czan-dra 14.05.08, 21:48 Nosz qwa co oni mają z tymi kompami, jeden wpada pod młotek, drugi tonie w wannie, teraz ten zniknął z komisji, i objawia się nie wiedzieć czemu w domu członka tejże komisji. Pech, normalnie pech. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ko_menta_tors Prokuratura zabezpieczyła komputer komisji wery.. 14.05.08, 21:57 No co tu rozważać, panie Pietrzak, rypać szybko zażalenie, bo pan mec. Olszewski nie ukończy weryfikacji do końca świata bez tego komputera... Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt601 Prokuratura zabezpieczyła komputer komisji wery.. 14.05.08, 22:06 pan redaktor nie wie co pisze. Z informacji wynika,ze podejrzani nie przyznali sie do zarzucanych im czynów.Grozi im ZA TO trzy lata pozbawienia wolnosci. Podejrzany ma prawo nie przyznawać się do poopełnienia czynu,do winy,ma prawo odmawiać składania wyjaśnień oraz ma prawo kłamać i ZA TO nie ma żadnej kary Odpowiedz Link Zgłoś
antidotunazalganiewubekistanie [...] 14.05.08, 22:07 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: czy to druga Białoruś czy BabtuUBekistan? 14.05.08, 22:19 Łapanie łapówkarzy to UBekistan? Ciekawe? Tak ich bronisz? Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Tłumaczyłem jak dziadek krowie na granicy, że 14.05.08, 23:36 "łapówkarstwo" czy "możliwość kupienia aneksu na bazarze" to już pół roku temu podszykowana prowokacja i ściema dla ciemnego ludu, puszczona tylko po to, żeby stanowiła podkładkę dla prokuratury. T.j. żeby prokuratura miała podstawy do wszczęcia śledztwa obejmującego członków komisji weryfikacyjnej. Czyli żeby mogła się do niej dobrać; widocznie innego sposobu na to nie znaleźli. Z czego wniosek że jest szczelna i niezweryfikowane WSIoki latają jak kot z pęcherzem, żeby zorientować się co się w niej dzieje i co wie z ich przekrętów. Pewnie też chodzi i o to, żeby rozpracować aktualny skład SW i SKW. A także i o to, żeby zablokować możliwość zakończenia weryfikacji. Być może w planach jest, aby na tej podstawie zlikwidować SW i SKW i odtworzyć WSI. Bo oczywistą sprawą jest, że ex-WSIok Lichocki, biegający z ofertami wykreślenia z aneksu czyjegoś nazwiska lub nazwy czyjejś firmy lub sprzedania całego aneksu to podstawiony człowiek; on to robi po to, by w trakcie śledztwa zeznać, że i owszem, oferował takie usługi, tyle że w porozumieniu z członkami komisji. Dlatego też GW, dające razem z TVN osłonę medialną tej prowokacji opowiada już dyrdymały, ze Lichocki to "człowiek Macierewicza" i że "jest związany" z Bączkiem i Pietrzakiem - członkami komisji wytypowanymi jako cel prowokacji. Natomiast drugi aresztowany, Sumliński, wygląda też na jej ofiarę, na co wskazuje jego biografia dziennikarska, czyli wielokrotne pisanie o różnych aferach WSI oraz drążenie prawdziwego przebiegu sprawy morderstwa Popiełuszki. Zresztą oświadczył przed aresztowaniem, że ABW zajęło mu materiały na temat Popiełuszki. No ale oczywiście do kogoś takiego jak Ty, z beretem zrytym wytrwałym uwielbianiem michnikowskiej odmóżdżalni to szkoda nawet przemawiać, prawda...? maaac napisał: > Łapanie łapówkarzy to UBekistan? Ciekawe? Tak ich bronisz? Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Tłumaczyłem jak dziadek krowie na granicy, że 15.05.08, 00:08 tia... moim zdaniem to byl genialny plan Macierewicza i Zybertowicza: rozpuscmy plotke ze przyjmujemy lapowki i zobaczmy kto sie zglosi.... A teraz widac efekty tej misternej intrygi: zarzuty korupcyjne. Proponuje nagrode Darwina dla pana Bączka, ktory juz kiedys wsławił sie w tvn tlumaczeniem przeciekow z komisji do wprost. Nagrode Darwina za udzial w tym genialnym planie:) Bo wymyslic to jedno, ale zeby podjac sie realizacji to juz trzeba miec naprawde nierowno pod sufitem... Odpowiedz Link Zgłoś
zenutek Co ty bredzisz Uchachany... 15.05.08, 00:10 Uchachany - przestań bredzić jak potłuczony... Pomyśl odrobinę, naprawdę szarych komórek to nie boli... Możliwośc kupienia raportu na bazarze było tematem jeszcze przed ogłoszeniem głównego wydania. O aneksie pisały gazety już w lipcu zeszłego roku, gdy jeszcze nie było wiadomo na sto procent o wyborach. Żeby nowe władze uzyskały wiadomość o zawartości dokumentów służb specjalnych nie muszą posuwać się do takiej śmiesznej prowokacji, gdyż już niedługo będą mieli dostęp do całości (po 31 czerwca br.). Wszystkie akta komisji muszą wrócić do SKW, tam skąd zostały wywiezione, więc nie ma żadnego powodu do wszczynania specjalnej awantury na miesiąc wcześniej. Po drugie skład kadrowy SW i SKW już w listopadzie był do dyspozycji nowej władzy i nikt nie mógł zastrzec tej wiadomości. SW i SKW są od listopada w rękach koalicji rządzącej, więc znów kula w płot w Twoich wynurzeniach. Po trzecie: Lichocki - były oficer WSW - nie mylić z WSI (gdyż nie przeszedł weryfikacji do WSI) - był wyjątkowo uczynnym pomocnikiem Macierewicza w rozwiązywaniu WSI, jego doradcą a następnie etatowym likwidatorem wraz z Woyciechowskim, Bączkiem, Pietrzakiem itp., o którym to emerycie zatrudnionym w SKW za Macierewicza i w komisji likwidacyjnej WSI, rozpisywały się szeroko gazety (przejrzyj Dziennik, Wprost z września-października 2006). Tak więc znów kula w płot... Ostatnia sprawa to dziennikarz, o którym nawet koledzy z w/w gazet wypowiadają się jednak niezbyt pochlebnie. Dziennikarz, który przeleciał wiele redakcji prasowych, gdzie na dłużej nie mógł zagrzać miejsca ze względu na swoją nieuczciwą i nierzetelną postawę dziennikarską nie zasługuje na dalszy komentarz, nawet jakby choć część stawianych mu zarzutów się nmie potwierdziła... Dalej trudno odpisywać zacietrzewionemu i zawistnemu człowiekowi, co z braku konkretnych argumentów posuwa się do obrażania i poniżania swoich adwersarzy, a forum gazety, na które z taką namiętnością się codziennie loguje, opluwa niewybrednymi epitetami. Widać z tego, że jednak tylko GW uważasz za wiarygodne źródło informacji, mimo Twoich najgłępszych przeciwnych zapewnień... Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Wytłumacz mi jedno: dlaczego stawiasz znak 15.05.08, 01:37 równości między nowymi władzami a środowiskami dawnych WSIowych niezweryfikowanych przez komisję Macierewicza, a uplątanych w różne niewyraźne historie, będące podstawą zablokowania ich przejścia do SW i SKW...? A szerzej - tej części postkomunistycznej agentury spec-służb, która nie służy wolnej Polsce, tylko sobie - albo jeszcze komuś. Aczkolwiek występują między nimi różne przenikania i czasem wspólnoty interesów, to ja tak całkiem do końca jeszcze nie twierdzę, że Tusk jest tylko zwykłą marionetką czy zakładnikiem postkomunistycznej agentury :-). *) Choć jako pisowski oszołom powinienem taką tezę właśnie wyznawać :-). Moją winą było to, że nie rozgraniczyłem wyraźnie tych dwóch podmiotów. Interes wspólny mają w tym, by się dobrać do komisji: - byłe WSI (czy szerzej agentura sobie służąca) poprzez swoje wtyki w nowych władzach by spenetrować jej wiedzę o sobie, - nowa władza by zdyskredytować komisję i ewentualnie zablokować dokończenie weryfikacji z opcją na odtworzenie stanu poprzedniego, czyli likwidacji SW i SKW i jakiejś mniej czy bardziej dosłownej restytucji WSI. Tu się zresztą interesy tych dwóch środowisk zbiegają. Z CV Lichockiego zapoznam się później, nie przesądzam, że nie masz racji. Natomiast co do "nieuczciwej i nierzetelnej postawy dziennikarskiej" Sumlińskiego, to jakoś tak się składa, że co ktoś podważa oficjalną wersję historii i naraża na szwank NIEKFESTIOFANE AŁTORYTETY", to zaraz okazuje się a to faszystą, a to antysemitą, a to psychicznie chorym, a to nieuczciwym i nierzetelnym... Nigdy Cię to nie zastanawiało...? Co zaś do tej sprawy "Wycieku aneksu": nigdy Cię nie zastanawiało, że mimo co i raz powtarzanych zapowiedzi, że "Jest do kupienia na bazarze!" JAKOŚ NIKT go NIE KUPIŁ i NIE OPUBLIKOWAŁ...? Przecież to najlepszy dowód, że to twierdzenie to lipa i służyło tylko jako podstawa do wszczęcia postępowania. *) Kwestia "Tuska jako marionetka czy nie" jest nieco skomplikowana: taką rolę mu przeznaczyły mu popierające go środowiska polityczno-medialne: Agora i ITI; w zamian życzyły sobie powiększenia sfery swych wpływów a przede wszystkim "dorżnięcia watah PiSowskich", których powrotu do władzy obawiają się. Natomiast w interesie Tuska nie leży wcale spełnienie tych żądań: owszem, jemu się opłacałoby utrzymywać groźbę powrotu PiS do władzy, bo to zapewnia mu ciągłość poparcia Agory i ITI. Przy PiSie wyautowanym Tusk będzie na łasce i niełasce swoich dotychczasowych sojuszników i jeśli nie będzie spełniał ich żądań, zostanie wymieniony na nowszy model. Mam wrażenie, że dotychczas się jakby migał od ulegnięcia tym naciskom. Mam również wrażenie, że właśnie im zaczyna ulegać, czego dowodem jest realizacja wcześniej naszykowanej prowokacji przeciw komisji weryfikacyjnej. zenutek napisała: > Uchachany - przestań bredzić jak potłuczony... Pomyśl odrobinę, > naprawdę szarych komórek to nie boli... Możliwośc kupienia raportu > na bazarze było tematem jeszcze przed ogłoszeniem głównego wydania. > O aneksie pisały gazety już w lipcu zeszłego roku, gdy jeszcze nie > było wiadomo na sto procent o wyborach. Żeby nowe władze uzyskały > wiadomość o zawartości dokumentów służb specjalnych nie muszą > posuwać się do takiej śmiesznej prowokacji, gdyż już niedługo będą > mieli dostęp do całości (po 31 czerwca br.). Wszystkie akta komisji > muszą wrócić do SKW, tam skąd zostały wywiezione, więc nie ma > żadnego powodu do wszczynania specjalnej awantury na miesiąc > wcześniej. Po drugie skład kadrowy SW i SKW już w listopadzie był do > dyspozycji nowej władzy i nikt nie mógł zastrzec tej wiadomości. SW > i SKW są od listopada w rękach koalicji rządzącej, więc znów kula w > płot w Twoich wynurzeniach. Po trzecie: Lichocki - były oficer WSW - > nie mylić z WSI (gdyż nie przeszedł weryfikacji do WSI) - był > wyjątkowo uczynnym pomocnikiem Macierewicza w rozwiązywaniu WSI, > jego doradcą a następnie etatowym likwidatorem wraz z > Woyciechowskim, Bączkiem, Pietrzakiem itp., o którym to emerycie > zatrudnionym w SKW za Macierewicza i w komisji likwidacyjnej WSI, > rozpisywały się szeroko gazety (przejrzyj Dziennik, Wprost z > września-października 2006). Tak więc znów kula w płot... > Ostatnia sprawa to dziennikarz, o którym nawet koledzy z w/w gazet > wypowiadają się jednak niezbyt pochlebnie. Dziennikarz, który > przeleciał wiele redakcji prasowych, gdzie na dłużej nie