Dodaj do ulubionych

Po Polsce Litwa staje na drodze Rosji

23.04.08, 07:36
bardzo dobrze :)))
i tak trzymac
Obserwuj wątek
    • czlowiek_ksiazka Trzeci ZBIR 23.04.08, 08:02
      Rotacja na stołku podgryzacza.

      "Litwa, podobnie jak Warszawa zaniepokojona agresywną polityką
      zagraniczną Moskwy"
      -
      • gekon1979 komiks to kacapobolszewia jest spadkobierca 23.04.08, 08:12
        ZSRR, a nie Gruzja
    • lubat Rozczarował mnie minimalizm Litwinów 23.04.08, 09:46
      Dlaczego nie żądają od Rosji przeprosin i odszkodowań za represje po powstaniu
      listopadowym i styczniowym, za rusyfikację?

      Ciekawe co na to "grupa trzymająca władzę" w UE? Dla mnie nie jest to
      jednoznaczne, bo tak Rosji, jak np. Francji, Niemcom czy Włochom może ta
      sytuacja pasowac, że z braku umowy mogą się dogadywac z Rosją indywidualnie.
      Tylko wtedy mocarstwa środkowo-europejskie drą mordę pod niebiosa, że są
      lekceważone. A jak można traktowac takich schizofreników?
      Dyplomacja to jednak dziedzina nie dla prostaczków, to gra, gdzie trzeba
      przewidziec konsekwencje swoich działań i kalkulowac kilkanaście ruchów do przodu.
      • remik.bz Co złego jest w propozycjach Litwinów? 23.04.08, 10:05
        Które z propozycji Litwinów twoim zdaniem "wolaja o pomstę do nieba"?

        PS odnośnie odszkodowań za deportację. Przecież to Niemcy "mocarze
        unijni" wywolały ten problem kilka lat temu(tzw wypedzenia)a nie
        Litwa.
        • lubat Re: Co złego jest w propozycjach Litwinów? 23.04.08, 10:15
          remik.bz napisał:

          > Które z propozycji Litwinów twoim zdaniem "wolaja o pomstę do nieba"?

          Nic takiego nie napisałem.

          Nigdy nie słyszałeś, nie czytałeś opinii naszych mózgowców, że stara Europa
          dogaduje się z Rosją za naszymi plecami?
    • hohlik3 "nowa europa" stare myslenie 23.04.08, 09:51
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=78706412&a=78711392
    • herr7 "liberum veto" ale jedynie do stycznia 2009 r 23.04.08, 10:28
      Po tym czasie wchodzi w życie Traktat Lizboński który wyklucza zasadę "liberum veto" z unijnej praktyki. Litewskie veto ma więc znaczenie jedynie propagandowe. Unia ma jednak problem, gdyż większość państw Unii z wyłączeniem UK, Polski i państw bałtyckich (głównie Litwy w osobie jej amerykańskiego prezydenta) ma poprawne lub dobre stosunki z Rosją. W Brukseli doskonale rozumieją, że jeżeli te państwa staną się kreatorami polityki wschodniej to Unia szybko znajdzie się tam na bocznym torze. Rosjanie oprą swoje stosunki na umowach bilateralnych, z których trudno będzie zrezygnować bez narażania się na straty.
      A w końcu po uznaniu "niepodległości" Kosowa argument, że był to "wyjątkowy" przypadek, który nie stosuje się już gdzie indzie wydaje się mocno naciągany.
      Z drugiej strony NATO ma teraz dylemat. Rozszerzanie na wschód odbywało się w czasach, gdy Rosja była słaba i jej protesty można było zignorować. Ale czy znajdzie się dzisiaj wielu na Zachodzie poza amerykańskim prezydentem Litwy i naszym prezydentem Kaczyńskim gotowych ryzykować prawdziwą wojnę z Rosją tylko dlatego że gruzińskie elity popadły w antyrosyjski amok?
      • eva15 A co z ratyfikacjami w poszczególnych krajach? 23.04.08, 12:09
    • eva15 Pozostaje tylko mantra: jako jasnowidz czarno 23.04.08, 12:20
      Pozostaje tylko mantra: jako jasnowidz czarno dla przyszłości EU
      widzę. Z okazji rozszerzenia EU w 2004r. usłyszałam od mojego
      dobrego przyjaciela z PL: "zobaczysz my wam tą Unię rozwalimy". Co
      wtedy było podejrzeniem, to teraz zamienia się w prawie pewność.
      Pytanie tylko, jak długi będzie ten proces i w jakim kierunku
      poszybuje stara EU.

      Jedno jest pewne - zachowania "nowych", tak w EU jak i w NATO, coraz
      częściej i coraz silniej zagrażają żywotnym interesom "starych" i
      powoli ci ostatni się budzą i mówią non possumus (vide Bukarest).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka