Dodaj do ulubionych

Naukowcy: Prozac nie działa

26.02.08, 12:49
Czy w Gazecie nie ma już redaktorów, którzy poprawialiby wypociny? Tekst
mógłby być ciekawy, tyle, że nie jest spójny. Ot, takie kawałki tekstu
zaprezentowane jeden po drugim.
rik, popracuj następnym razem nad tekstem, skoro przełożeni nie czytają twoich
wypocin.
Obserwuj wątek
    • maureen2 Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 13:02
      to było wiadmo od dawna,że nie jest to lek na poważną depresję,ani
      średnią depresję,tylko lek na modne marudzenie o czymkolwiek :))
      • frant3 Proza życia 26.02.08, 14:58
        Nic tak nie poprawia humoru jak seks z nietoperzem!

        --
        ♥ Nieboska satyra
        • gupek70 To chyba nacpani naukowcy z holandii wymyslili !! 26.02.08, 17:04
          Jechalem na prozacu . Dzial i czuc ze dziala , ale trzeba sobie dawke dostosowac
          . Czuc jak serotonina chlupie w glowie . Wczesniej bralem inny antydepresant i
          skutek byl calkiem inny . Poniewaz bylem chory na chroniczna depresje, bralem
          prozac , paxtin i zoloft . Ten ostatni jest najlepszy , a to badanie
          przeprowadzili idioci . SSRI naprawily mi zycie . Budze sie rano z usmiechem ,
          chociaz mam ciezka prace i nie mam na nic czasu . Uwaga ! Po paxtinie sie tyje !
          • lol76 Smiac mi sie chce z takich kolejnyh rewelacji 26.02.08, 17:30
            Smiac mi sie chce z takich, kolejnyh naukowych rewelacji.
            Oto okazuje sie ze cala teoria wyrownywania niedoboru serotoniny
            jest nieprawdziwa a leki ktore tenze poziom wyrownuja - nie
            dzialaja...
            Dodaje jeszcze autor ze niektore z tych lekow 'powoduja'
            samobojstwa. Ja sie zastanawiam ile osob zdiagnowowanych z kliniczna
            depresja popelnilo samobojstwo nie biorac tych lekow. Zastanawiam
            sie ile osob bez diagnozy i nie biorac lekow popelnilo samobojstwo
            (z powodu wlasnie depresji o ktorej nie miala pojecia rodzina,
            lekarz domowy, zona, maz, znajomi itd). Takich statystyk sie jednak
            nie prowadzi...
            Jendym slowem bzdurna teoria. Za miesaic, dwa juz neikt o niej nei
            bedzie pamietal. Moglbym w odpowiedzi przytoczyc tutaj setki prac
            naukowych (niezaleznych), ktore udowadniaja ze Prozac i inne
            wspomniane leki dziala (tez badano ludzi, poziom serotoniny itd...) -
            tyle ze mi sie nie chce.
            • maureen2 Re: Smiac mi sie chce z takich kolejnyh rewelacji 26.02.08, 17:48
              te leki dają niepokój
              • gupek70 Te leki daja swiet spokoj 26.02.08, 17:51
                Tylko TRZEBA pod nadzorem lekarza dobrac sobie najlepszy . Nawet jesli pol roku
                Bedziesz szukac najlepszego dla siebie , to i tak ostatecznie bedziesz zadowolona .
                • tcl Pewnie działa tak samo jak nieszkodliwy jest ... 27.02.08, 17:39
                  aspartam i inne słodziki.
              • laseczka.galby Jak Nie Dziala, Jak Dziala?????!!!! 27.02.08, 11:23
                Szlak mnie trafia jak takie bzdury czytam.
                Biore i mi pomagaja i nie jest to zadne cholerne placebo.
                Kolejna sensacyjka GW.
            • dalatata Re: Smiac mi sie chce z takich kolejnyh rewelacji 26.02.08, 18:58
              LoL76 - ja moge tez pokazac setki artykulow i badan w ktorych
              okazuje sie ze nie dzialaja. ale mi sie nie chce.

              jesli nie rozroznia pan teorii od przegladu wynikow prob
              klinicznych, to chyba lepiej najpierw dobrze poczytac.
              • keynell Re: Smiac mi sie chce z takich kolejnyh rewelacji 26.02.08, 22:42
                chyba najważniejsze jest to, że bez względu na kontrowersyjne wyniki badań
                doświadczenie wyraźnie pokazuje, iż leki przeciwdepresyjne jednak działają i
                stanowią ulgę dla pacjentów, inna rzecz czy akurat dobrym przykładem jest prozac
                czyli fluoksetyna, to głównie słowo-klucz, które wzięło się stąd iż prozac był
                pierwszym znanym preparatem leku typu ssri, ale lek ma swoje wady i chętniej
                stosuje się jednak seroxat/paxtin/xetanor czy stimuloton/zoloft/asentra

                wyniki takich badań nie zmienią codziennego doświadczenia setek psychiatrów,
                którzy jednak działanie w/w leków obserwują
                • dalatata Re: Smiac mi sie chce z takich kolejnyh rewelacji 26.02.08, 22:48
                  alez te wyniki wcale nie sa kontrowersyjne. one uzupelniaja wiedze
                  na temat SSRI. uzupelniaja o dane do tej pory nieopublikowane.

                  to sa niezwykle wazne badania wlas ie dlatego, ze zazwyczaj slyszymy
                  o badaniach, ktore pokazuja, ze cos dziala. natomiast nie pokazuje,
                  gdy cos nie dziala. jednak takie badania rowniez sie przeprowadza i
                  trzeba je rejstrowac. i to co czytamy to badania, kotre uwzgledniaja
                  wlasnie to wszystko nieopublikowane.

                  i one sie w ogole nie wypowiadaja na temat znaczenia klinicznego
                  tych lekarstw. i sa ludzie, ktorym one pomagaja i niech pomagaja
                  dalej. jednak nie o tym mowia autorzy.
                  • kosmiczny_swir Placebo też jest lekiem 27.02.08, 02:01
                    Placebo też jest lekiem ponieważ wpływa na poprawę stanu psychicznego pacjenta.
                    Czujesz się lepiej bo wiesz, że bierzesz leki. Ponieważ czujesz się lepiej i nie
                    stresujesz się chorobą twój organizm skuteczniej zwalcza
                    zaburzenia/zakażenia/inne. To chyba nie jest nowość, że ludzie bardziej
                    zadowoleni i mniej zestresowani mają mniej problemów ze zdrowiem. Z resztą skoro
                    stres, będący czynnikiem psychologicznym, wpływa na naszą fizjologię, to stan
                    przeciwny, czyli relaks i poczucie bezpieczeństwa może również wpływać na
                    fizjologię. Może się mylę, ale mój wywód to taka zimna techniczna dywagacja
                    inżyniera.
                    • inzynier2 Placebo i prozac pomagają chorym psychicznie 27.02.08, 22:16
                      kosmiczny_swir napisał:
                      > Placebo też jest lekiem ponieważ wpływa na poprawę stanu
                      > psychicznego pacjenta. Czujesz się lepiej bo wiesz, że bierzesz
                      > leki. Ponieważ czujesz się lepiej i nie stresujesz się chorobą
                      > twój organizm skuteczniej zwalcza zaburzenia/zakażenia/inne.
                      > To chyba nie jest nowość, że ludzie bardziej zadowoleni i mniej
                      > zestresowani mają mniej problemów ze zdrowiem.

                      Zgadzam się! Z faktu, że zarówno Prozac jak i placebo pomagają w
                      podobnym stopniu trzeba zapamiętać, że oba pomagają!

                      Chory potrzebuje pomocy, a nie pesymistycznego stwierdzenia, że nic
                      mu nie pomoże, bo tak jest napisane w Gazecie i w innych "mądrych"
                      pismach.
            • amerykanin09 podaj tytuly tych prac naukowych. 26.02.08, 19:33
              Te badania byly przeprowadzone uzywajac wszystkich dostepnych
              materialow. Poprzednio te firmy udostepnily tylko wyniki tych badac
              ktore popieraly ogromne zalety ich produktow.
              Mimo wszystko jak napisalem na dole, tytul artykulu jest klamstwem
              poniewaz prozac pomaga w skrajnych przypadkach depresji
          • garfiled69 Re: To chyba nacpani naukowcy z holandii wymyslil 26.02.08, 22:16
            Musze w 100% potwierdzic. Bralem tez najpierw prozac, pozniej sertraline (inny inhibitor wychwytu serotoniny) a teraz seroxat - i ten jest the best! Dokladnie "czuc jak serotonina chlupie w glowie", calkiem doslownie (zwlaszcza po zmeczeniu czy calkiem niewielkiej dawce alkoholu). Od tego czasu tez czuje sie zdecydowanie lepiej, zwlaszcza wiecej energii i luzu - to nawet nieco dziwne uczucie ;)
            Ciekawostka: tez czytalem, ze po tym sie tyje, a ja akurat schudlem 3 kg.
            A nadania, jak to badania: istnieja klamstwa zwykle, klamstwa bezczelne i statystka.
            • garfiled69 Re: To chyba nacpani naukowcy z holandii wymyslil 26.02.08, 22:19
              ooops: seroxat i sertraline to to samo.
              Teraz biore stimuloton (zoloft = asertin ). Nazwy podobne, bo to ta sama grupa, stad pomylka.
              • keynell Re: To chyba nacpani naukowcy z holandii wymyslil 26.02.08, 22:45
                nie to samo: seroxat = paroksetyna, stimuloton/zoloft/asertin/asentra/luxeta =
                paroksetyna

                te pierwsze to nazwy preparatów - różne nazwy w zależności od firmy, to drugie
                to nazwa międzynarodowa - zawsze taka sama
                • alaudin Re: To chyba nacpani naukowcy z holandii wymyslil 27.02.08, 20:56
                  Ups - znowu pomyłka - stimuloton/zoloft/asertin/asentra/luxeta = sertralina.
                  Co do wartości artykułu - SZKODLIWY!!!!!!!!!!!!!!
                  Czy szanowna redakcja bierze pod uwagę, że po takich tekstach wielu ludzi po
                  prostu ni skorzysta z pomocy lekarza? A to w przypadku poważniejszych depresji
                  jest groźne dla życia!!! KOSZMAR!!!
                  Nie jesteście jakimś brukowcem, żeby sobie pozwalać na taką niekompetencję.
                  No i znowu będę musiała włożyć więcej wysiłku w budowanie zaufania między mną a
                  pacjentami. No ale w końcu to moja robota. :)
      • poszeklu Donald sprawdzil to wczesniej. Teraz bierz Ekstaze 26.02.08, 14:58
        Ten radosny usmiech liska chytruska co trzyma lapce
        kluczyk do kurnia. Widzieliscie to.

        • gupek70 Re: Donald sprawdzil to wczesniej. Teraz bierz Ek 26.02.08, 17:05
          poszeklu napisał:

          > Ten radosny usmiech liska chytruska co trzyma lapce
          > kluczyk do kurnia. Widzieliscie to.
          >
          Won na onet obsrana szmato :)
      • maruda.r Re: Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 17:07
        maureen2 napisała:

        tylko lek na modne marudzenie o czymkolwiek :))

        ********************************

        Mnie tam z marudzeniem dobrze jest.

        Maruda.r
    • vinc0 Re: Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 14:15
      alpepe napisała:

      > Czy w Gazecie nie ma już redaktorów, którzy poprawialiby wypociny? Tekst
      > mógłby być ciekawy, tyle, że nie jest spójny. Ot, takie kawałki tekstu
      > zaprezentowane jeden po drugim.
      > rik, popracuj następnym razem nad tekstem, skoro przełożeni nie czytają twoich
      > wypocin.

      A ty co? krytyk literacki?
      Temat dotyczy arkanów poprawnego pisania artykułów prasowych?
      • zdzisiek66 Re: Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 14:50
        A ty co? Również nieudolny autor (a raczej nieudolny tłumacz)
        Wybiórczej, że cię prawda boli?
        Jako czytelnik oczekuję, że streszczając angielski artykuł,
        wybiórczy tłumacz zada sobie chociaż tyle trudu, żeby przetłumaczyć
        poprawną polszczyzną i wykazać minimalną znajomość tematu.
        Gdzie wg ciebie powinno się wytykać kwiatki typu "placebo LUB
        pigułki z cukrem", jak nie pod spieprzonym tekstem?
    • kajpst Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 14:18
      a jutro na egzaminie spyta o to Jay-Z...
      uczcie się...
      • mmisiure Re: Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 14:48
        Są przypadki (nie chodzi tu o depresję) w których Prozac lub podobne
        środki potrafią czynić cuda i zdecydowanie nie jest to efekt placebo.
        Na przykład pani Temple Grandin (proszę pogooglować) pisze, że zaczęła
        móc w miarę normalnie funkcjonować dopiero kiedy jej stały strach
        został w ten sposób zniwelowany. A próbowała wielu środków i te nie
        pomagały, więc to nie placebo.
    • blq firmami farmaceutycznymi ktos sie powinien zajac. 26.02.08, 14:40
      przekrety w tym biznesie zdarzaja sie na tak szeroka skale ze az zal o tym czytac.

      sa leki ratujace zycie, co dajmy na to we Francji kosztuja 1000 razy mniej niz w
      Polsce. kto za tym stoi? i czy to normalne?

      firmy powinno sie scisle kontrolowac (nie tyle przez panstwa co instytucje
      miedzynarodowe i pozarzadowe) a posrednikow to w ogole - zaorac, zakazac
      dzialanosci i tyle.

      • herbatnik555 Re: firmami farmaceutycznymi ktos sie powinien za 26.02.08, 19:00
        Racja, ale w Polsce nadzór farmaceutyczny smacznie śpi. Pamiętacie aferę z
        wyciekiem leków na erekcje? Do tej pory nikt nie wyjaśnił skąd się wzięły te
        wszystkie okazyjne oferty w necie. Na bank ktoś zrobił przewał w fabryce...
        • kastory Re: firmami farmaceutycznymi ktos sie powinien za 27.02.08, 11:59
          jesli chodzi ci o te sprawe z maxigra, to moge cie zapewnic ze to była jakas
          kaczka dziennikarska. kolejne afery sa odkrywane przez dziennikarzy, których
          naczelni przyciskaja, by co dzien mieli jakas afere do opisania. Zwykla
          konfabulacja…
          • klim-czak Re: firmami farmaceutycznymi ktos sie powinien za 27.02.08, 12:19
            to czemu w necie jest pełno ogłoszeń oferujących kupno leku??
            • dzemmija Re: firmami farmaceutycznymi ktos sie powinien za 27.02.08, 17:28
              klim-czak napisał:

              > to czemu w necie jest pełno ogłoszeń oferujących kupno leku??

              Bo ludzie zarabiają na wstydzie. Faceci na ogół wstydzą się pójść do lekarza po
              receptę, a potem jeszcze stresują się wizją zakupu w aptece... Więc zaczynają
              szukać w necie, gdzie mogą pozostać anonimowi i nie muszą się niczego wstydzić...
              • kastory Re: firmami farmaceutycznymi ktos sie powinien za 27.02.08, 18:26
                Ale kupowanie przez internet, nie zawsze musi oznaczac, ze trafi sie na
                podrobki. Jesli naprawde ktos czuje sie niekomfortowo kupujac w aptece, to moze
                przeciez zajrzec do aptek wirtualnych. Tak samo sprzedaja na recepte, wiec jest
                gwarancja ze nie zostaniesz zrobiony w balona.
                • herbatnik555 Re: firmami farmaceutycznymi ktos sie powinien za 27.02.08, 19:28
                  kastory napisał:
                  Jesli naprawde ktos czuje sie niekomfortowo kupujac w aptece, to moze
                  > przeciez zajrzec do aptek wirtualnych. Tak samo sprzedaja na recepte, wiec jest
                  > gwarancja ze nie zostaniesz zrobiony w balona.

                  I w kolejce nie trzeba stać ;)
    • moni2000 Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 15:12
      Ale bzdury. Przypomina mi to określenia na reklamach np. kremów: "70% kobiet
      zauważyło redukcję zmarszczek" i po gwiazdce "badanie w formie ankiety
      przeprowadzono na 20 kobietach"
      Parę pytań
      1. Co to znaczy, ze prozac nie działa. Że mechanizm działania został błędnie
      poznany? Czy że jest nieskuteczny klinicznie? W wszystkich postaciach depresji?
      2. Jaka była wielkość próby (liczba pacjentów) na których przeprowadzono
      badanie. Dla porównania jaka liczba pacjentów przyjmowała prozac w badaniach
      klinicznych przed rejestracją, jaka po rejestracji
      3. Jak rozumiem badanie przygotowano jako równoległe z dwiema grupami: jedna na
      prozaku druga na placebo. Czy było randomizowane, podwójnie ślepe. Jakie były
      kryteria włączenia pacjentów i punkty końcowe? Jaki był schemat podawania
      leku?Mogę tak jeszcze długo...
      4. I tak przedewszystkim: jakim cudem boskim poprowadzono badanie u pacjentów z
      aktywną chorobą i jednej z grup podano tylko placebo?!!!!!
      Reasumując-to co nie działa to chyba rozum autora
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 15:19
        Popieram.

        Z artykułami o nowych odkryciach medycznych są dwa problemy:

        1. Niekompetencja dziennikarzy.

        2. Niekompetencja samych badaczy. Czasem przeglądam prawdziwe naukowe artykuły z
        dziedziny medycyny i nieraz śmiać mi się chce z ich metodologii. Najczęstszym
        problemem jest zbyt mała próba statystyczna. Nie mówię, że wszyscy medycy nie
        umieją przeprowadzać badań klinicznych. Ale patrząc na to co się publikuje w
        recenzowanych czasopismach medycznych, mam wrażenie że tam przechodzą dużo
        gorsze błędy niż np. w czasopismach fizycznych.
        • wojtek33 Re: Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 15:40
          Zabawne jest też, że badaniem leków psychiatrycznych zajął się
          profesor psychologii. Ale popatrzcie czym on się zajmuje i na tytuły
          publikacji:
          psy.hull.ac.uk/Staff/i.kirsch/
          • dalatata Re: Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 16:18
            on sie nie zajal badaniem lekow, tylko raportow z badan lekow. a to
            co innego.

            co wiecej, ja nie widze zandnych problemow w literaturoznawcy
            robiacym takie badania, dopoty dopoki w jego zespole sa ludzie
            znajacy sie na tym. jesli nie ma Pan informacji na temat zespolu,
            moze nie warto krytykowac szefa.
            • dalatata PS 26.02.08, 16:19
              nawiasem mowiac to raczej psycholog ma wieksze szanse byc
              poza 'ukladem', ktory juz tu ktos wyczuwa i mniej podatny na fochy
              firm farmaceutycznych dajacych granty.
              • nessie-jp Re: PS 26.02.08, 16:54
                dalatata napisał:

                > nawiasem mowiac to raczej psycholog ma wieksze szanse byc
                > poza 'ukladem', ktory juz tu ktos wyczuwa i mniej podatny na fochy
                > firm farmaceutycznych dajacych granty.

                Tylko zwróć uwagę na to, że najważniejszą konkluzją całego tego badania było:
                "Kierujcie pacjentów do psychologów na terapię! Prozac nie działa!"

                Jako wniosek z badań psychologa
                • dalatata Re: PS 26.02.08, 16:59
                  ja bym powiedzial, ze byla konkluzja artykulu :-)

                  co do psychologa, to juz powiezdialem, ze to ze on kierowal
                  badaniami, nie znaczy ze tam nie bylo psychiatrow, fizjologow,
                  statystykow i psa. i trzeba by poczytac o badaniach u zrodla. ja
                  korzystam z wydania w Guardianie i wywiadu z szefem badania w BBC
                  R2. ale sobie poczytam, bo to ciekawe. Polecam tez pisanie Joanny
                  Moncrieff na ten temat. bardoz ciekawie analizuje to co pokazuja
                  badania SSRI.

                  a co do dzialek psychologicznych: NICE w UK rekomenduje SSRI dopiero
                  przy umiarkowanej depresji i zawsze z CBT, a przy lagodnej zaleca
                  sie silownie.

                  wreszcie, mozemy sie zgodzic na to, ze bieganie i psychoterapia sa
                  lepsze od lekarstw nie?

                  • wojtek33 Re: PS 26.02.08, 17:08
                    dalatata napisał:

                    > co do psychologa, to juz powiezdialem, ze to ze on kierowal
                    > badaniami, nie znaczy ze tam nie bylo psychiatrow, fizjologow,
                    > statystykow i psa. i trzeba by poczytac o badaniach u zrodla. ja
                    > korzystam z wydania w Guardianie i wywiadu z szefem badania w BBC
                    > R2. ale sobie poczytam, bo to ciekawe.

                    Tu masz źródło:
                    tinyurl.com/2fxozc
                    i listę pod nim podpisanych
                  • uniaeuropejska1 Metodologia badań się kłania 26.02.08, 17:19
                    W wielu książkach opisujących doświadczenia z okresu II wojny
                    światowej można znaleźć relacje żołnierzy,że ból po ranie np
                    postrzałowej czuli dopiero jakiś czas potem a nie w chwili
                    postrzału.Jak przebiega takie zjawisko na poziomie fizjologicznym?
                    Nie wiadomo.Ale wyciąganie z tego wniosku,że leki przeciwbólowe nie
                    działają jest zwykła bzdurą.Efekty działania placebo nie mogą
                    prowadzić do wniosku,że leki nie działają.Jakaś forma samoleczenia
                    organizmu lub choćby przejściowego polepszania zdrowia w wyniku
                    mobilizowania jego sił nie świadczy o tym ,że leki nie mają
                    leczniczego działania.
                    • adamschodowy Re: Metodologia badań się kłania 26.02.08, 19:19
                      w wielu ksiazkach tez pisza ze po urazach dostaje sie "kopniaka" adrenalinowego
                      i przez kilka chwil funkcjonuje sie zupelnie inaczej niz zwykle :)
                  • brygida-rr Re: PS 26.02.08, 18:36
                    co to jest CBT?
                    • dalatata Re: PS 26.02.08, 19:03
                      Cognitive Behavioural Therapy - terapia kognitywno-behawioralna,
                      oparta na teorii depresji Aarona Becka. czesto uwaza sie ja za
                      najskuteczniejsza w leczeniu depresji.
              • uniaeuropejska1 Re: PS 26.02.08, 17:10
                Psycholog może ma większe szanse być poza układem,ale niewiele
                wniesie pod względem merytorycznym.No panie pacjencie,dobrze się pan
                dzisiaj czuje? A tak panie profesorze jakoś mi lepiej. No jest pan
                wyleczony i nie potrzeba żadnych prozac'ów.
                • dalatata Re: PS 26.02.08, 18:56
                  bo na pewno on sm to robil wlasnymi recami nie?

                  a na tym poziomie dyskusja: Psychiatra: jak sie pan czuje panie
                  pacjencie. Nie najlepiej. oooo to pan niewyleczony: trzeba duuuuuzo
                  prozaku.

                  Litosci!!!


                  uniaeuropejska1 napisał:

                  > Psycholog może ma większe szanse być poza układem,ale niewiele
                  > wniesie pod względem merytorycznym.No panie pacjencie,dobrze się
                  pan
                  > dzisiaj czuje? A tak panie profesorze jakoś mi lepiej. No jest pan
                  > wyleczony i nie potrzeba żadnych prozac'ów.
                  • uniaeuropejska1 Re: PS 27.02.08, 15:18
                    To tylko przykład.Zdaje się,że samopoczucia nie da się inaczej
                    zbadać jak tylko pytając pacjenta.A odpowiedzi są mocno subiektywne.
        • d.o.s.i.a Re: Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 16:19
          Rozumiem, ze macie dostep do tych badan i juz wiecie na pewno jakie
          bledy popelniono?
          I na pewno sa one tak trywialne jak zbyt mala proba statystyczna.
          Jasowidztwo, czy co???

          Na marginesie, jak zapewne wiecie ze statystyki, proba statystyczna
          nie musi byc wielka. Istnieja metody analizy statystycznej z malych
          probek, nieobarczone wiekszym bledem niz te z duzych. Niekiedy nawet
          zbyt duza proba moze dac bledne wyniki.
          • dalatata Re: Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 16:26
            czy tylko ja widze w pierwszy akapicie:

            "Badania - opublikowane w piśmie PLoS (Public Library of Science)
            Medicine - brały pod uwagę wszystkie dostępne dane dotyczące leku,
            włączając w to wyniki badań klinicznych prowadzonych przez
            producentów fluoxetyny, związku, który kryje się pod handlową nazwą
            Prozac."

            oni nie robili badan klinicznych. i ci krytykujacy moze najpierw
            zaczna czytac ze zrozumieniem, potem zajma sie problemami
            metodologii.
      • dalatata Re: Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 16:08
        droga moni2000 - te badania polegaly na analizie dotychczasowych
        prob klinicznych, rowniez tych nie opublikowanych w USA. wiec
        krytyka ktora proponujesz nie zachodzi.

        natomiast autorzy dosc ciekawie rozwazaja rowniez roznice pomiedzy
        statystycznym oddzialywaniem leku (wystarczajacym do jego
        rejestracji w USA) a przelozeniem tego na znaczenie kliniczne, co
        nie jest oczywiste.

        naotmiast to ze SSRI dzialaja na poziomie 50 prcent populacji, a
        placebo 30 procent, jest juz standardem w literaturze. i te badania
        nie do konca mowia nam rzeczy, ktorych nie wiemy. ale to jest inna
        bajka.

      • uniaeuropejska1 Re: Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 17:06
        Według tych naukowców nie działa nie tylko prozac ale też reszta
        leków.Zdaje się,że albo ci "chorzy" to tylko osoby przygnębione albo
        ludzka psychika działa inaczej niż to sobie wyobrażają owi
        naukowcy.Podobnie było z homeopatią-jak substancje w tak małych
        dawkach w jakich się je stosuje w medycynie homeopatycznej mogą
        działać? Przestano się dziwić gdy poznano nanotechnologię-
        nanostruktury jak nanorurki są wyjątkowo małe{cienkie} ale przy tym
        niezwykle mocne.Logika znana z tzw doświdczenia życiowego okazuje
        się zawodna.
        • agatsu Homeo 26.02.08, 19:36
          uniaeuropejska1 napisał:

          > Według tych naukowców nie działa nie tylko prozac ale też reszta
          > leków.Zdaje się,że albo ci "chorzy" to tylko osoby przygnębione albo
          > ludzka psychika działa inaczej niż to sobie wyobrażają owi
          > naukowcy.Podobnie było z homeopatią-jak substancje w tak małych
          > dawkach w jakich się je stosuje w medycynie homeopatycznej mogą
          > działać?

          Nie mogą i nie działają.
          (Napisz jeszcze o pamięci wody :)))))))))))))

          > Przestano się dziwić gdy poznano nanotechnologię-
          > nanostruktury jak nanorurki są wyjątkowo małe{cienkie} ale przy tym
          > niezwykle mocne.Logika znana z tzw doświdczenia życiowego okazuje
          > się zawodna.

          :)))))))))))
          Taaaaak. Domieszaj fraktale i odrobine relatywizmu poznawczego.

          (a serio, poproszę o konkretny opis działania leku homeopatycznego (byle nie
          mieszanki ziołowej), gdzie wyniki leczenia będą lepsze niż wyniki po podaniu
          placebo.)
          • uniaeuropejska1 Re: Homeo 27.02.08, 15:26
            Nie działają? A jak to udowodnisz "znawco"?
            Nie trzeba też domieszać fraktali i żadnego relatywizmu.Wystarczy
            jakbyś przeczytał numery Świata Nauki z zeszłego roku.Wystarczająco
            dużo pisze o nanotechnologii.Co może będziesz wmawiał,że nie
            działa,bo niedomieszano fraktali?
            • agatsu Re: Homeo 20.07.08, 13:53
              mmm, co ma nanotechnologia do homeopatii? Moim zdaniem niewiele. Nie twierdze ze
              nanotechnologia nie dziala, twierdze ze homeopatia to stek bzdur wymyslone przez
              nawiedzonego szarlatana, ktory z zadna nauka nigdy nie mial nic wspolnego, za to
              sporo z seansami spirytystycznymi. I ze homeopatia nic z nanotechnologia nie ma
              wspolnego.

              Nadal czekam na przyklad dzialania leku homeopatycznego udowodnionego przy
              uzyciu technik do sprawdzania normalnych lekow, w tym przez badanie przez
              porownie z placebo.

              To nie ja mam udowadniac, ze homeopatia nie dziala: zabawnie by bylo wprowadzac
              lek na rynek na zasadzie "udowodnijcie, ze nie dziala" :))))))))))))
      • zielona.gumka Re: Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 17:45
        "3. Jak rozumiem badanie przygotowano jako równoległe z dwiema
        grupami: jedna na
        > prozaku druga na placebo. Czy było randomizowane, podwójnie ślepe.
        Jakie były
        > kryteria włączenia pacjentów i punkty końcowe? Jaki był schemat
        podawania
        > leku?Mogę tak jeszcze długo..."

        Napisalas to chyba po to ,zeby pokazac ze wiesZ co to co to jest
        badanie randomizowane, punkty końcowe itd.
        Naprawdę uważasz ze takie rzeczy powinny być w krótkim artykule w
        gazecie nienaukowej, dla ludzi, którzy w ogromnej większości nie
        znaja tych pojęc?

    • bebe3 Re: Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 15:13
      Prozac nie działa? Świetnie!...to nie ma powodu by był dostępny bez recepty?:)
      • maczores MDMA (extasy) to znany antydepresant... 26.02.08, 16:05
        ...i dzialajacy. Z powodzeniem stosowany w roznych terapiach, niestety
        zablokowany i zdelegalizowny przez ,,legalna'' konkurencje ktora nie posiada na
        nia praw patentowych i nie moze zarabiac milonow ale za to zarabia miliony na
        nie dzialajacych substancjach z prawami patentowymi.
        • baalsaack Nieprawda 26.02.08, 16:33
          Antydepresant? MDMA? Dobry żart. Fajnie, że popierasz badania nad zastosowaniem
          MDMA w psychiatrii, bo żeczywiście takowe posiada. Ja też popieram. Ale zanim
          zaczniesz szerzyć takie brednie i jeszcze ktoś cierpiący na depresję Ci uwierzy,
          co może się dla niego źle skończyć, to zapoznaj się z tematem. Częste zażywanie
          MDMA rozregulowuje gospodarkę serotoninową i może wręcz nasilać depresję.
          Natomiast może przynosić korzyści w połączeniu z psychoterapią, ale to głównie w
          przypadku leczenia stresu pourazowego.
          • baalsaack * 26.02.08, 16:34
            *rzeczywiście (wiem, wstyd, ale każdemu się czasem zdarza :/)
        • uniaeuropejska1 Re: MDMA (extasy) to znany antydepresant... 26.02.08, 17:23
          Naprawdę działający? Robiono próby z udziałem placebo?
          • schedwick666 Re: MDMA (extasy) to znany antydepresant... 23.06.15, 21:26
            Mefedron, MDMA i innych substancji chemicznych badań na sprzedaż.

            Nasze produkty są wysokiej jakości i bardzo dobrej czystości, możemy przejść do zamówień na dostawy i długoterminowych relacji z naszych klientów.


            ketamina
            4-FMP
            UR-144
            5f-ur144
            AKB-48
            5F-AKB-48
            PB-22
            PB-22F
            BB-22
            MAM-2201
            STS-135
            5-APB
            5-APDB
            5-EAPB
            5-MAPB
            6-APB
            MPA
            BK-MDMA
            MPHP
            25i-nbome
            25 b nbome
            25c-nbome
            4-MEC
            4-BMC
            URB-597
            MDPV
            Graczy
            4f-APVP
            -Pvt
            -PBP
            Ethylphenidate
            3-MMC
            MN-24
            MN-25
            3-MeO-pcp
            2-fa 
            3-fa
            2-FMA
            4-FMA
            4-FMC 
            AB-FUBINACA 
            AB-PINACA 
            5F-AB-PINACA 
            PV-2
            PV-3
            PV-4
            PV-8
            3,4-CTMP
            LY-2183240
            Pentedrone
            Desmethylprodine (MPPP)
            4-aco-dmt
            A834, 735
            A836, 339
            JWH-250
            Wszystko JWH Seria 5-MeO-DMT
            JWH-019, JWH-073, JWH-081,
            JWH-122, JWH-210, JWH-250,
            Rcs-4 jwh-203 2C-E, 2c-d
            MET i wiele innych ............

            Jeśli są Państwo zainteresowani w każdym z naszych produktów, prosimy o kontakt po więcej szczegółów.

            Trust Chemicals Co. Ltd
            Website. www.Trusthems.com
            email. info@trusthems.com
        • adamschodowy Re: MDMA (extasy) to znany antydepresant... 26.02.08, 19:17
          niezupelnie - przeciez merck opatentowal mdma i moglby zarabiac na tym tak samo
          jak bayer na aspirynie czy wspomniane lily na prozaku, poza tym mdma jest dosc
          szeroko dostepne bez recepty i to po calkiem znosnych cenach rzedu 5-10 pln za
          pigulke 20-60mg
          i chetnie bym placil po 15pln za gwarantowane 100mg od polfy, jakby sie dalo :)
        • schedwick666 Re: MDMA (extasy) to znany antydepresant... 23.06.15, 22:01
          Witaj mój lud, i będzie się podzielić moim legit dostawcy MDMA, Mefedron (4-MMC) i innych substancji chemicznych badań.

          Jeśli są Państwo zainteresowani w każdym z naszych produktów, prosimy o kontakt po więcej szczegółów.

          Trust Chemicals Co. Ltd
          Website. www.Trusthems.com
          email. info@trusthems.com
    • nessie-jp Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 16:22
      "dane, okazało się, że stan pacjentów zażywających lek polepszył się, to samo
      jednak stało się tymi, którzy brali placebo. Wyjątkiem wydawało się działanie
      leku na naprawdę dotkniętych depresją."

      A cóż to za jakieś bzdury? Przecież fluoksetyna to nie jest żadna "pigułka
      szczęścia" ani narkotyk, tylko po prostu lek dla tych, którym serotoniny w
      organizmie BRAKUJE! Co w tym dziwnego, że nie 'uszczęśliwia' zdrowych, takich,
      którzy mają prawidłowy poziom serotoniny?

      Dodam jeszcze, że tak subiektywny objaw, jak zły nastrój czy złe samopoczucie
      bardzo trudno poddaje się statystycznym badaniom. Znamienne, że lek pomaga
      pacjentom w "prawdziwej depresji"
      • dalatata Re: Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 16:30
        Droga Nessie: hipoteza serotoninowa w depresji jest co najmniej
        kontrowersyjna. a nawet jesli nie, tym ludziom nie brakuje
        serotoniny.

        co do symptomow depresji, niesttey wcale nie sa latwiejesze do
        usystematyzowania czy zmierenia. zdecydowanie nie sa. na ten temat
        tez juz napisano pol biblioteki.
        • nessie-jp Re: Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 16:56
          Takie symptomy, jak lęki, trudności z zasypianiem, drażliwość i inne objawy
          'serotoninowe' łatwiej "zważyć i zmierzyć", niż tylko 'zły nastrój'. A akurat
          jako anksjolityki
          • dalatata Re: Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 17:02
            psychologiczne a nei fizjologiczne. zeby dac glwonych: np. Beck czy
            Blatt.

            nie ma jeszcze literatury, ktora mowi ze to na pewno sertonina. i
            byc moze dlatego leki dzialaja w polowie wyapdkow. a nawroty sa
            nawet do 70 proc. populacji chorych.

            z drazliwoscia chyba sie nie zgadzam, z niespaniem tak.
            • nessie-jp Re: Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 21:41
              > z drazliwoscia chyba sie nie zgadzam, z niespaniem tak.

              Nie chciałam użyć słowa "histeryczność"... bo kojarzy się wprost z urojoną
              chorobą. Jednak przy depresjach taka nadmierna, wręcz przesadzona reakcja na
              drobne, nieprzyjemne bodźce faktycznie występuje.


              Podłoże psychologiczne
              • dalatata Re: Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 21:57
                o kurcze zaczynamy prawdziwa dyskusje psychiatryczna. wspaniale.

                1. nawet zakladajac ze z ta serotonina to dziala (niedawno w Nature
                byl przeglad badan na ten temat - nie mozna jesszcze pwoeidziec, ze
                wiemy ze to serotonina), a to nie takie pewne, to i tak nie wiadomo
                ktore jest pierwsze - depresja czy ten spadek serotoniny.
                2. nie ma specjalnie dowodow na to, ze ta endogenna nie jest
                kategoria rezydualna - jak nie potrafimy znalezc powodu, to walniemy
                endogenna. a jak nie potrafimy wyleczyc, to tez nie nasza wina - bo
                pacjent ma lekoodporna.
                3. autor stwierdzil, ze wskazuja na to badania, bo auotr niczego nie
                badal, tylko przegladal dane.
                4. to ze cos dziala (cokowliek moze to znaczyc), nie znaczy, zesmy
                juz odkryli przyczyne, nie? na wiele smutkow dziala alkohol, jednak
                nikt nie mowi, ze smutek to brak alkoholu we krwi. analogia
                brutalna, jednak mysle ze dziala niezle.
                5. My wiemy ze SSRI sa zacz esto przepisywane. jednak to nie o to
                chodzi w tych badaniach. O ile ja je rozumiem, to ich glownym celem
                bylo dotarcie do danych niepublikowanych. ten zespol probowal tez w
                UK, jednak im sie nie udalo. w US freedom of information act
                przewazyl. to jest o tyle wazne, ze, jak pisze Moncrieff, dwie
                pierwsze duze proby kliniczne SSRI w UK byly nieudane - pokazaly
                dzialanie na poziomie placebo. jednak o tym sie dosc rzadko mowi.
                • jj43 z pozycji konsumenta: 26.02.08, 22:23
                  Miewam depresję. jadłem rózne z tych leków. Niektóre zupełnie nie
                  działały inne działały bardzo mocno. Wręcz byłem zdumiony że sama
                  chemia może tyle zdziałać. Miałem też terapię ale nic mi ni pomogło
                  tak jak leki. to jest moje doświadczenie i nie jest ono do
                  wytłumaczenia efektem placebo (albo tłumaczenie musi być bardzo
                  karkołomne - leki miąły bardzo rózne działanie , nie znałem ich
                  wcześniej).
                • nessie-jp Re: Naukowcy: Prozac nie działa 28.02.08, 01:27
                  > 4. to ze cos dziala (cokowliek moze to znaczyc), nie znaczy, zesmy
                  > juz odkryli przyczyne, nie? na wiele smutkow dziala alkohol, jednak
                  > nikt nie mowi, ze smutek to brak alkoholu we krwi. analogia
                  > brutalna, jednak mysle ze dziala niezle.

                  Podobnie, jak nie mówimy, że smutek to brak Prozaku we krwi, a jednak na wielu
                  ludzi Prozak działa!

                  Mechanizm działania alkoholu na nastrój jest chyba nieźle poznany i nie trzeba
                  doktoratu z psychiatrii, żeby dostrzec zasadniczą różnicę między działaniem tego
                  pierwszego antydepresantu na świecie a działaniem SSRI: alkohol podnosi nastrój
                  także u zdrowych ludzi! Natomiast SSRI z założenia nie powinny.

                  Co do kwestii samego badania (czy raczej opracowania, bo jak zwróciłeś uwagę,
                  autor opracowania korzystał z cudzych badań). Warto zadać sobie pytanie,
                  DLACZEGO cytowane przez niego badania nie zostały opublikowane. Oczywiście
                  bardzo kusi teoria spisku
                  • dalatata Re: Naukowcy: Prozac nie działa 29.02.08, 17:45
                    ja napisalem o dzialaniu w kategoriach przczyny, a zatem hipotezy serotoninowej,
                    ktora jest co najwyzej kontrowersyjna, a zatem nie mozna powiedziec, ze wiemy
                    skad jest deprsja. skoro nie wiemy nie da sie udowodnic ze SSRI, dzialjac
                    (podkreslam - cokolwiek to znaczy) lecza deprsja.

                    nie znam badan 'dzialania' SSRI na zdrowa populacje (jednak o ile pamietam ich
                    odkrycie wlasie od tego zaczelo), jednak to ze cala masa ludzi mowi ze onei
                    dzialaja nie jest specjualnym dowodem an elczenie deprsji. SSRI dziala w 50
                    proc. wypadow (placebo 30 proc). my naprawde nadal nie wiemy co robia SSRI.

                    analogia alkoholem stoi - przeciez to Pani odnosi sie do tego, ze ludzie mowia
                    ze dzialaja SSRI, to ja mowie ze ludzie mowia ze dziala alkohol (nawiasem mowiac
                    nie na wszystkich dziala, bo znam ludzi ktorzy sie upijaja na smutno).

                    wreszcie, nie znam sie specjalnie na neuropfizjologii, jednak o ile wiem nie ma
                    jeszcze bezpodsredniego oznaczania poziomu neuroprzekaznikow w mozgu. wiec my
                    tak naprawde to nie wiemy nawet co te SSRI robia.
                    • dalatata Re: Naukowcy: Prozac nie działa 29.02.08, 17:50
                      Badania nie sa publikowane z roznych wzgledoiw, glownie dlatego ze 'nie wyszly'.
                      co do ich rzetelnosci, to cala procedura badwacza jest rejestrowana w FDA i
                      podlega kontroli. podejrzewam ze gdyby one byly nierzetelne to bysmy sie tez o
                      tym dowiedzieli.

                      i to nie idzie o to ze autor korzysta cudzych badan, raczej o to ze dokonuje
                      metaanalizy tych badan, standardowemu, szczegolnie w badaniach porowynywalnych
                      (a zatem glownie nastawionych pozytywistycznie), przegladowi wiedzy na dany temat.
                    • nessie-jp Re: Naukowcy: Prozac nie działa 29.02.08, 19:05
                      dalatata napisał:

                      > ja napisalem o dzialaniu w kategoriach przczyny, a zatem hipotezy serotoninowej
                      > ,
                      > ktora jest co najwyzej kontrowersyjna, a zatem nie mozna powiedziec, ze wiemy
                      > skad jest deprsja. skoro nie wiemy nie da sie udowodnic ze SSRI, dzialjac
                      > (podkreslam - cokolwiek to znaczy) lecza deprsja.

                      Ale to błędne założenie, że nie znając przyczyn
                      • dalatata Re: Naukowcy: Prozac nie działa 01.03.08, 01:01
                        ja nie powiedzialem ze nie mozemy leczyc. ja powiedzialem ze
                        niekoniecznie leczymy faramkologicznie. i co to znaczy ze nie
                        leczymy? czy to znaczy ze ludzie mowia ze im pomaga? barzo dobrze ze
                        mowia, ale to nie znaczy ze hipoteza serotoninowa ma sens czy ze
                        trzyams ie kupy. a to o sssri i tejze hipotezie rozmawiamy. a wiec,
                        droga nessie, nie uciekaj mi ze argumentem.

                        i prosze mi nie mowic ze ssri maja swoj wplyw, bo maja co najwyzej w
                        co drugim wypadku. dzialanie ssri na populacjach szpitalnych okresla
                        sie na 50 procent. gdyby to bylo takie proste i serotoninowe, to by
                        dzialalo w wiekszej ilosci przypadkow nie? polowie pacjentow nie
                        pomagamy. a brytjski NICE na dodatek zaleca CBT. jak to takie
                        biologiczne to po co nam psycholterapia? nie przypomninam sobie ze w
                        grypie czy dusznicy psychoterapia jest potrzebna.

                        nie znam sie na migrenie zupelnie i nie potrafie sie wypowiedziec. i
                        moge tylko zyczyc ulgi, czego szczerze zycze.

                        jednak zakoncze tak. to ze jakies leki pomagaja czesci osob w
                        depresji, nie znacyz ze znalezlismy panaceum depresji. i dla mnie to
                        co najwazniejsze w tych badaniach to stweirdzenie, by stosowac
                        psychoterapie. depresja to nie jest zaburzenie neuroprzekaznikow.
                        nie ma na to konkluzywnych dowodow. natomiast ja troche nie rozumeim
                        tych ustawicznych prob przelozenia depresji na biologie.

                        im bardziej przekladamy, tym bardziej ludziom ktorym nie pomagaja
                        ssri wkladamy w kategorie depresji lekoodpornej i to na nich zrucamy
                        odpoweidzialnosc za to, ze leki im ine pomgaja.

          • keynell Re: Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 22:59
            może teoria neuroplastyczności
      • uniaeuropejska1 Re: Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 17:26
        No jak zażywa ktokolwiek hipochondrycy,przygnębieni itp to lek
        rzeczywiście "nie działa".
      • isabar Re: Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 17:38
        No wreszcie ktoś to wychwycił, gdy przeczytałam ta bzdurę to krew
        mnie zalała.Jakby dobrze się wczytać to można również wysnuć
        zupełnie odmienne wnioski, że jak kto nie chory na depresje tylko ma
        dwudniowego "doła" to nie ma co brać fluoksetyny bo i tak mu pomoże
        tak samo jak placebo.
        Co do metodologii to niestety można mieć spore wątpliwości bo była
        wykonana post-hoc i naprawdę trudno jest tu wyrokować o
        jakiejkolwiek przyczynowości, co najwyżej o koincydencji-niewiadomo
        czy nie przypadkowejj jak można porównywać dziesiątki(pewnie bardzo
        dobrych) badań wykonywanych na różnych grupach, inaczej dobieranych,
        w nieco innej metodologii i warunkach?
        Poza tym ciekawy jest dalszy ciąg rozpatrywanego zagadnienia "Jednak
        prof. Irving Kirsch z departamentu psychologii Uniwersytetu w Hull
        oraz jego współpracownicy, naukowcy ze Stanów Zjednoczonych i
        Kanady, twierdzą, że wpływ na taką sytuacje miało również placebo, a
        nie sam lek."-piękne okrągłe zdanie na ponad trzy linijki, tylko
        nikt już nie wyjaśnił na jakiej podstawie tak twierdzą?
        "A świstak siedzi i zawija w sreberka"
        • isabar Re: Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 17:40
          Miało być "nie wiadomo".
    • al_bandi Re: Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 16:33
      alpepe napisała:

      > Czy w Gazecie nie ma już redaktorów, którzy poprawialiby wypociny? Tekst
      > mógłby być ciekawy,

      ========================== gdyby któryś z redaktorów zaśpiewał i fiknął ze dwa
      fikołki.
    • mars_99 Jak to nie dziala? 26.02.08, 16:35
      a te wszytkie strzelaniny na uniwersytetach,mallach i innych przybytkach
      chamerykanskich to kto dokonal jak nie ludzie na Prozacu?
      • titta Re: Jak to nie dziala? 26.02.08, 17:00
        No wlasnie to jest przeslanka, ze nie dziala. Czlowiek z depresja
        maniakalna czy czyms w tym rodzaju dostaje prozak. A ze to nie
        poprawia jego stanu, to tak sie to konczy.
        • uniaeuropejska1 Re: Jak to nie dziala? 26.02.08, 17:30
          A czy to lek na depresję maniakalną? Zresztą owi strzelcy to
          prawdopodobnie osoby nieusatysfakcjonowane dotychczasowym życiem.
        • kwiat_gruszki Re: Jak to nie dziala? 26.02.08, 17:34
          Nawet po dziesiątkach takich artykułów nieszczęśliwi, samotni
          ludzie będą woleli myśleć, że "zachorowali" i "wyzdrowieją" dzięki
          pigułkom. Bo to dużo wygodniejsze niż zrobić coś ze swoim zyciem.
          Leki mają sens u części pacjentów, łagodząc pewne objawy. Ale
          medykalizacja problemu i sprowadzanie depresji - do fizjologicznych
          procesów w mózgu to jedno wielkie nieporozumienie. To jak
          przyjmowanie leku przeciwbólowego, gdy kamień ugrzązł w bucie.
          Jednak za przemysłem farmaceutycznym kryje się taka kasa, że firmy
          produkujące leki psychotropowe nie zrezygnują z sponsorowania akcji
          pt. "Depresja to choroba. Lecz chorobę".
          • keynell Re: Jak to nie dziala? 26.02.08, 23:12
            przykład z kamieniem to zbytnie uproszczenie, w przypadku takiego
            skomplikowanego narządu jakim jest mózg, nie na miejscu, żadna pojedyncza teoria
            nie wyjaśnia dokładnie patogenezy depresji i dlatego te wszystkie kontrowersje

            tzw. "prawdziwa depresja" to głównie właśnie kwestia fizjologicznych procesów,
            lecz nieco uszkodzonych, to dlatego choroba ta przytrafia się nawet ludziom,
            którzy nie mogą narzekać na życie, a nawet mogliby o sobie (przed chorobą) jako
            o osobach szczęśliwych
            • dalatata Re: Jak to nie dziala? 26.02.08, 23:13
              chetnie uslysze jakie na to sa dowody.

              > tzw. "prawdziwa depresja" to głównie właśnie kwestia
              fizjologicznych procesów,
              > lecz nieco uszkodzonych, to dlatego choroba ta przytrafia się
        • isabar Re: Jak to nie dziala? 26.02.08, 17:50
          titta napisała:

          > No wlasnie to jest przeslanka, ze nie dziala. Czlowiek z depresja
          > maniakalna czy czyms w tym rodzaju dostaje prozak. A ze to nie
          > poprawia jego stanu, to tak sie to konczy.

          To żadna przesłanka, że nie działa.
          To znaczy tylko, że podawanie chorym na depresję maniakalną Prozacu
          jest najdelikatniej mówiąc błędem lekarza.Może to spowodować nagłe
          odwrócenie fazy i koleś z depresji jest nagle w amoku manii- to
          jeszcze jeden argument, że działa tylko w przypadku depresji
          maniakalnej, często działa destrukcyjnie.
      • keynell Re: Jak to nie dziala? 26.02.08, 23:04
        jesteś pewien ? nawet jeśli pojawiła się w kontekście tych wydarzeń nazwa
        jakiegoś leku p/depresyjnego to mogłaby to być tylko przesłanka do tego, iż ci
        ludzie mieli zaburzenia nastroju

        w laickim rozumieniu psychiatrii często objawy choroby mylone są z objawami
        niepożądanymi leków, choć chorobą której głównie to dotyczy jest raczej schizofrenia
    • mjana13 Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 17:36
      Artykuł jest mocno wątpliwy, praca do której się odnosi chyba
      jeszcze bardziej (nie czytałem jej). Co z neurogenezą (może źle to
      nazywam, sorry), czyli odkryciem, że neurony w mózgu nie tylko
      ubywają ale też w określonych miejscach (funkcjonalnych) pod wpływem
      odpowiednich czynników (antydepresantów, lub innych) namnażają się i
      wchodzą w połączenia. Laska, która odkryła neurogenezę (nie pamiętam
      jej nazwiska, bardzo przepraszam, dopiero od kilku dni robię
      notatki, kocham laski) odkryła ją bo zadała sobie pytanie dlaczego
      antydepresanty działają dopiero po 3 tygodniach. Co się wtedy
      dzieje, przez te 3 tygogdnie. I odkryła, że namnażają się neurony,
      czyli dzieje się neurogeneza. I co ? Artykuł dyskwalifikuje pracę o
      neurogenezie, która jest perfekcyjna ?. Coś tu nie gra. PS(1) - ja
      osobiście doświadczam super neurogenezy (nie z depresyjnych
      powodów), PS(2) - przepraszam że nie podzieliłem mojego tekstu na
      przyzwoite akapity ale nie wiem jak to cholerstwo, czyli edytor
      działa. Pozdrawiam. Jan.
      • dynksdynks Re: Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 18:14
        :):):) wszak nauka dowiodla ze ziemia jest plaska!
      • augenblick Metaanalizy... 26.02.08, 19:09
        Być może ,że statystycznie rzecz rozpatrując prozac nie działa. Należy się tylko
        zastanowić skąd się takie wyniki biorą. To tak jakby dać 100 ludziom z ulicy
        cygara. Pewnie 95% powiedziało by ,że śmierdzą i gryzą i są wstrętne i tylko 5%
        koneserów by się nimi zachwycało. Pacjenci dość indywidualnie reagują na
        poszczególne antydepressanty i różnie je znoszą w zależności od rodzaju ich
        dolegliwości. Być może, że statystycznie rzecz biorać Prozac jest nie lepszy od
        placebo , ale pewnym populacjom, które często trudno apriori wyizolować
        rzeczywiście pomaga. No poczekajmy na komentarze ze świata nauki.

        Pozdrawiam
    • pana.cea zadna rewelacja. to wiadomo od dawna 26.02.08, 18:14
      juz dawno udowodniono, ze prozak i podobne antydepresanty dzialaja
      jako placebo, ale efekty obocze sa realne.
    • cygan37 Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 18:27

      Wiedziałem!

      Nigdy nie wziąłem tego leku i tak w końcu okazało się, że był shitem.
      Najlepiej tradycyjnie - kubek wódki albo dwa by nauka lepiej szła - jak mój syn
      twierdzi.
    • brak.polskich.liter Takie slowo na "d" 26.02.08, 18:30
      Dramat, dramat, sensacja! Fluoksetyna nie dziala!
      (to, ze sensacja naciagana i zerznieta z Guardiana, to inna sprawa).

      Link do artykulu z Guardiana o, tu:
      www.guardian.co.uk/society/2008/feb/26/mentalhealth.medicalresearch
      Link do artykulu Kirscha i wspolpracownikow (Kirsch I et al, 2008, PLoS Med
      5(2): e45) tu:
      medicine.plosjournals.org/perlserv/?request=get-document&doi=10.1371/journal.pmed.0050045&ct=1
      W sensacyjnej notce "Gazety" czytamy, uwaga:
      "Wyjątkiem wydawało się działanie leku na naprawdę dotkniętych depresją."
      Zdziwieni, ze srodek antydepresyjny dziala na chorych na depresje?
      To w koncu Prozac dziala, czy nie dziala? A jesli dziala na niektorych (osoby
      dotkniete ciezka depresja - calkiem spora grupa), to moze nalezaloby to
      doprecyzowac?

      Dalej jest jeszcze fajniej. Nie wiem, czy na skutek klopotow ze zrozumieniem
      czytanego tekstu, czy problemow z jezykiem angielskim dziennikarza "Gazety",
      mamy taki oto kwiatek. Zestawiam fragment pracy Kirscha i kolegow z odnoszacym
      sie do niej fragmentem notki z "Gazety". Zestawienie wali po oczach, ze tak to
      oglednie ujme.

      Kirsch et al:
      Given these results, the researchers conclude that there is little reason to
      prescribe new-generation antidepressant medications to any but the most severely
      depressed patients unless alternative treatments have been ineffective.

      Gazeta:
      - Biorąc pod uwagę rezultat badań, przepisywanie antydepresantów wydaje się co
      najmniej wątpliwe. Nawet w przypadku poważnie chorych pacjentów najpierw powinno
      się korzystać z alternatywnych sposobów leczenia - twierdzi prof. Kirsch.

      Pytanie za 100 punktow - dlaczego "Gazeta Wyborcza" wprowadza w blad
      czytelnikow, przeinaczajac sens wypowiedzi naukowca? Czy dezinformacja nie stoi
      aby w sprzecznosci z etyka dziennikarska?

      Jestem zniesmaczona. Jako naukowiec i jako czytelniczka "Gazety", ktorej
      rzetelnosc i poziom dziennikarstwa - sadzac z tego typu rewelacji -
      asymptotycznie dazy do "SuperExpressu" czy innego "Faktu".
      • isabar Re: Takie slowo na "d" 26.02.08, 18:52
        Albo rik zna angielski na poziomie domysłu, albo jeśli nie to
        rzeczywiście może szkodzić z rozmysłem.
        Można sobie wyobrazić osobę z głęboką depresją, która zaczyna
        korzystać z "alternatywnych" sposobów.
        Cała sprawa nadaje się co najmniej do Rady Etyki Mediów,
        zniesmaczenie to mało powiedziane.
    • mozart osobiscie wole Reboxetyne, Prozack na mnie nie 26.02.08, 18:45
      dziala :P
      "Jede Wahrheit braucht einen Mutigen, der sie ausspricht."
      Sluszne zdanie...
    • terierski Byłbym sceptyczny do Guardiana a zainteresowanym.. 26.02.08, 18:46
      Polecam zainteresowanym:Peter.D.Kramer "Wsłuchując się w Prozac"
    • pawel-wrocek23 On jest na Prozacu: 26.02.08, 18:51
      "Koleś", bohater gry Postalpostalsite.info/readarticle.php?article_id=45
      • roman337 Dlatego Ziobro i Macierewicz szaleją ! 26.02.08, 19:05
    • amerykanin09 mam nadzieje ze Eli Lily zaskarzy gazete 26.02.08, 19:26
      o pisanie klamstw. Nawet wedlug bych badan prozac dziala w
      niektorych sytuacjach.Tak ze tytyl artykulu jest klamstwem. A czy te
      badania byly przeprowadzone solidnie pokarze czas
    • glowek_poltuski czyli dodawanie go do wody 26.02.08, 19:50
      jest nieopłacalne?
    • kozaczek3 Ważne że, w ulotce pisze że, działa!!!! 26.02.08, 20:12
      Placebo jest jak cud Jana Pawła II.
      Niby jest a jednak jest.
      • mozart Re: Ważne że, w ulotce pisze że, działa!!!! 26.02.08, 21:05
        Alez naturalnie ;) Bo liczy sie, czy pacjent bedzie zdrowy. A czy bedzie to za
        sprawa "domniemanego cudu", porcji autogennych endorfin czy zwiazku czynnego, to
        wiekszosci pacjetom zwisa i powiewa.

        Jesli lekarze chca zbadac dzialanie lekow, to powinni przed testami klinicznymi
        wmawiac ochotnikom, ze smiertelnie chorzy :P
        • kozaczek3 mozart odkryliśmy mechaniz cudu!! 26.02.08, 22:41
          Chorym damy placebo i w każdym oddziale szpitala kapliczki z figurką Jana Pawła II.
          Pielęgniarki będą chorym czytać jaki to cudowny jest ten lek w połączeniu z
          modlitwą do Jaśka II w przyszpitalnej kapliczce.
          I prawie wszystkie pieniądze z NFZ możemy przeznaczyć na Świątynię Opaczności
          bożej.
          • mozart Re: mozart odkryliśmy mechaniz cudu!! 27.02.08, 21:23
            > Chorym damy placebo i w każdym oddziale szpitala kapliczki z figurką Jana
            Pawła II. Pielęgniarki będą chorym czytać jaki to cudowny jest ten lek w
            połączeniu z modlitwą do Jaśka II w przyszpitalnej kapliczce.
            kozaczek3: Calkiem ciekawy temat. Porownajmy wyniki z grupa kontrolna, ktorej
            tylko wmowiono, ze jest smiertelnie chora. Zas na samym koncu porownajmy wyniki
            w grupie placebo przy dzialaniu modlitwy do Jaska II oraz bez niego.
            > I prawie wszystkie pieniądze z NFZ możemy przeznaczyć na Świątynię Opaczności
            bożej.
            Tu juz wybiegasz przed okiestre. Pokiego wala podsuwasz im kolejne pomysly, jak
            wyciagnac kase od maluczkich?
      • mozart Re: Ważne że, w ulotce pisze że, działa!!!! 26.02.08, 21:07
        oczywiscie: pacjentom...
    • j.an Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 20:54
      Firmy farmaceutyczne mają tyle kasy,że zatrudnią krytykujących ich profesorów
      jako ekspertów niezależnych i lek będzie działał,za dużo kasy mają firmy do
      stracenia,a nóż okaże się że są następne cudownie działające leki na wszystkie
      dolegliwości.
    • olias Naukowcy: Prozac nie działa 26.02.08, 21:53
      mafia, cammora, Cosa Nostra, kartele kolumbijskie razem z
      terrorystami Bin Ladena i tamilskimi tygrysami to przedszkole w
      porównaniu z przemysłem farmaceutycznym.
      Jak myślicie - czy koncerny farmaceutyczne maja w swoich sejfach
      leki które mogłyby szybko i tanio wyleczyć depresje, cukrzyce itp?
    • alsi23 dziala 27.02.08, 00:00
      jezeli wszstko zawodzi farmakologia jest jedynym wyjsciem, stymuluje
      dalsza prace nad soba. Prosac dziala jezeli stan jest taki,ze
      nalezy go brac a nie na kazdy dolek, bo wtedy zamula i nie ma
      efektow.
    • gatsbys.american.dream Naukowcy: Prozac nie działa 27.02.08, 00:09
      Słowo-wytrych w tej całej rewelacji to meta-analiza. Odsyłam wszystkich do zapoznania się z metodologią przeprowadzania takiej analizy (od 1994 roku pojawiły się nowe badania kliniczne, które rzucają nowe światło na zagadnienie skuteczności klinicznej SSRI)
      • dalatata Re: Naukowcy: Prozac nie działa 27.02.08, 00:17
        Nie uzylem slowa 'meta-analiza' bo to nie jest meta-analiza w
        scislym sensie. Badacze nie zanalizowali wszystkich badan
        dotyczacych SSRI, wyierajac je uzywajac pewnych kryteriow, a skupili
        sie na badaniach nieopublikowanych. to nie spelnia warunkow meta-
        analizy. aczkolwiek funkcjonalnie to rzeczywiscie jest meta-analiza.
    • cuauhtemoc dosyc 27.02.08, 00:36
      pseudonaukowym tekstom na gw mowie nie!
      tlumaczenie kolejnych pseudorewelacji naukowych pasuje bardziej do SE, ale GW
      coraz bardziej zbliza sie do dna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka