jsb44
30.04.08, 17:15
W GW pojawił się tekst na temat demograficznego zagrożenia
Rosji, która posiada wskaźnik dzietności kobiet 1,4. Oznacza
to, że populacja Rosjan zmniejszy się co generację ok połowy.
Tymczasem Polska posiada aktualnie ten sam wskaźnik na
poziomie 1,27 a więc znacznie mniejszy niż Rosja.
W Rosji prezydent Putin mówi o tym jako o narodowym problemie
i nawołuje do takiego planowania rodziny aby zapobiec tej
katastrofie. W Polsce nikt nie dostrzega tego problemu!!
Twierdzi się, że rosyjskie społeczeństwo jest przeżarte
alkoholem i zdegenerowane a nasze ?
Wspaniałe, katolickie, bogobojne, abstynencie, pracowite
znacznie gorsze od rosyjskiego ?
Czy zniknięcie gatunku: Polak zostało zaplanowane przez jakąś
lożę ? Jak do tego wskażnika dodać masową emigrację
zarobkową, klęskę mieszkaniową, fatalne warunki ekonomiczne ok
60 % społeczeństwa to za 3 pokolenia czyli ok 100 lat będzie
nas tylko ok 5 mln czyli zanikniemy jak Serbo- Łużyczanie w
Niemczech.
Gdzie jest duch, ktory miał nas ożywiać? Gdzie jest nasz
Kościół, który "przez tak liczne wieki" bronił nas przed
zagładą?
Gdzie podziały się dumne, mądre i patriotyczne matki Polki ?
Przywróćmy godność rodzinie i rodzicielstwu! Otoczmy matki
opieką i miłością. Nie ufajmy tym popierającym homoseksualizm,
rozdającym środki poronne, nie budującym dostepnych mieszkań i
żłobkow oraz przedszkoli i kasującym wszelką pomoc dla matek
wychowujących dzieci.
Pomagajmy materialnie i emocjonalnie matkom, pomagajmy
młodocianym i młodym matkom, matkom w akademikach i wszędzie.
Jeżeli na to się nie zdobędziemy to pozostanie po nas
jedynie drobne wspomnienie w Anglii, Irlandii w Chicago i
Kazachstanie!!!!