kontestujacy
30.01.08, 09:38
Ale jak nasz "żelazny" prezydent ma inaczej tupać nóżką, skoro nie będzie mógł
wzywać na dywanik ministra Sikorskiego albo tez innego w celach "konsultacji"?
No jak... ego mu spadanie, depresji dostanie, znów się schowa w pałacu i
wyleźć do Narodu nie będzie chciał, znów trzeba go będzie przepraszac...