mógł > zagrzać miejsca ze względu na swoją nieuczciwą i nierzetelną postawę > dziennikarską nie zasługuje na dalszy komentarz, nawet jakby choć > część stawianych mu zarzutów się nmie potwierdziła... Dalej trudno > odpisywać zacietrzewionemu i zawistnemu człowiekowi, co z braku > konkretnych argumentów posuwa się do obrażania i poniżania swoich > adwersarzy, a forum gazety, na które z taką namiętnością się > codziennie loguje, opluwa niewybrednymi epitetami. Widać z tego, że > jednak tylko GW uważasz za wiarygodne źródło informacji, mimo Twoich > najgłępszych przeciwnych zapewnień... Odpowiedz Link Zgłoś
jedyny.resistance Pisiory jak maja potrzebę 15.05.08, 07:24 to podają świadków z UBecji jako wiarygodnych. Wytłumacz mi jedno, przed wyborami w 2005 roku Dorn powiedział wyraźnie o istnieniu kwitów na Jarusia Kaczkowskiego, wiadomo ze chodziło o lojalki. Dlaczego ujawniono temat dopiero po obsadzeniu przez Jara wszystkich stołków swoimi sługusami, twierdząc że to fałszywki i tyle? Jaro podpisał kwity kiedy innych internowano jedni siedzieli inni też tyle że pod spódnicą u mamusi. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Coś słyszałeś tylko oczywiscie nie wiesz co :). 15.05.08, 07:48 Lojalka Kaczyńskiego była podrobiona w latzch 90'tych, co stwierdziło postępowanie sądowe. Jako pierwsze przedstawiło ją urbanowe NIE po czym Kaczyński wytoczył mu proces, i jeszcze przed jego wygraniem NIE przepraszało i tłumaczyło że padło ofiarą prowokacji dawnych esbeków. jedyny.resistance napisał: > to podają świadków z UBecji jako wiarygodnych. > Wytłumacz mi jedno, przed wyborami w 2005 roku Dorn powiedział wyraźnie o > istnieniu kwitów na Jarusia Kaczkowskiego, wiadomo ze chodziło o lojalki. > Dlaczego ujawniono temat dopiero po obsadzeniu przez Jara wszystkich stołków > swoimi sługusami, twierdząc że to fałszywki i tyle? Jaro podpisał kwity kiedy > innych internowano jedni siedzieli inni też tyle że pod spódnicą u mamusi. Odpowiedz Link Zgłoś
eat.pussy Re: czy to druga Białoruś czy BabtuUBekistan? 14.05.08, 22:26 antidotunazalganiewubekistanie napisała: > Polska musi oczyścić się z tego gnoju Właśnie to robi.. Odpowiedz Link Zgłoś
kralik111 Re: czy to druga Białoruś czy BabtuUBekistan? 14.05.08, 22:28 antidotunazalganiewubekistanie napisała: > to co wyczynia ta POfaszoUBkomuna wredna > POpierana przez chłoPOkomunę i łże media > przynosi wstyd i zagrożenie demokracji > jakby wypuścić naćpane bydło z UBikacji > Polska musi oczyścić się z tego gnoju > nim to badziewie nie rozkradnie kraju Ales sie splul PiSi raptusie, ale to dobrze, bo to znaczy, ze doszlo do waszych zawszonych lbow, ze nadszedl czas sprawiedliwosci i zlodzieje ida sobie do wiezien...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
przytomny2 Re: czy to druga Białoruś czy BabtuUBekistan? 14.05.08, 22:52 Polska sie oczyscila kilka miesiecy temu, pod koniec pazdziernika 2007. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Re: czy to druga Białoruś czy BabtuUBekistan? 14.05.08, 23:15 Poeta, tylko głowa nie ta. A co do faktów. Ubikacja albo PiSuar, to już przeszłość, tak samo jak droga do Białorusi. Kaczy kołchoz już nam nie grozi. Odpowiedz Link Zgłoś
2lkad1 Re: czy to kłamstwo jest antidotum... 15.05.08, 06:35 ...na załganie? Puknij się, pisi klakierze w głowę... Odpowiedz Link Zgłoś
jankbh Komputer trafil pod strzechy - jak marzyl Wieszcz 14.05.08, 22:20 Taka pisowska komputeryzacja wsi. Przyszedl czas na weryfikacje komisji weryfikacyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Komuś się coś popiermyliło. 14.05.08, 22:23 "Twierdzi, że podczas akcji pozbawiono go telefonu, odmówiono mu też kontaktu z adwokatem. Dlatego rozważa zgłoszenie skargi na działania służb." Adwokat - rozumiem. Powinien być ściągnięty - ma pełne prawo protestować. Telefon? Po to by zawiadomić innych podejrzanych, że jest nalot policyjny? Jak się robi szeroką akcję jednocześnie u różnych osób to zawsze pierwszym ruchem będzie odcięcie im możliwości komunikacji i ewentualnego ukrycia dowodów przestępstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
juliaan oto wyżyny intelektualne Bączka...poczytajcie 14.05.08, 22:51 oto "intelektualne " możliwości Piotra Bączka ...jakie ten facet ma kompetencje by pracować w SKW ? jego kompetencją jest Macierewicz ...\ Oszczerstwa zamiast dyskusji Piotr Bączek, Tygodnik Głos NR 10 (920), 09.03.2002 Po sejmowej dyskusji na temat działalności prezesa Instytutu Pamięci Narodowej profesora Leona Kieresa w mediach rozpętała się prawdziwa burza. W prasie i telewizji ukazały się wypowiedzi oskarżające posłów Ligi Polskich Rodzin o szerzenie antysemityzmu. Atakujące media nie chciały dostrzec, że zarzuty wobec prezesa Kieresa dotyczyły powolnego udostępniania opinii publicznej dokumentów pokazujących mechanizmy i skutki działań systemu komunistycznego. Posłowie Ligi wskazywali na skandaliczną sytuację udostępnienia akt indywidualnych tylko 160 pokrzywdzonym spośród ponad 10 tysięcy oczekujących na dostęp do akt. Krytykowali również IPN za opieszałość w działaniu pionu śledczego w ściganiu komunistycznych zbrodni przeciwko narodowi polskiemu oraz za zaniechanie ścigania kłamstw komunistycznych przez władze Instytutu. Wskazywali także na błędną postawę prezesa IPN i uznanie winy Polaków za mord w Jedwabnem jeszcze przed zakończeniem śledztwa. Jednocześnie zadano prezesowi Kieresowi pytanie o to, kiedy zostanie opublikowana "Biała Księga" zawierająca akta z poprzednich procesów sądowych. Księga ta, zgodnie z deklaracjami prezesa Kieresa, miała ukazać się już rok temu. (fragmenty wypowiedzi posłów LPR na stronach 10-13). Zarówno wypowiedź Antoniego Macierewicza wygłoszona w imieniu całego klubu LPR, jak i pytania poszczególnych posłów były wypowiadane w tonie spokojnym i nie zawierały słów mogących być uznane za obraźliwe i nie zawierały treści ani sugestii antysemickich. Zgłoszony przez posła Antoniego Stryjewskiego wniosek o rezygnację prezesa z urzędu zakładał, że inna osoba będzie lepiej pełniła tę funkcję. Jeśli już tylko same wypowiedzi posłów LPR zasługują na zdelegalizowanie partii - jak chciała tego jedna z uczestniczek audycji "I co pani na to"; jeżeli postawienie takich pytań można nazwać "bluzgiem i chamstwem" - jak uczynił to pan Andrzej Kaczyński w "Rzeczpospolitej", jeżeli wątpiących w działania prezesa Kieresa poseł Rokita nazywa "kanaliami", to rzeczywiście należy się zastanowić, czy nie mamy do czynienia z "prawdą i uczciwością inaczej". W tej sytuacji zarówno stanowisko zajęte przez pisma "Rzeczpospolitą" i "Gazetę Wyborczą", opinie z audycji "I co pani na to" z 2 marca, jak i wypowiedź Jana M. Rokity w audycji "Śniadanie z Radiem Zet" należy uznać za elementy zaplanowanej akcji propagandowej, która ma uniemożliwić merytoryczną dyskusję nad działalnością IPN. Szczególnie bulwersującym przykładem jest artykuł Andrzeja Kaczyńskiego z "Rzeczpospolitej". Pan redaktor Kaczyński nazwał wypowiedzi posłów Ligi "nagonką", "bluzgiem", "pełnym kłamstw, przeinaczeń, złej woli, ignorancji, arogancji i nienawiści." Zarzucił Lidze również używanie "argumentów jawnie antysemickich", "wzywanie do dyskryminacji", "głoszenie pogardy dla obywateli RP niepolskiej narodowości". Wszystkie te zarzuty nie mają nic wspólnego z rzeczywistą sytuacją. Jak dalece Andrzej Kaczyński jest stronniczy pokazuje jego reakcja na pytania posłów Ligi o sprawę tzw. "komisji Michnika". Komisja ta działała w archiwach MSW w 1990 r. nie mając odpowiedniego uprawnienia do dostępu do tajnych akt tajnych zawierających m.in. dane personalne o agenturze w środowiskach naukowych, dziennikarskich, w ruchu niepodległościowym (w tym w również w "Solidarności") oraz także wśród duchowieństwa. Pomimo upływu lat nie ma do końca jasności czym komisja się zajmowała. Wiadomo jedynie, że przeglądała akta personalne w pomieszczeniach archiwalnych badając tzw. "teczki". Sprawozdanie pozostawione przez tę komisję zawiera dwie strony zapisane sygnaturami akt przeznaczonych do wybrakowania (tzn. do zniszczenia). Tyle ustalił w swoim raporcie w 1992 r. Minister Spraw Wewnętrznych. Raport ten zastał przekazany w czerwcu 1992 r. wszystkim posłom. Obecnie publicysta "Rzeczpospolitej" broni działalności tej komisji a zwłaszcza Adama Michnika. Pisze, że Michnik jest "publicystą historycznym" i posłowie Ligi pytający o skład Komisji [w skład komisji wchodzili: Andrzej Ajnenkiel, Jerzy Holzer, Adam Michnik i Bogdan Kroll - wtr. WK.] powinni to wiedzieć. Jednak pan Kaczyński powinien również wiedzieć, że fakt zajmowania się publicystyką historyczną jeszcze nikogo nie uprawnił do dostępu do tajnych akt personalnych. Warto także przypomnieć, że Adam Michnik był i jest nie tylko publicystą, lecz i politykiem. W czasie, gdy wpuszczano go do archiwum MSW był również posłem "sejmu kontraktowego". Tak wygląda obiektywizm publicystyki Andrzeja Kaczyńskiego na łamach "Rzeczpospolitej". Podobny charakter mają inne wypowiedzi skierowane przeciwko Lidze Polskich Rodzin. Trzeba zastanowić się, jakie interesy stoją za tą nagonką, które do złudzenia przypominają czasy stanu wojennego. Piotr Bączek, Tygodnik Głos, 2002-03-09 Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Re: oto wyżyny intelektualne Bączka...poczytajci 14.05.08, 23:19 LPR? To chyba giertychopodobna przeszłość? Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Bardzo ładnie pokazane, w jaki sposób "Ałtorytety" 14.05.08, 23:45 blokowały lustrację w 2002 roku, stosując wyprobowaną metodę michnikowszczyzny, czyli wyzwanie od faszystów i antysemitów wszystkich tych, którzy mają inne zdanie i domagają się szerszego dostępu do archiwów. Bystry obserwator. Ale jak kto ma "intelektualne" możliwości czytelniko-wyznawcy GWna, to oczywiście będzie mógł to zrozumieć tak samo, jak neandertalczyk wykład z mechaniki kwantowej :-)). Odpowiedz Link Zgłoś
1maud Kłamstwo,sami przyznali w TV ,ze nie pozwoli ze 14.05.08, 22:57 względu na "ograniczenie czasowe" Czyli kłamią,że nie prosil. To skandal i tyle na miare Nocnej Zmiany. NIc dziwnego że Mrożek wyjeżdża. A Tusk sie bawi z zona w Andach...All inclisive Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Re: Kłamstwo,sami przyznali w TV ,ze nie pozwoli 14.05.08, 23:21 Mrożek miał wyjechać kiedy PiS z rzeczywistości chciał zrobić nadrzeczywistość jakiej nawet on nie potrafił wymyślić. Teraz kiedy znowu jest normalnie, Mrożek nie ma zamiaru wyjeżdżać. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczor.donald Prokuratura zabezpieczyła komputer komisji wery.. 14.05.08, 23:01 Jak usłyszałem w TV, że prokratura puściła Bączka, to... ech swój cyrk i swoje małpy :) Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Czyżby kolejny ziobropodobny komputer służbowy 14.05.08, 23:25 prywatnie używany:)) Odpowiedz Link Zgłoś
zyks No i co? Same bączki? A Macierewiczowi się do skór 14.05.08, 23:39 skóry nie dobiorą?? Odpowiedz Link Zgłoś
almagus Wywiad do parteru! 14.05.08, 23:39 Wywiad do parteru! Jestem agentem. Chodzę z testamentem, od kiedy barany, wprowadzili zmiany. Wśród mediów hałasu, odtajnili do czasu. Utajniony aneksem. Służę refleksem. W kanciapie parteru pilnuję Belwederu. PiSek przy majestacie. Służba podrze gacie. Gdy tylko Tusku skacze. Na gacie podżegacze. Ma wysoko na szpagacie. A my haki, podrze gacie. Na Tusku jestem zawzięty. Jak każą prężydęty! Weryfikację sfory. Zarządzili dochtory. Prawne manipulanty. Ustawowe dewianty. Przekupne syndyki. Haki, podsłuch i wtyki. Napychacze kieszeni. Zawsze niedouczeni! Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Re: Wywiad do parteru! 15.05.08, 00:08 Fajny surrealizm, totalny bełkot, Kafka, Witkacy, Gombrowicz, Mrożek wysiadają:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
almagus Re: Wywiad do parteru! 15.05.08, 01:41 Jesteś w drużynie. Poczytałem twoje posty. Nie przesadzaj z porównaniami. Bełkot jest na czasie. Jak iść na kaczki to zawsze we dwóch. Aż kaczkę na szambie wyczuje psa niuch. W tym polowaniu możesz być druhem. Ty drzesz pierze, ja zajmę się puchem. Dajemy kaczce łyka z gąsiorka. Buzi, pa pa i na toń bajorka. Niech pachnie lilią, trochę tatarakiem. W szambie była bełkotliwym ptakiem. Obrośnie w ładne piórka oraz puch. Partnerem w locie innowacji duch. Odpowiedz Link Zgłoś
conrad11 A gdzie łgarz Czuchnowski? 15.05.08, 00:14 Czemu wśród autorów artykułu nie ma nazwiska notorycznego kłamcy red. Czuchnowskiego? Powinien odnieść się do kłamstw z poprzedniego tekstu. Przypominam, że wybielał podejrzane działania ABW w tej sprawie, twierdząc, że z duetu Pietrzak-Bączek jeden już ma przedstawione zarzuty a drugiego spotka to w środę. Oczerniał tych ludzi sugerując,, że mogli wziąć 100 tys. łapówki za pozytywną weryfikacje oficerów WSI. Czy czuchnowskiemu ujdzie na sucho kolejne publiczne łgarstwo podobnie jak było w przypadku wymyślonego przez niego Subotica-bis? Odpowiedz Link Zgłoś
zg13 Re: A gdzie łgarz Czuchnowski? 15.05.08, 02:23 po prostu Czuchnowski znal wstepna wersje gry operacyjnej, poza tym i tak wiedzial, ze ma wolna reke w bajdurzeniu, bo cwiakalska prokuratura tez do konca nie wie o co ma oskarzac, mieli na czuja przymknac pare osob powiazanych z komisja weryfikacyjna i zobaczyc jakie beda reakcje, poszlo dosc gladko, to znaczy, ze juz niedlugo czeka nas prawdziwie czekistowski taniec... Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Słuszna uwaga, mnie też się widzi że to balon 15.05.08, 02:36 próbny i gra wstępna, a prawdziwe rodeo dopiero się zacznie. Ciekawe czy posuną się do "zsamobójcowania" kogoś w więzieniu, aby pokazać, że nikt im nie podskoczy...? zg13 napisał: > po prostu Czuchnowski znal wstepna wersje gry operacyjnej, poza tym i tak > wiedzial, ze ma wolna reke w bajdurzeniu, bo cwiakalska prokuratura tez do konc > a > nie wie o co ma oskarzac, mieli na czuja przymknac pare osob powiazanych z > komisja weryfikacyjna i zobaczyc jakie beda reakcje, poszlo dosc gladko, to > znaczy, ze juz niedlugo czeka nas prawdziwie czekistowski taniec... > Odpowiedz Link Zgłoś
barwro5 Prokuratura zabezpieczyła komputer komisji wery.. 15.05.08, 01:23 Czy to jeszcze Polska czy juz Bialorus ? A moze PO zmieni nazwe na NSDAP wodza juz maja z tych korzeni. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany <a href="http://www.blog.media.pl.salon24.pl/74414,index.ht" targe 15.05.08, 02:38 barwro5 napisał: > Czy to jeszcze Polska czy juz Bialorus ? A moze PO zmieni nazwe na > NSDAP wodza juz maja z tych korzeni. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Źle się wkleiło, poniżej poprawka: 15.05.08, 02:40 www.blog.media.pl.salon24.pl/74414,index.html Odpowiedz Link Zgłoś
pierot6 uchachany... 15.05.08, 08:50 bibainfo.pl/pub/213.227.74.12/2007/09/20/030927/5890/rotfl.jpg rotfl.jpg (Obrazek JPEG, 469x408 pikseli) Odpowiedz Link Zgłoś
taxal hahah, to teraz dopiero beda przeciek hahahai 15.05.08, 01:27 w prokuraturze przynajmniej kilkanascie osob to przegra Odpowiedz Link Zgłoś
zg13 po prostu Bialorus... 15.05.08, 02:18 tylko kwestia czasu sa pobicia przez nieznanych sprawcow, zaginiecia czy wypadki samochodowe a la Karp Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Ważne żeby lud kochał Waadze ktora ocaliła kraj 15.05.08, 02:25 przed kaczystowskim reżimem totalitarnym! Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 .Cos wydaje mi sie.......... 15.05.08, 07:11 ze ta wladza uposledzona jest na punkcie komputerow.Widocznie sami wiedza co kiedys z nimi robili i do jakich celow uzywali. Odpowiedz Link Zgłoś
jedyny.resistance Cos mi sie wydaje 15.05.08, 07:31 że masz problem z głową, mniej na słońcu Odpowiedz Link Zgłoś
pierot6 presentation1..pier.olnięty ubecki ćwok... 15.05.08, 08:44 pieprzy dla samego pieprzenia... kretyn! Odpowiedz Link Zgłoś
pissonu Prokuratura zabezpieczyła komputer komisji wery.. 15.05.08, 07:14 "Prokuratura wystąpiła w środę do sądu o trzymiesięczny areszt dla Sumlińskiego i Lichockiego, którym postawiła zarzut płatnej protekcji w związku z działaniami komisji. Mieli oferować oficerom WSI za pieniądze pozytywną weryfikację. Mieli też oferować biznesmenom wykreślenie z aneksu do raportu. Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Grozi za to trzy lata więzienia. Sąd ma podjąć decyzje o aresztach jutro." To pogwałcenie godności ludzkiej. Powinni aresztowac prokuratorów! Dopóki nie ma wyroku sądowego wszyscy są nie winni! Czas komuny minał a demokracja NIE pozwala naareszt bez winy. KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483, z 2001 r. Nr 28, poz. 319) Rozdział II WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI CZŁOWIEKA I OBYWATELA Zasady ogólne Art. 30. Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych. Art. 31. 1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej. 2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje. 3. (1) Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. Art. 42. 1. Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. Zasada ta nie stoi na przeszkodzie ukaraniu za czyn, który w czasie jego popełnienia stanowił przestępstwo w myśl prawa międzynarodowego. 2. Każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Może on w szczególności wybrać obrońcę lub na zasadach określonych w ustawie korzystać z obrońcy z urzędu. 3. Każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu. www.udsc.gov.pl/files/old_file/44e9b73673ec2_1-KONSTYTUCJA.htm Odpowiedz Link Zgłoś