lubat
31.05.08, 21:23
"Kilkadziesiąt osób demonstrowało dziś w Moskwie, domagając się uwolnienia
Michaiła Chodorkowskiego,..."
To już tylko kilkadziesiąt zwolenników mu się ostało? Przecież miał dziesiątki
tysięcy pracowników. Nawet gdyby tylko co dziesiąty go bronił, to powinno być
parę tysięcy demonstrantów.