Dodaj do ulubionych

Dokąd zmierza świat

13.05.08, 14:41
Postapie odwrotnie i zapytam: Dlaczego swiat stoi w miejscu ?
Wynika to z proznosci czlowieka, dla którego liczy sie kasa i wladza.
Jak widac, kase maja nieliczni, a wladze jeszcze mniej liczni. Pozostali, to tylko "owieczki" w zagrodach tych majacych. Swiat czlowieka poza rozwojem technicznym w niczym sie nie zmienil. Krecimy sie przez wieki w zamknietym kole. Czy potrafimy z niego wyjsc ?
Mysle, ze tak ale potrzebna jest wola poslugiwania sie rozumem, ktory prowadzi do logicznego (matematycznego) myslenia. My wolimy tylko wierzyc, bądź tylko wyznawac "prawdy", wczesniej nam wytyczone przez samego czlowieka.

Krecimy sie podobnie, jak nasza przepiekna Ziemia, tylko z roznica, bo wokol naszej glupoty.
Obserwuj wątek
    • lubat Dokąd zmierza świat 13.05.08, 18:46
      Aby odpowiedziec na to pytanie, nie trzeba byc profesorem, ani nawet doktorem,
      nawet niehabilitowanym. Wystarczy przeanalizowac fakty z ostatnich 3-4 dekad. 40
      czy 30 lat temu nie do pomyślenia by było takie oto doniesienie:
      "Francja: ludzie szukają jedzenia na śmietnikach"
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5207431.html
      A przecież Francja nie jest tu żadnym wyjątkiem, dotyczy to wszystkich
      najbogatszych państw Unii. Coraz większe grupy ludzi wpadają w sferę nędzy. Z
      drugiej strony, przy okazji corocznych list najbogatszych ludzi tygodnika
      "Forbes" podaje się, że liczba milionerów i miliarderów rośnie rocznie w
      okolicach 10 i więcej procent.

      A przecież nie ma w Unii żadnych kataklizmów czy konfliktów zbrojnych, wydajnośc
      gospodarek rośnie. Zmierzamy więc zapewne do okresu powstań tkaczy śląskich, czy
      wielkiego głodu irlandzkiego. Bo ja nie widzę jakichś tendencji do zapobieżenia
      polaryzacji dochodów. Wręcz przeciwnie, ta tendencja nabiera rozpędu.
      Wszak demokratyczne organy państw są tylko fasadą, wydmuszką, która de facto nie
      ma żadnej władzy nad międzynarodowym kapitałem, którego nikt nie jest w stanie
      kontrolowac. Chyba, że pojawi się jakiś nowy Bismarck, który zrozumie, że dla
      dobra samego kapitału należy nałożyc mu ograniczenia. Tylko gdzie teraz takiego
      szukac?
    • zethes Dokąd zmierza świat 14.05.08, 12:30
      Poniżej tłumaczę francuskie zródło, teza przedstawiona w książce
      Jean-François Susbielle « Walczące mocarstwa, ku czwartej wojnie
      światowej » (wydawnictwo First).
      Z pośród 7 mocarstw które dominuja na świecie, 4 mocarstwa
      korzystają najbardziej z nowej mondializacji i najszybciej się
      rozwijają, są to : Chiny, Indie, Rosja i Brazylia. Czas gra na ich
      korzyść.

      W przeciwieństwie do nich, trzy mocarstwa weszły w recesję : Usa,
      Europa i Japonia.
      Doktryna Bush’a jest dosyć prosta:
      Koniec z poszanowaniem prawa międzynarodowego wpisanego w kartę ONZ
      które gwarantowało pokój przez 40 ostatnich lat, koniec z
      nieingerowaniem w sprawy wewnętrzne innych krajów i koniec z
      nienaruszalnością granic. Teraz przyszedł czas na wojny prewencyjne
      czy “profilaktyczne” które pozwolą Usa wzmocnić swoje pozycje na
      Dalekim Wschodzie, położyć “łapę” na tamtejszych zródłach energii i
      rozpostarcie swojego wojska. To wszystko z niekorzyścią dla czterech
      przodujących mocarstw, a głównie Chin.
      J-F Susbielle widzi czwartą wojnę światową na osi Usa-Chiny, mówi o
      czwartej ponieważ trzecia wojna (Usa – Rosja) już miała miejsce, a
      wygrały ją bezapelacyjnie Stany.
      W sumie wizja pesymistyczna, zwłaszcza że Europa polityczna i jako
      niezależna potęga militarna jeszcze nie istnieje.
      Polska w tej sytuacji powinna mówić jednym głosem zjednoczonej
      Europy. Według autora powyższej książki, to Chiny (za dziesięć,
      piętnaście lat) bądą pierwszą potęgą światową, o ile Stany
      Zjednoczone im w tym nie przeszkodzą …

      • herr7 kończy się dominacja Anglosasów 15.05.08, 15:19
        Którzy kontrolują światowe finanse i źródła ropy. Ich interesy nie są całkowicie
        zbieżne z interesami niemieckimi, francuskimi czy innych krajów UE. Kraje mające
        gospodarki zorientowane na eksport towarów, jak Niemcy, bardzo dobrze sobie
        radzą. Dla nich szybki rozwój BRIC (Brazylia, Rosja, Indie i Chiny) to dodatkowa
        szanse, nie ograniczenie.
    • toja3003 Skoro teraz „świat zmierza w złym kierunku” to kie 14.05.08, 17:21
      Skoro teraz „świat zmierza w złym kierunku” to kiedy zmierzał w
      lepszym? 20 lat temu kiedy był ZSRR gotowy rozpętać wojnę atomową?
      Albo w pierwszej połowie ubiegłego stulecia gdzie były dwie wojny
      światowe? A może lepiej było w wieku XIX gdzie ludzie umierali na
      grypę bo nie było antybiotyków a mocarstwa kolonialne wyzyskiwały
      pół planety? A może lepiej było za awanturnika Napoleona albo w
      czasach wojen religijnych w Europie albo w zacofanym średniowieczu
      albo może w epoce rzymsko-grecko-egipckiego niewolnictwa? No
      wcześniej to już tylko epoka kamienia łupanego zostaje i
      jaskiniowcy. Ach tak rozumiem. Lepiej było jak małpy po drzewach
      skakały a zamiast ludzi światem rządziły dinozaury. Wtedy wszystko
      zmierzało w dobrym kierunku u tych małp: banany, spożywanie,
      wydalanie, kopulowanie. Aż tu nagle przyszedł ten wstrętny człowiek
      zrobił cywilizację i wszystko popsuł. Czyżby ideałem lepszego świata
      miałaby być planeta małp? Jeżeli tak to beze mnie, bo uważam, że
      jest postęp i świat zmierza w dobrym kierunku.
      • adrem63 Re: Skoro teraz „świat zmierza w złym kieru 14.05.08, 22:52
        Rozumiem toja, że nie zmienisz zdania dopóki nie zobaczysz na niebie
        grzybów.

        Pomijając już problem ludzkiej zdolności do określania co jest dobre
        a co złe, a zwłaszcza w przyszłości, można jednak mniemać,
        że liczba ludności świata będzie się zmniejszać, po kataklizmie być
        może człowiek będzie szukał śladów drugiego człowieka,
        za pieniądze nic nie będzie można kupić, zacznie się od nowa.
        Planeta mapłp ? Czy małpi rozum jednak zwycięży ?
        Czy to dobrze czy to źle ?
        • toja3003 Ja nie mówię o spekulacjach „co będzie w przyszłoś 15.05.08, 09:43
          Ja nie mówię o spekulacjach „co będzie w przyszłości” tylko
          porównuję różne okresy w rozwoju ludzkości od teraz wstecz i nie
          widzę żeby kiedyś było lepiej niż dziś a co ciekawe w każdej epoce
          były katastroficzne scenariusze i jakoś się nie sprawdziły. Wiem,
          wiem – teraz się na pewno ale to na pewno sprawdzą i to jutro. Ok,
          porozmawiamy o tym pojutrze.
          • adrem63 Paradoks dziejowy 15.05.08, 10:38
            Całkowicie się zgadzam, obserwacje wielowiekowe wskazują wyraźnie,
            że świat idzie ku „lepszemu” mimo, że zdawać by się mogło, że teraz
            to już nastąpi niechybnie jeśli nie koniec świata to przynajmniej
            wielki kryzys i nieszczęście. Paradoks dziejowy.

            Zniesiono niewolnictwo, poddaństwo, monarchie absolutne, otworzyła
            się dla większości możliwość swobodnego poruszania się.
            Charakterystyczne i zastanawiające jest to, że zmiany te osiągnięte
            zostały przy użyciu przemocy, poprzez wojny i rewolucje.
            Paradoks dziejowy ? Dobro złem osiągane ?

            Nie zniesiono jeszcze wyzysku, nierówności, groźby wojen, przemocy i
            głodu, a wielka część ludności świata niepotrzebnie cierpi głód,
            niedostatek i choroby.

            Ja wiem, że wokół naszej chałupy na razie spokojnie, a w garnku
            gotuje się kura, ale nie zawsze tak być musi.

            Nie piszę tego po to żeby mieć sukces na rynku strachu tylko dzielę
            się swoimi spostrzeżeniami.
            Sytuacja w sferze gospodarki światowej wydaje się wymykać spod
            jakiejkolwiek kontroli, a uskrzydlony system turbokapitalistyczny
            zdaje się wszedł w stadium niesterowalności.

            Pojutrze może być za późno !

            • toja3003 adrem63, tak ładnie 15.05.08, 16:46
              zacząłeś a na końcu wyszło jak zwykle czyli
              czarnowidztwo, "niesterowalność", brak "jakiejkolwiek kontroli";
              nie zgadzam się, jest sterowalność (choć nie idealna) i
              co najmniej "jakaś" kontrola też; argumenty typu "Pojutrze może być
              za późno" były od zawsze i mnie nie przekonują. A w Europie (i nie
              tylko) zaszły potężne zmiany w ostatnim półwieczu, upadł komunizm i
              bez światowych wojen prawda?
              • adrem63 Re: adrem63, tak ładnie 16.05.08, 18:27
                > upadł komunizm i bez światowych wojen prawda?

                Jesteś pewny, ze to był komunizm ?
                Bo widzisz z komunizmem to jest tak jak z Panem Bogiem,
                jedni mówią, że wiecznie żywy, a inni mówią, że go nie było i nie
                ma.

                Chętnie bym się zaraził także optymizmem, ale boję się skutków
                ubocznych.
                :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka