Dodaj do ulubionych

Świadek: Talibowie strzelali

29.04.08, 07:04
Kiedy Sikorski, Szczyglo i Klich odpowiedza za przewaly i tuszowanie spraw w
Afganistanie ?
Obserwuj wątek
    • 1zorro Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 07:09
      no to o co tutaj chodzi ??! Komus bardzo zalezy, zeby tych zolniezy
      za wszelka cene ukarac? A tak w ogole, to po cholere my w
      Afganistanie i Iraku??? Malo problemow w "domu"?
      • krasnoludek524 I co dziennikarzyny? 29.04.08, 08:01
        I co dziennikarzyny już przecież wydaliście wyrok śmierci na żołnierzy.
        Jak się czujecie pismaki?
        Jak się czuły przez cały czas rodziny tych żołnierzy?



        • 4krzych1 brońcie Rambo-bęcwałów to armia bedzie silniejsza 29.04.08, 08:48
          • wal.do Re: brońcie Rambo-bęcwałów to armia bedzie silnie 29.04.08, 09:37
            Gościu, co Ty pieprzysz o Rambo. Tam jest wojna.
            Trzeba było tych ludzi tam w ogóle nie wysyłać, a jeśli ktoś ich wysłał, to powinien wiedzieć, że na wojnie wszystko się może zdarzyć i nie jechać teraz na żołnierzy, że nie dali się zabić. Psi obowiązkiem tego i poprzedniego zafajdanego rządu jest bronic swoich żołnierzy.
            Byłeś tam? Widziałeś? Skąd wiesz, że Rambo-bęcwały a nie, że ktoś do nich mógł strzelać? Może nie cała wioska, nie kobiety i dzieci, ale nie wiesz kto tam był. Gazet się naczytałeś, a na myślenie samodzielne czasu już zabrakło.
            • pkrehbiel Jednak podwórkowi Rambo 29.04.08, 10:45
              Po pierwsze, to oskarżeni są konkretni ludzie, a nie polskie wojsko
              (chociaż tym żartem też się powinno zająć, ale to sprawa raczej
              polityczna niż kryminalna).
              Tych konkretnych ludzi nikt na siłę na tę wojnę nie pchał - sami
              zgłosili się do bycia najemnymi okupantami. Nie była to ich pierwsza
              misja, więc wiedzieli gdzie jadą. Jeśli sobie nie dawali rady, to
              powinni byli iść do Tesco alejki mopować, a nie ryzykować, że kogoś
              zabiją.

              Rządy od zawsze używały żołnierzy w taki sposób, w jaki im było
              wygodnie. W końcu do tego oni służą. W naszym kraju (na szczęście)
              nie ma obowiązku podporządkowywania się rozkazom wojskowych (jest
              służba zastępcza), więc jeśli ktoś nie chce być tępym narzędziem w
              rękach generałów i rządu, to niech się do munduru nie pcha.

              Nie obchodzi mnie, czy ktoś strzelał, czy nie strzelał. Jeśli w
              jakimś kraju okupant (który zajmuje pozycję silniejszą) zabija
              cywilną ludność, to nic go nie usprawiedliwia. Oni mieli
              (przynajmniej w teorii) tych ludzi bronić. Za to im się więcej
              płaci, żeby jakby co umierali.

              Mieszkańców Nangar Chel nikt nie pytał, czy chcą ryzykować życiem.
        • pkrehbiel A coś się nagle zmieniło? 29.04.08, 10:51
          Okazało się nagle, że coś nie jest prawdą?

          W organizacji plemiennej jaką jest wojsko wszyscy będą bronić
          kolegów przed oskarżeniami. I nawet mogą to robić, we własnym
          przekonaniu, uczciwie. Wojsko robi żołnierzom takie pranie mózgu
          (żeby przełamać w nich wrodzoną każdemu niechęć do zabijania
          chociażby), że potem oni mogą serio uważać, że ich kumple są w
          porządku.

          Co naprawdę są warte zeznania żołnierzy już widzieliśmy w tej
          sprawie - wszyscy podwórkowi Rambo już w niej próbowali mataczyć
          (jak na razie z takim efektem jaki ma większość działań
          podejmowanych przez polskie wojsko - żadnym).

          Wreszcie - jeśli ktoś jest rasistą (używa określenia na "szu..."),
          to jak może być wiarygodny gdy broni podobnych sobie najemników
          przed zarzutami o morderstwo ludzi z pogardzanej rasy.

          Używanie rasistowskich określeń jest prawdziwą hańbą polskiego
          munduru. To, że takie rasistowskie kreatury nie są natychmiast
          usuwane z armii bardzo źle o niej świadczy.
        • maruda.r Re: I co dziennikarzyny? 29.04.08, 12:16
          krasnoludek524 napisał:

          > I co dziennikarzyny już przecież wydaliście wyrok śmierci na żołnierzy.
          > Jak się czujecie pismaki?
          > Jak się czuły przez cały czas rodziny tych żołnierzy?

          ***********************************

          Wyroków śmierci nikt nie wydał, bo kara śmierci jest zniesiona. Innych też nie.
          Media po prostu relacjonowały sytuację na podstawie zdobytych informacji.

          Wywiad ze świadkiem niczego nie przesądza, bo gdyby wszystko było w porządku, to
          nie byłoby tej całej afery.

    • czwarty.wymiar Mętnie... 29.04.08, 07:12
      Ta sprawa jest cokolwiek podejrzenie rozwlekana... Dlaczego np. jest
      taka bariera, aby nie przesłuchiwać amerykańskiego dowódcy, który
      wręcz sam wyraża chęć przybycia i złożenia zeznań w tej sprawie?
      • coss83 Re: Mętnie... 29.04.08, 07:57
        Bo mogłoby się okazać, że śmiecie z prokuratury dostały awanse i premie za oskarżenie niewinnych ludzi.

        Śledztwo wreszcie zaczęło zmierzać w dobrą stronę, szkoda, że światli i pełni tolerancji lewacy- pacyfiści jak zwykle nie będą mieli odwagi (nomen oment: cywilnej), żeby odszczekać to, co pisali na tym forum o oskarżonych...
        • maruda.r Re: Mętnie... 29.04.08, 12:17
          coss83 napisał:

          > Bo mogłoby się okazać, że śmiecie z prokuratury dostały awanse i premie za oska
          > rżenie niewinnych ludzi.

          *******************************

          Rolą prokuratury jest oskarżanie niewinnych, bo są nimi do czasu zakończenia
          rozprawy sądowej.

          • coss83 Re: Mętnie... 29.04.08, 12:41
            Mógłbym ci, synku wykład sążnisty strzelić na ten temat, ale że na forum dyskusja jest prowadzona językiem potocznym, a nie prawniczym (czy też prawnym), takiego używam.
            Missed me, wanker!
            • maruda.r Re: Mętnie... 29.04.08, 13:45
              coss83 napisał:

              > Mógłbym ci, synku wykład sążnisty strzelić na ten temat, ale że na forum dyskus
              > ja jest prowadzona językiem potocznym, a nie prawniczym (czy też prawnym), taki
              > ego używam.

              *******************************

              Mógłbyś, jakbyś potrafił, synku.

              • kola Re: Mętnie... 29.04.08, 19:32
                celnie ;))
    • lepszawina Talibowie w wieku dwa i pół roku ? 29.04.08, 07:19
      Talibowie w wieku dwa i pół roku
      esesmani też byli w ciągłym zagrożeniu
      ze strony (Polskich bandytów)
      Dzis synowie tamtych bohaterów
      stali się prawdziwymi bandytami
      strzelającymi do dzieci

      • coss83 Re: Talibowie w wieku dwa i pół roku ? 29.04.08, 08:01
        W internecie nawet taki nikt, jak ty może coś takiego napisać. W twarz już nikomu tego nie powiesz, bo porównywanie żołnierzy Armii Krajowej do islamofaszystów, którzy kamienujeą kobiety za brak czarczafów i okaleczają dzieci za puszczanie latawców, po prostu dostałbyś w ryj.
        • old.european Re: Talibowie w wieku dwa i pół roku ? 29.04.08, 08:28
          coss83 napisał:

          > W internecie nawet taki nikt, jak ty może coś takiego napisać. W
          twarz już niko
          > mu tego nie powiesz, bo porównywanie żołnierzy Armii Krajowej do
          islamofaszystó
          > w, którzy kamienujeą kobiety za brak czarczafów i okaleczają
          dzieci za puszczan
          > ie latawców, po prostu dostałbyś w ryj.

          Zawsze, gdy mowisz w twarz cos dla kogos niewygodnego, mozesz dostac
          w ryj. Nie swiadczy to o nieprawdzie slow.



          • przemyslawo1 Re: Talibowie w wieku dwa i pół roku ? 29.04.08, 08:45
            Zawsze gdy mówisz w twarz coś dla kogoś obraźliwego i kłamliwego powinieneś
            dostać w ryj.
            I wcale nie zmienia to faktu, że mówiłeś coś obraźliwego i kłamliwego.

            • pkrehbiel Niech zgadnę? Jesteś żołnierzem? 29.04.08, 10:56
              Zdradził Cię prymitywizm Twojej reakcji.

              Żal mi Ciebie. Kto Cię tak wychował, że uważasz, że przemoc jest
              usprawiedliwioną reakcją na cokolwiek? Aż się boję pomyśleć jakich
              użył(a) ku temu środków wychowawczych...

              Skoro w Twoim świecie debaty rozwiązuje się za pomocą pięści, to nic
              dziwnego, że nie masz nic przeciwko temu, że polscy żołnierze
              pokazali biednym Afgańczykom przewagę ustroju demokratycznego przy
              użyciu moździerza.
              • andrzejto1 Re: Niech zgadnę? Jesteś żołnierzem? 29.04.08, 15:43
                > Żal mi Ciebie. Kto Cię tak wychował, że uważasz, że przemoc jest
                > usprawiedliwioną reakcją na cokolwiek? Aż się boję pomyśleć jakich
                > użył(a) ku temu środków wychowawczych...
                >
                > Skoro w Twoim świecie debaty rozwiązuje się za pomocą pięści,

                Ciekawe jak Ty będziesz rozwiązywał debatę z kolesiem, który po
                pijaku będzie sie dobierał do Twojej laski?? Albo bdyie chcia
                skroic Ci potrfel?? Domniemywam, iż będzisz z nim dyskutował....
                Jak zwykel najwięcej mądrzą się ci którzy w d.. byli i g..
                widzieli. Jak jesteś taki mądry to powiedz nam prawdę obajwioną jak
                rozwiązać problemy Afganistanu?? Albo jak pokojowo powstrzymać tych
                któzry używają przemocy?? Pewnie Tybetańczycy będą Ci wdzięczni za
                rady.....
              • przemyslawo1 Re: Niech zgadnę? Jesteś żołnierzem? 29.04.08, 18:09
                > Niech zgadnę? Jesteś żołnierzem?
                Nie jestem żołnierzem.

                > Zdradził Cię prymitywizm Twojej reakcji.
                Jestem strasznie prymitywny w porównaniu z erudytą, który między talibami, a
                Armią Krajową nie widzi żadnej różnicy.

                > Żal mi Ciebie. Kto Cię tak wychował, że uważasz, że przemoc jest
                > usprawiedliwioną reakcją na cokolwiek?
                > Aż się boję pomyśleć jakich użył(a) ku temu środków wychowawczych...
                Żalu Twojego nie potrzebuję.
                A Twoje aluzje wobec moich rodziców są po pierwsze nie trafione,
                a po drugie obraźliwe.

                > Skoro w Twoim świecie debaty rozwiązuje się za pomocą pięści,
                To co lepszawina napisał to nie jest żadna debata tylko chamstwo -
                obraźliwe porównania bez pokrycia w faktach.

                Użycie siły wobec chama jest jak najbardziej usprawiedliwione, bo to jedyny
                język, który on zrozumie. Sytuacja gdy dostanie po ryju może być dla niego
                zbawienna, bo może wtedy zrozumie swój błąd.

                > nie masz nic przeciwko temu, że polscy żołnierze
                > pokazali biednym Afgańczykom przewagę ustroju demokratycznego przy
                > użyciu moździerza.
                Stosujesz uogólnienie.
                W cale tak nie uważam. Mam dużo przeciwko, ale dostrzegam różnice między
                okupacją hitlerowską, a obecną sytuacją.
                (Jak już jesteśmy przy debacie to w tym miejscu użyłeś 1 wg Schopenhauera
                nieuczciwego sposobu w dyskusji)
                Polecam: pl.wikipedia.org/wiki/Erystyka
          • coss83 Re: Talibowie w wieku dwa i pół roku ? 29.04.08, 09:15
            > Zawsze, gdy mowisz w twarz cos dla kogos niewygodnego, mozesz dostac
            > w ryj. Nie swiadczy to o nieprawdzie slow.

            Prawda, chociaż ja nie zwykłem bić za poglądy. Przyjrzyj się teraz pozostałym moim postom. Mnóstwo rzeczy świadczy o braku winy żołnierzy, ale pacyfiści i inni miłośnicy religii pokoju jak katarynki powtarzają swoja śpiewke: "mordercy...mordercy...mordercy..."
            Niezależnie od faktów, byle opluć.
            Zaskakujące, jak jesteście podobni do zbigniewa zi0br0...
    • hapita Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 07:20
      Ale nowina?Talibowie są cały czas w Afganistanie.Do amerykańców też
      strzelają cały czas.Po to wojska agresorów tam pojechały.To tylko
      naszym najemnikom wydawało się ,że jadą na wycieczkę i po kasę.Guzik
      mnie to interesuje czy ktoś do nich strzelał,czy nie ale wiem ,że
      zginęły kobiety i dzeci - i to jest najważniejsze,gdyż to jest
      mord , może być wojenny.
    • wiedmak [...] 29.04.08, 07:36
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • bartek1980 jak nie wiadomo o co chodzi 29.04.08, 07:42
      to chodzi o kase.
      gdzie ginely transporty broni co do afganistanu jechaly?
      moze za 5 lat sie okaze ze jakis szczygwal importowal jakis sztandarowy afganski
      produkt do kraju:)?
      panowie wojskowi nie przepusciliby takiej okazji
      • coss83 Re: jak nie wiadomo o co chodzi 29.04.08, 07:59
        Kiedy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o to, że wszyscy obracają twoją żonę.
        To nic osoistego - po prostu wypowiedź równie absurdalna jak twoja.
        Myśl, jeśli zdołasz!
        • maruda.r Re: jak nie wiadomo o co chodzi 29.04.08, 12:20
          coss83 napisał:

          > Kiedy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o to, że wszyscy obracają twoją żonę.
          > To nic osoistego - po prostu wypowiedź równie absurdalna jak twoja.

          *******************************

          Bajki opowiadasz i niepotrzebnie obrażasz forumowiczów. Nie jest tajemnicą, że
          najłatwiejszym sposobem wyprowadzenia pieniędzy z wojska jest wpisanie w
          dokumentach: "zniszczony w trakcie walki".

          • coss83 Re: jak nie wiadomo o co chodzi 29.04.08, 12:38
            Nie dezinformuj. Co bezwartościowa wypwiedź o transportach ma wspólnego z tą sprawą? Nic? No właśnie.
            I kto tu bajdurzy?
            • maruda.r Re: jak nie wiadomo o co chodzi 29.04.08, 13:48
              coss83 napisał:

              > Nie dezinformuj. Co bezwartościowa wypwiedź o transportach ma wspólnego z tą sp
              > rawą? Nic? No właśnie.
              > I kto tu bajdurzy?

              *******************************

              Nie zdziwiłbym się, gdyby miała. Jesteśmy na forum, gdzie stawianie hipotez jest
              jak najbardziej dozwolone. I nie ma żadnej potrzeby kontrargumentowania
              inwektywami. A jeżeli już koniecznie chcesz, to idź na mecz i powrzeszcz z kibolami.

    • edosungaros [...] 29.04.08, 08:24
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • old.european Dobra, dobra, faktem jest zamordowanie cywilow. 29.04.08, 08:26
      Matanie sprawy. Zagrozenie czy nie, faktem pozostaje ostrzal wioski
      i morderstwo cywilow. Oczywiscie proba stworzenia okolicznosci,
      ktore by to usprawiedliwialy, jest zrozumiala.
      • darthmaciek faktem jest smierc cywilow - nie "zamordowanie" 29.04.08, 09:11
        "zamordowanie" zaklada CELOWE zabicie niewinnych ofiar... a ta
        celowosc jest coraz bardziej watpliwa... i tak czy inaczej, orzec o
        niej moze dopiero sad... "festina lente" mawiali starozytni
        Rzymianie... a takze "zawsze wysluchaj drugiej strony"... ktora jak
        na razie o niczym sie nie mogla wypowiedziec, bo siedzi w pierdlu, a
        jej obroncy dopiero teraz w ogole dostali wglad do materialu
        dowodowego...
        • old.european Re: faktem jest smierc cywilow - nie "zamordowani 29.04.08, 10:37
          darthmaciek napisał:

          > "zamordowanie" zaklada CELOWE zabicie niewinnych ofiar... a ta
          > celowosc jest coraz bardziej watpliwa... i tak czy inaczej, orzec
          o
          > niej moze dopiero sad... "festina lente" mawiali starozytni
          > Rzymianie... a takze "zawsze wysluchaj drugiej strony"...


          Dobrze byloby, gdyby co poniektorzy zwrocili uwage na fakt, ze w
          Afganistanie czy Iraku inne prawa obowiazuja, niz te oparte na
          rzymskich zasadach.
          A jeszcze lepiej byloby, gdyby co poniektorzy zaczeli to respektowac.


      • krisdar Jesteś idiotą, stary europejczyku 29.04.08, 10:56
        Polaków w ogóle tam nie powinno być, to chorobliwe ambicje polityków
        doprowadziły do całej sprawy. A jeszcze większymi idiotami od Ciebie
        są niestety nad ambitni prokuratorzy z polskiego chorego "wymiaru
        sprawiedliwości" choć chyba powinno być "domiaru". Na każdej wojnie giną
        cywile(zresztą po to między innymi wywołuje się wojny)ale tylko w kraju tak
        chorym jak Polska prokuratura wojskowa stawia zarzuty żołnierzom za ostrzał z
        moździerza (w każdej armii, w każdej wojnie celność tej broni to najwyżej 50% a
        rozrzut to setki metrów).
        O morderstwie można mówić wtedy gdy istnieje zamiar dokonania
        takiego czynu i to w odniesieniu do konkretnej osoby, tu mamy
        tylko spowodowanie śmierci anonimowych cywilów, a odpowiedzialny
        za to jest Wuj Sam i włażący mu bez wazeliny w d.... polscy poltycy
    • toja3003 Cóż za niespodzianka! Powiedzieliśmy, że chcemy um 29.04.08, 08:33
      Cóż za niespodzianka! Powiedzieliśmy, że chcemy umierać za
      amerykański Kabul czy Bagdad ale liczyliśmy na to, że nasi żołnierze
      dostaną ciepłe stanowiska na zapleczu, gdzieś przy garkuchni albo w
      świetlicy i spędzą wojnę mieszając grochówkę, żeby się nie
      przypaliła i smakowała amerykańskim chłopakom, kiedy zdziesiątkowani
      wrócą z bojowej akcji albo będą wydawać, tym którzy przeżyją, szachy
      dla relaksu a sami, przyjemnie i pożytecznie, „zaliczą” bitwę po
      bitwie w telewizji, opisując ją jedynie w listach do kraju. A
      tu „nagle” okazuje się, że Francuzi i Niemcy mieli rację żeby się
      tam nie pchać ale przecież polska racja nie może być racją francusko-
      niemiecką.
    • darthmaciek tragedia? jak najbardziej. zbrodnia? raczej nie! 29.04.08, 09:07
      od poczatku calej tej sprawy bylem przeswiadczony, ze ani dowodcy
      zolnierzy, ani sami zolnierze nie wydali rozkazu ostrzelania celu
      cywilnego. Nawet z bardzo zagmatwanego przez nerwowe dzialania
      prokuratury opisu sytuacji wynika raczej, ze i wydajacy rozkazy i
      wykonujacy rozkazy byli przekonani, ze strzelaja do stanowiska
      (punktu obserwacyjnego, kryjowki, etc.) talibow. Post factum okazalo
      sie, ze trafiono w cywilow... Byla to niewatpliwa tragedia, ale nie
      zbrodnia. Jesli ktos zapyta, patrzac na bilans zabitych cywilow, jak
      to roznica, odpowiedz jest jasna: zbrodnia zaklada intencje zabicia
      niewinnych ludzi, tragedia zas jej brak.

      Oskarzonym zolnierzom nalezy sie uczciwy proces, ale w miedzyczasie
      powinni moc pozostac na wolnosci. Bo wkrotce moze sie okazac, ze
      jedyna ich "wina" bylo to, ze jakis wysoko postawiony oficjel w
      strukturach MON chcial sie wykazac i najwygodniej mu bylo zrobic to
      przynoszac w zebach pare skalpow... niewazne czy zdartych z winnych
      czy z niewinnych...

      Pozdrowienia dla zolnierzy Rzeczypospolitej w Afganistanie!
      Wracajcie z tarcza i wracajcie wszyscy!
    • kijwoko Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 09:48
      " Najpierw do nas, później do amerykańskiego śmigłowca, który zabierał rannych
      cywilów z Nangar Khel - twierdzi świadek w śledztwie w sprawie zbrodni
      wojennych, jakich mieli się dopuścić w Afganistanie komandosi z Bielska-Białej"


      Ale sie znalazlo usprawiedliwienie!

      Pss... powiem wam w tajemnicy: podobno sa swiadkowie, ze w sierpniu 1944 roku w
      Warszawie ktos strzelal do Niemcow. Ale to pewnie hitlerowska propaganda tylko...
      _____________________________

      Polski zolnierz w Iraku, chinski zolnierz w Tybecie.
      Znajdz roznice:

      pl.indymedia.org/pl/2008/03/35619.shtml
      • andrzejto1 Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 09:57
        Jeśli nie potrafisz rozróżnić taliba od partyzanta, to znaczy, ze
        masz problemy z szarymi komórkami. Ciekawe kiedy te lewacko-
        pacyfistyczne pacany to zrozumieją?? Ciekwe też kiedy zrozumieją to,
        że kiedy te taliby wygrają, to skończy się dzień dziecka,
        równouprawninie dla kobiet, małżeństwa dla homosiów i wolność
        religijna. W ramach reedukacji będą 5 razy dziennie pomykać do
        meczetu i zakładać kobetom worki na głowy. Ale zrozumienie tego
        faktu przekracza jak widzę możliwośći intelektualne zasłuchanych w
        swoich guru lewicowców..... Jak te laski co pod stachem oskarżenia
        bzykały się z "antyfaszystą roku" Molem i roznoszą teraz AIDS po
        polsce....
        • andrzejto1 Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 10:00
          andrzejto1 napisał:
          Jak te laski co pod stachem oskarżenia
          > bzykały się z "antyfaszystą roku" Molem i roznoszą teraz AIDS po
          > polsce....
          Zapmniałem dodać, że pod presją oskarżenia o rasizm....
          Pownno im się wytatuować na czółkach : Jestem Idiotką HIV
          pozytywną...
          • kijwoko Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 11:33
            > Jeśli nie potrafisz rozróżnić taliba od partyzanta, to znaczy, ze
            > masz problemy z szarymi komórkami. Ciekawe kiedy te lewacko-
            > pacyfistyczne pacany to zrozumieją??

            Wszystkich walczacych przeciwko wojskom pkupacyjnym w Afganistanie nazywa sie
            talibami. Pewnie tak jest wygodniej. Propagandowo. Sa jednak tacy co w takie
            bzdury nie wierza. To tak jakby obrazic czesc wszyskich polskich partyzantow z
            drugiej wojy swiatowej zaliczyc ich do nsz.


            > Ciekwe też kiedy zrozumieją to,
            > że kiedy te taliby wygrają, to skończy się dzień dziecka,
            > równouprawninie dla kobiet, małżeństwa dla homosiów i wolność
            > religijna. W ramach reedukacji będą 5 razy dziennie pomykać do
            > meczetu i zakładać kobetom worki na głowy.

            Nie jest mi po drodze z zadnymi radykalami, ale... za talibow byl spokoj i
            porzadek. Cholernie surowy, ale porzadek. I zdjae sie, ze cywilom nie lecialy na
            glowe amerykanskie bomby, czy pociski mozdzierzowe polskich wojakow.
            Niech sobie mieszkancy Afganistanu sami wybieraja. co to za uszczesliwianie
            kogokolwiek na sile. Ty zdaje sie z takich, co to wierzyli, ze kwiatami sie
            wszedzie okupantow z Polski i usa wita...

            > Ale zrozumienie tego
            > faktu przekracza jak widzę możliwośći intelektualne zasłuchanych w
            > swoich guru lewicowców..... Jak te laski co pod stachem oskarżenia
            > bzykały się z "antyfaszystą roku" Molem i roznoszą teraz AIDS po
            > polsce....
            > Zapmniałem dodać, że pod presją oskarżenia o rasizm....
            > Pownno im się wytatuować na czółkach : Jestem Idiotką HIV
            > pozytywną...

            Zamarzyly ci sie opaski z trojkatem albo gwiazda dawida?!?
            ___________________________________

            Jacy to "talibowie" walcza przeciw okupacji:

            "W latach 80. Mirwais walczył jako partyzancki komendant z Rosjanami. Potem, gdy
            pokonawszy armię radziecką, afgańscy mudżahedini rzucili się sobie nawzajem do
            gardeł, walcząc o władzę i podział łupów, Mirwais, jak wielu innych komendantów,
            rozczarowany wrócił do wsi, gdzie odbudował meczet i został imamem. Otworzył też
            przy meczecie jedyną w okolicy szkołę, w której poza Koranem dzieci uczyły się
            rachunków i pisania.

            Kiedy w połowie lat 90. w Afganistanie nastali talibowie, Mirwais przystał do
            nich, widząc w ich surowych rządach jedyny ratunek na bezprawie i chaos. Gdy
            Amerykanie przegnali talibów, mułła Mirwais złożył broń, wrócił do meczetu, a w
            2004 r. pomagał nawet nowym władzom przeprowadzić w jego dolinie prezydenckie
            wybory, choć talibowie wzywali, by je zbojkotować.

            Mirwais miał jednak w dolinie wielu wrogów. Jedni zazdrościli mu bogactwa. Inni,
            głównie Tadżycy z północnej części doliny, nie darowali, że jako Pasztun oddał
            wieś swoim rodakom talibom. Kiedy wiosną w dolinie znów pojawili się talibowie,
            nieprzyjaciele Mirwaisa zaczęli pisać na niego donosy do Amerykanów, a ci kilka
            razy przychodzili nocą do domu mułły i zabierali go na przesłuchania.

            Wreszcie w pewną majową noc ktoś ostrzelał w pobliżu wioski patrol amerykańskich
            żołnierzy. Od tej pory Mirwais przestał nocować w domu. Nie było go też tej
            nocy, gdy nad jego domostwo nadleciał samolot i zrzucił na nie bomby. Wszyscy
            domownicy, prawie 20 osób, cała rodzina Mirwaisa, zginęli.

            Amerykanie twierdzili, że ich szpiedzy donieśli im, iż w domu Mirwaisa ukrywali
            się talibowie. Ale nawet przedstawiciele ONZ, którzy przeprowadzili specjalne
            śledztwo, przyznali "Gazecie", że we wsi nie było żadnych talibów, a do
            Amerykanów strzelano nie z chałupy Mirwaisa, lecz ze zbocza góry.

            Przyznawszy się do pomyłki, amerykańscy oficerowie przyjechali kilka dni później
            do wioski i wręczyli miejscowej starszyźnie prawie 40 tys. dol. odszkodowania.
            Starszyzna uznała, że pieniądze należą się Mirwaisowi i oddali mu je, gdy
            którejś nocy pojawił się we wsi.

            Mirwais zabrał pieniądze Amerykanów, kupił za nie dwie terenowe toyoty, karabiny
            i granaty, skrzyknął we wsi kilkunastu chłopaków i poszedł w góry."

            serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34182,4204612.html
            • coss83 Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 12:46
              Aha, zapomniałem wcześniej. Klechda o "Mirwasie" znajdzie się w zaktualizowanym wydaniu "Baśni tysiąca i jednej nocy". Pomiędzy Sindbadem żelarzem, a Alladynem. Artykuł to parafraza jednego z rozdziałów "Afgańczyka" Forsytha.
              Fikcja literacja, mały.
              • kijwoko Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 12:57
                > Aha, zapomniałem wcześniej. Klechda o "Mirwasie" znajdzie się w zaktualizowanym
                > wydaniu "Baśni tysiąca i jednej nocy". Pomiędzy Sindbadem żelarzem, a Alladyne
                > m. Artykuł to parafraza jednego z rozdziałów "Afgańczyka" Forsytha.
                > Fikcja literacja, mały.

                A prawda jest tylko i wylacznie to, Polacy walcza zawsze i wszedzie o wolnosc
                nasza i wasza. czy to na Haiti w 1803 roku, czy w Czechoslowacji w 1968 roku.
                zawsze tylko "wolnosc nasza i wasza".
                Bajki rownie prymitywne jak te z foxnews i podobnych stacji o witaniu kwiatami
                okupantow w Iraku i Afganistanie...
                I chyba wierzyc w to moga jedynie ludzie, ktorym wapno juz zupelnie mozg
                zlasowalo, staruszku...
                _____________________________

                www.irak.pl/KowalewskiAfganskiKonwojSmierci.htm
                www.newsweek.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=3438
                • coss83 Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 13:31
                  Tobie się już wszystko poprzestwaiało: Irak, Haiti, '68, Afganistan...
                  Nigdzie nie napisałem, że wierzę w propagandę Fox'a. Zaskoczę cię: byłem i jestem zdeklarowanym przeciwnikiem drugiej wojny w Iraku. Nie bawi mnie masowe rozstrzeliwanie jeńców.

                  A wszystko powyższe nie ma żadnego wpływu na odpowiedzialność naszych żołnierzy za incydent w Nangar Khel. Odpowiedzialność karną siedmiu konkretnych osób. Po twoich postach widzę, że głupi nie jestes, nie sprowadzaj mnie zatem na pozycję tepego militarysty, bo tak cie wygodnie dla celów tej dyskusji.
                  • kijwoko Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 13:42
                    > A wszystko powyższe nie ma żadnego wpływu na odpowiedzialność naszych żołnierzy
                    > za incydent w Nangar Khel. Odpowiedzialność karną siedmiu konkretnych osób. Po
                    > twoich postach widzę, że głupi nie jestes, nie sprowadzaj mnie zatem na pozycj
                    > ę tepego militarysty, bo tak cie wygodnie dla celów tej dyskusji.

                    Twoje wypowiedzi swiadcza o tobie, sam sobie jestes winien. Rzucasz
                    stareotypami, dziwisz sie, ze pod jakis mozesz sam byc podpiety?
                    A swoja droga sam sie zaszufladkowales (skad tyle samokrytyki, moze az tak
                    "tepy" nie jestes?), nawet mi sie nie chce komentowac, czy uwazam, ze slusznie,
                    czy nie. W koncu wiesz pewnie lepiej ;)
                    ___________________________________


                    Polski zolnierz w Iraku, chinski zolnierz w Tybecie.
                    Znajdz roznice:

                    pl.indymedia.org/pl/2008/03/35619.shtml
                    • coss83 Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 14:16
                      Nie bądź śmieszny.

                      Rzucasz
                      > stareotypami, dziwisz sie, ze pod jakis mozesz sam byc podpiety?

                      W którym miejscu? To ty na fali antywojennej podniety miotasz się od Haiti, do Iraku w dyskusji o małej wiosce gdzieś w Afganistanie. Jeszcze o Chiny zahaczyłeś. Czy sam się zaszufladkowałem?
                      Kto mi w odpowiedzi na argumenty faktyczne i prawne zdjęcie Humvee ziraku posłał? Chciałeś zacwaniakować, ale nie trafiłeś. Długością postów i obrazkami mnie nie zbędziesz. O Nangar Khel poza krzykami "mordercy, mordercy" nie napisałeś nic. Ze zrozumieniem zdania:

                      >nie sprowadzaj mnie zatem na pozycję tepego militarysty(...)

                      masz chłopie poważny problem. To nie samokrytyka. To wytknięcie twojej niecelnej i niudolnej demagogii.
                      • coss83 Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 14:22
                        A co do rzekomych faszystów:

                        Na zdjęciu widnieje wóz chwilowo pożyczony od Amerykanów, a symbol to tylko godło batalionowe, które nie ma nic wspólnego z nazizmem ani godłem dywizji SS. Przypadkowa zbieżność.
                        • kijwoko Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 14:38
                          > A co do rzekomych faszystów:
                          >
                          > Na zdjęciu widnieje wóz chwilowo pożyczony od Amerykanów, a symbol to tylko god
                          > ło batalionowe, które nie ma nic wspólnego z nazizmem ani godłem dywizji SS. Pr
                          > zypadkowa zbieżność.

                          Faszysci sa zawsze przypadkowo zbiezni. Piec piw zamawiaja, koszule brunatne od
                          rozlanej kawy, swastyka to nic innego jak hinduski symbol szczescia - bo oni
                          ogolnie szczescia wszystkim zycza, w szczegolnosci tym Hindusom pewnie...
                          Jasne...
                          (ty naprawde wierzysz w takie bzdury o "przypadkowej zbieznosci" czy dla zartu
                          to napisales?)
            • andrzejto1 Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 16:11
              kijwoko napisał:
              To tak jakby obrazic czesc wszyskich polskich partyzantow z
              > drugiej wojy swiatowej zaliczyc ich do nsz.
              Ciekawe jest to, ze zdecydowana większość tych "partyzantów" to są
              ludzie z zewnątrz. Rowowitych afgańćzyków jest niewielu. CZyli
              jednak mało mnówimy o partyzantce, a zorganizwoanym terrorze mającym
              zastraszyć miejscową ludność. Dokłądnie w ten sam sposób w jaki
              Vietcong działał w południowym wietnamie.
              >
              > Nie jest mi po drodze z zadnymi radykalami, ale... za talibow byl
              spokoj i
              > porzadek. Cholernie surowy, ale porzadek. I zdjae sie, ze cywilom
              nie lecialy n
              > a
              > glowe amerykanskie bomby, czy pociski mozdzierzowe polskich
              wojakow.
              > Niech sobie mieszkancy Afganistanu sami wybieraja. co to za
              uszczesliwianie
              > kogokolwiek na sile.

              Dokładnie tak!! Niech wybiorą sami. Niech mają możliwość dokonania
              wolnego wygboru! Pytanie czy pod reządami talibów mogli dokonać
              takowego wyboru??
              > Zamarzyly ci sie opaski z trojkatem albo gwiazda dawida?!?

              To chyba Ty pisałeś o surowym prawie nieco wyżej?? To za Hitlera
              były też takie same surowe porządki!! Surowe a jakże!! Czym się
              różniło zabicie żyda za brak gwiazdy dawida od ukamieniowania
              kobiety za brak burki?? Objaśnij mnie nieświadomego!!
              • kijwoko Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 18:18
                > Ciekawe jest to, ze zdecydowana większość tych "partyzantów" to są
                > ludzie z zewnątrz. Rowowitych afgańćzyków jest niewielu.

                A masz jakies konkretne dane na poparcie tego, czy tez powtarzasz jak mantre
                propagande o talibach? Bo jak wiadomo Afganczycy kochaja byc pod okupacja czy to
                angielska, czy to radziecka, amerykanska czy polska. I nie walcza z okupantami,
                a kwiatami ich witaja, obsciskuja i kozami obdarowuja...

                > Dokładnie tak!! Niech wybiorą sami. Niech mają możliwość dokonania
                > wolnego wygboru! Pytanie czy pod reządami talibów mogli dokonać
                > takowego wyboru??

                A co to za wybor miedzy tymi ktorych okupanci dopuszcza do wyborow? Jestes
                pewien czy gdyby dopuscic talibow do wyborow, to nie wygraliby? Ja jestem
                pewien, ze by wygrali...

                > To chyba Ty pisałeś o surowym prawie nieco wyżej?? To za Hitlera
                > były też takie same surowe porządki!! Surowe a jakże!! Czym się
                > różniło zabicie żyda za brak gwiazdy dawida od ukamieniowania
                > kobiety za brak burki?? Objaśnij mnie nieświadomego!!

                Ile razy tlumaczyc, ze nie po drodze mi z radykalami? ZADNYMI. Czy to talib
                muzulmanski czy polski torunski dla mnie jak nie gowno, to nasrane. Co nie
                znaczy, ze nie uwazam talibow za mniejsze zlo - zastanawiales sie, ze maja oni
                poparcie w krajach, gdzie panuje totalna anarchia, zbrodnie i bezprawie. Bo
                przynosza porzadek - nie dla wszystkich akceptowalny, ale uwazamy przez ludnosc
                tych krajow o ktorych mowa (Afganistan, Somalia) za mniejsze zlo, a moze nawet
                przeblysk dobra -kto wie co do konca tamtejsi ludzie sobie mysla... (ale to ich
                sprawa)

                ______________________________

                Male zestawienie do zastanowienia:


                serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34182,3995398.html
                "Talibom udało się przejąć rządy w Helmandzie m.in. dlatego, że tamtejsze
                plemiona pasztuńskie mają już dość korupcji i arogancji urzędników, sędziów i
                policjantów podległych kabulskiemu rządowi prezydenta Hamida Karzaja. Mając do
                wyboru bezprawie i surowy porządek talibów, Afgańczycy z Helmandu wybierają to
                drugie. Jak dziesięć lat temu, gdy talibowie gromili walczących między sobą i
                grabiących wszystkich partyzanckich komendantów."



                serwisy.gazeta.pl/swiat/1,73661,4086053.html
                "Najnowsza wojna wybuchła na początku roku, zaraz po tym, jak na Somalię
                najechało etiopskie wojsko, głosząc, że wreszcie przyniesie sąsiadce pokój i
                porządek. Do najazdu namówili Etiopczyków Amerykanie, utrzymując, że rządzący w
                Mogadiszu talibowie to terroryści, którzy mają konszachty z al Kaidą. A właśnie
                talibowie, którzy przed rokiem objęli władzę w Somalii byli pierwszymi od 1991
                r. i jedynymi, którzy zaprowadzili tam spokój i porządek."


                serwisy.gazeta.pl/swiat/1,73661,4027093.html
                "Podbijając przed rokiem Somalię, talibowie przerwali panujące od 1991 r.
                bezprawie, anarchię i wojny wszystkich ze wszystkimi. Zaprowadzili surowe prawa
                i porządki szariatu. Po raz pierwszy od kilkunastu lat w kraju zapanował pokój,
                drogi stały się bezpieczne, a talibowie rozpędzili klanowe milicje i odebrali
                ludziom karabiny."
        • jana51 Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 11:36
          ...kiedy te prawicowe tłuki cierpiące na chroniczną pomarańczową
          sraczkę zrozumieją, że "wyzwolenie" Tybetu jest de facto oddaniem go
          z całym dobrodziejstwem inwentarza lamom, którzy ani o jotę nie
          różnią się od talibów...
      • coss83 Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 10:12
        > " Najpierw do nas, później do amerykańskiego śmigłowca, który zabierał rannych
        > cywilów z Nangar Khel - twierdzi świadek w śledztwie w sprawie zbrodni
        > wojennych, jakich mieli się dopuścić w Afganistanie komandosi z Bielska-Białej"
        >
        >
        > Ale sie znalazlo usprawiedliwienie!

        Znalazło, właśnie się znalazło.
        Wiem, że określenie "konieczność wojskowa" jest ci obce, bo jak się "walczy o pokój" i pali trawę, to na książki czasu już nie starcza, ale wyobraź sobie, że jeżeli do żołnierza ktoś strzela z zabodowania, to ma on święte prawo odpowiedzieć ogniem - dopóki przeciwnik się nie podda, albo z rzeczonego zabudowania nie zostanie kamień na kamieniu.

        Wyprzedzając twój atak: nie, to nie jest żadna faszystowska doktryna wojenna. Masz zadania domowe, może z pomocą mamy uda ci się ustalić, dlaczego tak jest.
      • coss83 Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 10:26
        Fajny link zapodałeś, nieźle was tam ludzie w komentarzach niszczą, buhehehehe!!!

        PS. Wiem, czemu z taką czułością powołujesz się na hitlerowców - to w końcu wasi bracia - socjaliści.
        • kijwoko Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 11:15
          > Fajny link zapodałeś, nieźle was tam ludzie w komentarzach niszczą, buhehehehe!
          > !!

          Gdyby sie przejmowac wszystkim co jakikolwiek glupek napisze, to by czlowiek
          musial byc caly czas przejety, a gdyby martwil sie poziomem umyslowym rodakow,
          to musialby caly czas zmartwiony chodzic. Niby "sapiens" w nazwie gatunku
          powinno zobowiazywac...


          > PS. Wiem, czemu z taką czułością powołujesz się na hitlerowców - to w końcu was
          > i bracia - socjaliści.

          Powolalem sie na propagande hitlerowska. Zaloze sie, ze nie rozumiesz komu
          blizej do tej propagadny...


          > Znalazło, właśnie się znalazło.
          > Wiem, że określenie "konieczność wojskowa" jest ci obce, bo jak się
          > "walczy o pokój" i pali trawę, to na książki czasu już nie starcza,
          > ale wyobraź sobie, że jeżeli do żołnierza ktoś strzela z
          > zabodowania, to ma on święte prawo odpowiedzieć ogniem - dopóki
          > przeciwnik się nie podda, albo z rzeczonego zabudowania nie
          > zostanie kamień na kamieniu.

          A mowienie o ortografii to pewnie przejaw jadania grzybkow...

          Zolnierz ma obowiazek ochrony cywilow. Jak myslisz, czemu polscy wojacy sa caly
          czas w areszcie, a nie na wolnosci? Bo sady i prokuratora nie skladaja sie z
          glupkow, ale z ludzi znajacych sie na prawie. Tu przypomnienie zarzutow:



          "Wczoraj rano do prokuratury wojskowej w Poznaniu przywieziono ostatnich trzech
          z siedmiu żołnierzy, którzy brali udział w ostrzelaniu wioski Nangar Khel.
          Zamaskowani komandosi prowadzili ich skutych z tyłu i z głowami przy ziemi.

          O 15.00 prowadzący śledztwo prokurator Karol Frankowski ujawnił zarzuty.

          Sześciu żołnierzy odpowie za zabójstwo sześciu cywilów, w tym dwójki dzieci, i
          za okaleczenie trzech kobiet, którym później amputowano nogi lub ręce. Grozi im
          dożywocie. To oni mieli strzelać do wioski z moździerza. Siódmemu grozi 25 lat
          więzienia za atak na obiekt cywilny, bo strzelał z karabinu i nie wiadomo, czy
          wyrządził komuś krzywdę.

          Prok. Frankowski podkreślił, że żołnierze złamali też konwencje haską i genewską
          - gwarantują one, że podczas działań wojennych cywilom nic nie grozi ze strony
          wojska."

          www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4673746.html

          > Wyprzedzając twój atak: nie, to nie jest żadna faszystowska
          > doktryna wojenna. Masz zadania domowe, może z pomocą mamy uda ci
          > się ustalić, dlaczego tak jest.

          Ja mialbym atakowac? Phi...

          ___________________________

          Tu masz cos jeszcze o hitlerowcach:


          "Hitlerowski emblemat na polskim transporterze

          "Trybuna": Na zdjęciu opublikowanym w środowej "Gazecie Wyborczej",
          przedstawiającym polski transporter zniszczony 6 maja pod Bagdadem, widnieje
          emblemat Dywizji Pancernej SS Leibstandarte Adolf Hitler z okresu II wojny
          światowej.
          O treści znaku umieszczonego na polskim transporterze powiadomił gazetę znawca
          heraldyki militarnej z Dolnego Śląska, Maciej Grabowski, który powiększył
          zdjęcie transportera i ze zdumieniem stwierdził, że godło wymalowane na tarczy
          osłaniającej karabin maszynowy, to znane godło Dywizji Pancernej Leibstandarte
          Adolf Hitler.
          Polski wóz typu hummer z emblematem SS został zaatakowany 6 maja br. niedaleko
          Diwaniji. Wjechał na minę pułapkę, którą zdetonowano przez radio. W hummerze
          byli trzej polscy żołnierze i iracki tłumacz. Wszyscy zostali ranni. Żołnierze
          pochodzą ze specjalnego oddziału Żandarmerii Wojskowej z Gliwic. Jak doszło do
          umieszczenia na polskim sprzęcie bojowym znaku formacji hitlerowskiej? Czy była
          na to zgoda dowództwa, czy też był to "autorski" pomysł żołnierzy tego
          transportera? Jak to możliwe, by w wojsku, w którym nawet fryzury są
          regulaminowe, ktoś mógł samowolnie umieścić na sprzęcie bojowym emblemat dywizji
          SS, pyta "Trybuna"."

          Zdjecie:
          www.trybuna.com.pl/fotos/20060727a.jpg
          • coss83 Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 12:14
            >
            > A mowienie o ortografii to pewnie przejaw jadania grzybkow...
            >
            W całym poście używam polskich znaków diaktrycznych. Jeżeli więc pijesz do oczywistej literówki w słowie "zabudowanie", to możesz już przestać się ośmieszać. A teraz jedziemy:

            Zolnierz ma obowiazek ochrony cywilow. Jak myslisz, czemu polscy wojacy sa caly
            > czas w areszcie, a nie na wolnosci?

            Bo Polska, łamiąc zresztą swoje zobowiązania drastycznie nadużywa instytucji aresztowania tymczasowego. Bo kiedy oskarżeni siedzą w areszcie, łatwiej wymusić na nich fałszywe zeznania po myśli oskarżycieli. Bo pan prokurator dostał już awans i podwyżkę, więc woli, abu nikt nie zastanawiał się, czy złamanie siedmiu niewinnym ludziom życia było tego warte.

            Bo sady i prokuratora nie skladaja sie z
            > glupkow, ale z ludzi znajacych sie na prawie.

            Jesteś pewny? Taką potęgą jesteśmy w dziedzinie prawa międzynarodowego konfliktów zbrojnych? Zobacz co się na świecie ukazuje w tej dziedzinie. Zobacz, ile piszą Polacy. Nic? Ojej...

            > Prok. Frankowski podkreślił, że żołnierze złamali też konwencje haską i genewsk
            > ą
            > - gwarantują one, że podczas działań wojennych cywilom nic nie grozi ze strony
            > wojska."

            Niczego nie gwarantują. Wskazują jedynie pewne pola ochrony. Ty nie musisz być profesjonalistą, ale pan prokurator Frankowski powinien. Pamiętasz, co pisałem o konieczności wojskowej? Art. 38 Statutu MTS i II Protokół dodatkowy do Konwencji Genewskiej się kłaniają. Ale pan prokurator nie słyszał, nie wie...

            > ___________________________
            >
            > Tu masz cos jeszcze o hitlerowcach:
            >
            >
            > "Hitlerowski emblemat na polskim transporterze

            Naprawdę nie rozumiem twojej niezdrowej fascynacji nazizmem. Kręci cię ten 'ordung'? Całkiem jak za talibów. Nie zazdroszczę twojej partnerce, skoro taki ład społeczny to dla ciebie wzór porządku.
            • kijwoko Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 12:21
              > Naprawdę nie rozumiem twojej niezdrowej fascynacji nazizmem. Kręci cię ten 'ord
              > ung'? Całkiem jak za talibów. Nie zazdroszczę twojej partnerce, skoro taki ład
              > społeczny to dla ciebie wzór porządku

              Nazizmem sie brzydze. Jak paroma innymi rzeczami. Ciezko pojac, nie?

              Jezeli "zabodowa" to literowka, to zycze ci dlugiej i szczesliwej... rzyci.
              • coss83 Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 12:53
                > Nazizmem sie brzydze.

                Dlaczego? Socjalizm jak każdy inny. Powinien ci się chyba podobać. Za fundamentalistami religijnymi też jak widać po twoich wypowiedziach - wprost szalejesz. Jakaś frustracja osobista, że tak postrzegasz rolę kobiety w społeczeństwie?

                > Jezeli "zabodowa" to literowka, to zycze ci dlugiej i szczesliwej... rzyci.

                Hhehee! Dzięki!
                • kijwoko Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 13:38
                  > > Jezeli "zabodowa" to literowka, to zycze ci dlugiej i szczesliwej... rzyc
                  > i.
                  >
                  > Hhehee! Dzięki!
                  >

                  No coz, jak sobie chcesz... Rozne rzeczy roznym ludziom sprawiaja przyjemnosci...

                  Jak gdzies znajdziesz w moich wypowiedziach pochwale socjalizmu (w rozumieniu
                  powszechnym, czyli jak ja to mowia co lepiej rozumiejacy - kapitalizmu
                  panstwowego, takiego jak mial miejsce w PRL czy ZSRR) czy fanatykow religijnych,
                  to... zacytuj, chetnie poczytam twoja tworcza interpretacje, naginanie faktow i
                  wyciaganie jakichs wnioskow typu: jak ktos wspomni nazizm to jest jego
                  zwolennikiem - zawsze mnie to fascynowalo skad sie tacy biora ;)
                  Swoja droga, widzisz, ze jakbym mial takie standardy "myslenia" jak ty, to
                  moglbym ci tu cos o twojej fascynacji socjalizmem napisac, ale to gowniarskie by
                  bylo i nie chce ci znowu zrobic przyjemnosci...

                  A swiat nie jest czarno-bialy. jak to mowia: troche pasiasty, troche pstrokaty,
                  tutaj ma kropki, a tam laty...
                  ___________________________________


                  Polski zolnierz w Iraku, chinski zolnierz w Tybecie.
                  Znajdz roznice:

                  pl.indymedia.org/pl/2008/03/35619.shtml
                  • przemyslawo1 kij w oko kijwoko 29.04.08, 17:39
                    kijwoko stosujesz szczwane sztuczki w dyskusji.

                    coss83 podał kilka konkretnych trudnych do obalenia argumentów przeciwko twojej
                    tezie.
                    Ty się czepiasz błędu ortograficznego, żeby twoja wypowiedź była ostatnia i
                    jesteś szczęśliwy.

                    Trudne dla siebie argumenty pomijasz milczeniem.
                    Wydaje ci się, że jak z 5 argumentów przeciwnika w dyskusji obalisz jeden to
                    postawiłeś na swoim.
                    Nie kolego, pałeczka nadal leży po Twojej stronie.
                    Z argumentem przeciwnika masz do wyboru: obalić go lub przyjąć.
                    Ale ty nie chcesz otwarcie go przyjąć, bo to by oznaczało, że nie masz racji,
                    więc zbywasz milczeniem licząc na to, że nikt się nie zorientuje.
                    • kijwoko Re: kij w oko kijwoko 29.04.08, 18:39
                      Wypisuje te "argumenty" do ktorych przez litosc nie chcialo mi sie odnosic:

                      1.
                      "Wiem, że określenie "konieczność wojskowa" jest ci obce, bo jak się "walczy o
                      pokój" i pali trawę, to na książki czasu już nie starcza"

                      To ci argument!

                      2.
                      Fajny link zapodałeś, nieźle was tam ludzie w komentarzach niszczą, buhehehehe!!!

                      Ten jeszcze wybitniejszy!

                      3
                      PS. Wiem, czemu z taką czułością powołujesz się na hitlerowców - to w końcu wasi
                      bracia - socjaliści.

                      A tu mu sie ubzduralo, ze z czuloscia odnosze sie do socjalizmu i faszyzmu.
                      Debilizm.

                      4.
                      Bo Polska, łamiąc zresztą swoje zobowiązania drastycznie nadużywa instytucji
                      aresztowania tymczasowego. Bo kiedy oskarżeni siedzą w areszcie, łatwiej wymusić
                      na nich fałszywe zeznania po myśli oskarżycieli. Bo pan prokurator dostał już
                      awans i podwyżkę, więc woli, abu nikt nie zastanawiał się, czy złamanie siedmiu
                      niewinnym ludziom życia było tego warte.

                      To ze ktos zabil (tak jak na przyklad ci zolnierze, ktorzy zabili cywili) i jest
                      w areszcie to przejaw tego, ze Polska "drastycznie nadużywa instytucji
                      aresztowania tymczasowego". Chyba nie musze pisac za co to uwazam, bylo w
                      poprzednim punkcie.

                      5.
                      Niczego nie gwarantują. Wskazują jedynie pewne pola ochrony. Ty nie musisz być
                      profesjonalistą, ale pan prokurator Frankowski powinien. Pamiętasz, co pisałem o
                      konieczności wojskowej? Art. 38 Statutu MTS i II Protokół dodatkowy do Konwencji
                      Genewskiej się kłaniają. Ale pan prokurator nie słyszał, nie wie...

                      Prawa nie mam oblatanego do perfekcji, niech kazdy pozostaje profesjonalista w
                      swojej dziedzinie. To, ze zolnierze pozostaja w areszcie swiadczy o tym, ze
                      zarzuty na nich ciazace nie sa wyssane z palca, no chyba ze uwazasz Polske za
                      jakis bantustan.

                      6.
                      Naprawdę nie rozumiem twojej niezdrowej fascynacji nazizmem. Kręci cię ten
                      'ordung'? Całkiem jak za talibów. Nie zazdroszczę twojej partnerce, skoro taki
                      ład społeczny to dla ciebie wzór porządku.

                      Znowu jakies debilne insynuacje o nazizmie. Jeszcze do mojej partnerki pije. To
                      pewnie jest "argument", nie?


                      7.
                      Aha, zapomniałem wcześniej. Klechda o "Mirwasie" znajdzie się w zaktualizowanym
                      wydaniu "Baśni tysiąca i jednej nocy". Pomiędzy Sindbadem żelarzem, a Alladynem.
                      Artykuł to parafraza jednego z rozdziałów "Afgańczyka" Forsytha.
                      Fikcja literacja, mały.

                      Tu z jakas beletrysyka staruszek wyjechal. Argument?

                      8.
                      W którym miejscu? To ty na fali antywojennej podniety miotasz się od Haiti, do
                      Iraku w dyskusji o małej wiosce gdzieś w Afganistanie. Jeszcze o Chiny
                      zahaczyłeś. Czy sam się zaszufladkowałem?

                      Kompleks geografii. Ktos inny wie gdzie jest Haiti, to juz "cwaniakuje", argument?

                      9.
                      Kto mi w odpowiedzi na argumenty faktyczne i prawne zdjęcie Humvee ziraku
                      posłał? Chciałeś zacwaniakować, ale nie trafiłeś.

                      Znowu cos o "cwaniactwie". Prokuratora uwaza za niedouczonego, bo ma "argumenty
                      prawne". Tez sie wysilil na argumentacje...

                      10.
                      Długością postów i obrazkami mnie nie zbędziesz. O Nangar Khel poza krzykami
                      "mordercy, mordercy" nie napisałeś nic. Ze zrozumieniem zdania:

                      O, "argument" na przeczekanie tez sie wtoczyl. I cos o rozumieniu. Tez pewnie
                      tez "argument".

                      11.
                      masz chłopie poważny problem. To nie samokrytyka. To wytknięcie twojej niecelnej
                      i niudolnej demagogii.

                      O! (szkoda wiecej pisac)

                      12.
                      Na zdjęciu widnieje wóz chwilowo pożyczony od Amerykanów, a symbol to tylko
                      godło batalionowe, które nie ma nic wspólnego z nazizmem ani godłem dywizji SS.
                      Przypadkowa zbieżność.

                      I wreszcie ta "przypadkowa zbieznosc". Przypadkowa, ku..!

                      _____________________________________

                      Gowniarze do szkol!
                      Glupki do glupiejowa!
                      • przemyslawo1 kij w oko kijwoko 29.04.08, 19:33
                        > 1.
                        kijwoko> To ci argument!
                        Pisząc "To ci argument" nie obalasz argumentu, uwierz mi.

                        > 5.
                        coss83 > Niczego nie gwarantują. Wskazują jedynie pewne pola ochrony. Ty nie
                        musisz byćprofesjonalistą, ale pan prokurator Frankowski powinien. Pamiętasz, co
                        pisałem o konieczności wojskowej? Art. 38 Statutu MTS i II Protokół dodatkowy do
                        Konwencj i Genewskiej się kłaniają.

                        Nie odniosłeś się w ogóle do tego argumentu.
                        Napisałeś "niech kazdy pozostaje profesjonalista w swojej dziedzinie" i dodałeś
                        parę komentarzy nie związanych z tym.

                        > 6.
                        coss83 > Naprawdę nie rozumiem twojej niezdrowej fascynacji nazizmem. ...

                        kijwoko> Znowu jakies debilne insynuacje o nazizmie. Jeszcze do mojej partnerki
                        pije. To
                        > pewnie jest "argument", nie?

                        Debilne tak samo jak debilne wyszukiwanie podobieństw między herbami, których
                        jest tysiące.

                        7.
                        coss83> Artykuł to parafraza jednego z rozdziałów "Afgańczyka" Forsytha.

                        kijwoko> Tu z jakas beletrysyka staruszek wyjechal. Argument?

                        To nie on wyjechał z beletrystyką tylko Ty.

                        8.
                        coss83> W którym miejscu? Czy sam się zaszufladkowałem?

                        To nie argument tylko pytanie, na które nie odpowiedziałeś.
                        Opatrzyłeś za to teraz bzdurnym
                        > Kompleks geografii. Ktos inny wie gdzie jest Haiti, to juz "cwaniakuje", argument?

                        A zaczęło się od tego "Artykuł to parafraza jednego z rozdziałów "Afgańczyka"
                        Forsytha". Próbujesz teraz przenieść dyskusję jak najdalej, żeby nie musieć na
                        to odpowiedzieć.


                        10. coss83> Masz problemy ze zrozumieniem zdania:
                        >nie sprowadzaj mnie zatem na pozycję tepego militarysty
                        11.
                        > masz chłopie poważny problem. To nie samokrytyka. To wytknięcie twojej
                        niecelnej i niudolnej demagogii.

                        Nadal masz problemy ze zrozumieniem tego zdania.

                        Bo to był akurat zarzut wobec Ciebie, że stosujesz:
                        Uogólnienie (instantia) - rozszerzając wypowiedź przeciwnika poza jej normalne
                        granice (bardziej ogólnikowe twierdzenie łatwiej zaatakować).

                        Komentarzem o Czechoslowacji zrobiłeś z niego tępego militarystę, z którym Ci
                        łatwiej walczyć.

                        A "kij w oko kijwoko", to taka gra słowami, nic osobistego.
                      • przemyslawo1 Erystyka pana kijwoko 29.04.08, 19:47
                        coss83:
                        "Aha, zapomniałem wcześniej. Klechda o "Mirwasie" znajdzie się w zaktualizowanym
                        wydaniu "Baśni tysiąca i jednej nocy". Pomiędzy Sindbadem żelarzem, a Alladynem.
                        Artykuł to parafraza jednego z rozdziałów "Afgańczyka" Forsytha.
                        Fikcja literacja, mały."

                        Dla każdego myślącego kijwoko został zmiażdżony w dyskusji.
                        Jego straszna porażająca historia, którą epatował wszystkich na forum została
                        zdemaskowana jako fikcja literacka.

                        A teraz jego błyskotliwa odpowiedź:

                        kijwoko:
                        A prawda jest tylko i wylacznie to, Polacy walcza zawsze i wszedzie o wolnosc
                        nasza i wasza. czy to na Haiti w 1803 roku, czy w Czechoslowacji w 1968 roku.
                        zawsze tylko "wolnosc nasza i wasza".
                        Bajki rownie prymitywne jak te z foxnews i podobnych stacji o witaniu kwiatami
                        okupantow w Iraku i Afganistanie...
                        I chyba wierzyc w to moga jedynie ludzie, ktorym wapno juz zupelnie mozg
                        zlasowalo, staruszku...


                        To był podręcznikowy przykład chwytów takich jak:

                        Mutatio controversiae: Widząc, że przeciwnik podąża argumentacją, którą nas
                        pobije, wytrącić go z biegu, zmienić temat, odwrócić uwagę.

                        Dywersja: Widząc, że zaczynamy przegrywać rozpoczynamy mówić zupełnie o czymś
                        innym, jak gdyby to było argumentem przeciwnym (bezczelne, kiedy nie dotyczy to
                        w ogóle tematu dyskusji).

                        Wyprowadzić przeciwnika dyskusji z równowagi (przez bezczelne zachowanie
                        względem niego), zdenerwowany nie będzie w stanie wszystkiego przemyśleć i
                        dopilnować.

                        Patrz nr 16,23,7
                        pl.wikipedia.org/wiki/Erystyka
                        • kijwoko Re: Erystyka pana kijwoko 30.04.08, 08:29
                          > coss83:
                          > "Aha, zapomniałem wcześniej. Klechda o "Mirwasie" znajdzie się w zaktualizowany
                          > m
                          > wydaniu "Baśni tysiąca i jednej nocy". Pomiędzy Sindbadem żelarzem, a Alladynem
                          > .
                          > Artykuł to parafraza jednego z rozdziałów "Afgańczyka" Forsytha.
                          > Fikcja literacja, mały."
                          >
                          > Dla każdego myślącego kijwoko został zmiażdżony w dyskusji.
                          > Jego straszna porażająca historia, którą epatował wszystkich na forum została
                          > zdemaskowana jako fikcja literacka.

                          Moze jest tez parafraza historii dajmy na to wojownikow Spartakusa? A moze
                          partyzantow majora Piwnika? Parafraza to parafraza.
                          A to ze ktos opisal cos, a zycie stworzylo cos podobnego, to ma byc argumentem
                          przeciwko zyciu? A co ma jedno do drugiego? Zaden argument przeciwko tej
                          historii. Zwazywszy, ze tylko parafraza...

                          Do paru rzeczy nie raczyles sie odniesc. Ja ci pracowicie wypisalem jak to gosc
                          napisal o mnie, ze:
                          - pale trawe, w zwiazku z tym nie mam czasu na czytanie,
                          - uwielbiam hitlerowcow, socjalistow i bog wie co jeszcze,
                          - zasugerowal, ze jestem "synem" czy cos w tym rodzaju odnoszace sie (wg niego)
                          jak rozumiem do mojego mlodego wieku.

                          Poza tym wczytaj sie dokladniej, czy ja go nazwalem "tepym militarysta", czy sam
                          sie tak zaszufladkowal?

                          A opisanie argumentu jako debilizm wystarcza mi jako komentarz do niego, bo jak
                          z debilizmem dyskutowac i sie do takiegoz odnosic?

                          Jeszcze a propos argumentow prawnych, artykulow dodatkowych do konwencji itp. -
                          jak zolnierze rzekomo nie zasluguja na areszt, to leciec, bronic ich, pisac
                          listy do trybunalow sprawiedliwosci, a nie sugerowac, ze polskie sadownictwo to
                          banda nieukow. Bo to, ze ktos nazywa sie coss83 i jakies debilizmy wypisuje, to
                          ma byc argument, ze jest autorytetem prawnym?!?

                          A czytac nalezy ze zrozumieniem i z zachowaniem ciaglosci przyczynowo-skutkowej.

                          Aha, znasz jeszcze jakies madre slowka podsumowujace dyskusje? Bo to miod dla
                          moich uszu ;)

                          _________________________________

                          Taki był mądry! Ale nie wiedział,
                          że z tyłu ma na dupie przedział!
                          Jan Sztaudynger
                          • przemyslawo1 Re: Erystyka pana kijwoko 30.04.08, 09:40
                            > Zaden argument przeciwko tej historii.<
                            To jest argument przeciwko Tobie, że próbujesz się posłużyć fikcją jak faktami,

                            I do tej pory nie potrafisz uczciwie tego przyznać, używając przy tym takich
                            absurdalnych wykrętów, że twój pomysł, że coś takiego łyknę obraża moją
                            inteligencję.

                            > Do paru rzeczy nie raczyles sie odniesc.<
                            31. Jeśli przeciwnik ma rację, ale użył błędnej argumentacji obalić argument
                            uznając, że obaliliśmy całą tezę (chyba najczęstsze zagranie w nieuczciwych
                            dyskusjach).
                            On zastosował tak samo nieuczciwe sztuczki jakie ty stosowałeś wobec niego. Nie
                            odnosiłem się do nich, bo inne argumenty przeciw Tobie są ważniejsze. Jak dobrze
                            wiesz, nie wszystkie argumenty za jakąś tezą muszą być prawdziwe. Wystarczy, że
                            pozostałe są prawdziwe.

                            Taki szczegół jeszcze:
                            > A opisanie argumentu jako debilizm wystarcza mi jako komentarz do niego, bo
                            jak z debilizmem dyskutowac i sie do takiegoz odnosic?<
                            Napisałem, że to taki sam debilizm jak szukanie podobieństw między herbami. W
                            takim razie swoje czepianie się herbów też zgadzasz się nazwać debilizmem.

                            > Jeszcze a propos argumentow prawnych, artykulow dodatkowych do konwencji itp.
                            - jak zolnierze rzekomo nie zasluguja na areszt, to leciec, bronic ich, pisac
                            listy do trybunalow sprawiedliwosci, a nie sugerowac, ze polskie sadownictwo to
                            banda nieukow<
                            Nie twórz tutaj taki absurdów, bo nie tylko ty coś takiego potrafisz.
                            Ja mógłbym odpowiedzieć, że jak taka niesprawiedliwość się dzieje ze strony
                            polskich żołnierzy to powinieneś do Afganistanu pojechać z nimi walczyć, a nie
                            pisać na forum.

                            > Bo to, ze ktos nazywa sie coss83 i jakies debilizmy wypisuje, to ma byc
                            argument, ze jest autorytetem prawnym?!?
                            Znowu próbujesz wmówić komuś, że mówił coś innego niż faktycznie mówił.
                            On się powoływał na konwencje, do których ty nie raczyłeś się odnieść, a nie na
                            swój autorytet.

                            Reasumując.
                            Stosujesz wielokrotnie nieuczciwe erystyczne sztuczki, które Ci wypunktowałem.
                            Jesteś w tym bardzo sprawny, ale z logiką ma to nie wiele wspólnego.
                            To jest moja teza:
                            "kijwoko to nie uczciwy dyskutant"
                            • kijwoko Re: Erystyka pana kijwoko 30.04.08, 13:37
                              > > Zaden argument przeciwko tej historii.<
                              > To jest argument przeciwko Tobie, że próbujesz się posłużyć fikcją jak faktami,


                              To, ze kiedys zostala opisana historia Janka Muzykanta, nie oznacza, ze nigdy
                              nie bedzie w rzeczywistosci jakiegos Stefka Muzyka. Nic jedno do drugiego nie ma.
                              Zreszta mowa byla o parafrazie, zakladam, ze znasz znaczenie tego slowa...

                              >
                              > I do tej pory nie potrafisz uczciwie tego przyznać, używając przy tym takich
                              > absurdalnych wykrętów, że twój pomysł, że coś takiego łyknę obraża moją
                              > inteligencję.

                              Obrazac sie, to jest argument ;)

                              > > Do paru rzeczy nie raczyles sie odniesc.<
                              > 31. Jeśli przeciwnik ma rację, ale użył błędnej argumentacji obalić argument
                              > uznając, że obaliliśmy całą tezę (chyba najczęstsze zagranie w nieuczciwych
                              > dyskusjach).
                              > On zastosował tak samo nieuczciwe sztuczki jakie ty stosowałeś wobec niego.

                              Wiec w czym rzecz? Powiedz mi co ty wlasciwie chcesz osiagnac? To, ze sobie tak
                              czy inaczej z kims "dyskutuje" i jakie tam padaja slowa, to nasza sprawa. Jak
                              Kuba bogu, tak bog Kubanczykom. (i pare innych przyslow na ten sam temat)
                              Ja na przyklad nie lubie jak ktos sie wcina miedzy wodke a zakaske, rozumiem, ze
                              tobie by to nie przeszkadzalo. Kwestia wychowania chyba.

                              Nie
                              > odnosiłem się do nich, bo inne argumenty przeciw Tobie są ważniejsze.

                              Jedyne argumenty do jakich sie odnosisz, to zdaje sie protokoly dodatkowe do
                              konwencji miedzynarodowych oraz beletrystyka.
                              co do konwencji, to pozostawiam je prawnikom, zakladam, ze jakby byly
                              usprawiedliwieniem, to zostalyby zastosowane. Powtarzam jeszcze raz: nie uwazam,
                              ze Polska jest jakims bantustanem, panstwem bez poszanowania prawa. Owszem, sa
                              takie przypadki (potwierdzaja tylko regule), to, ze tacy a nie inni ludzie
                              rzadza w roznych okresach Polska i ile jest w niej na pokaz "prawa" i
                              "sprawiedliwosci" nie ma zastosowania do sprawy tych zolnierzy i nie uwazam ich
                              za ofiary.

                              Jak dobrz
                              > e
                              > wiesz, nie wszystkie argumenty za jakąś tezą muszą być prawdziwe. Wystarczy, że
                              > pozostałe są prawdziwe.

                              Patrz powyzej

                              > Taki szczegół jeszcze:
                              > > A opisanie argumentu jako debilizm wystarcza mi jako komentarz do niego,
                              > bo
                              > jak z debilizmem dyskutowac i sie do takiegoz odnosic?<
                              > Napisałem, że to taki sam debilizm jak szukanie podobieństw między herbami. W
                              > takim razie swoje czepianie się herbów też zgadzasz się nazwać debilizmem.

                              Nie. Herby sa praktycznie identyczne i namalowane sa na wozach pancernych. Cos
                              za duzo tych zbieznosci. Po pierwsze: pisales cos o obrazaniu inteligencji, po
                              drugie: jak taki jestes oblatany w heralduce, to wyjasnij wszystkim, prosze, co
                              oznacza taki klucz i jakie jest jego znaczenie na wozie bojowym. (mozesz
                              rozwinac wodze fantazji, wspomniec na przyklad o dzieciakach iranskich idacych
                              na smierc w wojnie z Irakiem z kluczykami do raju - tak mi sie przypomnialo i
                              skojarzylo...)
                              Fantazja, fantazja, a moje zdanie o debilizmie pozostaje niezmienione.

                              > > Jeszcze a propos argumentow prawnych, artykulow dodatkowych do konwencji
                              > itp.
                              > - jak zolnierze rzekomo nie zasluguja na areszt, to leciec, bronic ich, pisac
                              > listy do trybunalow sprawiedliwosci, a nie sugerowac, ze polskie sadownictwo to
                              > banda nieukow<
                              > Nie twórz tutaj taki absurdów, bo nie tylko ty coś takiego potrafisz.
                              > Ja mógłbym odpowiedzieć, że jak taka niesprawiedliwość się dzieje ze strony
                              > polskich żołnierzy to powinieneś do Afganistanu pojechać z nimi walczyć, a nie
                              > pisać na forum.

                              Nie zgadzam sie z wysylaniem polskich wojakow na jakiekolwiek misje napastnicze.
                              Protestuje sobie na forum i bezposrednio w demonstracjach.
                              Aha, zeby bylo jasne, czesc z nich uwazam tak samo za ofiary, bo wyjazd
                              dobrowolny jest fikcja jesli nie zgadzajac sie na niego ktos ma potem
                              zablokowana kariere wojskowa, awanse itp.
                              I pozostaje przy swoim zdaniu, ze zolnierz powinien bronic swojego kraju przed
                              agresja, a nie uczestniczyc w agresji na inne kraje.
                              Tylko taka postawa zasluguje na szacunek. (stad przywoluje niechlubne przyklady
                              tlumienia powstan na Haiti i w Chechoslowacji)

                              > > Bo to, ze ktos nazywa sie coss83 i jakies debilizmy wypisuje, to ma byc
                              > argument, ze jest autorytetem prawnym?!?
                              > Znowu próbujesz wmówić komuś, że mówił coś innego niż faktycznie mówił.
                              > On się powoływał na konwencje, do których ty nie raczyłeś się odnieść, a nie na
                              > swój autorytet.

                              Sa konwencje, niech powoluja sie na nie obroncy oskarzonych. poki co chyba to
                              cos nie dziala, a jednak prawnicy maja tu wieksza wiedze niz uczestnicy forum,
                              chocby kazdy sie uwazal za alfe i omege. (zakladam ze ani ty, anie drugi moj
                              adwersarz nie dorownuje doswiadczeniem i wiedza prawnicza prokuratorom czy
                              mecenasom, bo oni takimi bzdurami jak dyskusja tu na forum sie nie zajmuja)

                              > Reasumując.
                              > Stosujesz wielokrotnie nieuczciwe erystyczne sztuczki, które Ci wypunktowałem.
                              > Jesteś w tym bardzo sprawny, ale z logiką ma to nie wiele wspólnego.
                              > To jest moja teza:
                              > "kijwoko to nie uczciwy dyskutant"

                              Podpowiem ci jeszcze, ze powinienes cos wspomniec na przyklad o sofistyce itp.
                              Im wiecej trudnych slowek tym niektorym sie wydaje, ze brzmia bardziej
                              inteligentnie ;)
                              (na mnie to nie dziala)
                              • przemyslawo1 Re: Erystyka pana kijwoko 30.04.08, 19:21
                                > Im wiecej trudnych slowek tym niektorym sie wydaje, ze brzmia bardziej
                                > inteligentnie ;)
                                > (na mnie to nie dziala)

                                Jeżeli słowa erystyka i logika to twoim zdaniem trudne słówka,
                                to teraz rozumiem dlaczego nie możesz ich odróżnić.

                                Nie będę sobie więcej strzępił języka na kogoś kto nie odróżnia tych dwóch
                                rzeczy (nieumyślnie lub umyślnie).
                                • kijwoko Re: Erystyka pana kijwoko 30.04.08, 19:56
                                  Strzepienie jezyka, tys rzekl...

                                  (no ciekaw jestem czego jeszcze niby nie odrozniam, czego to sie czlowiek nie
                                  dowie od "medrcow" forumowych, fiu, fiu...)
                    • kijwoko Re: kij w oko kijwoko 29.04.08, 18:45
                      Aha, jeszcze nie odnioslem sie do twojego "argumentu", tego jakze celnie (ze lo
                      Jezu!) nawiazujacego do mojego nicku: "kij w oko kijwoko"

                      Juz to pare razy tlumaczylem na tym forum, nie chce mi sie powtarzac:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=68198504&a=68211352
    • hopeman Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 09:56
      Nie będę juz analizoawał całęj sprawy, bo zostało to już
      wielokrotnie poczynione, a ilu komentattorów, tyleż opinii.
      Jedno jest pewne. Popełniono wiele błędów, za które teraz płacą nasi
      żołnierze i ich rodziny. Jestem przekonany, że są niewinni !!!
      Polscy żołnierze pełnią swą służbę z honorem i należytą
      odpowiedzialnością. Nikt nie jest nieomylny, to przecież tylko
      ludzie. Chciałbym by Polacy znów umieli szanować mundur i osobę
      żołnierza, który poprzez swą służbę oddaje krajowi to na co
      częstokroć innych poprostu nie stać. Często jest to ofiara z
      własnego życia. Potrafilibyście tak???
      Chwała bohaterom!!!! Trzymajcie sie koledzy, jestesmy z Wami.

      Grzegorz
      • kijwoko Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 11:54
        > Chciałbym by Polacy znów umieli szanować mundur i osobę
        > żołnierza, który poprzez swą służbę oddaje krajowi to na co
        > częstokroć innych poprostu nie stać. Często jest to ofiara z
        > własnego życia. Potrafilibyście tak???

        Szacunek nalezy sie polskim zolnierzom WALCZACYM O WOLNOSC, a nie tym, ktorzy
        walcza o to by innym WOLNOSC ODEBRAC. Bo usprawiedliwiajac okupacje Iraku czy
        Afganistanu usprawiedliwia sie niejako niemiecka okupacje w Polsce, a co za tym
        idzie uwlacza sie czci tych ktorzy z ta okupacja walczyli.
        Chodzi o to by czcic pamiec ofiar powstania warszawskiego, bitwy pod Bzura,
        obroncow Westerplatte, a nie chwalic interwencji w Czechoslowacji w 1968.
        Dostrzegasz roznice i po ktorej stronie plasuja sie teraz polscy wojacy?!?
        _____________________________

        Polski zolnierz w Iraku, chinski zolnierz w Tybecie.
        Znajdz roznice:

        pl.indymedia.org/pl/2008/03/35619.shtml
    • morda11 Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 10:43
      Skąd żołnierz ma wiedzieć, czy to jest cywil? Przecież oni wszyscy
      gonią w tych samych chałatach, pod którymi powoli można ukryć
      czołg, a co dopiero kałacha czy inna armatę.
      • kola Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 20:19
        czyli zgodnie z twoją logiką należałoby wioskę zbombardować prewencyjnie napalmem?
    • wasyll11 Re: Szuszwol - potoczna nazwa używana do ludności 29.04.08, 11:01
      w takich krajach jak Irak <Afganistan <Liban gł tylko w stosunku do
      półci męskiej i nie pogardliwa a uzywana do tej zaniedbanej i
      brudnej części społeczeństwa !
    • kazik.k Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 13:04
      jacy talibowie strzelali-chyba afganskie dzieci z procy!!!zaczyna sie mataczenie
      i kretactwo!!wstyd mi za polska armie!!!
      • ambl Re: Świadek: Talibowie strzelali 29.04.08, 14:32
        kazik.k napisał:

        > jacy talibowie strzelali-chyba afganskie dzieci z procy!!!zaczyna sie mataczeni
        > e
        > i kretactwo!!wstyd mi za polska armie!!!<No nareszcie,naoczny świadek się znalazł
    • opiniapollpressagency Niedzynarodowe Prawo Wojenne "swobodnego ognia" 30.04.08, 08:17
      Miedzynarodowe Prawo Wojenne chroni zolnierza na polu bitwy "prawem
      swobodnego ognia" po dwoch dniach od zakonczenia dzialan bojowych.
      Wiadomo, ze w Afganistanie stan dzialan bojowych jest prawie ciagly
      oraz, ze tragedie zdarzaja sie permanentnie. Dzialanie prokuratury w
      Poznaniu jest jakies dziwne i namolne jakby szukali pismaki dziury w
      calym. Znamy tez, ze zolnierz nie jest aniolkiem i nie trzeba go
      draznic swoimi wypocinami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka