Dodaj do ulubionych

jak do tego podejść?

24.05.06, 14:09
Witajcie:)
Jestem mężatką, mam juz dwoje dzieci.Wiadomo, chcielibyśmy już pozostać przy
dwójce i jak dotąd mogliśmy sie dogadać bez problemu.Jestem osobą religijną i
nie wiem jak mam postąpić, bo mój mąż twierdzi, że po nocy kiedy się kochamy
można spokojnie pójśc do komuni (np. z soboty na niedzielę), a ja uważam że
się nie powinno, bo bądź co bądź to jest grzech i do tego świadomy.Oczywiście
za każdym razem zabezpieczamy sie bo w kalendarzyk jakoś nie wierzę tym
bardziej że okres mam bardzo nieregularny.
Problem w tym że zawsze dochodzi między nami do spięcia pod tym względem.On
bez problemu np. w niedziele idzie do komuni, a ja niestety nie i źle mi z
tym.Kocham go i chciałabym zeby było miedzy nami ok. Co robić? Co Wy o tym
myślicie? Jak podchodzicie do tego rodzaju sprawy?
Obserwuj wątek
    • dixia Re: jak do tego podejść? 24.05.06, 14:15
      Temat nie na to forum. Zapytaj sie jakiegokolwiek księdza to odpowie tak:
      - nie jest grzechem seks w małżeństwie
      - grzechem jest stosowanie antykoncepcji
      I tyle.
      • kawitator Re: jak do tego podejść? 24.05.06, 14:20
        Dlaczego nie? Moze Petar cos odpowie? Powinien znać temat.
        • blackdevil Re: jak do tego podejść? 24.05.06, 14:32
          o ile mnie pamiec nie myli to seks nie jest grzechem ciezkim wiec wystarczy
          zwykly zal za grzechy ;)
          Tylko zebys sie nerwicy nie nabawila ciaglym zalowaniem ;))
      • loppe Re: jak do tego podejść? 24.05.06, 16:40
        z tekstu wynika że używane są środki antykoncepcyjne
        pzdr
    • blaszany_dzwoneczek Re: jak do tego podejść? 24.05.06, 14:35
      Może spróbujcie NPR-u? Nie kalendarzyk a metoda objawowo-termiczna. Kalendarzyka
      to już nawet Kościół nie zaleca.
      • luckas4 Re: jak do tego podejść? 24.05.06, 14:45
        niestety, metoda mnie już raz zawiodła
    • mpingo Re: jak do tego podejść? 24.05.06, 14:43
      Luckas4,

      www.npr.prolife.pl/
      www.lmm.pl/
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906
      KONIECZNIE !!!
      • luckas4 Re: jak do tego podejść? 24.05.06, 15:02
        dzięki za stronki:)
        • remax2 Re: jak do tego podejść? 24.05.06, 16:07
          www.szansaspotkania.net/index.php?pageid=3766

          polecam zwłaszcza ten artykuł, ale cała strona jest bardzo ciekawa dla osób
          żyjacych wg zasad KK,
          proponuję też znależć dobrego rozmówcę (duchownego), ja po rozmowie z mądrym
          człowiekiem jakiś czas temu mam jasnośc w tej kwestii
    • misssaigon Re: jak do tego podejść? 24.05.06, 16:35
      proponuje ci po prost w niedziele wczesniej przyjsc do kosciola i wyspowiadac
      sie....gwarantuje ci to spokoj duszy i czyste sumienie..a przy nadarzajacej sie
      okazji przedyskutujcie to ze znajomym ksiedzem, wiekszosc z nich juz przyjela
      do wiadomosci ze wierzacy stosuja zakazane przez kosciol metody antykoncepcji
      oraz wspolzyja przed slubem...
    • loppe Re: jak do tego podejść? 24.05.06, 16:39
      Jesli dobrze pamiętam to nie jest grzech ciężki, zatem chyba mozna przystapić
      do komunii. Nie wolno do komunii przystępować gdy się rozwiedzie z mężem i
      zawrze nowy związek cywilny.
      • maya.bbb Re: jak do tego podejść? 24.05.06, 19:31
        Jest to grzech ciężki wg. Kościoła, zawsze, gdy stosowana jest antykoncepcja.
        Nie jest grzechem stosunek, gdzie nie jest stosowana (pomijając naturalne
        metody). W dodatku s spowiedź jak na mó gust nie jest tu dobrym wyjściemt, bo
        za każdy grzech trzeba żałować...A czy aby na pewno żałować seksu?
    • ghostbuster1 Re: jak do tego podejść? 25.05.06, 16:35
      A co to za pytanie tutaj? Zapytaj księdza na spowiedzi. Co do zasady stosowanie
      sztucznych środków antykoncepcyjnych to grzech śmiertelny. Przystępowanie do
      komunii św. w stanie grzechu śmiertelnego, to kolejny grzech śmiertelny -
      świętokradztwo. Pogadajcie z księdzem, jeśli zależy Wam na zyciu zgodnym z
      zasadami Kościoła.
      • your_and Re: jak do tego podejść? 25.05.06, 17:33
        > sztucznych środków antykoncepcyjnych to grzech śmiertelny. Przystępowanie do
        > komunii św. w stanie grzechu śmiertelnego, to kolejny grzech śmiertelny -

        Używanie hormonanej antykoncepcji wg. instrukcji dla spowiedników wyklucza
        rozgrzeszenie (poza szczególnymi przypadkami jak choroba która przy zajściu w
        ciaże zagraża życiu) jako świadome trwanie w grzechu.
        Ale z tego co wiem nie jest specjalne przestrzegana, choc na forach widzałem
        posty dziewczyn dziwiących sie że z powodu tabletek nie dostały rozgrzeszenia :-)
        • ghostbuster1 Re: jak do tego podejść? 26.05.06, 15:21
          your_and napisał:

          > Ale z tego co wiem nie jest specjalne przestrzegana, choc na forach widzałem
          > posty dziewczyn dziwiących sie że z powodu tabletek nie dostały
          > rozgrzeszenia :-)

          Ksiądz, który daje rozgrzeszenie być może sam popełnia grzech (swój i tzw.
          grzech cudzy). Niestety (dla grzeszących) - pobłażliwość księży w niczym nie
          zwalnia wiernych od przestrzegania zasad moralnych.
          • your_and Re: jak do tego podejść? 26.05.06, 16:13
            ghostbuster1 napisał:
            > Niestety (dla grzeszących) - pobłażliwość księży w niczym nie
            > zwalnia wiernych od przestrzegania zasad moralnych.

            Jednym słowem wszyscy umazani grzechem po samą szyję.
    • sonner Re: jak do tego podejść? 26.05.06, 01:26
      Ale w czym problem, chyba nie po to katolicy wymysli spowiedz aby nie miec
      odpuszczonych grzechow. Swoja droga mozna sie kochac z piatku na sobote.
      • menk.a Re: jak do tego podejść? 26.05.06, 09:28
        seks nie jest grzechem, kobieto, litości!!!!!!!! ;)
      • blaszany_dzwoneczek Re: jak do tego podejść? 26.05.06, 10:05
        A co z różnica czy z piątku na sobotę, z soboty na niedzielę czy z wtorku na
        środę? Antykoncepcja jest tu problemem a nie seks małżeński.
    • domi_mikolka Re: jak do tego podejść? 26.05.06, 10:24
      seks małżeński nie jest grzechem, nawet na naukach przedmałżeńskich nam to
      mówili. ksiądz powiedział, że pod grzech podpada raczej brak seksu:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka