Negocjator Kremla

10.09.08, 19:39
Jakie jeszcze zanotowano osiagniecia Lawrowa w ONZ poza paleniem,
klutnia z policjantem i dobra gra w tenisa (niewspomniana w
tekscie)? To troche malo na "swietnego dyplomate". Czy kiedykolwiek
bral udzial w misji specjalnej RB, czy podrozowal z innymi
ambasadorami w zapalne miejsca, czy wspomagal swym autorytetem
jakies negocjacje pokojowe? Czy Lawrow, jako ambasador w RB, byl
kiedykolwiek tam, gdzie byc nie musial? Wprawdzie reprezentowal on
Rosje w Kwartecie (od Izraela i Palestyny), ale taka byla formula.
Czy Lawrow nie jest raczej swietnym urzednikiem a nie dyplomata.
    • czlowiek_ksiazka Negocjator Kremla 10.09.08, 19:44
      Mam wiele pytań do czcigodnego mędrca ZBIRa po przeczytaniu jego
      kolejnego, epokowego dzieła:

      1) "Ławrow (...) nie uczestniczy w ustalaniu priorytetów rosyjskiej
      polityki międzynarodowej"
      -
      • kacap_z_moskwy Re: Negocjator Kremla 10.09.08, 23:03
        Kiedy wyjezzal do Moskwy na ministra, corce zostawalo dwa lata chyba, albo nawet rok studiow. Ale Lawrow odrazu glosno powiedzial ze skaczy tam studia. Zeby nikt nic nie mowil.

        Pochodzi z rodziny, ktora sie wywodzi z Tiflisa (Tbilisi). Bo do gruzinofikacii w latach 30, stolica gruzii byla w wiekszosci armianska. Armianie z Tiflisa i Baku do dzisiaj w Rosji sa na roznych wysokich stanowiskach. I to jak naiwiecej swiadczy o wielenarodowosciowom skladzie Rosji i spokojnym przyjmowaniu roznych narodowosci. W Polsce to o Tusku co sie czyta? A przeciez z zalozenia Polak :)

        Lawrow byl bardzo skutecznym dyplomata. To przyznali go wieczni oponenci z Waszyngtonu. Przy slabych pozycjach elcinowskiej Rosji naprawde duzo co zrobil dla naszego kraju.

        No i dla wiedzy, jest jednym z tych, co DECEDUJA o polityce miedzynarodowej Rosji. Co za bred sie pisze zenic nie znaczy? Nawet na tyle w sile urosl, ze Putin nawet sprowadzil go wroga, bylego ambasadora w US Uszakowa do naczelnego wydzialu miedzynarodowych stosunkow w rzadzie. Ale Lawrowa nie ruszyl. Duzo o czym mowi.

        Jako dobry dyplomata zawsze ustalal co ma byc. To zle? A jak inaciej? Czy kazdy prowadzi swoja polityke? Nie. Polityka zagraniczna jest jedna. A dyplomata swej osobistej NIE MA.

        Po za tym, Lawrow lubi raftig i wyczecki na przyrode nie cywilizowana. I baaaardzo nie lubi dzienikarzy nieprzygotowanych do rozmowy, albo nie znajacych calkowicie tematu o czym sie pytaja. Niekedy kaczyl wywiad, jak juz nie mogl sluchac dzienikarza :) Albo zaczynal rozmawiac o czyms innym :) Ma charakter.

        • kacap_z_moskwy Zapomnialem 10.09.08, 23:09
          dodac, ze Lawrow jeszcze swietnie gra na gitarze i sam pisze piosenki.

          • czlowiek_ksiazka Re: Zapomnialem 11.09.08, 00:38
            Stanowczy, bardzo utalentowany i niezależny(!) polityk-dyplomata.
            Nie zdziwię się, jak będzie następnym prezydentem "ruskich".

            Czytałeś to, Denis? :)
            Niezłe. :) Potwierdza co piszesz.

            www.mid.ru/brp_4.nsf/0/31ACD086E26D1B71C32574C000350046
Pełna wersja