durruti
09.09.08, 19:32
"Bo kapitalizm i wolny rynek nie sprzyja buntownikom. Nie prześladuje ich,
tylko ustawia w kolejce: każe im planować karierę w wyścigu o życie szczęśliwe;"
Panie redaktorze kochany, na jakiej planecie pan żyje? W USA podczas konwencji
republikanów "najbardziej kapitalistyczny kraj na świecie" wsadził do pierdla
kilkuset demonstrantów, pobił, zagazował, jak za "najlepszych" czasów PRL.
Więcej o tym:
pl.indymedia.org/pl/2008/09/38160.shtml
cia.bzzz.net/usa_protesty_podczas_zjazdow_demokratow_i_republikanow
W Polsce jest nie lepiej. Po protestach przeciwko tarczy antyrakietowej w
Słupsku policja wtargnęła do domu jednego z demonstrantów i pobiła śpiących ludzi:
cia.bzzz.net/brutalne_zatrzymanie_demonstrantow_w_slupsku
I tak dalej i tak dalej, a to są przykłady tylko z tego roku.
O ile się orientuję kapitalizm w najlepsze panuje też w Chinach (tak!),
Indiach, Rosji, Afganistanie, Iraku, Nigerii i wielu innych krajach w których
łamane są prawa człowieka na masową skalę. Kapitalizm morduje tak samo jak
bolszewizm, jeśli nie bardziej, tyle że niektórzy ze względu na pozycję jaką
zdobyli w systemie nie chcą tego widzieć. Chwalą kapitalizm, który dał im kasę
i prestiż. Świat nie jest ani kolorowy, ani pokojowy mimo upadku ZSRR.