Dodaj do ulubionych

Studenci do koszar

IP: 213.155.169.* 13.06.07, 07:03
To wasza ojczyzna pułkowniku Ozga. Nie moja. Wyjdz zza biurka bo ci brzych
urośnie.
Obserwuj wątek
    • tetlian Studenci do koszar 13.06.07, 07:05
      Służba wojskowa to nauka posługiwania się bronią i zabijania przy jej pomocy
      innych ludzi w imię interesów polityków rządzacych państwami. Nie dziwię się
      ludziom, którzy chcą za wszelką cenę uniknąć nauki mordowania.
      • Gość: borow4 to sa scurwysyny z PISu - walcza z ludzmi IP: *.chello.pl 13.06.07, 08:36
        wyksztalconymi -niech zczezna i oby jak najszybciej
        • Gość: icek Re: to sa scurwysyny z PISu - walcza z ludzmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 09:04
          konstytucyjny obowiązek obrony ojczyzny? przed czym? przed rządami PISu?
          • Gość: rotfl A czy może być lepszy interes? IP: *.acn.waw.pl 13.06.07, 09:08
            Przy obecnym rynku pracy, pracodawca specjaliście po studiach musi zapłacić
            conajmniej 2000 netto. A wojsko go sobie bierze za 150 zł miesięcznie!
            Ot i cała tajemnica potrzeby "bronienia ojczyzny" przez absolwentów szkół wyższych.
            • shithead Re: A czy może być lepszy interes? 13.06.07, 09:15
              Gość portalu: rotfl napisał(a):

              > Przy obecnym rynku pracy, pracodawca specjaliście po studiach musi zapłacić
              > conajmniej 2000 netto. A wojsko go sobie bierze za 150 zł miesięcznie!
              > Ot i cała tajemnica potrzeby "bronienia ojczyzny" przez absolwentów szkół
              wyższ
              > ych.

              Bolszewia wprowadza pizdemokracje.
          • Gość: jasio_siekierka Ja wam poujadam! Nauczą was w wojsku .. IP: 213.25.153.* 13.06.07, 09:23
            dyscypliny i szczunku do naszej władzy. Czasy lewactwa i bumelanctwa się skończyły. Teraz czas byście coś zrobili dla swojej ojczyzny a nie tylko "daj" i "daj".. Studencikom brak ogłady widzę!
            • robert.zimnicki Re: Ja wam poujadam! Nauczą was w wojsku .. 13.06.07, 10:00
              Gość portalu: jasio_siekierka napisał(a):

              > dyscypliny i szczunku do naszej władzy. Czasy lewactwa i bumelanctwa się skończ
              > yły. Teraz czas byście coś zrobili dla swojej ojczyzny a nie tylko "daj" i "daj
              > ".. Studencikom brak ogłady widzę!


              nie powinienem odposywac, bo widze, ze definytywnie zarty sobie robisz, ale co
              mi tam...
              • komtusz Dlaczego SLD i AWS nie zniosło poboru? 13.06.07, 10:10
                mieli okazje
                • rysio.ochucki Kartofel uzbrojony nie jest... 13.06.07, 10:15
                  Akurat za LSD (no i jeszcze oddaję hołd ministrowi Sikorze z PiSu) to
                  przynajmniej wykształciuchów przenosili do rezerwy. Chcesz wiedzieć dlaczego?
                  Kliknij:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=644&w=64087092&a=64094596
            • Gość: antyidiota Re: Ja wam poujadam! Nauczą was w wojsku .. IP: *.barbara.ds.polsl.pl 13.06.07, 10:57
              "daj i daj"? jakby mi coś ten kraj "DAŁ" to byłbym skłonny się z tobą zgodzić
              aparatczyku... liż dalej dupę władzy...
              • Gość: JuRek Dał Ci kasę na studia! Dupku! A mnie po zawodowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 12:49
                nikt nie pytał czy chce do woja, czy nie, tylko dostałem kwit i w kamasze! A
                tobie, nie dość, ze za pieniądze z moich podatków sie uczyles, to jeszcze
                chcesz sie wypiąć na obowiązki? Jesli tak, to zwróc kasę i .... róbta co
                chceta! :)
                • delfina77 Re: Dał Ci kasę na studia! Dupku! A mnie po zawod 13.06.07, 12:57
                  Chyba sobie sam zarobił na studia a jak nie on to jego rodzice. Trzeba było też
                  iśc na studia, geniuszu, a nie po najmniejszej linii oporu - do zawodówki. Masz
                  myślenie na zasadzie, że jak tobie krowę ukradli to niech i sąsiadowi ukradną.
                  Co ci z tego przybędzie, że studentów wezmą do woja? Ciesz się, że ludzie chcą
                  jeszcze pracować w Polsce i powiększają PKB bo niedługo wszyscy stąd wyjadą z
                  własnej chęci lub przymuszeni przez coraz głupsze przepisy
      • Gość: rezerwa Re: Studenci do koszar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 08:58
        Z mojego pobytu w wojsku po studiach nie przypomniam sobie zupelnie nauki
        zabijania. Natomiast nabralem perfekcji w czyszczeniu podlogi z kafelkow, jak i
        bardzo potrzebnej umiejetnosci usypiania w kazdej pozycji (moznaby napisac
        rozprawe doktorska o tym, jak wlozenie kurtki wojskowej powoduje natychmiastowy
        przyplyw ogromnej sennosci).
      • Gość: ox ja np uniknalem wojska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 09:16
        ale zaluje tez, ze nie potrafie poslugiwac sie bronia. Rozne sytuacje sa w zyciu
        i nie wiadomo kiedy to sie moze przydac. Jestem zdania, ze kazdy powinien
        przejsc przeszkolenie wojskowe podczas studiow lub w szkole sredniej (np przez
        cale jedne wakacje). W niczym by to nie przeszkodzilo, a przyniosloby wiecej
        pozytku niz obecne przetrzymywanie poborowych "na nudach" przez rok.
      • mut /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ 13.06.07, 09:30
        Ameryki tym artykułem nie odkryli - to zwykły bzdet (kolejny) mający za cel
        wyłącznie obrzydzić obecny rząd.
        Studentów do woja ma iść 3000 na okres miesiąca i 900 na dłużej.
        W Polsce mamy 2 mln studentów.
        Zakładając że tylko połowa jest na studiach dziennych (a jest więcej niż
        połowa) to mamy milion potencjalnych żołnierzy.
        Studia trwają 5 lat (i nie wszyscy kończą) więc mamy niecałe 200 000
        absolwentów każdego roku.
        Jeśli wojsko wyciąga ręce po 4000 studentów to zagrożonych jest hmm..... całe
        2% absolwentów czyli jeden na 50 ;)))))))
        To rzeczywiście powód żeby wszyscy się bali i żeby siać narodową panikę.
        A swoją drogą "metro" powstało tylko dlatego że wybiórczej już nikt normalny
        nie chce kupować a jakoś trzeba tłuc ludziom bzdety do głowy więc rozdaje
        się "gazetki" darmo.
        Poprzednio opisywali protesty pod Sejmem i miasteczko namiotowe.... które
        składało się z jednego chińskiego namiociku i około 200 osób - lewaków i
        zielonych ;))))))))
        • Gość: aid Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ IP: 80.54.62.* 13.06.07, 10:18
          mut napisał:
          > Ameryki tym artykułem nie odkryli - to zwykły bzdet (kolejny) mający za cel
          > wyłącznie obrzydzić obecny rząd.
          Czy ty Debilu jeden możesz zrozumieć, że sam "niuregulowany stosunek do służby
          wojskowej" jest problemem?

          Pracuję na stanowisku specjalisty za dwie średnie krajowe. Zacząłem pracę w
          trakcie studiów i żeby wziąć kredyt na mieszkanie musiałem "zablokować" 15 tyś
          zł na lokacie bankowej, żeby bank mógł sobie pobrać ratę w przypadku, jak jaśnie
          panowie z WKU zażyczą sobie mnie poganiać po polach. Innego wyjścia nie miałem.
          Jestem prawie rok po studiach, mam dziecko i żonę na wychowawczym - od naszej
          ukochanej władzy chcę tylko jednego - idźcie w PISdu i dajcie mi spokojnie
          utrzymać rodzinę.

          Mam w dupie zaszczyt i ojczyznę, za swoją edukację zapłaciłem sam, za leczenie
          płacę sam i jeśli jednak dostanę zaproszenie od "Państwa", spakuję zabawki,
          sprzedam mieszkanie i wyjadę do jakiegoś normalnego kraju (ba, na pewno lepiej
          będzie się żyło mojej rodzinie).
          • mut Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ 13.06.07, 10:48
            > Mam w dupie zaszczyt i ojczyznę

            Problem w tym ze ojczyzna cię tam nie ma.
            Walą mnie przygłupie twoje plany twoja rodzina i twoje kredyty.
            Ten kraj zapłacił za twoją szkołę (nawet jeśli za same studia zapłaciłeś sam).
            Ten kraj utrzymuje armię która broni twojej dupy, policję która robi to samo,
            pogotowie po które zadzwonisz jak skaleczysz paluszek.
            Jesteś winien temu krajowi takie same zobowiązania jak obywatele innych krajów
            swojm ojczyznom. Masz płacić podatki i w razie potrzeby iść do armii. A jeśli
            banki nie chcą współpracować z ludźmi których prawdopodobieństwo powołania do
            woja wynosi 2% to ich problem. Można poszukać innego banku.
            Jak ci się nie podoba to szukaj innego kraju, z tym założeniem że tam niestety
            obowiązki obywateli są takie same albo podobne.
            • Gość: Zdziwiony Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ IP: 83.238.100.* 13.06.07, 10:52
              Ten kraj utrzymuje ? A skąd on ma na to pieniądze - odziedziczył po dziadku ?
              Aaa - z budżetu...
              • mut Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ 13.06.07, 10:54
                Dokładnie - z podatków
                Obowiązek służby wojskowej jest takim samym obowiązkiem jak płacenie podatków
                To chyba nie nowina.
                • Gość: cok Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 12:05
                  > Obowiązek służby wojskowej jest takim samym obowiązkiem
                  > jak płacenie podatków
                  > To chyba nie nowina.

                  To wyp.ier.da.laj w koszary. Cwaniaku. Tam pewnie trafisz na swoich.
            • mut Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ 13.06.07, 10:53
              A tak przy okazji...
              Jeśli sytuację masz tak STRASZNĄ to czemu nie poszedłeś na przeszkolenie
              wakacyjne na studiach ????
              Odpowiedź jest prosta - bo ci się nie chciało myśląc że jakoś to będzie i jakoś
              się uda.
              Cwaniaków trzeba tępić.
              • Gość: aid Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ IP: 80.54.62.* 13.06.07, 11:23
                mut napisał:
                > A tak przy okazji...
                > Jeśli sytuację masz tak STRASZNĄ to czemu nie poszedłeś na przeszkolenie
                > wakacyjne na studiach ????
                > Odpowiedź jest prosta - bo ci się nie chciało myśląc że jakoś to będzie i jakoś
                > się uda.
                > Cwaniaków trzeba tępić.
                To nie cwaniactwo, tylko odpowiedzialność za rodzinę. Pracę zacząłem na początku
                studiów i ciężko pracowałem na to co mam. Nic nie dostałem w spadku ani w
                prezencie. Nie widzę powodu dla którego miałbym pracować za 150zł/miesiąc, gdy
                mogę pracować za 70tyś zł rocznie w Polsce lub 50-70tyś funtów/rocznie w UK
                (oczywiście kwoty brutto).

                Chciałbym mieszkać tu z rodziną i żyć jak żyję ale to co się dzieje w tym chorym
                kraju sprawia, że coraz częściej myślę, że lepiej płacić podatki na królową niż
                małych rycerzy.
                • mut Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ 13.06.07, 11:30
                  > kraju sprawia, że coraz częściej myślę, że lepiej płacić podatki na królową
                  > niż małych rycerzy.

                  a co nowego się dzieje ?? czyżby przez ostatnie 70 lat nie było powszechnego
                  obowiązku służby wojskowej ?? czyżby ktokolwiek poważny opowiadał się za
                  natychmiastowym zlikwidowaniem poboru ? (upr nie liczę bo to partia dla dzieci)
                  a może w innych krajach ue nie ma obowiązku służby wojskowej ??
                  wyjeżdżając unikniesz słuzby wojskowej dokładnie tak samo jak zrobiłby to np
                  niemiec wyjeżdżający do polski
                  • Gość: pyz Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ IP: 62.141.169.* 13.06.07, 11:39
                    > a co nowego się dzieje ?? czyżby przez ostatnie 70 lat nie było powszechnego
                    > obowiązku służby wojskowej ??
                    No wlasnie byl. I poborowi byli uzywani, chcieli czy nie, do tlumienia Praskiej
                    Wiosny, czy organizowania stanu wojennego. A teraz do ataku na irak. Jakos nie
                    mialbym ochoty do uczestniczenia w armii z takimi tradycjami.
                    A uzywajac argumentacji "skoro bylo od zawsze to ma zostac" caly czas mielibysmy
                    tortury i kary patroszenia za nietrzymanie postu.
                    • mut Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ 13.06.07, 11:47
                      > I poborowi byli uzywani, chcieli czy nie, do tlumienia Praskiej
                      > Wiosny,

                      na szczęście czasy komuszków już się skończyły i na drugą praską wiosnę się nie
                      zapowiada

                      > A teraz do ataku na irak

                      pojechali sami ochotnicy
                      choć tu się z Tobą zgadzam że ta misja to plama na honorze polskiej armii
                      ale ta armia ma jednak tradycje - westerplatte, monte cassino, tobruk, lenino,
                      bitwa o anglie....

                      >A uzywajac argumentacji "skoro bylo od zawsze to ma zostac"
                      tak było ale tak nie zostanie - ja jestem za rezygnacją z poboru, ale
                      rezygnacja z poboru nie może oznaczać rezygnacji z armii
                      armia jest coraz bardziej zawodowa aż w końcu cała taka się stanie
                      na razie jeszcze nas na zawodową nie stać
                      • Gość: pyz Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ IP: 62.141.169.* 13.06.07, 12:01
                        > pojechali sami ochotnicy
                        Abstrahujac od faktu, ze czesc z nich zglosila sie, "bo jak nie to...", to co z
                        tego? Oni pojechali, to teraz wciela sie ludzi sila, bo ktos musi stac przy
                        szlabanie.

                        > choć tu się z Tobą zgadzam że ta misja to plama na honorze polskiej armii
                        Ale pewnie Twoj powod jest inny niz moj...

                        > ale ta armia ma jednak tradycje - westerplatte, monte cassino, tobruk, lenino,
                        > bitwa o anglie....
                        Czekalem na ten argument. Problem w tym, ze to NIE TA Armia. Tamta zostala rowno
                        wymordowana przez ta dzisiejsza.

                        > na razie jeszcze nas na zawodową nie stać
                        Owszem stac nas. Powtarzanie "nie stac nas" to samospelniajaca sie
                        przepowiednia. Szkolenie poborowych duzo kosztuje. Zwlaszcza, ze szkola sie na
                        sprzecie, ktory wyjdzie z uzytku, jak oni do cywila.
                        • Gość: soltys Wyksztalciuchy - do ARMII albo lepiej - do ... IP: *.adsl.anlx.net 13.06.07, 12:18
                          budowy autostrad. Niech narod polski ma cos z was zanim wyjedziecie nachapac sie
                          pieniedzy na zachodzie.
                          • Gość: pyz Re: Wyksztalciuchy - do ARMII albo lepiej - do . IP: *.mbi-berlin.de 13.06.07, 14:33
                            > budowy autostrad. Niech narod polski ma cos z was zanim wyjedziecie nachapac si
                            > e
                            > pieniedzy na zachodzie.
                            Narod ma z nas az za duzo. Nie powiesz mi chyba, ze kafelkarze, kierowcy TIRow i
                            rolnicy podatki placa? Nie Oni pracuja glownie na gebe i na czarno (nie
                            wspominajac o rolnikach, ktorzy tylko biora). A prace, z ktorej wiekszosc
                            zabiera RP to odbebniaja wyksztalkciuchy. Nie wspominajac o panujacej zasadzie,
                            ze mlody jest od tego zeby pracowac, a "doswiadczony" od mania dobrej pensji.
            • atled Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ 13.06.07, 10:53
              Tak, tylko jest dla kogo! Słuzba zdrowia lezy peron we Włoszczowj jest, brak
              karetek pogotowia, a służbowe samochody traktuje się jak swoje własne i to za
              benzyne z pieniędzy podatników. Społeczeństwo, które wybiera takich do steru
              nie warte jest mojej krwi i potu.
              • mut Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ 13.06.07, 10:57
                Jasne...
                Najwieksza afera IV RP to dowiezienie hamburgerów na dworzec.
                I przez to społeczeństwo nie jest warte krwi i potu.
                A jak SLD i UW sprzedawały kraj, oddawały władzę za granicę i nie było tygodnia
                bez afety na miliony zł to było OK i wtedy warto było się pocić dla takiego
                kraju.
                • critto Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ 13.06.07, 13:42
                  > A jak SLD i UW sprzedawały kraj, oddawały władzę za granicę

                  akurat to drugie bardzo mi sie podoba. Glosowalem za wstapieniem do UE
                  specjalnie, aby ograniczyc mozliwosci dzialania polskiemu rzadowi. Ciesze sie,
                  ze teraz musi on przestrzegac chociaz minimalnych praw czlowieka, bo inaczej
                  upomni sie o nie odpowiedni trybunal miedzynarodowy (np. w Strasburgu) lub
                  instytucja unijna typu Parlament Europejski czy Komisja Europejska.
                  • Gość: pyz Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ IP: *.mbi-berlin.de 13.06.07, 14:46
                    > akurat to drugie bardzo mi sie podoba. Glosowalem za wstapieniem do UE
                    > specjalnie, aby ograniczyc mozliwosci dzialania polskiemu rzadowi.
                    Zgadzam sie. Najlepsze w byciu Polski w UE jest wlasnie to, ze Unia broni
                    polakow przed Polska. Tylko nie widze powodu, dla ktorego mialbym bronic
                    wlasnego kraju, skoro musze sie uciekac do obcych panstw, aby obronili mnie
                    przed nim.

                    A jak ktos wspomnial o Policji: przeciez w tym kraju jest wieksze
                    prawdopodobienstwo, ze zamorduje mnie policjant, niz, ze bandyta! Ponadto,
                    jezeli policjant mnie nie zamorduje, tylko "jedynie" pobije, albo zgwalci, to
                    jeszcze pojde za to do wiezienia!
            • Gość: aid Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ IP: 80.54.62.* 13.06.07, 11:16
              mut napisał:
              > > Mam w dupie zaszczyt i ojczyznę
              > Problem w tym ze ojczyzna cię tam nie ma.
              Mój post był celowo w ostrym tonie.

              > Walą mnie przygłupie twoje plany twoja rodzina i twoje kredyty.
              I to jest normalne, nic w tym dziwnego.

              > Ten kraj zapłacił za twoją szkołę (nawet jeśli za same studia zapłaciłeś sam).
              > Ten kraj utrzymuje armię która broni twojej dupy, policję która robi to samo,
              > pogotowie po które zadzwonisz jak skaleczysz paluszek.
              Nie! Płacę w różnego rodzaju podatkach i zusach 5 tyś zł miesięcznie na
              "państwo", uważam, że jest to przyzwoita stawka. Myślę, że gdybyśmy z kolegami z
              pracy zrobili zrzutkę na smutnych panów bez szyi zapewnili by nam lepszą ochronę
              niż policja i wojsko razem.

              Za skaleczony paluszek płaci moja firma: prywatna opieka medyczna.

              > Jesteś winien temu krajowi takie same zobowiązania jak obywatele innych krajów
              > swojm ojczyznom. Masz płacić podatki i w razie potrzeby iść do armii.
              Nic nie jestem winien. Kończę kolejne studia (za które płacę) i wyjeżdżam, jak
              będę złośliwy to zagłosuję jeszcze na PIS w czasie następnych wyborów :)

              > A jeśli
              > banki nie chcą współpracować z ludźmi których prawdopodobieństwo powołania do
              > woja wynosi 2% to ich problem. Można poszukać innego banku.
              Z tego co wiem to alternatywą we wszystkich bankach dla takiego rozwiązania jest
              żyrant, mi nie ma kto podżyrować.

              > Jak ci się nie podoba to szukaj innego kraju, z tym założeniem że tam niestety
              > obowiązki obywateli są takie same albo podobne.
              Gdyby szkolenie odbywało się "zaocznie" w weekendy, nie miałbym nic przeciwko
              temu, żeby odbyć takie szkolenie - zrobiłbym to z przyjemności. Nie dla
              ojczyzny, ale dla siebie. W sytuacji jaka jest, nie stać mnie na 3 miesiące
              urlopu na łonie natury.

              Chora jest sytuacja, że muszę myśleć w ogóle o takich średniowiecznych rzeczach
              jak odrabianie pańszczyzny.
              • mut Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ 13.06.07, 11:33
                > Masz płacić podatki i w razie potrzeby iść do armii.
                > Nic nie jestem winien.

                no to spróbuj w jakimś kraju nie płacić podatków, albo będąc jego obywatelem
                nie iść na wezwanie do wojska - ciekawe jak się to skończy ;))))))
                • Gość: Basowy Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ IP: *.cdif.cable.ntl.com 13.06.07, 11:46
                  przepraszam ze sie wtrace
                  podatki - zgoda trzeba placic i kto nie placi powinien miec przesrane
                  co do sluzby wojskowej - nie wiem czy sie dobrze orientuje - ale w UK nie ma
                  czegos takiego jak powszechna sluzba wojskowa
                  moze tam dawno sie kapneli ze z pacyfisty wojaka nie zrobisz - no chyba ze
                  chcesz wytresowac kilka tysiecy magistrow doktorów i profesorów spie..jacych z
                  pola walki przy pierwszej okazji - bo ze tak by bylo to dam sobie uciac obie
                  rece.
                  • mut Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ 13.06.07, 11:49
                    > ale w UK nie ma czegos takiego jak powszechna sluzba wojskowa

                    oprócz zwykłej armii jest coś takiego jak armia terytorialna do której można
                    być powołanym
                    ale armia regularna jest zawodowa - w europie chyba tylko 2 kraje mają armie w
                    100% zawodowe
                • Gość: pyz Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ IP: 62.141.169.* 13.06.07, 11:47
                  > no to spróbuj w jakimś kraju nie płacić podatków, albo będąc jego obywatelem
                  > nie iść na wezwanie do wojska - ciekawe jak się to skończy ;))))))
                  Nikt nie mowi o nieplaceniu podatkow, natomiast, w zachodnich krajach, jak nie
                  chce isc do wojska pisze podanie o sluzbe zastepcza i ja dostaje. Zaden
                  polkownik nie decyduje, czy to podanie przyjac czy nie. Moja decyzja. Jak sobie
                  nie zycze kraju bronic, to mam do tego PRAWO. W Polsce tez mam do tego prawo,
                  tylko to prawo jest przez ojczyzne lamane. I jest to (ze Polska lamie moje
                  prawa) jeden z powodow, dla ktorego nie uznaje jej prawa do obrony przeze mnie.
                  Nie mam zamiaru bronic panstwa, ktore jest niemoralne w swej istocie.
            • Gość: titta Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ IP: *.botany.gu.se 13.06.07, 11:29
              Ten kraj to nie jakas wyimaginowana sila, tylko wspolnota obywateli. I jesli
              obywatele nie zgadzaja sie by w imie niewiadomo czego (bo na pewno nie
              obronnosci) szkodzic mlodym ludzia w podjeciu jak najszypszego zycia zawodowego
              to jak najbardziej maja prawo to zmienic. Do wojska jest sens czasem isc jak
              czlowiek zdobywa tam konkretne - przydatne w pozniejszym zyciu umiejetnosci
              (np. szkolenie oficerskie szweckiej armi jest bardzo cenione przez
              pracodawcow). W Polsce jednak najczesciej jest to farsa dla pokazania "wladzy".
              Jesli chodzi o 900 osob, to dlaczego nie powiedza dokladnie o kogo chodzi i nie
              zorganizuja naboru na ochotnika? A reszcie dadza spokoj.
            • kauzyperda Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ 13.06.07, 12:45
              Ten kraj tylko zabiera kasę uczciwym ludziom. I nie rozśmieszaj mnie
              pierniczeniem o armii co mnie broni. Jak przyjdzie co do czego to znowu ich
              rozjadą w 8 dni jak to zazwyczaj bywało a wodzowie i tacy debilni pułkownicy
              uciekna za granicę. Jak widać z Iraku nasze wojsko nadaje się do pilnowania
              amerykanom magazynu z onucami więc niech się cieszą że ich w ogóle utrzymujemy
              (tak pro forma na zasadzie gwardii papieskiej żeby kto miał pod Grobem
              Nieznanego Żołnierza pochodzić) ale niech nie wyciągają łap po normalnych ludzi
              którzy chcą uczciwie pracować.
            • Gość: Piss on PiS Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 14:15
              Ale żeś pier...ął!!! Policja i służby ratunkowe są utrzymywane z podatków, a
              więc z haraczu od ludzi pracujących, a nie ludzi biegających po polach z karabinami.
          • Gość: pyz Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ IP: 62.141.169.* 13.06.07, 10:57
            > Mam w dupie zaszczyt i ojczyznę, za swoją edukację zapłaciłem sam, za leczenie
            > płacę sam
            Podejrzewam, ze za leczenie, to nawet dwa razy. Raz panstwu i drugi raz przy
            kazdej wizycie.
            I zgadzam sie, ze od mezczyzn sie Polsce nie nalezy zadna obrona.
            Tu jest nawet aspekt rownouprawnienia plci: dlaczego ciagle zastanawiamy sie,
            jakie kobieta ma miec PRAWA, podczas gdy mezczyzna ma miec tylko OBOWIAZKI?
            Kobieta ma prawo do wczesniejszej emerytury, urlopow wychowawczych i
            maciezynskich (na przyklad jak doktoranci nie maja prawa do takich urlopow,
            tylko doktorantki), okresow ochronnych w pracy w okolicach ciazy. Mezczyzna ma
            tylko obowiazek dac sie zabic za ojczyzne juz w wieku 18 lat, choc nawet slub z
            ukochana moze wziac dopiero za trzy lata.
            A jak dodamy do tego orzecznictwo sadow, to mozna odniesc wrazenie, ze mezczyzna
            ma obowiazek placenia alimentow, a kobieta prawo do dziecka w razie rozwodu.
            Nie chce zadnych praw kobietom odbierac, ale powszechny obowiazek obrony
            powinien zostac zniesiony CHOCBY ze wzgledu na rownosc wobec prawa bez wzgledu
            na plec.
            • mut Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ 13.06.07, 11:04
              Tu już problem leży w matce-naturze
              Zastanów się jakie szanse ma kobieta-żołnierz przy spotkaniu z przeciwnikiem
              facetem-żołnierzem ?? Zakładając że nie jest Horpyną to chyba niewielkie......

              A co do urlopów wychowawczych i macierzyńskich - jak urodzisz dziecko to pewnie
              też dostaniesz macierzyński, a wychowawczy należy Ci się tak samo jak kobiecie.
              Choć w pewnych sprawach sie z Tobą zgadzam - sądy rodzinne są sfeminizowane i
              facet ma tam niewielkie szanse.
              • dzikowy Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ 13.06.07, 11:23
                mut napisał:

                > Tu już problem leży w matce-naturze
                > Zastanów się jakie szanse ma kobieta-żołnierz przy spotkaniu z przeciwnikiem
                > facetem-żołnierzem ??
                Zastanów się, jakie szanse ma mężczyzna- kobieta-żołnierz z poboru w spotkaniu z
                przeciwnikiem z armii zawodowej? Poza tym co to za chory pomysł, żeby działania
                zbrojne prowadzić przy pomocy piechoty??? Co to za chory pomysł, żeby w ogóle je
                prowadzić? Od czego mamy sojusze i dyplomację? Islandia jest w NATO i nie ma sił
                zbrojnych. WKU się upomni, też wyjadę, chociaż chciałem iść pod prąd i pozostać,
                ale jak mnie 3. i pół RP wygania?
                mut, może zmień ksywkę na "mute"?
                • mut Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ 13.06.07, 11:39
                  > Zastanów się, jakie szanse ma mężczyzna- kobieta-żołnierz z poboru w
                  spotkaniu z przeciwnikiem z armii zawodowej

                  jak nas będzie stać to z pewnością będziemy mieli armię zawodową
                  na razie nas nie stać
                  a poza tym poza chyba 2 krajami w europie wszystkie inne państwa mają pobór
                  więc są marne szanse na wojowanie samych zawodowców z samymi poborowymi

                  > Poza tym co to za chory pomysł, żeby działania
                  > zbrojne prowadzić przy pomocy piechoty???

                  żadna, nawet najbardziej zawodowa i najlepsza armia nie obejdzie się bez
                  piechoty

                  > Islandia jest w NATO i nie ma sił zbrojnych

                  Islandia jest wyspą na końcu świata
                  Poza tym ma tak strategiczne położenie że NATO nigdy nie dopuści do zagrożeń -
                  ta wyspa zapewnia panowanie nad przestrzenią pólnocnego atlantyku i bieguna
                  My dla odmiany leżymy na skraju NATO
                  • gacekemdk mut=pisuarowy idiota 13.06.07, 11:55
                    Tia, w "bogatej" Bułgarii ot tego roku jest tylko armia zawodowa. I jeszcze
                    obniżyli CIT do 10%. Mają zamiar obniżyć i PIT i VAT(które i teraz są niższe niż
                    w Polsce). Ciekawa rzecz co?
              • Gość: pyz Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ IP: 62.141.169.* 13.06.07, 11:23
                > A co do urlopów wychowawczych i macierzyńskich - jak urodzisz dziecko to pewnie
                > też dostaniesz macierzyński, a wychowawczy należy Ci się tak samo jak kobiecie.
                Guzik prawda. Jestem doktorantem i nawet wolne w dniu porodu dostane TYLKO z
                dobrego serca szefa. Formalnie NAWET TO mi sie nie nalezy. NAPRAWDE prawo do
                urlopu macierzynskiego w "studiach doktoranckich" (a jest to praca naukowo
                dydaktyczna, a nie studia, tak naprawde) ma TYLKO kobieta.

                > Tu już problem leży w matce-naturze
                > Zastanów się jakie szanse ma kobieta-żołnierz przy spotkaniu z przeciwnikiem
                > facetem-żołnierzem ?? Zakładając że nie jest Horpyną to chyba niewielkie......
                Jak napisalem, nie chce kobietom odbierac ich praw. I nie mam najmniejszego
                zamiaru wysylac kobiet do wojska. Ale nie widze powodu, aby Polska miala uwazac,
                ze od mezczyzn nalezy jej sie cokolwiek, skoro od kobiet sie nie nalezy. I zeby
                nie bylo: nie uwazam, aby Polsce nalezalo sie jakies poswiecenie (jakie, to
                mozna wymyslac: obowiazek urodzenia dziecka, odbebnienie sluzby w charakterze
                pomocy w szpitalach, cokolwiek) od kobiet. Ale od mezczyzn rowniez nie.
                • delfina77 Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ 13.06.07, 11:48
                  Jeśli zaczniesz tak sprawiać sprawę to na pewno nie osiągniesz tym samy
                  zwolnienia z wojska dla mężczyzn tylko jeszcze rząd wpadnie na głupi pomysł by
                  powoływać kobiety. W czym wam to pomoże? Więc lepiej siedź cicho. Mój mąż jest
                  obecnie w Irlandii, przyjeżdża tylko na obronę. Mamy ogromny kredyt
                  mieszkaniowy, ja od września idę na wychowawczy, mamy półroczną córkę.
                  Nieoficjalnie wiem, że chcą go powołać. Myślicie, że pójdzie? Nie pójdzie.
                  Najwyżej nie będzie mógł jeździć do kraju, chore to trochę. A co do możliwości
                  odrobienia woja w czasie studiów to w jego przypadku się nie dało bo studiował
                  zaocznie i od 19 roku życia cały czas pracuje.
                  • delfina77 Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ 13.06.07, 11:51
                    Zresztą kiedyś było tak, że zaraz po studiach przenosiło się ludzi do rezerwy,
                    dlaczego nie wezmą sobie ochotników? Jest mnóstwo regionów ogarniętych biedą i
                    bezrobociem, na pewno uzbiera się wystarczająca ilość kandydatów dla których
                    wojsko i tak jest lepszą alternatywą niż siedzenia na zasiłku lub bez zasiłku
                  • mut Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ 13.06.07, 11:53
                    no cóż... Twój mąż jest w identycznej sytuacji jak obywaletele pozostałych
                    państw w europie z wyjątkiem uk i chyba czech którzy chcą uniknąć armii - muszą
                    sie ukrywać
                    • delfina77 Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ 13.06.07, 11:57
                      No właśnie, ale dlaczego muszą? Jeśli im tak zależy na tym, żeby odrobił wojsko,
                      niech im będzie, ale np. za 5-6 lat, jak już spłacimy kredyt i wrócimy. Jak
                      można wykazywać tak złą wolę i zostawiać kobietę samą z dzieckiem na głowie, bez
                      dochodów, z kredytem do spłacenia? Dlaczego nikt w tym wojsku nie używa mózgu?
                      Przecież w takiej sytuacji jak nasza nie ma innego wyjścia, a te 800 zł, które
                      mi w takim wypadku przysługują mogą sobie wsadzić w d... Nie starczy nawet na
                      czynsz i jedzenie
                    • critto Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ 13.06.07, 13:04
                      zajrzyj sobie tutaj:
                      en.wikipedia.org/wiki/Military_service
                  • Gość: pyz Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ IP: *.mbi-berlin.de 13.06.07, 14:39
                    > Jeśli zaczniesz tak sprawiać sprawę to na pewno nie osiągniesz tym samy
                    > zwolnienia z wojska dla mężczyzn tylko jeszcze rząd wpadnie na głupi pomysł by
                    > powoływać kobiety. W czym wam to pomoże?
                    Sprowadzi obowiazek obrony do absurdu. Moze trzeba siegnac dna, aby sie od niego
                    odbic, zamiast tracic sily na proby utrzymywania sie tuz nad nim?
              • xaliemorph Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ 13.06.07, 12:54
                Nie omieszkam. Duże. Przykład? Patrz na wojsko izraelskie.
              • kauzyperda Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ 13.06.07, 12:55
                > Tu już problem leży w matce-naturze
                > Zastanów się jakie szanse ma kobieta-żołnierz przy spotkaniu z przeciwnikiem
                > facetem-żołnierzem ?? Zakładając że nie jest Horpyną to chyba niewielkie......

                Chyba ostatnio wojsko nie bija się na topory? Jak eteryczna blondynka wygarnie
                ttakiemu w kałdun z kałacha z dwóch metrów to nie będzie co zbierać. Nie ma co
                dyskryminować.

                Inna sprawa że obowiązkowy pobór ludzi do czyszczenia latryn szczoteczką do
                zębów ma się do obronności tak jak mamrotanie tego karła kaczyńskiego do
                skutecznej dyplomacji. Ale czego mogliśmy się spodziewać po rządzie pisuarów,
                który czego jak czego, ale młodych, wykształconych i otwartych na świat ludzi
                poprostu paranoicznie nienawidzi.
        • Gość: Shiver Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ IP: 195.75.207.* 13.06.07, 12:22
          mut napisał:

          > Ameryki tym artykułem nie odkryli - to zwykły bzdet (kolejny) mający za cel
          > wyłącznie obrzydzić obecny rząd.
          > Studentów do woja ma iść 3000 na okres miesiąca i 900 na dłużej.
          > W Polsce mamy 2 mln studentów.
          > Zakładając że tylko połowa jest na studiach dziennych (a jest więcej niż
          > połowa) to mamy milion potencjalnych żołnierzy.
          > Studia trwają 5 lat (i nie wszyscy kończą) więc mamy niecałe 200 000
          > absolwentów każdego roku.
          > Jeśli wojsko wyciąga ręce po 4000 studentów to zagrożonych jest hmm..... całe
          > 2% absolwentów czyli jeden na 50 ;)))))))
          > To rzeczywiście powód żeby wszyscy się bali i żeby siać narodową panikę.
          > A swoją drogą "metro" powstało tylko dlatego że wybiórczej już nikt normalny
          > nie chce kupować a jakoś trzeba tłuc ludziom bzdety do głowy więc rozdaje
          > się "gazetki" darmo.
          > Poprzednio opisywali protesty pod Sejmem i miasteczko namiotowe.... które
          > składało się z jednego chińskiego namiociku i około 200 osób - lewaków i
          > zielonych ;))))))))


          Gdzie Ty się matematyki uczyłeś?
          Może uwzględniłbyś parę innych zmiennych, takich jak na przykład ile studentów
          ma kategorię A. Ile studentów - absolwentów wyjedzie z kraju itp. Oj skurczy
          się to Twoje 200 000 diametralnie.
          • s0ber Re: /////// niech żyją BZDETY agory\\\\\\\\ 13.06.07, 12:30
            Gość portalu: Shiver napisał(a):

            > Gdzie Ty się matematyki uczyłeś?
            > Może uwzględniłbyś parę innych zmiennych, takich jak na przykład ile studentów
            > ma kategorię A. Ile studentów - absolwentów wyjedzie z kraju itp. Oj skurczy
            > się to Twoje 200 000 diametralnie.

            Nie chodzi o to ilu studentów jest zagrożonych, chodzi o sam fakt stosowania
            przymusu i ograniczania wolności w imię pseudoszczytnych racji.
      • yourij Re: Studenci do koszar 13.06.07, 12:31
        tetlian napisał:

        > Służba wojskowa to nauka posługiwania się bronią i zabijania przy jej pomocy

        Częściowo masz rację... tyle, że może tak jest w innym kraju... w Polsce służba
        wojskowa to po prostu użeranie się z pijanymi debilami stanowiącymi kadrę
        podoficerską i czasem oficerską... Byłem w wojsku cały cholerny rok... żenada,
        nie mam żadnego szacunku dla ludzi, którzy tam służą (w większości).
        Na całą moją kompanię jeden jedyny sierżant był dla mnie normalnym człowiekiem,
        który na mój szacunek zasłużył (twardy.. ale homo sapiens).
        Reszta...? Cwaniaki i moczymordy...
        APEL : Studenci, nie idzcie do wojska.. Wojsko Polskie to tylko puste słowo.
        Nie znaczy nic.. a już najmniej ma wspólnego z armią...
        • xaliemorph Re: Studenci do koszar 13.06.07, 12:57
          Dokładnie, i dorabianie ideologii o obronie kraju jest wierutną bzdurą. Brat był w wojsku i przez 11 miesięcy wystrzelił dosłownie 1 czy 2 magazynki amunicji ostrej. I to jeszcze dostawali z przydziału karabiny z krzywymi lufami. I teraz powiedzcie ideolodzy buraki, czy tacy żołnierze nas obronią czy będą mięsem armatnim? A co robili podczas reszty czasu to chyba nie trzeba mówić. Wojsko w obecnej formie to idiotyzm który się utrzymuje tylko z powodu strachu zwolnienia całej starej kadry.
          • s0ber Re: Studenci do koszar 13.06.07, 13:08
            W ogóle jeśli już mówimy o obronie życia (bo chyba o to chodzi), to dlaczego nie
            ma alternatywy w postaci służby w jednostkach straży pożarnej, ratownictwa
            morskiego i wysokogórskiego, dlaczego nie ma mowy o służbie w jednostkach
            sanitarnych, np. w pogotowiu ratunkowym, czy w obronie cywilnej? Dlaczego
            podczas studiów oferuje nam się przeszkolenie wojskowe zamiast kursu pierwszej
            pomocy? Nie ma na to pieniędzy? Kiedyś pan Jerzy O. miał kasę i proponował, by
            uczyć pierwszej pomocy, dlaczego nie poparto jego pomysłu? Tylko nie mówcie mi o
            Przysposobieniu Obronnym, bo jeszcze zakrztuszę się kawą ze śmiechu, i będziecie
            mieli mnie na sumieniu.

            Nie zgadzajcie się głupotę, proszę Was! I myślcie samodzielnie, bo tylko ludzie
            myślący mają przed sobą przyszłość.
            • xaliemorph Re: Studenci do koszar 13.06.07, 14:43
              Popieram twój post w całej rozciągłości. Wystarczy spojrzeć na umiejętność poborowych po wojsku na umiejętność samoorganizacji w sytuacjach krytycznych np. podczas klęsk żywiołowych. Co umieją? Nic! Ponieważ uczą się jedynie wykonywać durnych rozkazów, tak dalece ślepo że jak dowódcę zastrzelą reszta ucieka w popłochu. Wojsko nie uczy myśleć, wojsko ogłupia. A przecież byłoby tyle możliwości szkolenia ludzi by podwyższyć standardy owej postawy obywatelskiej w naszym kraju, choćby w jednostkach o których wspomniałeś. Niestety tu nie chodzi (tu nie piszę jako ripostę tylko do reszty czytelników) o ideologię, a obronę ojczyzny a o zwykłą tanią siłę roboczą do NICZEGO po to by zastępy starych wojskowych miały powód dla którego muszą pracować. Kto nie wierzy niech zapyta się jakiegoś zawodowego wojskowego. Jeśli macie z nim dobry kontakt i nie jest zaślepionym czy entuzjastą czy jednym z tych starych co obawiają się przesunięcia na emeryturę, to powie wam dokładnie TO SAMO!
      • badjuk Re: Studenci do koszar 13.06.07, 13:15
        Jak jest w wojsku?!
        Tak jest!!!
      • Gość: kakonek1 Re: Studenci do koszar IP: *.dsl.bell.ca 13.06.07, 13:17
        troche nie tak na lekcje histori nie chodziles nie masz szacunku
        dla tych co zycie oddal zebuys mogla zyc w maire spokojnym kraju
        Wojsko tak masz racje nakua uzywania broni ale zez wielka tradycja
        walki o wolnosc ojczyzny. To co napisales jest poprozstu zalosne.
        Kak
        • s0ber Re: Studenci do koszar 13.06.07, 13:28
          Gość portalu: kakonek1 napisał(a):

          > troche nie tak na lekcje histori nie chodziles nie masz szacunku
          > dla tych co zycie oddal zebuys mogla zyc w maire spokojnym kraju
          > Wojsko tak masz racje nakua uzywania broni ale zez wielka tradycja
          > walki o wolnosc ojczyzny. To co napisales jest poprozstu zalosne.
          > Kak

          Oddali i zabierali, uzupełniaj swoje wypowiedzi. Dla mnie zabijanie kogokolwiek,
          bez względu na cel, jest nieludzkie. Gandhi jakoś nie musiał zabijać, by swoje
          wywalczyć. Tylko ludzie o ograniczonym pojmowaniu rzeczywistości nie widzą
          alternatywy dla wojen, które niosą tylko ból, śmierć i zniszczenie.

          Otwórz oczy! I zobacz dzieci z pourywanymi kończynami, spalone domy, stosy
          trupów, a wszystko zalane łzami niewinnych, którzy chcą tylko żyć...
          • lavojtek Re: Studenci do koszar 13.06.07, 13:31
            Studiowalo sie za darmo to teraz wypada oddac panstwu dlug. Przynajmniej czesc.
            Coz znaczy kilka tygodni przy 5 latach na Uniwersytecie?
    • Gość: wkurzony j*ć cały ten PiSiorowy rząd IP: *.icpnet.pl 13.06.07, 07:07
      niech do armii idą ci co głosowali na PiS
      • komtusz czyli m.in. ciebie 13.06.07, 10:13
        Dlaczego tylko oni? Przecież AWS/PO, Samołobrona, SLD/SDPL, UW, PSL i inne
        partie pod tymi samymi, zmienionymi nazwami nie zniosły i nawet nie deklarowały
        zniesienia poboru? Prócz może UPR.
      • Gość: annka Re: j*ć cały ten PiSiorowy rząd IP: *.netburg.pl 13.06.07, 10:32
        Jeśli mi wiadomo to obowiazek służby wojskowej był zawsze:za komuny za rządów solidarnościowych,eseldowskich i jest za pisowców.Tylko skrócono okres służby i wprowadzono dalekoidącą humanizację jeszcze źle !!!Nikt nie mmówi,że po wyjściu z wojska bezrobotni poborowi mają prawo do zasiłku w urzedach pracy a w dzisiejszych czsach naprawdę są osoby chętne do odbycia służby wojskowej,uprawnienia które nabywają przydają się w pracy cywilnej(sprzęt ciężki budowlany,cysterny,przewóz łatwopalnych środków i wiele innych).Więc wybór należy do każdego z osobna!!!!! Studencji ..są normalni co zapisują sie na przeszkolenie,robią magisterkę i maja to zgłowy bo nie ma tyle miejsc by wszystkich powołać ,wiec są z urzedu przenoszeni do rezerwy.Marudzą ci co zostali skreśleni przed magisterką albo jej nie zrobili.Status studenta ma każdy co uzyskał tytuł magisterski.Reszta to nie studencj lecz zwykli śmiertelnicy podlegający obowiązkowi służby wojsowej odraczani na czas pobieranej nauki,legitymujący się odpowiednim zaświadczeniem z dziekanatu uczelni. Co do armii tylko zawodowej... Nie stać nas!!!!!... młodzież jest wygodna chce zarabiać a nie służyć...ciekawe czy się wtedy zgłosisz na ochotnika???
        • atled Re: j*ć cały ten PiSiorowy rząd 13.06.07, 10:47
          Tak, zgłoszę się na ochotnika jak zostanie zaatakowana, Wielka Brytania albo
          Irlandia czy USA, resztę państw może nawet szlag trafić i palcem w bucie nie
          kiwnę.
        • dzikowy Re: j*ć cały ten PiSiorowy rząd 13.06.07, 11:50
          Gość portalu: annka napisał(a):
          > Co do armii tylko zawodowej... Nie stać nas!!!!!... młodzież jest wygodna chce
          > zarabiać a nie służyć...ciekawe czy się wtedy zgłosisz na ochotnika???

          Żartujesz, prawda??
          Chęć zarabiania to wygoda?? Pytanie: Co z moim biznesem? Nie sprawdzałem
          przepisów, ale zatrudnione przez mnie osoby będą mogły mieć do państwa
          uzasadnione pretensje, jeżeli ja zniknę z firmy na czas jakiś i przez to interes
          zdołuje. Jeżeli płacę podatki, to oddaję część zysków, czyli poświęcam część
          tego czasu pracy, który mógłbym przeznaczyć na swoje zyski, nie państwa.
          A skoro już mówimy o służbie, to zobacz jakie pensje mają ministrowie i jaki
          jest źródłosłów ministra. Jak będą zaiwaniać na 150,-, to ja też mogę.
        • Gość: Marcin Re: j*ć cały ten PiSiorowy rząd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 11:51
          Małe sprostowanie: Służba wojskowa trwa 9 miesięcy i nie ma po niej zasiłku,
          ponieważ aby go dostać trzeba spędzić w wojsku 365 dni - kiedyś gdy służba
          trwała 12 miesięcy wystarczyło napisać podanie o wydłużenie jej do wymaganych
          365 dni i sprawa załatwiona.Teraz kwestia prawa jazdy: Prawo jazdy robione w
          wojsku nie jest ważne po wyjściu do cywila - trzeba ponownie zdać egzamin.
          Chętni do służby wojskowej są zazwyczaj osobami niewykształconymi, bez
          kwalifikacji a wojsko takich nie chce.Wojsko poszukuje specjalistów a tacy nie
          mają ochoty spędzać 9 miesięcy w instytucji, w której się pije wódę, ćpa i nic
          pożytecznego nie robi, ponieważ na wszystko brakuje pieniędzy ( amunicja,
          paliwo, sprzęt wojskowy, itd. ).
        • critto Re: j*ć cały ten PiSiorowy rząd 13.06.07, 12:05
          Annka. to moze sama idz do wojska? Kobiety teraz tez moga, a niektore moze nawet
          beda musialy, jak komus kompletnie odbije (na razie tylko musza sie zglosic na
          komisje wojskowa, m.in. psycholozki, lekarki, pielegniarki i panie z paru innych
          branz - dotyczy to studentek i absolwentek). Wtedy bedziesz miala jakies
          doswiadczenie... Nowe przezycia, heh :D
      • Gość: kaonek1 Re: j*ć cały ten PiSiorowy rząd IP: *.dsl.bell.ca 13.06.07, 13:19
        pis nie ma tu nic do rzeczy a ty jestes poprostu
        ot taki spbie czlowieczek o niskim stopniu swiadomosci
        lepiej zapalc za studia i wyjedz gdzies gdzie jest lepiej
        Nic tu po tobie i szkoda na ciebie nawet groasz wydac.
    • Gość: adi wykształciuchy w kamasze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 07:07
      wykształciuchy w kamasze
      • Gość: ammal Synowie VIP-ów do woja nie idą ! IP: *.metronet.pl 13.06.07, 07:19
        ich nie dotyczy obowiązek obrony Ojczyzny ? Czy był w wojsku syn Leppera i
        innych posłów ?
        • Gość: pyz Re: Synowie VIP-ów do woja nie idą ! IP: 62.141.169.* 13.06.07, 08:58
          > ich nie dotyczy obowiązek obrony Ojczyzny ? Czy był w wojsku syn Leppera i
          > innych posłów ?
          Jak ojczyzna zasluzy, to bede jej bronil. Na razie nie zasluzyla.
    • Gość: tomek26 Re: Studenci do koszar IP: *.elsat.net.pl 13.06.07, 07:15
      No i zaczęło się. Rząd boi się ludzi wykształconych. Należy spodziewać się
      dalszych fal represji, niestety
      • critto Re: Studenci do koszar 13.06.07, 07:21
        dlatego trzeba WYJEZDZAC, najlepiej od razu po studiach, aby zyc normalnie. W
        polskim wojsku nie ma nic ciekawego, dla czego warto byloby tam isc.
      • a.k.traper Jedno pytanie do sztabów wojskowych: 13.06.07, 08:00
        Jaki pozytek ma wojsko z tak krótkiego pobytu studentów w wojsku. Pomijam
        obowiazki konstytucyjne, prosze mi podać racje ekonomiczne i szkoleniowe. Sam
        fakt długosci trwania zasadniczej słuzby budzi moje watpliwosci a co dopiero 3
        miesiace.Słuzyłem dwa lata w jednostce bojowej i wiem ze wtedy ja i moi koledzy
        bylismy gotowi do wykonywania tych zadań, czyli ochotnik kontraktowy 3-5 lat
        owszem, obecny stan to bzdura i marnotrawstwo. Chyba po to by niektórzy mogli
        na etatach byc, po nic innego. zresztą jak widze wiekszość to kierowcy i
        jakaśobsługa i ochrona.Do sprzątania i obierania kartofli wystarczy zatrudnic
        ludzi, niekoniecznie w mundurach, kartofel ani nic sekretnego nie powie ani nie
        jest uzbrojony.
        • rysio.ochucki Kartofel nic sekretnego nie powie :> 13.06.07, 09:52
          a.k.traper napisał:
          > Do sprzątania i obierania kartofli wystarczy zatrudnic
          > ludzi, niekoniecznie w mundurach, kartofel ani nic sekretnego nie powie ani
          > nie
          > jest uzbrojony.

          Ahahahaha. Uważaj bo z tymi kartoflami to jest strasznie ryzykowne w
          szczególności w IV RP :>

          A tak na serio - trafiłeś dokładnie w sedno sprawy. Po pierwsze ludzie po
          szkołach nie chcą iść do woja. To nie sytuacja sprzed 5 lat kiedy gro ludzi z
          wiosek i małych miast chciało iść do woja aby uniknąć wszechogarniającej
          beznadziei i biedy (wojsko przynajmniej zapewniało dach nad głową, jedzenie i
          nędzny żołd).Była to przynajmniej na czas odbycia służby jakaś forma
          przetrwalnikowa dla wszechotaczającej beznadziei i bezrobocia.

          Obecnie koniunktura w gospodarce i masowe wyjazdy do pracy godną pensję na
          zachód spowodowały w wojsku panikę. Już w zeszłym roku były problemy z
          wcielaniem do woja, bo kto by chciał w sytuacji rynkowej (i takiej możliwości
          podjęcia pracy na zachodzie) czyścić latryny przy pomocy szczoteczek do zębów
          za 150 zeta żołdu miesięcznie? Chyba tylko idiota... Przecież na zachodzie może
          zarobić conajmniej tyle tyle w dwa, trzy dni... I to nie złotych ale Funtów :>

          Dlatego trzeba wykształciuchów do woja brać aby obierali kartofle, czyścili
          latryny szczoteczkami... Niestety w wojsku zawodowym (jak np. w UK) zawodowi
          żołnierze nie czyszczą latryn. Tam po prostu zatrudnione są sprzątaczki. Tam po
          prostu szkoda kasy wywalać na wyszkolonego żołnierza aby marnował cenne
          doświadczenie przy czyszczeniu klozetów i obieraniu kartofli. Tam zawodowe
          wojsko kosztuje! Polska generalicja to wie - bo łyknęła co nieco wyjazdów na
          zachód. To nie Rosja Sowiecka :> Zdali sobie sprawę że nie starczyło by budżetu
          na wojsko zawodowe.

          Dlatego polska generalicja i politycy będą chcieli brać w kamasze
          wykształciuchów (skoro plebs nie chce dobrowolnie zgłaszać się na pobór).

          Bo wiedzą że ARMIA ZAWODOWA KOSZTUJE! No i nie było by już ich stać na
          becikowe, mundurkowe, 13-nastki, 15-nastki, barbórki, i inne relikty rodem z
          PRLu.
          • bf109 Re: Kartofel nic sekretnego nie powie :> 13.06.07, 09:59
            Armia z poboru jest nie tylko lepsza ale i znacznie tańsza niż poborowa: nie
            przypadek ze mają ja prawie wszyscy tylko nie Rosje, Polski i inne Koree Pn.
            ale takiej armi niestety nie możan obsadzać kolesiami, biskupami polowymi,
            opasłymi sekretarkami i niemyslącym partyjniactwem, które tylko ładnie
            defiladuje. Amen
            • rysio.ochucki Re: Kartofel nic sekretnego nie powie :> 13.06.07, 10:07
              bf109 napisał:
              > Armia z poboru jest nie tylko lepsza ale i znacznie tańsza niż poborowa

              Jak dla mnie to odkrycie zasługujące na nagrodę Darwina ;)
          • a.k.traper Armia zawodowa to zbiór specjalistów 13.06.07, 11:33
            Bez wzgledu jak kto moralnie ocenia, każdy ma swoja działke do wykonania. U nas
            jest za duzo dekowników i leni. Jak patrze na te usmiechniete twarze podczas
            parady wojskowej, na te pokzay walk wręcz i przypomne sobie pot, kurz, smród
            spalonego trotylu i suchośc w gardle to automatycznie wcieliłbym to towarzystwo
            chociaz na 3 miesiące. Każdy powinien sam decydowac co chce w życiu robic, a
            pieniadze z naszych podatków powinny byc wydawane rozsądnie. Wydaje mi sie ze
            pieniędzy by wystarczyło, tylko trzeba sie przyjrzec sensownosci istnienia
            niektórych jednostek, etatów, zamiast kazdemu sprawiac sorty mundurowe po kilka
            kompletów, i za niewykorzystane płacić, to moze lepiej używac normalnie, jak
            ubranie cywilne, do kiedy jest uzyteczne? To jeden z przykładów. Młody człowiek
            po szkole ma wiele innych planów niz niepotrzebnie tracic czas i patrzeć na
            jakiegos sierżancine, któremu do łba "ranga" odwaliła, chca niech się szkola i
            biora pieniadze. Problem naszej budżetówki jest taki ze za duzo pieniędzy
            wypływa na firmy nieefektywne, takze na wojsko. Kupic sprzęt by stał w
            magazynie i zatrudniac ludzi do jego pilnowania a brac z poboru ludzi których
            inni szkola na starym sprzęcie po to by za chwile poszli w sina dal to jakies
            koszmarne nieporozumienie.Byłem kiedys dobrze wyszkolonym zołnierzem, tylko po
            co skoro wcale mnie nie ciągneło do tego fachu? W wyuczonym mam chociaz
            satysfakcję ze cos robie pozytecznego i za jakies często ciekawe pieniadze.
            • gabriel Re: Armia zawodowa to zbiór specjalistów 13.06.07, 11:48
              Wykształciuchy krzyczą jak zwykle nie mając pojęcia o czym krzyczą.
              Omawiane przepisy zostały wprowadzone ustawą z dnia 29 lipca 2005 roku.
              Więc może wykształciuchy sprawdzą najpierw kto wtedy trzymał ster władzy.
              • critto Re: Armia zawodowa to zbiór specjalistów 13.06.07, 13:22
                ustawa ustawą, jest jeszcze cos takiego, jak przepisy wykonawcze - bez nich
                ustawy w dziedzinie obronnosci i wielu innych nie maja racji bytu. A takowe
                wydaje obecny minister obrony narodowej...
    • Gość: scepytk Re: Studenci do koszar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 07:16
      A to dobry pomysł! Najpierw przez 5 lat kształcić czowieka, zrobić z niego
      specjalisęw jakiejś dziedzinie, żeby potem na przestrzeni 3 misięcy cofnąc go z
      powrotem do poziomu debila...
    • critto studenci wyjezdzajcie!! nie dajcie sie!!! 13.06.07, 07:20
      "- Jestem zaskoczony takim pomysłem. I nie rozumiem, dlaczego jedni studenci są
      traktowani lepiej, a drudzy gorzej. Takie rozporządzenie to zachęta, by młodzi
      po studiach emigrowali za granicę, zamiast podejmować pracę w Polsce, w której
      się wykształcili - mówi Leszek Cieśla, przewodniczący studenckiego parlamentu."
      • Gość: gen. TWinnky Re: studenci wyjezdzajcie!! nie dajcie sie!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 13:08
        Następny lolek bredzi - 3 miesiące uważasz za zawłaszczenie sobie wolności?!
        Proszę bardzo, niech emigrują, przynajmniej więcej ofert pracy w Polsce będzie,
        phhiii.
        • s0ber Re: studenci wyjezdzajcie!! nie dajcie sie!!! 13.06.07, 13:14
          Gość portalu: gen. TWinnky napisał(a):

          > Następny lolek bredzi - 3 miesiące uważasz za zawłaszczenie sobie wolności?!
          > Proszę bardzo, niech emigrują, przynajmniej więcej ofert pracy w Polsce będzie,
          > phhiii.

          Aha, czyli jak mnie zamkną w instytucji totalnej na trzy miesiące i będą zmuszać
          do tego, czego robić nie chcę, czego zabrania mi sumienie wolnego człowieka - to
          to nie jest zniewolenie. A gdzie jest granica? Od pół roku wzwyż? Od 4 miesięcy?
          Człowieku pozbawienie wolności, to pozbawienie wolności; bez względu na to, jak
          długo trwa.
      • Gość: Kakonek1 Re: studenci wyjezdzajcie!! nie dajcie sie!!! IP: *.dsl.bell.ca 13.06.07, 13:21
        co o niskim molre niech wyjada bo z nichj i tak nie bedzie pozytku
        a ze mieli szanse i nie chcialo im sie skozystac ze szkolenia w czasie
        studiow to tylko i wylacznie ich wina.
        A! a przed wyjazdem skasowac ich za studia bo w sumie to cholota
        nie majaca zednego szacunku do ojczyzny
        • s0ber Re: studenci wyjezdzajcie!! nie dajcie sie!!! 13.06.07, 13:33
          Gość portalu: Kakonek1 napisał(a):

          > co o niskim molre niech wyjada bo z nichj i tak nie bedzie pozytku
          > a ze mieli szanse i nie chcialo im sie skozystac ze szkolenia w czasie
          > studiow to tylko i wylacznie ich wina.
          > A! a przed wyjazdem skasowac ich za studia bo w sumie to cholota
          > nie majaca zednego szacunku do ojczyzny

          Ojczyzna nie ma szacunku dla mnie, więc dlaczego ja miałbym mieć szacunek dla
          niej? Ktoś mnie będzie dymać w d**pę, a ja mam jeszcze udawać, że mi jest
          dobrze? Człowieku, Ty naprawdę masz za daleko do łba.
          • s0ber Re: studenci wyjezdzajcie!! nie dajcie sie!!! 13.06.07, 13:36
            Zmykać muszę. Życzę owocnej dyskusji. :)
          • lavojtek Re: studenci wyjezdzajcie!! nie dajcie sie!!! 13.06.07, 13:37
            s0ber napisał:

            > Ojczyzna nie ma szacunku dla mnie, więc dlaczego ja miałbym mieć szacunek dla
            > niej? Ktoś mnie będzie dymać w d**pę, a ja mam jeszcze udawać, że mi jest
            > dobrze? Człowieku, Ty naprawdę masz za daleko do łba.

            To ty masz "za daleko" idoto. Od kiedy Ojczyzna = Ministerstwo?
    • figgin1 Nooo 13.06.07, 07:27
      Wreszcie rząd zrobił coś, co poprawi sytuację kobiet na rynku pracy. Teraz
      mając do dyspozycji młodą kobietę i młodego faceta oprócz urlopu
      macierzyńskiego będzie się zajmował wojem...
      • bartma Ale przesadzacie.... 13.06.07, 07:45
        10 lat temu PIS nie rządził, jak po obronie poszedłem w kamaszki na pół roku,
        dziś nie żałuję, nic się mi tam takiego nie stało. Czas się rozmył się, a
        wspomnienia mam fajne, nigdy wcześniej i nigdy później nie byłem świadkiem
        takich dziwów.
        Nikogo jak dotąd nie zamordowałem, debilem też się nie czuję i nie zauważyłem
        dotąd sygnałów "ze świata" o czymś podobnym świadczących, za to nie będę
        uciekał w las jak ktoś na przykład zechce zamieszkać tam gdzie mieszkam teraz
        ja i moja rodzina....

        Naprawdę, rok, czy ile tam w perspektywie całego życia niewiele znaczy.

        Nieco więcej odwagi Panowie! To ZAWSZE jest jakieś doświadczenie.
        Uważam, że legitymując się wyższym wykształceniem na sprawy obronności jakiś
        tam pogląd też wypada mieć, a szansę wyrobienia sobie zdania na ten temat
        naprawdę niezależnego w moim przekonaniu dają jedynie historie żywe.

        Pzdr, b


        • nekropedofil Re: Ale przesadzacie.... 13.06.07, 08:23
          pomijając fakt że wojsko uczy głównie zapijać wódką spirytus, to ta organizacja
          jest dla mnie symbolem kretyńskiej idei walki o jakieś nazwy (państw, religii itp)

          wolałbym iść do więzienia niż do wojska, i za nic nie poprę konstytucji w której
          jest powszechny obowiązek obrony narodowej.

          jeżeli już ma być armia, to zawodowa złożona z ochotników.
        • zdzisiek66 Re: Ale przesadzacie.... 13.06.07, 09:00
          Miałem kiedyś wątpliwą przyjemność przez 2 miesiące pracować z recydywistą.
          Przypomina mi się zawsze, jak słyszę opinię, że kilka miesięcy woja dobrze
          zrobi każdemu facetowi.
          Ten zawodowy garownik twierdził, że każdy facet powinien spędzić kilka miesięcy
          w więzieniu. Bo to niezastąpiona szkoła życia, ciekawe doświadczenie, itp :)))
          Parafrazując kolegę, można również dodać, że legitymując się wyższym
          wykształceniem wypada mieć jakiś pogląd, niezależne naprawdę zdanie, na sprawy
          zwalczania przestępczości, więziennictwa i "resocjalizacji" :))))
          Zresztą rząd ma chyba podobne zdanie i powoli wdraża taką akcję, zaczynając od
          lekarzy i tłumaczy.
          • bartma Re: Ale przesadzacie.... 13.06.07, 09:20
            zdzisiek66 napisał:
            > Ten zawodowy garownik twierdził, że każdy facet powinien spędzić kilka
            miesięcy

            Ja nigdzie nie napisalem, ze KAZDY powinien isc do wojska. Po prostu panike
            jaka robicie uwazam za przesadzona....
            Jak ktos bedzie sprytny to sie wykreci. Ja sie nie wykrecalem, bo bylem z
            pechowego rocznika, ze ci bez nogi tez szli. Polska wchodzila do NATO i wyszlo
            im ze maja za malo rezerw oficerskich. Nie zaluje, zobaczylem co to jest,
            troche interpersonalnych umiejetnosci nabylem - nie do nabycie nigdzie indziej
            za zadna kase, nie boje sie broni...
            I tyle....
            Poza tym uwazam, ze porownanie wojska z pierdlem jakos mimo wszystko chyba nie
            wypada zbyt dobrze. A przeszkolenia wojskowego po studiach w szczegolnosci. To
            oboz dla starszej mlodziezy tak naprawde....

            Pzdr, b
            • Gość: iakin Re: Ale przesadzacie.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.06.07, 11:45
              nie no, porównanie wojska z więzieniem rzeczywiście jest umiarkowanie trafione:
              koniec końców do więzienia idzie się za swoje rzeczywiste winy, zaś do wojska -
              najwyraźniej za urojone.
              swoisty paradoks: wojsko = zgodne z konstytucją i w pełni uprawomocnione
              pozbawienie wolności konkretnych osobników, obligatoryjne, bez jakiejkolwiek
              przyczyny - i bez apelacji.

              zacząłem studia w roku szkolnym 2002/2003. aż do dziś twierdziłem, że z tego
              kraju nie wyjadę - bo niby nauka za darmo; przynajmniej w teorii. coroczne
              zmiany obowiązujących w szkole podręczników kosztowały moją samotnie nas
              wychowującą matkę fortunę, zaś na wszelkie dotacje od strony państwa nie było co
              liczyć. a przecież to nie koniec!
              teoretycznie darmowa służba zdrowia funkcjonuje obecnie tak, że trzeba mieć
              naprawdę końskie zdrowie, żeby chorować, a jeśli już masz pecha i na coś
              zapadniesz - to lepiej bierz pożyczkę w banku i idź do prywatnej kliniki, bo
              przecież na na 'darmowe' leczenie czekał będziesz co najmniej pół roku.
              z kolei policja na większość wezwań reaguje po upływie czasu, który umożliwia
              złoczyńcom wszelakiej maści pozbycie się ciała zamordowanego albo upłynnienie
              trefnego towaru na czarnym rynku - a to z powodu setek ton papierków, które
              uniemożliwiają jej normalną pracę, a które przy każdej podejmowanej procedurze
              musi wypełnić. moi drodzy, NIC w tym kraju nie funkcjonuje tak, jak powinno. i
              nawet nie to, by były tu jakieś niedociągnięcia; tu wszystko działa NA OPAK.
              a teraz dowiaduję się, że po raz kolejny zostałem przez ten kraj zrobiony w
              wała: przysługujące studentom niepisane prawo uregulowanego stosunku do służby
              wojskowej po zakończeniu studiów zostało odrzucone dokładnie w momencie, w
              którym zaczyna mi przysługiwać.
              wliczając uczucie głębokiego upokorzenia, którego doznawałem w każdym momencie,
              gdy bezprawnie, na mocy podjętych ad hoc i za zamkniętymi drzwiami decyzji (np.
              o obniżeniu stypendiów naukowych (studenci będą wiedzieli, o co chodzi,
              nie-studentom w skrócie wyjaśnię, że idzie o wypruwanie sobie flaków celem
              wywalczenia konkretnej sumy w ramach wynagrodzenia za wyniki w nauce, która to
              suma w przeddzień wypłacania okazywała się - dwa razy w toku studiów! - dwa razy
              niższa) albo po giertychowskiej amnestii maturalnej, po której byle łajza, która
              nie uczyła się do matury, może stanąć naprzeciw nas, pomachać papierkiem i z
              szyderczym uśmiechem powiedzieć: 'widzicie, durnie? nie zdałem - i zdałem!') -
              jest to czwarty raz, kiedy to w demokratycznym wydawać by się mogło kraju
              dochodzi do sytuacji niedopuszczalnej - prawo zadziałało wstecz.

              przeczytany dzisiaj artykuł skłonił mnie do podjęcia decyzji, której - sądziłem
              dotychczas - nigdy podejmować nie będę musiał: wyjeżdżam z tego chorego kraju.
              • bartma Re: Ale przesadzacie.... 13.06.07, 12:17
                Gość portalu: iakin napisał(a):

                > zacząłem studia w roku szkolnym 2002/2003. aż do dziś twierdziłem, że z tego
                > kraju nie wyjadę (..... uzasadnienie, które w ogólności podzielam...)

                Dalej nie rozumiem co powyższe skargi mają czy nie mają do faktu, że powołanie
                na przeszkolenie po studiach jest w mojej ocenie dolegliwością mało uciążliwą i
                dającą całkiem pokaźną ilość korzyści mimo wszystko....

                Pzdr, b
                • Gość: gonzo chodź do armi amia cie wykarmi IP: *.jmdi.pl 13.06.07, 23:10
                  takie motto jest dalej aktualne.:-)
                • Gość: iakin Re: Ale przesadzacie.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.07, 10:31
                  korzyści będą - pod warunkiem, że do wojska absolwent zostanie powołany. bo
                  policzmy: kończyć studia będzie w tym roku około 200 tys. osób. przy
                  optymistycznym założeniu, że mężczyzn w tym gronie będzie 1/3, daje nam to
                  liczbę około 60 tys (zaokrąglijmy, bo przecież nie chodzi o babranie się w
                  szczegółach). do wojska powoła się - znowu po zaokrągleniu - 3 tysiące z nich.
                  reszta będzie miała nieuregulowany stosunek do służby wojskowej - i nikt im
                  stałej pracy nie da. a to z kolei daje nam w skali roku liczbę około 56-58
                  tysięcy młodych mężczyzn, którzy nie mogą podjąć ŻADNEJ pracy, zmniejszającą się
                  rokrocznie o jakieś 12 tys. stąd wniosek, że pechowcy będą mogli podjąć pierwszą
                  stałą pracę (z płaconym ZUSem i wszystkimi tego rodzaju pierdołami) dopiero za
                  jakieś pięć do sześciu lat, czyli w wieku lat 28-30.

                  wszystkie te rachunki są robione na kolanie, w oparciu o szacunkowe dane -
                  wybaczcie niedokładność, chciałem tu tylko zademonstrować pewien mechanizm,
                  który uniemożliwia normalne życie całej kohorcie młodych ludzi - i który
                  zaskutkuje, przypuszczam, masową emigracją ludzi urodzonych w okolicach roku 1983.

                  kłaniam się.

                  i.
        • rocznik_74 Re: Ale przesadzacie.... 13.06.07, 09:08
          ... ja rowniez bylem bazantem, przez 6 miesiecy i korona mi z glowy nie spadla.
          Ogolnie bylo fajnie, taki darmowy oboz wsrod wielu b. ciekawych ludzi. Lalusie
          dostali wiekszy wycisk bo musieli nauczyc sie slac lozko czy troche pobiegac z
          rana a dla normalnych chlopakow to na pewno byla pozytywna lekcja zycia.
          Pewnosc siebie nabyta podczas cwiczenia z dowodzenia plutonem owocuje teraz w
          pracy w kontaktach z personelem fizycznym czy kiedy mam prowadzic wieksze
          spotkanie. Wielu moich kolegow spala sie zaraz na poczatku pomimo szkolen
          z "communications skills". Niektorzy zostali oderwani od rodzicow co tez im sie
          to przydalo, inni pocwiczyli troche dbalosci czy starannosci, chocby w
          utrzymywaniu munduru i beretu, scieleniu lozka, czyszczeniu butow. Do tego
          przecwiczyli dzialanie w grupie od wspolnego spiewu, zgrania przemarszow
          defiladowych do zabaw na poligonie czy postali na warcie kiedy moze jedyny raz
          w zyciu mogli sami decydowac... kto byl to wie.
          Wcale nie trzeba sie wyslilac zeby znalezc wiele pozytywow z tego okresu, jak z
          kazdego etapu w zyciu. Bo zycie to nie tylko studiowanie i chlanie, a panstwo
          to nie tylko po to zeby dawac. Trzeba tez cos od siebie oczekiwac i nie stekac
          na okraglo jaki to jestem nieszczesliwy bo pojde do woja.
          Dla porowniania: w Stanach ochtonicy ida na wojne, w Korei Pld. idzie sie na 3
          lata - KAZDY FACET!!!

          Co do wojska to jak to z organizacjami zamknietymi, nic szczegolnego delikatnie
          mowiac - kto ma uklady do sztabu a komu ich brak to do lasu. Ale dopoki
          jestesmy tam tylko przejsciowo to smiejemy sie z tego.
          • shithead Re: Ale przesadzacie.... 13.06.07, 09:13
            rocznik_74 napisał:

            > ... ja rowniez bylem bazantem, przez 6 miesiecy i korona mi z glowy nie
            spadla.
            >
            > Ogolnie bylo fajnie, taki darmowy oboz wsrod wielu b. ciekawych ludzi.
            Lalusie
            > dostali wiekszy wycisk bo musieli nauczyc sie slac lozko czy troche pobiegac

            Yea, nie ma jak nauka scielenia lozka.
            Bedziecie bronic kaczystan przescieradlami i ciemnota.
          • Gość: pyz Re: Ale przesadzacie.... IP: 62.141.169.* 13.06.07, 09:49
            > Pewnosc siebie nabyta podczas cwiczenia z dowodzenia plutonem owocuje teraz w
            > pracy w kontaktach z personelem fizycznym czy kiedy mam prowadzic wieksze
            > spotkanie. Wielu moich kolegow spala sie zaraz na poczatku pomimo szkolen
            > z "communications skills".
            Znam takich po wojsku. Pewnosc siebie oznacza po prostu zwykle chamstwo.
            Jednak moim zdaniem mlodzi ludzie, zamiast uzalac sie nad soba i zwracac uwage
            na niewygody powinni odpowiedziec sobie na pytanie: czy dzisiejsza Polska
            zasluguje, aby jej bronic. Moim zdaniem nie zasluguje.
            • bartma Re: Ale przesadzacie.... 13.06.07, 10:31
              > Moim zdaniem nie zasluguje.

              Polska to Ty, Twoja rodzina, ja, moja rodzina, świetni ludzie z ułańską
              fantazją, to co widzisz za oknem, Tatry, Morze, zabytki, historia, co tam
              jeszcze...

              Taka jest po prostu i tyle, za komuny, teraz, taka będzie pewnie za życia
              naszych dzieci....

              Nie wiem co ważysz stawiając takie pytanie (już pomijając fakt, że pasuje ono
              do kontekstu rozmowy jak pięść do nosa), ale mam wrażenie, że tylko telewizyjne
              newsy....

              Pzdr, b
            • dzikowy Re: Ale przesadzacie.... 13.06.07, 12:07
              Gość portalu: pyz napisał(a):


              > odpowiedziec sobie na pytanie: czy dzisiejsza Polska
              > zasluguje, aby jej bronic. Moim zdaniem nie zasluguje.

              Mylisz się zasługuje, w tym roku zaliczyłem więcej manifestacji niż przez resztę
              życia. Wróg Polski znajduje się wewnątrz: w parlamencie, rządzie, Pałacu
              Prezydenckim, w prokuraturze, w armii także. I do walki stają przede wszystkim
              studenci, reszta nie mam jaj, albo rozumu.
              • Gość: . Re: Ale przesadzacie.... IP: 195.28.182.* 13.06.07, 12:11
                jestesmy dizecmi ziemi i nasz dom jest tam gdzie zyje sie dobrze ;) patriotyzm to bulsit
              • bartma Re: Ale przesadzacie.... 13.06.07, 13:17
                dzikowy napisał:
                (...)
                > I do walki stają przede wszystkim
                > studenci, reszta nie mam jaj, albo rozumu.

                :)
                Żeby dowiedzieć się jakie masz zdanie nie potrzebuję manifestacji,
                demonstracji, walki.. Wystarczy gościnne forum.

                W obecnym stanie rzeczy zwalczyć swojego wroga możesz jednynie przez urnę
                wyborczą, a tam niestety Twoi studenci już tak licznie się nie stawiają, przez
                co między innymi masz co masz....
                Cała reszta to jakby strzelanie w powietrze, nic a nic nie da. Poza pewną
                adrenalinką która w pewnym wieku - fakt - jest smaczna. Ja jeż tułałem się po
                Jarocinach w poszukiwaniu....

                Rządy PIS spowodował 10procentowy zdyscyplinowany elektorat. Natomiast jest
                spora grupa ludzi, którzy w wyborcze niedziele siedzieli w domu a teraz
                pozostało im jedynie odreagowywanie poczucia zagrożenia na demonstracjach
                wszelkiej maści...
                Mi też smutno, że jeszcze nigdy nie głosowałem "NA KOGOŚ" , a zawsze "PRZECIW
                KOMUS", ale nie dziwny się. I tak się to wszystko w miare fajnie kręci, równie
                dobrze moglibyśmy być na poziomie Ukrainy czy Białorusi.

                pzdr, b

              • critto Re: Ale przesadzacie.... 13.06.07, 13:21
                dokladnie. Po zmianie ekipy rzadzacej bedzie nalezalo ROZLICZYC obecna koalicje
                ze wszystkich posuniec. Oooj, cienko beda wtedy spiewali PIS-owcy, LPR-owcy czy
                Lepperysci...
              • Gość: pyz Re: Ale przesadzacie.... IP: *.mbi-berlin.de 13.06.07, 13:30
                > Mylisz się zasługuje, w tym roku zaliczyłem więcej manifestacji niż przez reszt
                > ę
                > życia. Wróg Polski znajduje się wewnątrz: w parlamencie, rządzie, Pałacu
                > Prezydenckim, w prokuraturze, w armii także. I do walki stają przede wszystkim
                > studenci, reszta nie mam jaj, albo rozumu.
                Mylisz sie. Ci w palacu prezydenckim i prokuraturze zostani wybrani przez narod,
                z ktorego wiekszosc tonie studenci, tylko ludzie o podwojnej moralnosci, ktorzy
                z jednej strony domagajac sie odszkodowan od Niemcow, z drugiej do odszkodowan
                dla okradzionych, bitych i mordowanych przez Polske polakow, Czechow, Ukraincow,
                nawet Zydow sami nie sa sklonni. Ktorzy uwazaja, ze jak trzeba wyciagnac lape po
                dlugi Iraku i Iranu wobec Polski (a dlugi wziely sie z chojnego dostarczania
                broni OBU STRONOM w bestialskiej wojnie Irak-Iran), to PRL byl Polska, ale jak
                samemu trzeba zaplacic odszkodowania za wywozki, mordy i "bratnia pomoc", to PRL
                nie byl Polska. Nie! RP nie zasluguje na sluzenie jej!
        • uklad_wcielony Re: Ale przesadzacie.... 13.06.07, 09:10
          bartma napisał:


          > Nieco więcej odwagi Panowie! To ZAWSZE jest jakieś doświadczenie.

          Napisałbym Ci, gdzie możesz sobie wsadzić swoje doświadczenie i odwagę, ale i tak wyciąłby to moderator.
    • agulaszek Studenci do koszar 13.06.07, 07:35
      Polskie piekiełko...
    • Gość: k.malczeski Re: Studenci do koszar IP: *.chello.pl 13.06.07, 07:43
      a i owszem, każdy jakieś powinności wobec ojczyzny ma. my, studenci, też je
      mamy. i zdaje się nawet, że stawiamy im czoła - STUDIUJEJMY! i to, moim
      zdaniem, cenniejsze niż bieganie po poligonie.

      Inna kwestia - pamiętam, jak na wakacje do mojej wsi ściągali harcerze z miasta
      oodalonego o 20 kilometrów. Żar lał się z nieba, a oni poprzebierani w wojskowe
      uniformy, wysokie buty, z atrapami broni w ręku. I tacy zapewne do wojska nie
      trafią, bo wzrok odrobinę za słaby albo noga trochę za krzywa...
    • Gość: radek Słusznie, trzeba być świadomym swoich obowiązków!! IP: 156.17.100.* 13.06.07, 07:46
      Ja po studiach SAM się zgłosiłem do WKU i poprosiłem o skierowanie na
      szkolenie, odbębniłem trzy miesiące I MAM ŚWIĘTY SPOKÓJ!!!
      • Gość: cyrkowiec@w.pl Prawdziwa Historia IP: *.l5.c5.dsl.pol.co.uk 13.06.07, 08:21
        Ja skonczylem licencjat, mialem super prace bylem menagerem koordynatorem
        reklamy zrabialem naprawde niezla kase siegajaca kilku tysiecy zlotych nawet
        czasami tygodniowo, skonczylem licencjat i wtedy sie zaczelo... Chcialo mnie
        wziasc wojsko , wiec zglosilem sie na ochotnika , by odwalic te 3miechy, to oni
        wtedy ze mam czekac rok i moze mnie wezma a moze nie!.
        To jak tu zyc teraz rok bez pieniedzy i utrzymac wszystko.
        Wiec co wyjechalem 2 latka temu do anglii bardzo nie chetnie...,bom patriota no
        ale przez kogo? przez tych skurw..z WP i co? Stukam przyslowiowym ~mlotkiem~ w
        fabryce przez 12 godzin, zarabiam 3 razy wiecej niz w POlsce , nie musze
        odpowiadac za ludzi czy przyjda czy nie przyjda, za podpisywane kontrakty itp.
        skoncze swoje i do domu stac mnie na wszystko..., a wszystko to dzieki WP.
        Wiec ludzie wyjezdzajcie!!! , a ci ktorzy chca isc do wojska to niech ida ,ale
        nie Polskiego... tu juz jest latwiej o przyjecie niz to bylo jeszcze 2 lata
        wczesniej!!!.
        DO WIADOMOSCI WP, studenci beda bronic panstwa ~glowa~, a nie sierpem i
        mlotem!!!, co i nawet tego na stanie nie macie. A ze mamy samych juz prawie
        IDIOTOW w kraju, ano dlatego ze wszyscy ~inteligentni~ wyjechali.
        Pozatym, moze zainicjowac pomysl dla jakiejs stacji telewizyjnej by zrobila
        program o dzieciach znanych politykow ministrow moze tez i oficerow -
        mundurowych z 1 tylko pytaniem : czy twoj syn byl w wojsku?...odp nasuwa sie
        sama:)
        Jeszcze raz za posrednictwem tego komentarza chcialbym podziekowac WP, za
        inspiracje do podrozy z apraca i wolnym zyciem na Zachod.
        PS. mam juz REZYDENTA i ...ide dalej po obywatelsto UK....i co teraz?
        POCALUJCIE MNIE W D..., jesli bedziecie mieli na czym tu przyleciec badz
        przyplynac
        PZDR
      • raveness1 Re: Słusznie, trzeba być świadomym swoich obowiąz 13.06.07, 08:26
        Ja zrobilem tak samo. Tyle, ze mi wojsko zabralo 18 miesiecy z mojej mlodosci.
        Ale... jakos nie placze. Na przyklad bedac za granica doskonale sobie radze w
        roznych, trudnych czasem dla psychiki warunkach.
        Ale niektorzy jak czytam na tym forum sa swiecie przekonani, ze pozjadali
        wszystkie rozumy z chwila uzyskania tytulu mgr. , i moga smaialo ruszac na
        podboj Europy. Belkotliwa znajomosc angielskiego i obslugi komputera na
        niewiele sie zda na obczyznie, kiedy pewnego, zimowego wieczora wrocisz
        skostnialy z roboty na stancje i nie bedzie umial ugotowac sobie goracej zupy.
        • Gość: hehe Re: Słusznie, trzeba być świadomym swoich obowiąz IP: *.acn.waw.pl 13.06.07, 08:58
          To do woja idzie się po lekcję obierania ziemniaków i gotowania zup koszarowych?
          Pocieszające...
        • jednorazowy3 heh niezłe 13.06.07, 09:11
          obiady to ja sobie gotuje od 10 roku zycia :)
          • raveness1 Re: heh niezłe 14.06.07, 06:52
            Oczywiscie, zupke instant. Wystarczy wrzucic do kubeczka z goraca woda.
            Podobnie "gotuje obiadki" amerykanska mlodziez - kupuje w skepie rozne, gotowe
            i blizej nieokreslone dziwacta (pomieszanie placka z maki, hamburgera, frytek i
            cholera wie czego jeszcze), a potem wrzuca to cudo do ovena na 3 minuty i
            obiadzik gotowy. Palce lizac!
        • Gość: Basowy Re: Słusznie, trzeba być świadomym swoich obowiąz IP: *.cdif.cable.ntl.com 13.06.07, 09:28
          Nie wiem czy sie ze mna zgodzisz ale przewiduje ze z 90% studentow umie sobie
          samemu ugotowac zupe albo zatroszczyc sie o jedzenie - wszak na stancjach,
          mieszkaniach i akademikach mamy nie ma.
          pomysl czlowieku troche ze 5 lat studiow ucza samodzielnosci.

          a co do pozjadania wszyskich rozowmow - ruszylem na podboj tej europy,
          belkotliwie po angielsku nie mowie , a z obslugi kompa mam wlasnie mgr inż.
          Prace mam w zawodzie - na wypadek jakbys myslal ze pracuje na zmywaku lub wale
          mlotkiem w fabryce.
          pzdr

          • critto Re: Słusznie, trzeba być świadomym swoich obowiąz 13.06.07, 13:06
            w ogole co to za pomysl ze wojsko ma uczyc samodzielnosci? Kazdy sie jej nauczy
            predzej czy pozniej, gdy sie wyprowadzi na swoje i nic tego nie zmieni. Poza tym
            mozna np. uczestniczyc w obozach survivalu czy jezdzic na wielodniowe rajdy
            piesze po gorach, np. z PTTK
          • raveness1 Re: Słusznie, trzeba być świadomym swoich obowiąz 14.06.07, 06:57
            Zatem powodzenia. Ale ilu jest takich jak ty?
            Wiekszosc po prostu liczy na latwizne tak na prawde nie umiejac nic.
      • dzikowy Re: Słusznie, trzeba być świadomym swoich obowiąz 13.06.07, 12:10
        Czyli należałeś do grupy "bezrobotny absolwent", ja nie mam tego komfortu.
    • wymiatator1 Kolejny powód by uciec z Polski zaraz po studiach 13.06.07, 07:55
      Jakoś nie mam ochoty czekać rok w niepewności, z niewielkimi szansami na
      zatrudnienie za grosze w "ojczyźnie". Kilkaset kilometrów na zachód zaczyna się
      normalny świat, z opieką zdrowotną, z godziwym wynagrodzeniem za płacę i
      czystymi ulicami.
      • Gość: annka Re: Kolejny powód by uciec z Polski zaraz po stud IP: *.netburg.pl 13.06.07, 09:59
        tylko szkoda,że te studia(dzienne 5 letnie magisterskie) kończycie na koszt tego chorego państwa!!!! oraz z moich podatkówa.Obowiazek służby wojskowej jest od dawna i narazie nic się nie zmieni przynajmniej do 2012r.Czemu kochani studencji nie zapisujecie się na przeszkolenie wojskowe na studiach?A ten student to chyba jakiś kombimator.
        • Gość: mqs Re: Kolejny powód by uciec z Polski zaraz po stud IP: 213.17.145.* 13.06.07, 10:41
          Nie z Twoich. Z podatków moich rodziców. I z moich (studenta) też.

          Akurat tyle, ile oni i ja tych podatków płacimy, starczyłoby na opłacenie
          studiów 4 osobom. Więc - na drzewo z "twoimi podatkami".
        • wymiatator1 Re: Kolejny powód by uciec z Polski zaraz po stud 13.06.07, 11:52
          Moi rodzice i ja płacimy podatki między innymi po to abym mógł studiować.
        • mat99 Re: Kolejny powód by uciec z Polski zaraz po stud 13.06.07, 14:23
          Gość portalu: annka napisał(a):

          > tylko szkoda,że te studia(dzienne 5 letnie magisterskie) kończycie na koszt teg
          > o chorego państwa!!!! oraz z moich podatkówa.Obowiazek służby wojskowej jest od
          > dawna i narazie nic się nie zmieni przynajmniej do 2012r.Czemu kochani studenc
          > ji nie zapisujecie się na przeszkolenie wojskowe na studiach?A ten student to c
          > hyba jakiś kombimator.

          Łatwo ci pisać KOBIETO! Bo ciebie to niestety niedotyczy. Spróbuj sie postawić w
          sytuacji absolwenta szkoły wyższej.
          Nie każdy lubi wygłupy, chamstwo i agresję, zwłaszcza ci, którzy poszli na
          studia bo mają jakieś ambicje, a przez te 3 miesiące mozna robić coś
          pożytecznego zamiast tarzać się w błotku.
          • Gość: pyz Re: Kolejny powód by uciec z Polski zaraz po stud IP: *.mbi-berlin.de 13.06.07, 14:51
            > > tylko szkoda,że te studia(dzienne 5 letnie magisterskie) kończycie na kos
            > zt teg
            > > o chorego państwa!!!!
            Skoro, jak twierdzisz, sluzba wojskowa to splacenie "dlugu wdziecznosci" za
            darmowe studia, to dlaczego kobiety maja wstep na wyzsze uczelnie na takich
            samych zasadach? Czy znaczy to, ze mam robiac pompki z butem na karku mam
            splacac dlugi nie tylko swoje, ale rowniez moich siostr?
    • Gość: marek Re: Studenci do koszar IP: *.dew.pl 13.06.07, 07:58
      cóż :)
      kochane studenciki... mysleli, ze im to ucieknie i woleli chlać i balangowac niz spedzic chwile czasu w jednostce
      no i sie nie udalo, wiec zapraszamy w kamasze
      prawo jest prawo i jak kazdy ma sie pobawic w służbe wojskowa to każdy :D
      • wymiatator1 Re: Studenci do koszar 13.06.07, 08:01
        Kolejny nieudacznik nienawidzący studentów za to, że mają szansę na normalne
        życie. Siedź sobie w tym syfie jeśli chcesz, ja jadę do normalnego kraju.
      • topewnieja Re: Studenci do koszar 13.06.07, 08:11
        potrząsnij mocno głową ...słyszysz to niepokojące turkotanie jakby groszkiem
        rzycało po puszce? to twój mózg.
      • Gość: pyz Re: Studenci do koszar IP: 62.141.169.* 13.06.07, 10:11
        > cóż :)
        > kochane studenciki... mysleli, ze im to ucieknie i woleli chlać i balangowac ni
        > z spedzic chwile czasu w jednostce
        > no i sie nie udalo, wiec zapraszamy w kamasze
        Zwracam uwage, ze wiekszosc studentow nie chleje, tylko zakuwa. Zapewniam, ze z
        obecnym mlodym pokoleniem (pochodzacym z demograficznego wyzu) zycie nie
        obchodzi sie tak lagodnie, jak z pokoleniem o 10 lat starszym. Uczelnie
        wprowadzily zasady "zakuwac bo wywalimy" i nie mieli wyboru. Tak uczelnie robia,
        jak kandydatow duzo, a miejsc malo.
        Prosze o nie powtarzanie mitow o studiach na podstawie znajomosci jedynie
        planowanej szerokosci fug pomiedzy kafelkami, obslugi policyjnej palki, czy
        klucza-trzynastki.

        > jak kazdy ma sie pobawic w służbe wojskowa to każdy :D
        No wlasnie wydaje mi sie ze TA zasada jest zla. Choc zgadzam sie, ze wojsko nie
        powinno dotyczyc nikogo, a nie tylko studentow.
        • Gość: Marcin Re: Studenci do koszar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 12:54
          Trzeba bedzie wyjsc na ulice i zrobic rewolucje jak tak dalej bedzie- pobic
          policje straz miejska politykow itp ...
      • dzikowy Re: Studenci do koszar 13.06.07, 12:24
        w PRLu też studentów opozycjonistów wsadzano w kamasze, były z tego jaja:
        Sierżancie, czy kolbę karabinu można wykonać z drzewa genealogicznego? - Kolbę
        można wykonać z każdego twardego gatunku drzewa.

        Na uczelni przebywam (w większości) w towarzystwie ludzi myślących.

        10% ludzi każdej społeczności myśli samodzielnie, reszta to tylko owce.
    • arahat1 bedziecie oddawac zycie za pierwiastek: ale czy on 13.06.07, 08:01
      wie co to jest pierwiastek????
    • raveness1 Re: Studenci do koszar 13.06.07, 08:03
      I o co caly ten krzyk? O pare tygodni szkolenia?
    • Gość: rt Studenci do koszar IP: *.aster.pl 13.06.07, 08:03
      Studenci: Jak się zakuwa, to nie ma czasu na szukanie przepisów - dodają. - A
      poza tym wakacje są po to by odpoczywac, a nie biegać po poligonie.

      Pułkownik Ozga: - To dorośli, wykształceni ludzie. Wiedzą, że mają
      konstytucyjny obowiązek obrony ojczyzny. Poza tym w ich przypadku służba
      wojskowa trwa krócej, a jakoś nikt nie podnosi sprzeciwu, że studenci i tak są
      w lepszej sytuacji.


      biedaczki, nie umieja nawet zajrzeć do przepisów po wyksztalceniu się 5-letnim:)


      • dzikowy Re: Studenci do koszar 13.06.07, 12:28
        Gość portalu: rt napisał(a):


        > biedaczki, nie umieja nawet zajrzeć do przepisów po wyksztalceniu się 5-letnim:
        > )

        Zamawiając kotleta zajrzyj do przepisów sanitarnych i higieny żywności, a
        najlepiej do prawa pracy, bo obsługuje Cię osoba zatrudniona i do prawa
        handlowego itede. Nietrafiony ten Twój sarkazm.
    • quetzalcoatl85 Bez łaski 13.06.07, 08:04
      Hiszpania, Francja, Włochy, Wyspy Brytyjskie, Skandynawia...
      Mamy calkiem sporo alternatyw
      Gracias a la UE
    • wejsunek uczą robić szablą? 13.06.07, 08:07
      popier.... wojskowych...to tylko marnowanie szmalu podatników....
    • Gość: student A takiego wała, pułkowniku Ozga! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 08:13
      "Konstytucyjny obowiązek obrony ojczyzny". Dobre sobie. Widzicie gdzieś wroga i wojnę na horyzoncie,
      pułkowniku?
      Brońcie sobie ojczyzny, pułkowniku, do woli. Przed kim tylko chcecie. Ale na mnie nie liczcie. W żadne
      wojsko bawił się z wami nie będę.
      • koham.mihnika jak komin od Batorego! (wersja dla admina) 13.06.07, 08:51

    • Gość: citrix Studenci do koszar IP: *.ergom.com 13.06.07, 08:14
      "Jak się zakuwa, to nie ma czasu na szukanie przepisów - dodają"
      Hahahaha, ale ściema :-D Studenci, nie róbcie z nikogo idiotów. Ewentualnie
      słowo zakuwa można zamienić na zalewa (robaka). Poza tym informacja o
      możliwości odbębnienia wojska w czasie studiów była powszechnie dostępna i nie
      trzeba było niczego szukać po Dziennikach Ustaw. Ale oczywiście pomysł żeby
      przez rok po studiach trzymać ludzi w niepewności jest idiotyczny, bo nie
      pozwala na rozpoczęcie normalnego życia. Ja miałem to szczęście ze studia
      skończyłem rok temu i tylko dzięki temu, że zostałem od razu przeniesiony do
      rezerwy dostałem w pracy umowę na czas nieokreślony. I czego można się w wojsku
      nauczyć przez 1 lub 3 miesiące? No ale wykształciuchy w kamasze. Kolejna
      odsłona państwa represyjnego wobec obywateli.
      • nekropedofil Re: Studenci do koszar 13.06.07, 08:31
        to że się zalewa, nie znaczy że się nie uczy:

        semestr jest od picia, a sesja od uczenia się i picia jeszcze więcej
    • Gość: małgorzata Studenci do koszar IP: *.e-wro.net.pl 13.06.07, 08:15
      ŻE NA DA
    • jevii Re: Studenci do koszar 13.06.07, 08:19
      Hm, w dobie rozmów o 'tarczy'...dziwne to wszystko ;-)
      Poza tym "student" - brzmi to tak przedmiotowo, że
      zamazuje się obraz tego, że to przyszli specjaliści itd.

      I Polska takimi niekonsekwentnymi zmianami traci.Bo
      pomysłu tego ktoś do końca nie przemyślał, nie doprcował,
      miał jakąś ideę ale nie dokonał analizy...

      __________
      www.galeriana.ownlog.com
    • Gość: adam Re: Studenci do koszar IP: 81.191.35.* 13.06.07, 08:19
      jesli nie twoja to wyjedz, znajdz sobie inna
      • critto Re: Studenci do koszar 13.06.07, 13:21
        wiesz, wiele osob wlasnie to robi, planuje albo juz zrobilo - radza sobie
        znacznie lepiej za cywilizowana granica. Nie bedzie ich scigac wojsko, bo po
        pierwsze w duzej czesci krajow UE nie ma przymusu wojskowego, a po drugie, to
        obcokrajowcow nie biora...
    • h3x Re: Studenci do koszar 13.06.07, 08:20
      To już nawet nie apokalipsa, to ARMAGEDON
    • mmkkll Re: Studenci do koszar 13.06.07, 08:20
      Co, za mało jeszcze osób wyjechało za granicę?
      Mam wrażenie, że reakcją sporej części osób, których to dotyczy na uwagi o
      jakimś "konstytucyjnym obowiązku obrony ojczyzny" byłoby parsknięcie śmiechem.
      Co zresztą w tym przypadku jest reakcją całkowicie zdrową.
      • Gość: zatroskany a co jeśli studiuje, pracuje, płace kredyt nie mam IP: 195.20.110.* 13.06.07, 08:32
        żony, ale spodziewam się dziecka ??
        Poproszę karabin może od razu z ostrą amunicją..
        • mmkkll Re: a co jeśli studiuje, pracuje, płace kredyt ni 13.06.07, 08:40
          Wydaje mi się, że wojsko powinno go Ci zapewnić. Choć istnieje
          prawdopodobieństwo, że ze szkodą dla innych wcielonych.
        • jednorazowy3 umiecie głąby czytać??? 13.06.07, 09:16
          4400 osób - tyle chca wziac do wojska
          przypuszczam ze w wiekszosci po kierunkach technicznych bo po co komu głąb po socjologi

          co roku mury uczelni opuszcza kilkaset tysiecy osób
      • Gość: gen. Kiszczak Re: Studenci do koszar IP: 195.47.201.* 13.06.07, 08:37
        Nauczyliby sie chociaz chlopaki pic, palic, bluzgac, opadac na cyc i paru
        wierszykow w imie "konstytucyjnego obowiazku".. polska armia.. bez butow i z 30-
        letnim sprzetem, przepraszam mamy nowe F-16 :) Zaorac wszystko i zostawic tylko
        GROM plus reprezentacyjna bo smiech na sali z tych naszych Rambo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka