Dodaj do ulubionych

Brzeziński: Polskie odrzucenie amerykańskiej of...

05.07.08, 00:10
"W sumie, porozumienie tego rodzaju musi być wzajemnie obowiązujące -
dodał były szef amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego".

Czyli Polska równorzędnym partnerem USA?
Obserwuj wątek
    • czlowiek_ksiazka Czy dostojny Brzezin chce wybuchu III wojny św.? 05.07.08, 00:26
      Zawiłe wywody eksperta na (praktycznie) politycznej emeryturze.

      Mędrzec Brzeziński pisze o "obawach Polski o
      bezpieczeństwo", "groźbach militarnych ze strony państw trzecich".

      Jakie obawy, kto nam zagraża? Ktoś grozi? Rosja? :) Że nas znowu
      rozbierze? Naczytał się nam Brzeziński pewnie ostatnio Kaczyńskiego.
      Rosja ma broń A - to samo w sobie jest ważne. Dodatkowe groźby nie
      są potrzebne.
      A może Iran, Korea Płn., he he?
      Poinformujcie przynajmniej te państwa o istnieniu naszego kraju w
      Europie Środ.-Wsch. Żeby zupełnie śmiesznie nie było.

      "Poszerzenie amerykańsko-polskiego sojuszu i partnerstwa
      strategicznego leży w interesie obydwu państw."
      -
      • eva15 Brzeziński zasługuje na polski szacunek 05.07.08, 00:51
        Tak, to prawda Brzeziński gubi się w argumentacji tak bardzo, że
        wystawia się łatwo na Twe ostre i bystre, jak zawsze, wyławianie
        śmiesznostek i sprzeczności danej wypowiedzi. Mimo to, gdzieś tam w
        głębi duszy lubię tą Brzezińską czasem niespójną polityczną
        gimnastykę dla Polski. Polski, która mu nic nie dała, bo opuścił
        jako małe dziecko, a która mimo to chodzi za nim jak cień, którego
        on sam dokarmia dając mu z siebie, co potrafi.
        • strzelec51 Wasze komentarze 05.07.08, 01:15
          Wasze komentarze sa pozbawione sensu.

          Argumentacja Brzezinskiego jest prosta. I logiczna. Rozmieszczenie tarcz na
          terytorium Polski, co najmniej potencjalnie, zwieksza zagrozenie dla Polski, np.
          ze strony Rosji. Grozby pod adresem Polski musza w zwiazku z tym byc przez USA
          traktowane jako rownoczesnie grozby pod adresem USA.

          A USA od tej deklaracji, od tego zobowiazania, stara sie wymigac.
          • aplus Wiesz w ogole jak dziala tarcza, rozumiem ze cala 05.07.08, 01:53
            swoja wiedze masz z esbeckiego TVN i od I nieudacznika RP co nawet
            lopaty nie potrafi trzymac, ani milimetra autostrady wybudowac.
            W tarczy nie ma ani grama ladunku wybuchowego ani konwencjonalnego
            ani nukleranego.
            Oczywiscie ze Rosja z jej zardzewialymi rakietami mowi co mowi bo co
            moze innego
            • mirmat1 Brzezinski - doradca niedorajdy Cartera 05.07.08, 07:04
              aplus napisał:

              > Wiesz w ogole jak dziala tarcza, rozumiem ze swoja wiedze masz z
              esbeckiego TVN i od I nieudacznika RP co nawet
              > lopaty nie potrafi trzymac, ani milimetra autostrady wybudowac.
              > W tarczy nie ma ani grama ladunku wybuchowego ani konwencjonalnego
              > ani nukleranego.
              > Oczywiscie ze Rosja z jej zardzewialymi rakietami mowi co mowi bo
              co moze innego
              M: Kiedy Ronald Reagan rozpoczal swoja Startegic Defense Initiative
              sterowane przez KGB "autorytety" rozpoczely nagonke oznajmiajac, ze
              SDI nigdy nie bedzie dzialac. Reagan olal histerie i okazalo sie, ze
              Gorbaczew szybko zaproponowal drastyczna redukcje sowieckiego
              arsenalu nuklearnego w zamian za wycofanie SDI. Reagan olal tym
              razem Gorbaczowa no i wiemy co bylo dalej.
              Kiedy slysze tego polsko-jezycznego idiote Brzezinskiego
              belkoczacego nonsensy nie moge zapomniec, ze w krotkiej kadencji
              jego prezydenta Cartera, sowieci podbili Angole, Mozambik,
              Nikaraugue, Etiopie, Eritreje no i Afganistan.
              • syndyk_0 Brzezińskiemu zawdzięczamy wejście do NATO 05.07.08, 09:17
                To Brzeziński będąc w kontaktach z Janem Pawłem II był
                rzecznikiem Polski w USA. To on zastopował sowiecką inwazję
                na Polskę, to on namówił wielu do głosowania w amerykańskim
                senacie za przyjęciem do NATO.

                Obok Papieża jest najbardziej z a s ł u ż o n y m Polakiem i
                najlepiej rozumiejącym geopolityczne uwarunkowania Polski. Mówi
                po polsku i rosyjsku.

                Rosjanie za to szczerze go nienawidzą bo występuje też o
                wolność Ukrainy. No ale rezydentura rosyjska ma pełny dostęp
                do tego forum co jasno widać po wypowiedziach.

                Brzeziński więcej dla Polski zrobił niż Kościuszko i wszyscy
                inni nasi bohaterowie narodowi - teraz jago wypowiedź jest
                jasna i znacznie korzystniejsza niż kogokolwiek z Polski.
                • aplus Re: a Tuskowi wyjscie. I dlaczego nic nie piszesz 05.07.08, 14:14
                  o roli Kuklinskiego, dziadzio esbek zabronili ?
                  Rzecznik to tylko rzecznik, mozesz sie zapisywac do PZPR i wypisywac
                  jak Geremek i cos tam POpiedziec jako Bartoszewski ale twarde
                  materialy Kuklinskiego dopiero wymiekly ruskich.

                  syndyk_0 napisał:

                  > To Brzeziński będąc w kontaktach z Janem Pawłem II był
                  > rzecznikiem Polski w USA. To on zastopował sowiecką inwazję
                  > na Polskę, to on namówił wielu do głosowania w amerykańskim
                  > senacie za przyjęciem do NATO.
                  >
                • strzelec51 mirmat "medrzec 05.07.08, 18:15
                  Wypisujac swoje glupstwa o ekspansji Rosjan za kadencji Cartera i Brzezinskiego, mirmat nie zdaje sobie sprawy, ze owa ekspansja Sowietow wraz z Kubanczykami w Angoli, Afganistanie i gdzie tam jeszcze, byla w prostej linii konsekwencja tzw. porozumien helsinskich podpisanych przez Nixona. To raczej 'team' Nixon-Kissinger jest odpowiedzialny za bajzel miedzynarodowy drugiej polowy lat 70-tych, z ktorym pozniej musieli sobie jakos radzic Carter z Brzezinskim.

                  Druga rzecz to to, ze Brzezinski byl doradca d/s bezpieczenistwa ale amerykanskim ministrem sprawa zagranicznych (sekretarz stanu) byl Cyrus Vance - czyz nie? - ktory nie wiem czy zgadzal sie z Brzezinskim choc w jednej sprawie z zakresu strategii i taktyki polityki zagranicznej USA. Ciekawe czy miramt slyszal o podziale na golebie i jastrzebie? Najwyrazniej nie poza granicami ornitologii.
              • nonieee Re: Brzezinski - doradca niedorajdy Cartera 05.07.08, 09:48
                mirmat1 napisał:

                > aplus napisał:
                >
                > > Wiesz w ogole jak dziala tarcza, rozumiem ze swoja wiedze masz z
                > esbeckiego TVN i od I nieudacznika RP co nawet
                > > lopaty nie potrafi trzymac, ani milimetra autostrady wybudowac.
                > > W tarczy nie ma ani grama ladunku wybuchowego ani konwencjonalnego
                > > ani nukleranego.
                > > Oczywiscie ze Rosja z jej zardzewialymi rakietami mowi co mowi bo
                > co moze innego
                > M: Kiedy Ronald Reagan rozpoczal swoja Startegic Defense Initiative
                > sterowane przez KGB "autorytety" rozpoczely nagonke oznajmiajac, ze
                > SDI nigdy nie bedzie dzialac. Reagan olal histerie i okazalo sie, ze
                > Gorbaczew szybko zaproponowal drastyczna redukcje sowieckiego
                > arsenalu nuklearnego w zamian za wycofanie SDI. Reagan olal tym
                > razem Gorbaczowa no i wiemy co bylo dalej.
                > Kiedy slysze tego polsko-jezycznego idiote Brzezinskiego
                > belkoczacego nonsensy nie moge zapomniec, ze w krotkiej kadencji
                > jego prezydenta Cartera, sowieci podbili Angole, Mozambik,
                > Nikaraugue, Etiopie, Eritreje no i Afganistan.

                Czemu próbujesz obrazić Brzezińskiego? Tobie to chwały nie doda, jemu nie ujmie.
                Można po prostu mieć inne zdanie.
                Brzeziński w Stanach jest bardzo szanowanym ekspertem od spraw międzynarodowych.
                • iedsupo Re: Brzezinski - doradca niedorajdy Cartera 05.07.08, 18:30
                  nonieee napisała:

                  > Czemu próbujesz obrazić Brzezińskiego?

                  Nie udawaj, że nie wiesz. Dyskutując z członkiem kaczystowskiej jaczejki należy
                  porzucić wszelką nadzieję na merytoryczną polemikę. Dla nich wszystko jest
                  bardzo proste: kto ma inne zdanie niż ich napęczniały wściekłością wodzuś, ten
                  esbek albo niedojda. Żaden autorytet dla nich nic nie znaczy, są gotowi rzucić
                  się na każdego by spróbować go wdeptać w błoto, bo w sensie intelektualnym to
                  nie są ludzie, tylko monstra wyhodowane na sterydach kaczystowskiej bredni.
            • bestia81 Re: Wiesz w ogole jak dziala tarcza, rozumiem ze 06.07.08, 11:38
              z techniczno-wojskowego punktu widzenia nie ma żadnego znaczenia, na czym polega
              MD. Rosjanie wiedzą doskonale, jak to funkcjonuje. całość "awantury" nie ma
              wymiaru militarnego, a jedynie polityczny. to jest ulubiona rosyjska gra w "kto
              kogo".

              oczywiście nie można przesadzać i mówić, jak niektórzy politycy PiS, że odmowa
              przyjęcia bazy będzie "zwycięstwem Rosji". to jest zwyczajnie prymitywne i,
              czego ci politycy chyba nie rozumieją, uderza w nas także z drugiej strony. bo
              idąc tym tropem myślenia, w razie przyjęcia bazy, można by powiedzieć, że
              przyjęliśmy ją właśnie dlatego (albo: wyłącznie dlatego), że sprzeciwiała się
              temu Rosja. to oznacza stawianie się w roli państwa nie potrafiącego poruszać
              się na arenie międzynarodowej, nie umiejącego formułować jasno swoich potrzeb,
              interesów, celów polityki zagranicznej bez "podpierania się" argumentem, że
              "naszym sąsiadem jest Rosja". to zaściankowe myślenie, zdradzające brak
              jakiejkolwiek wizji, a co dopiero mówić o strategii polityki zagranicznej...
        • czlowiek_ksiazka Re: Brzeziński zasługuje na polski szacunek 05.07.08, 01:38
          Być może. Szacunek, a raczej - szacuneczek.

          Ja Brzezińskiemu po prostu nie wierzę. Patrzę się na jego zdjęcie i
          wiem, że ani zachowanie równowagi strategicznej, ani dobro Polski,
          etc. nie leży mu na sercu.
          Niby dlaczego tak miałoby być? Brzeziński jest obywatelem Imperium
          Dobra. Wyraża, wg mnie, interesy określonych grup politycznych w
          USA. To wszystko.

          Czytam prof. Kuźniara i uważam, że jego teksty nie są koninkturalne.
          Sądzę, że prof. Kuźniar pisze o tarczy, Stanach, etc. nie przez
          pryzmat nienawiści do Rosji. Odwrotnie niż Brzeziński. Amerykanin ma
          bzika na punkcie Moskwy. To zamula, zniekształca jego wywody dot.
          innych czy też okołorosyjskich kwestii.
        • kentucky.schreit.ficken Re: Brzeziński zasługuje na polski szacunek 05.07.08, 02:50
          > śmiesznostek i sprzeczności danej wypowiedzi. Mimo to, gdzieś tam
          w
          > głębi duszy lubię tą Brzezińską czasem niespójną polityczną
          > gimnastykę dla Polski.

          Brzezinski ma racje ale nie dlatego... Ty Eva jak wynika z twoicxh
          postow "zgubilas serce w Moskwie..".

        • 1zorro Re: Brzeziński zasługuje na polski szacunek 05.07.08, 07:24
          tylko "cienie" potrafia czasem straszyc....
      • pies_na_prawizne ty"mundra inaczej"odwal sie od spraw polskich, ok? 05.07.08, 00:51
        czlowiek_ksiazka napisała:

        > Zawiłe wywody eksperta na (praktycznie) politycznej emeryturze.

        zajmij sie Putinem, to twoja domena, ok?a od naszego kraju odwal sie
        kgb-owski agencie
        • eva15 Ludwik XIV idź spać 05.07.08, 00:57

          • czlowiek_ksiazka Re: Ludwik XIV idź spać 05.07.08, 01:42
            Evo15, na chuliganów internetowych szkoda czasu. Przemówić do
            rozsądku trollowi czy innemy wirusowi w sieci nie można.

            Oni są żywią twoimi odpowiedziami. Najbardziej wkurza ich milczenie,
            ignorowanie przez nas wyprodukowanych przez łobuzów wypocin, uwierz
            mi.
            • eva15 Re: Ludwik XIV idź spać 05.07.08, 01:55

              Mocie Recht, jak, mówią w Niemczech Slązacy. Na ogół już w
              międzyczasie nie reaguję, czasem już tylko się zapominam.
              • czlowiek_ksiazka Opuszczają nas ostatni sojusznicy... 05.07.08, 10:26
                www.dziennik.pl/dziennik/europa/article203040/W_slepej_uliczce.html

                "potrzeba stworzenia nie jednej, lecz kilku Unii Europejskich"

                "powrót do Dwunastki, struktury niewielkiej i elastycznej, która
                mogła prow. spójną politykę zagraniczną."

                "wyzwolenie wszystkich krajów od brzemienia historii"
                -
                • abhaod ooo, polak z rosyjskim obywatelstwem zaszczekał 05.07.08, 10:32

                  • gekon1979 komiks to kacap?? coz za niespodzianka :D 05.07.08, 12:12

                • eva15 Pfaff złośliwiec podsuwający skłócenie Europy? 05.07.08, 10:57
                  Tak, autor pisze to, o czym i ja od 2004r. (ostatnio coraz częściej)
                  mówię.
                  Unia w dzisiejszej postaci jest skazana na jałowe dreptanie w
                  miejscu w rytm liberum veto różnych krajów i przez to na tratę swej
                  wcześniejszej pozycji. Dlatego więc wymaga pilnie wymyślenia od nowa
                  i tylko oportunizmowi tchórzliwych unijnych urzędasów bez polotu i
                  wizji zawdzięczamy, że ona sam mówi o tym tylko półgębkiem i ze
                  strachem w ochach.

                  Wszystkie wymienione przez Pfaffa koncepcje są ciekawe i realne z
                  wyjątkiem jednej- nie widzę żadnej możliwości, że z jednej strony
                  powstaej Unia z Niemcami jako mocarstwem wiodącym , bez Francji w
                  tej grupie, a z drugiej z Francją bez Niemiec.
                  Taka koncepcja nie ma szans i całe szczęście, bo to nic innego jak
                  dobrze zakamuflowanbe podsunięcie pomysłu pod zarzewie przyszłych
                  problemów, rywalizacji i dzielenia Europy na wrogie obozy. Gwarantem
                  niepopadnięcia Europie w XIXwieczne rywwalizacje państw narodowych
                  jest jako tako harmonijna współpraca Niemieci Francji we wspólnym
                  dobrowolnym organiźmie polityczno-ekonomicznym. A wtedy, chciał nie
                  chciał, choćby połowicznie ale jednak przyłączy się do tego GB
                  (chociażby po to, by mieć ucho w odpowiednim miejscu) i pokój w
                  trzonie Europy mamy zapewnioniony, co ułatwi zmaganie się z
                  konfliktami na jej obrzerzach.

                  Znając i obserwując Unię od lat zgadzam się z tezą, że ca 12
                  heterogennych(!) członków to maksimum przy którym jeszcze jest w
                  stanie dość sprawnie funkcjonować.
                  • borrka Wernyhora z Leszczyk... 05.07.08, 11:12
                    Myli sie ZAWSZE, no wrecz systemowo - to, gdyby ktos obawial sie podzialow w Unii.
                  • czlowiek_ksiazka Re: Pfaff złośliwiec podsuwający skłócenie Europy 05.07.08, 11:16
                    Tak, Pffaf to dzielny obywatel Imperium Dobra.
                    Skłócenie Europy, powrót - jak piszesz - do XIX-wiecznych
                    antagonizmów (politycznych, etnicznych, etc.) na kontynencie bardzo
                    by się Hameryce opłacił. Tylko jej.
                    Można wtedy prościej dzielić i rządzić.

                    Moje uwagi. Francja czy Irlandia to nie jest Nowa Europa.
                    Społeczeństwa tych krajów sypnęły piachem w szprychy europejskiej
                    integracji.
                    Proamerykański (wczoraj premier Tusk powiedział, że Stany to nasz
                    główny sojusznik, sic!) obóz Nowej Europy na czele z Polską szaleje
                    w Unii, zgoda, kłóci się, szantażuje, wygraża i obraża, ale do
                    czasu. Osłabia Unię, jej zdolności negocjacyjne, etc., ale jak
                    przychodzi co do czego, to nie zatrzymuje rozwoju UE. W odpowiedniej
                    chwili potrafi jednak dać sobie na wstrzymanie, nie uważasz?

                    Unia Europejska była już kiedyś złożona z 12-15 państw. To nie jest
                    coś, czego Europa nigdy nie zaznała, efemeryczny cel, do którego
                    może dążyć. Była i zamiast pogłębiać integrację, zajęła się
                    poszerzaniem. Z własnej, (prawie) nie przymuszonej woli... 12-stka
                    Unijna mogła zreformować politykę zagraniczną Wspólnoty, podjąć
                    decyzję o likwidacji liberum veto, stworzyć korpus dyplomatyczny UE,
                    ministra. Potem dopiero zaprosić Nowych Prawych Europejczyków do
                    przyłączenia się. Dlaczego Stara EU wyważyła otwarte drzwi, wybiegła
                    przed peleton? Kiepskiej jakości elyty europejskie?
                    • eva15 Re: Pfaff złośliwiec podsuwający skłócenie Europy 05.07.08, 11:30
                      Stara EU, która dobrze funkcjonowała w 12. i jeszcze jako tako
                      nieźle w 15. krajów. Wybiegła przed peleton i pognała do samozagłady
                      z wielu względów, z których najważniejsze to:

                      - silne, umiejętnie podsycane wyrzuty sumienia, że E. Zach. miała
                      po wojnie świetnie, gdy tym czasem biedni z E. Wsch. cierpieli

                      - względy ekonomiczne - nowe "wyzwolone" kraje były poprzez niskie
                      płace i brak standardów socjalnych (brutalny US-neoliberalizm w PL
                      lat 90. etc) wysoce konkurencyjne dla chciwego międzynar. kapitału
                      jako tanie "europejskie Chiny" i należało to ukrócić

                      - ogromne naciski USA, które wiedziały, co czynią i po co

                      - co sam podajesz - czyli niska jakość zach.-europ. elit nie
                      umiejących myśleć do przodu i przewidywać skutków swoich działań

                      - brak mechizmów ochronnych, samozachowawczych, którymi na szczeblu
                      narodów jest patriotyzm, miłość ojczyzny, duma z pozycji własnego
                      kraju oraz chęć utrzymania tej pozycji. Na szczeblu unijnym takiego
                      mechanizmu NJET
                      • czlowiek_ksiazka Re: Pfaff złośliwiec podsuwający skłócenie Europy 05.07.08, 11:40
                        - Ja uważam, że jak się jest odpowiedzialnym politykiem, to nie
                        można mieć wyrzutów sumienia. W poważnej grze stawki są za wysokie,
                        żeby powodować nami miały kompleksy i wstyd. Jeśli Europa Zachodnia
                        czerwieniła się z tego powodu, że nie wszystkie dzieciaki w Polsce
                        miały przed 1989 r. zabawki LEGO, to znaczy, że nie dorosła, nie
                        dojrzała jeszcze do pełnienia roli katalizatora wielu procesów
                        twórczych na kontynencie. To znaczy, że łatwo można ją manipulować.
                        I chyba racje mają "ruskie" traktując całą UE trochę pobłażliwie. Z
                        uśmiechem przyglądają się a to nowym inicjatywom poszerzenia-
                        pogłębienia czy wygrażaniu i pięściom.

                        O wstydzie pisałaś kiedyś w kontekście Niemiec. Niemcy to
                        najważniejszy człon UE. Może przekłąda sie to na całą Unię?

                        - Szalony neoliberalizm Balcerowicza to jedno, a reformy unijne -
                        inna sprawa. Można było spróbować rozwiązywać dwie kwestie
                        jednocześnie. Sarkozy próbuje ciąć, zmieniać pro-socjal we Francji,
                        ale jednocześnie Francja i Niemcy dyskutują (kompletnie jałowe
                        dyskusje wg mnie; Lizbona w UE27 nie sprawdzi się) o kontynuowaniu
                        ratyfikacji konstytucji europejskiej.
                        • eva15 Re: Pfaff złośliwiec podsuwający skłócenie Europy 05.07.08, 11:49

                          Sytuacje kiedy w politykę wplątuje się wstyd, wyrzuty sumienia czy
                          obowiązek poczucia wdzięczności nie są rzadkie. Robią tak zwycięzcy
                          wobec przegranych - vide właśnie wobec Niemiec, lub mocarstwa w celu
                          manipulowania słabszym partnerem - vide uSA, które wciąż każą PL być
                          wdzięczną za pomoc w obaleniu komuny, za pzyjęcie do NATO i EU.
                          • czlowiek_ksiazka Re: Pfaff złośliwiec podsuwający skłócenie Europy 05.07.08, 12:00
                            Zawstydzenie miałoby sens, gdyby inni i potężni też się wstydzili.
                            Czy Imperium Dobra - żywa legenda i wzór cnót obywatelskich oraz
                            demokratycznych ma jakiekolwiek, choćby najmniejsze wyrzuty sumienia
                            z powodu morza przelanej krwi, zbrodni w Iraku czy Afganistanie?
                            Wręcz przeciwnie, a zobacz jak jest kochane. Elyty (obóz
                            posierpniowy i eks-komuniści) np. w Polsce wielbią ID.
                            • eva15 Re: Pfaff złośliwiec podsuwający skłócenie Europy 05.07.08, 12:04

                              Imperiom nikt nien dyktuje uczuć, to one dyktują, co inni mają
                              odczuwać
                          • eva15 Czuję, że to sztuczny cyrk a tarcza i tak będzie 05.07.08, 12:00
                            Wracając do tematu tarczy. Coś mam silne wrażenie, że to jest
                            specjalnie wyreżyserowane przedstawienie dla ludu pracującego miast
                            i wsi, a tarcza i tak powstanie. Na razie było dopiero kilka
                            dramatycznych odsłonięć i czekam na ciąg dalszy.

                            W przedostatnim rozdziale tego dramatu Tusk i Sikorski - wojacy
                            dzielni i nieustępliwi pojadą do paszczy lwa i w Waszyngtonie
                            wyszarpną bohatersko kilka Patriotów z prosto z samej paszczy lwa.
                            USA pełne powdziwu dla ich zdolności negocjatorskich padną powalone
                            na kolana, a Tusk i Sikorski wrócą z tarczą do kraju, gdzie czekać
                            ich będzie podziw nieziemski, bo i sukces niepomierny. Przydusili
                            samego boga, samą największą potęgę - USA i wyszarpnęli jej całe
                            kilka rakiet. Moc z nimi. I moc stołków, stanowisk i splendorów na
                            przyszłość.

                            Ten scenariusz nie jest na 100% pewny, ale jest b. prawdopodobny.
                            Zastanawiam się tylko, czy Tusk jest świadomym czy nieświadomym
                            uczestnikiem Wielkiej Inscenizacji... Typuję raczej na to 2.
                            • czlowiek_ksiazka Re: Czuję, że to sztuczny cyrk a tarcza i tak b 05.07.08, 12:07
                              Nie wiem. W tym co piszesz może być sporo racji, bo twoje prognozy
                              nie raz już się sprawdzały. Jesteś w końcu przenikliwym obserwatorem
                              rzeczywistości.

                              Jeśli rząd Tuska rzeczywiście sili się na autonomię czy wręcz
                              niezależnośc i nie chce zaakceptować propozycji amerykańskich, to
                              chwała mu za to. Tak nieprawdopodobne, że aż trudne, niemożliwe do
                              uwierzenia. Czy zdarzają się cuda? Stanowiłoby to niezwykły wyłom w
                              polityce zagranicznej wszystkich rządów, z zarówno tzw. lewej i
                              prawej strony w RP po 1989 r. - rządów wściekle, bez szemrania pro-
                              amerykańskich.
                              • eva15 Re: Czuję, że to sztuczny cyrk a tarcza i tak b 05.07.08, 12:21
                                Też liczę na to, że to autentyczna autonomia, i wczoraj wyraziłam
                                nawet mój podziw dla Tuska. Ale jakoś żrą mnie wątpliwości. USA
                                przyjęły tą polską odmowę z zadziwiającą obojętnością, zupełnie
                                jakby nie traktowały jej serio. Poza tym tak na prawdę to żadna
                                odmowa a tylko twarde odstawanie przy kilku Patriotach. Sikorski i
                                Tusk zaszli tak daleko w przekonywaniu opinii publicznej o ważności
                                tych Patriotów, że teraz nie mają z tego jak zrezygnować nie tracąc
                                twarzy. Rzecz w sumie toczy się o raptem 2 mld. dolrów, na tyle
                                wyceniał te Patrioty tv. A ileż to roboty dla rządu USA dodrukować 2
                                mld. dol. nabyś Patrioty i wręczyć PL? Nie w pieniądzach tu rzecz....
                              • eva15 Re: Czuję, że to sztuczny cyrk a tarcza i tak b 05.07.08, 12:36

                                Czytałeś to?

                                www.dziennik.pl/polityka/article203012/Prezydent_nagral_Sikorskiego.html

                                Kaczor jest co prawda meschugge, ale zbyt łatwe zignorowanie tego co
                                mówi ze wzgl. na stan jego umysłu i pociąg do teorii spiskowych też
                                może być błędem.
                                • czlowiek_ksiazka Re: Czuję, że to sztuczny cyrk a tarcza i tak b 05.07.08, 14:39
                                  Tak, niektóre zjawiska w Nowych, Dziarskich, Prawych Demokracjach
                                  śmieszą.
                                  Inne - przerażają.
                                  news.mail.ru/politics/1861791/
                                  To wszystko dzieje się w demokratycznej UE... I jak tu bez twardego
                                  jądra żyć dalej można?
                            • borrka Intryga uknuta w Leszczykach ? 05.07.08, 12:09
                              Cieszylbym sie, gdyby tak bylo.
                              Ale moim zdaniem Amerykanie interesuja sie juz za bardzo wyborami, na takie gierki nie maja czasu i ochoty.
                              Ale pomysl dobry, Efciu.
                            • gekon1979 evcai na tropie swiatowych spiskow :) 05.07.08, 12:11

                            • maureen2 Re: Czuję, że to sztuczny cyrk a tarcza i tak b 05.07.08, 12:38
                              tiaaa,show medialny dla gawiedzi,typu dwóch twardych fighterów wy-
                              szarpało 3 hamburgery,he,he, i pokazało tym tam jajogłowym gdzie
                              się zgina dziób pingwina,czyli Badziewiakowie odcinek 355.
                              A Amerykanie mogą uprzejmie zainstalować tarczę 10 km od polskiej
                              granicy,na Litwie,bo co to za różnica,he,he.
                              Rozmowy trzeba umieć prowadzić,wypowiedzi dla mediów też.
                              A straszenie opinią publiczną,ktorej to "zwisa" mówiąc lapidarnie,
                              tylko pismaki grzeją temat jakimiś naciąganymi sondażami,to cytat
                              z prezydenta Putina,dla przypomnienia,he,he.

                              • abhaod Re: Czuję, że to sztuczny cyrk a tarcza i tak b 05.07.08, 12:41
                                i dlatego łubianki nic bardziej nie wku..a, jak działanie jej metodami :)
                                www.youtube.com/watch?v=4qu-wfzNqnU
                            • bo1ko System antyrakietowy "Patriot" jest tak czy siak 05.07.08, 19:47
                              integralna czescia tarczy antyrakietowej.
                  • eva15 nadmiar lobotomków zmienia człowieka 05.07.08, 12:41
                    Tja, nadmiar lobotomków zmienia człowieka niespostrzeżenie, wg
                    zasady "kto z kim przestaje..." No i musiał się stać. Matko Bosko,
                    litości. Nie "obrzerzach" lecz "obrzeżach"
                    • borrka Nie pierezywaj Efcia. 05.07.08, 12:51
                      Gdyby Twoim glownym klopotem byla ortografia, moglabys jasno patrzec w przyszlosc.
                      Jak budowniczowie Nowej Huty.
                    • maureen2 Re: nadmiar lobotomków zmienia człowieka 05.07.08, 12:54
                      Patrioty mają mały zasięg ~15 km,chyba są tylko ziemia-powietrze,
                      a mnie przydałyby się takie o zasięgu 50-100 km,ziemia-ziemia też
      • eva15 Kto w Europie pamięta o Monte Cassino? 05.07.08, 01:48
        czlowiek_ksiazka napisała:

        >Czyli wiara w to, że Hameryka po raz kolejny umrze za Gdańsk. A
        >może rozpęta III wojnę światową, żeby samopoczucie kolejnych ekip
        >rządzących Polską było lepsze?

        Ano właśnie. Nic USA/Zachód nie zrobią, nie dość, że ginąć za Gdańsk
        nie będą, to pewnie znów w razie czego nie docenią tych, którzy za
        NY/Londyn ponownie gotowi byliby ginąć.

        Nie ma na Zachodzie ani jednej nacji upamiętniającej w swym
        kulturowym przekazie wysiłek polskich oddziałów w dziele zachodniego
        wyzwolenia. Nikogo nie interesuje np. krwawy i tragiczny bój Polaków
        Andersa wysłanych bezsensownie pod Monte Cassino. Tymczasem w ZSRR,
        którą Anders wszak zdradził wyprowadzając swą armię na Zachód,
        zachowano pamięć o tym wydarzeniu i wpleciono polską o tym pieśń w
        ciąg historii walk II WS. Nie wiem, czym ZSRR była przy tym
        motywowana, ale swego odpowiednika takiej pielęgnacji pamięci o
        polskiej ofierze na Zachodzie nigdy chyba nie miała:

        www.youtube.com/watch?v=bl2LOX2pQoQ&feature=related


        • 1zorro Re: Kto w Europie pamięta o Monte Cassino? 05.07.08, 07:26
          no wlasnie....Bo my lubimy takie "wycieczki" na Haiti, pod
          Samossiere, na Moskwe....
        • borrka Ale Ty jestes zabawna, Efcia ! 05.07.08, 11:05
          Na swiecie obowiazuje pelna obojetnosc wobec "cudzej" martyrologii.
          Malo kto wie w USA o (decydujacym przeciez) wkladzie CCCP
          w wykonczenie krauts.
          Maja to w d.

          Polska wojne PRZEGRALA, wie tym bardziej trudno oczekiwac wielkiego zainteresowania.

          Chor Aleksandrowa wielokrotnie wystepowal w Polsce, to i nauczyli sie polskiej piesni - czysty marketing.
          Tak naprawde, obywatele chanatu bardziej pamietaja rok 1920, niz polski udzial w II Wojnie.

          Istotnie, nikt nie zamierza umierac za Gdansk, czy Kosowo.
          Chodzi o POKOJOWE ograniczanie wplywow rosyjskich.
          Najmilsza memu sercu wiadomoscia jest dogadywanie sie USA z Chinami.
          Czy w Leszczykach ludnosc wie, czemu sluzylby taki sojusz ?
          • eva15 Lobotomek nie przetarł jeszcze ocząt? 05.07.08, 11:19
            Lobotomciu, nie rozumiesz najwyraźniej, że prawdziwy, pełny (nie
            deklaratywny, pokazowy) sojusz USA-Chiny jest niemożliwy. Choćby ze
            wzgl. na konkurencyjny wyścig do złóż naturalnych. Poza tym w takim
            sojuszu USA musiałaby na dłuższą metę pełnić wobec Chin rolę takiego
            wyrostka robaczkowego, jaką dziś pełni wobec USA dawne mocarstwo GB.
            • czlowiek_ksiazka Ofiarom lobotomii - darmowy pobyt w sanatarium! 05.07.08, 11:28
              Prawdopodobnie z lviv'skiego sanatorium dzisiaj stuka stetryczały,
              ale dziarski lobotomcio, który żeni Chiny z USA.

              Imperium Dobra z Indiami już się teraz lubi.
              www.atimes.com/atimes/South_Asia/JG04Df01.html
              Nie wiem czy to się Chinom spodoba? Ale chyba nie. Raczej - na pewno
              nie.

              "Ruskie" już robią w majty ze strachu przed potężnym sojuszem
              demokratycznej Gruzji z Polską oraz Litwą. Po co komu Chiny w tej
              sytuacji!?
              A jeszcze jak się do Osi Dobra przyłączą mili banderowcy z Wołynia
              naszego lobotomcia...? Się będzie działo, mówię ci...
              • borrka Czekisto z knizka... 05.07.08, 11:32
                Co ty ciagle o tej lobotomii ?
                Razisz uczucia Efci !
                Jej funfel 2007 swiezo po zabiegu.
                • eva15 Re: Czekisto z knizka... 05.07.08, 11:39
                  borrka napisał:

                  > Co ty ciagle o tej lobotomii ?
                  > Razisz uczucia Efci !
                  > Jej funfel 2007 swiezo po zabiegu.

                  Nie tak świeżo, nie tak świeżo. Już parę m-cy minęło, jak się
                  zaemldowałeś po OP. Ale rok 2007 to to nie był, wszystko ci się
                  myli, ale to nic masz ciężko, więc pomożemy, będziemy prostować.
            • borrka Doceniam zainteresowanie politologia w Leszczykach 05.07.08, 11:29
              Ale pozwole sobie miec inne autorytety, niz Leszczykanie.

              Jesli Ty Efciu, jednym tchem mowisz o strategicznym partnerstwie Chin i postimperialnego kikuta Chanatu Moskiewskiego oraz
              o niemozliwosci kooperacji coraz silniej od siebie zaleznych USA
              i Chinczykow, to budzi to we mnie niejakie rozweselenie.

              Rosja i Chiny, to zaledwie taktyka.

              Chiny i USA, to istotnie przedziwny zwiazek, ale ralizujacy sie na naszych oczach.
              Na razie glownie w sferze ekonomicznej, niedlugo w Afganistanie.
              • eva15 Lobotomek na kursy czytania! 05.07.08, 11:36
                Nigdzie nie piszę o niemożliwości kooperacji między USA a Chinami -
                ta kooperacja już jest od dawna i jak na razie się pogłębia (choć
                widać coraz więcej piasku w trybach). Piszę tylko o niemożliwości
                pełnego(!), dogłębnego(!) sojuszu.
                Lobotomek, naucz się czytać uważnie i ze zrozumieniem, bo
                powtarzanie wszystkiego po dwa razy męczy mnie i nudzi, co z kolei
                powoduje, że kończę z reguły szybko z takimi bystrzakami dyskusję.
                • wianuszek_kresowy Re: Lobotomek na kursy czytania! 05.07.08, 15:29
                  eva15 napisała:

                  > Nigdzie nie piszę o niemożliwości kooperacji między USA a Chinami -

                  > ta kooperacja już jest od dawna i jak na razie się pogłębia (choć
                  > widać coraz więcej piasku w trybach).

                  Jaki piasek? Technologie amerykanskie(nir tylko) w Chinach, chinskie
                  pieniadze na kampanie wyborcze do stanow, nikt slowem nie pisnie o
                  tym, ze Tajwan ma byc chinski,Amerykanie jakby zapomnieli o
                  swobodach obywateli w Chinach, Bush tylko co dwoch rzeczy upewnia,
                  pierwsze to, ze Izraela na pastwe losu nie zostawi, a drugie, ze na
                  olimpiade do Pekinu i tak jedzie. Nu gdzie ten piasek?


                  Piszę tylko o niemożliwości
                  > pełnego(!), dogłębnego(!) sojuszu.

                  Taz nie o slub tu idzie, po co im ta penetracja tu nie o orgazm
                  chodzi, ale o to by wydutkac taka dla przykladu Rosje.
              • borrka Wypada dodac... 05.07.08, 11:40
                Ze NIC nie dorowna pogardzie Chinczykow dla Rosjan.
                To krystalicznie czysty, antyrosyjski rasizm.

                Wyklucza traktowanie chanatu inaczej, niz z kopa.
                In the long run, oczywiscie.
                • czlowiek_ksiazka Chińczycy to mądry naród, dostojny lobotomciu 05.07.08, 11:51
                  Chińczycy to totalitaryści, czyli czytają książki i uczą się pilnie
                  o mechanizmach rządzących światem.

                  "Czysty, antyrosyjski rasizm" "z kopa" uskuteczniany już był
                  kilkakrotnie w demokratycznej Europie, ostatnio - za rządów niejako
                  A.H.
                  Chiny wiedzą czym się zawierucha skończyła. Czerwoną flagą w
                  Berlinie. Mandaryni lubią Pekin i nie oddądzą go Rosjanom.

                  Rosjanie zachowują się wobec Chińczyków kortuazyjnie. Tajwanu nie
                  wspierają.
                  • borrka 4 miliony km2 oficjalnych pretensji... 05.07.08, 12:00
                    Chin wobec Chanatu Moskiewskiego, to pestka.
                    Tak serio, Chinczycy chca Syberii i dostana Syberie przez zasiedzenie.
                    Gdy wyjedzie lub zejdzie ostatni Slowianin.
                    Bo Chinczycy to istotnie madry i cierpliwy narod, ale surowcow tez potrzebuje.
                  • snow21 Wot kulturnyj czaławiek 05.07.08, 15:47
                    Jednak z kacapa, zawsze wyjdzie kacap...nawet jak szkoły pokończy :)
                    Polska szlachta miała powiedzenie
                    >>> Z chama, zawsze będzie cham <<<
                    Widocznie do pracy w Polsze, łubiankowska centrala nie przysyła Rosjan, bo
                    byliby za bardzo europejscy i przez to nieskuteczni w tej parszywej robocie,
                    tylko głównie wysyła euro-azjatów.
          • eva15 Madonna z "Bogurodzicą" na ustach 05.07.08, 12:31
            borrka napisał:

            > Chor Aleksandrowa wielokrotnie wystepowal w Polsce, to i nauczyli
            >sie polskiej piesni - czysty marketing.

            Marketing w komunistcznym przemyśle rozrywkowym. Masz wyobraźnię po
            tej operacji.

            Ale wobec tego w kapitaliźmie marketingu nie ma, njet, zdechł i
            tyle. Jakoś nie słyszałam, by hamerykańskie/angielskie zespoły,
            piosenkarze, te wszystkie Jackosony czy inne Madonny koncertując w
            PL odśpiewali "Bogurodzicę" albo chociaż z utwórów współczesnych a
            ważnych dla polskiego ducha "Zeby Polska była Polską".
            • borrka Zlituj sie Efcia ! 05.07.08, 12:48
              Gdzie Rzym, gdzie Krym, gdzie Leszczyki ?

              Bez watpienia spiewanie Makow przez Chor Aleksanndrowa jest milym gestem, ale na mily Bog ... przecietny obywatel Chanatu wklad Polski w IIW zna z czterech Pancernych.

              To, ze Jankesi w Europie dostrzegaja Paryz i Heidelberg, a dalej dzikie Pola, swiadczy o ich nieokrzesaniu.
              Murzynek Jakson wspolny jezyk moze do pewnego stopnia znalesc z Wowa (chlopcy, pępki i te klimaty), ale umarlby z wysilku, gdyby przyszlo mu powiedziec cos po polsku.

              Nie oto tu chodzi.
              USA nie napadnie na Polske w imie jakichs delirycznych idealow.
              Chanat robil to wielokrotnie.
              Chanat jest pod bokiem.
              Zdechly prawie, klapiacy sztuczna szczeka czeka na ostateczne pocwiartowanie, ale dla malych panstw ciagle stanowi zagrozenie.
        • wianuszek_kresowy Re: Kto w Europie pamięta o Monte Cassino? 05.07.08, 15:35
          Dobra, dobra najabrskoj rjewalucyy tez nikt juz nie swietuje,a i
          atczjestwiennaja wajna tylko kacapskie umysly karmi, gjeroje w
          mordowaniu swojego narodu.
      • guru133 Re: Czy dostojny Brzezin chce wybuchu III wojny ś 05.07.08, 03:13
        Człowieczku brudnopisie. W odróżnieniu od ciebie Brzeziński, jak zwykle
        reprezentuje interes Polski a ty, nie wiedzieć czemu, interes jankesów.
      • borrka Czekisto z knizka. 05.07.08, 09:36
        Kto jak kto, ale notoryczny producent wyjatkowo belkotliwych wywodow, nie powinien zarzucac Zbigowi zawilosci sformulowan.

        Zapewne ich po prostu nie rozumiesz.
        I dla jasnosci, na ktora nie moga sobie pozwolic politycy.
        Tak, polcywilizowana azjatycka satrapia konajaca w drgawkach, stanowi zagrozenie dla Europy.
        Chocby przez swoja doktryne Euroazji - owoc delirki Dugina.
      • jsb44 Ty ani nie jesteś człowiekiem ani książką 05.07.08, 11:29
        Jesteś rosjaninem, oficerem KGB teraz federalnym.

        Policz polskie groby na Syberii, odwiedź Katyń, policz
        ofiary stalinizmu w Posce, uświadom sobie napad w 39 roku -
        nóż w plecy Polakom. Policz ofiary zatrzymania ofensywy pod
        Warszawą, setki tysięcy ofiar!

        Rosja nigdy się z nami nie rozliczyła. Tysiące zakładów
        wybudowanych przez Polaków w Rosji, olbrzymie dostawy
        wszystkiego, kolonialna eksploatacja.

        Sowieci na Polskim terytorium trzymali setki bomb jądrowych
        bez pytania o zgodę Polaków! Mielimy być radioaktywnym rowem
        oddzielający Rosję od Zachodu.

        To nieopisana bezczelność ignorowanie tego wszystkiego i
        lekcewżący stosunek do Pana Profesora Brzezińskiego,
        największego wśród żyjących Polaków!

      • gejowy.kaczucha Re: Naczytał się Brzeziński pewnie Kaczyńskiego 05.07.08, 11:41
        A kogo naczytał się Fiutin (z kolegami) ?


        "Na betonowych pochylniach stały szare, pękate cielska poduszkowców
        desantowych Floty Bałtyckiej. Dalej w basenie portu wojennego
        kołysało się kilkanaście szybkich okrętów rakietowych. Widać też
        było czarne kadłuby okrętów podwodnych.
        Takiego skupiska broni nie widziałem dotąd w żadnym z europejskich
        portów.

        Wielki bałtycki żandarm

        Od upadku ZSRR i rozwiązania Układu Warszawskiego Obwód
        Kaliningradzki pełni jedną z głównych funkcji w koncepcji obronnej
        Federacji Rosyjskiej w kierunku zachodnim.
        Niezliczone oddziały żołnierzy i setki samolotów, czołgów oraz
        rakiet dają Rosji możliwość kontrolowania basenu Morza Bałtyckiego
        i oddziaływania na sąsiadujące z nim państwa. Obwód ma tym większe
        znaczenie, że na jego obszarze znajdują się jedyne niezamarzające
        porty Rosji na Bałtyku. Wyposażenie i infrastruktura brzegowa
        portów zapewnia możliwość przyjmowania i obsługi okrętów wszystkich
        klas operujących w basenie Morza Bałtyckiego, od małych kutrów
        patrolowych, po krążowniki i atomowe łodzie podwodne. W dodatku na
        terenie Obwodu znajdują się trzy stocznie budujące okręty i
        remontujące większość jednostek z pozostałych flot.

        Kolejnym olbrzymi atutem militarnym Obwodu Kaliningradzkiego jest
        rozbudowana sieć lotnisk wojskowych (niespotykana w innych rejonach
        Rosji).
        - Kiedy lataliśmy do Obwodu, zawsze byłem zszokowany - wspomina
        były pilot polskiej Marynarki Wojennej. - Praktycznie co 10-15
        kilometrów natrafiało się na pas startowy. Wiele lotnisk Rosjanie
        odziedziczyli po Niemcach, ale gros z nich rozbudowali, zbudowali
        także wiele nowych. Można się tu natknąć na takie osobliwości jak
        drogi startowe zmontowane ze specjalnych kratownicowych płyt
        stalowych, pasy zdolne do przyjmowania olbrzymich bombowców
        strategicznych i podziemne bunkry-hangary na wypadek ataku
        jądrowego.

        Nie bez znaczenia jest też gęsta wewnętrzna sieć połączeń
        kolejowych i dróg. O ich nie najlepszej jakości wie każdy, kto choć
        raz przejechał przez rosyjską "wyspę", ale nie to jest
        najważniejsze. Sieć stwarza możliwości sprawnego przerzutu wojsk,
        uzbrojenia i sprzętu.

        Po co to wszystko?

        Tajemnicą poliszynela jest to, że zgromadzony na terenie Obwodu
        Kaliningradzkieg potencjał znacznie przewyższa potrzeby obronne
        tego regionu"


        wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=11261
    • maruda.r Re: Brzeziński: Polskie odrzucenie amerykańskiej 05.07.08, 00:37
      eva15 napisała:

      > "W sumie, porozumienie tego rodzaju musi być wzajemnie obowiązujące -
      > dodał były szef amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego".
      >
      > Czyli Polska równorzędnym partnerem USA?

      ***********************************

      W tej kwestii jeszcze tak. Tzn. jest w sytuacji potencjalnego klienta Tele2,
      któremu przedstawiciel Tele2 usiłuje wcisnąć trefną umowę. Jak już podpisze, to
      jest śmieciem.

      Sęk w tym, by nie wchodzić z Amerykanami w umowy typu "udział Polski w Iraku",
      którą Amerykanie skwitowali po pewnym czasie: "nic wam nie obiecywaliśmy".

      • eva15 śmieciowe stosunki rezultują śmieciowym patem 05.07.08, 00:56
        Jak nie podpisze, też będzie śmieciem. Tym razem zbędnym śmieciem, a
        nie jak w przypadku podpisania - śmieciem przydatnym. Takie są
        zasady gry w te klocki. Tu nie ma miejsca na szacunek.
        • porque Polska mocarstwem bedzie! 05.07.08, 04:00
          Nie moge sobie wyobrazic na jaka pomoc w uzbrojeniu liczy Polska, ale z
          wypowiedzi uczciwie nam panujacych wnioskuje, ze ma to byc tyle, zeby
          samodzielnie mogla bronic sie przed...,no coz powiedzmy sobie szczerze,Rosja.
          NATO gwarancji nie daje, USA tym bardziej, wiec walczyc bedziemy sami, tylko, ze
          teraz nie mamy czym, ale juz o role mocarswa sie wystarmy i uzbrojeni po zeby
          bedziemy bardziej jak moskale :) Noga zadnego amerykanca juz nigdy nie postanie
          na naszej ziemi! Vivat Tusk!
    • anathesis po raz pierwszy od 1989 r. polski polityk 05.07.08, 04:16
      stanal po stronie Polski, a nie obcego mocarstwa.
    • syndyk_0 Brawa dla Brzezińskiego !! 05.07.08, 08:51
      Jasno wreszcie powiedział o co chodzi. Strategiczna spójność
      Polski i USA. Atak na Polskę atakiem na USA! Baza rakiet ma
      być fizycznie istniejącym dowodem i pieczęcią na tej strategii.
      I to oczywiście denerwuje Rosjan a nie strach przed 10
      zaledwie rakietami - jeżeli oni mają ich kilka tysięcy.

      Strategia Rosji ogłoszona i realizowana polega na
      podporządkowaniu sobie całej Europy. Miłość Rosyjsko Niemiecka,
      rurociąg północny, szantaż energetyczny, pewna widoczna
      kompatybilność / oni mają energie i zasoby a zachód technologie /.

      To ewidentnie grozi ponownym zaborem Polski i podzieleniem jej
      pomiędzy dwoma sąsiednimi mocarstwami. Tarcza i strategiczny
      sojusz Polski z USA na trwale przeszkadza planom rosyjskim.
      Dlatego musi w Polsce powstać!

      Przed 39 nie było w Polsce przyczółków militarnych Francuskich
      i Angielskich. Napad Hitlera i sowiecki nóż w plecyto były
      skutki takiej sytuacji.

    • maureen2 Brzeziński: Polskie odrzucenie amerykańskiej of... 05.07.08, 09:16
      czy pan Brzeziński domaga się w dość zawoalowany sposob uznania Pol-
      ski za 51 stan USA ? Bo,skoro baza miała by być amerykańska,ekstery
      torialna/czyli amerykańska/,obsadzona przez Amerykanów,czyli taki
      mały kawałek USA w Polsce,to gdyby ją zaatakowano,to oczywiste jest
      że USA by jej broniło i przy okazji Polski. To o jakich deklaracjach
      formalnych jest mowa ?
      • kapitan.kirk Re: Brzeziński: Polskie odrzucenie amerykańskiej 05.07.08, 09:40
        O rzekomej eksterytorialnosci bazy nie ma w negocjacajch mowy już od
        kilkunastu co najmniej miesięcy i nikt się jej nie domaga.
        Pzdr
        • maureen2 Re: Brzeziński: Polskie odrzucenie amerykańskiej 05.07.08, 09:54
          nic o tym nie wiem,czyżby więc była to polska baza z amerykańską
          rakietą ?
    • maureen2 Brzeziński: Polskie odrzucenie amerykańskiej of.. 05.07.08, 10:09
      a w Berlinie 4.lipca otwarto nową ambasadę USA,uroczyście,z podzię-
      kowaniami od kanclerz Merkel. I to jest ta różnica,klasy,wyczucia,
      poziomu. A w Polsce zwołano konferencję 4.lipca i ogłoszono -a kuku
      bo nie można było zwołać konferencji 1-2 dni pózniej,albo prowadzić
      negocjacji w innym stylu. No i z czym do ludzi ? truskawki zbierać
      w Holandii i nawiązane tak znajomości biznesowe przekształcać w bu-
      dę z hamburgerami w Polsce.
      • maureen2 Re: Brzeziński: Polskie odrzucenie amerykańskiej 05.07.08, 10:43
        dlaczego nasi biznesmeni grają na EU,bo to proste,na skutek przepisów
        wspólnoty,wystarczy,że jeden kraj mówi nie i reszta chodzi i prosi go
        dlatego tak fajnie i widowiskowo mówi się tam a kuku ! i pocałujcie
        nas gdzieś. Natomiast problem zaczyna się z innymi krajami,gdzie nie
        ma takiej możliwości,bo nie ma takich przepisów, i tu wychodzą braki
        w kontaktach,wyksztalceniu,umiejętnosćiach,bo nie każdy po kursie mar
        ketningu i kursie politologii nazywając się specjalistą marketingu po
        litycznego potrafi sprzedać coś innego niż żelazko upośledzonej babie
        na zasadzie wcisku i uważa,żeby więcej jej nie spotkać,bo go zwymyśla
    • darkraj Brzeziński jest za stary i ma skleroze 05.07.08, 10:24
      ====================================== Przeciez w razie
      ataku "wiadomego mocarstwa" celem bedzie TYLKO TARCZA, a nie cala
      Polska! Ludzie, obudzcie sie, bo robia z was ciemniakow!

      Ten staruszek wciska ciemnym Polakom kit rodem z okresu "zimnej
      wojny", ale strach przed Rosja Jankesi maja w genach.
      Cale pokolenia wyrosly na niestworzonych opowiesciach o
      grozbie "czerwonych", to i sam klepie bzdury.

      Teraz te fobie przenosi na polski grunt, bo wie, ze i tutaj
      koltunskiej ciemnoty nie brakuje.
      Gdyby Rosja chciala zajac Polske, zrobilaby to juz dawno, i to
      jednym "klapnieciem".
      I nikt by nie kiwnal palcem w bucie w jej obronie.

      A jakos od kilkudziesieciu lat, wcale nie widac jakichs zaborczych
      planow, ani ze storny Rosji ani Niemiec ani nikogo wiecej.
      Kogo wiec Polacy maja sie obawiac?
      • jk2007 Re: Brzeziński jest za stary i ma skleroze 05.07.08, 10:29
        darkraj napisał:


        > Kogo wiec Polacy maja sie obawiac?

        jak kogo? wskazowka z USA - Koreanczykow i Persow
    • abhaod czyli tarcza powstanie :) kreml zbyt mocno straszy 05.07.08, 10:29
      teraz ucichli, bo jeżeli powstanie w Estonii, to tylko na tym przegrają
      • jk2007 Re: czyli tarcza powstanie :) kreml zbyt mocno st 05.07.08, 10:31
        abhaod napisał:

        > teraz ucichli, bo jeżeli powstanie w Estonii, to tylko na tym
        przegrają

        wiekszosc mieszkancow Estonii - Rosjanie, wiec tarcza bedzie
        rosyjska
        • abhaod Re: czyli tarcza powstanie :) kreml zbyt mocno st 05.07.08, 10:33
          tak jak ty jesteś polski
    • darkraj Brzeziński udaje albo rzeczywiscie nie pamieta 05.07.08, 10:45
      ======================================= ze gwarancje bezpieczenstwa
      Polski, daje nam przeciez czlonkostwo w NATO.
      Jezeli Brzezinski uznaje koniecznosc dodatkowych "zabezpieczen", to
      slusznie mozna podejrzewac, ze "tarcza" ma charakter ofensywny, a
      nie obronny.
      To samo dotyczy "negocjacyjnego" stanowiska polskiego Rzadu.

      Powtarzam, ewentualnym celem "wrogiego" ataku moze byc te tysiac
      hektarow w Redzikowie, skrywajace silosy i magazyny nieznanego
      badziewia, ale przeciez nie cala Polska.
      Po co siac medialna panike, wystarczy MYSLEC!
      • jsb44 Prof. Brzezińskiemu należy się pomnik za życia 05.07.08, 11:13
        To najwspanialszy Polak po śmierci Jana Pawła II. Biorąc pod uwagę
        zasługi to Jemu też należy się pomnik w Polsce za życia!

        Zauważmy, że Kościuszko poniósł klęskę w walce z Rosjanami.
        Na reducie Ordona w 1830 też poniesliśmy klęskę w walce z
        Rosianami, w powstaniu listopadowym 1863 podobnie. W 39
        Rosjanie dobili umierającą Polskę zadając jej cios w plecy.
        Stalin zabił dziesiątki tysięcy patriotycznych polskich oficerów
        a całą polską arystokrację i inteligencję wytrzebił.

        Pierwsze więc zwycięstwo polskiej racji stanu po ok 300 latach
        rosyjskich bestialstw nastąpiło wcześniej za Piłsudzkiego - rok
        1920 a nowozytnie dopiero na skutek działań Błogosławionego Jana
        Pawła II, Regana i Brzezińskiego.

        Szkoda, że SB eckie karaluchy nie zostały wybite w Polsce do
        imentu. Ci wyznawcy Marksa, zdeklarowani antypolacy razem z
        Rosjanami blokują instalację tarczy. Działają na szkodę Polski
        w imieniu obcych mocarstw. Pod sąd oddać wszystkie karaluchy!
    • maureen2 Brzeziński: Polskie odrzucenie amerykańskiej of.. 05.07.08, 13:14
      czy nasz rząd wysłał życzenia USA z okazji ich święta niepodległości
      czy zapomniał ?
    • pentagon8 slusznosc sojuszu PL - USA 05.07.08, 15:38
      ''Porozumienie lezy w interesie obu panstw''

      Oczywiscie, ze takie porozumienie byloby istotne z amerykanskiego
      punktu widzenia. Po pierwsze, ze wzgledu na realna obecnosc
      amerykanskiego systemu antyrakietowegob w Europie. Po drugie, ze
      wzgledu na zwiekrzenie bezpieczenstwa strategicznego samych Stanow,
      dla ktorych system, znajdujacy sie na przyczulku potencjalnej linni
      frontu moglby byc bardzo uzyteczny. Nikt z powaznych ekspettow nie
      kryje dzis, ze tarcza moglaby spelniac swoje zadanie tak odpierajac
      potencjalny atak z Bliskiego Wschodu, jak i ze strony Rosji. Nalezy
      takze zauwazyc, ze jezeli Iran jest potencjalnym zagrozeniem, Rosja
      stanowi zagrozenie realne, a jej powrot do imperialistycznych
      tendencji oraz przedmiotowosc z jaka traktuje ona strone polska w
      sprawie tarczy ( potencjalny atak rakietowy i lotniczy, wzmocnienie
      kontyngentu w Kaliningradzie, etc) jest wtego realnym przykladem.

      potencjalne sankcje o ktorych mowil brzezinski moglyby byc
      skierowane glowne przeciw Polsce. W tym kontekscie, dosc scisly
      sojusz z Usa jest jeszcze bardziej potrzebny, uniemozliwilby bowiem
      stronie amerykanskiej na odwrocenie sie plecami lub proby
      polubownego rozwiazania potencjalnie groznej sytuacji za pomoca
      argumentow ''Rozmawiajcie z Polakami''. Amerykanie byliby fizycznie
      zwiazani, jak w przypadku sojuszu z Izraelem do zdecydowanej i
      szybkiej odpowiedzi (dyplomatycznej i militarnej) w razie
      jakiegokolwiek zagrozenia ze strony tak Rosji jak i potencjalnych
      federacyjnych sojusznikow, mogacych w przyszlosci pojawic sie w tej
      strefie geograficznej.
      Ostatnia konkluzja, poniewaz zblizaja sie wybory strona amerykanska
      nie chce podejmowac wiazacych decyzji,ktore mogly by byc traktowane
      jako kula u nogi przez przyszlego prezydenta - nawet Republikanina.
      Biorac pod uwage fakt, ze wybory moze wygrac Obama, ktory juz nieraz
      wyrazil swoja aprobate dla poprawienia stosunkow z Rosja, taki
      sojusz jest po prostu niezbedny, a strona polska, dla maksymalnego
      zwiekrzenia swojego bezpieczenstwa jest uprawniona do takich rzadan.
      Brzezinski ma absolutnie racje.
      • snow21 Czy sojusz z USA, powinien być wpisany w konstytuc 05.07.08, 15:55
        konstytucję III RP ???
        • pentagon8 Re: Czy sojusz z USA, powinien być wpisany w kons 05.07.08, 15:58
          Wystarczy umaowa dwustronna:). Mamy zle doswiadczenia po jednym
          takim zapisie:)
    • pentagon8 jest 05.07.08, 15:40
      Jezeli na terytorium Polski dojdzie do zainstalowania amerykanskich
      systemow anyrakietowych, rownorzednosc jest oczywista. Ze wzgledu na
      zagrozenie rosyjskie, rownorzednosc ta wzrasta.

      Kto ma byc rownozednym partnerem - Rosja?
    • darkraj Ludzie, czy wyscie oszaleli? 05.07.08, 19:31
      =============================== Tusk z Kaczynskim zaczeli, a teraz
      dziesiatki politykierow wmawiaja wam wojenne zagrozenie, jak by wrog
      juz stal u granic.
      Wszyscy gadacie, jak w amoku.

      Przeciez to jest tylko zwykla propaganda, majaca uzasadniac
      militarna, instalacje w Polsce.
      Rzad Tuska z reszta ustawionej medialnie grupy, swiadomi
      zdecydowanej niecheci Narodu do "tarczy", celowo wzbudza w was
      strach.

      Chce przez to osiagnac medialny sukces, jako oredownika obronnosci
      Kraju, bo w kampanii prezydenckiej mialby bardzo "ambitny" atut.

      A te "Patrioty" przeciez i tak beda w Polsce, i to zawarowane
      kontraktem.
      Tyle, ze w Redzikowie, do obrony bazy, bo przeciez wlasnie ten
      obiekt bylby celem ewntualnego ataku, a nie Krakow, Poznan czy
      Warszawa. Czy to tak trudno zrozumiec?

      Nie dajcie soba manipulowac, zwlaszcza takim "autorytetom" jak
      Brzezinski. On doskonale wie, ze ta tarcza w Polsce bedzie, a tylko
      z przyczyn czysto dyplomatycznych podtrzymuje linie rzekomego
      sprzeciwu Tuska i Kaczynskich.
      • maureen2 Re: Ludzie, czy wyscie oszaleli? 05.07.08, 19:52
        bo chyba oszaleli,Sikorski jedzie podobno dziś do USA wybadać,co myś
        lą o tarczy przyszli prezydenci i politycy,przecież ta tarcza,to pro
        jekt przyszłych lat a nie montowanie już jutro,więc między podpisa-
        niem a realizacją upłynie kilka lat,wielka demoniczna tarcza-parę
        hektarów pola,10 studni i rakieta - 1,4 m długa, 0,6 m szeroka i
        waga ~ 70 kg, czyli wielkości mojej sąsiadki,he,he.
        Nie wiem co tam wojsko zażyczyło sobie,ale kilka baterii Patriotów
        za 1-2 mld czy inne nowe technologie,to jakiś dziwny spór,chyba,że
        chodzi o sprawy personalne i humory i fochy.
    • jola_z_dywit_2006a Yanke dusza Donek nie daje sie, my jestesmy z nim 06.07.08, 04:53
      i tak ten syf wyladuje w Polsce. Zagrywa od poczatku to konca przmyslana.

      Na koniec jeszcze Yanke doloza nam, zadarmo powietrze do silnikow w tych
      rakietach.
      • tonieja10 Brzezinski jest polskim patriota 06.07.08, 13:00
        i szlusznie prawi
        • wet3 Chociaz raz moge z czystym simieniem 06.07.08, 14:38
          powiedziec, ze zgadzam sie z Brzezinskim.
    • 1europejczyk Wszelkie obecne proby grania w tej samej lidze 07.07.08, 01:21
      co Rosja, Stany Zjednoczone czy nawet Niemcy skazuja nas na smiesznosc.
      Nasza jedyna nadzieja na poprawe nasze bezpieczenstwa jestesmy my sami, co
      oznacza prowadzenie takiej polityki, ktora ma na wzgledzie nasze polozenie,
      nasze uwarunkowania i nasze mozliwosci.
      Tak dlugo jak zadnym z tych elementow nie bedziemy mogli nawet przyblizyc sie
      rosyjskich czy niemieckich odpowiednikow tak dlugo nasze proby zapewniania nam
      bezpieczenstwa z pozycji sily na plaszczyznie militarnej poprzez strategiczne
      sojusze pozostana nic nie warta literka na papierze, szczegolnie w odniesieniu
      do kraju ktory 60 kilka lat temu juz raz za darmo sprzedal nas Stalinowi.
      Od 20 bezskutecznie szukamy naszego naszego miejsca nie tylko na politycznej
      mapie swiata wiazac je nie z naszymi osiagnieciami i zdobyczami ekonomicznymi i
      politycznymi ale z nadzieja na "zaistnienie" pomiedzy strategicznymi graczami
      swiatowej polityki dokladnie tak samo jak w czasach rzadu londynskiego.
      Skutek bedzie pewnie rowniez podobny.

      Brzeziński: Polskie odrzucenie amerykańskiej of..
    • kangur_01 Brzeziński: Polskie odrzucenie amerykańskiej of.. 07.07.08, 02:01
      Zamienil stryjek siekierke na kijek.
      Jedni sie dorobili teraz kolej na drugich. Tylko Radek (choragiewka)
      jest zawsze z "jednymi" nigdy z "drugimi".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka