Dodaj do ulubionych

Celtycki tygrys stracił kły

30.06.08, 21:42
Irlandzka gospodarka to rzeczywiście cud. Kraj jest tak prymitywny, że Polska
przy nim to po prostu przedpokój Niemiec. W całej Irlandii nie ma ani jednego
kilometra zelektryfikowanej kolei, drogi są węższe niż w Polsce, odsetek
autostrad podobny, komunikacja publiczna leży (dwie linie tramwajowe), banki
działają strasznie powolnie...

Są dwa możliwe wnioski, albo infrastruktura nie jest tak istotna jak nam się
wydaje (a ważny język), albo rzeczywiście gospodarka Irlandii to cud.
Obserwuj wątek
    • maruda.r Re: Celtycki tygrys stracił kły 30.06.08, 21:56
      lmblmb napisał:

      > Irlandzka gospodarka to rzeczywiście cud. Kraj jest tak prymitywny, że Polska
      > przy nim to po prostu przedpokój Niemiec. W całej Irlandii nie ma ani jednego
      > kilometra zelektryfikowanej kolei, drogi są węższe niż w Polsce, odsetek
      > autostrad podobny, komunikacja publiczna leży (dwie linie tramwajowe), banki
      > działają strasznie powolnie...
      >
      > Są dwa możliwe wnioski, albo infrastruktura nie jest tak istotna jak nam się
      > wydaje (a ważny język), albo rzeczywiście gospodarka Irlandii to cud.

      ************************************

      Jest też trzecia możliwość - analitycy za bardzo podniecają się wzrostem PKB.

      • lmblmb Re: Celtycki tygrys stracił kły 30.06.08, 22:05

        > Jest też trzecia możliwość - analitycy za bardzo podniecają się
        > wzrostem PKB.

        Ale fakt jest faktem - Irlandia ustępuje tyko Norwegii i Luksemburgowi. Jest
        bogatsza od USA. Lepprechaun tego nie przyniósł.

        • maruda.r Re: Celtycki tygrys stracił kły 30.06.08, 23:32
          lmblmb napisał:

          >
          > > Jest też trzecia możliwość - analitycy za bardzo podniecają się
          > > wzrostem PKB.
          >
          > Ale fakt jest faktem - Irlandia ustępuje tyko Norwegii i Luksemburgowi. Jest
          > bogatsza od USA. Lepprechaun tego nie przyniósł.

          *******************************

          Nie polemizuję z bogactwem, a z podniecaniem się wzrostem PKB.

          • lmblmb Re: Celtycki tygrys stracił kły 01.07.08, 08:41
            maruda.r napisał:

            > Nie polemizuję z bogactwem, a z podniecaniem się wzrostem PKB.
            >


            Wzrostem? Mowa o spadku.
        • iedsupo Re: Celtycki tygrys stracił kły 30.06.08, 23:38
          lmblmb napisał:

          > Ale fakt jest faktem - Irlandia ustępuje tyko Norwegii i
          > Luksemburgowi. Jest bogatsza od USA. Lepprechaun tego nie przyniósł.

          Owszem, przyniósł. Ten skrzat nazywa się inwestorzy (szczególnie amerykańscy),
          którzy swego czasu uwierzyli w Irlandię. Ale cóż, wiara inwestorów zmienną jest...
      • magmamagda Re: Celtycki tygrys stracił kły 01.07.08, 13:15
        jest tez czwarty,to Irlandia powiedziałą NIE dla traktatu z lizbony
    • eva15 Orłowski jako komik i wróżka 30.06.08, 23:28
      " U nas nawet w szczytowym momencie ceny mieszkań nie przekraczały
      poziomu zdrowego rozsądku - uspokaja Witold Orłowski."

      Ceny za metr kw średnio ca 2x wyższe niż w Niemczech, w których
      średnia płaca jest 3,5-4x wyższa niż w Polsce, nie przekraczały
      poziomu zdrowego rozsądku....
      I po co w PL jeszcze kabarety przy takich komikach w przebraniu
      ekonomistów?

      " - Naszą gospodarkę dodatkowo chroni atrakcyjność dla inwestorów,
      którzy tu lokują swoje fabryki produkujące na potrzeby rynków
      unijnych. Oczywiście, głębokie spowolnienie w Europie dotknie i nas,
      ale to będzie kwestia, czy wzrost wynosi 4, czy 6 proc. Nasza
      gospodarka nie stanie".

      No naturalnie, że nie stanie. W końcu inwestorzy w Irlandii, Łotwie
      czy Estoni nie lokowali tam swych fabryk i nie produkowali na
      potrzeby rynków unijnych. To taka ekskluzywna polska specjalność z
      której wynika, jak twierdzi wróżka, trwały stabilny wzrost.
      • eva15 Re: Orłowski jako komik i wróżka 30.06.08, 23:29
        > Ceny za metr kw średnio ca 2x wyższe niż w Niemczech, w których
        > średnia płaca jest 3,5-4x wyższa niż w Polsce, nie przekraczały
        > poziomu zdrowego rozsądku....

        Mam na myśli średnią w dużych miastach
        • iedsupo Re: Orłowski jako komik i wróżka 30.06.08, 23:42
          Chodziło zapewne o to, że jest to cena rozsądna jak na kraj będący na dorobku.
          Porównanie z Niemcami jest bardzo nietrafione, bo tam infrastruktura - w tym
          substancja mieszkaniowa - jest przeinwestowana, a wolne lokale spotyka się na
          każdym kroku.
          • eva15 Re: Orłowski jako komik i wróżka 30.06.08, 23:54
            W Polsce jest zdecydowanie więcej wolnych lokali mieszkalnych niż w
            Niemczech Zach., b. NDR to trochę co innego, ta ma parę cech
            wspólnych z PL. Ogólnie w Niemczech nie dopuszczono jednak do
            szerokiego udziału kapitału spekulacyjnego w mieszkalnictwie, nie
            było więc bańki spekulacyjnej tych rozmiarów co u Anglosasów.
            • eva15 Re: Orłowski jako komik i wróżka 01.07.08, 00:00

              Trchę źle wyraziłam - w PL jest nieporównywalnie więcej lokali
              mieszkalnych o charakterze spekulacyjnymh zakupionych przez
              przeróżne zachodnie fun dusze inwestycyjne. Te właśnie lokale zaczął
              wypluwać rynek nie mogąc ich wchłonąć.
            • mara571 Re: Orłowski jako komik i wróżka 01.07.08, 12:03
              poniewaz zyje wlasciwie zarowno w Polsce jak i w Niemczech musze kilku twoim
              tezom zaprzeczyc:
              Z bylej NRD wyemigrowalo 3mln ludzi. Stad pustostany i stopniowe burzenie
              wielkiej plyty przy pomocy subwencji panstwowych. Notabene te domy byly wczesnie
              przy pomocy panstwowych subwencji remontowane na poczatku lat 90. Udzial
              budownictwa w gospodarce wschodnich landow przekroczyl wtedy 20 % (tak jak teraz w
              Hiszpanii) a potem nastapil krach.
              Nawet jesli z Polski wymeigrowalo 2 mln ludzi, to wiekszosc z nich nie zostawila
              pustych mieszkan, bo albo ich nie mieli jako mlodzi ludzie albo zostaly w tych
              mieszkaniach rodziny. Brakuje mi jakichkolwiek wspolnych cech z PL.
              Wbrew twoim sugestiom wolnych lokali mieszkaniowych na niektorych obszarach
              Niemiec Zach. nie brakuje. Wystarczy wziac mapke Arbeitsagentur i wybrac miasta
              z najwyzsza kwota bezrobocia. Polecam Gelsenkirchen albo Duisburg. W niektorych
              dzielnicach jest co 2 co 3 mieszkanie wolne. Z drugiej strony znalezienie
              mieszkania z czynszem ponizej 15 euro za mk. w Monachium graniczy z cudem. Do
              tego dochodza oplaty eksploatacyjne.
              W Niemczech kapital spekulacyjny dopiero wchodzi. I to dzieki wspanialomysnosci
              wladz.
              W zachodniej czesci Niemic bylo cale mnostwo mieszkan socjalnych: miejskich,
              "wojewodzkich" czy nalezacych do panstwowych firm przede wszystkim kolei i
              poczty. Kolej i poczta sprzedaly swoje mieszkania twz szaranczom tzn. finansowym
              inwestorom. Przed kilkoma tygodniami Nadrenia Westfalia "sprezentowala" prawie
              100tys mieszkan funduszowi nieruchomosci Whitehall, ktorego wlascicielem jest
              Investmentbank Goldman-Sachs. Wczesniej podobnie postapil Berlin.
              Podobno Whitehall zaplaci okolo 800 mln euro, czyli okolo 8 tys euro za mieszkanie!.
              Najwiekszymi developerami w Niemczech sa banki.
              • eva15 Re: Orłowski jako komik i wróżka 01.07.08, 13:04
                Nie ucz mnie, jak wygląda sytuacja w Niemczech, mieszkam tu
                wystarczająco długo a i zawodowo mam z tym pośrednio do czynienia.
                Czytaj uważniej - pisałam o pustych mieszkaniach zakupionych do
                celów spekulacyjnych, bo o tym tu mowa a nie o wszystkim na raz bez
                ładu i składu.
                W tym sensie sytuacja w b. NRD była nieco podobna do polskiej, bo
                tam właśnie zakupiono w latach 90. sporo mieszkań spekulacyjnie i
                się na tym przejechano. Lokalny, krajowy niemiecki kryzys dotknął
                wówczas w 1.rzędzie zachodnioniemieckich inwestorów, w tym sporo
                osób prywatnych - znanych artystów i przedstawicieli wolnych
                zawodów, nie wstrząsnął natomiast poważnie międzynar. kapitałem
                spekulacyjnym.

                Także wolne, opuszczone z powodu bezrobocia mieszkania to zupełnie
                to zupełnie inny temat niż przeinwestowanie międzynar. kapitału
                spekulacyjnego. Międzynarodowej szarańczy w mieszkalnictwie
                niemieckim było do niedawna niewiele, dużo natomiast budownictwa
                wspieranegp przez państwo oraz zakłady pracy, jak zresztą słusznie
                wspominasz. Te mieszane formy mieszkalnictwa świetnie chroniły przed
                wielkimi kryzysami, przespekulowaniem i drastycznymi podwyżkami.

                DLATEGO dzisiejszy anglosaski kryzys rynku nieruchomości Niemiec nie
                dotyka.

                Natomiast faktem jest, że w ostatnich latach poszczególne landy (w
                tym rządzone przez SPD) a nawet związki zawodowe próbują łatać
                dziury w budżecie sprzedażą swej substancji mieszkaniowej funduszom
                nieruchomościowym a nawet tzw. szarańczy.

                Od ca 2004/2005 coraz bardziej zaczęły się rozprzestrzeniać Private
                Equity-Fonds (np. Cerberus, Terra Firma) a od stycznia 2007 również
                i REITs (Real Estate Investment Trust). Mimo, że obwarowano je całym
                szeregiem klauzul socjalnych oraz, w przypadku REITs, ograniczono
                dostęp do nieruchomości wybudowanych przez 2006 r. Niemcy z
                opóźnieniem, ale jednak, zaczęły brnąć w podobnie ślepą uliczkę co
                Anglosasi.
                Można tylko mieć nadzieję, że spóźniając się o całe lata we
                wprowadzeniu tego neoliberalnego "postępu" pojmą w międzyczasie na
                przykładzie upadku w krajach anglosaskich, Hiszpanii itd. do jakich
                klęsk i wstrząsów to prowadzi i ograniczą u siebie te zapędy. Pewne,
                choć i tak za małe, kroki są już planowane - np. wkrótce ma wejść w
                życie ograniczenie handlu kredytami hipotecznymi przez banki. Jak
                wiadomo handel długami z nieruchomości przyczynił się walnie do
                upadku tego rynku w USA.
                • mara571 Re: Orłowski jako komik i wróżka 01.07.08, 13:32
                  z wiekszoscia twoich uwag sie zgadzam, rozszerzasz, to co wczesniej opisalam.
                  Anglosaski kryzys rynku nieruchomosci Niemiec nie dotyka przede wszystkim
                  dlatego, ze kryteria przyznania kredytu hipotecznego sa bardzo surowe i
                  oczekiwany wklad wlasny tez wysoki, a na to amerykanskie banki nie zwracaly uwagi.
                  Smutne jest tylko, ze za obecne sprzedaze zaplacimy w przyszlosci jako
                  podatnicy. Po podwyzkach czynszow trzeba bedzie przyznac lokatorom bylych
                  mieszkan socjalnych wyzszy Wohngeld z twoich i moich podatkow.
                  Jesli juz wspomialas zmiany w ustawie o handlu kredytami hipotecznymi chcialabym
                  przypomniec o roli publicznych mediow w tej sprawie.
                  Kilka reportazy w publicznej telewizji obudzilo politykow i zareagowali przeciw
                  lobbyistom relatywnie szybko.
                  W polskiej publicznej TV leci reklama na okraglo, glownie bankow i kredytow,
                  tanczy sie z gwiazdami, "demaskuje najnowsza przeszlosc" ale obywatel, konsument
                  i jego prawa nie zasluguja nawet na jeden magazyn konsumencki w tygodniu.

                  • eva15 Re: Orłowski jako komik i wróżka 01.07.08, 14:52
                    Ależ oczywiście, że to my za to zapłacimy. Ta sytuacja jest wynikiem
                    skutecznego lobbyingu banków, funduszy i szarańczy w Niemczech,
                    lobbyingu, który doszedł już nawet do tego, że "wypożyczano"
                    niemieckim oszczędzającym na personelu ministerstwom nieodpłatnie
                    300 własnych współpracowników z prywatnych koncernów, by pomagali w
                    rządowi tworzeniu ustaw (sic!). Dopiero publiczna awantura
                    pohamowała ten bezczelny zupełne preceder.

                    Masz rację - opinia publiczna w Niemczech jest nieporównywalnie
                    bardziej czujna i uświadomiona niż w Polsce. Jest Stiftung
                    Warentest, są różnorodne organizacje konsumenckie, także media są
                    relatywnie bardziej różnorodne, no i przede wszystkim jest krajobraz
                    partyjny, zwłaszcza teraz, gdy jest die Linke - to wszystko utrudnia
                    choć trochę roztrwanianie majątku narodowego na rzecz anglosaskich
                    funduszy.

                    Takich hamulców w Polsce praktycznie całkowicie brak.
      • poszi Re: Orłowski jako komik i wróżka 30.06.08, 23:48
        > " U nas nawet w szczytowym momencie ceny mieszkań nie przekraczały
        > poziomu zdrowego rozsądku - uspokaja Witold Orłowski."
        >
        > Ceny za metr kw średnio ca 2x wyższe niż w Niemczech, w których
        > średnia płaca jest 3,5-4x wyższa niż w Polsce, nie przekraczały
        > poziomu zdrowego rozsądku....

        Orłowski pewnie nie wie, o czym mówi albo go pismaki przekręciły.

        Tym niemniej bańka w Irlandii trwała w sumie dłużej i wciągnęła w swoje
        "objęcia" większą liczbę ludzi i większa część gospodarki niż w Polsce. Ale dla
        samego rynku mieszkaniowego skutki będą podobne.
        • eva15 Re: Orłowski jako komik i wróżka 01.07.08, 00:09
          poszi napisał:

          > Orłowski pewnie nie wie, o czym mówi albo go pismaki przekręciły.

          Co gorsza pewnie jedno i drugie. Nieszczęścia, jak wiadomo, chodzą
          parami.

          > Tym niemniej bańka w Irlandii trwała w sumie dłużej i wciągnęła w
          > swoje "objęcia" większą liczbę ludzi i większa część gospodarki
          >niż w Polsce

          To prawda, ale prawdą jest też, że Irlandia jest na zupełnie innym
          szczeblu zamożności niż Polska. Biedniejszemu nawet mniejszy wstrząs
          wystarczy. Jak mówi przysłowie - zanim gruby schudnie, chudy padnie.


      • pklimas Re: Orłowski jako komik i wróżka 01.07.08, 09:47
        Polska to nie Warszawa
        W Polsce mieszka ok 38 mln ludzi a w Warszawie 1,5 mln.
        Poza Warszawa oraz niektorymi dzielnicami Wrocławia czy Krakowa ceny
        nieruchomosci sa duzo nizsze, zwykle ponizej 900 euro/m2 co nie
        przekracza poziomu europejskiego.
        Mieszkancom Warszawy jednak trudno pojac, ze sa takie miasta w
        Polsce o ludnosci powyzej 100.000 mieszkancow gdzie bezrobocie
        ponizej 5% a cena mieszkania 65 m2 ponizej 200.000 zl
      • mark6 Orłowski to wariat! 01.07.08, 10:29
        Jak reszta polskich "ekonomistów".
    • przyladek.dobrej.nadziei Pewnie Polacy ich wykończyli 30.06.08, 23:37
      Jak podawało radio, Polacy emigrujący całymi rodzinami na Wyspy, zaraz po
      przyjeździe zgłaszają się po zasiłki. Tego żaden kraj (poza Polską) nie wytrzyma.
      • gabiene Re: Pewnie Polacy ich wykończyli - podało radio 01.07.08, 09:40
        pewnie Erewań?
        • przyladek.dobrej.nadziei Re: Pewnie Polacy ich wykończyli - podało radio 01.07.08, 17:36
          gabiene napisał:

          > pewnie Erewań?

          Tego nie słucham, a coś wspomninali?
    • martica co za bzdury... 01.07.08, 09:59
      Nawet na podstawowym kursie makroekonomii mozna sie dowiedziec, ze
      normalnie funkcjonujaca gospodarka rozwija sie na zasadzie
      sinusoidy - raz gora, raz dol. I w tej chwili irlandzka gospodarka
      jest w dolnej czesci cyklu, ale wieszczenie czarnych wizji jak to
      sie wszystko rozpadnie jest zabawne. Polska gospodarka tez bedzie
      zwalniac po to by potem znowu przyspieszyc, bo to NORMALNE ZJAWISKO.
      Chyba ze mnowimy o centralnie planowanej gospodarce gdzie zawsze
      wszystkie wskazniki rosna, a kraj jest w czolowce
      wszystkich 'rankingow', ale tylko na papierze. Rozumiem, ze trzeba
      ludzi nastraszyc zeby wracali, bo inaczej nie zisci sie sen
      milosciwie nam panujacego Pana Premiera, ale sa granice absurdu.
      • fagusp Re: co za bzdury... 01.07.08, 11:37
        Jeżeli cud Tuska z drugą Irlandią miałby polegać na tym, że za trzy
        lata zanotujemy ujemną dynamikę PKB -1,5% PRZY IRLANDZKIM POZIOMIE
        PKB na statystczną głowę, to jaki taki cud kupuję w ciemno.
    • neimi "Polska jest bezpieczna" 01.07.08, 10:58
      "U nas nawet w szczytowym momencie ceny mieszkań nie przekraczały poziomu zdrowego rozsądku"

      CO ZA BULLSHIT, nie przekraczały poziomu zdrowego rozsądku, dobre :)))) Rozbawiłeś mnie do łez, kolego :)))
      • szto_tawariszczi Ale ich opadła szybko sprawiedliwość dziejowa :-) 01.07.08, 11:38
        Ale ich dopadła szybko sprawiedliwość dziejowa...

        1. Byli chwalonym tygrysem gospodarczym

        2. Odrzucili w referendum Traktat Lizboński

        3. Za 2 tygodnie stali się zakałą Europy
        i krajem upadku gospodarczego... :-)
        • komandor_gruzel Re: Ale ich opadła szybko sprawiedliwość dziejowa 01.07.08, 12:28
          szto_tawariszczi napisał:
          > 3. Za 2 tygodnie stali się zakałą Europy
          > i krajem upadku gospodarczego... :-)

          Tak tak, w Tesco normalnie ziemniaków nie można kupić, bo ludzie robią zapasy na
          chude lata ;-)

          ATSD, inwestycje stanęły tylko w budownictwie. Inne branże mają się nieźle, IT
          wręcz kwitnie.
      • milena.rl :) zdrowy rozsądek 01.07.08, 12:09
        chyba nie leczył rozsądku go w powiatowej przychodni,
        raczej w prywatnych klinikach, gdzieś w Niemczech :)
    • zdr1 No to Anglie i Irlandie juz oskubali 01.07.08, 12:09
      teraz kolej na Norwegie?
    • ukochanykraj Re: Celtycki tygrys stracił kły 01.07.08, 12:32
      Mieszkam w dużym mieście regionu Polski uważanego za bogaty.
      W Irlandii byłem (turystycznie) i jeśli ich infrastrukturę
      uważasz za prymitywną, to Polska nie jest przedpokojem Niemiec,
      ale wychodkiem Mongolii! Żadna z 20 linii tramwajowych w moim
      regionie nie umywa się (dosłownie i w przenośni) do dublińskiego
      LUAS, nasze wspaniale zelektryfikowane pociągi robią godzinne
      spóźnienia na 80 km trasie i są zwykłymi szaletami na krzywych
      torach, a drogi to... lepiej nie gadać.
      Ciekawe, że to do Irlandii wyjechały te setki tysięcy Polaków,
      a nie odwrotnie...
      • tengophal Re: Celtycki tygrys stracił kły 01.07.08, 12:57
        LUAS jest bardzo dobry, tyle tylko, ze obsluguje minimalna
        powierzchnie. te dwie linie o ktorych wspominasz nie sa nawet
        polaczone (projekt polaczenia ich - metro - zaklada realizacje na
        koniec 2015, czyli realistycznie rzecz biorac cos kolo 2017).
        istnieja dziesiatki dzielnic, ktore nie maja praktycznie rzecz
        biorac zadnej komunikacji publicznej.
        o autobusach w tym kraju lepiej nie wspominac, bo jak gdyby ich nie
        bylo. powaznie nie traktuje ich nikt. rozklady jazdy pokazuja wyjazd
        autobusu z pierwszego przystanka, a godzinne oczekiwanie na autobus
        do rzadkich nie nalezy.

        tak wiec jezeli byles w irlandii turystycznie, a nie zyles tutaj -
        nie wypowiadaj sie, bo dla mnie jako turysty komunikacja warszawy,
        poznania czy wroclawia jest idealna i irlandzka nie umywa sie.
        • okulele99 Re: Celtycki tygrys stracił kły 01.07.08, 14:45
          tengophal napisał:

          > LUAS jest bardzo dobry, tyle tylko, ze obsluguje minimalna
          > powierzchnie. te dwie linie o ktorych wspominasz nie sa nawet
          > polaczone (projekt polaczenia ich - metro - zaklada realizacje na
          > koniec 2015, czyli realistycznie rzecz biorac cos kolo 2017).
          > istnieja dziesiatki dzielnic, ktore nie maja praktycznie rzecz
          > biorac zadnej komunikacji publicznej.
          > o autobusach w tym kraju lepiej nie wspominac, bo jak gdyby ich
          nie
          > bylo. powaznie nie traktuje ich nikt. rozklady jazdy pokazuja
          wyjazd
          > autobusu z pierwszego przystanka, a godzinne oczekiwanie na
          autobus
          > do rzadkich nie nalezy.

          co za bzdura. mieszkasz w jakiejs zapadlej dziurze bo bylo taniej i
          narzekasz. LUAS jest rozbudowywany i zdziwisz sie jak za 3-4 lata
          rusza nowe linie. dziesiatki dzielnic wymysliles sam, pewnie
          spotykasz kolesi na browarka i gadacie tak jeden przez drugiego. ile
          tu jestes rok ? dwa ? wow. metr laczyLUASA ? co ty gadasz. metro
          jest odrebym projektem. skad znasz daty ? od koleci czy z
          brukowcow ? nie wypowiadaj sie prosze na tematy o ktorych nie masz
          zielonego, czerwonego i czarno bialego pojecia.
          -----------------------------------
          "bo oni by chcieli zeby oni rzadzili"
          krol konus pierwszy
          • tengophal Re: Celtycki tygrys stracił kły 01.07.08, 15:48
            niestety chcialbym zeby to byla bzdura. dziesiatek dzielnic nie
            wymyslilem sam, bo mieszkam w jednej "teoretycznie" obslugiwanej
            przez luasa. aczkolwiek jak powiedzialem jest to bardzo dobry srodek
            transportu, tyle tylko ze miasto wielkosci dublina potrzebowaloby
            linii przynajmniej 10, zeby jakos funkcjonowac.

            a co do przyszlosci i metra laczacego obecne dwie linie Luasa, to
            tak sie sklada, ze pracuje przy tym, wiec dokladnie wiem co mowie. a
            daty? port tunel tez mial byc skonczony bodajze w 2005, wiemy kiedy
            go skonczono. plus tez wiem, jak wygladaja prace nad przedluzeniem
            tych dwoch obecnych linii i tez nie rokuja najlepiej mowiac
            oglednie. ale nie powiedzialem, ze nie powstana! tyle tylko ze nie
            zachwycal bym sie infrastruktura dublina. sa duzo lepiej
            zorganizowane miasta.
            • tengophal Re: Celtycki tygrys stracił kły 01.07.08, 15:53
              plus jeszcze jedno: obecnie dublin bus i luas, to dwie rozne firmy
              posiadajace rozne bilety, wszystko wskazuje ze zamiast ujednolicic
              system, metro jak w koncu powstanie bedzie mialo kolejna odmiane
              tego samego smaku. wiec pewnie i tak nie bedzie mozna przejechac z
              dundrum na clondalkin na jednym bilecie.. tak jak i nie mozna zrobic
              tego teraz na bilecie jednorazowym autobusem...
              • jamesonwhiskey Re: Celtycki tygrys stracił kły 01.07.08, 16:15
                dundrum na clondalkin na jednym bilecie.. tak jak i nie mozna zrobic
                tego teraz na bilecie jednorazowym autobusem...

                cos ci sie styki poprzepalaly

                jak nie mozesz kupic biletu na luasa i na busy

                mozesz nawet kupic jeden na busy, luasa,darta
                lub w dowolnej konfiguracji wiec nie pie..
                a ze z dziurawego clondalkin niemozesz nigdzie dojechac to sie nie
                dziwie , mieszkam na trasie 46A max czekania na autobus to 15 min
                w szczycie smiga co jakies 4 minuty wiec powiem jedno
                bredzisz jak potluczony

            • okulele99 Re: Celtycki tygrys stracił kły 01.07.08, 17:07
              tengophal
              no to ciekawe co piszesz bo ja widzialem plany zagospodarowania
              miasta, mieszkam w stepaside i jedna z nowych linii luasa jest w
              pelnej krasie budowana przy leopadstown i ciagnac sie bedzie az do
              bray. przy metrze budowe planujemy zaczac w przyszlym roku, terminal
              na lotnisku juz jest budpwany, dodatkowe linei luasa takoz raz dwa
              sie zaczna, dopiero co skoczono tunel o M50 nawet nie wpsomne bo z 2
              nitek autostrady nagle jest po 4 a i momentami 5. nie pisz wiec ze
              miasto sie nei rozwija bo to jest pryzmat clondalkin wlasnie ktore,
              przykro mi to mowic ale nei nalze do najlepszych dzielnic i miasto
              po tym jak probowalo rozbudowac ta akurat dzielnice kilka lat temu
              (wraz z rejonami tallaght i wczesniej abllymun) tak sie to nei udalo
              nei dlatego ze miasto tego nei chce tylko ze mieszkancy funta klakow
              nie warci. na tallaght dziki zachod po 22 o ballymun nie wspomne. to
              normalne ze dzielnice tzw. prosperity beda rozwijane szybciej bo to
              one napedzja a cala miejsc koniunkture a autobusow nikt nie bedzie
              rozbudowywal bo jest wiecej samochodow nie meszkancow, i wobec
              najswiezszych statystyk ktore mowia ze przecietny samochod po
              dublinei porusza sie z predkoscia ok 15km/h 9statystycznie rzecz
              biorac) trudno wrzucac kolejne nitki autobusowe.2015 to zdecydowanie
              za dlugo na te prace - nawet jesli pryzjac irlandzki tok procesu
              budowlanego ktory jest dosc wolny, gwarantuje ci ze najdalej w 2012
              pjezdzisz sobie tramwajem jak ci sie spodoba.
              -----------------------------------
              "bo oni by chcieli zeby oni rzadzili"
              krol konus pierwszy
    • kawiarniany.filozof A Tusk i tak będzie kłamał... 01.07.08, 13:04
      ... że w Irlandii są niskie podatki (dla bogatych) i że to dzięki tym niskim
      podatkom Irlandia się tak rozwinęła. A "ciemny lud" będzie słuchał tych
      neoliberalnych bzdetów, i co gorsza, spora część to "kupuje" :(
      Żałosny kraj posłusznych konsumentów i różnych -fobii, z Kościołem
      rzymskokatolickim jako piątą władzą.
      • zefiryna.czarna kawiarniany.filozofie! 01.07.08, 19:16
        A Twoim zdaniem jakie są irlandzkie podatki? :)
    • jakeww Celtycki tygrys stracił kły 01.07.08, 13:29
      nasz Donald Tusk takie kryzysy załatwia swoim palcem serdecznym
    • kontoaktywne To taką Irlandię nam Tusk zgotował 01.07.08, 14:10
      Teraz już rozumiem słowa obecnego premiera. Gospodarka siądzie, inflacja i ceny
      oszaleją. A piniendzy jak nie było tak ni ma.
    • abstracto To bez wątpienia wina PO 01.07.08, 14:36
      Nie; pisiorki? ;)
      • loppe Re: To bez wątpienia wina PO 01.07.08, 14:38
        nie ma żadnej winy bo u nas cud gospodarczy murowany więc nie wiem o
        czym mówisz
    • okulele99 Celtycki tygrys stracił kły 01.07.08, 14:41
      zgadzam sie z jedna z wypowiedzi. pracuje w irlandzkim biurze
      projektowym i projekty jak byly tak sa, so nowe developmenty po 200-
      300 mieszkan, teraz pracujemy nad pierwsza irlandzka linia metra
      ktora ma ruszyc za kilka lat, rozbudowywane sa linie tramwajowe i
      budowane dziesiatki kilometrow autostrad - widac to za kadym razem
      kiedy rusze zwiedzac ten kraj w aucie, co chwile gdzies jest budowa,
      remont.
      pisanie o recesie to bzdura. po prostu boom gospodarczy wyhamowal i
      tyle, nie ma zadnej recesji.
      ty mowia tylko ci ktorzy tu nie byli.
      podobnie jak glupie i prostackie opinie o tym jaki to ten kraj
      prymitywny, ale jesli ktos nie zna jezyka, przyjechal i dostal 10
      razy mniej niz oczekiwal a na dodatek dogadac sie nei potrafi,
      wszystko mu sie wyda prymitywne, gdziekolwiek by nie byl.
      -----------------------------------
      "bo oni by chcieli zeby oni rzadzili"
      krol konus pierwszy
    • toja3003 "Polska jest bezpieczna", Polacy pracujący za gran 01.07.08, 14:43
      Polacy pracujący za granicą! Zapraszamy z powrotem do nas do kraju,
      do naszych polskich kopalni, stoczni, fabryk. Znajdziecie tu pełne
      bezpieczeństwo na stanowiskach pracy, zgodnie z wszelkimi wymogami
      BHP, PIP i statystycznie mniejsze ryzyko narażeń zawodowych niż za
      granicą. Polski tułaczu za chlebem, chłopie, robotniku czy
      inteligencie pracujący! W Polsce czekają także na was miejsca pracy
      w pokątnych szwalniach obsługiwanych dziś przez Ukraińców czy na
      polach i budowach gdzie też głównie pracują cudzoziemcy. Na pewno i
      w tym przypadku warunki pracy są lepsze niż za granicą. W końcu
      media są pełne doniesień o włoskich „obozach” pracy, o złych
      warunkach pracy w Niemczech, o antypolskiej propagandzie we Francji
      czy Holandii albo o pobiciach Polaków na Wyspach Brytyjskich.
      Tymczasem nie spotykam takich informacji odnośnie warunków pracy w
      Polsce a więc na pewno u nas musi być lepiej! Wracajcie! Nie dajcie
      się zwodzić krajowym naganiaczom i nie wierzcie tym rodakom, którzy
      wysługują się obcym mocodawcom. W Polsce czekają na was miejsca
      spokojnej i bezpiecznej pracy, np. w supermarketach, służbie
      zdrowia, przemyśle ciężkim i lekkim. Nie dajcie omamić się tanim
      blichtrem zachodu! Wracajcie do Polski, kraju, który ma aż 694
      kilometry autostrad i 6500 miejsc gdzie pociągi mogą jechać 20, góra
      40 kilometrów na godzinę, co jest bezpieczne. Gdzie nie ma korupcji,
      przestępczości i czeka was profesjonalna a tania obsługa medyczna i
      znakomity system edukacyjny, także dla waszych dzieci. Wracajcie do
      kraju stabilnych przepisów i stabilnej systuacji politycznej. Kraju,
      który razem z bratnimi Stanami Zjednoczonymi i ich wojnami oraz
      instalacjami już teraz należy do potęg politycznych a polski
      paszport uprawnia do składania wniosków wizowych nawet w samej
      ambasadzie USA! Matki-Polki nie upokarzajcie się porodami u Niemca
      gdzie jak mówicie „jest tak czysto, że można jeść z podłogi”. U nas
      w Polsce nikt was nie zmusi do jedzenia z podłogi – zapraszamy na
      naturalną kawę zbożową, prosto z blaszanej menażki okraszoną
      darmowym grzybkiem zebranym pod prysznicem. Polaku! Nie nabijaj
      kabzy Irlandzkiemu wyzyskiwaczowi kuszącemu cię piwem tańszym niż w
      Polsce – wracaj do kraju i tu śmiało płać więcej za ten sam towar,
      mniej zarabiając w interesie Ojczyzny, która cię wzywa w potrzebie.
      W minionym okresie w życiu naszego kraju doszło do wielu błędów i
      wypaczeń ale teraz: dość emigrowania, do pracy rodacy! Do fabryk, do
      roli, niech nowe się jutro wykuwa powoli, oj jak powoli.

      Sądzę, że każdy polski patriota powinien się włączyć w kampanię
      naszych Władz, Partii i Rządu namawiania Rodaków do powrotu na Łono
      Ojczyzny, apeluję zatem o następne apele, pieśni i wiersze
      poświęcone tej tematyce oraz rozprowadzeanie wśród Polonii
      wzruszającej do łez literatury jak „Stary człowiek a
      może”, „Latarnik”. „Nasza szkapa” itp. z listy obowiązujących w
      Kraju lektur. Dość wyzysku Polaków na robotach w Anglii, Francji,
      Niemczech, Włoszech czy Holandii!

    • c.bolek Re: Celtycki tygrys stracił kły 01.07.08, 17:31
      Rzeczywiscie nieco rozczarowuje, ale pojechales po bandzie. Albo ktos Ci
      opowiadal albo byles gdzie na poludniu czy zachodzie z dala od Dublina. Po kolei:
      - "W całej Irlandii nie ma ani jednego kilometra zelektryfikowanej kolei" -
      bzdury. Irlandia nie jest zelekrtyfikowana, ale sa linie elektryczne - wokolo
      Dublina na pewno - poludnie i polnoc, gorzej z zachodem.
      - "komunikacja publiczna leży (dwie linie tramwajowe)" - co do autobusow w
      Dublinie to sie zgodze - beznadzieja. Ale te dwie linie tramwajowe znacznie
      ratuja obraz. Jezdza co 4 minuty !! - w centrum sie slimacza, ale potem juz sie
      rozwijaja. Obecnie sa rozbudowywane.
      - "banki działają strasznie powolnie" - nie powiem, zeby polskie byly demonami
      szybkosci.

      Za to Polska dlugo nie bedzie miala takiego systemu podatkowego jak i systemu
      pomocy socjalnej. Jezeli chodzi o system podatkowy mam na mysli przede wszystkim
      PAYE, poniewaz to widac "na codzien".

      Za to prawdzowym cudem jest tutejsza poczta, dzialajaca BEZ kodow pocztowych i
      BEZ numerow domow !!!
      To dopiero cud prawdziwy!! Do teraz nie wiem jak to dziala ... :-|

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka