Dodaj do ulubionych

Ekspert: Tarcza umocni autokratyczne rządy w Rosji

06.04.08, 19:28
"Ustępując przed większością żądań prezydenta George'a W. Busha, europejscy
sojusznicy USA dostarczyli Kremlowi wymarzonego pretekstu dla dalszego
sprawowania rządów w autorytarny sposób"

Pożyteczni idioci na Zachodzie zawsze wierzyć, że władcy na Kremlu (lub w
Pekinie) potrzebują jakiegoś pretekstu.

- TomiK
Obserwuj wątek
    • chris30 Ekspert: Tarcza umocni autokratyczne rządy w Rosji 06.04.08, 19:29
      Ciekawe, czy pan profesor jest kolejnym oksfordzkim płatnym agentem Rosji, czy
      po prostu użytecznym idiotą. Rzeczywiście, jeśli pozwolić Rosji decydować o
      wewnętrznych sprawach wolnych państw Europy, to w Rosji zapanuje demokracja.
      To jest chyba idiotyzm roku!
      • srpnov Jak nie tarcza, to zaś wymyślą terrorystów. 06.04.08, 20:05
        Albo jak prof. Jerzy Robert Nowak będą do siebie wysyłać listy z wąglikiem.
    • japas Ekspert: Tarcza umocni autokratyczne rządy w Rosji 06.04.08, 19:29
      Fuckingg talking about Frideric Chopin. Czy bedzie tarcza czy tez,
      to i tak w Rosji bedzie zamordyzm. Pan profesor tak sie zna na
      Rosji, jak Balcerowicz na ekonomii. Rosja liczy sie tylko z tymi,
      ktorzy potrafia ja mocno wystraszyc. Stad tez ich szacunek chociazby
      do Pilsudskiego.
      • 1stanczyk Poki co amerykanskie instalacje wojskowe w Polsce 06.04.08, 19:41
        Czechach, bazy w serbskim Kosowie, starania o wstapienie Ukrainy i Gruzji do
        Nato (pomimo, ze jesliby zrobic tam referendum tak samo zreszta jak w Polce w
        sprawie amerykanskich baz, jedno i drugie z latwoscia by przepadlo) i kilka
        innych dzialan swiadczy ze to raczej Stany i zachod nie tyle strasza Rosje co
        lecza wlasne strachy starajac sie na wszelkie sposoby wzmocnic pozycje wokol Rosji.
        Re: Ekspert: Tarcza umocni autokratyczne rządy w
    • nikola_piterski2 Ekspert: Tarcza umocni autokratyczne rządy w Rosji 06.04.08, 19:36
      "...rosyjskiej paranoi na punkcie bezpieczeństwa..."

      Masz, babo, placek!
      Na razie te paranoie mozemy patrzec tylko ze strony USA.
      Nie ma juz ani Warszawskigo Ukladu, ani ZSRR, a tchorzliwym
      jankiesom dla wlasnej obrony malo juz 26 panstw w militarnym bloku,
      wola jeszcze, tak i otaczaja "slaba" Rosje radarami i tarczami.
      Czy wiedza, ze po jednym wystrzeleniu ze wschodu wszyscy
      te "bochaterze"-sojusznicy rozsypia sie, jak nie raz dawniej?
      • gejowy.kaczucha Re: po jednym wystrzeleniu ze wschodu 06.04.08, 19:39
        ...nastąpi "wystrzelenie" z Zachodu. I to niejedno, matołku.


        Tyle sa warte te wszystkie "wystrzelenia"; co inteligentniejsi
        (nawet w Rosji) świetnie zdają sobie z tego sprawę.
        • nikola_piterski2 Re: po jednym wystrzeleniu ze wschodu 06.04.08, 19:55
          gejowy.kaczucha napisał:

          > ...nastąpi "wystrzelenie" z Zachodu. I to niejedno, matołku.
          > Tyle sa warte te wszystkie "wystrzelenia"; co inteligentniejsi
          > (nawet w Rosji) świetnie zdają sobie z tego sprawę.

          W Rosji, to "zdaja sobie z tego sprawe", matolku. Zdaja sobie sprawe
          na razie i w Niemczech, i we Wloszech, i we Francji z Hiszpania.
          Tylko w kilku malych krajach nowej europy, ktore nigdy i panstwami
          prawdziwymi na zostaly, chca jeszcze szabelkami przed Rosjanami
          pobrzeczec. Nie nawojwolaly sie w historii. Wojowniczy duch z nich
          wciaz wypiera...

          • gekon1979 Re: po jednym wystrzeleniu ze wschodu 06.04.08, 20:36
            nikolaszka erupcja glupoty z twojej strony, jaka epatuejsz na forum w ciagu ostatnich dni, jest porazajaca
      • a.k.traper "Eksperci" z Zachodu nie znają rosyjskiej duszy. 06.04.08, 21:46
        Kwestię zbrojeń zostawiłbym dla polityków którzy mają swoje interesy
        i napewno sie dogadają. Po co zaprzątac sobie głowe
        takimi "zagwozdkami"? Mnie wystarczy bym mógł sobie pojechac i wypić
        wódeczke tu czy tam? Uwazasz że jest nam potrzebna głęboka rozmowa o
        strategii militarnej?
    • ukos Tego, nomen omen, Service'a do nagrody z Sowińską 06.04.08, 19:38
      Co za głupek.
    • kapitan.kirk Rany boskie... 06.04.08, 19:46
      A od kiedyż to władcy Rosji potrzebują jakichś pretekstów, żeby
      prowadzić rządy autokratyczne??? Czyżby, zdaniem p. Eksperta, USA
      planowały zainstalować w Europie tarczę antyrakietową już w XV
      wieku???

      Pzdr
      • pendrek_wyrzutek Nieporozumienie 06.04.08, 22:38
        kapitan.kirk napisał:

        > A od kiedyż to władcy Rosji potrzebują jakichś pretekstów, żeby
        > prowadzić rządy autokratyczne??? Czyżby, zdaniem p. Eksperta,

        Tu nie chodzi o autokracje czy prawdziwa demokracje.
        Jak Jelcyn wprowadzil terapie szokowa WBREW woli rosyjskiego
        spoleczenstwa i zmasakrowal parlament w imie wolnego rynku
        to wedlug naszych Ekspertow to byla prawdziwa wolnosc i demokracja.

        Jesli Putin prowadzi polityke zgodna z zyczeniami Rosjan
        i wsadza kleptokratow do ciupy to jest wstretna tyrania.

        Nawiasem mowiac, wiekszosc opozycji jest niezadowolona
        z Putina nie z tego powodu co robi, tylko ze za malo robi :)
        • kapitan.kirk Re: Nieporozumienie 06.04.08, 23:00
          Z kim rozmawiasz? Bo chyba nie ze mną...?

          Pzdr
    • gejowy.kaczucha Stara melodia - "nie upokarzać wielkiego narodu" 06.04.08, 19:50
      Przykład na to, jak chybiona jest to "koncepcja" podał niedawno w
      tv jeden z dyskutantów; upokorzone Traktatem Wersalskim Niemcy
      poparły Hitlera, bo miały - uzasadnione, jak się okazało - nadzieje
      na historyczny rewanż. Niemcy jeszcze bardziej upokorzone klęską w
      1945 r. zareagowały diametralnie inaczej - bo wszelkie nadzieje na
      jakikolwiek "rewanż" im skutecznie odebrano...

      Wniosek ? Robić swoje i nie oglądać się na mocarstwowe dąsy Kremla.
      • adamyr Re: Stara melodia - "nie upokarzać wielkiego naro 06.04.08, 20:04
        Jak można porównywać obecną Rosję do przedwojennych Niemiec?
        Wiem, że można tylko jaki to ma sens? Żaden? Jest to zwyczajnie głupie.

        • gejowy.kaczucha Re: Jak można porównywać 06.04.08, 22:33
          To nie ja (ani ten gość z tv) wymyśliłem to porównanie; to
          zwolennicy opcji "nie drażnić" zawsze wyjeżdżali z nim pierwsi...
      • pendrek_wyrzutek Re: Stara melodia - "nie upokarzać wielkiego naro 06.04.08, 23:07
        gejowy.kaczucha napisał:

        > na historyczny rewanż. Niemcy jeszcze bardziej upokorzone klęską w
        > 1945 r. zareagowały diametralnie inaczej - bo wszelkie nadzieje na
        > jakikolwiek "rewanż" im skutecznie odebrano...

        Niemcy zostaly pokonane w krwawej wojnie.

        > Wniosek ? Robić swoje i nie oglądać się na mocarstwowe dąsy Kremla.

        Proponuje Pan wojne z Rosja?
        • gejowy.kaczucha Re: Niemcy zostaly pokonane w krwawej wojnie 06.04.08, 23:35
          A Związek Sowiecki pokonał się sam - bez "krwawej wojny" (zawsze to
          jakiś postęp...)


          > Proponuje Pan wojne z Rosja ?


          Jasne, będzie wojna - taka sama, jak po rozpadzie Układu
          Warszawskiego oraz rozszerzeniu NATO o Polskę i kraje
          nadbałtyckie...
    • peter_1000 Re: Ekspert: Tarcza umocni autokratyczne rządy w 06.04.08, 20:03
      Czy ten Pan profesor jest na pensji w rosyjskiej bezpiece??
    • ewa1-23 Re: Ekspert: Tarcza umocni autokratyczne rządy w 06.04.08, 20:05
      Popieram całkowicie - Rosji nie trzeba pretekstów do stosowania zamordyzmu.
      Martwi mnie tylko to, że Niemcy i Francja już miękną przed Rosją z powodu gazu i
      ropy. A co będzie dalej???
      • smok_sielski Re: Ekspert: Tarcza umocni autokratyczne rządy w 06.04.08, 20:47
        > Martwi mnie tylko to, że Niemcy i Francja już
        > miękną przed Rosją z powodu gazu i ropy. A co
        > będzie dalej???

        Co dalej jest łatwe do przewidzenia - Niemcy i Francja będą miały zepewnione
        dostawy gazu i ropy, a my będziemy mieli amerykańskie rakiety i serdecznego
        przyjaciela za oceanem.
        smok
        • calagan Re: Ekspert: Tarcza umocni autokratyczne rządy w 06.04.08, 22:34

          Ale tarcza do tego niepotrzeban byla. Niemcy przeciez na dlugo
          przed tarcza sprzedaly nas sowietom w pakiecie za gaz. Przeciez to
          poprzednik Merkel dogadal sie co do rurociagu w Baltyku. A czy
          Francja w jakikolwioek sposob przeszkadzala? Nie zauwazylem. Dlatego
          nalezy wykorzystac amerykanow, zeby wciagnac Brytyjczykow na nasza
          strone w interesach w UE. Inaczej Niemcy z zabojadami zawsze beda
          nas olewac uwazajac, ze przesadzamy.
    • czlowiek_ksiazka troska, szczera, eksperta o "zwykłych Rosjan" 06.04.08, 20:19
      Tylko brytyjscy i środkowo- wschodnioeuropejscy eksperci typu
      Service mogą określać reakcje Rosjan na przesuwanie się NATO oraz
      infrastruktury wojskowej na wschód mianem "paranoja".

      We współczesnej newspeak (nowomowa) "znaczny odłam" oznacza
      większość.

      "prezydent Micheil Saakaszwili może być w USA ulubieńcem mediów, ale
      Gruzja pod jego rządami nie przestała być krajem skorumpowanym"
      -
      • slowianska_dusza A ile komuny się nałykali, a im wciąż mało! 06.04.08, 22:20
        czlowiek_ksiazka napisała:

        > Rosjanie nałykali się
        > demokracji w wydaniu zachodnim w latach 90-ych, na razie wystarczy
        > im na bardzo długo. Mają jeszcze świeżo w pamięci "perspektywę
        > demokracji" jelcynowskiej, czyli tej słusznej.

        Widzisz, to niezupełnie jest taki mechanizm. Komuny, stalinizmu i
        rządów KGB Rosjanie i Białorusini nałykali się 50 razy więcej, a
        wcale im na długo nie starczyło, bo po zaledwie kilku latach przerwy
        zapragnęli jej ponownie. To co u nich było, to były nieśmiałe,
        chaotyczne i niekonsekwentne próby zmiany systemu przez ludzi którzy
        nie bardzo wiedzieli na czym polega demokracja i wolny rynek. Ci
        któzy reformowali Polskę byli na Zachodzie, znali go dość dobrze. W
        Rosji zaniedbano przede wszystkim budowę instytucji: niezależnych
        sądów, banku centralnego, cywilnej kontroli nad służbami specjalnymi
        oraz armią. Zabrakło społeczeństwa obywatelskiego i niezależnych,
        pluralistycznych, mediów. Politycy wywodzący się z KPZR traktowali
        naród z góry, nie przejmowali się tym co się dzieje w
        społeczeństwie.
        Powinno cię zastanowić, dlaczego w innych krajach to przejście się
        udało. I im dłużej trwa demokracja, przynależność do NATO i UE, tym
        ma więcej zwolenników.
        • kacap_z_moskwy Re: A ile komuny się nałykali, a im wciąż mało! 06.04.08, 23:36
          A gdzie mamy rzady kgb?
          • kapitan.kirk Re: A ile komuny się nałykali, a im wciąż mało! 06.04.08, 23:58
            kacap_z_moskwy napisał:

            > A gdzie mamy rzady kgb?

            Hmm... W Rosji...?
            www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=725
            Artykuł oczywiście może być tendencyjny ;-)

            Pozdrawiam
            • www.nasznocnik.pl Re: Artykuł oczywiście może być tendencyjny ;-) 07.04.08, 02:43
              Nikomu już dzisiaj nie można wierzyć ;-)
          • slowianska_dusza Znowu kłamią w żywe oczy, aż do granic absurdu 06.04.08, 23:58
            kacap_z_moskwy napisał:

            > A gdzie mamy rzady kgb?

            Na Marsie i Księżycu, tudzież w Ameryce, bo ci co rządzą Rosją z
            KGB/FSB się przecież nie wywodzą i nie są z tego dumni, tylko raczej
            to ukrywają.
    • darthmaciek jakby Kreml potrzebowal takiego pretekstu... 06.04.08, 20:26
      stara spiewka "sowietologow" z czasow zimnej wojny - kazdy ruch USA
      byl wtedy okreslany jako katastrofalne "prowokowanie" ZSRR i
      umacnianie "twardej" frakcji na Kremlu... jak pokazal rozwoj
      wydarzen, bylo to glupie pieprz...e... az trudno mi uwierzyc, ze
      znalazl sie jeszcze raz ktos, kto odgrzewa te stare trele morele...
      • dean08 Re: jakby Kreml potrzebowal takiego pretekstu... 06.04.08, 20:32
        Można dyskutować po co tarcza itd ale "pana profesora" inaczej niż przedmówcy
        skomentować nie można: czy on naprawdę wierzy, że gdyby tarczy nie było to Rosja
        w magiczny sposób się udemokratyczni ? Kolejny na pensji w KGB - przepraszam: FSB.
    • gekon1979 sranie w banie 06.04.08, 20:31
      tam bez tarczy i tak sie to cementowalo
      • nikola_piterski2 Re: sranie w banie 06.04.08, 21:18
        gekon1979 napisał:
        > tam bez tarczy i tak sie to cementowalo

        W ten czas, kiedy "gekon1979" (z jego slow) sral w banie", a
        ostatnia czesc polskich "hura-patriotow" przeprowadzala
        przygotowanie do wojny z Rosja, Putin i Busz, jak piszy prasa,
        zachwycali sie zachodem slonca w Soczi i tanczyli razem z Kubanskim
        kozaczym chorem...

        www.rosbalt.ru/2008/04/06/472005.html
        • gekon1979 Re: sranie w banie 06.04.08, 21:21
          pozory dzieciaku :)
        • dyzma2p Re: sranie w banie 06.04.08, 22:22
          nikola_piterski2 napisał:
          No widzisz Nikola jakie to proste. USA osiągnęły wszystko co chciały:
          1. Ukraina i Gruzja w NATO - wszyscy się zgodzili, tylko nie jeszcze w kwietniu
          tylko trochę później bo w grudniu
          2. Obrona przeciwrakietowa - będzie, poparta przez wszystkie kraje NATO
          3. Dostawy do Afganistanu przez terytorium Rosji - zapewnione.
          Ponieważ, wszystkie ważne cele USA i ich sojuszników ( w tym Polski), zostały
          osiągnięte można sobie pozwolić na okazanie trochę ciepła Putinowi, by lepiej
          mógł sprzedać swoją porażkę swoim rodakom.
          A Putin najwyraźniej jest na tyle rozsądny, by rozumieć, że prowadząc politykę
          prowadzącą do zniszczenia rosyjskiej armii za bardzo nie może podskakiwać. A dla
          jego rodaków ( takich jak Ty) wystarczy zapewnienie jaki to jest twardy, że za
          chwilę Rosja zbuduje 6 lotniskowców, że właśnie zaczynają się dostawy
          nowoczesnych ( he, he) samolotów. I oto tu biega.


          > gekon1979 napisał:
          > > tam bez tarczy i tak sie to cementowalo
          >
          > W ten czas, kiedy "gekon1979" (z jego slow) sral w banie", a
          > ostatnia czesc polskich "hura-patriotow" przeprowadzala
          > przygotowanie do wojny z Rosja, Putin i Busz, jak piszy prasa,
          > zachwycali sie zachodem slonca w Soczi i tanczyli razem z Kubanskim
          > kozaczym chorem...
          >
          > www.rosbalt.ru/2008/04/06/472005.html
    • langston lewackie bzdury-glaskanie Rosji kosztem Europy Cen 06.04.08, 20:41
      lewackie bzdury iglaskanie Rosji kosztem Europy Centralnej.

      zachodnieuropejskie "autorytety" zawsze poswiecaly na Rosji w
      imie "strategicznego patrnerstwa". Przeodowaly w tym Niemcy i
      Francja. Dla przykladu Valéry Giscard d'Estaing prezydent Francji i
      tworca euro-konstytucji nazywal Brezniewa "czlowiekiem pokoju"
    • maximus999 Tarcza umocni NATO 06.04.08, 21:07
      Panie bron nas od takich "ekspertow".Znowu Gazeta wyciagnela jakiegos
      strupialego lewaka na liscie plac Klemlin Palace.Nato wie dobrze co robi i Rosja
      tez to wie i jak wyszla z Polski,Niemiec i reszty Europy pol-wsch tak teraz czas
      za Ural...Nato postawi tarcze bo to juz dawno "ustalone" a to wszystko teraz to
      gra pozorow .Nato wie tez co jest Rosja warta...(potencjal gospodarczy
      swiatowego mocarstwa jakim sie mianuje Rosja jest na poziomie Holadii czyli
      kraju ktory mozna przejechac samochodem w kilkadziesiat minut)Nato zdaje sobie
      tez sprawe ,kto sie tak naprawde liczy (raczej bedzie liczyl za
      kilka,kilkanascie lat )
      ...Potega zostala nierozwaznie rozbudzona z wiekowej drzemki i teraz powoli
      nabiera sil i odrabia dystans...
      Wiadomo chodzi o wielkie i glodne Chiny ,glodne technologi a glownie surowcow
      potrzebnych do produkcji...
      Za kilka lat kiedy Chiny beda dostatecznie rozbudzone i zaspokoja pierwszys glod
      ...a jak wiadomo apetyt rosnie w miare jedzenia...
      a teraz pyt za 100 punktow gdzie sie zwroci glodny smok ?
      Juz teraz w strefie przygranicznej po rosyjskiej stronie sa wyludniajace sie
      miasta a po chinskiej milionowe metropolie...
      Nato wiec zwiera powoli szeregi i zajmuje strategiczne pozycje a Rosja?...Rosji
      chyba pomylily sie priorytety i przez pomylke moze nie zauwazyc kiedy zostanie
      polknieta...

      a tak naprawde to jedyny jej ratunek to wlasnie wspolpraca z Nato i oni to
      dobrze tak naprawde wiedza tylko im sie trudno z tym pogodzic...panie piterski
      ambasada Rosji ma dzis nadgodziny?

    • bezportek Kacap rozumie tylko kijem po grzbiecie 06.04.08, 21:11
      Bez przyzwoitego knypla w garsci szkoda zachodu, nie ma co do
      ruskiej sobaki przemawiac. Ochrona przed posowieckim arsenalem
      rdzewiejacych atomowek to priorytet cywilizacji. Poki sie putinsynow
      nie wezmie na lancuch, beda grozic wywolaniem kolejnej wojny, a po
      pijanemu gotowe sie pozabijac i pol swiata przy okazji.
      Ruska ruletka - to cala kwintesencja psychiki niedorozwinietego
      podnarodu ciemnych moskali.
      • rs_gazeta_forum Re: Kacap rozumie tylko kijem po grzbiecie 06.04.08, 22:48
        "knypel w garści", "ruska sobaka"...
        Nie tylko bezportek, ale jeszcze pojeb...
    • old.european Re: Ekspert: Tarcza umocni autokratyczne rządy w 06.04.08, 21:36
      fawad napisał:

      > "Ustępując przed większością żądań prezydenta George'a W. Busha,
      europejscy
      > sojusznicy USA dostarczyli Kremlowi wymarzonego pretekstu dla
      dalszego
      > sprawowania rządów w autorytarny sposób"
      >
      > Pożyteczni idioci na Zachodzie zawsze wierzyć, że władcy na Kremlu
      (lub w
      > Pekinie) potrzebują jakiegoś pretekstu.
      >
      > - TomiK

      Wcale to z tekstu nie wynika.
      Typowy kretynizm polskiego czytelnika, ktory cos sobie ubzdura, a
      potem jedzei na tym jak na faktach...

    • johoho Robert Service = Russian Service 06.04.08, 21:46
      Katarzyna Wielka i rozbiory Polski jako pochodna imperializmu Jerzego Washington.
      Władza autorytarna jest dla rosjan tak oczywista jak ogórek i pół
      litra.Zwłaszcza po chaosie i korupcji czasów Jelcyna powszechnie utożsamianych
      przez rosjan z demokratycznym eksperymentem.
      Wyobrażanie sobie że będziemy bardziej bezpieczni bez tarczy można pociągnąć do
      logicznego końca i się jednostronnie i radykalnie rozbroić.Zgodnie ze starą
      maksymą iż Polska nierządem stoi i w słabości nasza siła.
      • adamyr Re: Robert Service = Russian Service 06.04.08, 22:07
        Pogódź się z tym, że Polska nigdy nie będzie silna. Jedyne co mogłoby to zmienić to arsenał jądrowy, ktorego nigdy mieć nie będziemy. Natomiast twierdzenie,że tarcza uczyni nas silniejszymi jest śmieszne. Skupi ona na nas tylko uwagę terrorystów arabskich oraz co bardziej prawdopodobne i groźniejsze sprawi, że wrazie konflitku prawdziwych graczy z Polski zostanie pustynia...
        • kapitan.kirk Re: Robert Service = Russian Service 06.04.08, 22:18
          adamyr napisał:

          > Skupi ona na nas tylko uwagę ter
          > rorystów arabskich

          A jakaż to Tarcza "skupiająca uwagę terrorystów" jeździła w marcu
          2004 pociągami podmiejskimi pod Madrytem albo w lipcu 2005
          londyńskim metrem?? Terroryści uderzają tam gdzie mogą, a nie tam
          gdzie ktoś "skupia ich uwagę".

          > oraz co bardziej prawdopodobne i groźniejsze sprawi, że wraz
          > ie konflitku prawdziwych graczy z Polski zostanie pustynia...

          No tak - bo jakby nie tarcza, to oczywiście wszyscy będą grzecznie
          ostrzeliwać sie omijając nasze terytorium i grzecznie przepraszając,
          jak tylko coś przypadkiem na nasze niebo wleci...

          Pzdr
          • adamyr Re: Robert Service = Russian Service 06.04.08, 22:33
            co do terrorystów islamskich to zagrożenie nie będzie duże, ale na pewno się zwiększy ( a odkąd jesteśmy w strefie Schengen łatwo się do nas przedostać z takich krajów jak Hiszpania, Francja, Niemcy.W Europie Zachodniej żyją miliony muzułmanów, z których rekrutują się przedewszystkim zmachowcy.
            Podczas konflktów uderza się w strategiczen cele. Tarcza by takim była. Po co czynić Polskę stroną w ewentualnym (bardzo mało prawdopodobny na razie) konflikcie USA i Rosji?
            Polsce przydałyby się raczej bomby atomowe niż kilka rakiet do ich strącania. Układ o nierozprzestrzenianiu takowej broni sprawia, że jeśli chcemy egzystować w strukturach międzynarodowych to nigdy jej nie posiądziemy. Pisze o tym tylko dla tego bo nie rozumiem dlaczego do ludzi nie docierają proste fakty. Polsce zamist tarczy bardziej przydałyby się schrony przeciw atomowe w każdym mieście...
            • kapitan.kirk Re: Robert Service = Russian Service 06.04.08, 22:49
              adamyr napisał:

              > co do terrorystów islamskich to zagrożenie nie będzie duże, ale na
              pewno się zw
              > iększy ( a odkąd jesteśmy w strefie Schengen łatwo się do nas
              przedostać z taki
              > ch krajów jak Hiszpania, Francja, Niemcy.W Europie Zachodniej żyją
              miliony muzu
              > łmanów, z których rekrutują się przedewszystkim zmachowcy.

              A jesli Tarczy nie będzie, to przedostać sie do Polski będzie
              trudniej...? Nie wystarczyłyby już dotychczasowe preteksty - udział
              Polski w walkach w Iraku i Afganistanie, dobre stosunki z Izraelem
              itp.? Powtarzam: nie ma sensu myślenie o tym, żeby "nie prowokować"
              terrorystów, gdyż wystarczającą dla nich "prowokacją" jest sam fakt
              naszego istnienia. Bandyta obrabowuje nie tego przechodnia, który na
              to sobie jakoś zasłużył, tylko tego, który nie potrafi się obronić.

              > Podczas konflktów uderza się w strategiczen cele. Tarcza by takim
              była. Po co
              > czynić Polskę stroną w ewentualnym (bardzo mało prawdopodobny na
              razie) konflik
              > cie USA i Rosji?

              W takim konflikcie Polska i tak byłaby stroną, gdyż stroną
              automatycznie stałoby się całe NATO. Wszyscy, z Rosjanami na czele,
              doskonale zdają sobie z tego sprawę - jądrowe rakiety taktyczne w
              Obwodzie Kaliningradzkim i na Białorusi, o zasięgu pozwalajacym
              jedynie na atak na Polske właśnie (lub ewentualnie na kraje
              bałtyckie) nie zostały tam przecież wprowadzone w ramach jakichś
              retorsji za Tarczę, tylko stacjonują nieprzerwanie od czasów ZSRR.

              Pzdr
              • gejowy.kaczucha Re: jądrowe rakiety w Obwodzie Kaliningradzkim 06.04.08, 22:59
                Rzecz warta uwypuklenia w temacie posta ;)
              • adamyr Re: Robert Service = Russian Service 06.04.08, 23:14
                moja argumentacja nigdy do Ciebie nie przemówi bo masz klapki na oczach.
                Ja poieram wszytskie działania zwiększające bezpieczeństwo mieszkańców Polski, a nie dąże (po trupach własnych rodaków) do zemsty za rozbiory...
                • kapitan.kirk Re: Robert Service = Russian Service 06.04.08, 23:23
                  adamyr napisał:

                  > moja argumentacja nigdy do Ciebie nie przemówi bo masz klapki na
                  oczach.

                  To samo usiłują mi co jakiś czas tłumaczyć m.in. świadkowie Jehowy i
                  Jarosław Kaczyński w TV - że zaślepia mnie niewiara w oczywiste
                  oczywistości.

                  > Ja poieram wszytskie działania zwiększające bezpieczeństwo
                  mieszkańców Polski,
                  > a nie dąże (po trupach własnych rodaków) do zemsty za rozbiory...

                  Czy dobrze rozumiem, że obecną politykę Polski postrzegasz jako
                  dążenie do owej "zemsty za rozbiory"? A można jakieś konkretne
                  argumenty - jakie są np. tego przejawy, jak miałaby taka zemsta
                  wyglądać i do czego prowadzić? Bo bez komentarza brzmi to dość
                  kuriozalnie.

                  Pzdr
                  • adamyr Re: Robert Service = Russian Service 06.04.08, 23:26
                    ci ja na to poradzę, że nie masz wiedzy historycznej i wyobraźni...
                    • gregorxix Re: Robert Service = Russian Service 07.04.08, 09:45
                      Mniej histerii, więcej rozsądku życzę.
              • topol-m Re: Robert Service = Russian Service 07.04.08, 08:01
                Chciałem wiedzieć, kirku, czy wg Ciebie wysłanie polskich żołnierzy
                do Iraku i Afganistanu, czy szerzej, wstąpienie Polski do NATO, były
                słuszne?

                Pozdrawiam

                kapitan.kirk napisał:

                >
                > A jesli Tarczy nie będzie, to przedostać sie do Polski będzie
                > trudniej...? Nie wystarczyłyby już dotychczasowe preteksty -
                udział
                > Polski w walkach w Iraku i Afganistanie, dobre stosunki z Izraelem
                > itp.? Powtarzam: nie ma sensu myślenie o tym, żeby "nie
                prowokować"
                > terrorystów, gdyż wystarczającą dla nich "prowokacją" jest sam
                fakt
                > naszego istnienia. Bandyta obrabowuje nie tego przechodnia, który
                na
                > to sobie jakoś zasłużył, tylko tego, który nie potrafi się obronić.
                ...
                >
                > W takim konflikcie Polska i tak byłaby stroną, gdyż stroną
                > automatycznie stałoby się całe NATO. Wszyscy, z Rosjanami na
                czele,
                > doskonale zdają sobie z tego sprawę - jądrowe rakiety taktyczne w
                > Obwodzie Kaliningradzkim i na Białorusi, o zasięgu pozwalajacym
                > jedynie na atak na Polske właśnie (lub ewentualnie na kraje
                > bałtyckie) nie zostały tam przecież wprowadzone w ramach jakichś
                > retorsji za Tarczę, tylko stacjonują nieprzerwanie od czasów ZSRR.
                >
                > Pzdr
                >
                • kapitan.kirk Re: Robert Service = Russian Service 07.04.08, 08:07
                  topol-m napisał:

                  > Chciałem wiedzieć, kirku, czy wg Ciebie wysłanie polskich
                  żołnierzy
                  > do Iraku i Afganistanu, czy szerzej, wstąpienie Polski do NATO,
                  były
                  > słuszne?

                  Owszem, aczkolwiek z niuansami (np. inwazja na Irak była
                  niewątpliwie idiotyzmem, ale skoro już się odbyła, to w interesie
                  Polski było wziąć w niej udział).
                  Pzdr

                  > Pozdrawiam

                  Nawzajem
            • rs_gazeta_forum Re: Robert Service = Russian Service 06.04.08, 22:50
              adamyr napisał:
              > Pisze o tym tylko dlatego bo nie rozumiem dlaczego do ludzi nie
              > docierają proste fakty.

              Zapytaj tego kirka, skąd nadaje...
              • kapitan.kirk Re: Robert Service = Russian Service 06.04.08, 22:53
                Aktualnie z Targówka. Dawniej cześciej z Krakowa (to takie miasto
                ok. 400 km na południowy zachód za Terespolem ;-)

                Pzdr
                • rs_gazeta_forum Re: Robert Service = Russian Service 06.04.08, 23:06
                  Czyli jesteś amerykańskim fanem dla idei? Ciekawe, jakiej?

                  Panie, obroń mnie przed ludźmi chcącymi dla mnie dobrze, z życzącymi mi źle sam
                  się zmierzę.
                  • kapitan.kirk Re: Robert Service = Russian Service 06.04.08, 23:13
                    rs_gazeta_forum napisał:

                    > Czyli jesteś amerykańskim fanem dla idei? Ciekawe, jakiej?

                    Jestem raczej fanem Polski; dla idei, której - sądząc z Twoich
                    postów - mógłbyś chyba nie pojąć.

                    > Panie, obroń mnie przed ludźmi chcącymi dla mnie dobrze, z
                    życzącymi mi źle sam
                    > się zmierzę.

                    Ależ daj spokój z tą modlitwą - bierzesz mnie najwyraźniej za kogoś
                    innego; choć taka pomyłka każdemu chrześcijaninowi ogromnie, rzecz
                    prosta, schlebia ;-P

                    Pzdr
                    • rs_gazeta_forum Re: Robert Service = Russian Service 06.04.08, 23:41
                      > Jestem raczej fanem Polski; dla idei, której - sądząc z Twoich
                      > postów - mógłbyś chyba nie pojąć.

                      I to jest odpowiedź na wołanie adamyra. Tworzysz sobie jakąś ideę, a jak ktoś Ci
                      mówi, że się kupy nie trzyma, to mówisz, że nie jest w stanie jej zrozumieć. I
                      gotowy jesteś dla tej idei poświęcić moje, dla przykładu, życie.
                      To, że jesteś chrześcijaninem, jest w tym kontekście oczywiste.
                      • kapitan.kirk Re: Robert Service = Russian Service 06.04.08, 23:47
                        Patriotyzm jest prostą ideą i nie wymaga specjalnych tłumaczeń; choć
                        faktycznie poddany czysto logicznej krytyce, zdaje się czasem nie
                        trzymać kupy. A Twoje życie (lub jego brak) z całą pewnością nie
                        jest mi do niczego potrzebne; nie mam też możliwości, powodu ani
                        chęci go poświęcać.

                        Czy mamy jeszcze coś konkretnego do przedyskutowania?

                        Pzdr
                        • rs_gazeta_forum Re: Robert Service = Russian Service 07.04.08, 00:05
                          No proszę, bycie za/przeciw amerykańskiej tarczy w Polsce = bycie/nie bycie
                          polskim patriotą. Chyba rzeczywiście nie mamy o czym dyskutować.

                          P.S.
                          To oczywiste, że moje życie nie jest Ci do niczego potrzebne, więc nie musisz
                          tego podkreślać. Tobie potrzebna jest realizacja Twoich idei. Dlatego właśnie
                          tak łatwo moim życiem szafujesz.
                          • kapitan.kirk Re: Robert Service = Russian Service 07.04.08, 00:16
                            rs_gazeta_forum napisał:

                            > No proszę, bycie za/przeciw amerykańskiej tarczy w Polsce =
                            bycie/nie bycie
                            > polskim patriotą. Chyba rzeczywiście nie mamy o czym dyskutować.

                            Chyba rzeczywiście, bo powyższe równanie jest dość idiotyczne i np.
                            mnie by nigdy nie przyszło do głowy (także w wersji odwróconej).

                            > To oczywiste, że moje życie nie jest Ci do niczego potrzebne, więc
                            nie musisz
                            > tego podkreślać. Tobie potrzebna jest realizacja Twoich idei.
                            Dlatego właśnie
                            > tak łatwo moim życiem szafujesz.

                            Cytuj uważniej: napisałem, że nie jest mi potrzebne ani Twoje życie,
                            ani jego brak. Nie przypominam też sobie, abym nim kiedykolwiek
                            szafował (doprawdy, chyba jednak bierzesz mnie za kogo innego...)

                            Pzdr
                            • rs_gazeta_forum Re: Robert Service = Russian Service 07.04.08, 01:46
                              > Nie przypominam też sobie, abym nim kiedykolwiek szafował

                              To się nieźle wpisuje w cały ten dyskurs - nie mam Cię przecież za złego
                              człowieka, a zrozumienie konsekwencji tego, co popierasz, automatycznie
                              postawiłoby Cię po przeciwnej stronie.
        • calagan Re: Robert Service = Russian Service 06.04.08, 22:26


          Silna bedzie, ale nigdy nie bedzie mocarstwem, a tylko taski status
          pozwolilby nam olac obie strony.
          Czy tarcza uczyni nas silniejszymi? Nie, ale nie o to w tym chodzi.
          Arabowie? Terrorysci? Bzdury. To samo mowilo sie przy okazji
          wysylania wojsk do Afganistanu, potem do Iraku i teraz kolejny raz
          powtarza sie ta mantre.
          A z Polski i tak zostalaby pustynia w razie konfliktu nuklearnego -
          bez wzgledu na tarcze itp. Jestemy w NATO i sila rzeczy najblizszym
          celem dla Rosji.
    • takisobiestatystyk Już tyle razy na tym forum 06.04.08, 22:09
      była wyjaśniana sprawa wielkości rosyjskiego i holenderskiego PKB i
      zawsze znajdzie się jakiś ,,znawca'' od siedmiu boleści, który z
      uporem godnym lepszej sprawy powtarza jak mantrę stare bzdury.
      Szkoda czasu na prostowanie. Natomiast ciekawsza ( bo dla wielu mało
      znana) jest sprawa gęstości zaludnienia po obu stronach rosyjsko -
      chińskiej granicy. Otóż - co pewnie dla wielu będzie zaskoczeniem -
      gęstość ta jest po obu stronach granicy (mówię o pasie szerokości do
      circa stu kilometrów po każdej stronie)taka sama, przy czym po
      rosyjskiej stronie tuż nad granicą leży kilka dużych,
      kilkusettysięcznych miast - Władywostok, Ussuryjsk, Chabarowsk,
      Błagowieszczeńsk, natomiast po chińskiej stronie największym miastem
      jest 120-tysięczne Hejhe. Tak więc faktycznie rzeczy się mają
      diametralnie inaczej, niż się to ludziom kierującym się wyłącznie
      stereotypami wydaje. Natomiast jeśli chodzi o sposób sprawowania
      władzy w Rosji - to oczywiście niezależnie od wszelkich uwarunkowań
      zewnętrznych preferowany będzie styl autokratyczny, gdyż był on,
      jest i chyba długie jeszcze lata będzie po prostu najbardziej dla
      tego kraju skuteczny i racjonalny
      pozdrawiam
      • gejowy.kaczucha Re: mówię o pasie szerokości do stu kilometrów 06.04.08, 22:55
        Bo tak Ci wygodniej ?
        • takisobiestatystyk Wygodniej (czy też mniej wygodnie) 07.04.08, 00:03
          byłoby mi wówczas, gdybym chciał udowodnić czy przeforsować jakąś
          tezę ze względów emocjonalnych, a ja tylko podaję suche fakty.A
          jeżeli interesuje Cię to zagadnienie - to podam Ci nieco więcej
          informacji. Granicząca z Rosją chińska prowincja Heilungciang
          (Heilogjiang) ma 463,6 tys km. kw. powierzchni, a zamieszkuje ją
          38,6 mln. osób, a więc na powierzchni półtora raza większej od
          Polski mieszka tyle ludności, co w Polsce, przy czym ponad 85% tej
          ludności koncentruje się w południowej (najbardziej od Rosji
          oddalonej) części prowincji. Sporą granicę z Rosją posiada też
          chińska Mongolia Wewnętrzna - tu na obszarze 1177,5 tys km.kw.
          zamieszkuje 24,7 mln. osób, przy czym w części północnej,
          graniczącej z Rosją zaledwie znikoma jej część. Podsumowując -
          jeżeli weźmiemy pod uwagę rosyjsko-chińskie pogranicze o obszarze
          jednego miliona kilometrów kwadratowych ( po 500 tys km. kw. z
          każdej strony granicy, to po stronie rosyjskiej mieszka 4,5 mln
          osób, o po chińskiej - 6,5 mln. Przewaga - owszem, jest po stronie
          chińskiej, ale sam przyznasz, że nawet w części nie tak znacząca,
          jak się zdecydowanej większości ludzi wydaje, tym bardziej, że im
          bliżej granicy, tym bardziej sytuacja się wyrównuje.
          Jaki z tego wniosek? Ano taki, że nawet najbardziej sprzyjające
          człowiekowi tereny Syberii (a i - jak widać - północnej Mandżurii)
          po prostu do masowej kolonizacji i masowego zasiedlenia nie nadają
          się, tak samo zresztą, jak nie nadają się do tego tereny Alaski,
          północnej Kanady, Tybetu, centralnej Australii czy kilku jeszcze
          innych znaczących terytorialnie obszarów naszej planety. I dlatego
          mówienie o ewentualnym masowym zasiedlaniu Syberii przez Chińczyków
          jest bzdurą, ponieważ jest to nierealne nie tylko ze względów
          politycznych, ale i - a może przede wszystkim - ze względów
          przyrodniczo - klimatycznych.
    • langston tradycyjne euro-lewackie podchlebianie sie Rosji 06.04.08, 22:16
      lewackie bzdury i glaskanie Rosji kosztem Europy Centralnej.

      zachodnieuropejskie "autorytety" zawsze poswiecaly na Rosji w
      imie "strategicznego patrnerstwa". Przeodowaly w tym Niemcy i
      Francja. Dla przykladu Valéry Giscard d'Estaing prezydent Francji i
      tworca euro-konstytucji nazywal Brezniewa "czlowiekiem pokoju"


    • pendrek_wyrzutek "Rosyjska paranoja" 06.04.08, 22:21
      Rosjanie cierpia na nadmierna podejrzliwosc
      wobec NATO. Przeciez jesli by Rosja byla
      rownie slaba jak Serbia to na pewno by
      zostala potraktowana z tak samo humanitarna
      sprawiedliwoscia.

      Powinni byc bardziej ufni.
      • inz.a.spoleczny Rosja narzuciła Zachodowi wariackie myślenie 06.04.08, 23:00
        Problem jest dużo poważniejszy. Zachód przyjmuje ze zrozumieniem
        absurdalne myślenie Rosji, która jednocześnie uważa się za jego
        solidnego partnera i przyjaciela (Putin pokazuje Bushowi zachód
        słońca, tańczą razem, itp.) i bać się zbliżania do siebie tego
        przyjaciela, a nawet wycelowywać w niego swoje rakiety. Przyjaźń
        Zachodu powinna mieć swoją cenę. Nie powinno się w szczególności do
        siebie zapraszać przy każdej okazji, czy to szczytu NATO, czy UE,
        tego kto w nas wycelowuje stale coraz więcej rakiet, swoje
        społeczeństwo nami straszy i sprzedaje swoją broń tym, którzy chcą
        nas zniszczyć. Niech Rosja się na coś zdecyduje, bo inaczej zamiast
        światowej polityki będzie dom wariatów. A Zachód niech zacznie
        korzystać z logicznego myślenia, w którym nie może być jednocześnie
        prawdziwe jakieś stwierdzenie i jego zaprzeczenie.
    • slowianska_dusza Re: Ekspert: Tarcza umocni autokratyczne rządy w 06.04.08, 22:29
      Ten ekspert jest dosyć głupi, bo o tym czy tarczę budować, czy nie,
      powinno decydować to czy jest zagrożenie ze strony państw które chcą
      zniszczyć Zachód. Rosyjska neurastenia nie powinna mieć na to
      żadnego wpływu. A kto rządzi w Rosji i jaki tam jest system jest
      sprawą Rosjan. Zachód może na to wpływać tylko w taki sposób, żeby
      im ułatwiać oglądanie sowjego świata i lepiej o nim informować.
      Dlatego nie należy odpuszczać sprawy British Council. Nie może być
      tak, żeby Rosjanie nie mieli bezpośredniego, nieocenzurowanego
      dostępu do zachodnich gazet, książek, kanałow telewizyjnych.
    • wojtek2784 Tarcza będzie drzazgą , a potrzeba balsamu ? 06.04.08, 22:31
      W czasach trudnych , zupełnie bzdurme jest rozpoczynanie zimnej
      wojny.
      Nie można również wynuszać uległości Polski , bo to także będzie
      miało skutki różne od zamierzonych , czyli złe.
    • olias Ekspert: Tarcza umocni autokratyczne rządy w Rosj 06.04.08, 22:34
      taki sowietolog jak z koziej dupy trąbka. bez tarczy Putin buduje
      imeperium i niewiele go obchodzi - ma pretekst czy nie. Tak jak ten
      specjalista od rosji uważali terroryści którzy zajęli teatr w
      Moskwie. A Putka się nie wystraszył, zrobił ura!, pogrzebał zmarłych
      i już.
    • herr7 link do artykułu 06.04.08, 22:54
      www.guardian.co.uk/commentisfree/2008/apr/06/russia.usa
      Artykuł jest napisany w stylu zwykłej na Zachodzie antyputinowskiej retoryki, co wywołało zresztą dyskusję, w której większość piszących ją odrzuca. Ale sens tego artykułu jest następujący:

      Autor kwestionuje w nim przypieranie Rosji do muru np. poprzez rozszerzanie NATO na wschód, czy budowę tarczy w Europie Wschodniej. Według Roberta Service'a ta strategia nie przynosi korzyści przede wszystkim samemu Zachodowi, mimo że użala się on nad stanem demokracji w Rosji.

      Na Zachodzie zaczynają rozumieć, że polityka z pozycji siły, jaką najchętniej by widzieli jastrzębie pokroju naszego Radka Sikorskiego może przynieść odwrotne skutki, np. poprzez wzmocnienie sojuszu Rosji i Chin. A tego Zachód się obawia. Dzisiejsza Rosja jest znacznie silniejszym krajem, niż była za Jelcyna i wiele na to wskazuje że będzie jeszcze silniejsza. Z drugiej strony na Zachodzie nie mogą tego nie zauważyć, że rosyjskie elity, w tym wyklinany przez nich Putin jest zwolennikiem opcji "zachodniej" i traktuje sojusz z Chinami jako coś ostatecznego.

      Na tym tle widać, że prezydenci Ukrainy i Gruzji poprzez swoją ostentacyjną rusofobię sami strzelili sobie w stopę - Zachód, szczególnie Ameryka chętnie widziałaby Ukrainę i Gruzję podporządkowaną swoim interesom, ale kraje zachodniej Europy nie chcą ryzykować pogorszenia stosunków z Rosją, jedynie po to żeby usatysfakcjonować nastrojone antyrosyjsko elity w Europie Wschodniej. Co by nie mówiono w Kijowie czy Tbilisi, ostatnie wydarzenia pokazują że Rosja jest daleko bardziej ważna niż Ukraina czy Gruzja. Jerzy Giedroyc, który uznawany jest za ojca polskiej polityki wschodniej musi się teraz przewracać w grobie, ale to świadczy jedynie o tym, że nie był on tak mądry jak legenda głosi, albo jego myśli zostały wypaczone przez tych którzy go naśladują.
      • langston dla zach. "elit" walka o zycie to "rusofobia" 06.04.08, 22:57
        dla zach. "elit" w ktorej znaczna przewage maja po prostu lewacy
        WALKA O ZYCIE Europy Srdokowowschodniej to "rusofobia". Zawsze tak
        bylo, jest i bedzie.
        • 1europejczyk O rosyjskich "intencjach" politycznych 06.04.08, 23:57
          nie tylko wobec krajow NATO najlepiej swiadczyl rozpad ZSSR.
          Jest niewiele krajow na swiecie, ktore zrezygnowaly z wlasnych koloni bez wojny:
          Stany Zjednoczone tracac wplywy w Afryce, Ameryce Poludniowej na Bliskim
          Wschodzie instalowaly i uzbrajaly marionetkowe rzady. Tak mniej wiecej swoja
          pozycje w Iraku zdobyl Hussain, Al kaida w Afganistanie, Szach w Iranie,
          Pinochet w Chile
          Chyba zadna kolonia francuska nie odzyskala niepodleglosci bez wojny z Francja.
          Pragmatyczni Anglicy widzac co sie dzieje woleli negocjowac ale rowniez w kilku
          miejscach nie obylo sie bez wojen.
          Serbia bila sie na smierc i zycie ze wszystkimi wlasnymi koloniami z czasow
          Jugoslawi dopuszczjac sie masowych mordow na ludnosci popierajacej nie mniej
          krwawa "partyzantke"!
          Rosjanie oddali wszystko nieomal bez jednego strzalu (a przeciez wojna tez byla
          rozwiazaniem dla bankrutujacego ZSSR) i dzisiaj zestrachani Polacy uwolnieni
          spod radzieckiego namiestnictwa i pod natowskim i europejskim parasolem szczuja
          jak te male pieski wszystkich przeciwko Rosji na rozkaz nowego namiestnictwa z
          Waszyngtonu.
          Zalosne pajace ....

          Re: dla zach. "elit" walka o zycie to "rusofobia"
          • kapitan.kirk Re: O rosyjskich "intencjach" politycznych 07.04.08, 00:04
            1europejczyk napisał:

            > dzisiaj zestrachani Polacy uwolnieni
            > spod radzieckiego namiestnictwa i pod natowskim i europejskim
            parasolem szczuja
            > jak te male pieski wszystkich przeciwko Rosji na rozkaz nowego
            namiestnictwa z
            > Waszyngtonu.

            Nie bardzo rozumiem metaforę: Polacy szczują, czy są szczuci? I kto
            to są te pieski: Polacy (jeśli to oni są szczuci) czy owi "wszyscy"
            (jeżeli to nie Polacy sa szczuci, tylko własnie oni)? Czy może to
            pieski szczują? Ale to by było bez sensu (zresztą i tak jest bez
            sensu).

            Pzdr
            • 1europejczyk "Nie bardzo rozumiem metaforę" 07.04.08, 00:17
              Jest to jedyne prawdziwe niedokonczone zdanie jakie napisales
              Nie rozumiesz nie tylko metafory, ale z tego co napisales, rowniez jezyka
              polskiego.
              Trudno w takiej sytuacji o argumenty stad zrozumaiala jest Twoja semantyczna
              "rozrywka" majaca dyskredytowac moje.

              Re: O rosyjskich "intencjach" politycznych
          • jentyk12 Re: O rosyjskich "intencjach" politycznych 07.04.08, 15:05
            Co też Pan pieprzy, Rany Boskie.
            Francja miala dziesiątki kolonii i tylko dwie wojny, przy czym żadna nie
            kwalifikuje sie dokładnie w sensie, w jakim Pan używa tego pojęcia: Indochiny i
            Algieria. Indochiny były przedmiotem komunistycznej agresji. Algieria nie była
            kolonią, tylko częścią Francji. Ale niech będzie. Wszystkie inne kolonie
            odzyskały niepodległość bez wojny.
            USA utrzymywały wpływy na paru kontynentach po to, żeby tam nie wpuścić
            Sowietów. Gdy tylko znikło sowieckie zagrożenie, skończyły się te dyktatury. Jak
            ręką odjął.
            Wojna nie była nigdzie żadnym rozwiązaniem dla zdychającego ZSRR. Ale na Litwie
            strzały padły, a przy okazji zapomina Pan o Czeczenii, o nieustającej
            manipulacji w całym świecie postsowieckim i jeszcze o najczyściej
            kolonialistycznej koncepcji "bliskiej zagranicy".
            Oczywiście, namiestnictwo waszyngtońskie to czysta fantasmagoria. A Polacy
            trzęsą się przed Rosją, bo wiedzą i widzą, na co ją stać.
            • 1europejczyk "Co też Pan pieprzy, Rany Boskie" 07.04.08, 16:02
              pl.wikipedia.org/wiki/Kryzys_sueski
              Tam tez byli komunisci ?

              W Iranie pewnie tez Amerykanie bronili Iranczykow przed Sowietami ?

              "Gdy tylko znikło sowieckie zagrożenie,
              skończyły się te dyktatury. Jak ręką odjął."

              To jest tylko jedna z mozliwych interpretacji: szczegolnie w obliczu prob
              instalowania nowych innymi metodami: na przyklad za parwanem eksportu demokracji
              do kraju w ktorym przez dziesieciolecia popieralo sie dyktatora (Irak) albo za
              pomoca "kolorowych" rewolucji ktore "wynosza" do wladzy dyktatorskich "demokratow".

              Inna jest po prostu przegrana strategia platnych namiestnikow zastapiona przez
              Prezydenta Busha brutalna sila.

              Re: O rosyjskich "intencjach" politycznych
              • jentyk12 Re: "Co też Pan pieprzy, Rany Boskie" 07.04.08, 16:24
                "Co też Pan pieprzy, Rany Boskie" - bis.

                Kanał Suezki nie ma nic wspólnego z dekolonizacją. Egipt nie jest kolonią.

                Iran też nie był kolonią, natomiast radzę spojrzeć na mapę, z kim graniczy, za
                Mossadegha i teraz.

                Nie ma innych możliwych interpretacji: chronologia jest oczywista i mówi sama za
                siebie, na kilku kontynentach. Upadek ZSRR umożliwił nagle pokojowe załatwienie
                mnóstwa spraw. Powrót Moskwy do gry natychmiast odwrócił tę zbawienną tendencję.

                Wbrew propagandowym bajeczkom, Hussein doszedł do władzy bez żadnego poparcia z
                Zachodu, który zaczął go popierać dopiero na tle wojny z Iranem. Trzeba było
                wybierać, jak w roku 1941, mój Panie.

                Pańska interpretacja "kolorowych rewolucji" wskazuje jawnie na jej ideologiczne
                źródła.

                Przypominam, że gdyby Moskwa nie zmajstrowała swoim sposobem sfałszowanych
                wyborów na Ukrainie, to by nie było rewolucji, tylko normalna zmiana u władzy.
                Wie Pan: demokracja.

                Ale rozumiem, że to dla Pana pojęcie dość mgliste i niezbyt miłe.
      • kapitan.kirk Re: link do artykułu 06.04.08, 23:08
        herr7 napisał:

        > Na tym tle widać, że prezydenci Ukrainy i Gruzji poprzez swoją
        ostentacyjną rus
        > ofobię sami strzelili sobie w stopę

        Abstrahując już od "ostentacyjnej rusofobii" (? - chodzi o nie
        wykonywanie telefonicznych poleceń Kremla?), to jakie konkretnie
        widzisz przejawy owego "strzelenia sobie w stopę"? Masz na myśli
        odroczenie o 8 miesięcy zaproszenia obu krajów do NATO?

        Pzdr
        • gekon1979 tak czy siak "ekspert" napisal 06.04.08, 23:10
          bzdury, podbnie jak herr7...
      • eva15 Re: link do artykułu 06.04.08, 23:21
        Właśnie mam 2-godzinną rozmowę z USA za sobą z osobnikiem wartym wg
        mnie tego czasu i widzę po raz kolejny rozziew między E. Zach. a
        USA. Giedroyc, który mitologizował utracony raj wschodni(i swe
        własne włości) bardziej z tą mitologią pasuje do zapędów USA wobec
        Rosji niż do E. Zach. USA chętnie sięgają do bajek i mitów
        (demokracja, prawa człowieka), by realizować swe twarde interesy, E.
        Zach. mniej lubi emocje. To widać wyraźnie nie tylko w polityce, ale
        i w podejściu do religii, która w USA stanowi coś w rodzaju
        zbiorowej ekstazy uprawianej na stadionach.
        • kapitan.kirk Re: link do artykułu 06.04.08, 23:26
          eva15 napisała:

          > Właśnie mam 2-godzinną rozmowę z USA za sobą z osobnikiem wartym
          wg
          > mnie tego czasu i widzę po raz kolejny rozziew między E. Zach. a
          > USA.

          I co tam słychac u Noama?
          Pzdr ;-)
          • eva15 Re: link do artykułu 06.04.08, 23:30
            A ty co? Antysemita?
            • kapitan.kirk Re: link do artykułu 06.04.08, 23:39
              Czemu, na bogów???
              Pzdr
              • eva15 Re: link do artykułu 06.04.08, 23:47

                Bo się Naoma czepiasz
                • kapitan.kirk Re: link do artykułu 06.04.08, 23:54
                  Czasem się istotnie czepiam (choć na tym forum chyba jeszcze
                  nigdy?), ale jeśli już, to ze względu na poglądy, a nie
                  starotestamentowe pochodzenie. Rasistowskie dyrdymały pozostawiam
                  raczej forumowym miłośnikom Fatahu, Hamasu, Kaidy i tym podobnych
                  humanistycznych stowarzyszeń.

                  Pzdr
                  • eva15 Definicja antysemityzmu 07.04.08, 00:10
                    Jeszcze najwyraźniej nie zrozumiałeś, na czym polega definicja
                    antysemityzmu, poczciwcze. Jak mówią Niemcy:
                    kommt Zeit, kommt Rat
                    przyjdzie czas, przyjdzie rada
                    Słowem: upłynie czas, a zmądrzejesz.
                    Alb i nie (to już moja uwaga)
                    • gekon1979 o boshe! jaka ty jestes glupia 07.04.08, 00:17

                      • eva15 To dobrze, że tacy jak ty nie widzą we mnie 07.04.08, 00:19
                        To dobrze, że tacy jak ty nie widzą we mnie swego intelektualnego
                        kumpla.
                        Bohu chwała.
                        • gekon1979 no to prawda, ale w twoim wypadku 07.04.08, 00:21
                          pisanie o jakiejs inteligencji to naduzycie tepa zabko :)
                    • kapitan.kirk Re: Definicja antysemityzmu 07.04.08, 00:19
                      To dla mnie za trudne, zwłaszcza o tak późnej porze.
                      Pzdr i miłych snów (szczerze! :-)
                      • eva15 Ciao 07.04.08, 00:20
            • gejowy.kaczucha Re: A ty co? Antysemita? 06.04.08, 23:39
              Zabawny zarzut - zwłaszcza z TEJ klawiatury :-P
        • herr7 a co się mówi o wizycia u pana Radka 06.04.08, 23:34
          Ciekawią mnie komentarze w Niemczech na ten temat. W końcu dwa dni temu Radosław
          był chyba najagresywniejszy względem Merkel?
          • eva15 Re: a co się mówi o wizycia u pana Radka 06.04.08, 23:45
            Nie mogą śledzić wszystkiego. Ale:
            - w 2.tv dziennikach-NIC na ten temat
            - w i-necie najważniejszych gazet z tego, co widzę też NIC:
            www.spiegel.de/politik/ausland/
            www.faz.net/s/RubA24ECD630CAE40E483841DB7D16F4211/Tpl~Ecommon~Sressort.html
            www.sueddeutsche.de/politik/
            Mogłam oczywiście coś przeoczyć, pewnie też pojawią się jutro jakieś
            notki dla prasy. Ale ogólnie - jest to najwyraźniej wydarzenie
            do "odtrąbnienia", bez żadnych wyraźnych i oczekiwanych skutków
            politycznych i dlatego pewnie dość lekceważone.



            • herr7 trochę dziwi ten pośpiech 06.04.08, 23:49
              W Bukareszcie podobno sobie szczerze porozmawiano. Wizyta Steinmeiera mogła tez
              wynikać ze wcześniejszych ustaleń.
            • eva15 Re: a co się mówi o wizycia u pana Radka 06.04.08, 23:52

              Poza tym zajrzyj tutaj, gdzie Ci odpowiediam w pokrewnym temacie:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=77951093&a=77962767
              • eva15 Re: a co się mówi o wizycia u pana Radka 06.04.08, 23:53
                korekta:

                odpowiedziałam
                • herr7 dzieki 06.04.08, 23:59
                  Idę spać. Dobranoc.
                  • eva15 ciao 07.04.08, 00:05

    • 1europejczyk Powyzsze posty w swojej zdecydowanej wiekszosci 06.04.08, 23:30
      sa wyrazem polskiego chorobliwego strachu, ktory wynika ze swiadomosci naszej
      tradycyjnej szmatlawej sprzedajnosci i slabosci w obliczu rosyjskiej zdolnosci
      do poswiecen, rosyjskiej, doswiadczonej wrogoscia otoczenia, determinacji w
      realizowaniu wlasnych przedsiewziec, rosyjskich osiagniec, okupionych olbrzymim
      wysilkiem i poswieceniem by stac sie dzisiaj krajem (~140 mln ludnosci), ktory
      okazuje sie byc postrachem dla Stanow Zjednoczonych ( ~250 mln ludnosci) i UE
      (~350 mln ludnosci).
      Glownym propagatorem strachu wobec Rosji jest Polska a obecnie dokladniej jest
      nim nasz Minister Spraw Zgranicznych Sikorski!

      Ekspert: Tarcza umocni autokratyczne rządy w Rosj
      • kapitan.kirk Postrachem na wróble chyba... (ntx.) 06.04.08, 23:42

        • 1europejczyk Tyle halasu o strach na wroble! 06.04.08, 23:59
          Sam nie wiesz co piszesz.
          Re: Postrachem na wróble chyba... (ntx.)
          • kapitan.kirk Jakiego hałasu? 07.04.08, 00:09
            Słychac głównie jak sam "postrach" hałasuje; w nadziei, że może ktoś
            się go jednak wreszcie przestraszy...

            Jak mówi przysłowie: pokaż mi swój postrach, a powiem Ci kim jesteś.

            Pzdr
            • 1europejczyk Re: Jakiego hałasu? A chociazby tego zwiazanego 07.04.08, 00:28
              z naszymi negocjajcami z USA w sprawie baz w Polsce.
              Skoro to tylko "strach na wroble" samo instalowanie baz nie bardzo ma sens, a
              juz na pewno zupelnie bez sensu jest nasze domaganie sie, w zwiazku z
              amerykanskimi bazami, dozbrojenia naszego wojska w wyszukane systemy rakietowe.
              Przeciwko "strachom na wroble" .......?
              • kapitan.kirk Re: Jakiego hałasu? A chociazby tego zwiazanego 07.04.08, 08:20
                1europejczyk napisał:

                > Jakiego hałasu? A chociazby tego zwiazanego z naszymi negocjajcami
                z USA w sprawie baz w Polsce.

                A kto niby ten hałas robi? Polska? USA? Wolne żarty :-D

                > Skoro to tylko "strach na wroble" samo instalowanie baz nie bardzo
                ma sens,

                Baza "tarczowych" atyrakiet nie ma nic wspólnego z Rosją. No chyba,
                że adekwatnie uznamy, iż rosyjska "tarcza", funkcjonująca wszak od
                lat 1970., jest agresywnie wymierzona w Polskę czy w USA...

                > a
                > juz na pewno zupelnie bez sensu jest nasze domaganie sie, w
                zwiazku z
                > amerykanskimi bazami, dozbrojenia naszego wojska w wyszukane
                systemy rakietowe.

                PAC nie jest specjalnie wyszukanym systemem rakietowym - a jeśli go
                nie dostaniemy, i tak rakiety przeciwlotnicze trzeba będzie kupić za
                gotówkę (niestety obecne, dość już na ogół leciwe, muszą zostać
                wycofane w zasadzie do 2015). Co zatem w tym złego lub
                nielogicznego, że chcemy przy okazji dostać je za darmo? Czyżby
                któryś z naszych sojuszników lub potencjalnych przeciwników
                planował, w ramach gestu dobrej woli, pozbyć sie lotnictwa
                wojskowego lub rakiet taktycznych...?

                Pzdr
                • 1europejczyk <<Baza "tarczowych" atyrakiet nie ma nic wspólnego 07.04.08, 13:48
                  << Baza "tarczowych" atyrakiet nie ma nic wspólnego z Rosją. >>

                  Kto w to uwierzy ?
                  Moze ci co nadal i z propagandowym uporem uzywaja nazwy "tarcza".
                  Kto i jak to sprawdzi skoro w przemysle zbrojeniowym Amerykanie sa daleko nie
                  tylko przed nami.
                  Takie rzeczy mozna opowiadac dzieciom na dobranoc.
                  Sejm juz dawno powinien oponowac przeciwko marketingowej nazwie "tarcza".
                  Sam fakt ze Amerykanie lansuja swoje bazy pod klamliwa nazwa jest podejrzany
                  szczegolnie po licznych udowodnionych klamstwach obecnego Prezydenta Stanow
                  Zjednoczonych Busha Jr
                  Trzeba miec nielada tupet by traktowac wszystkich jako durniow jak to robia
                  Amerykanie, ktorym wtoruje Rzad Polski


                  Re: Jakiego hałasu? A chociazby tego zwiazanego
                  • kapitan.kirk Re: <<Baza "tarczowych" atyrakiet nie ma 07.04.08, 14:42
                    Aby stworzyć podstawy do dalszej wymiany zdań, napisz proszę, co
                    Twoim zdaniem Amerykanie diabolicznie skrywają po płaszczykiem
                    instalacji Tarczy w Polsce/Czechach - skoro nie są to (jak rozumiem)
                    bazy przeciwrakietowe przeznaczone do obrony przed pojedynczymi
                    pociskami wystrzelonymi z Bliskiego i Środkowego Wschodu. Bo nie
                    wiem, z czym mam polemizować.

                    Pzdr
      • jentyk12 Re: Powyzsze posty w swojej zdecydowanej wiekszos 07.04.08, 00:14
        Typowe, rosyjskie mity.
        Rosyjska zdolnosc do poswiecen? Owszem, wobec wlasnych tyranow.
        Wrogosc otoczenia? Jasne, od stuleci tratuja rosyjskie stepy hordy litewskie,
        estonskie, czeskie, polskie i gruzinskie. Bo przeciez nie mysli Pan powaznie o
        Hitlerze, zdradzieckim sojuszniku.
        Determinacja w realizacji wlasnych przedsiewziec? Pewnie chodzi Panu o te
        demografie, o ktorej Pan wspomina dalej, a ktora wedle prognoz z poczatku XX
        stulecia miala byc ponad dwukrotnie wieksza?
        Zaiste, Rosjanie okupili ten imponujacy rezultat wielkim wysilkiem (tyle
        milionow wyrznac, to nie byle co) i poswieceniem (Pawka Morozow wlasnych
        rodzicow poswiecil).
        A poza tym, co? Rabunkowa gospodarka zasobami naturalnymi, ruina srodowiska
        naturalnego, spustoszenia psychiczne na niespotykana skale oraz zadnego godnego
        uwagi rosyjskiego towaru w zadnym sklepie na swiecie.
        Nie ma co mowic, gigant.
        • 1europejczyk Jest pare mozliwych odpowiedzi: na detaliczna 07.04.08, 00:48
          nie mam czasu.
          Mozna wierzyc, ze przed Rosja przyszlosc jest tak samo przegrana jak trudna
          przeszlosc i mozna sie mylic szczegolnie jak to nic nie kosztuje.
          Mozna wierzyc, na podstwaie tego jaki jest rosyjski potencjal i jak z niego
          korzystaja Rosjanie dzisiaj, ze jest wygrana i inwestowac w Rosji swoje pieniadze.
          Zobaczymy kto zarobi a kto straci ?
          Bo to jest te prawdziwe pytanie duzo bardziej dla Polski niz dla Niemiec,
          Francji czy Stanow Zjednoczonych.

          Re: Powyzsze posty w swojej zdecydowanej wiekszos
          • jan3211 Żenujący przejaw polskich kompleksów wobec Rosji 07.04.08, 02:01
            Tarcza w Polsce to powtórka z rozrywki z czasów Chruszczowa, tylko
            partnerzy zmienili rolę. W d..ę będzie bita Polska i to przez obie
            strony zabawy. Taka jest rola wasala zbiorowego czyli rządu
            polskiego, który ogłupiał w tym poddaństwie.
          • jentyk12 Re: Jest pare mozliwych odpowiedzi: na detaliczna 07.04.08, 08:36
            Przepraszam, ale to nie jest zadna odpowiedz, ani detaliczna, ani w ogole zadna.
            To jest zalosna proba wykrecania kota ogonem w obliczu niezbitych oczywistosci -
            zbijajacych wszystko, co Pan powiedzial.

            Potencjal Rosji kusi Zachod nie od dzisiaj. Te przestrzenie, te cuda lezace pod
            ziemia. Zalosc tylko ogarnia, ze wszystko to albo lezy odlogiem, albo jest
            eksploatowane w celach nie majacych nic wspolnego z dobrem Rosjan. Wszystko inne
            to wielka bujda: Rosji nikt nie zagraza, nikt jej okupowac nie zamierza, to ona
            zagraza wszystkim swoim sasiadom, jednoczesnie niczego uzytecznego nie
            produkujac dla nikogo. A Rosjan jest coraz mniej, umieraja coraz wczesniej, w
            kasach miliardy wydawane na imperialne mrzonki, a w kraju nedza i barbarzynstwo
            - ledwo pozlacane w Moskwie i Petersburgu.
            Czyli o czym Pan tak naprawde mowi, Szanowny Panie?
            • 1europejczyk Ja ta "spiewke" znam od urodzenia: ona brzmi 07.04.08, 14:11
              coraz bardziej falszywie im blizej sie przygladam rosyjskim osiagnieciom w XX
              wieku i tym ktore zapoczatkowal Putin.
              Nic wiecej powiedziec sie nie da jak tylko rokrocznie przygladac rocznikom
              statystycznym i ocenom tych, ktorych bledy kosztuja stracone milirady.
              Cala reszta jest przelewaniem z pustego w prozne a to nasze na dodatek bazuje
              jeszcze na przedwojennej antybolszewickiej propagandzie, ktora niewiele ma
              wspolnego z dzisiajsza Rosja.
              Niedawno reklamowane w GW fundusze BRIC (a mowi sie juz BRIMC) juz piec lat temu
              przewidzial Goldman & Sachs w Global Economics Paper No 99. Dzisiaj BRIC's sa
              nieomal na pierwszej stronie Goldman & Sachs:

              www2.goldmansachs.com/ideas/brics/index.html
              Re: Jest pare mozliwych odpowiedzi: na detaliczna
              • jentyk12 Re: Ja ta "spiewke" znam od urodzenia: ona brzmi 07.04.08, 14:27
                Putin zapoczatkowal "osiagniecia" Rosji od zamachow terrorystycznych
                zorganizowanych przez swoje sluzby. Te, z ktorych sam wyszedl. I od
                barbarzynskiej wojny, ktorej uwienczeniem bylo obsadzenie w roli kolaboracyjnego
                prezydenta - mlodocianego bandyty.

                Fakt, ze zaden rosyjski towar nie sprzedaje sie na swiecie i nikomu zadnego
                pozytku nie przynosi nie wspiera sie na przedwojennej, antybolszewickiej
                propagandzie ze wzgledow, by tak rzec, chronologicznych...

                Za to przedwojenna antybolszewicka propaganda opierala sie poniekad na drobnym
                szczegole: na milionach wymordowanych. Szkoda, ze jej wtedy uwazniej nie sluchano.

                Cala gospodarka rosyjska stoi na surowcach. To oczywiscie nie wyczerpuje sprawy,
                ale skoro Pan przeniosl dyskusje z rosyjskiego zagrozenia na rosyjska "potege"
                gospodarcza - to prosze bardzo. Nic przetworzonego.

                Reszta to, istotnie, przelewanie z pustego w prozne, znane od stuleci z
                doskonale wyksztalconej... rosyjskiej propagandy.
                • 1europejczyk Polecam przede wszystkim roczniki statystyczne 07.04.08, 16:24
                  Najwiecej towaru, ktory sprzedaje sie na swiecie pochodzi z Chin co wcale nie
                  oznacza, ze sa najwiekszym mocarstwem chociaz do tego aspiruja.
                  Ocena detali jest drugorzedna: sa trzecim eksporterem broni na swiecie,
                  sprzedali kibel kosmiczny Ameryce, przez dlugi czas byli jedynymi na swiecie,
                  ktorzy gwarantowali bezpieczna komunikacje i transport z ISS, wygrali przetargi
                  na budowe elektrowni jadrowych w paru krajach (chyba nawet w Bulgari).
                  Przyjdzie czas i na blichtr rynkowy bez ktorego obywali sie dotychczas i moga
                  sie obejsc jeszcze jakis czas: dobra konsumpcyjne w dobie waznej walki o
                  hegemonie sa drugorzedne.
                  Wazna jest dynamika i dobry kierunek: korzystajac z japonskich i chinskich
                  doswiadczen utrudnili konglomeratowi finansowemu dostep do wlasnego rynku,
                  wprowadzili clo wywozowe na surowce, skutecznie zwalczaja, nie tylko w granicach
                  Rosji, zdradziecka sprzedajnosc swoich uprzywilejowanych obywateli ...

                  Re: Ja ta "spiewke" znam od urodzenia: ona brzmi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka