andrzej369
02.06.08, 00:47
Bogactwo tworzy biede, a bieda bogactwo. Tak było, jest i będzie, dopóki będzie sluga dla pana i pan dla zniewolenia slugi.
Kto stworzyl pana ?
Kto stworzyl sluge ?
Pana stworzyl sluga, a sluge pan, dla wlasnego kola w krecacej paranoi.
Może odwrocmy znaczenie i zapytajmy: Czyja jest wina, ze ktos jest bardzo bogaty ?
Samemu do bogactwa sie nie dochodzi, tak jak samemu do biedy. Zawsze w tym jest Zwiazek przyczynowo-skutkowy.
Marny to socjolog, ktory twierdzi, ze biedni są winni swojej biedzie.
Idac takim tokiem rozumowania, można również stwierdzic, ze bogaci są winni za swoje bogactwo. Wniosek nasuwa sie taki: wszyscy jestesmy wszystkiemu winni, a nie tylko biedni ?!