luckas4
24.05.06, 14:09
Witajcie:)
Jestem mężatką, mam juz dwoje dzieci.Wiadomo, chcielibyśmy już pozostać przy
dwójce i jak dotąd mogliśmy sie dogadać bez problemu.Jestem osobą religijną i
nie wiem jak mam postąpić, bo mój mąż twierdzi, że po nocy kiedy się kochamy
można spokojnie pójśc do komuni (np. z soboty na niedzielę), a ja uważam że
się nie powinno, bo bądź co bądź to jest grzech i do tego świadomy.Oczywiście
za każdym razem zabezpieczamy sie bo w kalendarzyk jakoś nie wierzę tym
bardziej że okres mam bardzo nieregularny.
Problem w tym że zawsze dochodzi między nami do spięcia pod tym względem.On
bez problemu np. w niedziele idzie do komuni, a ja niestety nie i źle mi z
tym.Kocham go i chciałabym zeby było miedzy nami ok. Co robić? Co Wy o tym
myślicie? Jak podchodzicie do tego rodzaju sprawy?