dracek7 02.10.08, 22:03 A to rodzynek jest: "samotnicy nie są uważani za dziwaków i nie socjalizuje się ich na siłę". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sany666 Re: Mrukliwi gniewni 03.10.08, 00:34 Prawda? Czyż to nie karygodne? Niezły też jest kawałek o "prawdziwej" broni w szwajcarskich domach - tak jakby ta fińska była na wodę. Coraz więcej geniuszy pióra, nawet w tzw. "poważnych" mediach... Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Jeszcze jeden kubel lewackiej wodomowy 03.10.08, 01:57 Nalogowe, natretne i przymusowe wtykanie obelg pod adresem Ameryki juz to do komentarza o powodzi w Pcimiu czy huraganie na Jamajce, to z wolna zaczyna powodowac mdlosci. Zezujac na swiat z lewej nogawki trudno zaiste zauwazyc, ze taka rosja, resztowka po sojuzie, o kilka dlugosci wyprzedza wiekszosc swiata w morderstwach na twarz ( w tym przypadku - rylo). Wieloletnia ekspozycja Finlandii na chamskie i plugawe sasiedztwo najpodlejszego plemienia Eurazji znacznie lepiej tlumaczy tendencje tubylcow do agresji, niz propagandowe opluwanie Ameryki. Przy tym, co umyka uwadze jedynie slusznych czcicieli zakazow - w ruskim kolchozie prawo jest bardzo restrykcyjne i dostep do broni bardzo trudny. Niemniej, miliony nielegalnych kalaszy znajduja sie w rekach, no wlasnie, przestepcow i marginesu. Zrozumienie prawa podazy i popytu, odrzucenie zabobonow i wyzbycie sie wiary w administracyjne cuda - to jedyna droga, zeby z lewaka wyrosnac na czlowieka. Jeszcze jest nadzieja... Odpowiedz Link Zgłoś
kokskok Re: Jeszcze jeden kubel lewackiej wodomowy 03.10.08, 14:33 Btw. ile razy można odsmażać te same kotlety? Wklejam cytat z artykułu „Strzelanie rodzinne”, (POLITYKA 26/98), który był cytatem w artykule z Polityki - nr 37 (2418) z dnia 13-09-2003; na temat filmu "Zabawy z bronią", a teraz znowu prawie słowo słowo to samo tylko, że pięć lat temu podano, że to cytat... Zresztą wynika z tego, że powyższe "szokujące statystyki są najpóźniej z 1998 roku, chyba się trochę od tego czasu zmieniło... "W Ameryce jest dużo broni. Bardzo dużo. Znane jest rutynowe tłumaczenie potężnego lobby Krajowego Stowarzyszenia Strzeleckiego z jego prezesem, zrobionym w tym filmie na szaro, Charltonem Hestonem (który przecież sam był wybitnym artystą, nawiasem mówiąc wybranym, by nadać stowarzyszeniu ludzką twarz): „To nie broń strzela, lecz ludzie”. Znana jest też Druga Poprawka (do konstytucji USA), która brzmi: „Jako że podlegająca przepisom prawa milicja jest nieodzowna dla bezpieczeństwa wolnego stanu, prawo ludu do posiadania i noszenia broni nie może być naruszone”. W istocie więc jest to prawo ludu w formie oddziałów obywatelskiej milicji, ale większość Amerykanów sądzi, że to prawo jednostek. (...) Ale szokujące jest zestawienie liczb – wybrałem tylko ofiary do 15 roku życia i tylko broni palnej: w Japonii – 15, w Brytanii – 30, w Kanadzie – 106, w Niemczech – 211, w USA – 9390. Liczba zastrzelonych wskutek zabójstw, samobójstw i nieszczęśliwych wypadków jest w Stanach Zjednoczonych 12 razy wyższa niż w pozostałych 25 krajach wysoko rozwiniętych razem wziętych (z artykułu „Strzelanie rodzinne”, POLITYKA 26/98). " Odpowiedz Link Zgłoś
bury.kocurek Mrukliwi gniewni 08.10.08, 12:38 Nie róbcie z Finów psychopatów- dwóch sfrustrowanych gnojków nie świadczy o tym, że całe społeczeństwo ma poważne problemy z psychiką. Imho, to całkiem inna kultura, której Polacy nie znają i nie rozumieją. Odpowiedz Link Zgłoś
tajemniczy_don_pedro Ameryka to kraj owładnięty strachem - Autor idiota 11.10.08, 21:53 Mam broń w USA i w Polsce. W Polsce broń noszę, i raz dzięki temu nie skończyłem w szpitalu (albo gorzej). W USA (Zachód, gdzie broń jest w prawie każdym domu) NIE CZUJĘ potrzeby noszenia pistoletu. Bo dzięki temu, że prawie każdy ma broń, ulice są bezpieczne, mijający się na nich ludzie pozdrawiają się, zamiast się zastanawiać, czy zza rogu nie wylezie banda żuli szukająca kogoś do sflekowania (takiej bandy, nawiasem móiąc jeszcze tu nie widziałem, a mieszkam dobre 10 lat). Oczywiście, ulice nie są bezpiecznie w Waszyngtonie D.C., Nowym Jorku czy Chicago, czyli tam, gdzie postępowi politycy osiągnęli swoje i zdelegalizowali broń. Odpowiedz Link Zgłoś
soyokaze Mrukliwi gniewni 18.10.08, 05:26 Artykułu nie chciało mi się czytać, ale mam taki mały apel do redakcji: zdejmijcie zdjęcie tego po*eba znad artykyłu. Chyba, że jest waszym idolem - bo tym właśnie chciał się stać, powszechnie znaną ikoną mordu, ale ja mimo wszystko wolałbym, byście nie stwarzali mu ku temu szans. Odpowiedz Link Zgłoś
patman A co by się działo u nas?? 19.10.08, 18:41 Jestem ciekaw, co by się stało u nas, gdyby zezwolić każdemu na posiadanie i noszenie broni (a był taki projekt posła PO)? Wchodzę na jakieś forum, a tam widzę tekst, że milicja nie spieszyła się do zgłoszenia o gwałcie, a gwałciciel ponoć tam dość długo przebywał - rozwiązaniem miało być posiadanie broni, by obywatele sami mogli się bronić, w domyśle - też wymierzać sprawiedliwość. Pominę już kwestię: "ups, wydawało mi się, że to był ten gwałciciel". Pozostaje pytanie, kto obroni mnie przed tymi samymi obywatelami, gdy ci muszą jakoś wyładować frustrację? Ja też mam nosić broń? Zrobimy sobie dziki zachód, gdzie przeżywa najszybszy? Odpowiedz Link Zgłoś