elan13
28.04.08, 23:32
Reżyser Kutz właśnie stwierdził, że afery węglowej nie było, a
Blida popełniła samobójstwo, "bo jako Ślązaczka nie chciała brać
udziału w tym teatrze", to był "gest rozpaczy i protestu wobec tego
spektaklu", żeby nie dać satysfakcji tym, którzy chcieli pokazać ją
w kajdankach w telewizji. Kutz podziwia ją za ten gest!!! "To jest
w pewnym sensie wspaniałe, co ona zrobiła" - Kutz.
Kompromitacja tego błazna Kutza, który mieni się, jak
mówi, "reprezentantem Śląska" nie podlega najmniejszej wątpliwości.