Dodaj do ulubionych

Jak doszło do rzezi młodych prawników

27.09.08, 09:29
"Najlepiej świadczy o tym to, że egzamin kształtowany wedle tych
samych przepisów w jednym roku zdaje 50 proc. kandydatów, a w
drugim - 10." To wyjaśnia wiele.
Na te egzaminy czekała olbrzymia grupa absolwentów prawa o bardzo
zróżnicowanym poziomie przygotowania.
W poprzednim roku zdali ci, którzy
powinni zdać bo byli lepiej przygotowani, a może też ogólnie
inteligentniejsi.
Pozostali byli na tyle nie douczeni, że też w tym roku polegli.
Potrzeba kilku lat aby się przekonać czy ten system działa.

Obserwuj wątek
    • yanuss Nic takiego 27.09.08, 12:01
      Zadziwiajace jest co innego, dlaczego zdajacy na aplikacje komornicze zdali w
      98.5% ? Sami wybrani.. najzdolniejsi.. ?
      A z drugiej strony, czym sie martwicie ? Mozna przeciez zrobic to tak by takie
      egzaminy odbywaly sie np. co pol roku i niech dalej zdaja tylko najlepsi.
      • anty-kaczynscy Niski poziom prawniczy;przykład, Ziobro,Kaczynscy 27.09.08, 15:39
        ,Kempa,Mularczyk itd..
        • debil13 Re: Niski poziom prawniczy;przykład, Ziobro,Kaczy 27.09.08, 19:29
          Błagam nie czytaj obywatelu "Etyka Prawnicza" LexisNexis bo możeś
          POsiąść śmiertelnie ważna tajemną wiedzę. I tak jak mi zabija np.
          ojca
          • amus00 Re: Niski poziom prawniczy;przykład, Ziobro,Kaczy 27.09.08, 21:15
            Ministerstwo sprawiedliwosci zaprzecza aby w jaki kolwiek sposób ingerowało w
            pytania, korporacje prawnicze tez twierdza były od niego odsunięte, więc kto
            przeprowadzał ten egzamin?? Ksiądz proboszcz?!
            a tak na poważnie, znając życie to korporacje łatwo swoich spraw i kontroli
            rynku nie odpuszcza a wynik tego egzaminu jest tego wyrazem.
        • spokojny.zenek Re: Niski poziom prawniczy;przykład, Ziobro,Kaczy 28.09.08, 16:59
          Kempa nie jest prawnikiem. Ile razy to trzeba przypominać?
          Natomiast Mularczyk, to rzeczywiście kompromitacja.
    • hrabia-monte-christo ---GW kryje zamykanie aplikacji przez Cwiakala---- 27.09.08, 16:41
      oczywiscie ani slowa o tym na pierwszej stronie Trybuny Ludu naszych czasow

      tak samo jak ani slowa o tym, ze synalek Cwiakalskiego dostal sie na
      notarialna w Krakowie

      rok temu GWniana nie omieszkala wytknac synalkowi Wassermanna

      w tym roku Trybuna Ludu milczy o synalku Cwiakalskiego

      oto standardy GW - wstyd i zenada
      • x2468 Re: ---GW kryje zamykanie aplikacji przez Cwiakal 27.09.08, 17:25
        hrabia-monte-christo napisał:

        > oczywiscie ani slowa o tym na pierwszej stronie Trybuny Ludu naszych czasow
        >
        > tak samo jak ani slowa o tym, ze synalek Cwiakalskiego dostal sie na
        > notarialna w Krakowie
        >
        > rok temu GWniana nie omieszkala wytknac synalkowi Wassermanna
        >
        > w tym roku Trybuna Ludu milczy o synalku Cwiakalskiego
        >
        > oto standardy GW - wstyd i zenada

        Wstyd i zenada dla hrabiego od oprawiania psich zwlok.Gowno to poziom dla
        ciebie.Gdyba tak nie bylo to nie przesiadywalbys ty dnie i noce,tylko gdzies na
        forum braciszka Rydzyka.A poniewaz kochasz byc w g.ubabrany to sie tu czujesz
        najlepiej g. hrabio.
    • e-matylda Jak doszło do rzezi młodych prawników 27.09.08, 16:59
      "Byłby to wspólny państwowy egzamin odsiewający tych, którzy w ogóle
      do świadczenia usług prawnych się nie nadają."

      Co oznacza magiczne określenie "nie nadają"? Według jakich kryteriów
      będzie dokonywana ocena tego czy ktoś się nadaje czy nie? Kto i
      kiedy będzie podejmował decyzję, czy absolwent prawa po pięciu
      latach ciężkich studiów, w wieku ok. 25 lat nadaje się, czy może
      zacząć teraz studiować mieszanie łyżką w zupie? Jakie reguły zaczną
      rządzić? Czy będą się z założenia nadawały dzieci prawników i ich
      rodzin w związku z posiadanym kodem genetycznym, predestynującym do
      wykonywania zawodu?
      • gdabski Re: Jak doszło do rzezi młodych prawników 27.09.08, 17:31
        Co ten post wnosi do dyskusji?

        > Jakie reguły zaczną rządzić?

        Te, co obecnie?

        /Gdabski
      • x2468 Re: Jak doszło do rzezi młodych prawników 27.09.08, 17:36
        e-matylda napisała:

        > "Byłby to wspólny państwowy egzamin odsiewający tych, którzy w ogóle
        > do świadczenia usług prawnych się nie nadają."
        >
        > Co oznacza magiczne określenie "nie nadają"? Według jakich kryteriów
        > będzie dokonywana ocena tego czy ktoś się nadaje czy nie? Kto i
        > kiedy będzie podejmował decyzję, czy absolwent prawa po pięciu
        > latach ciężkich studiów, w wieku ok. 25 lat nadaje się, czy może
        > zacząć teraz studiować mieszanie łyżką w zupie? Jakie reguły zaczną
        >
        Popatrz na "prawnikow" z pis to bedziesz wiedziala co to znaczy.A studiowali oni
        nie piec lecz taki np Gosio Peron okolo 16 lat.Tyle lat spoleczeenstwo lozylo na
        jego "studia" i co z tegowyszlo? Czy powiezylabys prowadzenie swoich spraw
        takiemu,tylko dlatego ze studiowal poltora dekady? Czy odpowiadaliby ci jako
        obroncy Wodzus lub brat jego wiecznie dziewica? A moze Ziobro.Nie dosc ze zaden
        prawnik(chyba po 7 latach meki)to jeszcze oszust za 300 Zl.

      • starod Re: Jak doszło do rzezi młodych prawników 27.09.08, 18:19
        e-matylda napisała:

        > "Byłby to wspólny państwowy egzamin odsiewający tych, którzy w
        ogóle
        > do świadczenia usług prawnych się nie nadają."
        >
        > Co oznacza magiczne określenie "nie nadają"? Według jakich
        kryteriów
        > będzie dokonywana ocena tego czy ktoś się nadaje czy nie? Kto i
        > kiedy będzie podejmował decyzję, czy absolwent prawa po pięciu
        > latach ciężkich studiów, w wieku ok. 25 lat nadaje się, czy może
        > zacząć teraz studiować mieszanie łyżką w zupie? Jakie reguły
        zaczną
        > rządzić? Czy będą się z założenia nadawały dzieci prawników i ich
        > rodzin w związku z posiadanym kodem genetycznym, predestynującym
        do
        > wykonywania zawodu?
        A od kiedy to studia prawnicze są ciężkie??? Chyba pod względem
        fizyczno fizjologicznym, trzeba mieć końskie zdrowie by wytrzymac
        całonocne balangi z krótką przerwą na sen w czasie nudnych wykładów.
        Całe studiowanie prawa to pamięciowe wkuwanie werstów Talmudu, eeee
        przepraszam Kodeksów.
    • grba Jak doszło do rzezi młodych prawników 27.09.08, 17:16
      "Im więcej ciebie tym mniej"
    • sawicz Jak doszło do rzezi młodych prawników 27.09.08, 17:18
      Cóż za samokrytyka.
      Jasne, że pan Ziobro, by tego egzaminu nie zdał.
      Tego i każdego innego.
    • grzespelc Ludzie, no litości! 27.09.08, 17:24
      Jeżeli jest prawdą, co pisze GW, że jedno z trudniejszych pytań wyglądało tak:

      "Zgodnie z Kodeksem postępowania karnego, terminy do wnoszenia środków
      zaskarżenia są: A. instrukcyjne, B. zawite, C. prekluzyjne"

      to ja nie wiem, jak można było tego nie zdać...
    • debil13 To by mogło znaczyć iż tylko 10% prawników 27.09.08, 19:24
      zna prawo, dlatego we wrocłaskich sądach przegrałem z fikcyjną nigdy
      nie istniejącą firmą. POco wyjasniałem zabójstwo mojego ojca i 3
      innych mieszkańców Wrocławia.
    • anwad Pytania były zbyt trudne 27.09.08, 20:41
      Na początek podaję link do pytań, aby wiadomo było, o czym dyskutujemy: www.rp.pl/artykul/55769,195766_Testy_na_aplikacje_w_2008_r__z_odpowiedziami.html "Wybiórcza" jak zwykle nie daje odnośników, bo jeszcze ktoś by sobie wyrobił własne zdanie...

      Są to pytania przede wszystkim testujące wiedzę encyklopedyczną i zarazem pamięć, nie zaś rozumienie zasad prawa. Czy nie jest przesadą zadawanie szczegółowych pytań np. z prawa rolnego czy prawa dewizowego? Zgadzam się ze wszystkimi, którzy są zdania, że test miał służyć przede wszystkim odsiewowi.

      Dobry prawnik nie powinien znać tysięcy przepisów na pamięć, ale rozumieć zasady prawa i umieć rozwiązywać problemy. A szczegóły zawsze można sprawdzić w odpowiedniej ustawie, trzeba tylko umieć je znaleźć (i to powinien dobry prawnik potrafić).

      Podsumowując, uważam, że testy te powinny zostać powtórzone. To nie jest normalne, gdy w jednym roku na np. aplikację adwokacką dostaje się prawie połowa zdających, a w kolejnym tylko 11%.
      • debil13 Re: Pytania były zbyt trudne 27.09.08, 21:30
        OK wiem. To była z mojej strony PrOwokacja. Mnie w sądach dokopali
        jestem inżynierem . Wy Prawnikami, i też za milczaca nie
        zorganizowana tolerancję wystepków starszych kolegów oberwaliście
        boli co?. My SPOłeczeństywo Świata tak naprawdę bardzo POtrzebujemy
        Waszej uczciwej regulacji Prawnej. Na moich oczach moje Patenty -
        naszego kraju kradziono mi w sądzie i prokuraturze a ja czułem się
        jak dzieciak związany w beciku i POłożony na środku aurostrady. A
        gdyby nie wsparcie Prawników z Rosji i Niemiec nie zdołałbym
        cokolwiek zarchiwizować i fortunę przepchnąć o 180%. POwpadali
        przekretasy we własny wilczy dołek. Uwierzcie w siebie bo my na Was
        liczymy
      • tomaszek144 Re: Pytania były zbyt trudne 28.09.08, 10:38
        Te pytania są po prostu banalnie proste!!! Tylko ktoś, kto od wielu miesięcy nie
        otworzył żadnej książki (poza telefoniczną) może powiedzieć że są trudne i winić
        za to kogokolwiek innego poza samym sobą! Do nauki lenie!!!
    • yulek_cezar Prawo 27.09.08, 21:07
      Prawo jest podobne do programowania na podstawie dokumentacji - miejscami jest
      sprzeczne, miejscami są braki (ale są przykłady) - można znać dokumentacje na
      wylot, a i tak wygrywa się doświadczeniem. Jeśli komuś brakuje umiejętności
      czytania ze zrozumieniem to nigdzie sobie nie poradzi (nawet na maturze). Jeśli
      prawnicy z polecenia mają klientów i dobrą opinię to znaczy, że nawet osioł może
      być prawnikiem (tak jak senatorem).
      Ave!
      • debil13 Re: Prawo 27.09.08, 21:43
        I w tym względzie zarchiwizowałem coś, że Palacy sie tył ikry to
        PIkuś taki jegomość z napadem motorowym na stróży i kradzieżą i to
        kto i z jakimi układami w zarządzie rodzinnym TVP. Kamery "0"lux
        prawdę ci POwiedza. Boki zrywać ale jeszcze nie teraz
    • tata60 Jak doszło do rzezi młodych prawników 27.09.08, 21:40
      To problem studiów i sposobu przygotowywania się studentów do
      egzaminu: jeden opracowuje pytania, reszta kseruje i ewentualnei sie
      uczy, A gdzie czytanie książek, analiza. tego niestety nie uczą. A
      poza tym prosze powiedzieć, jaki procent zdających był po studiach
      zaocznych. Obawiam się że 90%
      • anwad Re: Jak doszło do rzezi młodych prawników 27.09.08, 21:51
        A czytałeś pytania egzaminacyjne? Czy rzeczywiście uważasz, że wymagały one
        zdolności analitycznych, a nie tylko dobrej pamięci? Głównym problemem jest
        sposób sprawdzania wiedzy. Nie wierzę, by 90% absolwentów prawa było tak słabo
        przygotowanych, by nie mogło zdać.
        • iq-ok Re: Jak doszło do rzezi młodych prawników 27.09.08, 22:51
          Możemy się kłócić o pytania tak jak co roku trwają dykusje o maturze.
          Nie ulega jednak wątpliwości, że przeciętny poziom absolwentów
          wyższych uczelni psada niestety ostatnio w tempie wprost
          proporcjonalnym do wzrosyu ich liczby. Studia prawnicze nie sa tu
          wyjątkiem. I pomijanie tego oczywistego faktu przy ocenie wyników
          egzaminu jest nieuczciwością. Podobnie jak przypisywanie
          Ćwiakalskiemu intencji uwalenia 90% celem ochrony korporacji.
          Nie demonizuj jego wpływu na treść testu i jego możliwości działania
          w tym zakresie.Padasz po prostu (jak sądzę nie bez pewnej
          przyjemności i nie wbrew własnej woli)ofiarą PR Ziobry i jego
          zwolenników.
          • anwad Re: Jak doszło do rzezi młodych prawników 28.09.08, 14:50
            Mój drogi, swego czasu (nie tak bardzo dawno) ukończyłam studia z najlepszym wynikiem na całym wydziale na najlepszej warszawskiej uczelni. Wierz mi więc, że nie wypowiadam się z punktu widzenia nieuka, który chciałby, żeby wszystko przychodziło łatwo. Mam też swoje zdanie na temat poziomu studiów zwłaszcza w szkołach prywatnych. Według mojej oceny jednak pytania, które zawierał egzamin na aplikacje prawnicze były za trudne. Nie tyle sprawdzały wiedzę, rozumienie itd., ale przede wszystkim pamięć, nierzadko pamięć do szczegółów, których naprawdę nie trzeba/nie ma sensu znać na pamięć. Założę się, że większość czynnych prawników oblałaby ten egzamin. A dlaczego test był tak trudny do zdania? - można się tylko domyślać.

            Ja zresztą nie miałabym nawet nic przeciwko temu, żeby egzamin był trudny, byle tylko ta trudność nie polegała przede wszystkim na zdolności do zapamiętywania czasami niekoniecznych do pamiętania szczegółów. A poza tym - by zasady przyjmowania na aplikacje były przejrzyste i uczciwe.

            PS Oby więcej ludzi miało tyle zdrowego rozsądku, co Ziobro. Naprawdę cieszę się, że on działa w polskim życiu publicznym, bo bez niego byłoby beznadziejnie. Jego obecność podtrzymuje mnie na duchu!:)
            • debil13 Re: To może oczyścicie swoje środowisko 28.09.08, 15:45
              Dobrze sie walczy jak nic nie ma do stracenia ale jak ma się kancelarię w centrum i mesia to młodzi sa zagrożeniem biznesu. A tak
              jak we wrocku można wydawac korzystne wyroki na korzyść fikcyjnych
              firm. Chyba, że POzna ten mechanizm inżynier informatyk w niezliczona
              iloscią gadżetów PO czym zabawi sie w reżysera
            • spokojny.zenek Re: Jak doszło do rzezi młodych prawników 28.09.08, 17:15
              Słuchaj anwad: najpierw przez długie lata domagaliście się egzaminów odartych z
              wszelkich elementów "ocennych". Nie wolno sprawdzać wiedzy ogólnej kandydatów,
              bo to "stwarza pole do manipulacji". Egzamin nie moze byc ustny, bo to "pole do
              manipulacji". A więc czysto pisemny, testowy (1) egzamin, tylko i wyłacznie z
              wiedzy fachowej i to o możliwie ściśle i szczegółowo z góry określonym zakresie.
              Kiedy jednak dokładnie taki egzamin został stworzony, nagle krytykujecie (wybacz
              tę liczbę mnogą, ale przecież jesteś wyrazicielką pewnego sposobu myślenia), że
              pytania zbyt szczegółowe i wymagające "pamięciówki". No ale coś za coś. Jeżeli
              ideałem jest "profesjonalny idiota" - osoba, która niczym się nie interesuje i
              nie ma o niczym pojęcia, byle znała treść przepisów, to taka jest tego cena. Jak
              chcesz za pomocą masowego testowego egzaminu sprawdzać np. predyspozycje
              psychologiczne? Zwłaszcza, że z założenia odrzucasz istotność tych ostatnich
              (skoro to "rynek" ma ostatecznie weryfikować zdatność określonych osób)?
              Ubiegłoroczny egzamin był stanowczo zbyt łatwy i co do tego była w zasadzie
              zgodność. Było oczywiste, że tegoroczne muszą być trudniejsze. Owszem, "nie
              wstrzelono się" i nawet samorząd adwokacki ma pretensje do resortu (tak, jakby
              jego przedstawiciele nie mieli wpływu na kształt testów). Jaki stąd wniosek?
              Chyba dość oczywisty - należy określać liczbę miejsc na aplikacji (odpowiednio
              wysoką, żeby takim jak ty uniemożliwiać mówienie o "zamykaniu" zawodu, choć z
              drugiej strony ty ten zarzut będziesz formułować dopóty, dopóki w ogóle będą
              istnieć jakiekolwiek kryteria, a więc do końca świata), a potem pozwalać
              absolwentom rywalizować w uczciwej, równej walce o te miejsca. Najlepsi i dobrzy
              się dostaną, słabi nie. Faktem jest, że pojemność aplikacji jest taka jaka jest.
              Patronów jest tylu, ilu jest (a naprawdę mniej, bo nie każdy nadaje się do tego,
              by mu powierzać aplikantów).
              • wobo1704 Re: Jak doszło do rzezi młodych prawników 28.09.08, 17:47
                Test na aplikacje jest dopiero pierwszym sitem.
                Potem trzeba jeszcze dostać się do kancelarii adwokackiej.
                2/3 aplikantów wylatuje z kancelarii już w pierwszym roku.
                Tak więc
                To zmowa adwokatów reguluje ilość nowych osób dopuszczonych do
                zawodu. Samorząd adwokacki nie dopuści konkurencji do zawodu.
              • anwad Re: Jak doszło do rzezi młodych prawników 29.09.08, 16:20
                Ale się rozpisałeś... Mogą pozostać egzaminy testowe, byle zawierały więcej
                pytań dotyczących rozwiązywania problemów, a nie tylko - jak powtarzam do
                znudzenia - podawania szczegółów, których nie trzeba znać na pamięć.
                PS Określanie predyspozycji psychologicznych do wykonywania zawodu prawnika to
                lekka przesada.
            • iq-ok Re: Jak doszło do rzezi młodych prawników 29.09.08, 18:40
              Skoro jak twierdzisz nie jesteś nieukiem (nie zarzucałem tego
              zresztą)to powinnaś zrozumieć, że dyskusja nad otwarciem zawodów
              prawniczych toczona na tym poziomie emocji i populizmu nie prowadzi
              do niczego. Powinnaś również dostrzec, że dyskutujemy o tym w rytm
              politycznego przypływów zainteresowania tym tematem Ziobry i jego
              kolegów co akurat biorąc pod uwagę ostatni akapit Twego postu nie
              jest dla Ciebie wadą. Widać lubisz być manipulowana.


              • anwad Re: Jak doszło do rzezi młodych prawników 29.09.08, 19:58
                Dziękuję Ci, o łaskawco, że nie zarzucasz mi, że jestem nieukiem:)
                Piszesz: "Powinnaś również dostrzec, że dyskutujemy o tym w rytm politycznego przypływów zainteresowania tym tematem Ziobry i jego kolegów".
                A czy "GW" albo PO inicjuje debatę na temat otwarcia zawodów prawniczych, jeśli nie poruszy go Ziobro czy ktoś inny z PiS? Jak widać, PiS to jedyna siła polityczna, która chce coś w tej sprawie zrobić, robiła i próbuje dalej robić.
                Tak na marginesie - to, co mi się podoba w PiS-ie, to, że wiem, o co im chodzi, widzę, że oni dążą do realizacji pewnej swojej wizji, która jednym może się podobać, innym nie (mi generalnie się podoba). A o co chodzi PO? Nie wiem. Mam jedynie mgliste wrażenie, że jeśli już o coś im chodzi, to o wysokość słupków w sondażach. Smutne, że tacy bezideowi ludzie rządzą obecnie naszym krajem.
                • iq-ok Re: Jak doszło do rzezi młodych prawników 29.09.08, 21:17
                  Piszesz: "A czy "GW" albo PO inicjuje debatę na temat otwarcia
                  zawodów prawniczych, jeśli nie poruszy go Ziobro czy ktoś inny z
                  PiS? Jak widać, PiS to jedyna siła polityczna, która chce coś w tej
                  sprawie zrobić, robiła i próbuje dalej robić."
                  Szkoda że tylko inicjuje i próbuje zaś gdy był przy władzy nie
                  zrobił nic. Ustawa Gosiewskiego uchwalona została przez sejm IV
                  kadencji zaś pojekt nowej został zgłoszonay już w VII kadencji.Przez
                  dwa lata Ziobro i cały PIS ustawy nie poprawił wg zastrzeżań TK i
                  nie zrobił nic poza totalnym zjeżeniem całego środowiska do siebie.
                  A i tam są ludzie, którzy widzą potrzebę zmian. Poczytaj coś wiecej
                  poza komentarzami i blogami RP np "Palestrę" to się o tym
                  przekonasz. Ale z nimi trzeba rozmawiać a nie wyzywac od mafii i łże
                  elit. To są fakty powtarzane Ci wielokrotnie przeze mnie i innych
                  forumowiczow ale Ty jesteś na nie głucha i w niezrażona w kółko
                  pleciesz jak mantrę slogany Ziobrowej propagandy w kolejnych wątkach.

                  Piszesz ,że wiesz o co chodzi PISowi. Ja niestety też i właśnie
                  dlatego ich nie popieram.
                  • anwad Re: Jak doszło do rzezi młodych prawników 30.09.08, 11:22
                    Przejrzałam spisy treści w "Palestrze" i jakoś nie natrafiłam tam na żaden
                    artykuł, który mówiłby o potrzebie reformy aplikacji prawniczych, poza artykułem
                    z ostatniego numeru "Aplikanci – ciało obce?";)

                    A może wiesz, o co chodzi PO? I co sądzisz o trzecim graczu?
                    • iq-ok Re: Jak doszło do rzezi młodych prawników 30.09.08, 13:26
                      Poszukaj lepiej a na pewno znajdziesz:) Nie mam czasu szukać tych
                      linków ale było sporo na ten temat w ostatnich trzech latach.
                      PO chodzi głównie o to by było normalniej, bardziej racjonalnie
                      mniej ideologicznie i histerycznie. I to mi po dwóch latach koalicji
                      PIS-SO-LPR wystarczy.
                      Co do trzeciej siły nie mam zdania, nie mam nawet pewnosci czy jest
                      to siła.
                      • anwad Re: Jak doszło do rzezi młodych prawników 30.09.08, 16:47
                        Misiu, zapraszam Cię do obejrzenia tego filmu:
                        pl.youtube.com/watch?v=i63WWXfoeNQ
                        A potem do przeczytania tego tekstu: www.rp.pl/artykul/182018.html
                        Miłego oglądania i lektury!:)
                        • iq-ok Re: Jak doszło do rzezi młodych prawników 30.09.08, 17:37
                          Wzruszające jest to Twoje przekonanie, ze jak napisali w Rzepie lub
                          na jej blogach to musi być prawda:)
                          Co do filmiku to taki sobie. To jest lepsze:).
                          tiny.pl/5r9m
                          Jak chesz podeślę tłumaczenie.
                          A tu
                          tiny.pl/8vkd
                          co nawet niegdyś popierający PiS myślą o nim teraz (sprzed roku ale
                          wciąż a nawet bardziej aktualne i wcale nie z GW). Miłej lektury.
                          PS
                          Jeśli przejdziemy na wymiane linków zamiast zdań mogę podesłać Ci
                          setki.
                          • anwad Re: Jak doszło do rzezi młodych prawników 30.09.08, 21:13
                            Filmik mnie akurat rozbawił, a artykuł zaciekawił - zawsze warto się zapoznać z
                            różnymi punktami widzenia.
                            PS Chciałam Cię poinformować, bo z "GW" się tego nie dowiesz, że śledztwo w
                            sprawie Sumlińskiego prawdopodobnie zostanie umorzone.
                            • iq-ok Re: Jak doszło do rzezi młodych prawników 30.09.08, 21:35
                              Nie wiem skąd masz takie informacje(czyżby sierotki po Ziobrze w
                              prokuraturze doniosły:)), ale mnie doprawdy nie zależy na
                              zapuszkowaniu tego nieszczęśnika. Robi na mnie wrażenie
                              egzaltowanego harcerzyka (podobnie jak np Bączek) ale nie mam wobec
                              niego żadnych krwiożerczych zamiarów.
                              • anwad Re: Jak doszło do rzezi młodych prawników 30.09.08, 22:53
                                Proszę Cię, nie wypowiadaj się w taki sposób, nie na poziomie.
                                Co do sprawy Sumlińskiego: prokuratura zapowiedziała ponowne sprawdzenie stanu
                                zdrowia Sumlińskiego, w celu ewentualnego zawieszenia postępowania.
                                Może to oznaczać dwie rzeczy:
                                1. Prokuratura nie ma twardych dowodów i chce zawiesić postępowanie, a potem
                                umorzyć.
                                2. Cytuję Aleksandra Ściosa:
                                "Myślę, że w sytuacji zagrożenia, w jakiej znalazł się Bronisław Komorowski –
                                główny inicjator i mocodawca afery "marszałkowej", szykowana jest potężna,
                                medialna kontrofensywa, w której sprawa Sumlińskiego zostanie na nowo podjęta, a
                                on sam zaatakowany. Pisałem już wielokrotnie, że nie należy spodziewać się
                                wyciszenia tej sprawy, a raczej jej "przekierunkowania" w stronę innych,
                                groźnych zarzutów".
                                • iq-ok Re: Jak doszło do rzezi młodych prawników 01.10.08, 06:23
                                  No nie przesadzaj. Nie róbcie z Sumlińskiego ofiary systemu. Jeśli
                                  już to jest on ofiarą własnych obsesji i egzaltacji. Na męczennika
                                  IVRP nadaje sie doprawdy kiepsko.
                                  PS. A jak czytam tego Ściosa to to wybacz, ale mam obawy również o
                                  jego stan zdrowia.
                                  • anwad Re: Jak doszło do rzezi młodych prawników 01.10.08, 08:57
                                    To nie czytaj. Ja będę tę sprawę pilnie obserwować, bo ja akurat - podobnie jak wielu innych ludzi, którzy są tym tematem zainteresowani - dostrzegam to, że polski wymiar sprawiedliwości jest chory.
                                    A z nowości (z prokuratury płockiej): www.tvn24.pl/0,1566841,0,1,ojciec-olewnika-pod-lupa-prokuratury,wiadomosc.html
                                    PS A jakbyś nie słyszał o prokuraturze płockiej i o tym, co się tam dzieje, to tu masz nieco informacji: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=84692087&a=84731559
                                    • iq-ok Re: Jak doszło do rzezi młodych prawników 01.10.08, 09:11
                                      Jak mam nie czytać skoro mi wklejasz w post:):).
                                      Nie mam czasu na przekomarzanki ale manipulujesz okrutnie z tą
                                      płocką prokuraturą. By uprawdopodobnić chybione lub co najmniej
                                      wątpliwe zarzuty z PS dajesz link do info o Olewniku.
                                      Jasny przekaz: Patrzcie Ci niegodziwcy gnębia teraz ojca ofiary więc
                                      w tamtych sprawch też postepują niegodziwie.
                                      Jak od takiej manipulacji zaczyna się dyskusja to jaki jest jej sens?
                                      Zwłaszcza , że znacznie odbiegliśmy od tematu młodych prawników:):)
                                      • anwad Re: Jak doszło do rzezi młodych prawników 01.10.08, 09:53
                                        To nie potrafisz przyjąć coś do wiadomości i nie odpowiadać?! Wtedy nie
                                        odchodzilibyśmy od tematu.
                                        PS Ja też teraz już nie będę mieć dużo czasu na dyskusje, ale o Komorowskim
                                        jeszcze coś Ci napiszę. Aaaa, pod tamtą notką zmiana tematu była celowa!!!:)
                                        Zamiast pisać o pierdołach, do czego próbuje skłonić "GW", lepiej dyskutować na
                                        poważniejsze tematy, które niektórzy chcą skrywać.
    • dawi581 młodzi, wykształceni z wielkich miast 30.09.08, 17:51
      dalej głosujcie na swoje PełO, ha, ha, co znowu was wydymali? dobrze
      wam tak może czegoś się nauczycie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka