Dodaj do ulubionych

Żakowski: Mąż uczony

14.07.08, 13:01
A kto czyta i slucha czerwonego lewaka Jacka Zakowskiego?
Obserwuj wątek
    • figo66 Re: Żakowski: Mąż uczony 14.07.08, 17:03
      Ja czytam!Mikolaj Lewkowicz
    • timoszyk Re: Żakowski: Mąż uczony 14.07.08, 18:04
      Wad i blednych drog, ktorymi tez zmierzal nie musimy teraz wspominac, ale
      sugerowanie, ze byl ich pozbawiony wydaje mi sie zenujace. Dotyczy nie tylko
      Geremka. Chwalic tez trzeba z umiarem, takze zmarlego, chocby po to, by nie
      narazic sie na smiesznosc.

      Waclaw Timoszyk
    • wiktor.kramer Re: Żakowski: Mąż uczony 14.07.08, 18:18
      Ja czytam. A co?
    • landaverde Żakowski: Mąż uczony 15.07.08, 05:57
      Zupełnie przypadkiem znalazłem kiedys chyba najlepszt komentarz do
      tego artykułu: "Jacek Żakowski o autorytetach". Trochę ordynarny
      ale trafia "w dziesiątkę".
    • debil13 A co z ludźmi w ciężkim stanie?Co ?Oni na to? 15.07.08, 06:03
      Ja się wstrzymuje z odpowiedzią czy dobrze prof. zrobił robote czy
      wpuścił w nas w maliny?. Ale widzę dzisiaj efekty Brak Polskich praw
      autorskich i majatkowych inżynierii zniknęły
      auta,motory,komputery,drukatki,wrotki,narty,aparaty foto, samoloty
      bojowe,.... Robota wykonana perfekcyjnie GRATULUJĘ Tylko jako
      inżynier co ja córce powiem Jaką tata przegrał wojnę, że
      niewolnikami się nagle stanęliśmy z kim była i kiedy odbyła się ta
      potworna walka o przetrwanie. Ja sie wytłumaczę:
      www.twojprezydent.pl/kampania/index.php?action=show_whole_article&id=55

      A WY?
    • debil13 Re: Prawnikom,rolnikom,lekarzom- kasy fiskalne? 15.07.08, 06:52
      ZUS obniżyć firmom do poziomu KRUS No i ZUS sądownictwa To się UE
      ucieszy
    • wronskipacewicz Geremek bez lukru : 23.07.08, 18:49
      Geremek urodził się w Warszawie w 1932 r. w rodzinie o żydowskich
      korzeniach. Podczas II wojny światowej znalazł schronienie u państwa
      Geremków we Wschowie. W 1950 r., w okresie największego rozkwitu
      stalinizmu, wstąpił do PZPR, będąc drugim sekretarzem komórki
      partyjnej na Uniwersytecie Warszawskim. Tam ukończył studia
      historyczne, a w 1960 r. obronił doktorat w PAN. Dwa lata później
      został dyrektorem Ośrodka Kultury Polskiej przy Uniwersytecie
      Paryskim, co wymagało dużego stopnia zaufania władz komunistycznych.
      W proteście przeciwko inwazji wojsk Układu Warszawskiego na
      Czechosłowację złożył legitymację partyjną w 1968 r. i od połowy lat
      70. zaangażował się w działania opozycji. W 1980 r. został
      doradcą "Solidarności". Reprezentował jednak defensywną postawę,
      próbując wraz z T. Mazowieckim nakłonić stoczniowców do rezygnacji z
      postulatu niezależnych związków zawodowych i poprzestania na
      demokratyzacji Centralnej Rady Związków Zawodowych. Internowany
      podczas stanu wojennego został po dwóch tygodniach zwolniony. W
      1985 r. zwolniony z pracy w Instytucie Historii PAN. W drugiej
      połowie lat 80. reprezentował frakcję opozycji opowiadającą się za
      gotowością do dużych ustępstw wobec władzy komunistycznej. Odegrał
      istotną rolę w obradach Okrągłego Stołu. W 1989 r. dostał się do
      Sejmu i został szefem Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego.
      Przeforsował mocno krytykowany plan Balcerowicza. Przyczynił się
      ponadto do kontynuacji rozpoczętej przez T. Mazowieckiego
      polityki "grubej kreski",tamując dekomunizację. W listopadzie 1991
      r. Wałęsa powierzył mu misję tworzenia rządu, która skończyła się
      fiaskiem.
      Na początku lat 90. zarzucał Kościołowi katolickiemu "triumfalizm"
      i "mieszanie się do polityki", stwierdzając, że zawarcie konkordatu
      może być "błędem", chociaż w oficjalnych sejmowych wystąpieniach
      opowiadał się za jego ratyfikacją. Atakował pomysł dekomunizacji.
      Niechętny był też lustracji, czemu dał upust chociażby ostatnio,
      kiedy jako eurodeputowany odmówił złożenia oświadczenia
      lustracyjnego zgodnie z wymogami nowej ustawy. Opowiadał się za
      prawem kobiet do aborcji, krytykując przeciwników tego rozwiązania.
      Był jednym ze współzałożycieli Unii Demokratycznej (przekształconej
      potem w Unię Wolności, a następnie Partię Demokratyczną). Był
      zwolennikiem wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. W latach 2000-
      2001 kierował Unią Wolności. W 2004 r. został wybrany z ramienia tej
      partii na posła Parlamentu Europejskiego.
      W PE konsekwentnie głosował za dekryminalizacją aborcji.
      Do języka polityki Geremek wprowadził nowy typ manipulacji, zwany
      faktem prasowym - mowa o zdarzeniu, które stało się wiarygodne, bo
      napisały o nim gazety, choć w rzeczywistości nie miało miejsca.
      W swoich zagranicznych wystąpieniach wsławił się formułowaniem
      opinii de facto szkalujących Polskę, kładąc nacisk na rzekome
      szerzenie się w naszym kraju antysemityzmu, nacjonalizmu oraz
      populizmu.
    • realista333 Nie płakałem po Geremku! 09.08.08, 10:14
      Czy Wyborcza sprzedaje t-shirty z takim napisem? Tak jak kiedyś "nie płakałem po
      papieżu".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka