Dodaj do ulubionych

Ostatni taki pobór

07.08.08, 19:17
Jeżeli autor jest ekspertem, to ja jestem chińskim mandarynem.

Nie potrzeba eksperta, aby zauważyć, że wojsko poborowe nie jest
żadnym wojskiem we współczesnym tego słowa znaczeniu.

9-miesięczna służba nie jest w stanie zrobić z nikogo nowoczesnego
żołnierza, który zna współczesny sprzęt i umie użyć tego sprzętu w
każdych warunkach. Takie rzeczy ćwiczy się na poligonach kilka lat,
a nie podczas góra jednego poligonu na całą służbę.

Prezydent i autro mylą armię silną z armią liczną. Sowieci mieli
liczną armię, która przegrała wojnę w Afganistanie i okazało się, że
jest niezdolna do prowadzenia prawdziwej wojny.

Polska armia z obecnym uzbrojeniem w ogóle nie ma sensu. Może być
używana jako mięso armatnie w Afganistanie i Iraku, ale nie obroni
Polski przed napadem Rosji.

Aby się obronić przed Rosją, trzeba mieć na wyposażeniu broń
masowego rażenia, której możliwość użycia wykluczy atak klasyczny i
mocno zniechęci do ataku bronią masowego rażenia.

Dlatego obecna liczebność armii jest zupełnie nieważna, może być 10
tys, może być 100 tys., może być i 200 tys. W razie ataku Rosji i
tak nie będą w stanie obronić Polski.
Obserwuj wątek
    • bungo26 Ostatni taki pobór 08.08.08, 08:37
      "Siły zbrojne, w myśl zdrowego rozsądku i zasad zapisanych w
      Konstytucji RP, służą do zapewnienia niepodległości, suwerenności i
      nienaruszalności terytorialnej granic. Nie czekają bezczynnie na
      jakąś wojnę, mają produkować bezpieczeństwo. Mają być gwarantem, że
      nasze zabieganie o majątek, troska o dzieci i plany na przyszłość,
      nie legną w gruzach, bo jakiś sąsiad – dalszy lub bliższy – wpadnie
      w końcu na pomysł załatwienia swoich spraw naszym kosztem przy
      pomocy oręża.

      Czy armia zawodowa może być takim gwarantem? Czy może odstraszyć
      ewentualnego agresora? Niestety, nie. Z prostej przyczyny. Armia
      tego typu w niezbyt zasobnym kraju, o średniej wielkości, będzie
      zbyt mała, by przeciwstawić się atakowi na dużą skalę, a nawet
      szantażowi zbrojnemu."

      ciąg dlaszy tutaj: www.altair.com.pl/start-849
      • bungo26 Re: Ostatni taki pobór 08.08.08, 08:49
        Wybaczcie, że cytuję artykuł z takimi wyrażeniami jak "biała elita".
        W najmniejszym stopniu ich nie popieram. Autor jest jednak wybitnym
        ekspertem z zakresu obronności, a cytowany artykuł jest najlepszą
        publicystyką nt. armii zawodowej z jaką się spotkałem.
      • jazg1 Armia z poboru w ogóle nie ma szans obronić Polskę 08.08.08, 11:01
        Jeżeli armia zawodowa nie może obronić Polski, przed atakiem z
        zewnątrz (w domyśle Rosji), to 2-3 krotnie większa armia z poboru
        tym bardziej nie ma takich szans. Z kałachem w ręce można się było
        bronić w latach 60-70, ale nie w XXI w. A niczego poza kałachem i
        starym czołgiem poborowy nie umie obsłużyć. Z czymś takim to nawet
        partyzantki nie da się robić w XXI w.
    • and-j1 A Niemcy mają pobór co prawda częściowy ale 09.08.08, 12:15
      mają. A dlaczego mają? Przecież gospodarczo stoją o wiele razy lepiej. Miedzy
      innymi dlatego aby wyrobić wśród młodego pokolenia obowiązek przywiązania do
      państwa i jego obrony. Uważam ze w naszym państwie jeszcze jest za wczesnie na
      armie zawodową. To bedzie wielki niewypał.
      • lungompa Re: A Niemcy mają pobór co prawda częściowy ale 10.04.09, 01:22
        Obowiazek przywiazania ??? To brzmi ciute jak niewolnictwo i nie ma
        z patryjotyzmem nic wspolnego.
        Tylko armia w ktorej sluza zolnierze zawodowi ma jakis sens.
        Ale taka armia kosztuje
        A jak sie ma malo pieniedzy to sie i ma mala armie (albo wcale :) -
        proste

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka