Dodaj do ulubionych

Czy to kobiety wyprowadziły Sojuz na manowce

22.04.08, 02:44
Przecież nieźle jak na Soyuza - dzięki kobietom!!! Tiereszkowa katapultowała
się ze swojego Wostoka - taki był wtedy rytuał. Od stanu nieważkości większość
rzyga jak Jurij Gagarin. A w ogóle to SUPER, że spadochron lepiej dopracowany
niż za lotu Komarowa.
Obserwuj wątek
    • 99xyz Czy to kobiety wyprowadziły Sojuz na manowce 22.04.08, 10:01
      Pan Tomasz Ulanowski mocno naciągnął swój poemat o sobotnim
      lądowaniu kapsuły Sojuz na kazachskim stepie.Jesli wlądował o ponad
      400 km.od planowanego celu,to jak udało się smigłowcom dotrzec doń
      już po 25 minutach i w dodatku jeszcze poszukując go na takim
      obszarze ?Porównaj 400 km.odległosci od celu-mask.prędkośc
      przelotową tych maszyn i czas 25 minut.Chyba,że pan Ulanowski ,lub
      inni zechcą to wyjasniac tym iż były tam setki helikopterów.A
      przecież sprawa jest dośc prosta.Lot Sojuza sledziły specjalne
      radary,sledzące opadanie i inne urządzenia naprowadzające.Robienie z
      tego wielkiej sensacji mija się z celem,bo ani to news,ani
      pierwszy,ani ostatni taki przypadek.Jeżeli natomiast Peggy Whiston "
      była dosłownie zielona.."to znaczy nie nadaje się na
      kosmonautkę.Podobnie jak autor na dziennikarza sprawozdawcę.!
      • z.wyspy każdy preteks jest dobry, zeby napluc na "ruskich" 22.04.08, 11:10
        jak to w polsce: wolna prasa, etyka dziennikarska i takie tam, :)
        • mrm67 nie znasz się? nie komentuj 22.04.08, 17:47
          mówimy o przeciążeniach 10g wobec dwojga osób, które spędziły w nieważkości gruuubo ponad sto dni! To, że w ogóle przeżyli świadczy o wyjątkowej odporności ich organizmów. Jak już koniecznie chcesz dokopać Gazecie to chociaż się dokształć bo chwilowo prezentujesz niższy poziom.
          • z.wyspy mam wrażenie, że cos ci się przestawiło, :). 22.04.08, 19:11
            ...i rozmawiasz z duchami. bywa.
      • dr_avalanche Re: Czy to kobiety wyprowadziły Sojuz na manowce 22.04.08, 11:31
        Tak, tak, i złe BBC też naciągnęło swoją opowieść:
        news.bbc.co.uk/2/hi/science/nature/7355912.stm
        A już australijskie ABC łże na całego:
        www.abc.net.au/news/stories/2008/04/22/2223724.htm
        Sprawa jest prosta. Sam piszesz o śledzeniu lotu kapsuły przez radary - zapewne
        po prostu na długo zanim wylądowała dowództwo naziemne nakazało przeniesienie
        ekipy poszukiwawczej w nowy rejon lądowania. Dlatego poszukiwanie załogi zabrało
        tylko 25 minut. Co zaś do lądowania poza ustalonym rejonem - owszem, to jest
        sensacja, zwłaszcza że powtarza się regularnie. 400 kilometrów to spory dystans
        - co by było gdyby kapsuła trafiła w rejony zamieszkałe? Albo pytanie jeszcze
        bardziej fundamentalne - co by było gdyby Rosjanie zechcieli w równie
        "precyzyjny" sposób sprowadzić na ziemię jakiś pojazd z materiałami niebezpiecznymi?

        PS. Jak taki jesteś dobry w decydowaniu o tym kto się nadaje, a kto nie na
        astronautę to jestem ciekaw jak ty byś wyglądał po doświadczeniu 10G i to w
        czasie "lądowania balistycznego" :)
        • el_matador9 Re: Czy to kobiety wyprowadziły Sojuz na manowce 22.04.08, 11:49
          kobiety są zazwyczaj bardziej twarde, wybitnie zdecydowane, z
          żelaznym refleksem i precyzyjniejsze od mężczyzn.
          chodziło o niedoróbki Kombinatu Budowy Rakiet Kosmicznych imieni
          Chruniszczieva w Kujbyszewie(Samara), który raz po raz i nie po raz
          pierszy - serwuje nam swoją wybrakowaną, tworzoną w szalonym
          pośpiechu i bez należytego nadzoru, produkcję kosmiczną szczególnie
          jeśli chodzi o małe silniki korekcyjne końcowej fazy lotu...
          • pszeszczep666 Re: Czy to kobiety wyprowadziły Sojuz na manowce 22.04.08, 12:29
            kobiety winne, chociaż to ruski pilotował a one tylko siedziały. szkoda, że nie zwalił wszystkiego na żydów
            • z.wyspy no proszę... 22.04.08, 14:10
              myślisz, ze on może byc z okolic jedwabnego?
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl kobieta - winna; mężczyzna - bohater 22.04.08, 15:34
                Jak kobieta bierze udział w katastrofie, to jej wina.
                Jak mężczyzna, to bohater, który do końca walczył z żywiołem.

                members.socket.net/~will/space/memoriam.html
                Większość katastrof statków kosmicznych odbyło się bez kobiet na pokładzie.
                Nikomu nie przyszło do głowy powiedzieć: No tak, bo to mężczyźni - następnym
                razem trzeba wysłać same kobiety.
            • kibic1-only Re: Czy to kobiety wyprowadziły Sojuz na manowce 23.04.08, 00:38
              A co by było jak by Bóg najpierw stworzył kobietę a dopiero później
              świat? Gdzie byśmy wylądowali???
        • 99xyz Re: Czy to kobiety wyprowadziły Sojuz na manowce 22.04.08, 15:43
          Piszesz o szanowny :co by było gdyby kapsuła trafiła w rejony
          zamieszkałe?....co by było gdyby Rosjanie zechcieli w
          równie"precyzyjny" sposób sprowadzic na ziemie jakis
          pojazd.."Człowieku małej wiary.Już sprowadzili z orbity
          tzw.resztki.Poczytaj to się dowiesz.Dalej step na którym lądują
          kapsuły ma obszar kilkudziesięciu tysięcy km2.Sam Kazachstan ponad
          2mil.700tys.km2.Astronauci wysyłani na stację /Salut 4/ obecnie
          Miedzynarodowa Stacja Kosmiczna znoszą po odpowiednim treningu bez
          specjalnych problemów przeciążenie 15G.Np.5 kwietnia 1975 roku
          awarii ulega Sojuz 18.Kosmonauci Witalij Siewastjanow i Piotr Klimuk
          w czasie awaryjnego lądowania poddani zostali przeciążeniu
          21,3G.Mimo to spadochrony otworzyły się i kapsuła podobnie jak Sojuz
          z trójką astronatów /sobota 19 kwietnia/ wylądował z przewidzianą
          predkościa zetkniecia z ziemia.
          Dla mnie porażającą i przerażającą była sytuacja z amerykanskimi
          wahadłowcami kosmicznymi.Wolę lądowanie nawet o kilkaset km.dalej
          niż zaplanowano,niż to co stało się z promem Challenger-1986 czy
          Columbią w 2003 roku.Odpowiadam-podobnie jak szanowny razem nie
          wytrzymalibyśmy nawet przeciążenia 5G /po 2,5G na łepka /
        • 99xyz Re: Czy to kobiety wyprowadziły Sojuz na manowce 22.04.08, 15:56
          Przepraszam o szanowny.Zapomniłem dodac,że po wejsciu kapsuły na
          orbitę okołoziemską opadanie Sojuza trwa łącznie dwadziescia kilka
          minut !!!!
      • kpaxxx Re: Czy to kobiety wyprowadziły Sojuz na manowce 22.04.08, 14:50
        > Pan Tomasz Ulanowski mocno naciągnął swój poemat o sobotnim
        > lądowaniu kapsuły Sojuz na kazachskim stepie.Jesli wlądował o ponad
        > 400 km.od planowanego celu,to jak udało się smigłowcom dotrzec doń
        > już po 25 minutach i w dodatku jeszcze poszukując go na takim
        > obszarze ?Porównaj 400 km.odległosci od celu-mask.prędkośc
        > przelotową tych maszyn i czas 25 minut.

        Czy sądzisz że Rosja ma tylko jedną bazę wojskową wyposażoną w śmigłowce ?? Nikt
        przecież nie powiedział że śmigłowce wystartowały z miejsca, w którym docelowo
        miała wylądować kapsuła.
    • nuzwykrzyknikiem Peggy A. Whitson 22.04.08, 14:24
      Hmm jak komuś może przejśc przez gardło określenie "baba" pod adresem takiej
      osoby, jak na przykład Peggy Whitson...

      Jej doświadczenie astronautyczne jest tak duże, ze to prawdziwy "człowiek
      kosmosu", jak z filmów sf. Ponad rok w kosmosie!

      Była dowódcą ISS przez kilka miesięcy. Ogladałem ją często przy pracy na NASA
      TV, i zaprawdę, było widać, że to dowódca. Asystowała przy kazdej ważniejszej
      operacji. Było widać, ze to na niej ciąży najwieksza odpowiedzialność. I ta
      pewność siebie!

      A tutaj mały cytat z bio (które warto sobie przeczytać:
      www.jsc.nasa.gov/Bios/htmlbios/whitson.html
      "Whitson completed a six month tour of duty aboard the International Space
      Station as the ISS Commander for Expedition 16 in April 2008. This was Whitson’s
      second long-duration spaceflight. She has accumulated 377 days in space between
      the two missions, the most for any U.S. astronaut and 20th among all space veterans.

      Whitson has performed a total of six career spacewalks, adding up to 39 hours,
      46 minutes, more than any other woman. "

      ISS, pod jej dowództwem, bardzo się rozbudowała. Przeprowadzono masę
      bardzotrudnych operacji, i wszystkie generalnie się udały.
    • polsz Czy to kobiety wyprowadziły Sojuz na manowce 22.04.08, 14:59
      zdolne dziewuszki

      Testy IQ: www.iq-test.pl/?d=5087
      Nagrody za darmo: www.look4win.pl/rejestracja.php?polec=fredator
    • teyoo Czy to kobiety wyprowadziły Sojuz na manowce 22.04.08, 15:05
      Głupi Ruski.
      Chociaż z drugiej strony - coś w tym może być.. :0
      Wiadomo, że jak jest więcej mężczyzn, to wzrasta przestępczość, wybuchają
      wojny.. ogólnie zaczyna się źle dziać. Więc może w kosmosie działa tak z kobietami;)
      • kpaxxx Re: Czy to kobiety wyprowadziły Sojuz na manowce 22.04.08, 15:07
        Może ruskij kosmonaut zapatrzył się na cycki :-)
        • baba-jaga Re: Czy to kobiety wyprowadziły Sojuz na manowce 22.04.08, 15:41
          no to teraz juz wiemy jak powstal mit o tym ze kobieca obecnosc na
          statku sprowadza nieszczescie na Bogu ducha winnych zeglarzy. Biedny
          general, wypslo mu sie, a reszta matolow pewnie podchwycila. A potem
          zlotymi zgloskami w podrecznikach.
    • stachu44 Kiedy wkolo pelno chlopow a siku sie chce! 22.04.08, 15:42
      To i 400 km trzeba bylo odbic od wyznaczonego punktu.
    • yah_42 btw - co to za fotka ? 22.04.08, 17:35
      jaki zwiazek SpaceShip01 z artykulem i co widac na zdjeciu -
      Kosmos ? czy statecznik :) a 400 km roznicy z celem sie nadrabia
      zwiekszajac moc ladunku glowicy - jak juz by przyszlo co do czego
      [just kidding ;) ]
    • konrad.ludwik02 Z tą rzekomą winą kobiet, to był ... 22.04.08, 17:53
      Z tą rzekomą winą kobiet, to był oczywiście taki rubaszny żart w
      postsowieckim stylu ...
      Natomiast odstępstwo punktu przyziemienia kapsuły wynosząca ok. 420
      km od punktu planowanego, to dramat, jeśli nie kompromitacja.
      Dopuszczalne byłoby w warunkach awaryjnych, np. tak jak w przypadku
      powrotu kapsuły Apollo 13, nie zaś w zwyczajnym locie, kiedy nie
      zgłaszano żadnych awarii. Można i tak mówić o szczęściu, bo
      kilkadziesiat lat temu kosmonautom zdarzało się lądować w tajdze i
      całą dobę czekać na odsiecz, natomiast lądowania nie przeżył na
      Sojuzie 1 słynny kosmonauta Komarow (splątanie spadochronu
      lądowniczego po serii innych awarii), na Sojuzie 11 zaś zginęli
      kosmonauci Dobrowolski, Wołkow i Pacajew (rozhermetyzowanie kabiny).
      A więc nie tylko Amerykanie ginęli w przestworzach!
    • rudy102_t_34_85 Ugol pasadki'! 23.04.08, 00:02
      Sprowadzenie kapsuły z orbity to dosyć skomplikowana procedura.Nawet
      kilkusekundowe opóżnienie czasu odpalenia silników hamujących daje
      punkt przyziemienia przesunięty o setki kilometrów.Podczas każdego
      lotu wylicza się potencjalne obszary awaryjnego przyziemienia dla
      wszystkich możliwych wariantów czasu odpalenia mieszczących się w
      granicach bezpieczeństwa (tzw.okna lądowania).Jeśli początkowa faza
      manewru przebiega zgodnie z planem to wypadają one zazwyczaj w
      bezpiecznych rejonach naszej planety.W przypadku sowieckich statków
      SOJUZ punkty awaryjnego lądowania były zlokalizowane
      np.na...preriach w centralnym rejonie USA ! Wprawdzie był to
      przeciwnik w zimnej wojnie ale tam warunki najbardziej odpowiadały
      tym ze stepów Kazachstanu-no i do cywilizacjii było blisko.
      www.svengrahn.pp.se/histind/Ugol/Ugol.html
      Gorzej kiedy cały manewr improwizowano w trybie awaryjnym.Wtedy
      można trafić na środek pustyni w Afryce,w dziką dżunglę Ameryki
      Środkowej albo w pustkowia Syberii.Na tę okoliczność wszyscy
      kosmonauci/astronauci przechodzą intensywny trening survivalu.Muszą
      umieć zbudować schronienie,znaleźć a. upolować coś do zjedzenia
      radzić sobie w przypadku pokąsania przez jadowite zwierzęta
      itp.Np.astronauci programu APOLLO uczyli się życia w dżungli od
      prymitywnych plemion indiańskich czy od Beduinów na pustyni.
      Na tym tle przygoda załogi Sojuza TMA 11 wygląda dosyć
      banalnie;tutaj prawie do końca wszystko szło zgodnie z
      planem.Dopiero w ostatnim momencie lądownik ustawił się do
      awaryjnego (balistycznego) trybu lądowania zamiast do zwykłego (z
      wykorzystaniem siły nośnej).To tak jakby skaczący z trampoliny do
      basenu zamist gładko wśliznąć się w wodę grzmotnął o nią
      kolanami.Przy balistycznym trybie lądowania odchyłka rzędu 300-400
      km. to norma.Śmigłowce w rejonie lądowania dyżurują w powietrzu
      często ich załogi dostrzegają opadający lądownik wzrokowo,kiedy
      wiadomo że punkt przyziemienia wypada dalej podlatują gdzie
      trzeba.Nadajnik radiowy w kapsule umożliwia dokładne jej namierzenie
      przez pelengację.Tutaj z nadajnikiem poszło coś nie tak i stąd
      kłopoty...Bardziej niepokojące jest to że Sojuz TMA lądował
      awaryjnie drugi raz z kolei.Poprzednio zawiniła elektronika-zwarcie
      pomiędzy kablami w pulpicie sterującym komputer zinterpretował jako
      rozkaz od załogi nakazujący wejście w tryb balistyczny.W następnym
      egzemplarzu miano to poprawić-jak widać albo źle poprawiono albo
      nawaliło coś innego.
    • man_sapiens Faceci zawsze zwalają na kobiety 23.04.08, 00:27
      jak coś spieprzą. Przyczyną kłopotów był najprawdopodobniej wadliwy software
      www.interfax.com/3/386484/news.aspx - takie kozackie zejście z orbity
      zdarzyło się po raz drugi.
      Sojuz TM11 schodził po trajektorii balistycznej, co oznacza długotrwałe
      przeciążenia powyżej 10g - było 18g. Do tego bardzo silne nagrzewanie się
      kapsuły, która na dodatek straciła właściwe położenie - zamiast ekranem cieplnym
      do przodu weszła w atmosferę początkowo lukiem. Wskutek wysokiej temperatury
      uległ uszkodzeniu luk wejściowy. Można sobie wyobrazić, co stałoby się, gdyby
      uległa uszkodzeniu część zawierająca spadochrony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka