marcin.brzezinski Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 12:51 Szwecja za kilkanaście lat odczuje skutki wprowadzenia takiego prawa. Przykłady państw które próbowały przejąć rolę rodziców to III-cia Rzesza i Związek Sowiecki. Szwedów jest mało więc skutki tej patologii dla świata będą mniejsze, ale sami sobie szykują piekło. Podważanie autorytetu rodziców przez prawo wychowa potwory i kaleki emocjonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
starywiarus Obraza majestatu Polaków 21.07.08, 13:14 Tjaaa... a najwieksza obraza majestatu to taka, że Szwedzi ośmielili się postąpić - u siebie - zgodnie z własnym, szwedzkim prawem. Zamiast mieć wzgląd na boskość Polaków, których jak powszechnie wiadomo, żadne prawo nie obowiązuje, to te głupie szwedzkie chamy, które nie mają pojęcia o tym, jak Szwecja powinna być urządzona, stanęły na gruncie szwedzkiego prawa. To się w polskiej pale nie mieści! No i jeszcze wielka wina tych Szwedów, że nie ustanowili u siebie takiego prawa, żeby Polacy byli z niego zadowoleni. Uważam stanowczo, źe natychmiast powinni te dzieci oddać, rodziców przeprosić - po polsku - w telewizji i wszystkich gazetach, oraz natychmiast wypłacić sowite odszkodowanie! Odpowiedz Link Zgłoś
0skar Re: Obraza majestatu Polaków 21.07.08, 13:21 Naprawdę tak to zrozumiałeś, kmiotku? Musisz być bardzo zakompleksiony. Odpowiedz Link Zgłoś
metall Re: Obraza majestatu Polaków 21.07.08, 13:37 0skar napisał: > Naprawdę tak to zrozumiałeś, ? Zdjąłeś mi to z klawiatury. Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg Re: Obraza majestatu Polaków 21.07.08, 14:20 kto tu jest kmiotem i jest zakompleksiony? bo chyba nie twoj przedmowca... Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 15:32 To prawo istnieje w Szwecji od kilkudziesieciu lat i jak na razie twoje przepowiednie w ogole sie nie sporawdzily. Wrecz przeciwnie, w Szwecji jest niemalze konsensuus ze dzieci bic nie wpolno. A autorytet rodzicow polega na czyms zupelnie innym niz na prawie do bicia dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
teletubby Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 13:11 "Nie wiedzieli, że niewinne klapsy, które wymierzali dzieciom mogą zmienić ich życie w koszmar." "Później nauczyciel WF-u zauważył siniaki na ciele chłopca" Jak rozumuje autor artykulu? Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin przeciez to ewidentna manipulacja 21.07.08, 13:16 Jak ktoś jest prostakiem takim jak ty to od razu "skojarzy fakty". Jeśli ktoś widział kiedyś dziecko, którego rodzice nie bija, zapewne zdaje sobie sprawę z tego, że siniaki na ciele dziecka nie są wyłącznie efektem katowania go przez rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg Re: przeciez to ewidentna manipulacja 21.07.08, 14:47 natomista jeśli ktoś dostaje dwa sygnały - jeden o dziecka, które informuje nauczyciela, że dostaje od rodziców "klapsy" a drugi zauważa sam widząc siniaki na ciele dziecka i używa mózgu to może słusznie podejrzewać, że dziecku dzieje się krzywda. i jak najbardziej racjonalne jest ograniczenie kontaktów dziecka z potencjalnie groźnymi dla niego rodzicami do czasu wyjaśnienia sprawy. ja wiem, że ty wolałbyś tak po polsku, niech najpierw dzieciaka wyrzucą przez okno, albo chciać rękę mu złamią - wtedy dopiero należy się tym zainteresowac... Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: przeciez to ewidentna manipulacja 21.07.08, 14:52 plosze pani,fantazja to dobra rzecz ale i też zła,bo czasami zaczyna zastępować rzeczywistośc i pokazuje to,czego nie ma. dziecko umie mówić ? umie,to potrafi samo powiedzieć,że w domu jest coś nie tak i co chce.Jak nie mówi,to wie dlaczego i nie należy do- pisywac własnych fantazji do wypowiedzi dziecka,bo wtedy trzeba le- czyć własne fantazje a nie dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: przeciez to ewidentna manipulacja 21.07.08, 14:53 No ja wiem że ty byś wolisz systemy totalitarne gdzie wszyscy obywatele są podejrzani bo z pewnością kiedyś złamali prawo. Daj mi człowieka a paragraf sie znajdzie. Ciekawe co ty byś powiedział gdyby zabrali twoje dziecko bo ktoś by powiedział (skłamał), że widział jak je bijesz a dziecko miałoby siniaki bo pozwoliłeś mu pobiegać po placu zabaw. No chyba że nie masz dzieci, wtedy nie musisz odpowiadać. Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg Re: przeciez to ewidentna manipulacja 21.07.08, 14:59 jesli cos faktycznie wiesz, to raczej niewiele. za dużo siniaków w dzieciństwie najprawdopodobniej. ale czemu nie rozszerzyć twojej wiary w ludzi na inne apeksty życia - pijanych kierowców zatrzymywać dopiero jak wjadą w inny samochód, złodzieji tylko na gorącym uczynku nawet jeśli ma się informacje, że planują włamanie itd... na pewno bym się wkurzył, ale byłbym spokojny o wynik rozmów dziecka z psychologiem i wyniki potencjalnego śledztwa. a tego kto mnie oskarżyl pociągnąłbym do odpowiedzialności karnej. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: przeciez to ewidentna manipulacja 21.07.08, 15:05 Racja nie mozemy działać dopiero jak ktos popełni przestępstwo. Moim zdaniem okradniesz, pobijesz i zabijesz. Zreszta ktoś widział jak byłaś zamyślona i napewno planowałaś napad. Poza tym tyle ludzi jest na świecie okradanych, zabijanych i bitych. Musisz trafić na 3 miesiące do więzienia czekajac na rozpoczecie rozprawy potem sad zadecyduje co dalej z toba zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg Re: przeciez to ewidentna manipulacja 21.07.08, 15:10 i kto tutaj ewidentnie manipuluje i przerysowywuje. wybacz, ale nie widze sensu daleszej wymiany zdna z toba (bo przeciez nie dyskusji) - jesli dla ciebie informacja od dziecka, ze dostaje klapsy w powiazaniu z faktem, ze ma siniaki na ciele nie jest powodem do podjecia jakichkolwiek dzialac to wg mnie jestes nieluleczalnym przypadkiem skrajnej glupoty. a z glupcami sie nie rozmawia bo nie ma po co. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: przeciez to ewidentna manipulacja 21.07.08, 15:17 > jest powodem do podjecia jakichkolwiek dzialac Widzisz to własnie jest manipulacja. Ciekawe kiedy powiedziałem że nic nie należy robić?? To ty twierdzisz że oni pobili dziecko ja twierdzę że nie wiem. To ty uważasz że dobrze zrobili że zabrali dzieciom dziecko, ja twierdze że nie wiem. Bo i niby skąd mam wiedzieć aż tak pochopnie wniosków jak ty nie wyciągam. Jakiekolwiek działania = zabrać dziecko rodzicom - to jest właśnie manipulacja i przerysowanie:) Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg ech 21.07.08, 15:49 po pierwsze, kłamiesz, ale to chyba norma w twoim przypadku. zacytuj mi proszę gdzie napisałem, że "oni pobili dziecko". a potem możemy dalej rozmawiać. i masz rację - nie należy nic robić, tylko czekac a całą sytuację sprowadzić do absurdu. miszcz z ciebie nad miszcze i na pewno masz mir na podworku. szkoda tylko, że poza podworkiem pozostajesz prostakiem, choc usilujesz wszystkim wmowic, ze to oni sa prostakami, bo nie podzielaja jedynie slusznej wizji swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Oto twoja wypowiedź, której się wypierasz 21.07.08, 15:59 temat twojej wypowiedzi to: "siniaki od klapsów" treśc wypowiedzi: "to faktycznie musiały być niewinne, symboliczne klapsy..." Ewidentnie sugerujesz, że pobili to dziecko. Chyba, że "klaps" który powoduje posiniaczenie dziecka nie uznajesz za pobicie. Kłamiesz i wypierasz się tego co piszesz bezczelnie wmawiając mi kłamstwo! Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg jednak jestes miszczem wyciagania wniosków 21.07.08, 16:06 najpierw musiałbyś to udowodnić, ale jest mały problem - nie ma opcji, żeby udało ci się udowodnic jakie mialem intencje. niestety - nadal zostajesz klamcą i bajarzem a na dodatek usiłujesz mi wmowic "co mialem na mysli" - juz wiem, jestes polonista w podstawowce? Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Inni ocenią misiu;) Ciebie nie przekonam:) 21.07.08, 16:19 Tu nie trzeba wyjaśniać co miałeś na myśli, ewidentnym jest to co sugerujesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg Re: Inni ocenią misiu;) Ciebie nie przekonam:) 21.07.08, 16:22 co racja to racja. ale musisz sie jeszcze wiele nauczyc - np tego, ze to, ze tobie sie wydaje ze ktos cos sugeruje nie czyni tego faktem i prawda objawiona... Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: Inni ocenią misiu;) Ciebie nie przekonam:) 21.07.08, 16:25 No nie wypieraj sie swoich wypowiedzi. No chyba ze bardzo chcesz nam wyjaśnić co miałeś na myśli pisząc tamtą wypowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg Re: Inni ocenią misiu;) Ciebie nie przekonam:) 21.07.08, 16:33 ja się nie wypieram, ale w cywilizowanych krajach to oskarżający musi udowodnić winę oskarżonego - to ty wiesz co mialem na mysli i wiesz doskonale co chcialem zasugerowac. wyrwij jeszcze kilka rzeczy z kontekstu, oswiadcz mi jeszcze kilka razy co insynuowałem i jakie miałem intencję - na pewno poczujesz się lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: Inni ocenią misiu;) Ciebie nie przekonam:) 21.07.08, 16:38 Kontekstem do twojej wypowiedzi był artykuł który znamy. Ta wypowiedź była najwyżej jak mogłeś ja umieścić. Jeżeli chcesz powiedzieć że co innego powiedziałeś a co innego miałeś na myśli to wypadałoby chociaż powiedzieć co miałeś na myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg Re: Inni ocenią misiu;) Ciebie nie przekonam:) 21.07.08, 16:41 powiedziałem to co powiedziałem i na prawdę to co ty tam wyczytałeś to nie mój problem tylko twoj. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: Inni ocenią misiu;) Ciebie nie przekonam:) 21.07.08, 16:45 No to raz wyrywam z kontekstu, raz odczytać nie umiem twoich intencji i dalej nie chcesz powiedzieć co miałeś na myśli:) A ja tak bardzo chciałbym sie pośmiać z tego jak będziesz sie miotał:) Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg Re: Inni ocenią misiu;) Ciebie nie przekonam:) 21.07.08, 17:00 stary - a kim ty niby jestes, zebym mial sie tobie z czegokolwiek tlumaczyc? umiesz czytac - to przeczytaj jeszcze kilka razy co napisałem, a jak masz jakies obiekcje i twierdzisz, ze kogoś niesłusznie oskarżyłem - pozostaje ci sad grodzki i udowodnienie mi tego co mi zarzucasz. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Kłamczuszek 21.07.08, 17:19 jesteś za cienki bolek żebym miał czas w sądzie tracić:) Naprawdę nic nie musisz. Nawet przyznać do kłamstwa sie nie musisz:) Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: jednak jestes miszczem wyciagania wniosków 21.07.08, 16:24 "udowodnic jakie mialem intencje." "co mialem na mysli" Twoje intencje nie maja tu żadnego znaczenia, wiem co piszesz. Rozumiem też, że masz problemy w posługiwaniu sie językiem polskim (podejrzewam że dla ciebie to język obcy) a przez to, i twoje intencje mogą być inne a to co mówisz może mówić co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg Re: jednak jestes miszczem wyciagania wniosków 21.07.08, 16:31 niestety jednak nie wiesz o czym świadczą uporczywe próby udowodnienia wszystkim "co autor miał na myśli" i "przecież ja wiem co sugerujesz". Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: jednak jestes miszczem wyciagania wniosków 21.07.08, 16:36 Dalej nie rozumiesz. Nie mówię co miałeś na myśli (tego nie wiem co sie może w twojej głowie kłębić;P). Mówię co powiedziałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg Re: jednak jestes miszczem wyciagania wniosków 21.07.08, 16:39 więc może powtórzę: "siniaki od klapsów" "to faktycznie musiały być niewinne, symboliczne klapsy..." czytam, czytam - i nigdzie nie widzę jasno sformułowanego oskarżenia, nie widzę czytelnego sądu "na pewno bili", hmm... czyżbyś jednak wyszedł na kłamcę? Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: jednak jestes miszczem wyciagania wniosków 21.07.08, 16:48 Oczywiście, że wyszedłeś na kłamcę:) Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg Re: jednak jestes miszczem wyciagania wniosków 21.07.08, 17:01 nie, ty ty jestes glupi. Odpowiedz Link Zgłoś
acc4 Siniaki i niewinne klapsy 21.07.08, 13:15 Niezłe były te "klapsy" skoro pozostały po nich siniaki. Polski pan doktor nie traktuje siniakow u syna, których sam jest sprawcą, jako coś nadzwyczajnego. Przyda im się ta szwedzka reedekucja. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin przykuj dziecko do fotela niech ogląda Tv 21.07.08, 13:21 Strasznym prostakiem musisz być albo musiałeś mieć tragiczne dzieciństwo jeżeli siniaki na ciele dziecka jednoznacznie kojarzysz ze skatowaniem go przez rodziców. Podejrzewam, że w przypadku twoich rodziców państwo powinno ingerować. Tak Cię "wychowywali" że teraz masz spaczony obraz rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
jiddu Zabrali nam dzieci za przemoc 21.07.08, 13:20 U nas to normalka, bicie słabszych, mniejszych, bez prawa do obrony. Na szczęście część świata już się ucywilizowała, na razie niewielka, ale jednak. Najgorsze, że nie czują się winni a ciekawe, czy gdyby tak dali klapsa dorosłemu człowiekowi, to czy by nadal nie czuli się winni? Ciało to ciało, pupa także należy do jego części i nie ma różnicy w co się bije człowieka, ważne jest, że się go bije, zwyczajnie używa się przemocy i wykręcanie się od tego nic nie zmieni, a może i pogorszy sytuację tych ludzi, bo sąd nie lubi, kiedy sprawcy nie poczuwają się do winy i nie wyrażają skruchy. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Zabrali nam dzieci za przemoc 21.07.08, 14:13 Też protestujesz gdy policja leje wandali pałami? Odpowiedz Link Zgłoś
grzesiu.k Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 13:26 najlepszym komentarzem do opisanej historii jest rysunek m. raczkowskiego w ostatnim numerze przekroju. można go zobaczyć również tu: www.przekroj.pl/galerie_raczkowski_galeria.html?galg_id=1104 Odpowiedz Link Zgłoś
mentor 22 lat temu tez polska rodzina bajer wciskala.. 21.07.08, 13:27 Niby ze dziecko dostawalo siniaki po chorobie itd..nawet film o tym nakrecono..Dziwne ze potem matka nie chciala kontaktu otrzymywac Odpowiedz Link Zgłoś
sanna.i Polscy imigranci w Szwecji: Zabrali nam dzieci ... 21.07.08, 13:27 Ciekawe czy te dzieci, z dala od rodziców, są teraz szczęśliwe... Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Polscy imigranci w Szwecji: Zabrali nam dziec 21.07.08, 14:12 Eeeee... A kogo to? Ważne, żeby pokazać ludziom gdzie ich miejsce. :> Odpowiedz Link Zgłoś
anna-888 Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 13:27 Dziwne dla polakow ale w Szwecji zabrania sie bicia dzieci. Dzieci mialy since po ciele - co swiadczylo, ze sa bite. Angielska rodzina lekarska rowniez bila swoja corke - a jak zostala zamordowana - policja podejrzewala rodzicow!! Odpowiedz Link Zgłoś
sanna.i Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 13:50 Dzieci > mialy since po ciele - co swiadczylo, ze sa bite. W życiu nie uderzyłam swojego dziecka, a jakbyś zobaczyła ile sobie sińców potrafi nabić zrobiłabyś oczy jak spodki. Wspina się, biega, przewraca, uderza, spada. Ciekawe jak się ma małe dziecko od siniaków uchować? Trzeba by je było chyba przywiązać do kanapy. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 14:09 E! To byłoby pozbawienie wolności. Też odpada. Odpowiedz Link Zgłoś
danz Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 13:28 dan3iger; jak taki twardy jesteś to zapraszam do mnie, Gd. Morena, ul. Marusarzówny 12/46. W sobotę wpadnij i mi sklep młotku twarz. Na szczęście jesteśmy w Polsce i nikt mi nie zarzuci że zleję takiego niewydarzonego dzieciaka jak ty. Obiecuję, do sadu ja ni pójdę a ty nawet byś się nie doczołgał. Odpowiedz Link Zgłoś
mentor Najlepzym krajem dla dzieci jest Polska!!! 21.07.08, 13:29 Widac tp pod kazdym blokiem i na ulicy ha ha!Piwko i fajki to jest to! Odpowiedz Link Zgłoś
zadora22 Silni chcą bić! 21.07.08, 13:35 A mnie najbardziej zadziwia kiedy widzę w telewizji w debacie o "klapsach" z jednej strony kobiety, które w kółko tłumaczą dość oczywistą zasadę, że przemoc rodzi i utrwala przemoc, a z drugiej - dużych silnych mężczyzn: dziennikarzy, posłów i senatorów, którzy domagają prawa do bicia (eufemistycznie zwanym prawem do klapsów) małych i zależnych od siebie istot, które z założenia i zgodnie z prawem powinni chronić przed przemocą i upokorzeniem. Zawsze wtedy uderza mnie jak słabi to są ludzie, jak niepewni swoich racji i argumentów, jak żałośnie niski autorytet mają w swoich rodzinach, że muszą się uciekać do przemocy fizycznej! Duży, silny mężczyzna nie powinien bić słabszych od siebie, a jeszcze bardziej wstydzić się przyznać publicznie, że wali swoje dziecko, bo nie potrafi poradzić sobie z nim inaczej i nie ma pojęcia jak zbudować relacje oparte na wzajemnym szacunku. Pudzianowi pewnie by taki gieroj nie podskoczył, ale kiedy ma przewagę fizyczną, to robi z siebie wielkiego "wychowawcę"! Odpowiedz Link Zgłoś
valana Re: Silni chcą bić! 21.07.08, 14:02 zadora22 napisała: > Pudzianowi pewnie by taki gieroj nie podskoczył, ale kiedy ma przewagę fizyczną > , to robi z siebie wielkiego "wychowawcę"! Tego akurat nie byłbym taki pewien. Czytałem swego czasu, że ten strongmen unika jak może wszelkiego wysiłku fizycznego, żeby tylko nie naciągnąć sobie jakiegoś mięśnia (co zrozumiałe, bo z tego on żyje). Zatem możliwe, że akurat Pudzianowski nie okazałby się odpowiednim sparringpartnerem. Ze swej strony polecałbym Gołotę- zawsze był chętny do bitki. Odpowiedz Link Zgłoś
zadora22 Re: Silni chcą bić! 21.07.08, 14:37 > Tego akurat nie byłbym taki pewien. Czytałem swego czasu, że ten strongmen unik > a > jak może wszelkiego wysiłku fizycznego, żeby tylko nie naciągnąć sobie jakiegoś > mięśnia (co zrozumiałe, bo z tego on żyje). > Zatem możliwe, że akurat Pudzianowski nie okazałby się odpowiednim > sparringpartnerem. Ze swej strony polecałbym Gołotę- zawsze był chętny do bitki Ja nie mówię, że Pudzian biłby czy nie bił... Ja tylko twierdzę, że tacy jak Cymański i spółka walą dzieci, bo są słabsze od nich, a komuś, kto jest dwa razy większy nie podskoczyliby ze strachu, ze im odda (nawet gdyby nie oddał). Nie zdziwiłabym się gdyby ich własne dzieci miały rozdwojenie jaźni, bo na dwóch rożnych kanałach tv ich tatusiowie wygłaszają sprzeczne sądy: że trzeba chronić słabych i bezbronnych (dzieci poczęte) i że trzeba bić dzieci dla ich dobra. Na ich miejscu poważnie zastanawiałabym się, czy na pewno zostały kiedyś poczęte... a jeśli już, to przez kogo, bo przecież chyba nie przez rodzica, który zamiast stanowić przykład silnego, dzielnego obrońcy uciśnionych i słabych zadaje własnemu BEZBRONNEMU dziecku ból i wstyd... Szkoda, że tacy zakłamani słabeusze stanowią o prawie w naszym kraju! Odpowiedz Link Zgłoś
goodwater Re: Silni chcą bić! 21.07.08, 15:29 tak, obciąć facetom jaja, po co im testosteron? A później narzekacie jacy ci faceci niemęscy. Odpowiedz Link Zgłoś
wtes2 I bardzo dobrze. Posiedzi malec w ośrodku, 21.07.08, 13:47 2 miesiące bez mamy to zapamięta raz na zawsze że ma siedzieć cicho i nie opowiadać innym co się dzieje w domu. Poza tym to jest bardzo wygodne. W Polsce rodzice walczą z małolatami którzy wagarują, popalają i ćpaja. I mają problem. W Szwecji sprawa jest prosta: dajesz dziecku w pysk, płacisz mandat i masz problem z głowy. Służby socjalne muszą się z wyrostkiem męczyć. Popieram. Polscy rodzice też mają prawo do spokojnego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: I bardzo dobrze. Posiedzi malec w ośrodku, 21.07.08, 13:50 o to to to ! bardzo dobra rzecz i spokój w domu Odpowiedz Link Zgłoś
mc67 Polscy imigranci w Szwecji: Zabrali nam dzieci ... 21.07.08, 13:51 Widziały gały co brały, trzeba było zostać w kraju i tu leczyć ludzi. Nie ma komu współczuć. Odpowiedz Link Zgłoś
miedzianakonefka I dobrze... 21.07.08, 13:57 Co to za klapsy że siniaki zostają ? MHO to metoda wychowawcza której użyłem trzy razy w ciągu dziesięciu lat na dwóch smerfach.Mówi prosto i wyraźnie że takiego zachowania nie wolno więcej powtórzyć i co najciekawsze działa. Mam na myśli wbiegnięcie na ulicę czy dłubanie przy kontakcie paluchami. Ale na boga żadne siniaki nie zostają bo to nie katowanie dzieci i nie robi się tego specjalnie żeby skrzywdzić ale żeby wyrobić odruch póki nie da sie wytłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: I dobrze... 21.07.08, 14:06 O widzisz... I teraz małe smerfy spytane czy zostały uderzone odpowiedzą "tak". Jeśli jeszcze nauczyciel WFu zauważy siniaka to nastąpi skojarzenie faktów i służby socjalne odbiorą Ci dziecko bo się nad nim znęcasz. Oczywiście jeśli mieszkasz w Szwecji. U nas takie prawo jest dopiero w przygotowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
melindap Re: I dobrze... 21.07.08, 14:23 Dłubanie przy kontakcie paluchami? To szanowny rodzic nie wie, że są specjalne osłonki? Ja jestem bezdzietna, ale takie podstawowe rzeczy wiem. Do wszystkich zwolenników bicia słabszych- rodziców dających klapsy: zapraszam do mnie, ja i moi przyjaciele damy wam odpowiednie klapsy:może wtedy dowiecie się, jak dziecko wtedy się czuje. Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: I dobrze... 21.07.08, 14:31 plosze pani,jak się czuje to wszyscy wiedza,bo kazdy cy to duzy, cy to mały cuje to samo,jak ukłuje sie szpilko dużego i małego,to jeden i drugi poczuje ukłucie :) i jeden i drugi potrafi odpysknąć i dać kopa. Tylko,że dziecko nie odpowiada za wychowanie rodzica, a rodzic odpowiada za wychowanie dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith.b Do Konefki 21.07.08, 15:22 To że dziecko ma siniaka nie oznacza, że jest on wynikiem klapsów. Ja mam pełno siniaków mimo, że mnie nikt nie bije. Proszę, czytajcie ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
munkela Wladze mialy racje! 21.07.08, 14:04 Dziecko jest istota ludzka, odczuwajaca bol i ponizenie tak jak kazdy czlowiek. Nie mozemy pouczac dziecka, ze bicie slabszego od siebie jest wystepkiem, jezeli sami nie przestrzegamy tej zasady. Wychowywanie dzieci wymaga serca, rozumu i CZASU.Bo z dzieckiem trzeba rozmawiac. Trzeba dziecku czasami wyjasniac po raz drugi, piaty i dziesiaty, ze postepuje niewlasciwie. Jest to meczace a czasami nawet irytujace. Zdecydowalismy sie jednak na bycie rodzicami. A to jest jednen z najtrudniejszych "zawodow". Pomijajac juz to, ze jest to "zawod" na cale zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
metall Re: Wladze mialy racje! 21.07.08, 14:14 munkela napisała: > Dziecko jest istota ludzka, odczuwajaca bol i ponizenie tak jak > kazdy czlowiek. > I zapewne dzieci tych rodziców odetchnęły z ulgą i promieniały radością jak wyszły do szkoły i nie wróciły do rodziców, tylko do jakiegoś ośrodka z obcymi ludźmi. Odpowiedz Link Zgłoś
munkela Re: Wladze mialy racje! 21.07.08, 14:37 W Skandynawii przeprowadza sie takie sprawy bardzo delikatnie. Z najwieksza uwaga skierowana na to, aby dziecko nie przezylo szoku. Sprawami zajmuja sie wysokiej klasy specjalisci, psychologowie dziciecy, a nie przeszkoleni na 3-miesiecznych kursach urzednicy! Odpowiedz Link Zgłoś
metall Re: Wladze mialy racje! 21.07.08, 15:09 munkela napisała: > W Skandynawii przeprowadza sie takie sprawy bardzo delikatnie. > Z najwieksza uwaga skierowana na to, aby dziecko nie przezylo szoku. > > Sprawami zajmuja sie wysokiej klasy specjalisci, psychologowie > dziciecy, a nie przeszkoleni na 3-miesiecznych kursach urzednicy! > Tak? I co mówią dziecku jak pyta: "Gdzie mama"? Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Wladze mialy racje! 21.07.08, 16:06 Mówią, że takie pytanie jest uwłaczające dla mniejszości seksualnych i powinno się pytać "Gdzie jest rodzic?" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
w12121 Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 14:08 Szwecja razem z Niemcami w 1936 roku wprowadzila obowiazkowa sterylizacje osobnikow spolecznie nieprzystowsowanych (np.alkoholicy narkomani). U Niemcow skonczylo sie to w 1945 razem z Adolfem, a Szwedzi sterylizowali do 1975 roku. Do poczatkow lat 70-tych w Szecji, zeby przejechac z wojewodztwa do wojewodztwa treba miec bylo zgode policji. W 1969 roku szwedzki parlament uchwalil, ze od tego i tego dnia wszyscy Szwedzi mowia sobie na ty... i dokladnie wszyscy tego dnia zaczeli sie tak zachowywac. Nielatwo zrozumiec ten narod.. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Zabrali nam dzieci za klapsa 21.07.08, 14:20 W Polsce za to bylo getto lawkowe, niedopuszczanie Zydow do studiow. Teraz jest zakaz aborcji, wskutek czego kobiety umieraja lub traca zdrowie. A dzieci wolno bic, dopoki sie nie zabije - zreszta nawet jak sie zabije, to nikt nie zauwazy. Polski swiety Maksymilian Kolbe byl antysemita i redagowal obrzydliwa antysemicka gazetke 'Rycerz niepokalanej'. Niedawno Polacy postawili pomnik zbrodniarzowi z AK, mimo protestow Slowakow, bo Slowakow i Zydow ten jegomosc zabijal. Zaiste, Polacy to dziwny narod. Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg siniaki od klapsów 21.07.08, 14:12 to faktycznie musiały być niewinne, symboliczne klapsy... Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg Re: ciężkie życie miałes, ja siniaki mialem od za 21.07.08, 14:30 ciezko to u ciebie z wyciaganiem wnioskow. ale pewnie to dlatego, ze twoje zabawy polegaly na biciu sie z kuplami po glowie. a wystarczylo wiecej czytac... Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg Re: I co wyczytałeś? 21.07.08, 14:49 a co cie to obchodzi? przeciez juz ustaliles, ze mialem ciezke zycie bo nie lubilem grac w pilke i nabijac sobie siniakow. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: I co wyczytałeś? 21.07.08, 14:56 To że nie umiesz grać w piłkę szczerze mówiąc jest twoim problemem nie moim. Mówiłeś o jakiś wnioskach tylko niestety chyba nie tylko z grą w piłkę u ciebie cienko. Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg Re: I co wyczytałeś? 21.07.08, 15:02 to, ze nie gram w pilke nigdy nie bylo moim problemem, ale ewidentnie ty mialbys problemy ze soba gdybys nie opanowal tej czynnosci. a wnioski? wnioski wyciaga sie z wypowiedzi, ktore maja jakas wartosc, z twoich conajwyzej mozna wziac litery i pobawic sie w tworzenie anagramow. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: I co wyczytałeś? 21.07.08, 15:07 aha no to teraz się popisałeś. Dużo słów mało treści ale pięknie napisane. Nie wiem nawet z czego wnioskujesz ze jestem Maradona;) No ale że u ciebie z wnioskowaniem ciężko już mówiłem. Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg Re: I co wyczytałeś? 21.07.08, 15:12 wybacz mistrzu wyciagania wnioskow (grasz w pilke = maradona). to się już nie powtórzy. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: I co wyczytałeś? 21.07.08, 15:14 > wybacz mistrzu wyciagania wnioskow (grasz w pilke = maradona). To była ironia:) Jak widać nie wszyscy potrafimy dostrzegać takie niuanse. Chyba muszę zacząć używać prostszego języka. Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg Re: I co wyczytałeś? 21.07.08, 15:51 jak widac nie wszyscy wiedza jak uzywac ironii. pocwiczysz troche i nie bedziesz juz wiecej musial bliznim tlumaczyc kiedy zarujesz a kiedy jestes serio - moze ocalisz dzieki temu kilka zebow nawet? Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: I co wyczytałeś? 21.07.08, 15:30 Jeszcze co do wyciągania wniosków (problemy masz straszliwe) > wybacz mistrzu wyciagania wnioskow (grasz w pilke = maradona). > to się już nie powtórzy. Tego Maradonę nie wyciągnąłem z tego że piszesz iż gram w piłkę tylko z tej twojej wypowiedzi: "to, ze nie gram w pilke nigdy nie bylo moim problemem, ale ewidentnie ty mialbys problemy ze soba gdybys nie opanowal tej czynnosci." Opanował tej czynności - czaisz już czy dalej nie rozumiesz? Nie tylko nie rozumiesz ironii ale sam nie rozumiesz swoich wypowiedzi. Ty chodziłeś kiedyś do szkoły? Gramatyki się uczyłeś? Zaglądasz czasem do słownika języka polskiego? Spróbuj, warto. Wiesz problem z ortografia to jest pikuś. Nawet jak napiszesz "iósz" to ludzie z kontekstu będą wiedzieć co masz na myśli. Ale jak posługujesz się jakąś inna logiką, gramatyką czy znaczeniem słów to nie będziesz się w stanie z nikim porozumiewać w kwestiach bardziej szczegółowych. No chyba ze tak nadrabiasz językiem ciała:) Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg Re: I co wyczytałeś? 21.07.08, 15:53 "czaje" jedno - ze ty niewiele czaisz, no chyba, ze mi udowodnisz, ze zwrot "opanowac jakas czynność" jest rownowazny zwrotowi "osiagnac wysoki poziom w jakiejs czynnosci"... a potem wracaj dalej do ksiązek, doucz sie gramatyki, popracuj nad ironia i sparwdz co to jest logika Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: I co wyczytałeś? 21.07.08, 16:16 Pozwól że zacytuję swoją wypowiedź: "Nie wiem nawet z czego wnioskujesz ze jestem Maradona;)" Wiesz co oznacza ;) ?? Ta kropeczka symbolizuje oko z podniesioną powieką. Ten "przecinek" symbolizuje oko z opuszczoną powieka (tak zwany przymrużone oko) nawias natomiast symbolizuje uśmiechnięte usta. Cały znak powinieneś odbierać jako sygnał do odbierania wypowiedzi jako wypowiedzi żartobliwej "z przymrożonym okiem". Serio jak nie nauczysz się odbierać tak prostych sygnałów będziesz miał problem w komunikacji z ludźmi. Nie spinaj sie tak. A jeśli juz chcesz mi dokuczyć to wymyśl coś nowego a nie powtarzasz po mnie. To już trochę wygląda jak taka rozmowa: Jesteś głupi! Nie, ty jesteś głupi! ... Daruj sobie takie odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg Re: I co wyczytałeś? 21.07.08, 16:26 och, nie martw się o moje stosunki z innymi ludźmi, jakoś sobie radzę. ale akurat internet nie jest środowiskiem, gdzie szukam znajowmych a i nie zależy mi na sympatii przypadkowego rozmówcy na tym, czy innym forum. życie toczy się "w realu" i tutaj jakoś daję sobie radę. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: I co wyczytałeś? 21.07.08, 16:33 Zadaniem internetu jest wymiana informacji. Nie musisz szukać tu przyjaciół ale jak nie nauczysz sie komunikować z ludźmi to niczego sie od nich nie dowiesz. A czasem warto posłuchać. Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg Re: I co wyczytałeś? 21.07.08, 16:36 ciebie? wybacz, przeczytalem kilka twoich wypowiedzi. a internet ma kilka innych jeszcze zadan, ale jak sie nie ma co powiedziec to sie przechodzi od generalizowania do wyrywania z kontektu i kładzenia nacisku na jeden z wielu apsektów - od razu argumentacja staje się łatwiejsza... Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: I co wyczytałeś? 21.07.08, 16:44 > a internet ma kilka innych jeszcze zadan oczywiście nie mogę sie z tym zgodzić. Jedynym zadaniem internetu jest przesyłanie informacji. Reszta to tylko pochodne faktu przesłania informacji. Wiem że tobie trudno to zrozumieć ale może chociaż się postarasz. Zakończ temat wyrywania z kontekstu bo aż śmiesznie sie robi jak twoja wypowiedź na forum (zaraz pod artykułem) nazywasz wyrwaną z kontekstu. Przecież nie komentowałeś niczyjej wypowiedzi, to nie była żadna ironiczna riposta do któregoś z komentarzy tylko wypowiedź zaraz pod artykułem. Nie dość, że kłamiesz to juz drugi raz! O wyrwaniu z kontekstu tym razem. Możesz słuchać innych nie musisz mnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg Re: I co wyczytałeś? 21.07.08, 17:05 wiem, ze nie rozumiesz tego co sie do ciebie mowi i interpretujesz wypowiedzi taj jak ci pasuje. trudno - ale podpowiem ci - to o wyrywaniu z kontekstu dotyczylo czegos innego a co do mojego "korzystani z internetu" - otoz misiu, nadal korzystaj sobie w wikipedii - ja wole biblioteki. a z internetu korzystam tylko w pracy dla zabicia czasu - np teraz, ale poniewaz wychodze wlasnie to nie zajrze na to forum przynajmniej do jutra do 10:00, bo wtedy pewnie sie zaczne nudzic. w domu mam wiele ciekawszych rzeczy do zrobienia. a co do nazywania mnie kłamcą - coz, ciebie to kreci najwyrazniej, ciesz sie miernoto, bo to jedyne prawdopodobnie co ci zostalo. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: I co wyczytałeś? 21.07.08, 17:18 Kręcić może nie kręci ale nazywanie kłamcy kłamcą uważam za jak najbardziej słuszne. Przez internet można mieć też dostęp do biblioteki:) Z resztą książki wolę mieć u siebie a nie biegać do biblioteki zawsze gdy będę chciał sie czegoś dowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: I co wyczytałeś? 21.07.08, 15:13 Jak już mówiłem ciężko u ciebie z wyciąganiem wniosków. Wyręczę cie zatem i wyjaśnię. Nie dlatego miałeś ciężkie życie, że nie lubisz grać w piłkę a dlatego, że siniaki kojarzą ci się z agresja ze strony rodziców. Zgodnie z twoją teoria którą głosisz nieco wyżej ktoś powinien zajać sie tą sprawą i zgarnąć twoich rodziców na spytki na kilka miesięcy żeby ustalić czy cie bili czy twoje lęki biorą się z zupełnie innych powodów. > a co cie to obchodzi? przeciez juz ustaliles, ze mialem ciezke zycie > bo nie lubilem grac w pilke i nabijac sobie siniakow. Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg Re: I co wyczytałeś? 21.07.08, 15:57 nie ma to jak bajanie bez sensu - widzisz dzieciaku - najpierw ktos musialby te potencjalne siniaki zauwazyc i powiazac je z moimi nietypowymi zachowaniami - sek w tym, ze nie bylo takich (no moze poza graniem w pilke). poza tym - ile razy jeszcze napiszesz o "spytkach na kilka miesięcy" - juz wszyscy zrozumieli, ze to jedyna przeciez mozliwosc ustalenie prawdy w twoim dziwacznym i pokreconym swiecie. rada na przyszlosc - staraj sie swoich przezyc nie odnosic do zachowan innych ludzi, ktorzy dorastali w normalnym srodowisku. czyli - nie mierz innych swoja miarą miernoto. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: I co wyczytałeś? 21.07.08, 16:06 miernoto?? Żadnych argumentów i śmiesz mówić do mnie miernoto. Nie wiem mycka ci tak na mózg uciska że juz nie potrafisz nic wymyślić tylko piszesz nie na temat i obrzucasz wyzwiskami? A jeśli chodzi o te spytki to nie widzę wielkiej różnicy w zabraniu dziecka rodzicom na spytki a zabraniem dorosłych na spytki. No chyba że dla ciebie dziecko jest jakąś gorszą istotą. Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg Re: I co wyczytałeś? 21.07.08, 16:11 wybacz, ale koles, ktory na dzien dobry nazywa kogos prostakiem jest dla mnie miernota. mycka - hmm, to wiele wyjasnia. i znowu manipulujesz - ja wyraznie pisze o twoich bzdurach pt "zatrzymac na spytki na kilka miesiecy" a ty nieudolnie usilujesz sie bronic, ze to, ze nie mocno przerysowane "kilka miesiecy" bylo kluczowym w twojej wypowiedzi. powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: I co wyczytałeś? 21.07.08, 16:18 racja na kilka tygodni to jest inna dyskusja wtedy. Wtedy żyjemy w wolnym państwie:) Odpowiedz Link Zgłoś
dramborleg Re: I co wyczytałeś? 21.07.08, 16:28 oczywiście, nie należy zatrzymywać nikogo, wyrzucić kodeks karny do kosza i liczyć na zdrowy rozsądek i szlachetne uczynki. przecież ludzie sa z natury dobrzy, baranek i lew piją wodę z jednego wodopoju, dzieci nie są bite i tylko media wmawiają ludziom, że jest inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: I co wyczytałeś? 21.07.08, 16:35 o ileż piękniejszy byłby świat, gdyby właśnie tak było. Niestety to tylko twoje marzenia. (no może poza tymi mediami bo te rzeczywiście kłamią jak najęte) Odpowiedz Link Zgłoś
xanatos7 Polscy imigranci w Szwecji: Zabrali nam dzieci ... 21.07.08, 14:30 Nie tolerują nawet klapsów> a potem zamiast dzieci mają zniewieściałe bachory. Odpowiedz Link Zgłoś
kpt_kloss No wlasnie, a co z tymi siniakami ? 21.07.08, 14:31 Skoro byly siniaki to najwyrazniej klapsy wcale nie byly takie niewinne. Sprawa na pewno wymaga wyjasnienia. Z drugiej strony dzieci na pewno nie sa zachwycone przebywaniem w jakims tam osrodku pomocy spolecznej. Tak juz dzieci z reguly sa skonstruowane. Ale tego typu sprawy zawsze sa najtrudniejsze do rozstrzygniecia. Podobnie jest z bitymi zonami. Panstwo moze rozstrzygnac spor poprzez zamkniecie jej meza. Coz z tego, skoro ona chce jego powrotu i obecnosci w domu pomimo tego ze on moze nadal ja maltretowac. Wiezi rodzinne niestety potrafia byc silniejsze niz cokolwiek innego. Odpowiedz Link Zgłoś
prodziecko Polscy imigranci w Szwecji: Zabrali nam dzieci ... 21.07.08, 14:32 jaki to jest niewinny klaps, że wuefista zauważył siniaki na ciele dzieci? za klapsa w Szwecji nie ma sprawy karnej. widać więc kwalifikacja czynu to "znęcanie" czyli dużo dużo częstych i mocnych klapsów. artykuł wygląda tak jakby napisali go sami rodzice, albo dziennikarz nie miał ochoty słuchać zeznań nikogo innego. Odpowiedz Link Zgłoś
antidotumm Rodzice powinni byc najpierw pouczeni 21.07.08, 14:38 Przyznaje racje Szwedom i szwedzkiemu prawu, jestem absolutnie przeciwko karom cielesnym, jednakze uwazam ze rodzice powinni byc NAJPIERW pouczani, a potem mozna zastosowac inne srodki. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Rodzice powinni byc najpierw pouczeni 21.07.08, 15:51 Zgadzam sie. Nalezalo ich napierw wezwac na rozmowe i wyjasnic ze sa takie podejrzenia, ze w Szwecji nie wolno bic dzieci i ze dzieci moga im byc odebrane. Tym bardziej ze byla to rodzina nie-szwedzka, wiec mogli nie znac szwedzkiego prawa. Z drugiej jednak strony nieznajomosc prawa nie jest wymowka. Jak sie decyduje zamieszkac w jakims kraju nalezy zapoznac sie z obowiazujacymi w nim przepisami, czego na pewno mozna wymagac od pary ludzi z wyzszym wyksztalceniem. Tym bardziej ze ojciec uczyl sie szwedzkiego jszcze w Polsce, wiec nie byl calkiem "zielony" jak przyjechal do Szwejci. Odpowiedz Link Zgłoś
linnvv Re: Rodzice powinni byc najpierw pouczeni 21.07.08, 16:00 A Holenderski palacz trawy w Polsce może też nie powinien iść na trzy latka do wiezienia tylko zostać pouczony, albo polak palący papierosy w Holandii w miejscu publicznym zamiast płasić grzywne też dostać tylko upomnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Rodzice powinni byc najpierw pouczeni 21.07.08, 17:08 Jest zasadnicza roznica. W obydwu twoich przykladach chodzilo o zlapanie winnego na goracym uczynku. Tutaj byly tylko podejrzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: Rodzice powinni byc najpierw pouczeni 22.07.08, 14:14 antidotumm napisała: > Przyznaje racje Szwedom i szwedzkiemu prawu, jestem absolutnie przeciwko karom > cielesnym, jednakze uwazam ze rodzice powinni byc NAJPIERW pouczani, a potem > mozna zastosowac inne srodki. Glupoty piszesz. Rodzice powinni miec calkowite prawo do wychowania dzieci lacznie z karaniem. Mowie tu oczywiscie o rozsadnej karze, a nie maltretowaniu. Akcje Szwedow uwazam jako zamach na rodzine! Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Rodzice powinni byc najpierw pouczeni 22.07.08, 17:11 Obodz sie. Nawet w Polsce rodzice (na szczescie) nie maja calkowitego prawa wychowywania dzieci lacznie z karaniem. Prawo szwedzkie moze ci sie nie podobac, ale skoro ktos decyduje sie na zamieszkanie w Szwecji to powinien tego prawa przestrzegac. Nikt go przeciez do zamieszkania w Szwecji nie zmusza. Ponadto: wedlug sondazy przytlaczajaca wiekszosc Szwedow uwaza ze to prawo jest dobre i potrzebne. Sa u siebie w domu i maja prawa tworzyc takie prawa jakie uwazaja za sluszne. Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Re: Rodzice powinni byc najpierw pouczeni 26.07.08, 17:15 Do Wet3 : Masz rację pisząc : "Glupoty piszesz. Rodzice powinni miec calkowite prawo do wychowania dzieci lacznie z karaniem. Mowie tu oczywiscie o rozsadnej karze, a nie maltretowaniu. Akcje Szwedow uwazam jako zamach na rodzine! " I pora głosno protestowac przeciwko wrzaskom różnych oszołomów od wychowania . Nie umieją odróżnić karania od maltretowania . Taki ich rozum . Odpowiedz Link Zgłoś
balrog008 Szwecja to barbarzyński kraj 21.07.08, 14:49 Ci co pojechali powinni o tym doskonale wiedzieć. Tam rodzic nie ma żadnej władzy, państwo wpycha się między dzieckiem a rodzicami i mówi co wolno a co nie. Tam nie istnieje coś takiego jak władza rodzicielska a także prawo karcenia, które obowiązywało od początku cywilizacji. W Szwecji państwo hoduje sobie niewolników, jest to kraj o niemal zerowej wolności. Szwedzi są już tak zindoktrynowani, że cieszą się, iż państwo da im "darmowe" podręczniki nie wiedząc, że gdyby oddano im te pieniądze sami kupiliby ich więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Szwecja to barbarzyński kraj 21.07.08, 15:52 Ty chyba nigdy nie byles w Szwecji. Ja tu mieszkam od dziesiecioleci i twierdze ze pieprzysz zupelne glupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
balrog008 Re: Szwecja to barbarzyński kraj 21.07.08, 18:26 A ja twierdzę, że nie pieprzę, bo wiem co nieco o Szwecji i to nie tylko z mediów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Szwecja to barbarzyński kraj 22.07.08, 11:31 W takim razie Szwecja ktora ty znasz znajduje sie na innej planecie niz ta w ktorej ja mieszkam. Odpowiedz Link Zgłoś
greyling Re: Szwecja to barbarzyński kraj 22.07.08, 13:15 > Ci co pojechali powinni o tym doskonale wiedzieć. Tam rodzic nie ma żadnej > władzy Rodzic nie król i ma się opiekować, nie rządzić. >Szwedzi są już tak > zindoktrynowani, że cieszą się, iż państwo da im "darmowe" podręczniki nie > wiedząc, że gdyby oddano im te pieniądze sami kupiliby ich więcej. Ale przynajmniej ich podatki idą na rzeczy, których potrzebują (przynajmniej w mniemaniu rządu) np. drogi, szpitale, szkoły itd. A w Polsce? Wszystko "kuleje", a banda darmozjadów za nasze pieniądze wozi się mercedesami. Odpowiedz Link Zgłoś
a_lucka Polscy imigranci w Szwecji: Zabrali nam dzieci ... 21.07.08, 14:53 Do Polski z Ameryki wszedl niedawno Trening Skutecznego Rodzica metoda Thomasa Gordona. Wiecej na www.gordon.edu.pl Odpowiedz Link Zgłoś
pocalujta_wujta Tak jest w wielu miejscach (w USA tez) 21.07.08, 15:00 Jednak zdaje sie w Norwegii obowiazuja zasady ze 13-letni dzieciak nie musi byc zalezny od rodzicow. W sytuacji Wolskich to nie ma znaczenia, ale w sytuacjach gdzie dzieciak wykorzystuje sytuacje bo sie nauczyl, mozna mu powiedziec by sie wyprowadzil z domu jesli uwaza ze jest samodzielny juz w wieku 13 lat. Wtedy zwykle przestanie sie skarzyc i grozic rodzicom. Natomiast dzieci ktore nie rozumieja co sie dzieje i dostaja te drobne klapsy po prostu wpadaja w pulapke (tak jak i rodzice) nie klturowe, ale glupoty prawnej danego kraju. Rzeczywiscie dzieciak bez oporow ktoremu sie tlumaczy wieloktrotnie a on robi i tak swoje, by zmeczyc zapracowanych czesto rodzicow wyrosnie na lachudre terroryzujacego rodzine. W takim wypadku drobny klaps na tylek nie jest wielka sprawa, ale ostrzezeniem. Walenie natomiast dzieciaka po calym ciele to juz zwykle znecanie sie i tu jest potrzebna interwencja, ale na dzien dobry to moze bez przesady. Poza tym dzieciaki dostaja siniakow od grania w pilke oraz innych zabaw (to nie sa krwiaki od pobic!) Dzieci nie naleza do panstwa... no chyba ze ktos ma ustroj socjalistyczno-komunistyczny gdzie takie rzeczy sa powszechne. To juz znamy. A co na to prawo szwedzkie kiedy dzieciak i tak chce byc z rodzicami mimo klapsow? Tez uczy go ze to dla jego dobra? Glupota prawna jest dosc powszechna i to brak jej znajomosci ale glupkowaty system. To jeden z glownych powodow dla ktorych majac dzieci powrocilbym do Europy... by nie dac szansy na "wychowanie" amerykanskie... ale juz wiem ze to nie bylaby Szwecja. pocalujta_wujta (z USA) Odpowiedz Link Zgłoś
metall Czy oddali już dzieci tym "kościelnym" farmerom? 21.07.08, 15:13 Pytam bo w naszej prasie tego sie nie dowiesz. Czytałem tylko, że sąd nakazał oddanie dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Tak jest w wielu miejscach (w USA tez) 21.07.08, 15:59 Gwoli informacji: wedlug szwedzkiej wikipedii nastepujace kraje, oprocz Szwecji, zabronily uzywania kar cielesnych w stosunku do dzieci: Dania (1997), Islandia (2003), Norwegia (1987), Finlandia (1983), Lotwa (1998), Bulgaria (2000), Cypr (1994), Grecja (2006), Chorwacja (1999), Holandia (2007), Portugalia (2007), Rumunia (2004), Hiszpania (2007), Niemcy (2000), Ukraina (2004), Wegry (2005), Austria (1989), (2008), Chile (2007), Wenezuela (2007), Uruguay (2007), Nowa Zelandia (2007), Izrael (2000). Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Tak jest w wielu miejscach (w USA tez) 21.07.08, 16:05 kar cielesnych instytucjonalnie ?? znieśli karę chłosty ?? czy prywatnie ? he,he Odpowiedz Link Zgłoś