vagabundo
26.07.08, 19:08
Swietny artykul. Doskonale wyczucie i zrozumienie sytuacji. Ale to wszystko
polane neoliberalno-faszystowska nowomowa, np:
"Jestem wychowany w góralskiej tradycji Podbeskidzia, jak tam jadę, jestem
szczęśliwy. Jak się pan w faweli zapyta: "Jaki jest twój związek z tą ziemią?"
- usłyszy pan: "Jakbym mógł, tobym wyjechał".
Skoro autorowi tak podoba sie na podbeskidziu, "ze chetnie by tam wrocil" to
czemu nie wraca?
Podoba mi sie zwlaszcza: "Bezrobotny dostaje 450 czy 500 zł zasiłku. Jeśli w
domu są jeszcze jakieś pieniądze - bo np. żona coś zarabia - to oni nawet nie
myślą, żeby przez parę miesięcy zebrać pieniądze i zainwestować w coś, co
poprawi ich sytuację." Pogratulowac poczucia humoru!!!
Albo cos takiego:
"Jestem przeciwnikiem dawania jakiegokolwiek zasiłku dla bezrobotnych.
Bezrobotny ma na wszystko zapracować. Przydzieliłbym odcinki ulic - śmieci,
trawnik - w mieście jest to może ciężko zorganizować, ale na wsi nie ma
żadnego problemu. Tam jest tyle do zrobienia. Można dać pędzel i farbę, żeby
pomalował gminne czy szkolne płoty... Rozdawanie pieniędzy deprawuje ludzi."
Rece mozna zalamac!