Dodaj do ulubionych

afera węglowa, której nie było

28.04.08, 23:32
Reżyser Kutz właśnie stwierdził, że afery węglowej nie było, a
Blida popełniła samobójstwo, "bo jako Ślązaczka nie chciała brać
udziału w tym teatrze", to był "gest rozpaczy i protestu wobec tego
spektaklu", żeby nie dać satysfakcji tym, którzy chcieli pokazać ją
w kajdankach w telewizji. Kutz podziwia ją za ten gest!!! "To jest
w pewnym sensie wspaniałe, co ona zrobiła" - Kutz.

Kompromitacja tego błazna Kutza, który mieni się, jak
mówi, "reprezentantem Śląska" nie podlega najmniejszej wątpliwości.
Obserwuj wątek
    • 2berber Re: afera węglowa, której nie było 29.04.08, 00:28
      elan13 napisał:
      na razie nieważne co napisał elan13 no chyba że pokaże swoje
      dokonania choć w jednej 100 podobne do dokonań Kutza.
      Młodzi ludzie pokroju elana13 czy pani Kępy muszą zrozumieć
      że uczestnictwo w wyścigu szczurów nic nie daje.
      Sukcesem jest to co zrobią dla innych ludzi.
      • bezportek Co daje uczestnictwo w wyscigu? 29.04.08, 01:05
        W takim na przyklad wyscigu szczurow do komitetu, mozna sie bylo
        zalapac na intratne posadki, a przy okazji nachapac numizmatow.
        Mozna bylo, bo komitety zdechly, jak blida i juz nie daja talonow na
        cukier, benzyne czy tasme filmowa.
        Zadne za to medale, pochwaly i zaszczyty odebrane w toku
        najdluzszego chocby zywota nie uprawniaja nikogo (ani Kutz'a ani
        Kuciewskiego czy Kucharczyka) do publicznego wypowiadania bzdur na
        temat smierci blidy. Blad funkcjonariuszy polegal na dopuszczeniu do
        sytuacji w ktorej bandytka zagrozila zyciu i zdrowiu ludzi.
        Szczesciem, nikt nie zostal nawet ranny, przestepczyni nie wiedziala
        ktorym koncem kula wylata i sama sobie palnela na komore. Wszystko
        dobre, co sie dobrze konczy - sprawiedliwosci stalo sie zadosc.
        Pozostaje pytanie, kiedy nastepny czerwony szmaciak do piachu?
        • elan13 czy to nie kpina? 29.04.08, 09:27
          Ten pajac Kutz próbuje gloryfikować samobójstwo robiąc z Blidy
          wręcz bohatera, Wandę, co nie chciała Niemca. A może postawić jej
          pomnik w Siemianowicach - "świętej" Barbarze - ofierze terroru IV-
          tej RP?

          Czy to nie kpina z pogrążonej w żalu rodziny Blidów - twierdzić, że
          ich żona, matka, siostra popełniła samobójstwo, żeby nie dać
          Ziobrze satysfakcji oglądania jej w telewizji w kajdankach?!!
          • elan13 ordynarna manipulacja 29.04.08, 09:33
            I jeszcze ta ordynarna manipulacja - twierdzenie, że "przecież
            śledztwo wobec Blidy zostało umorzone" mające na celu wywołać
            fałszywe wrażenie, że do zatrzymania Blidy nie było żadnych podstaw.

            Śledztwo wobec Blidy faktycznie umorzono, ale Z POWODU JEJ ŚMIERCI,
            natomiast prokuratorzy zeznali, że do jego prowadzenia były istotne
            podstawy oparte nie tylko o zeznania niejakiej Kmiecik.
            • maaac ordynarna manipulacja elana13 29.04.08, 10:44
              I niejakiego Zająca
              Obydwoje znane kłamczuchy.
              Umorzono równiez śledztwo wobec osoby której niby ona miała dać tą
              łapówkę z braku dowodów.
              W dodatku z wielkiej "mafii weglowej" ostało się wyłącznie kilka
              osób.
              Kutz ma racje a nie ty elan13.
              • elan13 ohydek rzadkiej maści 29.04.08, 20:33
                maaac napisał:

                > I niejakiego Zająca
                > Obydwoje znane kłamczuchy.
                > Umorzono równiez śledztwo wobec osoby której niby ona miała dać

                > łapówkę z braku dowodów.
                > W dodatku z wielkiej "mafii weglowej" ostało się wyłącznie kilka
                > osób.
                > Kutz ma racje a nie ty elan13.

                Dyżurny funkcjonariusz <maaac> na posterunku. Z braku argumentów
                postanowił tylko odbić piłeczkę, bezpodstawnie zarzucając kłamstwo.
                Tak jakby chciał pokazać pryncypałowi - nie pozostawiłem bez
                komentarza w podległym mi rewirze wątku, który jest nam niewygodny.

                Czego byś <maaacu> nie wymyślał, każdy myślący czytelnik, widz,
                słuchacz widzi tę prymitywną manipulację, mającą wybielić
                towarzyszkę Blidę poprzez nie podanie powodu umorzenia dotyczącego
                jej śledztwa. Powtarzam, śledztwo wobec Blidy zostało umorzone nie
                z powodu braku podstaw, TYLKO Z POWODU JEJ ŚMIERCI.

                Kutz to ohydek rzadkiej maści.
                • walter62 elan13 - ohydek rzadkiej maści 30.04.08, 09:38
                  elan13 napisał:
                  > Powtarzam, śledztwo wobec Blidy zostało umorzone nie
                  > z powodu braku podstaw, TYLKO Z POWODU JEJ ŚMIERCI.

                  Decyzja o umorzeniu podejmowana jest rutynowo zawsze w przypadku zgonu osoby,
                  w sprawie której sprawa była prowadzona. Nie przesądza to o winie lub
                  niewinności osoby.
                  Śledztwa prowadzone są w sprawie i następnie przeciwko osobom podejrzewanym.
                  Rzecz w tym, że nie każde śledztwo prowadzone
                  przeciw osobie kończy się postawieniem zarzutów i przekazaniem sprawy
                  do rozstrzygnięcia przez sąd. Blidzie nie postawiono zarzutów, natomiast dowody
                  w oparciu o które wczęto przeciw niej postępowanie
                  okazały się beznadziejnie słabe - brak jest jakiegokolwiek dowodu
                  uzasadniającego podjęcie takich czynności - rzecz jasna nie licząc
                  osobistego przekonania Ziobry o jej winie.
                  Kolejną obowiązującą zasadą jest domniemanie niewinności - o winie
                  decyduje niezawisły sąd a nie Ziobro. To sąd a nie entuzjaści pisu
                  decydują, czy przedstawione zarzuty posiadają odzwierciedlenie w materiale
                  dowodowym. Ponieważ materiałów dowodowych było jak "kot napłakał" to zdecydowano
                  się na bardziej radykalne rozwiązanie
                  i wciskanie kitu społeczeństwu o rzekomym "samobójstwu" ("samobójca" nie może
                  bronić swoich racji).
                  To nie było "samobójstwo" lecz typowy mord polityczny.
                • maaac ohydek rzadkiej maści elan13 znów napisał 30.04.08, 09:44
                  Dyżurny funkcjonariuszu PiS znów powtórzył swoje kłamstwa.

                  Akurat kłamczuchu z przestępstwem łapownictwa tak jest, że zawsze w
                  nim uczestniczą dwie osoby. Ten który daje, jak i ten który bierze.
                  Jeżeli nawet ta która oskarżano o dawanie nie żyje w skutek
                  samobójstwa, nieszczęśliwego wypadku czy morderstwa co mam nadzieję
                  wyjaśni śledztwo jest jeszcze ten który miał brać.
                  I wyobraź sobie że względem niego wobec braków dowodu przestępstwa
                  TEŻ śledztwo umorzono. Okazuje się że jedynym dowodem były słowa
                  Aleksis które okazały się nie bardzo wiarygodne.

                  Także kłamiecie PiSowy towarzyszu elan13. Kłamiecie Wy i ta cała
                  wasza bolszewicka partia PiS.
    • wet3 Re: afera węglowa, której nie było 29.04.08, 14:59
      Komuch i tw Kutz, jak zwykle, musi pitolic beznadziejne glupoty.
      Komuchy na sile chca uczynic swoja zlodziejke swieta.
      • walter62 Re: afera węglowa, której nie było 29.04.08, 19:07
        wet3 napisał:

        > Komuchy na sile chca uczynic swoja zlodziejke swieta.

        W krajach cywilizowanych, do miana których również Polska
        aspiruje, obowiązuje zasada domniemania niewinności - twierdzenie
        że ktoś jest "złodziejką" przed bezspornym udowodnieniem winy jest
        niestety durną pozostałością po okresie sprawowania władzy przez "komuchów".
        Afery węglowe miały miejsce i mamy prawo oczekiwać ich wyjaśnienia
        - wskazania odpowiedzialnych i ich ukarania, a nie fundowania społeczeństwu
        tanich igrzysk, przy tym w tak nieudolny i prostacki sposób.
        Fundując ogłupiałym fanatykom pisu widowisko w postaci wyciągania
        z domu nad ranem wpływowej przeciwniczki politycznej, Ziobro upiekł
        dwie pieczenie:
        1. zadowolił gawiedź rządną krwi,
        2. pozostawił całkowicie bezkarnymi osoby, które faktycznie na przekrętach
        węglowych dorobiły się fortun.
        Z drugiej strony zamysł Ziobry miał również kilka mankamentów:
        - nie uwzględnił zachowania osoby, którą wybrał w charakterze kozła
        ofiarnego;
        - odsłonił prawdziwe oblicze osób w tym czasie sprawujących władzę.
        Widocznie to oblicze było na tyle odrażające, że szybko się tych osób
        musieliśmy pozbyć.
        • wet3 Re: walter62 29.04.08, 19:50
          Kazde najwieksze swinstwo mozna ubrac w piekne, niewinne slowka.
          Pamietaj, ze osoba niewinna (tymbardziej byly minister) bez
          przyczyny sobie w leb nie strzela! Wiec nie pitol glodnych kawalow.
          • elan13 "święty" Ireneusz 29.04.08, 20:20
            To może do pary postawić pomnik innemu postkomuchowi, ofierze III
            RP, zaszczutemu przez kapitalistyczne porządki byłemu
            wicepremierowi Ireneuszowi Sekule, który w proteście przeciw
            upadkowi systemu sprawiedliwości społecznej z wiodącą rolą sojuszu
            robotniczo-chłopskiego popełnił samobójstwo.

            • elan13 Re: "święty" Ireneusz 29.04.08, 20:22
              A jego ostatnie słowa brzmiały:
              - towarzysze nie strzelajcie!!!
          • wanda43 No i prosze bardzo 29.04.08, 21:30
            jak pieknie sprawdza sie powiedzenie,ze klamstwo powtorzone tysiąć rzay staje
            sie prawdą.
            Nikt inaczej nie pisze, jak o samobojstwie, choc dowodow brak, a nawet wrecz
            przeciwnie. Wiele wskazuje na postrzelenie - przynajmniej takie wnioski mozna
            wysnuc z dotychczasowych publikacji i opinii bieglych.
          • walter62 Re: walter62 30.04.08, 09:17
            wet3 napisał:

            > Pamiętaj, ze osoba niewinna (tym bardziej były minister) bez
            > przyczyny sobie w leb nie strzela! Wiec nie pitol głodnych kawałów.

            Albo nie znasz podstawowych faktów albo na zlecenie Zobry uprawiasz
            nachalna propagandę:
            1. "sobie w łeb nie strzela" - o ile wiem to rana postrzałowa była w innym
            miejscu. Fakt, samobójcy zwykle sobie strzelają "w leb".
            2. wszystkie zebrane dowody przemawiają za tym, że Blida nie popełniła
            samobójstwo lecz ją zastrzelono. Pozostaje do wyjaśnienia
            czy śmiertelnie ją postrzelono w rezultacie szamotaniny, czy było to
            z góry ukartowane polityczne morderstwo.

            Nachalnie propagowane przez pisuarowską propagandę twierdzenie, że Blida
            popełniła samobójstwo, jak widać nadal ma wzięcie u gawiedzi
            unikającej logicznego myślenia i powtarzającej każda bzdurę jaką
            usłyszą od swoich wodzów ("głupi naród wszystko kupi").
          • maaac Re: walter62 30.04.08, 09:47
            > Pamietaj, ze osoba niewinna (tymbardziej byly minister) bez
            > przyczyny sobie w leb nie strzela! Wiec nie pitol glodnych kawalow.
            Obrażasz w ten sposób wszystkich polskich bohaterów którzy w
            sytuacjach bez wyjścia woleli popełnić samobójstwo niż poddać się
            wrogowi. Bo rozumiem że samobójstwo wg. Ciebie to zawsze
            potwierdzenie winy.
            • walter62 to chyba do wet3 30.04.08, 11:04
              maaac napisał:

              > > Pamietaj, ze osoba niewinna (tymbardziej byly minister) bez
              > > przyczyny sobie w leb nie strzela! Wiec nie pitol glodnych kawalow.
              > Obrażasz w ten sposób wszystkich polskich bohaterów którzy w
              > sytuacjach bez wyjścia woleli popełnić samobójstwo niż poddać się
              > wrogowi. Bo rozumiem że samobójstwo wg. Ciebie to zawsze
              > potwierdzenie winy.

              Domyślam sie, że powyższe stwierdzenie adresowane jest do wet3.
              Dla mnie osobiście nie jest na razie przesądzona wersja z "samobójstwem". Była
              ona bardzo wygodna dla pisuarów - przykład rozumowania wet3 jest temu dobitnym
              dowodem, lecz ostatnie
              ustalenia coraz bardziej podważają taki rozwój wypadków.
              Pozdrawiam
              • maaac Re: to chyba do wet3 30.04.08, 12:52
                > Domyślam sie, że powyższe stwierdzenie adresowane jest do wet3.
                Oczywiście. Tak chyba tez wynika z "drzewka" postów.
                Osobiście stawiam na przypadkowe postrzelenie w szamotaninie. W
                dodatku sadze że strzał padł nie z broni Blidy a funkcjonariuszki.
                Nikt mi nie wmówi że planowane samobójstwo będzie się robić amunicją
                bezpieczną strzelając sobie w brzuch. Z drugiej strony nikt mi nie
                wmówi że normalnym miejscem do przechowywania broni jest łazienka. Z
                tej całej sprawy są same niejasności i tylko jedna sprawa jasna -
                Ziobro potrzebował "bandyty" z SLD.
                • walter62 Re: to chyba do wet3 30.04.08, 14:00
                  maaac napisał:

                  > Osobiście stawiam na przypadkowe postrzelenie w szamotaninie. W
                  > dodatku sadze że strzał padł nie z broni Blidy a funkcjonariuszki.
                  > Nikt mi nie wmówi że planowane samobójstwo będzie się robić
                  amunicją bezpieczną strzelając sobie w brzuch. Z drugiej strony
                  nikt mi nie wmówi że normalnym miejscem do przechowywania broni
                  jest łazienka.

                  Podobnego jestem zdania. Jak się to już stało zaczęli pośpiesznie dorabiać
                  historię o "samobójstwie" i pleść naiwne brednie o tym, że osoba niewinna nie
                  popełnia "samobójstwa". Ciekaw jestem jak w takiej sytuacji zachowa się Ziobro
                  gdy nad ranem jego będą wywlekać z mieszkania. Czy popełni "samobójstwo", czy
                  też będzie nam wmawiał,
                  że bardzo chciał ale broń się akurat zacięła.

                  Z tej całej sprawy są same niejasności i tylko jedna sprawa jasna -
                  > Ziobro potrzebował "bandyty" z SLD.

                  Niejasności z pewnością będzie coraz mniej, lecz nie sądzę by dochodzenie do
                  prawdy w jakimkolwiek stopniu wpłynęło na poglądy
                  klienteli pisu.
                  Ziobro rozpaczliwie usiłował się popisać - wiele przedwyborczych
                  obietnic, a potem wielkie "zero". Rzucenie na pożarcie gawiedzi kogoś z SLD
                  miało odwrócić uwagę z porażek w walce z rzeczywistą przestępczością. W końcówce
                  tego marazmu zaczęli sami wymyślać afery
                  i następnie ścigać w ten sposób wygenerowanych "wirtualnych" przestępców.
                  Wybór Blidy w charakterze kozła ofiarnego był zwykłym draństwem.
                  Można w SLD wiele znaleźć osób, które znacznie lepiej nadają się
                  do tej roli. Dorwali się do kobiety po poważnej onkologicznej chorobie - lekka
                  zdobycz, a widowisko dla motłochu zapewnione.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka