amdrzej11 14.07.08, 13:01 A kto czyta i slucha czerwonego lewaka Jacka Zakowskiego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
timoszyk Re: Żakowski: Mąż uczony 14.07.08, 18:04 Wad i blednych drog, ktorymi tez zmierzal nie musimy teraz wspominac, ale sugerowanie, ze byl ich pozbawiony wydaje mi sie zenujace. Dotyczy nie tylko Geremka. Chwalic tez trzeba z umiarem, takze zmarlego, chocby po to, by nie narazic sie na smiesznosc. Waclaw Timoszyk Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Żakowski: Mąż uczony 15.07.08, 05:57 Zupełnie przypadkiem znalazłem kiedys chyba najlepszt komentarz do tego artykułu: "Jacek Żakowski o autorytetach". Trochę ordynarny ale trafia "w dziesiątkę". Odpowiedz Link Zgłoś
debil13 A co z ludźmi w ciężkim stanie?Co ?Oni na to? 15.07.08, 06:03 Ja się wstrzymuje z odpowiedzią czy dobrze prof. zrobił robote czy wpuścił w nas w maliny?. Ale widzę dzisiaj efekty Brak Polskich praw autorskich i majatkowych inżynierii zniknęły auta,motory,komputery,drukatki,wrotki,narty,aparaty foto, samoloty bojowe,.... Robota wykonana perfekcyjnie GRATULUJĘ Tylko jako inżynier co ja córce powiem Jaką tata przegrał wojnę, że niewolnikami się nagle stanęliśmy z kim była i kiedy odbyła się ta potworna walka o przetrwanie. Ja sie wytłumaczę: www.twojprezydent.pl/kampania/index.php?action=show_whole_article&id=55 A WY? Odpowiedz Link Zgłoś
debil13 Re: Prawnikom,rolnikom,lekarzom- kasy fiskalne? 15.07.08, 06:52 ZUS obniżyć firmom do poziomu KRUS No i ZUS sądownictwa To się UE ucieszy Odpowiedz Link Zgłoś
wronskipacewicz Geremek bez lukru : 23.07.08, 18:49 Geremek urodził się w Warszawie w 1932 r. w rodzinie o żydowskich korzeniach. Podczas II wojny światowej znalazł schronienie u państwa Geremków we Wschowie. W 1950 r., w okresie największego rozkwitu stalinizmu, wstąpił do PZPR, będąc drugim sekretarzem komórki partyjnej na Uniwersytecie Warszawskim. Tam ukończył studia historyczne, a w 1960 r. obronił doktorat w PAN. Dwa lata później został dyrektorem Ośrodka Kultury Polskiej przy Uniwersytecie Paryskim, co wymagało dużego stopnia zaufania władz komunistycznych. W proteście przeciwko inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację złożył legitymację partyjną w 1968 r. i od połowy lat 70. zaangażował się w działania opozycji. W 1980 r. został doradcą "Solidarności". Reprezentował jednak defensywną postawę, próbując wraz z T. Mazowieckim nakłonić stoczniowców do rezygnacji z postulatu niezależnych związków zawodowych i poprzestania na demokratyzacji Centralnej Rady Związków Zawodowych. Internowany podczas stanu wojennego został po dwóch tygodniach zwolniony. W 1985 r. zwolniony z pracy w Instytucie Historii PAN. W drugiej połowie lat 80. reprezentował frakcję opozycji opowiadającą się za gotowością do dużych ustępstw wobec władzy komunistycznej. Odegrał istotną rolę w obradach Okrągłego Stołu. W 1989 r. dostał się do Sejmu i został szefem Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego. Przeforsował mocno krytykowany plan Balcerowicza. Przyczynił się ponadto do kontynuacji rozpoczętej przez T. Mazowieckiego polityki "grubej kreski",tamując dekomunizację. W listopadzie 1991 r. Wałęsa powierzył mu misję tworzenia rządu, która skończyła się fiaskiem. Na początku lat 90. zarzucał Kościołowi katolickiemu "triumfalizm" i "mieszanie się do polityki", stwierdzając, że zawarcie konkordatu może być "błędem", chociaż w oficjalnych sejmowych wystąpieniach opowiadał się za jego ratyfikacją. Atakował pomysł dekomunizacji. Niechętny był też lustracji, czemu dał upust chociażby ostatnio, kiedy jako eurodeputowany odmówił złożenia oświadczenia lustracyjnego zgodnie z wymogami nowej ustawy. Opowiadał się za prawem kobiet do aborcji, krytykując przeciwników tego rozwiązania. Był jednym ze współzałożycieli Unii Demokratycznej (przekształconej potem w Unię Wolności, a następnie Partię Demokratyczną). Był zwolennikiem wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. W latach 2000- 2001 kierował Unią Wolności. W 2004 r. został wybrany z ramienia tej partii na posła Parlamentu Europejskiego. W PE konsekwentnie głosował za dekryminalizacją aborcji. Do języka polityki Geremek wprowadził nowy typ manipulacji, zwany faktem prasowym - mowa o zdarzeniu, które stało się wiarygodne, bo napisały o nim gazety, choć w rzeczywistości nie miało miejsca. W swoich zagranicznych wystąpieniach wsławił się formułowaniem opinii de facto szkalujących Polskę, kładąc nacisk na rzekome szerzenie się w naszym kraju antysemityzmu, nacjonalizmu oraz populizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
realista333 Nie płakałem po Geremku! 09.08.08, 10:14 Czy Wyborcza sprzedaje t-shirty z takim napisem? Tak jak kiedyś "nie płakałem po papieżu". Odpowiedz Link Zgłoś