jerzy.n19
21.06.08, 23:13
Maczuga?! Raczej zabrudzony łajnem patyk.
Nikogo nie zwalczy, ale smrodu narobi.
Wydaje mi się, że ta grupa, do której należą ci panowie, jest mi
dobrze znana. Oni nie widzą historii przez pryzmat ludzi, dla nich
źródłem historii są papiery. Istotnie, w stosunku do tego źródła
pamięć o ludziach i wydarzeniach jest bezsilna. Pamięć, choćby
najlepsza, jest ludzka, cząstkowa, zawodna, a papier, nawet ten
sporządzony w najpodlejszej intencji, zawsze powtarza konsekwentnie
to samo. Rozumiem też, dlaczego najlepsi ludzie, jakich znałem, są
ich naturalnymi wrogami. Byli i są tacy ludzcy, czasem błądzą,
kierują się tak pięknymi, ludzkimi intencjami, że dla nich, to nie
może być prawda! To po prostu musi być najbardziej perfidny spisek!
Zyczę wam panowie ciągle tej samej wiary, bo jeśli ją stracicie,
sami pluniecie sobie w lustro.