glogau85
08.10.08, 07:45
Tak je sobie czytam i juz nawet przestaja irytowac,bo jak dlugo moża? Panowie
"redaktorzy" za ich przyczyną wplywają,jakby nie było na opinię publiczną i
kształtują ją podług własnych wizji. Próby są niewielkie i tak naprawdę nie
wie nikt, jaką metodą są one przeprowadzane. Dlaczego też nie ma w tych
sondażach (a przynajmniej w podawanych publicznie wynikach) większej ilości
partii?dlaczego mówi się tylko o PO i PiS? gdzie lewica?SdPl, PD, UP, gdzie
Samoobrona, LPR, UPR i inne???