Dodaj do ulubionych

2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i za...

22.03.08, 16:03
...rodzice, moze sie gdzies schowal?
Obserwuj wątek
    • dgrzechu 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i za.. 22.03.08, 16:13
      Jak 2,5-letnie dziecko moze wychodzic SAMO na dwor pobawic sie z psem?
      • toffi78 Re: 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i 22.03.08, 16:19
        To samo przyszło mi do głowy. Sorry, to skrajna
        nieodpowiedzialności. Powinno się ich obciążyć kosztami akcji,
        niezależnie od jej wyniku.
        • quba71 Re: 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i 22.03.08, 19:54
          Widzisz, z dziećmi to tak jest, że możesz je mieć na oku 23h59min i
          59s na dobę, a wystarczy jedna sekunda, żeby coś się stało.
          Będziesz miał dzieci to zrozumiesz, że żaden rodzic na pewno nigdy
          nie narazi swojego dziecka na niebezpieczeństwo, ale pewnych rzeczy
          nie da się po prostu przewidzieć, lub można po prostu po ludzku się
          pomylić.
          Oby chłopczyk się znalazł cały i zdorwy...
          • toffi78 Re: 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i 22.03.08, 20:09
            quba71 napisał:
            Mam własne dzieci w podobnym wieku jak zaginiony chłopak, dlatego
            wiem o czym mówię. Ja też mam nadzieję, że wróci szczęśliwe do domu.

            > Widzisz, z dziećmi to tak jest, że możesz je mieć na oku 23h59min
            i
            > 59s na dobę, a wystarczy jedna sekunda, żeby coś się stało.
            > Będziesz miał dzieci to zrozumiesz, że żaden rodzic na pewno nigdy
            > nie narazi swojego dziecka na niebezpieczeństwo, ale pewnych
            rzeczy
            > nie da się po prostu przewidzieć, lub można po prostu po ludzku
            się
            > pomylić.
            > Oby chłopczyk się znalazł cały i zdorwy...
          • ludwigvanbeethoven Z dziecmi to tak jest.... 22.03.08, 20:10
            A czy Ty aby jestes rodzicem bo cos mi sie wydaje,ze tez chyba nie
            wiesz jak to z dziecmi jest.W tym przypadku dziecko bylo ubrane
            dokladnie na wyjscie wiec to byl blad rodzicow,ze puscili go
            samego.Dwulatek nie jest az tak biegly zeby "na momencik" spuszczony
            z oka szybko zalozyl kurtke,czapke i buty.Pewnie matka byla czyms
            zajeta,a dzieciak mial sie bawic kolo domu i teraz efekty.Zaden
            zdrowo myslacy rodzic nie postapil by w ten sposob.Pewne rzeczy my
            dorosli musimy przewidywac albo nie w przeciwnym razie nie nadajemy
            sie na rodzica.
          • indywidualismus Re: 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i 22.03.08, 21:40
            quba71 napisał:

            > Widzisz, z dziećmi to tak jest, że możesz je mieć na oku 23h59min i
            > 59s na dobę, a wystarczy jedna sekunda, żeby coś się stało.

            Wiesz Kuba ,jeśli 71 to twój rok urodzenia, to powinieneś być już dojrzałym
            facetem. Niestety, rozumujesz jak 6-klasista. Jeżeli wypuściłbyś ubrane,
            maleńkie dziecko samo na dwór bez żadnej opieki, to broń nas Panie Boże przed
            takimi rodzicami. Osobiście wychowuję kilkoro dzieci, takich właśnie, skrajnie
            nieodpowiedzialnych rodziców.
            • refleksyjny A gdzie informacja o pijanych rodzicach? 22.03.08, 22:25
              No gdzie?
    • ani.a Re: 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i 22.03.08, 16:42
      wspolczuje rodzicom. Chlopiec na pewno szybko odnajdzie sie caly i
      zdrowy.
      • pisdolniety rodzice to nieodpowiedzialne swiry 22.03.08, 18:50
        Kto wypuszcza takie male dziecko samo na podworze i to w dodatku w
        poblizu lasow i oczyszczalni ?
    • isa.stern dwuipółetni! Gazeto.pl przestań się kompromitować 22.03.08, 17:05
      dobrze, ze takie tematy są nagłaśniane
      • beatrix13 bezmyślni i nieodpowiedzialni "rodzice" 22.03.08, 20:42
        szkoda dzieciaka
    • normalniejsza 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i za.. 22.03.08, 17:06
      Rzeczywiście to małe dziecko. Jednak spokojnie może się bawić samo
      przed własnym domem, we własnym ogródku.

      Pozostaje mieć nadzieję, że się chłopiec się znajdzie. Cały i
      zdrowy.
      • indywidualismus Re: 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i 22.03.08, 21:45
        Mylisz się. Nie może. Po stokroć nie może. Takie małe dziecko jest zupełnie
        nieprzewidywalne, może się czegoś nagle wystraszyć, czymś nagle zainteresować.
        NIGDY nie wolno spuszczać go z oka.
        Zresztą zobacz na efekty.
    • fadziu 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i za.. 22.03.08, 17:08
      Która to już tego typu akcja w ciągu ostatnich miesięcy? Jakim trzeba być
      rodzicem żeby dwu i pół letnie dziecko wypuścić samo na podwórko? "Wyszedł około
      południa na podwórko pobawić się z psem"? O dalszych planach nie mówił? Może
      zamierzał jeszcze odwiedzić kolegów? Oby skończyło się to tylko na wielkim
      strachu. Po raz kolejny stwierdzam że do rodzicielstwa trzeba wprowadzić egzamin
      jak na prawo jazdy.
      • refleksyjny A gdzie informacja o pijanych "rodzicach"? 22.03.08, 22:24
        Już aresztowanych?
    • naprawdetrzezwy Wszyscy Polacy dostali w Gazecie wolne? 22.03.08, 17:10
      Dwuipółletni - to jest prawidłowa forma.

      Zatrudnicie w końcu kogoś z maturą, do redagowania tekstów przeznaczonych dla
      Polaków?
      ;>>>
      • adrenalina7 Re: Wszyscy Polacy dostali w Gazecie wolne? 22.03.08, 21:04
        A na pewno nie dwuipółroczny?
    • sznicel4 może jakś grzywna nauczy 22.03.08, 17:25
      bo z tego co widze to zdaza się dość często, że biedni rodzice szukają
      zaginionych pociech. mam nadzieje, że go znajdą.
    • aga-n1 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i za.. 22.03.08, 17:44
      /../ gdyby człowiek wiedział, że upadnie to by wcześniej usiadł!!!
      Rodzice popełnili błąd i są już tego świadomi. A czy ktoś z
      piszących na forum i krytykujących jest naprawdę bez SKAZY? A może
      to piszą Ci którzy niewiele wiedzą o wychowaniu dzieci i dodatkowych
      absorbujących obowiązkach związanych z byciem oprócz matką także
      gospodynią kucharką praczką itp?
      Więc po co te krytyki, czy nie lepiej życzyć szczęsliwego końca tej
      historii i w duchu zamiast ganić biednych i wystraszonych rodziców
      pomodlić się za nich i za ich dziecko i jego szczęśliwy powrót do
      domu?!

      Trzymam kciuki za wszystkich "prawdziwych" rodziców i za ich troski
      dni powszednich których nigdy nie brakuje, żeby ponad wszystko
      stawiali bezpieczeństwo i dobro swoich Dzieci.
      • sznicel4 Re: 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i 22.03.08, 17:54
        aga-n1 napisała:

        > /../A może
        > to piszą Ci którzy niewiele wiedzą o wychowaniu dzieci i dodatkowych
        > absorbujących obowiązkach związanych z byciem oprócz matką także
        > gospodynią kucharką praczką itp?
        coś bredzisz. przemyśl sprawe. jak można tak małe dziecko pozostawić bez opieki?
        • kropkacom Re: 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i 22.03.08, 18:11
          To bardzo smutne. Oby mu nic nie było. Zawsze mam łzy w oczach jak czytam o
          takich wydarzeniach. A rodzice teraz umierają ze strachu i pewnie oddali by
          wszystko żeby cofnąć czas. Trzymam kciuki żeby wszystko się dobrze skończyło.
          • the-dubliner [...] 22.03.08, 18:22
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • the-dubliner z 22.03.08, 20:25
              co za CH mnie skasowal i za co??

              napisalrm jedynie,ze powinni im odebrac prawo do opieki nad dziecmi, przeciez
              puszczac takiego maluszka to brak wyobrazni.
              ze ziemia takich nosi!!!!!!!!! Boze, widzisz to i nie grzmisz?
          • mamasia666 Re: 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i 22.03.08, 18:24
            moim zdanie takie dziecko nie jest za małe do samodzielnej zabawy,
            zwlaszcza jesli to jest podworko jego rodzicow.
            Skad szanowni krytykanci wiedza jak to podworko wygladalo??
            Moze bylo dobrze przemyslane pod kątem zabaw Krystiana...
            Moim zdaniem nie mozna byc nadmiernie troskliwym - to tez chore i
            nie uczy dzieci odpowiedzialnosci.
            Oczywiscie- nie wydaje mi sie zeby dobrze bylo zupelnie nie patrzec
            na dziecko, ale..
            niezaleznie od wszystkiego powinnismy sie przede wszystkim
            zastanowic co czuja teraz Ci biedni rodzice..
            sama mam 1,8-letniego chlopca i nie wiem co bym zrobila gdybym byla
            w podobnej sytuacji..
            • sznicel4 Re: 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i 22.03.08, 18:58
              > sama mam 1,8-letniego chlopca i nie wiem co bym zrobila gdybym byla
              > w podobnej sytuacji..

              to na wszelki wypadek nie zostawiaj go na kilkanaście minut w innym pokoju czy
              kuchni samego pomimo, że zapewne masz mieszkanie przygotowane w taki czy inny
              sposób do zabaw dziecka.
      • toffi78 Re: 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i 22.03.08, 20:07
        No to trafiłaś kulą w płot kochana. Jestem mamą dwójki dzieciaków 25
        i 6msc. NIGDY w życiu nie zostawiłabym mojego starszego dziecka
        samego na podwórku. Nigdy. Mała miała wypadki i stłuczki których
        niemożnabyło przewidzieć. Bywa. Ale to jest przegięcie. Kto miał
        chłopaka pilnować? Pies? To jest ich wina. Modle się o szczęśliwy
        powrót malucha do domu i o rozsądek dla jego rodzicow. Hough.
    • ka12332 kiedyś ,kiedyś Wikary powiedziałby że na macę 22.03.08, 18:30
      • marchewa3 Re: kiedyś ,kiedyś Wikary powiedziałby że na macę 22.03.08, 18:39
        NIGDY W ŻYCIU nie zostawiłabym swojego dzieciaka wieku 2,5 roku samego. Piszę
        to jako matka dwojga dzieci. Nawet gdyby podwórko było duże i okratowane. Po
        pierwsze, ktoś mógłby je porwać, dziecko mogłoby upaść na głowę i zemdleć,
        mogłoby psu odbić i sporo tego "mogło". Współczuję rodzicom i modlę się o
        chłopca ale po postu ręce i gacie opadają jak czytam o takiej głupocie rodziców.
        Oby maluch był cały i zdrowy i żeby skończyło się tylko na nauczce. Jezus, Maria.
    • vzetv moj syn..... 22.03.08, 18:39
      mial 2 lata i 3 miesiace...bawil sie z moimi siostrzencami /6,10/ w
      malym przydomowym ogrodku....ktos otworzyl furtke....malec
      wyszedl...przeszedl przez ulice....przy pomocy zyczliwych pasazerow
      wsiadl do autobusu....przejechal kilka przystankow.... pasazerowie
      zorientowali sie, ze jedzie bez opiekuna...ktos sobie skojarzyl na
      ktorym przystanku dziecko wsiadlo..."wsadzono" go do
      autobusu "powrotnego"...to tak "na skroty"... Nie zostawilam dziecka
      bez opieki... wspolczuje rodzicom, wiem co przezywaja.
      • pisdolniety opieka byl szecio czy dziesieciolatek ? 22.03.08, 18:53
        • vzetv Re: opieka byl szecio czy dziesieciolatek ? 22.03.08, 19:03
          dzieci bawily sie razem na podworku przydomowym nie na ulicy, nie w
          piaskownicy przed blokiem i nie w parku. Bylam w domu..."zerkalam"
          na nie.... wystarczyla chwila...
          • pisdolniety Re: opieka byl szecio czy dziesieciolatek ? 22.03.08, 19:27
            Dzieciak to jest zawsze "chwila" - wrzatek na glowie, wypadniecie z
            okna, wpadniecie pod samochod .. Twoje tlumaczenie jest bez sensu.
            Mam nadzieje,ze zdajesz sobie w koncu z tego sprawe i dziekujesz
            opatrznosci,ze mimo twojej nieodpowiedzialnosci nic sie dziecku nie
            stalo.
            • vzetv Re: opieka byl szecio czy dziesieciolatek ? 22.03.08, 19:48
              ja sie nie tlumacze...
    • buhaj_z_rogiem [...] 22.03.08, 18:40
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • cherokee77 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i za.. 22.03.08, 18:56
      " Spece" wszystkowiedzacy od wychowywania dzieci, zamknijcie sie i
      przestancie dokopywac tym biednym ludziom przynajmniej przed
      Swietami, raczej zuzyjcie energie na prosbe do Boga zeby sie
      malenstwo szczesliwie znalazlo. wspolczuje rodzicom i zycze zeby
      synek szybciutko sie znalazl.
      • pies_na_prawizne To jest nie do pomyslenia, co za rodzice 22.03.08, 19:00
        jak mozna zostawic samego, 2,5 letniego dzieciaka???to jest
        nieprawdopodobne. W ogrodzie z 2 metrowa siatka nie spuszczalem
        dzieci z oka 5 minut, zwlaszcza w ostatnie 5-6 lat, w dobie
        pedofilstwa, niestety jestesmy zakladnikami zboczencow a nasze
        dzieci nie maja dziecinstwa i swobody w 100%
        • pisdolniety niech sie rodzice pomartwia. Dobrze im to zrobi. 22.03.08, 19:33
          Biedny dzieciak glupich rodzicow,miejmy nadzieje,wyjdzie bez szwanku
          z tej przygody.
        • unhappy Re: To jest nie do pomyslenia, co za rodzice 23.03.08, 02:02
          pies_na_prawizne napisał:

          > niestety jestesmy zakladnikami zboczencow

          Nie. To ty jesteś ofiarą mediów, które na każdym pedofilu zbijają kasę.
    • sznicel4 tak tu wyczytałem: 22.03.08, 19:14
      (...)
      Art. 210. § 1. Kto wbrew obowiązkowi troszczenia się o małoletniego poniżej lat
      15 albo o osobę nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny osobę
      tę porzuca, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
      (...)
      nie jestem zwolennikiem karania wszystkich za wszystko na siłę i na wyścigi, ale
      w takich przypadkach to jak napisałem, choć grzywna.
      • spokojny.zenek Re: tak tu wyczytałem: 22.03.08, 20:34
        A ja nie jestem zwolennikiem kompromitowania się przez bezmyśłne wklejanie
        przepisów, które nijak mają się do zdarzenia.
    • moni2000 A może by tak... 22.03.08, 19:30
      ... zamiast przekrzykiwać się, kto z nas jest bardziej odpowiedzialnym i
      idealnym rodzicem (btw: "kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem")
      skupić się na życzeniach i trzymaniu kciuków, żeby skończyło się tylko na
      strachu, a Krystian cały i zdrowy wrócił do domu.
      • kubek_smakowy Re: A może by tak... 22.03.08, 19:41
        Ci nie spuszczający swoich dzieci z oczu nawet na 5 minut wychowają
        ofermy !
        • syfek17 Re: A może by tak... 22.03.08, 19:56
          pie..,nie maja co robic,
          lepiej zeby rozliczyli sie z podatku,zamioast wymyslac cuda,pewnie maja duzo
          czaqsu w pracy bo nie chce im sie pracowac,z powodu zbyt duzej pensji
          • aurita Re: A może by tak... 22.03.08, 20:32
            Moxe lepjej pomodlmy sie/trzymajmy kciuki/ pojdzmy go szukac (ci co blizej
            mieszkaja)
            Jest w wieku mojego dziecka...wracaj Krystianku
        • indywidualismus Re: A może by tak... 22.03.08, 21:53
          kubek_smakowy napisał:

          > Ci nie spuszczający swoich dzieci z oczu nawet na 5 minut wychowają
          > ofermy !

          A ci spuszczający 2,5 letnie dzieci z oczu na 5 minut i dłużej mogą znaleźć je
          martwe w rzece, albo zwęglone w mieszkaniu...
    • igj78 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i za.. 22.03.08, 21:23
      Niestety - nocne poszukiwania to żadne poszukiwania :( Ostatnio moja
      jednostka poszukiwała w nocy zaginionej kobiety - nie odnaleziono
      jej. W ciągu dnia ciało kobiety zostało znalezione w miejscu, które
      w nocy sprawdzali strażcy - po prostu nie zauważyli jej :(
      Rodzinie chłopca życzę wytrwania w cierpieniu oczekiwania - i
      wierzę, że wszystko dobrze się skończy!

      Komendant OSP
    • mindflayer Wpadł do szamba albo studni 22.03.08, 21:26
      2.5 letnie dziecko nie odejdzie dalej niż na kilkaset metrów, nie ma siły. Jak go nie ma u sąsiadów, to trzeba sprawdzać studnie, szamba, wykopy itp.
      • anusiaczek87 Re: Wpadł do szamba albo studni 22.03.08, 22:09
        oby nic mu sie nie stalo..
        • mariejo Re: Wpadł do szamba albo studni 22.03.08, 22:42
          Mojej corce brak 3 m-cy do 3 lat, nie zostawiam jej samej, w
          sklepie w sekundzie potrafi odejsc, wiem ze trzeba miec oczy
          dookola glowy ale rozumiem tez ze matki przygotowuja swieta i
          chetnie pozbywaja sie dziecka by moc cos zrobic. Sama mama
          szczescie ze mloda sypia w poludnie. Niestety czasem brak
          wyobrazni, ludziom wydaje sie ze podworko ogrodzone wiec nie
          powinno sie nic stac. ... Tymczsem w w texcie jest jest ze trop
          konczy sie nad rzeka. Oby dziecku nic sie nie stalo, chociaz z
          kazda chwila jest mniej szans, jest przeciez zimno....
          • pisdolniety jezeli go ktos nie uprowadzil to juz po nim 22.03.08, 22:56
            Okolica jest zbyt niebezpieczna dla takiego malca.
    • ethlin 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i za.. 22.03.08, 22:55
      Współczuję rodzicom. Nie ma czlowieka który choć raz nie zaniedbałby czegoś, nie
      wszystko da się przewidzieć. Moi rodzice od bardzo malego pozwalali mi sie bawic
      na przydomowym ogrodku; nie wierze tym osobom ktore pisza ze nie spuszczaja
      swoich dzieciakow z oka na chocby kilka minut - to po prostu niemozliwe by
      upilnowac dzieciaka przez 24 godziny na dobe. Tym ludziom nalezy wspolczuc a nie
      kopac lezacego... ot, milosierni Polacy - katolicy.
      • pisdolniety Re: 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i 22.03.08, 22:59
        Dzieciak mogl sie bawic w domu pod okiem rodzicow jezeli nie mieli
        czasu siedziec z nim na podworku.
      • ludwigvanbeethoven Re: 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i 22.03.08, 23:06





        > nie wierze tym osobom ktore pisza ze nie spuszczaja
        swoich dzieciakow z oka na chocby kilka minut - to po prostu
        niemozliwe<
        Owszem mozliwe,ale wymaga to interesowania sie dzieckiem,a nie
        pozwalania na bycie "nawet 5 min" poza zasiegiem naszych oczu.Mam
        dwoje dzieci - syna w wieku 15 lat i corke 8 lat.Musze przyznac,ze
        bardziej boje sie o syna bo corke mam na oku prawie caly czas z
        przerwa miedzy 8.30-14 kiedy jest w szkole.Moze latwiej jest kiedy
        jest sie niepracujaca mama tak jak ja,ale zdrowo myslacy rodzic musi
        przewidziec kazda sytuacje.W dobie pedofilii,porwan itp nie jest
        latwo ani byc rodzicem ani dzieckiem.
        • pisdolniety Re: 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i 22.03.08, 23:27
          Przesadzasz.Zrobisz z nich niedorajdy zyciowe spod maminej spodnicy.
          • ludwigvanbeethoven Re: 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i 22.03.08, 23:57
            Nie wydaje mi sie,ze intensywniejsze dogladanie dziecka zrobi z nich
            zyciowe niedorajdy.Ponadto jak widac te bardziej niedogladane z
            kolei "znikaja" w niewiadomych okolicznosciach.Ja przynajmniej
            spokojnie spie wiedzac,ze moje dzieci sa bezpieczne.
            • olin1980 Re: 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i 23.03.08, 00:12
              Ale o czym wy wogle piszecie?Jaka niedorajda?Jaka krzywda?2,5 latek
              to nie jest dziecko 5 czy 6 letnie z którego faktycznie można zrobić
              nieudacznika stosując tzw.ciepły wychów,to jest małe dziecko,nie
              mające za grosz wyobraźni,orientacji ani nawet pamięci dłuższej niż
              błysk ciupagi.
              • pisdolniety pies wrocil mokry bez dzieciaka 23.03.08, 00:51
                Podejrzewam,ze maly poszedl z nim w moczary. Pies sie wydostal ... Nadzieja zadna.
    • mamajovana 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i za.. 23.03.08, 00:40
      Znajdź się,Krystianku............
      Gdzieś czytałam,że w Polsce co roku ginie ok 300 dzieci...nie wiem ile się
      znajduje? Ale ludzi trzeba ostrzegać,uświadamiać im to!
      Mojej koleżanki dziecko,a mieszkamy w dużym mieście,o mało nie zostało porwane
      przez psychicznie chorą kobietę.Wózek z dzidziusiem stał sobie koło spokojnie
      naprawiającego auto Tatusia...Tatuś w porę spostrzegł i dogonił
      kobietę,która...na cały głos krzyczała,że to jej dziecko!!!
      Od tej pory upominam mamy zostawiające dzieci pod sklepem i NIE obserwujące
      wózka.Kiedyś DWIE dziewczyny zaparkowały dziecko i obydwie sobie poszły.Kiedy je
      upomniałam,patrzyły na mnie jak na wariatkę.LUDZI WCIĄŻ TRZEBA OSTRZEGAĆ O
      ZAGROŻENIACH!!!
    • sralimuchibedziewiosna czytam was i rzygać się chce 23.03.08, 01:00
      tylu doskonałych i świętych sie tu zebrało.

      skoro już to ustaliliście, to może pomódlcie się chociaż za tego chłopca, aby
      sie odnalazł cały o zdrów, zanim ukamienujecie jego rodziców

      modlitwa tylu świętych z pewnością pomoże





























      k....wa co za ludzie


      • unhappy Re: czytam was i rzygać się chce 23.03.08, 02:08
        sralimuchibedziewiosna napisał:

        > tylu doskonałych i świętych sie tu zebrało.
        >
        > skoro już to ustaliliście, to może pomódlcie się chociaż za tego chłopca, aby
        > sie odnalazł cały o zdrów, zanim ukamienujecie jego rodziców
        >
        > modlitwa tylu świętych z pewnością pomoże
        >
        > k....wa co za ludzie

        100 procent racji.
      • zabers Re: czytam was i rzygać się chce 23.03.08, 07:44
        Zgadzam się. Przecież to dziecko zaginęło, nie rodzice. Myślcie, żeby wszystko skończyło się szczęśliwie, zamiast piętnować teraz opiekunów.
      • annie_laurie_starr Re: czytam was i rzygać się chce 23.03.08, 08:48
        Zycze rodzicom by jak najszybciej znalezli synka calego i zdrowego.
        Tez jestem matka i codziennie mam swiadomosc, ze moge czegos nie dopilnowac,
        nawet jesli w oponii wszystkich znajomych jestem matka nadopiekuncza, wrecz
        upierdliwa. Dlatego uwazam, ze ci z was, ktorzy sa gotowi juz dzisiaj osadzac
        tych rodzicow sa bardzo okrutni.

    • pearlkatia 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i za... 23.03.08, 01:49
      okropnie i przeraźliwie współczuje rodzicom!!! troszke poczytałam na forum i
      ogólnie większość zła jest na rodziców. Mam 3,5 spidermana w domu , jest cudowny
      i fantastyczny, płacze kiedy myślę o Mamie Kristana. Oczywiście macie rację:
      DZIECI TRZEBA PILNOWAĆ I NIE SPUSZCZAĆ WZROKU Z NICH NAWET NA MINUTĘ!!! ale
      ....... z innej strony: Jeśli jest potrzebna pomoc w poszukiwaniach to prosze o
      sygnał i ja juz tam jadę. Mam ogromną nadzieję, że Kristan się znajdzie!
      • saturnv.as508 Re: 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i 23.03.08, 09:32
        Niestety chlopczyk utopil sie.... :(((
      • anapos Re: 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i 23.03.08, 10:16
        Cóż powiedzieć ?.......
        Nic nie mogę powiedzieć............
        Nikogo nie osądzam, bo sama nie chcę być osądzana.
        Potworne, współczuję rodzicom, którzy całe życie będą nosić ten
        krzyż.(*)
    • rosomak666 Pan Bozia chcial, zeby to dziecko z(a)ginelo 23.03.08, 08:43
      Pan Bozia chcial, zeby to dziecko z(a)ginelo.
      • demax87 Dlaczego chciał? 23.03.08, 09:51
        j.w.
        • the-dubliner Re: Dlaczego chciał? 23.03.08, 10:21
          :(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
      • fadziu Re: Pan Bozia chcial, zeby to dziecko z(a)ginelo 23.03.08, 11:02
        Tak, zapewne pilnie potrzebował towarzystwa małego dziecka na Święta. Zastanów
        się następnym razem zanim coś powiesz publicznie.
        • rosomak666 Re: Pan Bozia chcial, zeby to dziecko z(a)ginelo 23.03.08, 12:15
          Pan bozia wszystko wie i o wszystkim decyduje. taki mowi pismo
          swiete.
    • ludwigvanbeethoven Moze chcial zeby 23.03.08, 10:51
      Otworzyc rodzicom oczy bo za malo sie interesowali
      synem.Coz,tragedia wielka ale mam nadzieje,ze czegos to tych i
      innych rodzicow nauczy.
      • kropkacom Re: Moze chcial zeby 23.03.08, 12:31
        > Coz,tragedia wielka ale mam nadzieje,ze czegos to tych i
        > innych rodzicow nauczy.

        Wątpię. Co którzy zostawiali nadal będą zostawiać w poczucie: "nam na pewno to
        sie nie wydarzy" lub "moje dziecko jest rozsądne".
    • issana Re: 2 i pół letni chłopiec wyszedł na podwórko i 23.03.08, 11:42
      Pies wrocił cały mokry.... wydaje mi sie ze on tego chłopca probował ratowac!
      Bardzo przykro ze ten dzieciak nie zyje, bardzo, zal mi rodziców.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka