Dodaj do ulubionych

Lech Kaczyński: Program Polski solidarnej musi ...

30.08.08, 15:39

"Prezydent przypomniał, że ogromny wpływ na powstanie ruchu społecznego, jakim
była "Solidarność" miało nauczanie papieża Jana Pawła II i jego pierwsza
pielgrzymka do ojczyzny."

**********************************

Są jakieś dowody na taką zależność? Fundamenty opozycji ukształtowały się w
grudniu 1970. Owszem, JP II mógł być katalizatorem przemian, ale tylko w
sensie siły głosu w międzynarodowej opinii publicznej.

To, że Lech Kaczyński był wtedy pionkiem, nie upoważnia go do dyskredytowania
zasług, jakie miało polskie społeczeństwo w tworzeniu "S".

Obserwuj wątek
    • ukropek Re: Lech Kaczyński: Program Polski solidarnej mus 30.08.08, 17:15
      Nie ważne kiedy,nie ważne kto kim był wtedy
      ważne że skutkiem tego CCCP rozpadło się jak
      domek z kart...i straszy...historycznymi "strategicznymi"bombowcami i innym złomem z epoki technologi II WS....i może sobie powalczyć z Gruzją wyposażoną w sowiecki złom...a reszcie świata moze skoczyć...na kant...
      Vide:rakiety Saddama wystrzelone na Israel..
      • almagus Re: Lech Kaczyński: Program z mamrota polota. 01.09.08, 13:34
        No to u Amerykana w rzyci.
        Ropa byle do Ameryki szla, nie do Chin.
        I na iran czas ruszac jak rosja zajeta gruzja.
        Oj durny ten nasz politykierek.
        JAK KACZKA NADZIANA NA RAPIEREK!

        Z mamrota polota.

        Cztachnęli jeba.
        Odwagi trzeba.
        Gruziński jeb.
        Ten idzie w łeb.
        Na szczycie zjeb.
        Sierp, młot i cep.

        Paliewaj jeba.
        Sił nam trzeba.
        Gruziński jeb.
        Białych mysz step.
        "Ruskich zajebiom.
        Tom mysiom armiom".
    • vondemelon Re: Lech Kaczyński: Program Polski solidarnej mus 30.08.08, 18:59
      A dla mnie Prezydent cos malo mowil o papiezu na konferencji "Solidarnosc
      swiata. Globalizacja i solidarnosc a nauczanie Jana Pawla II".
      Za to glosil ze "bylem tam tez JA" oraz przedstawial jego wizje panstwa
      solidarnego: Ze czlowiek jest podmiotem dlatego panstwo solidarne musi mu
      wszystko zalatwiac... Ladny mi podmiot ktorego traktuje sie jak kretyna...
    • iq-ok To dość symptomatyczne. 30.08.08, 19:47
      Tutaj ze trzy komentarze. Tam gdzie można nawrzucać Wałęsie, czy
      Frasyniukowi uwija się ze stu PISowskich kiboli.
      Taki to już elektorat i takie zainteresowania. No to z kim i jak
      chce sie Prezydent solidaryzować?
    • trener777 Lech Kaczyński: Program Polski solidarnej musi ... 30.08.08, 21:12
      Solidarność, polityka, programy i strategia PiS , czyny
      radykalnych rozliczeń i konfrontacji poszczególnych grup
      społeczeństwa polskiego nie mają nic wspólnego z nauczaniem Jana
      Pawła II, a jedynie są radykalną zmianą zwycięskiej strategii
      bezkrwawego zrywu społecznego na konfrontacyjny pełen antagonizmów i
      konfliktów społecznych,- realizowany przez PiS kierowany przez
      Kaczyńskich.
      Czy Prezydent bezkrytycznie popierający politykę jednej opcji
      politycznej może powoływać się na poparcie przesłania JanaPawła II
      autora encykliki LABOREM EXERCENS?
      Zwycięska bezkrwawa rewolucja po prawie dwudziestu latach jest
      przekształcana przez PiS w proces rozliczeń społecznych, który po
      ostatnich protestach pokazuje , że znowu społeczne protesty lądują w
      swerze roszczeń materialnych.
      Wina leży najprawdopodobniej w strategii medjalnej, kształtowania
      społecznego postępu, edukacji szczebli zawodowo technicznych, które
      nie wskazały prawdziwego stanu zacofania poziomu społecznej
      wydajności pracy i przyczyn oraz realnych metod postępu. Historycy
      i fillolodzy do skutecznego i efektywnego działania w swerze realnej
      i materialnej nie są powołani i dlatego to co mamy w Posce nie może
      być zaskoczeniem.
      Powoływanie się na najwyższy Polski Autorytet w osobie Jana Pawła II
      przez Kaczyńskiego jest poważnym nadużyciem, bo za jego życia do tak
      radykalnych tendencji rozliczeniowych nigdy nie mogło dojść, bo to
      nie jest z oczywistą pewnością,- zgodne z doktrynami miöosierdzia
      katolicyzmu.
      Papież całe swoje posłannictwo i wsparcie solidarnosci opeierał na :
      -wierze w jednego Boga, który jest jedynym wszechmocnym i jemu tylko
      podporządkowywał wszystkie sądy ziemskie, szczególnie te
      rozliczeniowo polityczne,
      -zjednaniu przeszlości z teraźniejszością i skierowanie wszystkich
      sił na budowaniu wspólej pokojowej przyszłości,
      -dobrych czynach, szczególnie przebaczenia,
      -szczerej modlitwie i pokorze,
      -dąrzeniu wszyskimi siłami i w każdej sytuacji do pokoju, bez
      terroru i kofrontacji.
      W tym co PiS i Kaczyńscy dotychczas pokazali nie można dopatrzeć się
      analogii zadnej z tych nazwanych przesłań JPII.
      PiS z pewnością inaczej intrpretuje
      wierę w jednego Boga, który nie jest jedynym wszechmocnym i jemu
      tylko nie podporządkowywuje wszystkich sądów ziemskich, szczególnie
      te rozliczeniowo polityczne, Katyń i przykład interpretacji ocen
      nienominowanego Kardynała, nie są przykładem
      jednania przeszlości z teraźniejszością i kierowania wszystkich sił
      na budowaniu wspólej pokojowej przyszłości, PiS wogule nie rozumie
      zapomnienia i przebaczenia i siega tylko do konfrontacji historii
      przedwojennej i tam zrodzone atagonizmy eskaluje w teraśniejszym
      działaniu.
      Czyny i działania PiS to ciągła atmosfera walki, osądzanie o winie i
      karze narodów i grup etnicznych,- ostatnio w Gruzji, z dobrem ma
      niewiele wspólnego.
      Pokora to dla nieomylnych Kaczyżskich jest czymś czego nie można się
      wyobrażić.
      Dążenie do kompromisu i pokoju w dziłaniu nigdy nie miało
      zastosowania.
      Należy się chyba tylko modlić o zwycięstwo polityków
      demokratyzujących siły najważniejszych gremiów polityki światowej,
      bo to powstrzyma radykałów narodowościowych i religijnych. W
      przyszłym świecie istnieje tylko jedna alternatywa globalizacja
      demokracji albo demokratyzacja globalizacji.

      • kacza_aberracja Re: Lech Kaczyński: Program Polski solidarnej mus 01.09.08, 00:17
        Podzielam twoja analize trener. Fajnie napisales. ;))
    • ewa1-23 Lech Kaczyński: Program Polski solidarnej musi ... 31.08.08, 11:08
      To jak, fakt, że rolnicy pasożytują na cudzych składkach na NFZ i nie płacą podatku dochodowego jeszcze nie jest "solidarnością" (a Konstytucja nie funkcjonuje)? Trzeba będzie ich wziąć całkiem na utrzymanie? A gdzie solidarność z ciężko pracującymi podatnikami? Nawet tymi pracującymi za minimalną płacę? Hasełka mówi się łatwo, a rzeczywistość mamy prawie socjalistyczną.
      • iq-ok Lech Kaczyński może bredzić bezkarnie bo nikt ... 31.08.08, 16:13
        nie mówi sprawdzam.
        Jego wyborców nie interesuje ekonomia, nie zastanawiają się na czym
        owa solidarność ma polegać.
        Większe zainteresowanie mają dla igrzysk , kogo wybuczeć, wyzwać od
        agentów itd.
        Nie przeszkadza im fakt, że aby pomagać solidarnie tym , którzy nic
        nie robią państwo zabiera tym którzy zarabiają minimalną płacę
        prawie dwie pensje w roku. Rzecz niespotykana chyba w żadnym kraju w
        Europie.
        Ale nasz Janosik pohukuje dziarsko o solidarności społecznej bo
        wie , że to sie dobrze kojarzy.
    • douglasmclloyd Solidarnej z kim? 31.08.08, 16:16
      Z Polakami Polska się nie solidaryzuje.
    • hipciaczek Katobolszewizm! 01.09.08, 10:21
      Polska solidarna Kaczyńskich to zabierz temu co pracuje i ma, oddaj
      nierobowi i partaczowi. Tak pielęgnuje się bierność w tym narodzie:
      czy się stoi, czy się leży dwa tysiaki się należy. Głupolami łatwiej
      się rządzi, nie bez przypadku Giertych był ministrem edukacji w
      rządzie Kaczyńskiego. A łączy nas religia, niech będzie i pod
      sztandarami największej sekty w Polsce. Wiwat RM!
    • inz.a.spoleczny Chora konstrukcja 01.09.08, 12:14
      Trzeba mieć wyjątkowy tupet, żeby żądać by rząd realizował program
      nie swój, tylko partii opozycyjnej. Któy w dodatku został odrzucony
      w wyborach 21.X.2008. KOnstytucja która na to pozwala, by Prezydent
      wymuszał na rządzie realizowanie cudzego programu jest do
      natychmiastowej zmiany. Kwaśniewski i Mazowiecki, którzy ją
      opracowali, powinni za nią nas przeprosić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka