Dodaj do ulubionych

55 proc. mieszkańców Włoch nie czuje się obywat...

02.06.08, 09:56
a z kim utozsamia sie pozostale 21%??? z pn afryka, bliskim wschodem
i balkanami???
Obserwuj wątek
    • jetstorm666 55 proc. mieszkańców Włoch nie czuje się obywat.. 02.06.08, 10:27
      Z Milanem, Interem, Juventusem, Romą albo Napoli. :)
      • mieszkoi Re: 55 proc. mieszkańców Włoch nie czuje się obyw 02.06.08, 10:36
        Pojazdy gasienicowe na ciezarowkach ? W moskwie by to nie przeszlo-
        jak tanki zrypaly na defiladzie glowne ulice miasta to sie ruscy
        cieszyli ze maja taki super sprzet.
    • princealbert po co utozsamiac sie z jakims narodem? 02.06.08, 14:14
      Bez sensu. Nigdy tego nie zrozumiem.
      • wet3 Re: princealbert 02.06.08, 14:24
        princealbert napisała: > po co utozsamiac sie z jakims narodem?

        > Bez sensu. Nigdy tego nie zrozumiem.

        To po jaka cholere piszesz po polsku? Pisz po marsjansku, nadeta
        globalistko!!!
        • a.mon.avis Re: princealbert 02.06.08, 21:57
          wet3 napisał:

          > princealbert napisała: > po co utozsamiac sie z jakims narodem?
          >
          > > Bez sensu. Nigdy tego nie zrozumiem.
          >
          > To po jaka cholere piszesz po polsku? Pisz po marsjansku, nadeta
          > globalistko!!!

          I Pan wet oto tymi słowy tylko potwierdza opinię wyrażoną przez princealbert, (z którą to zresztą opinią się w pełni zgadzam) a o to Panu wetowi chyba nie chodziło?
          Faktycznie, nie warto się utożsamiać z ludźmi, którzy nieuprzejmie atakują kogoś tylko, dlatego, że ma odmienne zdanie.

          • jkpztorunia Re: princealbert 03.06.08, 05:57
            a.mon.avis napisała:

            > wet3 napisał:
            >
            > > princealbert napisała: > po co utozsamiac sie z jakims narodem?
            > >
            > > > Bez sensu. Nigdy tego nie zrozumiem.
            > >
            > > To po jaka cholere piszesz po polsku? Pisz po marsjansku, nadeta
            > > globalistko!!!
            >
            > I Pan wet oto tymi słowy tylko potwierdza opinię wyrażoną przez
            > princealbert, (z którą to zresztą opinią się w pełni zgadzam) a o
            > to Panu wetowi chyba nie chodziło?
            > Faktycznie, nie warto się utożsamiać z ludźmi, którzy nieuprzejmie
            > atakują kogoś tylko, dlatego, że ma odmienne zdanie.
            Zapominasz tylko o jednym, wet3 nie polski naród. Przynależność do
            jakiejś grupy narodowościowej to nie jest coś co mozna zmienić jak
            rękawiczki. To nie tylko język. To również cała kultura, zarówno ta
            wysoka jak i ta codzienna. W kościele ściszasz głos, na cmentarzu
            nie pozwalasz sobie na głośne puszczanie rocka, oczekujesz, że
            mężczyzna przepuści Cię przodem, do posiłku siadasz zdjąwszy czapkę,
            nie kładziesz nóg na stole a do rodziców nie zwracasz się po
            imieniu. Wiesz co to "Pan Tadeusz", "Krzyżacy", "Quo vadis", wiesz
            kim był Jan III Sobieski, Tadeusz Kościuszko, Ignacy Paderewski,
            Józef Piłsudski, odróżniasz barszczyk od rosołu, wiesz co to bigos i
            schabowy z kapustą, wiesz kim był Jan Matejko, i czym była bitwa pod
            Grunwaldem. To wszystko i tysiące innych rzeczy tworzą Twoją
            narodową tożsamość - choćbyś nawet nie chciała. Możesz oczywiście
            nie czuć tej przynależności, ale wyjedź sobie na dłużej do innego
            kraju - zapewniam Cię, że wtedy zrozumiesz co znaczy być Polką.
            Jeśli nie - przyznam ci rację, jesteś obywatelką świata. Mam jednak
            nieodparte wrażenie, że jesteś dość typową przedstawicielką młodego
            i pokolenia Polaków. I to taką która niezbyt wiele świata widziała i
            niezbyt wiele rozumie - jeszcze.
            Pozdrawiam :-)
            • a.mon_avis Re: princealbert 03.06.08, 21:27
              Definiuję narodowość jako opartą na subiektywnym odczuciu) cechą indywidualną
              każdego człowieka, więc uważam, że nie można powiedzieć, iż to było coś
              przypisane człowiekowi raz na zawsze. Nie czuję się związana z kulturą polską,
              tradycją polską a nawet kuchnią polską, którą nie wiem, w jakim celu tutaj
              przywołałeś i naprawdę ten polski horyzont, to nie jedyny, który mam. Fascynują
              mnie inne niż polska tradycje, kultury.
    • a.mon.avis Rozumiem tych ludzi... 02.06.08, 21:52
      Ja również nie utożsamiam się w żaden sposób z Polską. Nie widzę powodów ku temu by ktokolwiek musiał utożsamiać się z jakimś państwem tylko, dlatego, że się w nim urodził, czy chodził do szkoły. Nie jesteśmy na szczęście chłopami pańszczyźnianymi przypisanymi do ziemi pana raz na zawsze. Z narodem polskim też jakoś jest mi się trudno utożsamiać, bo niby, dlaczego? Osobiście odczuwam związek z kulturą (zachodnio) Europejską a nie z jakimś, konkretnym państwem na mapie.
      • wet3 Re: a.mon.avis 03.06.08, 01:14
        a.mon.avis napisała:

        > Ja również nie utożsamiam się w żaden sposób z Polską. Nie widzę
        powodów ku tem
        > u by ktokolwiek musiał utożsamiać się z jakimś państwem tylko,
        dlatego, że się
        > w nim urodził, czy chodził do szkoły. Nie jesteśmy na szczęście
        chłopami pańszc
        > zyźnianymi przypisanymi do ziemi pana raz na zawsze. Z narodem
        polskim też jako
        > ś jest mi się trudno utożsamiać, bo niby, dlaczego? Osobiście
        odczuwam związek
        > z kulturą (zachodnio) Europejską a nie z jakimś, konkretnym
        państwem na mapie.

        To po jaka cholere piszesz po polsku, globalistko?
        PS - Pewnie za czasow PRL pisalas po rosyjsku?
        • a.mon_avis Re: a.mon.avis 03.06.08, 18:00
          wet3 napisał:

          > To po jaka cholere piszesz po polsku, globalistko?
          > PS - Pewnie za czasow PRL pisalas po rosyjsku?

          Pisanie, używanie danego języka nie ma nic wspólnego z poczuciem jakiejkolwiek przynależności (czy to państwowej, czy narodowej), więc aby używać np. języka angielskiego nie muszę czuć się Angielką i – tak samo, – aby używać polskiego nie muszę czuć się Polką. To normalne, że będąc w danym kraju używa się języka, w którym można się łatwo porozumieć z jego mieszkańcami.

          Za PRL nie pisałam po rosyjsku. Brzydzę się wszystkimi rzeczami narzuconymi z góry, czy to miałby być język rosyjski, czy poczucie przynależności narodowej.
      • jkpztorunia Re: Rozumiem tych ludzi... 03.06.08, 06:08
        a.mon.avis napisała:

        > Ja również nie utożsamiam się w żaden sposób z Polską. Nie widzę
        powodów ku tem
        > u by ktokolwiek musiał utożsamiać się z jakimś państwem tylko,
        dlatego, że się
        > w nim urodził, czy chodził do szkoły.
        A czujesz powód dla którego utożsamiasz się z własną rodziną? A może
        odczuwasz jedynie ogólnokulturowy niesmak gdy ktoś lży Twoją matkę?
        Ty nie musisz się z Polską utożsamiać. Ty jeszcze najzwyczjniej nie
        wiesz co znaczy być Polką. No i zauważ że obywatelstwo państwa to
        coś innego jak przynależność narodowościowa.

        > Nie jesteśmy na szczęście chłopami pańszc
        > zyźnianymi przypisanymi do ziemi pana raz na zawsze. Z narodem
        polskim też jako
        > ś jest mi się trudno utożsamiać, bo niby, dlaczego? Osobiście
        odczuwam związek
        > z kulturą (zachodnio) Europejską a nie z jakimś, konkretnym
        państwem na mapie.
        A co wiesz o tej zachodnio-europejskiej kulturze? Potrafisz wymienić
        pięć ulubionych zachodnio-europejskich potraw w zachodni-europejskim
        języku? A Twoja ulubiona zachodnio-europejska lektura?
        Dziewczyno, swoimi wypowiedziami wystawiasz sobie i swoim rodzicom
        kiepskie świadectwo - czym tu się chwalić? No i poza tym, żeby czuć
        się obywatelem Europy najpierw trzeba czuć się obywatelem własnego
        państwa i członkiem własnego narodu.
        Ja się czuję europejczykiem i Polakiem - jakoś jedno z drugim mi się
        nie kłóci :-). Może trzeba do tego dorosnąć?
        • rooboy Re: Rozumiem tych ludzi... 03.06.08, 06:32
          daj sobie spokoj, jkpztorunia, chyba to strata czasu przekonywac
          a.mon.vis... z polska ja nic nie laczy, bardzo "czuje" kulture
          zachodnioeuropejska, a dyskutuje na forum gazety wyborczej... moze
          isc na le monde, the times albo faz i tam swoje wiezy "poglebiac"...
        • a.mon_avis Re: Rozumiem tych ludzi... 03.06.08, 18:08
          jkpztorunia napisał:

          > A co wiesz o tej zachodnio-europejskiej kulturze? Potrafisz wymienić
          > pięć ulubionych zachodnio-europejskich potraw w zachodni-europejskim
          > języku? A Twoja ulubiona zachodnio-europejska lektura?
          > Dziewczyno, swoimi wypowiedziami wystawiasz sobie i swoim rodzicom
          > kiepskie świadectwo - czym tu się chwalić? No i poza tym, żeby czuć
          > się obywatelem Europy najpierw trzeba czuć się obywatelem własnego
          > państwa i członkiem własnego narodu.
          > Ja się czuję europejczykiem i Polakiem - jakoś jedno z drugim mi się
          > nie kłóci :-). Może trzeba do tego dorosnąć?

          Polsce, polskiej mentalności pełnej zawiści do wszystkich inaczej myślących, nietolerancji bardzo daleko do krajów Europy Zachodniej. Wystarczy wyrazić swoje odmienne zdanie by narazić się na odpowiedź w stylu: "Dziewczyno, swoimi wypowiedziami wystawiasz sobie i swoim rodzicom kiepskie świadectwo - czym tu się chwalić?"

          Bardzo, bardzo europejskie myślenie (oczywiście "europejskie", jak na polskie standardy): oceniać, wartościować, deprecjonować, bo ktoś akurat śmie myśleć inaczej.
    • xs550 Won z panstwami narodowymi! 04.06.08, 04:00
      Z wlasna gmina utozsamiaja sie prowincjusze, z wlasnym krajem nacjonalisci a z Europa Europejczycy. Ja wybieram to ostatnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka