... 29.01.08, 21:02
                  teologia jest oczywiscie zawsze jakas, w sensie bycia wpisana w
                  religie, jednak polega na egzegezie tjeze religii. w tym sesnei jest
                  nauka i nie moze byc dogmatyczna lub nie.
                  • obiektywnylublin Re: Czarni będą go szykanować... 29.01.08, 21:31
                    dalatata napisał:

                    > teologia jest oczywiscie zawsze jakas, w sensie bycia wpisana w
                    > religie, jednak polega na egzegezie tjeze religii. w tym sesnei jest
                    > nauka i nie moze byc dogmatyczna lub nie.


                    jednak się mylisz. W tych sprawach sama nauka nie wystarczy, żeby zrozumieć
                    zjawisko religii. W grę wchodzi element niepoznawalny. Teologia katolicka nie
                    może być sprzeczna z doktryną, bo przestaje być katolicka. Ale, jak już
                    podkreślałem, teologia może doprowadzić do korekty doktryny.
                    • dalatata Re: Czarni będą go szykanować... 29.01.08, 21:44
                      wlasnie ze wzgledu na ten element niepoznawalny jest problem z
                      teologia. bo albo to nauka (i wtedy element niepoznawalny, aktu
                      wiaruy nie zachodzi), albo to tylko doktryna. nie ma trzeciej drogi.

                      ale pewnie bedziemy sie roznic w tej ocenie.
                      • obiektywnylublin Re: Czarni będą go szykanować... 29.01.08, 22:10
                        dalatata napisał:

                        > wlasnie ze wzgledu na ten element niepoznawalny jest problem z
                        > teologia. bo albo to nauka (i wtedy element niepoznawalny, aktu
                        > wiaruy nie zachodzi), albo to tylko doktryna. nie ma trzeciej drogi.
                        >
                        > ale pewnie bedziemy sie roznic w tej ocenie.

                        no tak, bo dla mnie to nauka połączona z tym elementem. Inaczej nie da się tego
                        ogarnąć.
              • mitreades Re: Czarni będą go szykanować... 29.01.08, 19:32
                Myślę, że podstawowa różnica między nauką a teologią polega na tym, że
                twierdzenie naukowe jest poprzedzona działalnością badawczą i stanowi punkt
                dojścia, natomiast w teologii jest odwrotnie: najpierw urząd nauczycielski
                Kościoła podaje twierdzenie, czyli dogmat, a zadaniem teologów jest uzasadnić
                jego słuszność.
                • obiektywnylublin Re: Czarni będą go szykanować... 29.01.08, 20:28
                  mitreades napisał:

                  > Myślę, że podstawowa różnica między nauką a teologią polega na tym, że
                  > twierdzenie naukowe jest poprzedzona działalnością badawczą i stanowi punkt
                  > dojścia, natomiast w teologii jest odwrotnie: najpierw urząd nauczycielski
                  > Kościoła podaje twierdzenie, czyli dogmat, a zadaniem teologów jest uzasadnić
                  > jego słuszność.
                  MOże tez być na odwrót.
            • maruda.r Re: Czarni będą go szykanować... 29.01.08, 20:44
              perwgay napisał:

              Skoro przestał, to lepiej niech odejdzie, ale dlaczego to
              > pseudokatolickie gazeciątko robi z tego cyrk. Dlaczegóż to moi "tolerancyjni
              > inaczej" dyskutanci KK nie ma prawa sprawdzić, czy nauczanie byłego profesora
              > więcławkiego jest zgodne z dogmatami????

              *******************************

              To jeszcze nie sprawdził?

              • dalatata Re: Czarni będą go szykanować... 29.01.08, 21:04
                > perwgay napisał:

                > > inaczej" dyskutanci KK nie ma prawa sprawdzić, czy nauczanie
                byłego profe
                > sora
                > > więcławkiego jest zgodne z dogmatami????

                o ile rozumiem, chodzi o jego prace teolgoiczne a nie 'nauczanie'.
                to znaczna roznica.
                • obiektywnylublin Re: Czarni będą go szykanować... 29.01.08, 21:41
                  dalatata napisał:

                  > > perwgay napisał:
                  >
                  > > > inaczej" dyskutanci KK nie ma prawa sprawdzić, czy nauczanie
                  > byłego profe
                  > > sora
                  > > > więcławkiego jest zgodne z dogmatami????
                  >
                  > o ile rozumiem, chodzi o jego prace teolgoiczne a nie 'nauczanie'.
                  > to znaczna roznica.
                  prace teologiczne to jego nauczanie, przecież dopiero w ostatnich latach zaczął
                  się rozmijać z tym co wcześniej pisał. Robicie problem tam gdzie go nie, ot
                  kolejny człowiek, który zostanie klasyfikowany jako teolog niekatolicki i w
                  takim kontekście prace będą odczytywane. Nic wielkiegio sie nie stało.
                  • dalatata Re: Czarni będą go szykanować... 29.01.08, 21:48

                    obiektywnylublin napisał:
                    > się rozmijać z tym co wcześniej pisał. Robicie problem tam gdzie
                    go nie, ot
                    > kolejny człowiek, który zostanie klasyfikowany jako teolog
                    niekatolicki i w
                    > takim kontekście prace będą odczytywane. Nic wielkiegio sie nie
                    stało

                    kto to jest to 'my'? to KK stwierdzil ze go 'zlustruje
                    teologicznie'. to chyba oni zatem stwarzaja problem nie?

                    jesli podrecznik teologii to nauczanie, to na czym polega roznica
                    miedzy podrecznikiem a kazaniem, czy encyklika? zadna? to jak
                    Augustyn przestal byc dominujaca postacia w KK to juz przestal
                    nauczac? nie, jego dziela nadal sa czescia TEOLOGII, a nie
                    nauczania.
                    • obiektywnylublin Re: Czarni będą go szykanować... 29.01.08, 22:15
                      dalatata napisał:


                      >
                      > jesli podrecznik teologii to nauczanie, to na czym polega roznica
                      > miedzy podrecznikiem a kazaniem, czy encyklika? zadna? to jak
                      > Augustyn przestal byc dominujaca postacia w KK to juz przestal
                      > nauczac? nie, jego dziela nadal sa czescia TEOLOGII, a nie
                      > nauczania.

                      To był sktót myślowy chodzi oczywiście o nauczanie KK.
                      KK nie stwarza problemu, tylko niedouczeniu dziennkarze GW robią z tego sensacje.
                      • dalatata Re: Czarni będą go szykanować... 29.01.08, 23:24
                        no to jesli podrecznik teologii to nie nauczanie, to co tu spr> To

                        obiektywnylublin napisał:
                        >był sktót myślowy chodzi oczywiście o nauczanie KK.
                        > KK nie stwarza problemu, tylko niedouczeniu dziennkarze GW robią z
                        tego sensacj
                        > e. awdzac? od kiedy podreczniki nauki pisze sie po linii partyjnej?
      • kapitan.kirk Re: Czarni będą go szykanować... 29.01.08, 17:37
        kosmosiki napisał:

        > Przecież to sekta - typowe zachowanie sekciarskie. Teraz czekają
        go szykany. Ju
        > ż ćwoki (np. tu na forum) obrzucają go błotem od niekatolickich
        ścierw itp.

        A można prosić o wskazanie, w którym konkretnie miejscu??

        > Ale to grubsza postać - tutaj już szykany od pobożnych, płacących
        na tacę
        > moherów nie wystarczą, tutaj musi wkroczyć Inkwizycja.
        Zrewidować, przekłamać,
        > ustalić komisję, objąć klątwą itp.

        Obawiam się, że broszurki które czytujesz zostały wydrukowane ok.
        200 lat temu :-D

        Sprawa jest dość prosta. Gdyby np. jakiś biolog i autor książek o
        ewolucji nagle publicznie oświadczył, że odchodzi z uniwersytetu,
        bo ewolucja to kłamstwo a rzeczywisty jest kreacjonizm, to nic
        chyba nie byłoby dziwnego w tym, że jego poprzednie książki byłyby
        traktowane z rezerwą?

        Pozdrawiam
        • dalatata Re: Czarni będą go szykanować... 29.01.08, 17:45
          kapitan.kirk napisał:
          > Sprawa jest dość prosta. Gdyby np. jakiś biolog i autor książek o
          > ewolucji nagle publicznie oświadczył, że odchodzi z uniwersytetu,
          > bo ewolucja to kłamstwo a rzeczywisty jest kreacjonizm, to nic
          > chyba nie byłoby dziwnego w tym, że jego poprzednie książki byłyby
          > traktowane z rezerwą?

          chyba raczej jego kolejne ksiazki. jesli proces pulikacyjny jest
          rygorystyczny, a powinien byc, nie ma powodu, by myslec, ze ktos,
          kto nagle zmienil poglad na 'niekonwencjonalne' do tej pory tez
          byl 'niekonwencjonalny'.

          Cpt. Picard.
    • jabo23 Niech się Teologowie wezmą za ojca muchomora i ... 29.01.08, 14:50
      ... jego firmę , co ma ryja. Będzie przynajmniej jakiś pożytek.
      • af-bcn P0PiERAM re :niech się wezmą za ojca muchomora 29.01.08, 22:22
        Będzie jakiś pożytek?


        ---------
    • orcheystra Teologowie sprawdzą podręczniki napisane przez .. 29.01.08, 14:53
      a co maja klechy kauzypedry do gadania w kwestii ludzkiej
      wiary? "Zmiłują się" na Węcławskim szanowni cyrkowcy?
    • safed Teologowie sprawdzą podręczniki napisane przez .. 29.01.08, 14:59
      Co to za news??? Przecież to temat godny biuletynu jakiegoś instytutu na
      wydziale teologicznym, a nie głównych wiadomości ogólnopolskiej gazety.
      Naród, wierzący czy niewierzący, ma problemy upadłego księdza Węcławskiego
      głęboko w d...e. Zajmijcie się lepiej ogarniającymi Polskę pod rządami
      MagDonalda strajkami i anarchią, a nie nadymaniem kolejnego mało kogo
      obchodzącego "autorytetu moralnego".
      • nessie-jp Re: Teologowie sprawdzą podręczniki napisane prze 29.01.08, 15:03
        > Naród, wierzący czy niewierzący, ma problemy upadłego księdza Węcławskiego
        > głęboko w d...e.

        Trzy błędy w jakże krótkim zdaniu.

        1. Pan Węcławski nie jest księdzem.

        2. Pan Węcławski nie "upadł", a przeciwnie, ozdrowiał na sumieniu i odzyskał
        kręgosłup moralny
        • safed Re: Teologowie sprawdzą podręczniki napisane prze 29.01.08, 15:25
          Jestem Żydem i interesują mnie losy Żydów. Jaką polską gazetę mi polecisz?
          • ludwik111 Re: Teologowie sprawdzą podręczniki napisane prze 29.01.08, 15:27
            Polecam solidne walnięcie się w łeb.

            Mnie obchodzi ta sprawa, więc nie możesz powiedzieć, że narodu to nie obchodzi,
            a więc:

            ZAMKNIJ MORDĘ!
            • bogdan331 Re: Teologowie sprawdzą podręczniki napisane prze 29.01.08, 16:25
              ludwik111 napisał:

              > Polecam solidne walnięcie się w łeb.
              >
              > Mnie obchodzi ta sprawa, więc nie możesz powiedzieć, że narodu to nie obchodzi,
              > a więc:
              >
              > ZAMKNIJ MORDĘ!
              zamknąłem mordę ludwiku 111 dzięki za chrześcijańskie wskazówki.Może od jutra zaczniesz studiować" kratkij kurs wsiesojuznoj komunisticzieskoj partii sowietskogo sojuza"? to też idea do sprawdzenia i na to samo wyjdzie co sprawdzanie treści wybitnych teologów.bez pozdrowień buraku niemyty i fanatyku
            • greg0.75 Re: Teologowie sprawdzą podręczniki napisane prze 29.01.08, 18:04
              Dzięki za instrukcję, Narodzie (wiem, wiem - tradycja po imienniku).
              Choć owszem, z faktu że tu trafiłem wynika, że jestem (umiarkowanie) zainteresowany.
            • perwgay Re: Teologowie sprawdzą podręczniki napisane prze 29.01.08, 18:47
              ludwik111 napisał:

              > Polecam solidne walnięcie się w łeb.
              >
              > Mnie obchodzi ta sprawa, więc nie możesz powiedzieć, że narodu to nie obchodzi,
              > a więc:
              >
              > ZAMKNIJ MORDĘ!


              no no bardzo ładne tolerancyjne wypowiedzi chorego katolewaka :P
          • maruda.r Re: Teologowie sprawdzą podręczniki napisane prze 29.01.08, 16:07
            safed napisał:

            > Jestem Żydem i interesują mnie losy Żydów. Jaką polską gazetę mi polecisz?

            ***************************************

            Jest internetowe Forum Żydów Polskich.

            www.fzp.jewish.org.pl/
            Można tam zadawać pytania. Podejrzewam, że jak zapytasz, to polecą Ci jakieś
            periodyki.

      • kosmosiki Nie wypowiadaj się błagam w imieniu Narodu 29.01.08, 15:09
        No!
    • gugula Teologowie sprawdzą podręczniki napisane przez .. 29.01.08, 15:06
      "Chodzi po prostu o stwierdzenie, czy tezy na temat poglądów religijnych Tomasza poruszone w artykule są prawdziwe, czy nie - dodał ks. Bortkiewicz". Czyli o poprawności wypowiedzi jednego księdza będzie decydował inny ksiądz.
      • gocze1 Prof. Węcławskiego należy się głęboki szacunek ... 29.01.08, 15:16
        za to że w pewnym okresie życia potrafił odważnie powiedzieć NIE
        tej pazernej skostniałej machinie...........i zrezygnować z pozycji
        jakie tam osiągnął. Szacunek za odwagę.......
    • aisog Re: Teologowie sprawdzą podręczniki napisane prze 29.01.08, 15:27
      dokładnie, moze sie czegos naucza
    • kijwoko Teologowie sprawdzą podręczniki napisane przez .. 29.01.08, 15:33
      "W przypadku stwierdzenia, że twórczość b. księdza stoi w sprzeczności z nauką
      Kościoła, jego podręczniki nie będą polecane studentom. - Nie spalimy ich na
      stosie i nie będą one wycofywane z bibliotek - zaznaczył dziekan Bortkiewicz."

      Ach, jaki kk laskawy, nie spala na stosie! (ale komus chyba lezka sie w oku
      kreci na wspomnienie tych metod). Mnie ten cyctat przywodzi na mysl historie o
      stalinie:

      Podchodzi dziewczynka do Stalina i chce mu złożyć życzenia, a Stalin do niej:
      "spie..j!". Chwila ciszy, a komentator kroniki "a mógł zabić, mógł zabić!".




      www.pardon.pl/artykul/3780
      "Stała się rzecz bezprecedensowa. Oto jeden z najwybitniejszych polskich
      chrystologów na drodze teologicznych dociekań doszedł do wniosku, że wyłożona w
      doktrynie katolickiej teoria Jezusa Chrystusa jako jednej z osób Boga w Trójcy
      Jedynego jest nie do obrony.

      Profesor Tomasz Węcławski (55), jak zawsze niezwykle skromny i unikający
      rozgłosu, powodów swej decyzji o wystąpieniu z Kościoła katolickiego każe szukać
      w swych ostatnich wykładach. Zatytułował je "Uniwersum wczesnych chrześcijan -
      rekonstrukcja i znaczenie krytyczne". Omawia w nich proces, w rezultacie którego
      obwołano Jezusa z Nazaretu mesjaszem, a następnie - Bogiem.

      Dla Węcławskiego Jezus to radykalny reformator religijny, twórca
      millenarystycznego ruchu, głoszącego rychłe nadejście Królestwa Bożego. Jezus
      opiera swe nauki na dwóch filarach - niezwykle bliskiej relacji z Bogiem i
      przebudowie istniejącej hierarchii społeczno-religijnej.

      Jezus doznaje jednak porażki: pada ofiarą oczekiwań mesjanistycznych, co
      prowadzi do odrzucenia przez elity i skazania na śmierć. Jednak najdotkliwsza,
      zdaniem Węcławskiego, klęska Jezusa dokonuje się już po ukrzyżowaniu - jest nią
      reinterpretacja jego klęski jako ofiary.

      Klęska Jezusa dokonuje się w reinterpretacji jego własnej śmierci, a za nią
      także obrazu Boga nie w tym kierunku, który on sam wskazywał swoją postawą,
      słowami i działaniem, ale w kierunku przeniesienia i na niego samego, i na obraz
      Boga oczekiwań, które on sam albo wprost odrzucał, albo rozumiał gruntownie inaczej.

      Innymi słowy Jezus to ofiara oczekiwań społecznych. Egzystencjalną wartość
      radykalnych impulsów Jezusa chrześcijaństwo zaprzepaściło poprzez
      uniwersalizację. Przekaz Jezusa-człowieka został zagubiony, gdy uznano go za Boga."

      Religia to bardzo fajna idea potrafiaca wyjasnic pierwotnym ludziom 2 rzeczy:
      - powstanie swiata i skad sami sie wzieli - od boga (oczywiscie zadne
      wytlumaczenie, bo nazwanie niewiadomego "bogiem" nic nie zmienia, ale na
      pierwotnych wystarcza),
      - wyprowadzenie zasad moralnych - jak prymitywnym ludkom wytlumaczyc, ze nie
      powinni innych zabijac, okradac, gwalcic itp. inaczej niz jakas nieuchronna
      nagroda/kara.

      Pomysl wiec z definicji dobry i szlachetny, ale, jak w przypadku wielu innych
      wynalazkow w historii ludzkosci, ktos zauwazyl, ze mozna na tym zbijac kase
      (hierarcha kaplanow) i szlag trafil pierwotne przeslanie.

      To co zrobil prof. Weclawski, to moim zdaniem proba powrotu do tych szlachetnych
      podstaw, kiedy jeszcze przynaleznosci do kk nie trzeba sie bylo wstydzic. Szacunek!
      __________________________________

      Przypominam, ze Jezusa uznano za boga dopiero w IV wieku:

      "325 r. Cesarz Konstantyn na soborze nicejskim ustanawia kanon pisma "swietego"
      i "dwojce swieta" awansujac Jezusa do miana Boga. Jezus z Betlejem ma zastapic
      dotychczas czczonego Mitre.
      -Narodziny Boga Mitry przypadajace na dzien 25 grudnia, staja sie data przyjscia
      na swiat Jezusa.
      -Wniebowziecie Mitry w okresie rownonocy wiosennej staje sie chrzescijanskim
      swietem wielkanocy.
      -W Rzymie na Wzgorzach Watykanckich, chrzescijanie przejmuja swieta grote Mitry,
      czyniac z niej siedzibe Kosciola katolickiego
      -Wystepowanie wyraznych podobienstw do mitryzmu, ojcowie chrzescijanstwa
      tlumacza dzialanoscia diabla. "

      Sporo innych ciekawostek z historii kk:
      wiadomosci.onet.pl/1,15,11,30459745,83251045,3808716,0,forum.html
      • maruda.r Re: Teologowie sprawdzą podręczniki napisane prze 29.01.08, 20:04
        kijwoko napisał:

        > To co zrobil prof. Weclawski, to moim zdaniem proba powrotu do tych szlachetnyc
        > h
        > podstaw, kiedy jeszcze przynaleznosci do kk nie trzeba sie bylo wstydzic.

        ************************************

        Do czasów sprzed Augustyna z Hippony.

    • dinko11 Teologowie sprawdzą podręczniki napisane przez .. 29.01.08, 15:43
      pasożyty sprawdzają bajki katolickie,z jakiej racji państwo utrzymuje bande
      darmozjadów w sukienkach
    • dinko11 Teologowie sprawdzą podręczniki napisane przez .. 29.01.08, 15:59
      ujawnia fałsz katolickich bajek i zakłamania,obłude czarnych pasożytów,kres
      czarnej mafii jest bliski,banda złodzieji,pedofilii w sukienkach będzie płacić
      podatki a paciorki klepać za swoją uczciwie zarobionych pieniędzy/pasożyty nigdy
      nie pracowali/antybiblijne bajki watykańskie poznaje duża rzesza ludzi i SłUDZY
      SZATANA w sukienkacho tym wiedzą ze ich kres bliski
      • eryk2 Najpierw polecam lekturę podręcznika do logiki... 29.01.08, 16:08
        Zastanawia mnie, jak mogą sprawdzać cokolwiek (poza czystością
        bielizny) ludzie, którzy mają zerowe pojęcie o podstawach logiki?
        Rok temu podręczniki Węcławskiego były polecane stuendtom
        teologii/alumnom. 10 lat temu - tak samo. 20 lat temu - też. To co
        się zmieniło takiego w tych książkach, że teraz będą niedobre? Bo ja
        mam wrażenie, że zmieniły się prywatne poglądy autora (i to w
        ostatnich dwóch latach, a nie w ostatnich dwudziestu). A umiejętność
        odróżnienia człowieka od książki jest dla mnie podstawą do
        określenia kogoś istotą rozumną... Czyżby więc podręczniki mieli
        sprawdzać ludzie na poziomie niemowląt, nieodróżniający człowieka od
        rzeczy?
        • kijwoko Re: Najpierw polecam lekturę podręcznika do logik 29.01.08, 16:21
          > To co
          > się zmieniło takiego w tych książkach, że teraz będą niedobre?

          Mnie zachwycaja inne rzeczy, ktore raz sa dobre, pozniej niedobre. Ot, nie wiem
          przez ile lat oficjalna wykladnia na temat dzieci nieochrzczonych byla taka, ze
          ida do jakiegos limbusa (co to za wynalazek?), a od zeszlego roku juz tam nie
          ida, bo chyba tegoz limbusa... zwyczajnie nie ma... Ciekawe co z tymi, ktore juz
          tam byly? Zniknely?!?

          (juz nie wspominam, ze cale rzesze ludzi skazano na smierc - i chyba pojscie do
          piekla, nie? - za tzw. herezje, ktore potem jednak dla tegoz kk okazaly sie nie
          byc herezjami...)

          _________________________________

          Znalezione gdzies kiedys na forum:

          Gdyby Jehowa istnial, to na widok wyczynow "swojego" "kosciola", zostalby
          chyba... ateista.
        • mg2005 Re: Najpierw polecam lekturę podręcznika do logik 29.01.08, 20:48


          > umiejętność
          > odróżnienia człowieka od książki jest dla mnie podstawą do
          > określenia kogoś istotą rozumną...


          Skoro sam uważasz siebie za istotę nie-rozumną (patrz
          wątek "Homolekcja" )... :)))
          • eryk2 Re: Najpierw polecam lekturę podręcznika do logik 29.01.08, 22:20
            O, i tu cię przyniosło, nieszczęsny trollu, bijący pianę? Chyba masz
            siebie na myśli, bo brak logiki to twój znak firmowy (oraz jeszcze
            niejakiego ddyzmy5). Wiesz przecież, że "twoja kultura" (chyba
            jeszcze z epoki kamienia gładzonego) nie wiąże się w ogóle z
            myśleniem abstracyjnym, więc dalej wachluj się ogonem na baobabie i
            nie zaprzątaj sobie głowy takimi kwestiami jak logika czy teologia.
            Ty nie odróżniasz kultury od ideologii, seksu od kultury, geja od
            pedofila czy zoofila - więc nie kompromituj się jeszcze w kolejnym
            wątku.
            • mg2005 Re: Najpierw polecam lekturę podręcznika do logik 30.01.08, 12:41
              W twojej wypowiedzi trudno doszukać się jakiegoś ładu-i-składu
              logicznego, nie mówiąc już o kulturze.
              Nawet mnie to nie dziwi - badania wykazały, że większość pederastów
              jest niedojrzała emocjonalnie...
    • bogdan331 niestety!Polska jest krajem klerykalnym,a głos 29.01.08, 16:10
      episkopatu jest brany przez wszystkich polityków pod uwagę.Wszyscy-mam na mysli polityków i księży katolickich mają konkordat głęboko w dupie.Rozdział państwa od kościoła jest ___nadzwyczaj____ teoretyczny.rydzyk,jankowski,wielgus, petz to wybitni synowie kościoła -matki naszej prowadzący nas ku zbawieniu.wymienieni przestrzegali przykazań danych na Górze Synaj,dając nam wzór godny do naśladowania.A to ubóstwo,a to pokora, litość i inne wydumane cechy i nazwy a to ingres, apostoza, itp.......A ILE JEST ANIOłKóW BA GłOWCE OD SZPILKI????----
      • kijwoko Re: niestety!Polska jest krajem klerykalnym,a gło 29.01.08, 16:28
        Pozostaje dodac: Amen.

        ;)
    • shawman Re: Teologowie sprawdzą podręczniki napisane prze 29.01.08, 16:30
      Nie wątpię, że jeśli książki "nie będą zalecane studentom", to tym chętniej będą
      je czytać. :)
    • amanasunta Ja tez bylam przeciw ochronie Petza i Wielgusa ale 29.01.08, 16:41
      to nie powod do demonstracji i ,,obrazania sie'' na Kosciol.Jak ktos
      stracil wiare to nie powod do robienia z
      niego ,,gwiazdy''...Przeswietlanie'' podrecznikow calkiem
      zrozumiale...bo ,,diabel tkwi w szczegolach'', a te ,na
      pewno,umknely cenzurze(TAK JEST COS TAKIEGO W KOSCIELE!!!!).
      • nessie-jp Re: Ja tez bylam przeciw ochronie Petza i Wielgus 29.01.08, 16:58
        > to nie powod do demonstracji i ,,obrazania sie'' na Kosciol.

        Ale jakiego "obrażania się"? To chyba Kościół się obraził, że ktoś nie chce mieć
        z tą pasożytniczą strukturą nic wspólnego?


        > Jak ktos
        > stracil wiare to nie powod do robienia z

        Przecież nikt tu nie stracił wiary. Wręcz przeciwnie
        • amanasunta Non omnis moriar 29.01.08, 17:05
          nessie-jp napisała:

          > > to nie powod do demonstracji i ,,obrazania sie'' na Kosciol.
          >
          > Ale jakiego "obrażania się"? To chyba Kościół się obraził, że ktoś
          nie chce mie
          > ć
          > z tą pasożytniczą strukturą nic wspólnego?
          >
          >
          > > Jak ktos
          > > stracil wiare to nie powod do robienia z
          >
          > Przecież nikt tu nie stracił wiary. Wręcz przeciwnie
          • nessie-jp Re: Non omnis moriar 29.01.08, 17:12
            > Non omis moriar...nie dotyczy wojujacych ateistow,jak ty.Z toba jak
            > w tym twoim tekscie angielskim.

            Kolejna katoliczka z ograniczonym światopoglądem? Tylko katolicyzm i ateizm? A
            wyobraź sobie, że ja jestem osobą głęboko wierzącą, bynajmniej nie ateistką.
            Tyle że nie wierzę w kościół katolicki, tę "nierządnicę babilońską" w purpurze,
            której nadejście przepowiadali już apostołowie.
            • amanasunta Woodu?:)))))))) 29.01.08, 17:14
              nessie-jp napisała:

              > > Non omis moriar...nie dotyczy wojujacych ateistow,jak ty.Z toba
              jak
              > > w tym twoim tekscie angielskim.
              >
              > Kolejna katoliczka z ograniczonym światopoglądem? Tylko katolicyzm
              i ateizm? A
              > wyobraź sobie, że ja jestem osobą głęboko wierzącą, bynajmniej nie
              ateistką.
              > Tyle że nie wierzę w kościół katolicki, tę "nierządnicę
              babilońską" w purpurze,
              > której nadejście przepowiadali już apostołowie.
              >
              • nessie-jp Re: Woodu?:)))))))) 29.01.08, 17:25
                Re: Woodu?:))))))))

                Przepraszam cię, ale w wódu to wierzó twoi księdzó. No i winó mszalne też... :))))
            • amanasunta Swiadek Jehowy ...czy inna sekta?:)))) 29.01.08, 17:16
              Czlonek innego Kosciola:protestanckiego,zyd,muslim,buddysta tak by
              sie o Kosciele Katolickim nie wypowiadal.
              • kijwoko Re: Swiadek Jehowy ...czy inna sekta?:)))) 29.01.08, 17:43
                > Swiadek Jehowy ...czy inna sekta?:))))

                A do jakiej liczby wyznawcow jakas wspolnota jest "sekta", a potem juz nie? Bo
                wedlug definicji jaka znalazlem, to kk jest od poczatku swego istnienia sekta
                oddzielajac sie od judaizmu, nie?

                Podaje za wiki:

                Sekta (od łac. secta - kierunek, droga, postępowanie, zasady, stronnictwo,
                nauka, od sequi - iść za kimś, postępować, towarzyszyć lub łac. secare, sectare
                - odcinać, odrąbywać, odcinać się od czegoś) - pierwotnie określenie grupy
                wyznawców, których poglądy religijne są przez tradycyjne Kościoły uznane za
                niezgodne z oficjalną, dominującą doktryną.

                ___________________________________


                "Jezuici molestowali Eskimosów?
                [2007-11-19]
                Zakon jezuitów wypłaci rekordowe odszkodowanie w związku ze skargą 110 Eskimosów
                ws. molestowania seksualnego. Odszkodowanie wyniesie łącznie 50 mln dolarów -
                podaje "The Los Angeles Times". "

                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80645,4684984.html
                • amanasunta Czyli ..hulaj dusza piekla nie ma:) 29.01.08, 17:56
                  ...za kregiem polarnym.
                  ,,...Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem..''
                  To do ateistow walczacych z wiara i... wierzacych ,,w niedziele''.
                  • dalatata Re: Czyli ..hulaj dusza piekla nie ma:) 29.01.08, 18:00
                    a co ma rzucanie kamieniem z wiara czy jej brakiem.
                    • kijwoko Re: Czyli ..hulaj dusza piekla nie ma:) 29.01.08, 18:08
                      Pewnie tyle:
                      pl.youtube.com/watch?v=ZNeq2Utm0nU
                      ;)
      • critto media i KRK 29.01.08, 17:25

        amanasunta napisała:

        > to nie powod do demonstracji i ,,obrazania sie'' na Kosciol.Jak ktos
        > stracil wiare to nie powod do robienia z
        > niego ,,gwiazdy''...

        Kościół ma swoje 'forum' praktycznie ciągle i to nie tylko podczas niedzielnej
        mszy, ale także w wielu mediach. Ponieważ Polska jest - formalnie - państwem
        LAICKIM, a media realizują interes społeczny, więc nie ma powodu, aby nie miały
        nagłaśniać innych opcji światopoglądowych i religijnych, niż ta reprezentowana
        przez KRK. Im więcej wiesz o różnych kulturach i poglądach, tym mądrzejsza
        jesteś - same korzyści...
        • obiektywnylublin Re: media i KRK 29.01.08, 19:08
          critto napisał:

          >
          > amanasunta napisała:
          >
          > > to nie powod do demonstracji i ,,obrazania sie'' na Kosciol.Jak ktos
          > > stracil wiare to nie powod do robienia z
          > > niego ,,gwiazdy''...
          >
          > Kościół ma swoje 'forum' praktycznie ciągle i to nie tylko podczas niedzielnej
          > mszy, ale także w wielu mediach. Ponieważ Polska jest - formalnie - państwem
          > LAICKIM, a media realizują interes społeczny, więc nie ma powodu, aby nie miały
          > nagłaśniać innych opcji światopoglądowych i religijnych, niż ta reprezentowana
          > przez KRK. Im więcej wiesz o różnych kulturach i poglądach, tym mądrzejsza
          > jesteś - same korzyści...

          Nie LAICKIM ty durna pało a świeckim. A to już różnica. a do do "interesu
          społecznego" to ma on z pewnością głeboko w d.... co myśli jakis sfrustrowany
          teolog. Tylko grupka równie sfrustrowanych ludzików się tym ekscytuję :) co ja
          przyjmuję z pełna powaga nalezną tej hiobowej wiesci o dylematach jakiegos tam
          więcławskiego
          • maruda.r Re: media i KRK 29.01.08, 20:39
            obiektywnylublin napisał:

            > Nie LAICKIM ty durna pało a świeckim. A to już różnica. a do do "interesu
            > społecznego" to ma on z pewnością głeboko w d.... co myśli jakis sfrustrowany
            > teolog. Tylko grupka równie sfrustrowanych ludzików się tym ekscytuję :) co ja
            > przyjmuję z pełna powaga nalezną tej hiobowej wiesci o dylematach jakiegos tam
            > więcławskiego

            *******************************

            To nie są dylematy wyłącznie Więcławskiego.

            • obiektywnylublin Re: media i KRK 29.01.08, 20:57
              to już problem tych, którzy je mają. Mnie jego pseudoteologiczne wywody nie
              przekonują. Okazał się być słabym człowiekiem o giętkim sumieniu. Zal mi go po
              ludzku, ale z całą bezwzględnością będę zwalczał jego poglądy.
              • dalatata zwalczanie pogladow 29.01.08, 21:06
                obiektywnylublin napisał:

                >Zal mi go po
                > ludzku, ale z całą bezwzględnością będę zwalczał jego poglądy.

                Lal! gratuluje bezwsglednosci. a wszystko w ramach milosierdzia i
                milosci blizniego? nie mowiac o otwarciu na dialog.
                • obiektywnylublin Re: zwalczanie pogladow 29.01.08, 22:01
                  dalatata napisał:

                  > obiektywnylublin napisał:
                  >
                  > >Zal mi go po
                  > > ludzku, ale z całą bezwzględnością będę zwalczał jego poglądy.
                  >
                  > Lal! gratuluje bezwsglednosci. a wszystko w ramach milosierdzia i
                  > milosci blizniego? nie mowiac o otwarciu na dialog.
                  a co tu ma miłosierdzie do tego???? Koles jest eksomunikowany. kiedy ktoś będzie
                  mnie pytał o opinię wyrażę ją nie ukrywając że ten człowiek poszedł błędną
                  drogą. W sprawach doktryny KK nie prowadzi dialogu. Kiedy wreszcie to do was
                  dotrze. To nie jest organzacja dyskusyjna, ani panstwo. To instytucja która
                  ponad 2000 lat i wyraża wiare miliardów ludzi, mając do tego umocowanie. dal
                  ciebie to kwestia nauki, dla niego to zapewne osobisty dramat, ale to go nie
                  tłumaczy w zupełności. nadal będę bezwzgledny w jego ocenie :) a ty poczytaj
                  sbie na czym polega miłosierdzie, na pewno nie na odrzuceniu prawdy :P
                  • dalatata Re: zwalczanie pogladow 29.01.08, 23:20
                    mowienie ze poszedl swoja droga to co innego nic zwalaczanie nie?
                    Pan mowil o zwalacaniu.

                    a te miliardy katolikow to tak lekka przesada co?
    • pies_na_lewizne Spawa jest jasna____________________________ ______ 29.01.08, 18:25
      Sprawa jest jasna.

      Skoro prof. Tomasz Węcławski "nie wierzy w boskosc Chrystusa" to
      niezaleznie jaki bylby "madry" i jak "skomplikowanie pisal ze nawet
      red. Turnau mialby trudnosci ze zrozumieniem" to z punktu widzenia
      Kosciola Katolickiego sprawa powinna byc jasna. Zadna z jego ksiazek
      nie powinna miec imprimatur KK.

      Nikt oczywiscie nie zamierza ich palic, tak jak nikt nie zamierza
      palic ksiazek pisanych przez wyznawcow Talmudu, Koranu, Buddyzmu,
      New Age, ale trudno jest oczekiwac od KK aby ktores z tych ksiazek
      zalecal lub chocby firmowal?

      Tak nawiasem dziwie sie, ze KK nie zainteresowal sie wczesniej
      trescia ksiazek prof. Weclawskiego? Czyby nikt z hierarchow ich nie
      czytal?
    • piotrek20074 Ja jestem za państwem wyznaniowym i konstytucją 29.01.08, 18:47
      "Polska dla Polaków", ale jak księża popełniaja przestępstwa
      najcięższego kalibru tez powinna byc na nich stosowana kara śmierci.
    • ksks3 Reaktywacja ...... średniowiecza 29.01.08, 18:50
      Czy bardziej święte oficium czy "wielebne głupstwo"
      Jedno i drugie nie mieści się we współczesności
    • wpa Odważny i słuszny czyn teologa 29.01.08, 18:51
      Prof. Węcławski postąpił zgodnie z własnym sumieniem i słusznie.
      Przynależnośc do tego koscioła staje się aberracją. Od dawna
      myślałem o takim kroku (wystąpieniu z koscioła rzm-kat) i to wkrótce
      to zrobię.
      • dalatata Re: Odważny i słuszny czyn teologa 29.01.08, 18:54
        wpa:

        www.apostazja.info/
      • obiektywnylublin Re: Odważny i słuszny czyn teologa 29.01.08, 19:26
        wpa napisał:

        > Prof. Węcławski postąpił zgodnie z własnym sumieniem i słusznie.
        > Przynależnośc do tego koscioła staje się aberracją. Od dawna
        > myślałem o takim kroku (wystąpieniu z koscioła rzm-kat) i to wkrótce
        > to zrobię.


        no i robisz z tego taki sam cyrk jak "profesor" więcławki. A krzyżyk ci na drogę
        :P Acha - poczytaj sbie co to jest aberracja :P
    • areabis Teologowie wyślą p.Węcławskiego na stos . 29.01.08, 18:58
      B16 był ucieszony że spalono słusznie Giordana . Inkwizycja wróciła
      przez uchylone drzwi .
    • areabis Trzech sprawiedliwych ! 29.01.08, 19:00
      Tylko tylu i aż tylu !
    • nadzory-projekty Deus Decit !!! 29.01.08, 19:38
      Przecz !!! Czarna zarazo.
    • mg2005 "Kościół Bonieckiego" kurczy się... :) 29.01.08, 20:01
      Ubył kolejny masoński agent :)
      • hubkulik Re: "Kościół Bonieckiego" kurczy się... :) 30.01.08, 17:46
        Ty tak serio czy dla jaj?
    • abrahadabra reformy Vaticanum II do nas nie dotrą... 29.01.08, 20:10

      o ile B16 ich nie zatrzyma...
      Kosciół docelowo wepchnie nas w konflikt stricte religijny
      najprawdopodobniej z islamem.
      fajnie to jednak mieć konkretnego wroga, najlepiej jak jest
      nim "inny"...
      do tego potrzebna jest TWARDA doktryna i to o nią zadba B16 i jego
      ludzie.
      Niszczyć takich ludzi jak profesor, dla mnie szok.
      • obiektywnylublin Re: reformy Vaticanum II do nas nie dotrą... 29.01.08, 20:44
        szok??? a kto go niszczy? Człowieku weż ocknij się. Koleś zdecydował się na
        odejście od KK i to wszystko. Nikt go na stosie palił nie będzie, ale oczywiste
        jest również, że nie będzie polecany jako teolog katolicki, bo sam nim przestał
        być!!!!!!! I wcale sie tego nie wypiera. Moim zdaniem nie ma racji i nie żal mi,
        że taki człowiek nie jest już w KK. Jesli ci się nie podoba fakt, ze to nie
        profesor ale Papież decyduje o kanonie w KK, to juz problem twojej psychiki. Nie
        rób z kolesia męczennika, bo niczym sobie na to nie zasłuzył.
        • maruda.r Re: reformy Vaticanum II do nas nie dotrą... 29.01.08, 20:47
          obiektywnylublin napisał:

          > szok??? a kto go niszczy? Człowieku weż ocknij się.

          *******************************

          Miał problemy po wyjaśnieniu sprawy Paetza. KK nie może mu też darować
          jednoznacznego stanowiska w sprawie kolaboracji Wielgusa.

          • obiektywnylublin Re: reformy Vaticanum II do nas nie dotrą... 29.01.08, 21:04
            maruda.r napisał:

            > obiektywnylublin napisał:
            >
            > > szok??? a kto go niszczy? Człowieku weż ocknij się.
            >
            > *******************************
            >
            > Miał problemy po wyjaśnieniu sprawy Paetza. KK nie może mu też darować
            > jednoznacznego stanowiska w sprawie kolaboracji Wielgusa.
            >
            w takm razie podobne problemy musi tez mieć kard. Dziwisz tudzież parunastu
            innych biskupów i dziesiątki księży. W pierwsze sprawie również :P Od jakiegoś
            czasu wiadomym było że więcławki, zaczyna odstępować od kanonu, ale napomnienie,
            zeby tego nie robił, trudno nazwać szykaną. KK postąpił tak, jak każda inna
            organizacja. Przyjął ze zrozumieniem jego rezygnację. Ich dogi sie rozeszły i
            nic dziwnego, ze obecne poglądy bedą zwalczane przez Kościól.
            • nessie-jp Re: reformy Vaticanum II do nas nie dotrą... 29.01.08, 21:33
              > organizacja. Przyjął ze zrozumieniem jego rezygnację. Ich dogi sie rozeszły i
              > nic dziwnego, ze obecne poglądy bedą zwalczane przez Kościól.

              Przecież nie o tym toczy się dyskusja.

              Chodzi o to, że Kościół nagle stwierdził, że PRZESZŁE książki Węcławskiego są
              "podejrzane". 3 lata temu
              • obiektywnylublin Re: reformy Vaticanum II do nas nie dotrą... 29.01.08, 21:55
                nessie-jp napisała:



                > Przecież nie o tym toczy się dyskusja.
                >
                > Chodzi o to, że Kościół nagle stwierdził, że PRZESZŁE książki Węcławskiego są
                > "podejrzane". 3 lata temu
                • nessie-jp Re: reformy Vaticanum II do nas nie dotrą... 29.01.08, 22:00
                  > Przecież na podstawie prac teologów wykłada się doktrynę religii. Nie wyobrażam
                  > sobie, aby więcławki mógł byc teraz pozytywnym przykładem.

                  Ach, czyli chodzi tylko o to, że byłby "złym przykładem" dla młodzieży... Jak za
                  Stalina :)) Raz się odezwiesz nie po linii partii
                  • obiektywnylublin Re: reformy Vaticanum II do nas nie dotrą... 29.01.08, 22:07
                    nessie-jp napisała:

                    > > Przecież na podstawie prac teologów wykłada się doktrynę religii. Nie wyo
                    > brażam
                    > > sobie, aby więcławki mógł byc teraz pozytywnym przykładem.
                    >
                    > Ach, czyli chodzi tylko o to, że byłby "złym przykładem" dla młodzieży... Jak z
                    > a
                    > Stalina :)) Raz się odezwiesz nie po linii partii
                    • nessie-jp Re: reformy Vaticanum II do nas nie dotrą... 29.01.08, 22:14
                      > ekskomunikowany pało jedna :P tak samo jak dla mojego dzicka wzorem nie będzie
                      > kolega ćpun. Dotało móżdzku :) czy wyłożyć bardziejl opatologicznie

                      Przepraszam, ale czy mógłbyś zwrócić uwagę na to, co piszesz, jak piszesz i do
                      kogo piszesz? Trudno się czyta... Poza tym jestem kobietą, co widać choćby przy
                      cytowaniu postu "nessie-jp napisała:"

                      Pominę milczeniem twoje obelgi, uznając je za wyraz bezradności.

                      Wyjaśnij mi jedno, na przykładzie swojego kolegi-ćpuna. Załóżmy, że ten kolega
                      nie zawsze był ćpunem, że popadł w zgubny nałóg 2 lata temu. A przedtem był
                      świetnym autorem podręczników dla dzieci.

                      Czy w tej sytuacji uważasz, że obecny nałóg kolegi powoduje, że należy wycofać
                      jego wcześniejisze podręczniki z zasięgu dziecka? Bo będzie zły przykład dawał?
                      • obiektywnylublin Re: reformy Vaticanum II do nas nie dotrą... 29.01.08, 22:31
                        nessie-jp napisała:



                        sama zaczęłaś gadką o stalinie, to raczej twoja bezradnośc się ujawnia. Twoja
                        płeć nie ma dla mnie żadnego znaczenia, bo i po co. Nie rozumiesz przykładu
                        kolegi ćpuna. Wiecławski jako ekskomunikowany człowiek, nie może i to chyba
                        normalne, być brany pod uwagę jako teolog katolicki przy nauczaniu doktryny w
                        seminarium, a co najwyżej być przykładem degrengolady poglądów b. księdza.
                        • abrahadabra wróćcie do meritum. zbyt niewygodne pytania ot co 29.01.08, 22:40
                          zdawał zbyt niewgodne pytania. a jako teolog wiedział które to są i
                          umiał je precyzyjnie kierować...
                          • obiektywnylublin Re: wróćcie do meritum. zbyt niewygodne pytania o 29.01.08, 22:47
                            abrahadabra napisał:

                            > zdawał zbyt niewgodne pytania. a jako teolog wiedział które to są i
                            > umiał je precyzyjnie kierować...

                            w tym sęk, że ten koleś nie potrafił zadawać pytań tylko uważał że ma wyłączną
                            racje :)
                            • abrahadabra Re: wróćcie do meritum. zbyt niewygodne pytania o 29.01.08, 22:58
                              jesteś bardzo uprzedzony do profesora to po pierwsze.
                              zniszczą go i zdyskredytują miedzy innymi dlatego, że jest chodzącym
                              dowodem na niedoskonałość metod formacyjnych...
                              już Ty dobrze wiesz o co chodzi.
                              zaszedł bardzo bardzo daleko w KK więc coś tam o nim wie.
                              nie był zwykłym kamieniem w ścianie katedry, on już obrabiał
                              kamienie do budowy katedry i to niejednokrotnie kamienie które mają
                              służyć jako zworniki sklepienia... stąd strach
                        • nessie-jp Re: reformy Vaticanum II do nas nie dotrą... 29.01.08, 23:30
                          > sama zaczęłaś gadką o stalinie,

                          ... a ty o ćpunie.


                          > Twoja
                          > płeć nie ma dla mnie żadnego znaczenia, bo i po co.

                          Trudno. Dla mnie jednak ma. I nie lubię, żeby się do mnie zwracać męskoosobowo.


                          > kolegi ćpuna. Wiecławski jako ekskomunikowany człowiek, nie może i to chyba
                          > normalne, być brany pod uwagę jako teolog katolicki przy nauczaniu doktryny

                          Ale Węcławski (zwróć proszę uwagę na nazwisko) jako ksiądz miał przecież inne
                          poglądy, niż wówczas, gdy z KK wystąpił? Jego akt apostazji wyraźnie określa tę
                          granicę, poza którą staje się dla KK persona non grata. Niezrozumiałe jest
                          natomiast, skąd nagły odwrót od akceptowania wcześniejszych jego pism,
                          tworzonych przecież pod skrzydłami kościoła.

                          Ponawiam pytanie: diabelskie moce pozmieniały tekst w pismach teologicznych,
                          które pisał **ksiądz** Węcławski? Bo że teraz księdzem i katolikiem nie jest,
                          nie zmienia faktu, że WTEDY księdzem i katolikiem był. Wtedy był godnym
                          przykładem? Przeszłość zmienia się w zależności od przyszłości?

                          Relatywizm moralny uprawiasz, kolego. Razem z innymi twoimi przyjaciółmi sutannach.
                          • obiektywnylublin Re: reformy Vaticanum II do nas nie dotrą... 30.01.08, 03:22
                            nessie-jp napisała:

                            > > sama zaczęłaś gadką o stalinie,
                            >
                            > ... a ty o ćpunie.
                            co ćpun ma do tego??????


                            >

                            > Ale Węcławski (zwróć proszę uwagę na nazwisko) jako ksiądz miał przecież inne
                            > poglądy, niż wówczas, gdy z KK wystąpił? Jego akt apostazji wyraźnie określa tę
                            > granicę, poza którą staje się dla KK persona non grata. Niezrozumiałe jest
                            > natomiast, skąd nagły odwrót od akceptowania wcześniejszych jego pism,
                            > tworzonych przecież pod skrzydłami kościoła.

                            Po ich dokładnym sprawdzeniu mogą być przykładem tego jak sobie zaprzecza i błądzi.
                            >
                            > Ponawiam pytanie: diabelskie moce pozmieniały tekst w pismach teologicznych,
                            > które pisał **ksiądz** Węcławski? Bo że teraz księdzem i katolikiem nie jest,
                            > nie zmienia faktu, że WTEDY księdzem i katolikiem był.
                            Już o tym pisałem w którymś poście, nie chce mi się powtarzać.


                            Wtedy był godnym
                            > przykładem? Przeszłość zmienia się w zależności od przyszłości?

                            czy godnym, to bym dyskutował. Nigdy go nie lubiłem.

                            > Relatywizm moralny uprawiasz, kolego. Razem z innymi twoimi przyjaciółmi sutann

                            Poczytaj sobie słownik i dowiedz się co znaczy relatywizm. To ma być wierność
                            prawdzie, a on wierny prawdzie nie jest. Okazał się słabym człowiekiem bez
                            powołania, wzorem antykapłana, którego zgubiła własna pycha, Apostazją
                            przekreślił swoje wcześniejsze twierdzenia, zatem nie może być wliczany do
                            kanonu teologów. Przecież to proste i oczywiste. Nie diabeł podziałał tylko ten
                            były ksiądz i były katolik.

                            • nessie-jp Re: reformy Vaticanum II do nas nie dotrą... 30.01.08, 16:23
                              > co ćpun ma do tego??????

                              Naprawdę nie mam pojęcia i dlatego dziwię się, że przywołujesz taki przykład. No
                              właśnie, co ma ćpun do tego?


                              > Po ich dokładnym sprawdzeniu mogą być przykładem tego jak sobie zaprzecza

                              Kiedy sobie zaprzecza? W przeszłości?

                              Przecież tu chodzi o prostą sprawę. Dlaczego obecne postępowanie teologa rzutuje
                              na jego prace napisane w przeszłości, kiedy to był jeszcze wyznawcą doktryny
                              katolickiej?

                              Zadam ci pytanie pomocnicze:

                              Skąd JA, zwykły parafianin, mogę wiedzieć, czy mój proboszcz jest godny zaufania
                              pod względem teologii, Czy nie błądzi? Czy nie zaprzecza sam sobie? Może za 20
                              lat się okaże, że odchodzi od dogmatów katolicyzmu. I co wtedy? Co z całym jego
                              nauczaniem, z katechezą dzieci, z kazaniami, z chrztami, z napomnieniami?

                              Cała ta nauka zostanie uznana za podejrzaną, bo za 20 lat ksiądz stanie się kimś
                              innym?


                              > czy godnym, to bym dyskutował. Nigdy go nie lubiłem.

                              Twoje sympatie czy antypatie nie mają tu nic do rzeczy.
                  • abrahadabra pamiętacie jak to robili "Komandosi"? 29.01.08, 22:08
                    tego KK sie boi, że prof. metodyką teologii katolickiej dowiedzie
                    błędów w praktyce codziennej...
                    ten gmach już sie wali, czas budować nowy, unikając starych błedów...
                    • ka12332 Re: pamiętacie jak to robili "Komandosi"? 29.01.08, 23:59
                      o bosz , ten więcławski ze swoimi poglądami to dla ko.ka. jak kuroń ,michnik i
                      modzelewski w jednej osobie dla pzpr-u.
                      no i jeszcze na dodatek ten były rektor seminarium duchownego ciepnął
                      legitymacją part.
                • dalatata Re: reformy Vaticanum II do nas nie dotrą... 29.01.08, 22:05
                  obiektywnylublin napisał:

                  W tak poważnej dla KK sprawie, kiedy eden z jego bądź co bądź
                  znanych teologów
                  > jest ekskomunikowany, to MUSI ponownie sprawdzić, jak do tego
                  doszło i czy

                  zdaje sie lublinie ze nie masz pojecia o czym mowisz. ostatnia
                  ekskomunika w historii zostal oblozony, o ile pamietam, filozof
                  Benedykt (Baruch) Spinoza. dzisiaj papieze juz nikogo nie
                  ekskomomunikuja. ekskomunika jest tylko automatyczna i pisanie
                  ksiazek teologicznych nie jest jednym z powodow ekskomuniki.
                  • obiektywnylublin Re: reformy Vaticanum II do nas nie dotrą... 29.01.08, 22:40
                    dalatata napisał:

                    > obiektywnylublin napisał:
                    >
                    > W tak poważnej dla KK sprawie, kiedy eden z jego bądź co bądź
                    > znanych teologów
                    > > jest ekskomunikowany, to MUSI ponownie sprawdzić, jak do tego
                    > doszło i czy
                    >
                    > zdaje sie lublinie ze nie masz pojecia o czym mowisz. ostatnia
                    > ekskomunika w historii zostal oblozony, o ile pamietam, filozof
                    > Benedykt (Baruch) Spinoza. dzisiaj papieze juz nikogo nie
                    > ekskomomunikuja. ekskomunika jest tylko automatyczna i pisanie
                    > ksiazek teologicznych nie jest jednym z powodow ekskomuniki.

                    o ile wiem popełnił apostazje, a to oznacza automatyczna ekskomunike. Poczytaj
                    sobie KPK
                    • dalatata Re: reformy Vaticanum II do nas nie dotrą... 29.01.08, 23:28
                      dokladnie! apostazja to co innego i niz pisanie ksiazek
                      teologicznych.i teologowie nie sa ekskomunikowani... jelsi juz to
                      sami sie wylaczaja z kosciola. dobry trik z wycofywaniem sie, ale
                      nie bardzo dobry.

                      kpk?
                      • obiektywnylublin Re: reformy Vaticanum II do nas nie dotrą... 30.01.08, 03:25
                        kpk - kodeks prawa kanonicznego. Ekskomunika jest nakładana automatycznie, koleś
                        niejako na własne życzenie doprowadził do własne ekskomuniki.
    • dzakarta Teologowie sprawdzą podręczniki napisane przez .. 29.01.08, 21:07
      Inteligentny człowiek odszedł z kościoła rzymskokatolickiego. Paru
      inteligentnych tam jeszcze zostało...
      • 2560a a moze by......... 29.01.08, 21:23
        a moze by tak go ukrzyzowac albo przynajmniej poddac egzorcyzmom....
        Teraz powaznie. W sprawach religii sie nie dyskutuje. W naszej
        uznajemy Chrystusa za syna Najwyzszego i to w bardziej doslownej
        formie niz pozostale owieczki zwane rowniez dziecmi Pana Boga.Jako
        Syn Bozy Jezus byl DOSKONALY jak Jego Ojciec .Amen. Jak nie wierzysz
        w to to sa inne religie.
        • dalatata Re: a moze by......... 29.01.08, 21:28
          a czyja, jesli moge zapytac, jest ta 'nasza' religia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka