06.02.09, 12:30
A może z pedofilami iść krok dalej, zamiast kastracji
farmakologicznej, kastrować 'fizycznie'.

Jak nie umie obchodzić się z własnym sprzętem, to lepiej żeby go w
ogóle nie używał.
I wszyscy będą szczęśliwi, a w szczególności dzieci.
Obserwuj wątek
    • tytus_flawiusz Re: Kastracja 06.02.09, 12:31
      madaretha napisała:

      > A może z pedofilami iść krok dalej, zamiast kastracji
      > farmakologicznej, kastrować 'fizycznie'.
      >

      kręci Cie to, prawda ? :-)
      • madaretha Re: Kastracja 06.02.09, 12:33
        jeden problem byłby z głowy :)
        • tytus_flawiusz Re: Kastracja 06.02.09, 12:35
          > jeden problem byłby z głowy :)

          nie zrozumiałaś pytania :-)
          • madaretha Re: Kastracja 06.02.09, 12:40
            w takim razie odpowiadam: nie
    • weekenda Re: Kastracja 06.02.09, 12:33
      to będzie używał narzędzi obcych
      • madaretha Re: Kastracja 06.02.09, 12:34
        nie będzie popędu, to nie będzie o tym myślał
        • weekenda Re: Kastracja 06.02.09, 12:36
          madaretho... choroba psychiczna ma swoje miejsce w umyśle...
          • madaretha Re: Kastracja 06.02.09, 12:39
            Myślałam że jest to przede wszystkim uwarunkowane popędem. Po co ma
            to robić skoro się tym nie będzie podniecał?
            • weekenda Re: Kastracja 06.02.09, 18:04
              popędem owszem, sterują hormony ale wsio ma początek w szarej masie.
              Tu się zrodziło ukierunkowanie na pedofilię. Nie wiadomo co może
              spowodować brak popędu. Tego jeszcze ludzie nie przetestowali
              ponieważ nie stosują "terapii" pt. kastrowanie. Nie wiadomo na co
              patologiczny umysł przeniesie swoje zainteresowanie. Tego nikt nie
              wie. Można tylko przypuszczać. Ale jedno jest pewne: natura nie
              znosi pustki i każdą wypełnia.

              Strach się bać, na co przeniesie swoje zainteresowania taki
              psychopata. Tym bardziej, jeśli dotrze do niego, że wbrew jego woli
              został pozbawiony nie dość, że "męskości" to jeszcze narzędzi,
              dzięki którym zaspokajał swoje chore popędy. Wolę o tym nie myśleć...

              Więc tak czy siak, taki egzemplarz, nawet po kastracji, musiałby być
              faszerowany chemią psychiatryczną. Więc, może już lepiej, pozostać
              przy przymusie farmakologicznym? Przynajmniej jakoś mi to
              humanitarniej brzmi...
    • sir.vimes To nie takie proste 06.02.09, 12:42
      "sprzęt" nie jest konieczny by popełnić zbrodnię na tle seksualnym. To zadne
      rozwiązanie.
      • madaretha Re: To nie takie proste 06.02.09, 12:44
        A jakie rozwiązanie jest najlepsze? Wychodzą z wiezienia i robią to
        samo co przed
        • silic Re: To nie takie proste 06.02.09, 12:54
          A co obcinać tym, którzy wychodzą z więzienia i popełniają jakies inne
          przestępstwo ?
          Najlepszym rozwiązaniem jest zabijanie każdego, kto popełni jakiekolwiek
          przestępstwo. Murowany brak recydywy oraz oszczędnosci na więzieniach.
          • madaretha Re: To nie takie proste 06.02.09, 13:25
            Chyba widzisz różnicę między krzywdzeniem dzieci (bezbronnych i
            nieświadomych) a złodziejami, zabójcami.
            Zamordowany po śmierci nie odczuwa już bólu, natomiast dziecko do
            końca życia chodzi „przetrącone” umysłowo.
            Jak słyszę historię, że ojciec gwałcił swoje dzieci, a matka jeszcze
            pomagała i rozchylała nóżki dziewczynką, to nóż mi się samoistnie
            otwiera w kieszeni.
            • silic Re: To nie takie proste 06.02.09, 13:38
              Ja o dzieciach nawet nie wspomniałem.
              Co proponujesz uciąć/wyciąć matce która rozchyla nóżki dziewczynkom ?
              • menk.a Re: To nie takie proste 07.02.09, 11:37
                silic napisał:

                > Ja o dzieciach nawet nie wspomniałem.
                > Co proponujesz uciąć/wyciąć matce która rozchyla nóżki dziewczynkom ?
                >

                Ptasi móżdżek.
        • sir.vimes Re: To nie takie proste 06.02.09, 13:02
          Hm, nie wypuszczać?

          Żartuję, ale jest w tym ziarenko prawdy - ni ma żadnej resocjalizacji, wypuszcza
          się takich samych dewiantów jak przyszli, kary są śmiesznie niskie, nic
          dziwnego, ze robią znów to samo.

          Ale zaczynać trzeba od podstaw - np. nagłaśniać możliwość leczenia się ludzi,
          którzy zauważyli u siebie symptomy zainteresowania dziećmi, czy jakiegoś chorego
          podejścia do seksu. Jakby taki facet lądował na kozetce ZANIM kupi pierwsze
          pedofilne porno byłaby większa szansa, że nigdy nikomu żadnej krzywdy nie zrobi.
    • mareczekk77 Re: Kastracja 06.02.09, 13:14
      Prawdą jest, że kastracja może sprawić ze nadal będzie pragnął dzieci, ale Ci
      którzy mieli inklinacje do przemocy nadal będą krzywdzić, np gwałcic czymś innym
      niż swój interes, a Ci mnie popaprani już tego nie zrobią, bo nie będa mieli
      czym. Poza tym mnie nie interesuje że jest chory na głowę, ważne to że
      skrzywdził małego człowieczka, i do jasnej chol.. mam w du.. jego uczucia, jego
      chorobę, trzeba mu obciąć fiuta choćby za karę za tą straszną rzecz którą
      zrobił. I tyle.
    • bugmenot2008_2 Re: Kastracja 06.02.09, 13:39
      wykastruj sobie mozg skoro nie umiesz sie z nim obchodzic, lepiej zebys glupot
      nie wypisywala

      i wszyscy beda szczesliwi a w szczegolnosci forumowicze
      • madaretha Re: Kastracja 06.02.09, 13:48
        Proponuje wziąć relanium.

        A może i Ty masz z tym problem?...
        • bugmenot2008_2 Re: Kastracja 06.02.09, 14:07
          protekcjonalny ton i sugerowanie "problemu" to tani chwyt - a moze ty masz
          problem z przyznaniem sie do tego ze nie pomyslalas?...
          • madaretha Re: Kastracja 06.02.09, 14:42
            Rozpracowałeś mnie...
    • e1982 Re: Kastracja 06.02.09, 15:11
      pedofilom i gwałcicielom...u mnie zgwałcono jedną laskę,a miesiąc później próbował drugą..nie znaleźli go oczywiście...chociaż to małe miasto..:/
    • qw994 Re: Kastracja 07.02.09, 11:25
      A poza tym dobrze się czujesz?
    • menk.a Re: Kastracja 07.02.09, 11:36
      Bzdurki i farmazony. Popęd seksualny, dewiacje, zboczenia ... nie znajdują się w
      jądrach tylko w mózgu. Do książek! ;)
      • au_lait Re: Kastracja 07.02.09, 11:44
        A jednak Czesi kastrują w najlepsze... :)

        Cyt: "Przedstawiciele Rady Europy odwiedzili dwa czeskie szpitale
        psychiatryczne i dwa więzienia. W sporządzonym raporcie wyrazili
        zaniepokojenie kastracjami, które są "nieodwracalne, mają
        konsekwencje psychologiczne i nie gwarantują właściwych efektów".

        Czeski rząd tłumaczy, że osoba, która ma być poddana kastracji
        chirurgicznej, musi wyrazić na nią pisemną zgodę. A propozycja
        takiego zabiegu wyjść od lekarza specjalizującego się w seksuologii.

        Komitet ma jednak wątpliwości, czy przestępca "ma faktycznie prawo
        wyboru i czy jest właściwie informowany co do skutków operacji i jej
        nieodwracalności".

        Od 2000 roku w Czechach około 300 osób, w tym wielokrotni
        gwałciciele, pedofile i sprawcy morderstw na tle seksualnym, zostało
        poddanych kastracji chemicznej, a 50 przeszło kastrację
        chirurgiczną."

        • menk.a Re: Kastracja 07.02.09, 11:49
          Skuteczniejsze byłoby wycięcie części mózgu odpowiedzialnej za seksualność.
          To nie młotek jest winien potłuczonym paluchom.;)
          • e1982 Re: Kastracja 07.02.09, 12:53
            wyciąć mózg w pień :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka