Islandia w tarapatach

06.04.08, 21:14

To jeden z najbogatszych krajów świata. - Problem polega na tym, że żyje tam
tylko nieco ponad 300 tys. osób.

******************************

I dlatego można go wydymać? Kuriozum, jaką jest sytuacja Islandii, powinna dać
do myślenia światowym tuzom makroekonomii. Bo wskazuje na to, że nie opłaca
się dobrze gospodarzyć, a wystarczy dobrze spekulować. Sęk w tym, że gremiom
odpowiadającym za światową gospodarkę bliżej do spekulantów, niż do dobrych
gospodarzy.

    • poszi W tarapatach na własne życzenie 06.04.08, 22:24
      > I dlatego można go wydymać? Kuriozum, jaką jest sytuacja Islandii, powinna dać
      > do myślenia światowym tuzom makroekonomii. Bo wskazuje na to, że nie opłaca
      > się dobrze gospodarzyć, a wystarczy dobrze spekulować.

      Ten artykuł jest mocno uproszczony. Zdaje się sugerować jakoby Islandia była
      niewinną ofiarą brutalnych rekinów finansjery. Tymczasem sprawa jest dużo
      bardziej skomplikowana, a wręcz wiele wskazuje, że Islandia sprowadziła sobie
      kryzys na własne życzenie. Islandia ma od lat bardzo duży deficyt obrotów
      bieżących, co wiąże się z gwałtownym przyrostem zadłużenia zagranicznego. To
      tak, jakby firma pożyczała coraz to więcej na ekspansję swojej działalności.
      Pewien deficyt sam w sobie (jak i zadłużanie się firm) nie jest niczym złym, a
      wręcz pozwala na szybszy rozwój. Jeśli jednak jest nadmierny albo (co też w
      końcowych stadiach boomów jest niemal nieuchronne i co tez miało tam miejsce,
      np. nadmuchano sporą bańkę nieruchomościową) wydawany na nieproduktywne
      przedsięwzięcia, to w pewnym momencie koszty jego obsługi przekraczają korzyści
      z wzrostu wydajności i zaczyna się problem z jego obsługą. Islandii oczywiście
      jeszcze w normalnych warunkach trochę do tego brakowało, ale po pierwsze rynek
      nigdy nie czeka aż wszystko stanie się jasne czarno na białym, tylko niektórzy
      bardziej nerwowi zaczęli się wycofywać, żeby nie być ostatnim. A ponadto obecna
      sytuacja na rynku kredytowym dodatkowo wzmocniła awersje do ryzyka. Być może,
      gdyby dobra koniunktura na świecie trwała dłużej, Islandia nie miałaby żadnych
      problemów, ale tym różni się dobrze zarządzany kraj/firma od złego, że kłopoty
      zewnętrzne nie powodują od razu katastrofy. Islandia bynajmniej nie powinna być
      stawiana jako wzór dla innych. Raczej dzięki szczęściu i światowej koniunkturze,
      kłopoty ma dopiero teraz.

      Nota bene podobny, jeśli nie groźniejszy deficyt mają kraje bałtyckie, które też
      bywają stawiane jako wzór do naśladowania.
      • japas Re: W tarapatach na własne życzenie 07.04.08, 10:51
        Za to Polska jest normalnym krajem. Nie ma zadluzenia zagranicznego,
        eksportuje wlasna mysl techniczna w postaci polskich samochodow,
        samolotow, komputerow itd. Zarobki sa wysokie, opieka medyczna moze
        byc wzorem dla innych nowoczesnych krajow. Tylko dlaczego ta
        zlotowka jest taka slaba? Nie ma problemu, niedlugo sie umocni i to
        bardzo.
      • darek_w1 Re: W tarapatach na własne życzenie 07.04.08, 11:37
        > Nota bene podobny, jeśli nie groźniejszy deficyt mają kraje
        > bałtyckie, które też bywają stawiane jako wzór do naśladowania.

        Tu miałbym pewne wątpliwości. Za Eurostatem:


        zadłużenie (%PKB)

        PL CZ SLO LIT ŁOT EST

        2004 45,7 30,7 28,9 19,4 14,5 5,2

        2005 47,1 30,4 28,4 18,6 12,0 4,4

        2006 47,8 30,4 27,8 18,2 10,0 4,1



        deficyt budżetowy (%PKB)

        PL CZ SLO LIT ŁOT EST

        2004 -5,7 -2,9 -2,4 -1,5 -1,0 +2,3

        2005 -4,3 -3,5 -2,8 -0,5 -0,2 +2,3

        2006 -3,9 -2,9 -3,4 -0,3 +0,4 +3,8


        Te dane nie sprawiają wrażenia, że istnieje jakieś poważne
        zagrożenie i nierównowaga makroekonomiczna w krajach nadbałtyckich.
        Także kierunek zmian jest zdecydowanie pozytywny (spadek deficytu i
        zadłużenia), a to nie bierze się z niczego.
        • poszi Re: W tarapatach na własne życzenie 07.04.08, 13:15
          > Tu miałbym pewne wątpliwości. Za Eurostatem:

          Dane, które podajesz dotyczą sektora publicznego. Tymczasem w krajach bałtyckich
          to sektor prywatny zadłuża się po uszy. Deficyt obrotów bieżących na Łotwie od
          kilku lat przekracza 10%, a w porywach nawet 27%. Chociaż w IV kw 2007 zaczął
          spadać na skutek ochładzającej się gospodarki i spadku importu, to ciągle
          "imponujące" 17,7% PKB.
          www.bank.lv/eng/main/press/sapinfo/lbpdip/2503bop/
          Zadłużenie zagraniczne Łotwy (głownie sektor prywatny) wzrosło z 88% PKB do 124%
          PKB od I kw 2005 do IV kw 2007, mimo wielkiego skoku PKB w tym okresie.
          www.bank.lv/eng/main/all/statistics/externaldebt/
          epp.eurostat.ec.europa.eu/portal/page?_pageid=1996,39140985&_dad=portal&_schema=PORTAL&screen=detailref&language=en&product=EUROIND_NA&root=EUROIND_NA/euro_na/na_gdp/na010
          Dla porównania całkowite zagraniczne zadłużenie Polski (mimo sporego udziału
          zadłużenia odziedziczonego po PRL) to tylko ok. 45% PKB i udział ten jest dość
          stabilny.
          www.nbp.pl/Home.aspx?f=statystyka/zadluz.html
          www.stat.gov.pl/gus/45_1338_PLK_HTML.htm
          • soul.brother Re: W tarapatach na własne życzenie 07.04.08, 13:31
            Moze warto napisac o zadłuzeniu pewnego kraju nad wisłą :) jego zadłuzenie
            wynosc (na koniec 2007) ponad 230 MILIARDÓW $
      • xs550 Re: W tarapatach na własne życzenie 09.04.08, 02:03
        poszi napisał:

        > Nota bene podobny, jeśli nie groźniejszy deficyt mają kraje bałtyckie, które te
        > ż
        > bywają stawiane jako wzór do naśladowania.

        Porownujesz jeden z najbogatszych krajow swiata do postsowieckich republik???
    • raf-ber Re: Islandia w tarapatach 06.04.08, 22:31
      "naprawdę Islandia mogłaby uniknąć obecnych kłopotów, gdyby weszła do Unii
      Europejskiej i przyjęła euro."

      Ciekawe kiedy Norwegia podzieli losy Islandii, jest to raptem 10 razy większa
      gospodarka? Chyba że wcześniej zdecyduje się wejść do UE, schronić się pod
      parasolem Euro. Pytanie czy to komercyjna spekulacja czy może już pokaz siły?
      • dr_schab Re: Ciekawe kiedy Norwegia podzieli losy Islandii 07.04.08, 00:47
        Jeszcze ciekawsze - kiedy Polska ?
      • ethebor Norwegia to ropa 07.04.08, 21:12
        Chyba cos polowa gospodarki to ropa. A resza jest bardziej zroznicowana niz
        Islandii. Raczej tez nie ma bankowsci na skale 10 krotnie wieksza niz PKB.
    • mlody-inwestor Soros znów w akcji ? 07.04.08, 00:30
      hehe
      • 1milosierny Norwegia? wolne zarty, nadwyzka 150 miljardów dola 07.04.08, 04:40
        to najbogatsze panstwo w skandynawii i europie liczac na
        mieszkanca...
        OLBRZYMIE REZERWUARY ROPY I GAZU...PRZEMYSL STOCZNIOWY...I BUDOWY
        PLATFORM WIERTNICZYCH...RYBOLÓSTWO...
        NORWEGIA MA RURY NA DNIE ATLANTYKU I WYSYLA GAZ DO WIELKIEJ BRYTANII
        I NIEMIEC
        • xxv to, co napisał raf-ber 09.04.08, 17:26
          to chyba największa bzdura, jaką przeczytałem w tym roku
    • pawel-l Islandia w tarapatach 07.04.08, 08:19
      Dlaczego w artykule nie ma najważniejszej informacji.
      Islandia ma największy na świecie deficyt budżetu - 15%.
      Jak się prowadzi tak hulaszczy tryb życia to trzeba za to płacić.
      • darr.darek słaby raport - BRAK najważniejszej informacji 07.04.08, 15:07
        pawel-l napisał:
        > Dlaczego w artykule nie ma najważniejszej informacji.
        > Islandia ma największy na świecie deficyt budżetu - 15%.
        > Jak się prowadzi tak hulaszczy tryb życia to trzeba za to płacić.

    • wuk4 mała wyspa?! 07.04.08, 12:54
      "Gospodarka małej wyspy leżącej na Atlantyku..."

      Druga co do wielkości wyspa Europy, cztery razy większa od Sycylii,
      o powierzchni niewiele mniejszej niż jedna trzecia Polski, sporo
      większa od Irlandii (jako wyspy, nie tylko państwa). To się
      nazywa "mała wyspa"?

      Kłaniają się zajęcia z geografii w podstawówce.
      • marcowsky Re: mała wyspa?! 07.04.08, 13:27
        Nie pod wzgledem wielkosci powierzchni ale gospodarki i ludnosci-ja tak rozumiem
        ten zwrot.
        • wet3 Islandia w tarapatach 07.04.08, 15:15
          Widac, ze ktos musial tu po cichu wkroczyc do akcji. Moze Soros, a
          moze Sachs, a moze jakis inny spekulator?
          • marrys Re: Oj nie Soros, tylko zorganizowana... 08.04.08, 22:53
            Od lat zagraniczny kapital z Cypru, Kajman itp rajow aktywnie
            wspieral ekspansje "islandzkich przedsiebiorstw", glownie w
            Skandynawii. Firmy z Islandii wykupywali udzialy w sektorach
            strategicznych, np. liniach lotniczych, telekomunikacji, wielkich
            skandynawskich bankach, itd...
            • wet3 Re: marrys 09.04.08, 02:58
              marrys napisała:

              > Od lat zagraniczny kapital z Cypru, Kajman itp rajow aktywnie
              > wspieral ekspansje "islandzkich przedsiebiorstw", glownie w
              > Skandynawii. Firmy z Islandii wykupywali udzialy w sektorach
              > strategicznych, np. liniach lotniczych, telekomunikacji, wielkich
              > skandynawskich bankach, itd...

              Bardzo ladnie. Powiedz mi tylko kto stoi za tymi "instytucjami?
    • tow.stalin Islandia w tarapatach. I dobrze, bo mozna... 08.04.08, 09:51

      ... na tym zarobic :)
      jaki wniosek wynika z tego tekstu? że w najbliższym czasie będzie
      mozna kupić korony islandzkie i oczekiwać stopy zwrotu na poziomie
      20%. kompletnie nie interesuje mnie recesja ich gospodarki wywołana
      przez operacje spekulacyjne, nie współczuje im z powodu małych
      rezerw walutowych i mam gdzieś że społeczeństwo islandzkie musi
      borykać się z 9% inflacją.
    • xs550 La isla bonita? 09.04.08, 02:00
      Koniec cudownej wyspy?
Pełna wersja